poniedziałek, 25 września 2017

Party Lite - jestem ambasadorką :)

Uwielbiam, kiedy w moim domu pięknie pachnie. Zapachy są wokół mnie i tworzą klimat podczas lektury.

Książka plus dobra świeca zapachowa to jest TO.

Zostałam ambasadorką marki Party Lite i bardzo mnie to cieszy :) :) :)
Świece i akcesoria Party Lite są najwyższej jakości - cieszą oko i nos.

Cieszę się, że będę spędzać jesień i zimę otoczona pięknymi zapachami, którymi będę się z Wami dzielić.

Party Lite to idealne pomysły na prezenty :)


Ja już mam swój mały zapas i ciągle chcę więcej :)


Jeśli chcecie rozpocząć swoją przygodę z Party Lite
polecam Party Lite Warszawa - Ewa jest niesamowita :)



wtorek, 19 września 2017

Inni tom 3 i 4 - Anne Bishop

Srebrzyste wizje
Inni uwolnili więzione przez ludzi cassandra sangue, nie zdając sobie sprawy z tego, jak poważne konsekwencje będzie to miało dla wieszczek. Tym delikatnym istotom grozi teraz podwójne niebezpieczeństwo – ze strony ludzi, którzy dla swoich niecnych celów chcą kontrolować ich przepowiednie, ale też ze strony ich samych. W tej sytuacji Simon Wilcza Straż, zmiennokształtny przywódca Innych, zmuszony jest prosić o pomoc Meg Corbyn, wystawiając ją na wielkie ryzyko.
Meg nadal walczy z uzależnieniem od euforii, która pojawia się przy wygłaszaniu przepowiedni. Wie, że za każdym razem, gdy sięga po brzytwę, igra ze śmiercią, jednak jej wizje są dla Simona jedyną szansą na rozwiązanie konfliktu. Wrogowie Innych za Atlantikiem rosną w siłę, a działania fanatycznego ruchu w Thaisii zaczynają zagrażać Dziedzińcowi.


Naznaczona
Przez wieki Inni i ludzie żyli obok siebie, ale stosunki między nimi były napięte. Gdy jednak ludzkość przekroczyła pewne granice, Inni muszą zadecydować, ile człowieczeństwa są w stanie tolerować – zarówno w swej społeczności, jak i w sobie samych… Ponieważ Inni zawarli sojusz z cassandra sangue, delikatnymi acz potężnymi wieszczkami krwi, które były wykorzystywane przez własny gatunek, relacje między ludźmi a Innymi ulegają zmianie. Niektórzy z nich, tak jak Simon Wilcza Straż, wilczy strażnik i przywódca Dziedzińca w Lakeside, i wieszczka krwi Meg Corbyn, uważają nowe przymierze za korzystne – nie tylko pod względem osobistym, ale i praktycznym. Ale nie wszyscy są przekonani do takiego rozwiązania. Grupa ludzi o zradykalizowanych poglądach planuje przejęcie kontroli nad krainą i organizuje serię brutalnych ataków na Innych. Nie wie tylko, że ziem Innych strzegą o wiele starsze i bardziej niebezpieczne siły niż wampiry i zmiennokształtni. Owe moce są w stanie uczynić wszystko, by chronić to, co do nich należy…

Cykl: INNI tom 3 i 4
Wydawnictwo: INITIUM

Mam ostatnio bardzo mało czasu. Czytam w każdej wolnej chwili, ale gorzej jest z pisaniem.... Dlatego też trzeci i czwarty tom Innych, które ostatnio przeczytałam przedstawiam wspólnie, krótko i zwięźle , ale z zachwytem.

Anne Bishop jest pisarką, którą pokochałam miłością bezgraniczną podczas lektury cyklu Czarne Kamienie. Uwielbiam go i często wracam do niego.
Inni to coś zupełnie innego, ale też jest fantastyczny. Autorka stworzyła niepowtarzalny, mroczny świat, który pochłania czytelnika bez reszty. Bohaterowie zapadają w pamięć i zyskują sympatię czytelników. Rozwijają się i zmieniają , a my jesteśmy tego bezpośrednimi świadkami. Inni mnie fascynują i zawsze trudno mi się z nimi rozstawać - dlatego ogromnie się cieszę, że już wkrótce zostanie wydany 5 tom. Już tupię nóżkami i czekam :)

Cassandra Sangue to określenie wieszczek krwi, którą poznaliśmy w Pisane szkarłatem, a jedną z nich jest Meg Corbyn. Ta młoda kobieta doświadcza wizji poprzez wykonywanie cięć na swojej skórze i tak przepowiada przyszłość. Jest ona własnością Kontrolera i jego źródłem dochodu. Buntuje się i ucieka. Jej dalsze losy śledzimy w kolejnych tomach. 

Meg nadal walczy z euforią wywoływaną podczas cięcia i głoszenia przepowiedni. Jednak przed nią pojawia się trudne wyzwanie, które naraża ją na niebezpieczeństwo. Przywódca Innych, Simon Wilcza Straż prosi ją o pomoc. Brzytwa wykorzystywana do naciec podczas wizji jest dla Meg śmiercionośną bronią obosieczną, jednak tylko jej przepowiednia może zapewnić bezpieczeństwo Innym. 

Wrogowie Innych nie śpią, rosną w siłę i stanowią ich bezpośrednie zagrożenie, szczególnie niebezpieczni są fanatycy Thaisii. Dziedziniec jest zagrożony.

Sytuacja zagęszcza się, wieszczki krwi mają wizję bez nacinania skóry, żywioły zaczynają szaleć. Nic nie jest normalne.... Kto przetrwa walki i podchody? Jak potoczą się dalsze losy Meg i Innych? Przeczytajcie Innych - piąty tom już niebawem :)

Uwielbiam wyobraźnię Anne Bishop, która wydaje się nie mieć granic. Świat, który stworzyła jest magiczny, a przy tym mroczny i tajemniczy. 

Inni to cykl, który sprawia, że otaczający świat przestaje istnieć, a sprawy wokół przestają być ważne - liczą się tylko INNI!



sobota, 16 września 2017

Szamanka od umarlaków - Martyna Raduchowska

Przygotujcie się na solidną dawkę znakomitego humoru, oto nowe wydanie kultowej powieści fantasy Martyny Raduchowskiej! Kto by pomyślał, że potomkini wielkiego rodu czarodziejów, wróżbitów i telepatów zbuntuje się wobec rodzinnej tradycji… Ida Brzezińska ma osiemnaście lat i uważa magię za stek bzdur. Jak sama twierdzi, taka z niej czarownica, jak z koziego zadka waltornia. Jedyne, o czym Ida marzy, to spokojne życie młodej dziewczyny: wymarzone studia psychologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim, mieszkanie w akademiku, poznawanie świata… Niestety przeszkadzają jej w tym pojawiające się ni stąd ni zowąd trupy. Widzenie zmarłych i przewidywanie śmierci ludzi żyjących to magiczny dar, długo poszukiwany przez rodziców Idy. Nie jest łatwo być medium… a dodatkowo Ida ma prawdziwego Pecha!

Okładka: miękka
Ilość stron:  416
Wydawnictwo : Uroboros

Martyna Raduchowska i Aneta Jadowska to dwie polskie autorki powieści fantastycznych, po których książki sięgam w ciemno. Są świetnie napisane i do tego zabawne. Znajduję w nich doskonałą fabułę i świetnie się bawię. Z przyjemnością sięgnęłam więc po Szamankę od umarlaków i przypomniałam sobie perypetie Idy w nowym wydaniu. 

Ida Brzezińska ma 18 lat i postanawia sama decydować o swoim życiu. Pochodzi z rodziny o magicznych zdolnościach, które są kultywowane. Jednak Ida nie posiada magicznych mocy i postanowiła sama wybrać sobie kierunek studiów. Wybiera, wbrew woli rodziców, studia psychologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim i wyrusza w drogę, a właściwie ucieka, bo jak się okazuje - rodzice mieli swoje plany z nią związane. Chcieli, aby córka zatrzymała się u ciotki Tekli, a nie w akademiku. Cóż, wybory dokonywane przez Idę nie zawsze kończą się dobrze, bo Pech jej nie odstępuje. 

Dziewczynę prześladują duchy zmarłych i ciotka Tekla przychodzi jej z pomocą . Ida wprowadza się do jej domu i zaczyna pobierać lekcję jako Medium. Zyskuje przyjaciela w postaci łapacza snów, Ale jej życie zmienia się już nieodwracalnie... przeznaczenia nie zmienisz - zyskujemy więc nową szamankę od umarlaków w postaci Idy. 
Dziewczyna nie tylko widzi umarłych i z nimi rozmawia, ale również potrafi zobaczyć i przewidzieć czyjąś śmierć. Jej pierwszym przypadkiem jest Pan Kwiatkowski. Jeśli chcecie poznać jego historię - koniecznie przeczytajcie książkę Martyny Raduchowskiej.

Szamanka od umarlaków to naprawdę świetna i bardzo uniwersalna powieść
Spodoba się zarówno wielbicielom fantastyki, ale i młodzieży. Jest oryginalna i napisana z dużym poczuciem humoru. Czyta się ją błyskawicznie i z dużą przyjemnością. Polecam !







niedziela, 10 września 2017

Cukiernia Pod Amorem. Ciastko z wróżbą - Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Pierwsza część drugiej serii „Cukierni Pod Amorem”, dalsze losy Hryciów, którym los nie oszczędza dramatycznych przeżyć. Sierpień 2016 roku. Trwają Dni Gutowa. W konkursie na Ciastko Roku bierze udział cukiernia Pod Amorem. Tym razem projektodawcą i autorem receptury jest Zbyszek, syn Waldemara Hrycia. Mimo wahań ze strony ojca to właśnie jego pomysłowe ciastko z wróżbą ma być wystawione do konkursu. Waldemar i Helena martwią się nie tylko o debiut zawodowy Zbyszka, lecz także o jego nowy związek z nieznaną dziewczyną. Złymi przeczuciami napawa ich również zapowiedziana wizyta prawniczki z Nowego Jorku - Moniki Grochowskiej-Adams, zatrudnionej przez spadkobierców przedwojennych właścicieli cukierni. Podczas obchodów Monika Grochowska-Adams nieoczekiwanie spotyka dawną przyjaciółkę, Tessę Steinmeyer. Obie panie, dziś już pod siedemdziesiątkę, to kobiety sukcesu, wracają jednak tu, gdzie upłynęło ich dzieciństwo. To spotkanie nie jest przypadkowe. Tessa, poważnie chora, przyjeżdża do Gutowa, aby załatwić niedokończone przed laty sprawy…

Format: e-book
Ilość stron: 512
Wydawnictwo: Prószyński
Premiera: 12 września 2017

Cukiernia pod Amorem należy do jednych z moich ulubionych cykli wydawniczych. I bardzo było mi żal, że nie ma kontynuacji tej trylogii. A jakaż była radość, kiedy okazało się, że pani Małgorzata Gutowska-Adamczyk pisze kontynuację opowieści - dwadzieścia lat później. Miałam ogromną przyjemność przeczytania tej powieści przedpremierowo w formie e-booka, ale przyznaję się, że wyczekuję na egzemplarz papierowy, aby dołączyć go do cyklu na mojej półce.

W Ciastku z wróżbą spotykamy starych znajomych, ale i poznajemy nowych. Powieść łączy w sobie retrospekcję z rzeczywistością, co sprawia, że czyta się ją z wielkim zaintrygowaniem i wypiekami na twarzy. Nie mogłam się od niej oderwać, tym bardziej, że praktycznie do końca nie było wiadomo, co wisi w powietrzu pomiędzy dawnymi przyjaciółkami, Teresą i Moniką.

Obie kobiety, teraz już ponad siedemdziesięcioletnie, zamożne i mieszkające za granicą, poznały się w dzieciństwie. Jedna z nich wychowywała się na dworze, a potem w mieście, a druga w ubogiej wiejskiej rodzinie z Cieciórki. Każda z nich pokazała, co potrafi i ile jest warta. Teraz są majętnymi kobietami, które po wielu latach spotkały się ponownie w Gutowie. Monika napisała książkę o tym miasteczku i o słynnej Cukierni Pod Amorem, a Teresa, ciężko chora, przywiozła tu swoją córkę i wnuczkę, śladem wspomnień, czasem bardzo bolesnych. Ale jak się okazuje, nie tylko one przyjechały na Dni Gutowa, zawitał tu również wnuk Michała, właściciela dworku. Ich losy splatają się po latach, a dzieci bohaterów znanych z trylogii również odciskają swój ślad na rzeczywistości. Cukiernia pracuje pełną parą i choć Celina Hryć już nie żyje, jej pracę kontynuuje syn z żoną i ich syn, Zbyszek, który na Dni Gutowa wymyślił ciastko z wróżbą. jego  życie również plącze się - a miało być tak pięknie....
Jesteście ciekawi, jaki będzie finał spotkania po latach i co się dzieje w Gutowie? Przeczytajcie najnowszy tom tego cyklu! Polecam serdecznie!!!!


piątek, 8 września 2017

Trzymaj się, Mańka - Małgorzata Kalicińska

Małgorzata Kalicińska przekonuje, że najlepsze dopiero przed nami! Romans, który przywraca uśmiech i wiarę w ludzi. Marianna, lat kilkadziesiąt z lekkim plusem, nie jest specjalnie przebojowa i żadna z niej superbohaterka. Jest za to kobietą, z którą chce się przebywać i towarzyszyć jej w życiowych perypetiach. Bliską. Niemal znajomą. Po ocknięciu się z żałoby po siostrze Lilce walczy z zalanym mieszkaniem i remontem, jednocześnie poszukuje pracy i próbuje zrozumieć fakt, że w życiu jej ojca pojawiła się nowa kobieta. Jak małe dziecko, Marianna jest o tatę zazdrosna. Sfrustrowana i samotna odnajduje radość w mailowaniu z Antonim – dawnym znajomym, teraz pracującym w Korei Południowej. By uciec od codziennego zgiełku, Mańka przyjmuje zaproszenie na krótki wypad do Korei. Nieoczekiwanie rozmawia z kobietami z różnych stron świata, które zdecydowały się żyć tak, jak chcą, i odnalazły w ten sposób szczęście. Rezultat tego „desperackiego susa” zaskakuje ją samą. Okazuje się, że najlepsze w jej życiu wcale nie minęło, a dopiero się zaczyna.

Okładka: miękka
Wydawnictwo:   Burda Publishing
Premiera: 27 września 2017

Małgorzata Kalicińska porwała mnie swoim Rozlewiskiem. Bardzo lubię ten cykl, ale nie znoszę jego ekranizacji. Bardzo byłam ciekawa, co Autorka zaserwuje mam w najnowszej powieści. No i zostałam zaskoczona. Co powiecie na miłość w Korei i na wątki opowiadające o polskich emigrantkach żyjących na świecie? Bo właśnie to znajdziecie w powieści Trzymaj się Mańka :)

Książka jest oryginalna i nieco egzotyczna. Zwiedzimy z naszą główną bohaterką Koreę, polecimy na Fuerteventurę i na Bali. Spotkamy zaskakujące historie Polek wędrujących po świecie, które odmieniło swoje życie. Małgorzata Kalicińska nie tylko opowiada mam historię Marianny, ale pokazuje różne style życie i radość z nich płynącą. 

Marianna jest dojrzałą kobietą po przejściach. Rozwiedziona, dorosły syn mieszka za granicą, a ojciec na wsi. Niedawno pochowała swoją zmarłą siostrę i nie bardzo może się pozbierać. Pieniędzy zaczyna być coraz mniej, a jeszcze sąsiedzi zalali jej mieszkanie. Marianna wyprowadza się do ojca na czas remontu i szuka pracy. Jest dziennikarką, wolnym strzelcem, jest jej bardzo trudno wrócić na rynek pracy. Ojciec żyje swoim życiem, na ma u siebie studentów i starsza panią Anię, które sprząta, gotuję i opiekuje się starszym panem, aż Mańka jej nie ufa.....
Kobieta idąc za impulsem, wyjeżdża do Korei odwiedzić znajomego Antka, który tam pracuje i żyje na emigracji. Poznaje nowe miejsce, pracuje zdalnie i czuje, że znowu zaczyna żyć. Tosiek okazuje się świetnym facetem i jest im razem dobrze. Na tyle dobrze, że Marianna po powrocie do Polski znowu leci do swego przyjaciela. 

Trzymaj się Mańka to ciepła i optymistyczna opowieść o przyjaźni, miłości i życiu poza krajem. Napisana lekkim i plastycznym językiem. Czytałem z wielką przyjemnością, tylko jakoś za mało mi było Korei w Korei. Liznęłam temat, ale czuję niedosyt. 

Książka na swój niepowtarzalny klimat i jest bardzo ciekawie skonstruowana. Bardzo fajnym elementem są historie polskich emigrantek, które Marianna zbiera do artykułów - ubarwiają one powieść i dodają jej smaku. 
Polecam serdecznie - mnie ujęła :)


wtorek, 5 września 2017

Grimm City. Bestie - Jakub Ćwiek

Czasami jedynym wyjściem jest opowieść…Nagła śmierć głowy jednej z rodzin mafijnych oznacza zerwanie paktu. Grimm City grozi wojna totalna. W obliczu tych wydarzeń i bodaj najważniejszego procesu sądowego w historii miasta nawet pojmanie krążącego po ulicach psychopaty zwanego Drwalem wydaje się kwestią drugorzędną. Pech chce, że to właśnie ta sprawa przypada inspektorowi Evansowi… i że przyjdzie mu ją dzielić z samozwańczym stróżem prawa z ubogich dzielnic po drugiej stronie mostu – Emethem Braddockiem, byłym bokserem, Bestią. Druga wizyta w Grimm City to wciąż smoliście czarny kryminał, tym razem doprawiony elementami sądowego dramatu, gdzie zło osiada na człowieku wbrew jego woli, niczym tłuste krople deszczu. Nade wszystko jednak to opowieść o mieście innym niż wszystkie. 

Okładka: miękka
Ilość stron:  368
Wydawnictwo: Sine Qua Non

Grimm City to specyficzne miejsce, które mieliśmy okazję poznać w I tomie cyklu. Grimm City to miasto przestępczości, mroczne i groźne, gdzie rządzą dwie rodziny mafijne. Miejsce przypomina opowieści z czasów Ala Capone, ale ma swój klimat i swoją specyfikę.

Kiedy jedna z głów przestępczych rodzin zostaje wyeliminowana, Grimm City grozi wojna, bo oznacza to zerwanie dotychczasowych paktów i układów. Policja dwoi się i troi i w błyskawicznym tempie znajduje winnego. Rozpoczyna się wielki i głośny proces, który sprawia, że wszystko wokół staje się mało ważne.
W tym samym czasie jednak na ulicach pojawia się tajemniczy Drwal, psychopata mordujący młode kobiety. Jego tropem, w cieniu i bez rozgłosu podąża inspektor Evans. Śladami mordercy podąża też były bokser,  Emeth Braddock, znany jako Bestia. Bokser jest nieformalnym opiekunem jednej z najbiedniejszych dzielnic, a na jego terenie podobno przebywa Drwal. Kto pierwszy dotrze do niebezpiecznego przestępcy? Jaki finał będzie miała ta sprawa? Przekonajcie się sami ! Moc wrażeń - gwarantowana :)

Bardzo lubię sposób pisania Jakuba Ćwieka, który potrafi bawić (Dreszcz), ale również potrafi straszyć (Ciemność płonie), a teraz jeszcze w nowym cyklu przyprawia nas o dreszcz i ciekawi kryminalnymi watkami. To pisarz wszechstronny o lekkim i przyjemnym w odbiorze piórze. Jego powieści zawsze są doskonale przemyślane i ciekawi skonstruowane - mucha nie siada :)
Lubię klimat jego książek i poczucie humoru.
Grimm City. Bestie to powieść świetnie napisana i nieprzewidywalna. Pochłonęłam z przyjemnością i czekam na jeszcze!




możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka


niedziela, 3 września 2017

Gra Anioła - Carlos Ruiz Zafón

W mrocznej, niebezpiecznej i niespokojnej Barcelonie lat dwudziestych, młody pisarz, żyjący obsesyjną i niemożliwą miłością, otrzymuje od tajemniczego wydawcy ofertę napisania książki, jakiej jeszcze nie było, w zamian za fortunę i, być może, coś więcej. Z niezwykłą precyzją powieściopisarską i w charakterystycznym dlań, oszałamiającym stylu, autor "Cienia wiatru" ponownie przenosi nas do Barcelony Cmentarza Zapomnianych Książek, by obdarować niezwykłą intrygą, romansem i tragedią poprzez labirynt tajemnic, gdzie czar książek, namiętności i przyjaźni splatają się w mistrzowskiej opowieści.

Okładka: miękka
Ilość stron:   608
Wydawnictwo:  MUZA SA
Cykl: Cmentarz Zapomnianych Książek

Zafon pisze w tak klimatyczny i specyficzny sposób, że nie sposób oderwać się od jego książek. Mam wszystkie na swojej półce i często do nich wracam. Gra Anioła jest magiczna. To mój ulubiony tom cyklu Cmentarz Zapomnianych Książek. Wiecie, że każdy tom można czytać odrębnie i stanowi osobną opowieść? Nie przejmujcie się, jeśli chcecie zacząć swoją przygodę z Zafonem od Gry :)

To, co stworzył Autor to kultowy cykl, który stanowi lekturę obowiązkową dla wszystkich wielbicieli książek. Opowieści o książkach w książkach. Napisane w taki sposób, że czuć klimat i zapach książek. To niesamowite uczucie. A w Grze Anioła macie dodatkowo trudną pracę pisarza ukazaną poprzez postać Davida Martina. Oczywiście spotkacie tutaj naszych przyjaciół z Ciebie wiatru, czyli księgarzy Sempere, ojca i syna. Poznacie barwną Isabelle i perypetie Davida Martina. 

Martin jest pisarzem, który zarabia na życie pisząc artykuły do gazety lub książki na zlecenie. Kocha pisać, ale w ostatnim czasie jest bardziej wykonawcą niż twórcą. Spotyka na swej drodze człowieka, który wiele mu obiecuję i chce odmienić życie młodego pisarza. Corelli, ze znaczkiem anioła w klapie, jest specyficzną i bardzo mroczną postacią, która mocno namiesza w życiu Davida. Zlecę mu bowiem napisanie nowej biblii, swoistej religii, które ma porwać ludzi. Życie Davida zmienia się. Ale czy jest to zmiana na dobre?... przeczytajcie !

Gra Anioła to opowieść, które przykuwa do fotela. Czytałam ją wielokrotnie, a zawsze znajduję w niej coś nowego, zawsze mnie zachwyca. Uwielbiam styl pisania Zafona i klimat, jaki mają jego książki - to czysta magia. 

Bardzo jestem ciekawa, czym uraczy nas w swojej najnowszej powieści Labirynt duchów - już nie mogę się doczekać !








piątek, 1 września 2017

Natrętna dziewiętnastka - Janet Evanovich

Po spokojnym lecie, które przyniosło same niskie kaucje i takie zarobki, Stephanie otrzymuje zlecenie, które może naprawić stan jej kont. Geoffrey Cubbin, oskarżony o defraudacje milionów najlepszego domu opieki w Trenton, zniknął w tajemniczych okolicznościach ze szpitala tuz po wycięciu wyrostka robaczkowego i tuz przed datą swojej rozprawy. Przepadł bez śladu, bez świadków i bez pazernej żony. Plotki mówią, że musiał mieć pomoc w tym znikaniu… a może nigdy nie wyszedł żywy ze szpitalnego pokoju. Ponieważ usta pracowników szpitala pozostają zamknięte lepiej niż strzeżony skarbiec, a Stephanie nie bardzo pasuje na pensjonariuszkę domu opieki, babcia Mazurowa zaczyna misję pod przykrywką. Jednak gdy ze szpitala ginie kolejny oskarżony, Stephanie musi połączyć siły z najseksowniejszym gliniarzem w mieście i do akcji wkracza Joe Morelli. Prawdziwy problem polega na tym, ze bez Cubbina Stepahnie nie jest w stanie opłacić czynszu. Desperacko potrzebująca pieniędzy, a może po prostu zdesperowana Stępianie bierze dodatkową robotę – ma być ochroniarzem swojego tajemniczego, budzącego dzikie pożądanie mentora Komandosa, którego prześladuje śmiertelnie niebezpieczny przeciwnik z Sił Specjalnych. I choć Stephanie ma talent do pakowania się w łopoty, tym razem chyba ma ich więcej niż jest w stanie unieść. Z drugiej strony niewielki rozstrój żołądka, kilka pisemnych gróźb i sukienka druhny nikogo jeszcze nie zabiły… a może jednak? Jeśli Stephanie chce zasilić konto, będzie musiała pamiętać: nie ma chwały bez cierpienia.

Okładka: miękka
Ilość stron:  350
Wydawnictwo: Fabryka Słów

Śliwka, czyli Stephanie Plum to jedna z moich ulubionych bohaterek. Śmieszy, bawi i zawsze poprawia mi humor. Kiedy potrzebuję wsparcia i poprawy nastroju, w ciemno sięgam po jeden z tomów jej perypetii.

Stephenie zawodowo pracuje u Vinniego i zajmuje się poszukiwaniem i stawianiem przed obliczem prawa przestępców, za których Vinnie wyłożył kaucję. Raz jest lepiej, a raz gorzej. Jednak generalnie Steph zawodowo wręcz zajmuje się wsadzaniem w powietrze samochodów - to jakieś fatum albo specyficzny dar. W każdym razie unicestwiła już tyle aut, że aż dziw że sama nie wybuchła.

W tym tomie Śliwka wykonuje swoją pracę, choć ma duży problem. Klient, którego ściga zniknął bez śladu ze szpitala po operacji. Brak nagrania z monitoringu, w domu się nie pojawił... dziwne. A zdefraudował naprawdę duże pieniądze, winnego szuka Steph, a pieniędzy jego żona. Ciekawe, kto okaże się skuteczniejszy?

Dodatkowo ktoś dybie na życie Komandosa i jego przyjaciela. Obaj dostają listy z pogróżkami, a sprawca jest cieniem. Niewidocznym i nieuchwytnym. Komandos angażuje do pomocy Stephenie, które ma być jego dodatkowymi oczami i wsparciem. Cóż, że musi ubrać okropną różową sukienkę? Z czegoś trzeba żyć....

Stephenie zaskakuje swoimi pomysłami i bawi czytelników do łez. Uwielbiam czytać o jej przygodach, niezmiennie bawi mnie żarłoczna Lula i niesamowita babcia Mazurowa. 
Jeśli lubicie zabawne opowieści z wątkiem kryminalnym, to koniecznie sięgnięcie po tomy z przygodami Stephenie Plum - dobra zabawa gwarantowana!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...