niedziela, 19 marca 2017

Ćma - Katja Kettu

Uniwersalna opowieść o przyjaźni, wytrwałości i obronie własnego ludu. Nieustępliwa walka o przetrwanie w surowych warunkach północnej Europy.  „Z tobą tak łatwo się śmiać. Z tobą dobrze jest się zwinąć się w spoconej, ciepłej ciemności, gdy twój zapach przywiera do mojej skóry i na odwrót. Jesteś moją jasnością, moją malutką ptaszyną. Twój dźwięczny język odbija się we mnie echem. Jesteś najlepszym, co się we mnie kryje”.

Okładka: miękka
Ilość stron:  400
Wydawnictwo: Świat Ksiązki
Premiera:  15 marca 2017

"Ćma" to literatura przez duże "L". Wymagająca czasu i skupienia, bogata i pięknie napisana, ale nie najłatwiejsza. Spędziłam z tą książką klika dni, pełnych mocnych doznań i przemyśleń. Ta książka wywołuje dreszcze na plecach i pokazuje nam kolejne oblicze przeszłości. Bardzo prawdziwe i bardzo tragiczne. Akcja powieści dzieje się w Finlandii i w Rosji, a czas akcji rozciąga się od roku 1937 do 2015.

"Ćma" to opowieść o przyjaźni w trudnych czasach i warunkach, o miłości i walce o przeżycie. To opowieść o walce o wolność w straszliwych warunkach. To opowieść o życiu...

Irgę poznajemy w 1937 roku, jest nastolatką, córką Białego Boga i meszka faszystowskiej w Finlandii w Petsamo. To nie jest miejsce dla niej, o czym wie od chwili poznania pewnego Rosjanina, Wilczego Zęba. Rodzi się w niej chęć ucieczki, którą w końcu realizuje. Ucieka do Rosji, do swego ukochanego, jednak nic nie jest takie, jakie sobie wymyśliła. Jest w ciąży, Wilczy Ząb nie jest zachwycony jej przybyciem i porzuca ją. Dziewczyna zostaje oskarżona o szpiegostwo i skazana na zsyłkę. Trafia do wagonu, który wiezie ją na koniec świata. W wagonie poznaje wolontariuszkę, Elenę Michajłowną, która staje się jej przyjaciółką i siostrą. Trafiają do obozu w Workucie, gdzie warunki są przerażające, ale siła przetrwania chyba większa. Tam rodzi się synek Irgi, Henrik, który znika jej z oczu. Jest pewna, że umarł, jednak po latach okazuje się, że było inaczej. Razem z Elną  starają się przeżyć, choć nie jest łatwo. Zakochują się w tym samym mężczyźnie, co dla jednej z nich kończy się tragicznie. Druga zaś dożywa sędziwych dni w małej zapomnianej wiosce, dopóki nie zjawia się tam Henrik Malinen i zaczyna odgrzebywać stare rany. Źle się to dla niego kończy, a jego śladem przybywa Verna, jego córka.
Czas i los wydaje się zataczać koło, córka próbuje poznać losy swej rodziny, a tajemnica, którą odkrywa zmienia losy wielu ludzi.

Katja Kettu stworzyła niesamowitą powieść w mrocznym fińsko-rosyjskim klimacie, która zarówno porywa, jak i przeraża. Jest napisana z polotem, głęboka i tragiczna. Pokazuje, do jakich czynów jest zdolna zakochana kobieta i jak przez lata przychodzi jej z tym żyć. Obóz opisany przez Kettu jest przerażający, ale ludzie, aby przeżyć potrafią zrobić wszystko. Widzimy przemoc, ale również widzimy uczucia, które są potrzebne, by mieć siłę do życia. Ta opowieść jest przedziwna i tragiczna, tak jak jej bohaterowie. "Ćmę" trzeba koniecznie przeczytać i przeżyć. To naprawdę mocna i zapadająca w pamięć lektura!




piątek, 17 marca 2017

Fachowiec - Joseph Finder

Dwudziestoletnie milczenie wkrótce zostanie przerwane… Kiedy dziennikarz śledczy Rick Hoffman traci pracę, narzeczoną i mieszkanie, jedyne, co mu pozostaje, to wprowadzić się z powrotem do domu, w którym spędził swoje smętne dzieciństwo i młodość. Odkąd ojciec Ricka po przebytym udarze zamieszkał w ośrodku opiekuńczym, dom stoi pusty i niszczeje. Próbując co nieco naprawić w tym starym budynku, Rick dokonuje szokującego odkrycia – znajduje schowane za ścianą miliony dolarów. Pieniędzy jest na tyle dużo, by całkowicie odmienić życie Ricka i wszystko to, co do tej pory wiedział i myślał o swoim ojcu. Im więcej jednak tajemnic o przeszłości ojca wychodzi na jaw, w tym większym niebezpieczeństwie zaczyna być Rick. W końcu musi uciekać przed śmiertelnie groźnymi wrogami, którzy desperacko pragną, by przeszłość pozostała pogrzebana. Ricka uratować może jedynie rozwiązanie zagadki ojca – człowieka, który od dwudziestu lat nie powiedział ani słowa…

Okładka: miękka
Ilość stron:   336
Wydawnictwo: Sonia Draga

Joseph Finder jest znanym twórcą thrillerów. Charakteryzują go niebanalne powieści, które mają specyficzny klimat niedopowiedzenia i tajemnicy. Nie inaczej jest w przypadku "Fachowca".

Dziennikarz śledczy Rick Hoffman w jednym momencie traci pracę, niezłe dochody, narzeczoną i dach nad głową. Sprzedaje swoje drogie ubrania, aby mieć za co żyć i przeprowadza się do zrujnowanego domu swego ojca. Ojciec Ricka, prawnik,  od kilkunastu lat przebywa w domu opieki po przebytym udarze i nie mówi, Rick postanawia sprzedać dom, ale w obecnym stanie nie ma na niego chętnych. W naprawę chce się zaangażować i pomóc mu dawny kolega i sąsiad, Jeff, który ma firmę budowlaną, Podczas szacowania kosztów znajdują ukryte za ścianą pomieszczenie pełne pieniędzy. Rick spławia Jeffa, liczy gotówkę i jest zszokowany, bo okazuje się, że jest tego ponad trzy i pół miliona dolarów, Skąd wzięła się  w domu ojca i do kogo należy?
Mężczyzna zaczyna prowadzić własne śledztwo, a najgorsze jest to, że nie ma jak zapytać o to ojca. Odkrywa stare ślady i zaczyna węszyć, co sprawia, że naciska na odcisk niewłaściwym osobom. Ociera się o śmierć, ale dowiaduje się, że jego ojciec był tzw. fachowcem. Co to oznacza? Musicie przeczytać sami - nie będę spoilerować :) Jedno jest pewne emocji wam nie zabraknie!

"Fachowiec" to doskonale napisany thriller, w którym nic nie jest oczywiste, a ślady prowadzą w przeszłość do pozornie niezwiązanego ze sprawą wypadku komunikacyjnego. Brudne pieniądze, nielegalne interesy powiązane z legalnymi, wielka kasa i niebezpieczni ludzie, a wśród nich dążący do prawdy Rick. Jest niebezpiecznie i fascynująco. Joseph Finder znajduje się w swojej szczytowej formie, a Fachowiec to thriller na najwyższym poziomie. Zachęcam do lektury - bo naprawdę warto!



środa, 15 marca 2017

Matka swojej córki - Iwona Małgorzata Żytkowiak

Poruszający portret matki widzianej oczami córki, która też jest matką… Nina po śmierci męża zostaje sama. Dzieci usamodzielniły się, a świat zdaje się o niej zapomniał. W obronie przed samotnością wychodzi ponownie za mąż za Lucjana, mężczyznę z bagażem doświadczeń i przyzwyczajeń. Chce być tak kochana jak bohaterki filmów, nie odmawia sobie prawa do bycia kobietą. Maluje na czerwono usta, jest świadoma swego ciała, ma tęsknoty, z których nie umie, a może nie chce się wyzwolić. Czy małżeństwo jest w stanie uszczęśliwić Ninę, która marzy o wielkiej miłości? To również opowieść o Joannie – córce, która z niechęcią patrzy na poczynania matki. Nie widzi, że bagaż życia i doświadczeń Niny jest przepełniony. Nic więc dziwnego, że stało się to, co się stało…  „Wszystko o mojej matce” – opowieść o nadziei, zrozumieniu i wybaczeniu. Dwie historie: matki i córki, Joanna i Niny. Kobiet, które nie potrafią żyć obok siebie, kobiet, które nie potrafią żyć bez siebie…

Okładka: miękka
Ilość stron:  272
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Doskonale zapamiętałam Iwonę Małgorzatę Żytkowiak po lekturze Świata Ruty, który wbił mi się w pamięć. Wiedziałam, że "Matka swojej córki" to nie będzie lekka i relaksująca lektura, ale nie przypuszczałam, że tak mną wstrząśnie. Alkoholizm u bliskich osób odciska swe piętno na wszystkich wokół, choć sami pijący wypierają się swej choroby. Autorka przedstawia nam obraz matki alkoholiczki widziany oczami jej  córki, ale również poznajemy punkt widzenia samej Niny  i jej siostry Zyty.

Nina, główna bohaterka powieści, jest kobietą w kwiecie wieku, która ma dorosłe dzieci i drugiego męża, Lucjana. Elegancka, lubiąca się modnie ubrać. Jednak kobieta ma skłonność do topienia swoich smutków i żali w alkoholu, kupuje małe buteleczki i oszukuje sama siebie. Jej alkoholizm wzmógł się po śmierci męża, a piwo pozwalało zasnąć. Potem sięgała po mocniejsze trunki, aby samotność nie była taka straszna. Poznała Lucjana, znowu miała towarzystwo i oparcie, jednak mąż okazał się straszną sknerą i kobieta piła, aby się oderwać od rzeczywistości. O jej piciu wiedziała siostra i wyrażała swoje zdanie na ten temat - bez skutku. Wiedziała i córka, Joanna, która po nocach jechała do matki wezwana przez pijaną kobietę. Sama wplątana w toksyczny związek, motała się miedzy matką, a mężem. Wreszcie Nina trafiła do szpitala w stanie zatrucia alkoholowego. Czy to da jej do myślenia?

Dla mnie "Matka swojej córki" jest przerażająca i prawdziwa aż do bólu. Sama stykałam się z podobnymi sytuacjami jak Joanna, na szczęście to nie byli moi rodzice, ale równie bliska osoba.  Alkoholizm kładzie swoją dłoń na wszystkich bliskich alkoholika, a najgorsza jest bezsilność, bo alkoholik sam musi chcieć przestać pić. Nie można go zmusić... niestety.
Czytałam i miałam ochotę odłożyć książkę , nigdy do niej nie wracać i zapomnieć, ale nie dało się. Kilka godzin i ją przeczytałam, z łzami w oczach i ściśniętym sercem.
Iwona Małgorzata Żytkowiak daje czytelnikowi niezłego kopa i przewraca mózg do góry nogami, To jest naprawdę mocna książka, a przy tym bardzo głęboka. Mnie poruszyła i łatwo się jej nie pozbędę z mojej głowy....



poniedziałek, 13 marca 2017

Obserwując Edie - Camilla Way

Oszałamiająca psychologiczna zagadka oparta na zawiłej relacji łączącej dwie z pozoru zaprzyjaźnione kobiety. Piękna, utalentowana, trochę szalona... Edie była dziewczyną, która natychmiast wywoływała zamieszanie, wkraczając w czyjeś życie. I miała wówczas swoje marzenia — jednak szybko przekonała się, że sprawy nie zawsze układają się tak, jakbyśmy chcieli. Teraz, mając trzydzieści trzy lata, Edie jest kelnerką, ciężarną i samotną. A kiedy przytłacza ją opieka nad noworodkiem i pogrąża się w rozpaczy, sądzi, że nie ma się do kogo zwrócić... Ktoś jednak przez cały czas obserwował Edie, czekając na szansę, aby raz jeszcze dowieść prawdziwości swej przyjaźni. To nie przypadkiem Heather pojawia się na progu mieszkania Edie właśnie wtedy, gdy ta najbardziej jej potrzebuje. Tyle razem przeszły - tyle zazdrości, tęsknoty i zdrady. Teraz Edie dowie się czegoś nowego: ci, którzy głęboko nas zranili — lub których my zraniliśmy - nigdy nie odchodzą, przynajmniej nie do końca...

Okładka: miękka
Ilość stron:  328
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

"Obserwując Edie" to świetnie napisany i trzymający w napięciu thriller. Autorka stopniowa na kartach swojej powieści odkrywa nam kulisty przedziwnej przyjaźni dwóch kobiet, Edie i Heather. Powieść jest przerażająca i bardzo realna.

Heather zawsze była lekko z boku innych nastolatków. Przy tuszy, o skłonnościach do ataków złości, nielubiana przez koleżanki. Kochała swoją młodszą siostrą, lecz ta zginęła tragicznie w dzieciństwie, a matka obwiniała za to Heather. Pewnego dnia na jej drodze pojawiła się Edie   która przeprowadziła sie z matką do miasteczka. Poznały się na szkolnym dziedzińcu i zaprzyjaźniły. Piękna i przebojowa Edie oraz zdystansowana, otyła Heather. Były jak dzień i noc, jednak Edie starała się urozmaicić życie towarzyskie koleżanki,a ta starała się o nią dbać i chronić ją. Heather patrzyła na Edie ze ślepym uwielbieniem i była gotowa zrobić dla niej wszystko. Między nimi stanął Connor, chłopak, którego pokochała Edie i stała się wręcz jego niewolnicą. Heather zeszła na drugi plan, co strasznie ją bolało. Pilnowała jednak przyjaciółki i starała się być w jej pobliżu aż do strasznych wydarzeń w kamieniołomach, które rozdzieliły je na lata.
Edie wyjechała, teraz po wielu latach pracuje jako kelnerka,  jest sama i w dodatku w ciąży. Nie utrzymuje kontaktu z matką, a jej jedynym wsparciem jest wuj. Pewnego dnia w życiu Edie znowu pojawia się Heather, kobieta jest tym przerażona i próbuje zerwać tę znajomość. Ma trochę spokoju, jednak po porodzie nie radzi sobie z dzieckiem i wtedy znów do akcji wkracza Heather, która opiekuje się małą Mayą i Edie. Odsuwa od nich wszystkich znajomych i próbuje przejąć nad nimi władzę. Edie dochodzi powoli do siebie i prosi Heather o wyprowadzkę. Nic jednak nie jest już  takie jak wcześniej i kiedy Edie wydaje się, ze w końcu jej życie zaczyna się układać - przeszłość kładzie się cieniem na jej obecnym życiu i zmienia je bezpowrotnie...

"Obserwując Edie" to niesamowita opowieść, gdzie nic nie jest jednoznaczne, a czarne nie zawsze jest czarne. Autorka stopniuje napięcie i zaskakuje nas co krok. Zła Heather, czy zła Edie? Która z nich jest tragiczną ofiarą, a która straszliwym koszmarem drugiej? Będziecie zaskoczeni! 
Camilla Way napisała znakomitą powieść ze świetnie skonstruowanymi, głębokimi sylwetkami bohaterek. Obie młode kobiety są poranione przez życie i te rany mocno odciskają się na ich dalszym życiu. A prawda jak oliwa wypływa na wierzch o burzy całą poukładaną w głowach czytelników fabułę. Wszystko burzy się jak zamek w piasku, a czytelnik zostaje w stanie osłupienia.
Jeśli lubicie nie oczywiste powieści, pełne tajemnic z przeszłości to "Obserwując Edie" jest dla Was lekturą obowiązkową. Polecam!



sobota, 11 marca 2017

Królowa Śniegu - Anna Klejzerowicz

Wyjątkowo długa i mroźna zima, małe miasteczko pod Gdańskiem i morderca, który zbiera krwawe żniwo. W lasach i na bezdrożach zamarzają ludzie. Starsi mieszkańcy zaczynają szeptać o tajemniczej klątwie sprzed lat. Sprawę bada nie tylko lokalna policja, ale również Felicja Stefańska - ambitna i ekscentryczna rzeczniczka prasowa urzędu gminy. Ślady wydają się prowadzić do Królowej Śniegu. Czy ktoś umiejętnie wciela się w rolę baśniowej postaci, by wywrzeć okrutną zemstę? „Królowa Śniegu” to mroczna i mrożąca krew w żyłach opowieść kryminalna, w której podczas prowadzenia śledztwa odbijają się echem głosy z nieodległej przeszłości. Czy dobro - jak w baśni - pokona zło?

Okładka: miękka
Ilość stron: 280
Wydawnictwo: Filia

Królowa śniegu to specyficzna powieść. To połączenie thrillera z baśnią Andersena. 

Zima. Śnieg, mróz, las. A w tym lesie, coraz to w innej miejscowości zamarzają amatorzy mocnych trunków, którzy do ideałów nie należą. Klątwa, fatum, czy przemyślane działanie?
Koło ostatniego ciała znaleziono ślad buta, damskiego pantofla.... trochę przystępny śniegiem i nie bardzo wyraźny, ale bez wątpienia kobiecy. 
Fala cyklicznych zamarznięć zaintrygowała lokalną dziennikarkę Felicję, która wbrew woli swej przyjaciółki i szefowej, lokalnej radnej, zaangażowała się w prywatne śledztwo. Pomaga jej w nim młody lokalny policjant o nazwisku Ryba. 
Felicja zbiera informacje od okolicznych mieszkańców na temat każdej z zamarzniętych osób. Sprawa nabiera tempa, kiedy jeden z planowanych denatów przeżywa i opowiada niesamowitą opowieść o Królowej śniegu, którą spotkał.
Wynik śledztwa prowadzonego przez Felicję i Rybę zaskakuje... Szczególnie zaskoczona jest radna Greta, której ojciec przed laty również zamarzł, nie on jedne zresztą. Sprawa ma bowiem początek w przeszłości.

Anna Klejzerowicz to polska pisarka o dużej wyobraźni i lekkim piórze. Jej książki są zawsze ciekawie zaaranżowane, przemyślane i świetnie napisane. Jest pisarką różnorodną tematycznie i stylowo. Bardzo lubię jej książki, bo jak w pudełku czekoladek Forresta Gumpa - "nigdy nie wiem na co trafię".
" Królowa śniegu" to powieść wciągająca i tajemnicza, a cytaty z Królowej Śniegu Andersena ubarwiają ją i nadają jej specyficznego klimatu. Polecam serdecznie!


znajdziecie w księgarni Tania Książka


wtorek, 7 marca 2017

Za zamkniętymi drzwiami - B. A. Paris

Perfekcyjna para? Doskonałe małżeństwo? Czy idealne kłamstwo? ŚWIATOWY BESTSELLER, KTÓRY WYWOŁAŁ SENSACJĘ NA MIĘDZYNARODOWYM RYNKU WYDAWNICZYM  Wszyscy znamy takie pary jak Jack i Grace: on jest przystojny i bogaty, ona czarująca i elegancka. Chciałoby się poznać Grace nieco lepiej, ale to niełatwe, bo Jack i Grace są nierozłączni. Niektórzy nazwaliby to prawdziwą miłością. Wyobraź sobie uroczystą kolację w ich idealnym domu, miłą konwersację, kolejne kieliszki dobrego wina. Oboje wydają się w swoim żywiole. Przyjaciele Grace chcieliby zrewanżować się lunchem w przyszłym tygodniu. Ona chętnie przyjęłaby zaproszenie, ale wie, że nigdy z nimi nie wyjdzie. Ktoś mógłby spytać, dlaczego Grace nigdy nie odbiera telefonów, nie wychodzi z domu, a nawet nie pracuje. I jak to możliwe, że gotując tak wymyślne potrawy, w ogóle nie tyje? I dlaczego w oknach sypialni są kraty? Doskonałe małżeństwo czy perfekcyjne kłamstwo?

Okładka: miękka
Ilość stron:  304
Wydawnictwo:  Albatros

"Za zamkniętymi drzwiami" to thriller, który sprawia, że skóra cierpnie i włos się jeży. Idealne małżeństwo, które wszyscy podziwiają to fikcja. A jednak oprawca panuje idealnie nad swoją ofiarą, która uśmiecha się i udaje idealną żonę. Czy to możliwe? Jak się okazuje - tak!

Grace i Jack to patrząc z zewnątrz małżeństwo idealne. On - wzięty prawnik zajmujący się ofiarami przemocy domowej i Ona, niepracująca żona, mocno związana z siostrą chorą na zespół Downa.
Grace jest całym sercem oddana Milly,co jest jej słabością i zostaje w pełni wykorzystane przez Jacka. Mężczyzna wyreżyserował poznanie, zaręczyny i ślub z premedytacją. Wydawał się ideałem, a czar prysł od razu w noc poślubną. Jednak Grace była zaślepiona i zakochana, została sprowadzona na ziemię przez wyrachowanego i bezlitosnego małżonka. Od tego dnia zaczął się jej koszmar na ziemi. I nie było tutaj bicia, czy poniżania - o nie! Jack znęcał się nad nią psychicznie wykorzystując mocną broń - grożąc Milly. Okazało się jednak, że Milly jest inteligentna i wszystko rozumie. Grace to wykorzystała i dlatego przeżyła.  Czy jej koszmar się jednak skończył? Przeczytajcie!


"Za zamkniętymi drzwiami" to powieść pełna niedopowiedzenia, którą pokrywa mgła tajemnicy. Jednak ona stopniowo odsłania nam prawdę. Przekonujemy się o tym czytając na przemian dwa wątki - teraz i w przeszłości. B.A.Paris pokazuje nam bieżące zmagania bohaterki z mężem psychopatą, ale również cudowne chwile, kiedy go poznała i pokochała. Jack zyskał idealne ofiary, a tło, jakie sobie przygotował dawało mu  miano ideału. Idealny prawnik, idealny mąż, który kocha chorą siostrę swej żony i chce się nią opiekować, fałszywe zdjęcia i oddanie szantażowanej Grace. Przerażające, a kiedy doda się do tego czerwony pokój w piwnicy ze strasznymi obrazami, to skóra cierpnie na człowieku. Widać tutaj jak bardzo na psychikę dziecka oddziałują zachowania rodziców. Jack przejął sadystyczne zachowania od ojca, który pastwił się nad żoną, jednak był jeszcze bardziej  od niego wyrachowany. 

Autorka w znakomity sposób pokazała nam psychikę sprawcy i psychikę ofiary, która za wszelką cenę chce uciec. To jak makabryczna gra w kotka i myszkę, gdzie psychopata zawsze jest krok przed ofiarą. Do czasu.... Kobiety są jak lwice, kiedy walczą o swoich bliskich - tak było również z Grace. Przeczytajcie tę fascynującą opowieść, a mocnych wrażeń Wam nie zabraknie! 








niedziela, 5 marca 2017

Tajemnica zamku - Krystyna Mirek

Lekka i wciągająca opowieść z tajemnicą w tle. Na zamku Cantendorf w niejasnych okolicznościach umiera czwarta żona hrabiego Aleksandra.. Cała okolica huczy od plotek. Czy winny jest tajemniczy właściciel posiadłości, jego kochanka, budząca lęk wiedźma, a może gospodyni sprawująca władzę na zamku? Hrabia pragnie dziedzica, więc wśród młodych panien spore poruszenie. Strach o życie miesza się z ochotą na wielki majątek. Rodzina Kate Milton stoi na progu bankructwa. Aby uratować sytuację, jej rodzice opracowują ryzykowny plan. Tymczasem wśród tej zawieruchy niespodzianie rodzi się prawdziwa miłość. Czy uda się ocalić to uczucie? Jaką cenę przyjdzie za nie zapłacić? To powieść o sile kobiecej więzi, o zasadach, które przetrwały stulecia i wciąż są aktualne.

Okładka: miękka
Ilość stron: 352
Wydawnictwo:    Edipresse Książki

Mają Anglicy Cantenburych, mamy i my swoich Cantendorfów, dzięki Krystynie Mirek. Autorka stworzyła porywającą i niezwykle barwną opowieść, która przenosi nas w czasie do malowniczych klimatów, gdzie królują hrabiowie, mieszkający w zamkach. Słowem polska szlachta pełną gębą - to swoiste połączenie "Rozważnej i romantycznej" z "Trędowatą". "Tajemnica zamku" to niezwykle klimatyczna i malownicza opowieść, którą przeczytałam z wielką przyjemnością, choć przyznam, że była dość przewidywalna. Ale co będzie dalej, nie jestem w stanie sobie wyobrazić, więc czekam na kolejny tom :)

Zamek Cantendorf króluje nad okolicą, jest wielki, piękny i zamożny. Żyjący w nim dziedzic, niczym Sinobrody chowa już czwartą żonę i nie może doczekać się dziedzica. Strach pada na okoliczną szlachtę, bo żal oddać córkę na zmarnowanie, a hrabia na pewno zaraz zacznie szukać kolejnej żony.  Na jego zamku mieszka owiana niesławą jego żonata kochanka, co odstrasza przyszłe kandydatki na żony. Trafia jednak kosa na kamień, czyli nasz hrabia na szlachciankę, ubogą, acz hardą czyli na Kate Milton. Młoda kobieta zakochuje się w naszym bohaterze, ratuje rodzinie i oddaje mu swą rękę. Co będzie dalej? Ano zobaczymy... w kolejnym tomie :)

Przyznam, że jestem fanką powieści zarówno Marii Rodziewiczówny, jak i "Trędowatej", tak że Krystyna Mirek uderzyła w mą czułą strunę i do tego skutecznie. Dawno nie czytałam tk klimatycznej, arystokratycznej polskiej powieści.Jest świetnie napisana i sprawia, ze czyta się ją jednym tchem w jedno popołudnie. Pięknie napisana i pięknie wydana przyciąga wzrok czytelnika - a o to przecież chodzi :)
Ostatnio, przy moim natłoku zajęć i bardzo intensywnej pracy, sięgałam po nieco lżejsze powieści, które sprawdziły się idealnie.  Jeśli potrzebujecie oderwania od pracowitego dnia to polecam serdecznie "Tajemnicę zamku" - sprawdzi się idealnie!



sobota, 4 marca 2017

Cień burzowych chmur - Edyta Świętek

Cień burzowych chmur to pierwszy tom pięcioczęściowej sagi Spacer Aleją Róż, traktującej o losach rodziny Szymczaków. To epicka opowieść mocno osadzona na płaszczyźnie społeczno-obyczajowej. Fikcja literacka przeplata się z autentycznymi zdarzeniami, a postaci wykreowane przez pisarkę ocierają się o osoby, które dzisiaj spoglądają na nas z kart książek historycznych. Autorka poczytnych powieści w brawurowy sposób serwuje osadzoną w realiach wczesnego PRL-u historię rodzinną ze zbrodnią i zemstą w tle. Jest rok 1949. W małopolskiej wsi Pawlice zamieszkują zamożni gospodarze, którzy od dawna byli solą w oku najpierw okolicznego ziemiaństwa – Pawłowskich, a po II wojnie światowej przedstawicieli nowej władzy. Pomiędzy głową rodziny, Bronisławem, a Bartłomiejem Marczykiem, bratem wysoko postawionego funkcjonariusza UB, dochodzi do konfliktu. Marczyk poprzysięga zemstę. Na skutek reformy rolnej Szymczakowie tracą gospodarstwo będące owocem pracy kilku pokoleń. We wsi zostaje utworzona spółdzielnia rolnicza, której zarząd obejmuje Bartek. Mężczyzna zaprowadza własne porządki, uprzykrzając życie ograbionej z majątku rodzinie. Z braku perspektyw Bronek postanawia szukać szczęścia w świecie. Porzuca dotychczasowe życie rolnika i podejmuje pracę przy budowie Nowej Huty. Po pewnym czasie dołącza do niego młodsza siostra Julia, uciekająca przed nienawiścią Marczyka.

Okładka:miękka
Ilość stron:   352
Wydawnictwo: REPLIKA
Cykl:  Spacer Aleją Róż


O Nowej to Hucie piosenka,
o Nowej to Hucie melodia,
a taka jest prosta i piękna
i taka najmilsza z melodii.
O Nowej to Hucie piosenka,
o Nowej to Hucie są słowa,
jest taka prosta i piękna
i nowa jak Huta jest Nowa.
/Piosenka o Nowej Hucie/

Kiedy czytałam nową książkę Edyty Świętek, po głowie krążyła mi piosenka o Nowej Hucie. Autorka zabiera nas w podróż w czasie do Nowej Huty z czasów PRL, pełnej przodowników pracy i rosnącej w siłę nowej Polski.
Najpierw jednak trafiamy na polską powojenną wieś Pawlice, która przeżyła wyzwolenie przez Rosjan. Wyzwoliciel okazali się również katami polskich kobiet. Wiele straciło życie, a wiele zostało okaleczonych już na zawsze jak siostra bliźniaczka Bronka, jednego z głównych bohaterów.
Bronek Szymczak jest głową rodziny po śmierci ojca, ma liczne rodzeństwo i matkę, stara się utrzymać w całości ojcowiznę, jednak na skutek konfliktów z rodziną Marczyków traci wszystko, co cenne. Traci ziemię, narzeczoną i jest zdesperowany. Po przepychankami z Marczykami, opuszcza rodzinną wieś i szuka swego miejsca w mieście. Znajduje je w Nowej Hucie, gdzie ciężko pracuje, by stać się przodownikiem pracy w murarce. Dało mu to własne mieszkanie, do którego sprowadziła się jego siostra Julia, zgwałcona przez młodego Marczyka i oczekująca dziecka. 
Bronek stara się pookładać swe życie, jednak tęskni do swej ojcowizny. Z czasem żeni się i układa sobie życie, jednak nie jest ono zbyt szczęśliwe.,, Po latach przyjeżdża do matki na rodzinną Wigilię, podczas której  postanawiają z braćmi dać nauczkę Marczakom. Jaki będzie finał tych rodzinnych potyczek? Nie wiadomo - trzeba nam czekać na 2 tom tej porywającej sagi :)

Powieść Edyty Świętek jest porywająca, niezwykle barwna  przemawiająca do wyobraźni czytelnika. Pokazuje zarówno rzeczywistość Polski z czasów PRL, jak również odzwierciedla prawdę czasów powojennych. To podróż w czasie i przestrzeni przez piękną Nową Hutę, która stanowi tło wydarzeń w opowieści o losach rodziny Szymczaków. Powieść jest pięknie napisana, wzruszająca i wciągająca.
Przeczytałam błyskawicznie pomimo ciężkiego tygodnia. Każdą wolną chwilę poświęcałam historii Szymczaków - jest świetna - polecam! I juz czekam na kolejny tom :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...