sobota, 15 czerwca 2019

Leniwe wakacje z książką - przede mną :)

Kiedy to czytacie, ja wyruszam na upragnione wakacje - będzie leniwie i książkowo :)






Lazurowe morze, leżaczek, plaża, kolorowe drinki i książki :) Uszykowałam kilka papierowych i czytnik z aplikacją Legimi - lektury mi nie zabraknie :) Będzie pięknie !





Jak wrócę to podzielę się wrażeniami z pobytu i opisze przeczytane książki :)

Do zobaczenia za tydzień :)

piątek, 14 czerwca 2019

78. Księżyc jest pierwszym umarłym - Karina Bonowicz

Według legendy, wiele stuleci temu czwórka przyjaciół została wygnana z rodzinnej wioski, gdyż ludzie lękali się ich czarów. Rozeszli się w cztery strony świata, ale zadziwiającym zbiegiem okoliczności i tak wszyscy dotarli w to samo miejsce – do czarciego kamienia. Tam wywołali diabła i dobili z nim targu... Ich potomkowie przez wieki odczuwali skutki tego paktu i bezskutecznie próbowali się z niego wywikłać. Czy przedstawicielom kolejnego pokolenia uda się wreszcie wrócić do normalności? Jakie przeszkody będą musieli wcześniej pokonać? Z jakimi przeciwnikami się zmierzyć? Jakich sojuszników pozyskać? Małe miasteczko na odludziu stanie się sceną niezwykłych wydarzeń. Po niespodziewanej śmierci rodziców siedemnastoletnia Alicja trafia pod opiekę ciotki, która mieszka w posępnym miasteczku na Podkarpaciu o mrocznej nazwie Czarcisław. Niezbyt zachwycona wyjazdem z Warszawy, dziewczyna nie czuje się dobrze w nowym miejscu, najwyraźniej pełnym dziwaków i kryjącym jakieś ponure sekrety. Zagubiona nastolatka krok po kroku odkrywa, że nikt tu nie jest tym, za kogo się podaje. Sama też musi zmierzyć się z brzemieniem swojej prawdziwej natury i wykonać niebezpieczne zadanie. 
 
Okładka: miękka
Ilość stron:   574
Wydawnictwo: Initium
Cykl: Gdzie diabeł mówi dobranoc tom 1
 
Sięgnęłam po książkę Kariny Bonowicz z wielką ciekawością, bo lubi ę dobre młodzieżowe cykle, a ten jest naprawdę dobry :) Bardzo mnie cieszy, że współcześni autorzy coraz częściej sięgają po nasze rodzime mity, legendy i podania i wykorzystują te wątki w swoich książkach.
 
W powieści otwierającej cykl Gdzie diabeł mówi dobranoc spotkacie guślnice, wilkołaki, strzygi, nocnice i inne postaci ze  świata nierealnego, które sprawiają, że nasz realny świat nabiera zupełnie innych barw. 

Alicja, po śmierci rodziców, zmuszona jest opuścić Warszawę, przyjaciół i szkołę i przenieść się do jedynej żyjącej krewnej, czyli ciotki Tatiany, siostry swojej mamy. I tak dociera do małej miejscowości Czarcisław.... gdzie diabeł mówi dobranoc. To wielka różnica dla dziewczyny przyzwyczajonej do wielkiego miasta, która trafia na zadupie :) Szkoła jest niewielka, rówieśnicy są dziwni, a wszyscy patrzą na nią w dziwny sposób i zdaj ą się wiedzieć to, czego ona nie wie.  I tak dowiaduje się o legendzie o czterech założycielskich rodzinach miasteczka, które posiadają nadprzyrodzone moce i ich życiowym powołaniu. Jej rodzina, Korsakow, należy do nich, a przed Alich=ją staje wielkie wyzwanie, które całkowicie odmienia jej życie i sposób postrzegania świata. Rusza na poszukiwanie tajemniczego artefaktu, który ma na zawsze odmienić losy miasteczka. Czy jej się to uda? Jak to wpłynie na jej nastoletnie życie?

Czytając Księżyc jest pierwszym umarłym zostałam wciągnięta w wir wydarzeń, które wydawały się bardzo realne, a przy tym nie z tej ziemi. Tajemniczy artefakt, pojawiające się i znikające słowa, nieziemskie postacie, przyjaźń i tajemnica - to wszystko znajdziecie w książce Kariny Bonowicz. Czytałam z zaintrygowaniem, a przy tym doskonale się bawiłam - a o to przecież chodzi, a by czytanie przynosiło radość :)
Polubiłam bohaterów, jestem bardzo ciekawa, co spotka ich w kolejnych częściach cyklu i już wyczekuję zapowiedzi kolejnych tomów.

Cykl Gdzie diabeł mówi dobranoc to znakomity początek intrygującej serii fantastycznej dla młodzieży i nie tylko - ja polecam gorąco!
 
 
 
 
 

wtorek, 11 czerwca 2019

77. Kolejne 365 dni - Blanka Lipińska

Ciężarna Laura zostaje postrzelona. Najlepsi lekarze walczą o życie kobiety. Jej mąż, głowa sycylijskiej mafii, musi podjąć najtrudniejszą decyzję w swoim życiu - kogo ocalić: ukochaną czy ich dziecko... Jakiego wyboru dokona Massimo? Czy życie bez Laury będzie miało dla niego jeszcze sens? Czy będzie potrafił w pojedynkę wychować ich syna? Miliony myśli kłębią mu się w głowie, ale żadna nie przynosi ukojenia. Nie wie, jak potoczą się losy jego rodziny. Czyje 365 dni będziemy śledzić w trzeciej części sagi? "Kolejne 365 dni" to kontynuacja bestsellerowej serii Blanki Lipińskiej o Laurze Biel porwanej przez szefa sycylijskiej mafii. Poprzednie książki, „365 dni” i „Ten dzień”, sprzedały się w nakładzie ponad 500 000 egzemplarzy. Pełna erotyzmu i sensacyjnych zwrotów akcji powieść, porównywana do światowego bestsellera „50 twarzy Greya”, podbiła serca polskich kobiet. Jeśli komuś się wydaje, że Lipińskiej trudno będzie znów zaskoczyć czytelników, to powinien zapiąć pasy, bo "Kolejne 365 dni" jest niczym jazda rollercosterem!
 
Format: e-book
Ilość stron:  400
Wydawnictwo: Agora SA

Jedni wielbią Blankę Lipińską, inni wieszają na niej psy. Trzeba przyznać jedno - wszyscy czytają jej cykl, z tą różnicą, że część się do tego przyznaje, a część - nie. Ja przeczytałam poprzednie tomy i dla relaksu sięgnęłam po najnowszy :) Szukałam lekkiej i przyjemnej lektury, która pozwoliłaby mi oderwać się od nawału pracy - i udało się! Przeczytałam z przyjemnością, dobrze się przy tym bawiąc i nie zamierzam się z tym kryć.

Blanka Lipińska to nasz polski Grey, sprawiła, że ludzie czytają, a to już dużo :)

Jej bohaterka Laura jest charyzmatyczną Polką z włoskim temperamentem, poślubiona bossowi sycylijskiej mafii, prawie dała się dla niego zabić. Jednak w imię poświęcenia straciła dziecko, które nosiła w swym łonie i ta sytuacja była weryfikatorem jej związku z Massimo. Laura popadła w depresję, Massimo odsunął się od niej i trwał w swojej  żałobie, a to sprawiło, że w głowie kobiety stale krążył obraz jej porywacza, surfera Nacho Matosa, płatnego mordercy i członka kalabryjskiej mafii. Laura ma szczęście do mafiozów. Kobieta była rozdarta pomiędzy swego macho Massimo, a czułego i chłopięcego Nacho. Ciąg wydarzeń, w które została wciągnięta zweryfikował uczucia obu mężczyzn oraz sprawił, że musiała dokonać wyboru. Czy był dobry? Oceńcie sami :)

Kolejne 365 dni to ociekająca seksem powieść obyczajowa, która przenosi nas do egzotycznego świata pełnego brudnych pieniędzy, lewych interesów i... seksownych mężczyzn. Jest intrygująco i chwilami strasznie, ale powieść wciąga i relaksuje. Pikantne perypetie Laury i jej facetów sprawiają, że powieść czyta się z wypiekami na twarzy - było przyjemnie, choć nie jest to powieść, która zapadnie w pamięć na długo, ale na urlop jest  idealna :)


niedziela, 9 czerwca 2019

76. Moje przyjaciółki z Ravensbrück - Magdalena Knedler

W świecie, gdzie śmierć wydaje się nadzieją, ocalić może tylko przyjaźń. W otoczonym drutem kolczastym obozie zagłady zawiązuje się kobieca więź. Trwalsza od obozowych murów. Silniejsza od brutalnych uderzeń. Maria, Sabina, Bente i Helga – każda z nich trafiła do KL Ravensbrϋck z innego powodu. Każda była inna. Powieść inspirowana prawdziwymi świadectwami byłych więźniarek. 
Młoda autorka znajduje przed drzwiami swojego domu rękopis, który zupełnie zmienia jej życie. Za wszelką cenę postanawia się dowiedzieć, kim były przyjaciółki z Ravensbrϋck.
Książka zawiera wiersze Grażyny Chrostowskiej – polskiej poetki, która 18 kwietnia 1942 roku została rozstrzelana w Ravensbrück razem z dwunastoma innymi kobietami. 
Okładka:  twarda
Ilość stron: 434
Wydawnictwo: MANDO

Wiedziałam sięgając po tę powieść Magdy Knedler, że dostanę cios w żołądek, ale nie myślałam, że aż taki. Uwielbiam jej książki, bo pisze w bardzo specyficzny sposób, a jej powieści zawsze mają drugie dno i zostają w pamięci czytelnika na długo, a przy tym są jak drzazga pod paznokciem - nie pozwalając o sobie zapomnieć. Jestem wierną czytelniczką jej powieści i czytam każdą, jaka wychodzi. Zawsze zastanawiam się, czym tym razem nas zaskoczy, bo każda jej powieść jest inna i zupełnie niepowtarzalna, a przy tym są wszystkie tak dobre, że nie potrafię wskazać tej jedynej.

Tym razem Magda Knedler zaserwowała czytelnikowi opowieść opartą  na historiach kobiet, które przeżyły wojnę i pobyt w obozie koncentracyjnym Ravensbruck. Znajdujemy w niej wspomnienia tych niezwykłych bohaterek przeplatane realnymi czasami, które widzimy oczami młodej pisarki, redaktorki książki Moje przyjaciółki z Ravensbruck, którą ktoś podrzucił na jej wycieraczkę. Kobieta jest tak zafascynowana tą opowieścią, że przez wiele lat staje się ona jej obsesją i poszukuje bohaterek spisanej historii. Dociera bardzo daleko i udaje się jej zidentyfikować opisywane kobiety, poznać ich historie i dalsze losy, jednak ciągle nie może trafić na ślady Autorki książki. Czy jej się uda odnaleźć tę tajemniczą postać? Dlaczego wszystko zasnute jest tak gęstą mgła tajemnicy?

Opowieści kobiet z Ravensbruck chwytają za serce, przerażają i wzruszają. Widać ich ogromną odwagę i determinację, aby przeżyć, pomimo wszystko nie poddają się, a co więcej wspierają wzajemnie, przyjaźnią się i jedna za drugą oddałaby własne życie. To niezwykle zachowania w tak tragicznych czasach, w jakich przyszło im żyć. Co mnie urzekło e tej książce - duża wrażliwość Magdy Knedler opisującej wydarzenia, ogromna znajomość tematu, ale również brak patosu i nadmiernego, celowego wyciskania łez. Historie podane są w formie obiektywnej, bardzo autentycznej, bez zbędnych ozdobników wpływających na osąd czytelnika. To prawdziwe opowieści z krwi i potu mieszkanek obozu, a przy tym oddziałujące swoją prawdziwością na emocje czytelnika. Ten złoty środek został przez Magdę Knedler idealnie wyśrodkowany. 
Książkę czyta się jednym tchem - dobrze, że dziś niedziela, bo chyba wzięłabym urlop, żeby móc ją dokończyć :) Zrobiła na mnie ogromne wrażenie, a odebrałam ją również bardzo osobiście, bowiem akcja realna w 2018 roku toczy się w moim mieście, w Wolsztynie w Wielkopolsce, a ulice po których poruszają się bohaterowie wspominając przeszłość znam doskonale. Wolsztyn jest pięknym, ciepłym i zielonym miastem ze starym parkiem i plażą z pomostem i bardzo się cieszę, że na tyle zwrócił uwagę Autorki, że umieściła go w swojej powieści - dziękuję Magdalena Knedler! 
Moje Przyjaciółki z Ravensbruck na zawsze pozostaną w mej pamięci i myślę, ze za jakiś czas jeszcze wrócę do tej historii! Polecam gorąco!




możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka



sobota, 8 czerwca 2019

75. Podaruj mi jutro - Ilona Gołębiewska

Dwór na Lipowym Wzgórzu należy do rodziny Horczyńskich niemal od dwustu lat. Stanowi także wielką atrakcję dla turystów odwiedzających Podlasie. Jego właścicielką jest Aniela, słynna malarka. Zmęczona światowym życiem postanawia osiąść w rodzinnych stronach. Zakłada na Lipowym Wzgórzu Akademię Sztuk Anielskich, której pomysł narodził się dzięki lokalnej legendzie o aniołach. Czy zyska poparcie kobiet z rodziny Horczyńskich, czyli Sabiny, Klary i Lilianny? Przyjazd redaktora prowadzącego program „Maluchem przez Polskę”, niesforna przyjaciółka podbijająca internet motywującymi filmikami, odkrycie podziemnych korytarzy we dworze, poszukiwanie przez Anielę ukochanego Witka, który przed laty zniknął bez wieści… Wszystko to sprawia, że życie mieszkańców dworu pełne jest atrakcji, humoru, ale czasem także trosk. Zmartwieniem Anieli jest również konflikt Horczyńskich i ich sąsiadów Gajowiczów. W czasie wojny na Czarnym Szańcu doszło do pogromu oddziału partyzantki, w którym zginęli członkowie obydwu rodzin. Czy odnalezienie dzienników z czasów wojny pozwoli Anieli oczyścić dobre imię ojca, którego podejrzewano o zdradę? 
 
Okładka: miękka
Ilość stron: 480
Wydawnictwo: MUZA SA 
 
Ilona Gołębiewska umie zaskakiwać czytelnika, a jej książki pomimo ich lekkości poruszają ważne tematy i skłaniają do refleksji. I dlatego tak chętnie po nie sięgam :)

Podaruj mi jutro to pierwszy tom opowieści o kobietach z rodu Horczyńskich, gdzie główną bohaterką jest Aniela Horczyńska, właścicielka dworu na Lipowym Wzgórzu. Kolejny tom, jak zapowiada Autorka, będzie opowiadał o skomplikowanych losach jej córki Sabiny.
 
Aniela Horczyńska, po śmierci ojca, podjęła jego walkę o odzyskanie rodzinnego dziedzictwa i zwyciężyła. Odzyskała Lipowe Wzgórze, odnowiła dwór i zaczęła pokazywać jego piękno i historię gościom. Choć wahała się, czy nie sprzedać dworu, czuła się jednak związana z tym miejcem, a ono odwdzięczyło się jej dobrymi ludźmi, którzy ją otaczali. Dzięki ich wsparciu, przyja źni i miłości, jej życie weszło na zupełnie inną ścieżkę.

Podaruj mi jutro to opowieść o skomplikowanych losach rodziny Horczyńskich, o tajemnicach z przeszłości, walce o odzyskanie dworu, ale również o przyjaźni i miłości, która oparła się rozłące i nieprzychylnym ludziom. W tej powieści Ilona Gołębiewska poruszyła również niezwykle ważny problem zdrowia kobiet, badań okresowych i walki z chorobą. Rak piersi to choroba, która przeraża wszystkie kobiety, a przecież można go wcześnie wykryć i zareagować, jednak ważne jest systematyczne poddawanie się badaniom ginekologicznym i mammografii, co dają tutaj przykład bohaterki wspierając chorą przyjaciółkę. Ten wątek naprawdę jest ważny i skłania do myślenia i działania, kibicowałam Klarze w jej zmaganiach z chorobą i cieszyłam się, że dzięki swej chorobie uratowała kolejną osobę, a sama odmieniła nie tylko swoje życie, ale i innych - poznajcie bohaterkę youtube Babcię Klarę, która radzi, opowiada i cieszy się życiem, cieszy się kolejny podarowanym jej przez życie dniem. Ale pamiętajmy, że główny watek tej powieści to rodzinna historii Horczyńskich, szczególnie Anieli. Jej życie było burzliwe, doświadczyła wielu trudnych chwil, ale jej determinacja sprawiła, ze spotkała ją nagroda - znalazła i odzyskała po latach swoją miłość i udało jej się oczyścić imię zmarłego ojca. Nie będę spamować, abyście mieli z lektury Podaruj mi jutro tyle radości co ja - polecam gorąco tę mądrą, głęboką i wzruszającą opowieść, zdecydowanie warto się nad nią pochylić!


 
 
 

wtorek, 4 czerwca 2019

74. Pierwszy róg tom 1 - Richard Schwartz

Wszystko ma swój początek w zasypanej śniegiem gospodzie w górach dalekiej Północy. Stary wojownik Havald, zmęczony życiem i wieczną walką, tajemnicza czarodziejka Leandra, niebezpieczny przywódca bandy łupieżców i mroczna elfka o szczególnych upodobaniach seksualnych. Każde szuka czegoś innego. Każde podąża w inną stronę. Kim są naprawdę? Dokąd zmierzają? Żadne z nich nie wie, że głęboko pod gospodą krzyżują się prastare linie mocy. Kiedy siarczysty mróz i burza śnieżna odcinają podróżnych od świata, wybucha panika: krwawy mord wskazuje na to, że w pobliżu czai się bestia. Czy Havald i Leandra mogą komuś zaufać? Trop prowadzi do legendarnego królestwa Askiru… Intensywna, gęsta atmosfera, znakomite dialogi i fenomenalnie wykreowani bohaterowie to tylko przedsmak monumentalnego eposu o walce z przepotężnym Imperium Thalaku.

Okładka: miękka
Ilość stron:  464
Wydawnictwo: Initium
Cykl:  Tajemnica Askiru 

Pierwszy Róg to powieść otwierająca cykl fantasy Tajemnice Askiru autorstwa Richarda Schwartza. Przeczytałam książkę, która jest znakomicie napisana i wciągnęła mnie bez reszty i tym bardziej cieszy mnie fakt, że na rynku dostępny jest drugi tom i właśnie wychodzi trzeci - koniecznie muszę przeczytać całość :)


Pierwszy Róg to powieść magiczna, która ma niepowtarzalny klimat i w zasadzie czyta się sama, trzymając czytelnika w swych szponach, nie wypuszcza aż do końca. Opowieść jest fascynująca, ale i przerażająca. Czytelnika otacza przeszywające zimno, śnieg, mróz i burza zamknęły bohaterów powieści w niezwykłej gospodzie, która ma swoje tajemnice i dawną przeszłość, która teraz bezpośrednio wpływa na losy gości, którzy zostali zamknięci razem, bez możliwości odwrotu. A mamy tutaj cała plejadę postaci - mamy tajemniczego starego wędrowca w kapturze, Havalda z nieodłącznym mieczem, mamy czarną elfkę Zokorę, jest maestra Leandra, zbój Janos i jego ludzie, jest grupa kupców, czy też baron z córki i ochroną oraz właściciel gospody i jego córki. Zimno, zamknięcie i izolacja sprawiają, że w ludziach intensyfikują się złe cechy. Grupa Janosa ostrzy sobie kły na dziewki z gospody, co obserwuje Havald i przy wsparciu Leandry, stara się złagodzić sytuację i pomóc właścicielowi gospody. Każdy z gości jest inny i inny cel sprowadził ich do gospody,a  sam budynek gospody kryje w swoich głębokich piwnicach tajemnice sprzed wielu wielu lat.... Magia została aktywowana, giną ludzie, a w piwnicach zostaje odkryta straszna prawda o tym miejscu. Przed Havaldem i jego stronnikami stoi nie lada wyzwanie, a przegrana może oznaczać śmierć....

Pierwszy Róg to powieść, która jest doskonale napisana i przemyślana. Akcja dzieje się w jednym, odciętym od świata miejscu, jest nieśpieszna, a jednak fascynująca i pełna tajemnicy. Gęsto tutaj od emocji, a wiele kwestii pozostaje tylko w domyśle czytelnika, autor dawkuje informacje, a napięcie stopniowo rośnie, aby wybuchnąć na finale. Bogaty język i malownicze sceny zapadają w pamięć, a czytanie tej powieści okazało się wielką przyjemnością Chcę więcej!



sobota, 1 czerwca 2019

73. Majorka na końcu świata - Anna Klara Majewska

Życie nawet pod majorkańskim słońcem bywa równie piękne, co nieznośne. Magda znowu zbliża się do życiowej krawędzi – nadchodzą kolejne urodziny, do których tak panicznie bała się dobić. Jednak nie daje się zwariować, wszelkie wątpliwości właściwe dla kryzysu wieku rozwiewa po swojemu, w różny sposób udowadniając sobie i światu, że wigor i radość życia jeszcze jej całkiem nie opuściły.. Tym razem nie zamierza lecieć na ukochaną Majorkę, bo z najbliższymi – mężem, pieszczotliwie zwanym Klunejem, i córeczką Julką – postanawiają spędzić lato inaczej. Dlaczego w takim razie nagle znów ląduje w pięknej Palmie, a potem w… dalekiej i egzotycznej Japonii? Magda wpada w wir dziwnych zdarzeń, które burzą jej wymarzony spokój, ale też dają szansę na odkrycie nowych zaskakujących smaków życia. Co dzieje się z jej matką, która przywozi z prowincji dziwaczną, milczącą kuzynkę, a sama nagle znika? Dlaczego na Majorkę nieoczekiwanie przybywa Klunej i spędza noce poza domem? Co zrobi Magda, gdy w Tokio spotka Tima, podkochującego się w niej dawnego znajomego? I kto chce ją ośmieszyć przed całym światem, zamieszczając na jej Fejsbuku oczerniające ją posty?

Okładka: miękka
Ilość stron: 386
Wydawnictwo: Burda Książki

Majorka na końcu świata to już czwarty tom majorkańskiego cyklu Anny Klary Majewskiej. Pierwsze dwa były znakomite, trzeci był słaby, a aktualny czwarty ma, jak dla mnie, za mało Majorki w Majorce. Dobrze się czytało tą książkę, ale marzyło mi się majorkańskie słońce, letni klimat, pachnące jedzenie, ale tego nie znalazłam. Była za to komedia obyczajowa i kontynuacja losów Magdy - zabawnie, ale....

Magda obchodzi swoje pięćdziesiąte urodziny i czuje się zmęczona psychicznie. Trochę ją wszystko wokół przytłacza, aż wyrusza do psychoanalityka, ale jakoś z wizyty nic nie wychodzi. Rodzina urządza jej przyjęcie-niespodziankę, które jeszcze wyraźniej pokazuje jak wiele w jej życiu się zmieniło... A przecież było tak pięknie... Teraz jej przystojny mąż mocno przytył, stale siedzi w pracy o brakuje jej romantyzmu w ich związku. Brat-gej skacze z kwiatka na kwiatek i frustruje siostrę, matka ciągle ma zaskakujące pomysły, a w domu nieoczekiwanie pojawia się kuzynka Zenobia, która zaczyna pełnić funkcję pomocy domowej. Kiedy znika matka, Magda rozpoczyna poszukiwania, a nawet zgłasza sprawę na policję Dodatkowo okazuje się, że coś się dzieje w jej domu na Majorce i trzeba tam polecieć. Leci z córką i jest zaskoczona tym, kogo zastaje w domu.
Jakby tego nie było za wiele, brat zaprasza ją na wyjazd do Japonii,który okazuje się brzemienny w skutkach. Życie Magdy mknie jak na rollercoasterze i chyba ona sama przestaje je ogarniać...

Anna Klara Majewska potrafi pisać lekko i dowcipnie, tworzy barwne obrazy w swoich powieściach, którymi przyciąga czytelnika. Zabawne perypetie Magdy wywołują uśmiech na twarzy i relaksują - przeczytałam z przyjemnością, jednak nie jest to lektura, która na długo pozostaje w pamięci. Jednak na słoneczny urlop lub na leniwy weekend nadaje się idealnie :)


czwartek, 30 maja 2019

72. Jaga - Katarzyna Berenika Miszczuk

Prequel bestsellerowej serii „Kwiat paproci” Katarzyny Bereniki Miszczuk. Choć historia Gosławy Brzózki i przystojnego Mieszka dobiegła końca, losy niektórych postaci „Szeptuchy” pozostały wciąż do końca niepoznane. „Jaga” to opowieść o brawurowych przygodach jednej z najbardziej lubianych bohaterek cyklu. Co działo się ze słynną Babą Jagą, zanim drogi jej i Gosi się spotkały?

Okładka: miękka
Ilość stron:  416
Wydawnictwo: W.A.B

Cykl Kwiat paproci zdobył moje serce. To idealne połączenie magii, rodzimych baśni i legend oraz stworów nie z tej ziemi, ale z naszego folkloru i podań ludowych. Tutaj spotkacie wąpierze, upiry, płanetników, rusałki, czy też słowiańskich bogów.

Jaga to prequel cyklu Kwiat paproci, który przybliża nam losy szeptuchy Jarogniewy zwanej Babą Jagą. Przez cały cykl, główna bohaterką była Gosława, którą Jaga przygotowywała do zawodu szeptuchy i w finale zostawiła jej swą schedę i dom szeptuchy. Teraz Jaga wraca z podróży, lustruje dom, tuli kota, krytykuje Gosię, ale jest zadowolona z tego, co widzi - na tyle, że dzieli się ze swoją podopieczną swoim życiem. Opowiada o przejęciu domu babki Radomiły, który dostała w spadku po jej śmierci i rozpoczęciu pracy jako  szeptucha w Bielinach, miejscu, gdzie nikt jej nie chce, nie przychodzi po radę,a nawet ludzie posunęli się do splądrowania domu jej babki. Powoli odbudowuje zapasy, suszy zioła, ale i zawiera nowe znajomości. Wspiera ją szeptucha Mirka, poznaje lokalnego kapłana Mszczuja, ale również poznaje boga Swarożyca i zostaje jego kapłanką. 
Wiele działo się w życiu młodej Jagi i wiele czasu musiało upłynąć, aby osiągnęła swoją pozycję. Jej życie było niezwykle barwne i nigdy nie nudne. Gosia poznała swoją mentorkę od zupełnie innej strony i jeszcze bardziej czuje się do niej przywiązana.

Katarzyna Berenika Miszczuk stworzyła niezwykły cykl, z którym trudno się rozstać. Jej bohaterowie są unikalni i zapadają w pamięć i serce czytelnika. Uwielbiam cały cykl i jego bohaterów, a Jaga i Gosia zajmują szczególne miejsce w moich myślach. 

Kwiat paproci to piękny cykl i taki bardzo nasz, polski, ludowy, znany i zrozumiały. Nie trzeba daleko sięgać, by napisać fantastyczną książkę - wystarczy mieć pomysł i sięgnąć po ludowe podania i legendy. I powstaje hit literacki, bo za taki uważam cykl Kwiat paproci i polecam gorąco!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...