czwartek, 22 sierpnia 2019

112. Dwie kobiety - Hanna Dikta

Mogłyby się nigdy nie spotkać. Jednak przewrotny los splata ich drogi, poddając je niełatwej próbie. Ewa, mieszkanka Katowic, porzuca męża i pracę na uniwersytecie i wyjeżdża do Glinki, niewielkiej wsi na Dolnym Śląsku, gdzie zatrudnia się jako pomoc w pensjonacie. Prowadzi go owdowiała przed paroma laty Bogna. Ewa jest zamknięta w sobie i niechętnie nawiązuje nowe znajomości. Jedyny wyjątek czyni dla właścicielki pensjonatu, do której od razu zapałała sympatią, oraz dla nowej sąsiadki, schorowanej matki czworga dzieci. Bogna również jest samotniczką. Ale nie tylko to łączy ją z Ewą. Każda z nich nosi w sobie tajemnicę. Dramatyczne wydarzenia, które wstrząsają życiem lokalnej społeczności, zmieniają wszystko. 

Format: e-book
Ilość stron: 286
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

O powieści Dwie kobiety czytałam wiele ciekawych opinii, które sprawiły, że sięgnęłam po tę pozycję. I nie zawiodłam się! Znalazłam znakomitą powieść psychologiczno-obyczajową zawierającą głębokie studium kobiety, jej pragnień, przemyśleń, seksualnych upodobań i myśli. Autorka pokazała nam to na portretach dwóch zupełnie różnych kobiet, Bogny i Ewy.

Bogna jest wdową, która samotnie, po śmierci męża, prowadzi pensjonat. Przyjaźni się z lokalnym księdzem, Markiem, ma swoje pragnienia i marzenia i wie, że potrzebuje miłości, bliskości i seksu. Odkrywa jak wiele daje jej związek z kobietą, odkrywa swoją biseksualność i cieszy się tym. Kocha, jest porzucona, ale nie rezygnuje i nadal dąży do miłości. 
Pewnego dnia w jej pensjonacie zatrudnia się Ewa, kobieta mocno doświadczona przez los, która po tragicznych przeżyciach, porzuca męża, dom i wyjeżdża daleko, do małej miejscowości i zatrudnia się u Bogny. Początkowo smutna, zamknięta, wycofana, ale bardzo pracowita. Z czasem zbliża się do Bogny, zaczyna dobrze czuć się w pensjonacie i rozkwita otoczona uczuciem. Jednak uczucie do Bogny, którego się uczy, ale które wydobyło ją z głębi rozpaczy jest słabsze niż miłość do dziecka, do małej Marysi, która została sama na świecie. 
Zarówno Ewa, jak i Bogna zmuszone są do podjęcia bardzo trudnych życiowych decyzji.

Jeśli kogoś bardzo kochasz, musisz podarować mu wolność....

Dwie kobiety to poruszająca, pełna emocji powieść, która pokazuje różne oblicza kobiecości i miłości, która skłania do refleksji, ale również wzrusza. Jest naprawdę mocna i chwyta za serce.  Uczy akceptacji, uczy spojrzenia na inne orientacje seksualne, ale również pokazuje jaka może być miłość, jej postaci może być bardzo wiele. Miłość dodaje sił, leczy rany i dodaje sił, ale czasem trzeba z niej zrezygnować, aby kochana osoba mogła rozkwitnąć. Trudne decyzje to nasze życie....


Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

poniedziałek, 19 sierpnia 2019

111. Sekrety Julii - Anna Płowiec

Historia o miłości tak wielkiej, że przenosi góry. Gdy Alicja znajduje listy matki, czuje, że odkrywa historię niezwykłej miłości. Nie wie, że gdy rozwikła sekret, odmieni swoje życie raz na zawsze. Nigdy nie wiesz, kogo spotkasz na tatrzańskiej ścieżce. Julię przed tragiczną śmiercią w górach ratuje chłopak o oczach koloru niezapominajek. Choć byłoby lepiej, gdyby ich drogi nigdy się nie przecięły, czasu nie da się cofnąć. W sercu Julii rodzi się uczucie. Kiedy zdecyduje się poddać miłości, może jednak być już za późno, a los okrutnie z niej zakpi. Aby zawalczyć o miłość, trzeba będzie uciec się do sekretów, złamać wiele konwenansów i działać wbrew sobie. Czy to wystarczy, by ocalić uczucie, które narodziło się na górskim szlaku? Czy rozwikłanie sekretu sprzed lat w końcu przerwie krąg niespełnionej miłości i zrujnowanych pragnień?

Okładka: miękka
Ilość stron: 496
Wydawnictwo: Znak

Sekrety Julii to wzruszająca i pełna tajemnic z przeszłości saga rodzinna. Kto czytał W cieniu magnolii to poznał losy Alicji, córki Julii, natomiast Sekrety Julii opisują życie jej matki.

Alicja zostaje w kamienicy z magnolią sama ze swoja małą córeczką, Kasią. Jej matka niedawno zmarła, a mąż zginął w wypadku. Nie mogą się z tym pogodzić, ani matka ani córka. Jest im ciężko i smutno, każdy dzień to walka o przetrwanie, o uśmiech i chwile normalności. Alicję mocno wspiera  i dopinguje do działania jej przyjaciółka Danusia, a której córeczki przyjaźnią się z Kasią. Pewnego dnia Kasia dzieli się z mamą marzeniem o wannie z pianą i wymusza zgodę na jej zakup jako prezent urodzinowy. Jak się okazuje jest to ekskluzywna wanna z magazynu wnętrzarskiego, a nie zabawka dla lalek. Jednak Alicja podejmuje wyzwanie i planowany jako niespodzianka remont staje się jej drogą do powrotu do normalności, a z zamkniętego pokoju matki robi piękny pokój kąpielowy wymarzony przez Kasię.

Przy okazji remontu znajduje stare listy, które pisali do siebie jej rodzice. I tak poznaje nieznanego i nieobecnego w jej życiu ojca i historię wielkiej miłości jej matki, Julii. Zaczyna ją lepiej rozumieć, jej samotność i oddanie rodzinie, poznaje miłość, która ta mocno łączy się z górami, że Julia nigdy już tam nie pojechała..... Ten remont i zbliżenie do matki sprawiły, że Julia na nowo zapragnęła żyć.

Anna Płowiec pisze piękne historie, które chwytają za serce i odrywają czytelnika od otaczającej go rzeczywistości. Podążałam jak Alicja, śladem Julii, chodziłam po grach i kibicowałam jej uczuciu do Sylwka i tak jak ona byłam rozdarta pomiędzy pozostawienie rodziny a wyjazd za ocean do ukochanego. Decyzja na pewno była bardzo trudna i odbiła się na całym dalszym życiu Julii i jej rodziny. Cóż, życie nie zawsze jest łatwe, ale trzeba mieć w nim swoje priorytety i trzymać się, nawet jeśli przynoszą czasem ból....
Polecam gorąco Sekrety Julii i W cieniu magnolii - to bardzo dobra kobieca literatura!



możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka




niedziela, 18 sierpnia 2019

110. Nowa laleczka - Ker Dukey, K. Webster

BENNY POWRÓCIŁ! Benny – złamany, samotny, obolały, stracił ukochaną laleczkę, dom swój i dobytek cały.Zraniony, choć wciąż żywy, na nowo się odradza, poznaje kogoś innego, przyjaźń życie mu osładza.  Uczy się świata raz jeszcze, o przyszłość podejmuje walkę, lecz jedno jest oczywiste – pora znaleźć nową lalkę.  Wtem ze starego cierpienia potworne myśli nadchodzą…  Benny chwyta za nóż. Koszmary znów się odrodzą. Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się zatracić tak bardzo, że zostałeś jedynie cieniem?  Czyham w ciemności, nie żyję. Egzystuję w tle, gdzie nikt nie zdoła mnie dostrzec. Moja laleczka mnie zdradziła. Zabiła mnie na więcej sposobów, niż może to sobie wyobrazić. Ja jednak wciąż czekam. Obserwuję. Pragnę.
Pewnego dnia powrócę, a ona odda to, co mi odebrała. To zabawne, jak życie się czasem układa… 

Format: e-book
Ilosć stron:  250
Wydawnictwo: Niezwykłe 
Cykl: Laleczki Benny'ego tom 3 

Laleczki Benny'ego to cykl, który przyciągnął moją uwagę i to już trzeci tom, który przeczytałam w błyskawicznym tempie. Jednak pamiętajcie sięgając po ten cykl, że jest dedykowany dla osób +18, bowiem znajdziecie tutaj mroczny seks i dużo brutalności.  Ale jest to również ekscytujące :)

Benny uwielbia laleczki. Ludzkie laleczki, które wykorzystuje seksualnie. Wyniósł to z domu, a jego wzorem był ojciec,a pierwszą ofiarą siostra Bethany, która do teraz jest jego ideałem kobiecości. Dodajmy tutaj siostra-dziecko, a nie dorosła osoba.... Benny kocha przemoc, brutalny seks i krew. W poprzednich częściach cyklu jego ulubioną idealną Laleczką była Jade, policjantka, która prawie doprowadziła do jego śmierci. Prawie to bardzo dużo, bo Benny przeżył i ukrył się u Tannera, kolejnego psychopaty, a Jade żyje w błogiej świadomości, ze on nie żyje. Kobieta poukładała sobie życie z Dillonem i spodziewa się drugiego dziecka. Przyjaźni się z drugą żoną ojca Benny'ego i jej córkami bliźniczkami, Beth i Elise.

Benny odnajduje Jade i obserwuje ją z ukrycia, a śledząc ją odkrywa bliźniaczki i znajduje swoją idealną Laleczkę, idealną Bethany, którą w jego oczach jest Beth. Zbliża się do dziewczyny, która jest podekscytowana tą znajomością, a jej upodobanie do przebierania się za lalkę podnieca Benny'ego.
Postanawia ją porwać i zniewolić, a pomaga mu w tym jego partner Tanner czyli Pan. Jednak ma on swój plan z tym związany, który odkrywa Benny i mści się za zdradę w bardzo brutalny sposób - zabierając Tannerowi jego własność. Tymczasem jego laleczka też wpada w niepowołane ręce... Jak zachowa się Benny? To już przeczytamy w kolejnym tomie Laleczek Benny'ego.

Nowa laleczka i cały cykl Laleczek Benny'ego to bardzo specyficzna lektura, która mocno zapada w pamięć. Jednych ekscytuje, u innych budzi obrzydzenie. To co Benny wyczynia z kobietami jest brutalne, niemoralne, ale z drugiej strony fascynuje jego osobowość, która wydaje się nie mieć żadnych granic. Nie ma dobra i zła, jest Benny i jego laleczki. Czytając ten cykl byłam rozdarta, z jednej strony zdegustowana i oburzona, a z drugiej zafascynowana, co będzie dalej i czy dobro wygra nad złem. Ta książka daje kopa i nie jest to przyjemny kop, ale skłania do refleksji i pokazuje mroczną stronę życia....


Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

sobota, 17 sierpnia 2019

109. Kiedyś się odnajdziemy - Gabriela Gargaś

Janka ucieka z ogarniętego wojną Wołynia i musi zostawić młodszą siostrę u obcej rodziny. Obiecuje, że po nią wróci, lecz w tamtym czasie każde pożegnanie może być już na zawsze. I wtedy los stawia na jej drodze inną małą dziewczynkę, która została na świecie zupełnie sama. Czy Janka pokocha ją jak własną siostrę? W Warszawie Tadek poznaje Annę, w której niebieskich oczach można się zatracić. Rodzące się uczucie wystawi na próbę więź łączącą go z najlepszym przyjacielem. Jaką cenę zapłaci za podjęte decyzje? Po latach drogi Janki i Tadka się połączą. Tych dwoje doświadczyła wojna, ale przed nimi jeszcze całe życie… Kiedyś się odnajdziemy to opowieść o miłości, która potrafi przetrwać największe cierpienie, stracie, której nie można przeboleć, i błędach, które trudno wybaczyć. 
 
Format: e-book
Ilość stron:   445
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Kiedy zobaczyłam na Legimi najnowszą powieść Gabrieli Gargaś, od razu pobrałam i zaczęłam czytać. Po ostatnich thrillerach szukałam dobrej powieści obyczajowej, a nazwisko Gargaś to gwarancja dobrej lektury :) I nie zawiodłam się, choć zamiast lekkiej  obyczajówki dostałam niezwykle mądrą i poruszającą powieść, która mocno nawiązuje do wydarzeń związanych z rzezią na Wołyniu i okropieństwami wojny, ale znajdziecie tutaj też miłość i głęboką przyjaźń.

Dwóch przyjaciół, Tadek i Franek, a między nimi kobiety, które pokochali obaj. Takie jest bardzo krótkie podsumowanie tej powieści, ale nie nie to zupełnie nie wszystko :)
 
Janka będąc małą dziewczynką mieszkała w rodzinnym dworku na Wołyniu, miała kochających rodziców i siostrę Tereskę. Jednak czasy zaczęły się zmieniać i mieszkający obok siebie Polacy i Ukraińcy zaczęli ze sobą walczyć, a właściwie Ukraińcy postanowili wyrzucić ze swego terenu Polaczków - zaczęły się bardzo krwawe rozruchy, ginęli mężczyźni, kobiety i maleńkie dzieci. Rzeż nie oszczędziła też rodziny Janeczki, zginęli jej rodzice, a ona sama zdołała uciec z maleńką Tereską do ciotki, a dalej do wuja do Polski. Podczas drogi musiała oddać w obce ręce siostrzyczkę i nigdy nie mogła sobie tego darować, szukała jej przez całe swoje  życie....

Tymczasem w Warszawie zaczynały się powstańcze rozruchy, a mieszkali tam dwaj przyjaciele Franek i Tadek. Franek spotykał się z przepiękną Anią, którą poznał zupełnie przypadkowo Tadek i zakochał się. Kobieta też go pokochała i Franek nie mógł im tej zdrady wybaczyć. Pobrali się, jednak Ania zginęła podczas zamieszek. Tadek nie mógł się z tym pogodzić, zaczął pić i życie mu było niemiłe dopóki nie poznał Janki. Pokochał ją, jednak nie była to tak płomienna miłość jak ta pierwsza. Kiedy został aresztowany pojawił się Franek i zaczął pomagać rodzinie Tadka, zbliżyli się mocno do siebie z Janką i znowu kochali tę samą kobietę, a i ona była rozdarta, jednak pozostawała wierna Tadkowi. Ścieżki tej trójki rozchodziły się i łączyły, a życie napisało ich dalszą historię.

Kiedyś się odnajdziemy to niezwykle wzruszająca i porywająca opowieść, pokazująca jak w niezwykle trudnych czasach rodzi się miłość i jak jest cenna. Ludzie mogli nie mieć nic, ale kiedy mieli siebie, mieli siłę, aby żyć i walczyć o swój wolny kraj. 
Kiedyś się odnajdziemy to powieść, którą czyta się jednym tchem... i czeka na kolejny tom :)


Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

środa, 14 sierpnia 2019

108. Proś o wybaczenie - Melinda Leigh

Morgan Dane próbuje się pozbierać po ciosie, jakim była dla niej śmierć męża na misji w Iraku. Dwa lata po tragedii wraca do rodzinnego miasta, by tam na nowo ułożyć sobie życie. Bardzo tęskni za mężem, ale wie, że musi stanąć na nogi, by zapewnić trzem córeczkom wszystko, co najlepsze. I właśnie wtedy, gdy dzięki interesującej ofercie pracy jej życie zdaje się wreszcie układać, małym miasteczkiem Scarlet Falls wstrząsa tragedia. Młodziutka opiekunka dzieci Morgan zostaje bestialsko zamordowana. Oskarżenie pada na Nicka, syna sąsiada Morgan. Początkowo dowody przeciwko chłopakowi wydają się nie do podważenia. Mieszkańcy miasteczka, wstrząśnięci krwawym zabójstwem, wydali na niego wyrok jeszcze przed postawieniem zarzutów. A każdy, kto podaje w wątpliwość jego winę, staje się wrogiem numer jeden całej społeczności. Morgan gorąco pragnie surowej kary dla winnego, ale jest przekonana, że zbrodnię popełnił ktoś inny — i zdeterminowana, by ujawnić prawdę. Jej głęboka wiara w sprawiedliwość będzie wymagała ogromnej odwagi i gotowości do poświęceń. Na szczęście ma przyjaciela: Lance Kruger, prywatny detektyw, decyduje się ją wesprzeć. Razem stają przeciwko wszystkim mieszkańcom, policji i prokuratorowi. Stawka jest wysoka. Nie uda się ujawnić tożsamości mordercy bez odkrycia mrocznych sekretów i brudnych tajemnic skrywanych pod fasadą małomiasteczkowej sielanki. Ludzie nie chcą jednak ani prawdy, ani sprawiedliwości. Ludzie chcą zemsty, a morderca chce więcej krwi... Jaką cenę zapłacisz za sprawiedliwość? 
Okładka: miękka
Ilość stron:  316


Powiem krótko - WOW!
Taki efekt wywołała na mnie książka Melindy Leigh :)

Proś o wybaczenie to znakomity, mroczny i zupełnie nieprzewidywalny thriller, który odsłania mroczne strony ludzkiej natury. Autorka, oprócz świetnie zaplanowanej i uknutej fabuły, porusza trudny społecznie temat, jakim jest molestowanie seksualne oraz pokazuje małe, zamknięte społeczności, które same wydają wyroki nie czekając na wyroki sądu. A jednak i w takich specyficznych, hermetycznych społecznościach są ludzie, którzy w imię prawdy i sprawiedliwości nadstawiają swój policzek i ryzykują życiem, by dowieść prawdy - wbrew przeciwnościom losu.
Taką bohaterką jest Morgan Dane, która pomimo własnych problemów i głębokiej straty, jaką doświadczyła staje murem z młodym sąsiadem oskarżonym o brutalne zabójstwo nastolatki.
Morgan wróciła do małego rodzinnego miasteczka po tym jak jej mąż zginął na misji. Została sama z trzema córeczkami, mając za oparcie swego dziadka i młodą byłą narkomankę, którą przygarnęła i zapewniła jej dach nad głową i wsparcie w walce z chorobą. Morgan pochodzi z policyjnej rodziny, właśnie dostała propozycję powrotu do pracy w biurze prokuratora, kiedy doszło do brutalnego zabójstwa nastolatki, Tessy, która była opiekunką jej dzieci. Za zabójcę uznano młodego sąsiada Morgan, Nicka, z którym dziewczyna zerwała w noc zabójstwa. Kobieta przekonana o niewinności Nicka rezygnuje ze swej nowej pracy i możliwości awansu społecznego i staje się obrońcą Nicka i to w dodatku pro bono, gdyż jego ojciec nie ma  pieniędzy na obronę. Cała lokalna społeczność stoi przeciwko nim, wspiera ją przyjaciel Lance i jego szef Sharp, którzy prowadzą wspólnie lokalne biuro detektywistyczne. Razem z nimi Morgan prowadzi własne śledztwo, aby udowodnić niewinność Nicka i znaleźć prawdziwego zabójcę Tessy. Czy jej się to uda? 

Proś o wybaczenie to książka, która działa na czytelnika jak magnes - nie można się od niej oderwać. Jest fascynująca, mroczna i zupełnie nieprzewidywalna. Autorka znakomicie zbudowała stopniowo narastające napiecie, które na finale wybucha i wyrzuca czytelnika wręcz w kosmos. Wcale nie dziwi mnei fakt, że Melinda Leigh została uznana za autorkę bestsellerów wg Wall Street Journal, bo jej ksiązka jest naprawdę świetna i zrobiła na mnie wrażenie, a przeczytałam w swoim życiu mnóstwo dobrych thrillerów, a jednak Proś o wybaczenie zapamiętam na długo. I bardzo mnie cieszy, że to dopiero pierwszy tom z Morgan Dale - bardzo jestem ciekawa, jakie sprawy będzie prowadzić w kolejnych tomach przy boku Lance'a i Sharpa i jak poukłada się jej życie uczuciowe.
Polecam gorąco - ta książka zasługuje na uwagę!


poniedziałek, 12 sierpnia 2019

107. Marzycielka - Katarzyna Michalak

Samotność… Jeżeli Ewie Kotowskiej wydawało się, że poznała jej smak, była w błędzie. Teraz dopiero, gdy straci ukochanego mężczyznę i najbliższych przyjaciół, doświadczy prawdziwej samotności. Jednak los, dotąd tak okrutny, ma dla Ewy parę niespodzianek. 
 
Okładka: miękka
Ilość stron:  312
Wydawnictwo: Mazowieckie
Cykl: Trylogia Autorska tom 3 


Marzycielka to trzeci tom Trylogii Autorekiej Katarzyny Michalak. Cyklu, który ujął mnie za serce, a w dodatku dostałam wersję przedpremierową w przecudnej przesyłce, której zdjęcie umieszczam pod postem :)

Katarzyna Michalak napisała swoją, jak to nazywa nie-autobiografię, czyli sfabularyzowała swoje życie. Ile w cyklu jest prawdy z życia, a ile fikcji, wie tylko sama Autorka. Ja czuję, że wiele w tym cyklu jest faktów z życia Autorki, pomimo zmiany imion postaci, jest on bardzo prawdziwy, wiele w nim bólu, ale i wiele oczyszczenia, które przyniosło przelanie uczuć na papier. Życzę Kasi Michalak samych radosnych dni w życiu, bo tych tragicznych przeżyła bardzo wiele, a życie jej nie oszczędzało. Okazała się jednak twardą babką, która jak taran walczyła o swoje szczęście i je znalazła razem ze swoim synkiem w Australii - i to na pewno prawda w tym cyklu. Jednak finał jest napisany dla czytelniczek, które kochają szczęśliwe zakończenia, a sama Autorka nadal dąży do spełnienia swego własnego finału tej opowieści.

Weronika Nocyk przestała istnieć z dniem, kiedy Ewa Kotowska narodziła się po ucieczce od męża psychopaty i po stracie swej maleńkiej córeczki. Kobieta nie mogła się pozbierać po traumie i próbowała sobie odebrać życie, kiedy to się nie udało, przyjaciel skierował ją na zamknięty oddział psychiatryczny i znienawidziła go za ten czyn, by po latach zrozumieć i wybaczyć. Tam odrodziła się jak Feniks z popiołów, poznała przyjaciółki i znowu zaczęła pisać. Po wyjściu zaczęła układać swoje życie, lecz wróg nie spał i rzucał jej kolejne kłody pod nogi. Ewa miała lepsze i gorsze chwile w życiu, kilkukrotnie próbowała odebrać sobie życie, ale zawsze bezskutecznie, jej dusza pragnęła żyć. I stale czekała na miłość swego życia, Wiktora, który pojawiał się i znikał z jej życia. Było jej bardzo ciężko, ale doczekała się cudownego synka, zaczęła żyć ze swoich książek, ale poznała też smak hejtu, który sprawił, że uciekła do dalekiej Australii i to tam wiedzie swoje życie i pisze swoje powieści. Życie napisze ciąg dalszy jej historii i mam nadzieję, że za jakiś czas ona sam napisze kolejny tom Trylogii Autorskiej, pełen miłości, szczęścia i bez złych doświadczeń - tego jej życzę, a cykl bardzo polecam - pokazuje jak ciężkie potrafi być życie...



niedziela, 11 sierpnia 2019

106. Zniknięcie Annie Thorne - C.J. Tudor

Kiedy Joe Thorne miał piętnaście lat, jego młodsza siostra, Annie, zniknęła. Myślał wtedy, że to najgorsza rzecz, jaka może spotkać jego rodzinę. Ale później Annie wróciła. Teraz Joe przyjeżdża do wioski, w której się wychował. Powrót oznacza konfrontację z ludźmi, z którymi dorastał. Pięcioro przyjaciół wie, co się wydarzyło tamtej nocy, ale nie rozmawiało o tym przez dwadzieścia pięć lat. 
Okładka: miękka
Ilość stron: 416
Wydawnictwo: Czarna Owca

Zniknięcie Annie Thorne to znakomity thriller, zupełnie nieoczywisty i owiany nutą tajemnicy i dopowiedzenia aż do ostatniej strony. Autorka na finale pozostawia niektóre kwestie w gestii wyobraźni czytelnika - a wyobraźnia szaleje. Uwielbiam takie książki, gdzie nie wszystko zostaje podane na tacy. Zniknięcie Annie Thorne zdecydowanie zasługuje na uwagę!

Akcja powieści dzieje się w małym miasteczku Arnhil, do którego po latach nieobecności powraca Joe Thorne. Nie jest to dla niego proste, gdyż z tym miejscem wiążą się dla niego tragiczne wydarzenia, a dodatkowo jego życie znajduje się aktualnie na ostrym zakręcie. Joe jest bowiem alkoholikiem i hazardzistą, który wisi złym ludziom dużo pieniędzy, więc chwilowe zniknięcie jest mu bardzo na rękę, a poza tym nie ma pieniędzy.... I to skłania go do desperackiego kroku wynajęcia domu, w którym niedawno nauczycielka zabiła swego syna i sama popełniła samobójstwo. Ta sytuacja przywołuje falę wspomnień z przeszłości związanych ze śmiercią siostry Joe, Annie. Dziewczynka była jego przyjaciółką i wręcz cieniem, towarzyszyła mu wszędzie, a jej towarzyszyła koszmarna lalka podarowana przez brata. Kiedy Joe dołączył do grupy Hursta i odkryli wejście do podziemi w pobliżu kopalni, Annie podążyła za bratem i wówczas rozpoczął się ich największy koszmar, który zakończył się śmiercią ośmiolatki. Teraz ten koszmar powraca i kolejne dzieci wydają się dzielić los jego siostry...

Joe powraca więc i podstępem zatrudnia się w lokalnej szkole. Idąc po śladach śmierci dzieci nadeptuje na odcisk towarzyszom z dawnej grupy Hursta i jemu samemu, który teraz pełni funkcję publiczną, ale nadal jest takim samym draniem jak kiedyś. I zdecydowanie nie podoba mu się pobyt Joe w jego mieście. Czy Joe uda się przerwać ten łańcuch śmierci?
Zniknięcie Annie Thorne to znakomicie skonstruowany thriller z nutami metafizyki. Autorka napisała powieść o ciemnym, mrocznym klimacie, który pogłębia specyficzny klimat podziemi kopalni i zakazanych miejsc, miejsc kultu, miejsc magii. Kto tam wchodzi nigdy nie jest już taki sam. Podziemia zabierają dzieciom duszę. Co tam się dzieje? Jakie rytuały tam się odbywają? Tego nikt nie wie, a Wy możecie sobie sami dopowiedzieć to w swej wyobraźni,. Polecam książkę gorąco i życzę wam znakomitej lektury!



czwartek, 8 sierpnia 2019

105. Zbrodnia po irlandzku - Aleksandra Rumin

Egzotyczne wycieczki to niebezpieczne hobby. Co roku kilkuset spragnionych wrażeń Polaków ginie podczas wakacyjnych wojaży. Dlatego nikogo nie dziwi, że nieszczęścia dotykają również uczestników wyprawy do Irlandii z biurem podróży „Hej Wakacje”. Nikogo poza pilotem wycieczki, którego męczy przeczucie, że coś tu nie gra. Tomasz Waciak nie ma jednak czasu na dochodzenia, bo musi się użerać z irlandzką pogodą, roszczeniową starszą panią, ciągłymi zmianami programu, zatruciami pokarmowymi i nieprzepartą ochotą, żeby strzelić sobie drinka. Albo trzy. Druga powieść Aleksandry Rumin to cięta satyra na Polaków za granicą, pełna obyczajowych obserwacji, wyrazistych postaci i najdziwniejszych perypetii. No i zbrodni, rzecz jasna. 
 
Okładka: miękka
Ilość stron:  320
Wydawnictwo: Initium
Premiera 12 sierpnia 2019
 
Nazwisko Aleksandry Rumin zapadło mi w pamięć po Zbrodni i Karasiu, która ubawiła mnie do łez. Za kilka dni, 12 sierpnia, będzie miała swoją premierę kolejna komedia kryminalna tej pisarki pt. Zbrodnia po irlandzku. Aleksandra Rumin trzyma wyznaczony sobie kierunek i bawi czytelnika swoim ciętym piórem, niezwykle trafnym i ostrym.

Zbrodnia po irlandzku to zabawna komedia z wątkiem kryminalnym, która jednocześnie jest satyrą na naszych rodaków odpoczywających za granicą. Bardzo cięta, bardzo zabawna, a przy tym idealnie trafiona w cel i polskie zachowania. Uśmiałam się serdecznie podczas lektury i już wyglądam na kolejną powieść pani Aleksandry i zastanawiam się, jaką zbrodnię znowu wymyśli :)

Szef biura turystycznego Hej wakacje doskonale wie, że wakacyjne wyjazdy to przyjemność, ale również zagrożenie życia. Egzotyczne wycieczki bywają niebezpieczne, a statystyki pokazują, jak wiele osób nie wraca z wymarzonego wyjazdu, albo wraca... w drewnianej skrzyni. I te statystyki stały się polem do wymyślenia diabelskiego planu....
Grupa osób wygrała w jego biurze wycieczkę do Irlandii wartości ponad pięć tysięcy złotych, grono było niewielkie dokładnie wyselekcjonowane i chętne do wyprawy za free. Nieważne, że w Irlandii ciągle pada, nieważne, ze jest zimno - ważne, że za darmo :)
Przewodnikiem tego przedziwnego składu osobowego został pilot-alkoholik Tomek, który tak jak i jego wycieczka, pierwszy raz leciał do Irlandii, ale na szczęście na miejscu wspierał go kierowca z busem, Alan, polskiego pochodzenia. Tomek naczytał się przed wyjazdem i w jego tracie kryminału, który kupił w dyskoncie o dumnej nazwie Zbrodnia po irlandzku. I w jakiś przedziwny sposób i jemu nagle zaczęli umierać w dziwnych okolicznościach uczestnicy wycieczki. Nie było to łatwe dla niego psychiki, tym bardziej, ze w pracy starał się nie pić alkoholu. Jeden trup... drugi trup... trzeci trup... to przestało być zabawne, a stało się przerażające. Kto miał cel w zabijaniu polskich turystów? 
 
Przekonajcie się sami - czeka was znakomita zabawa w doborowym towarzystwie i wśród strug deszczu :)

 
 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...