środa, 26 lipca 2017

Skaza - Zbigniew Zborowski

Każdy, kto poznaje ten sekret, ginie. Odważysz się? Historia, która nie da Ci zasnąć przez kilka kolejnych nocy... Zagłębienie tuż pod potylicą. Najsłabiej osłonięty mięśniami punkt kręgosłupa szyjnego. Nawet lekkie uderzenie ostrym przedmiotem w to miejsce przerywa rdzeń kręgowy i powoduje śmierć. Tak zginęła młoda kobieta. Tak zabić mógł tylko fachowiec. Komu zależało na śmierci doktorantki Zakładu Fizyki Jądrowej? I czy to możliwe, że morderstwo ma coś wspólnego z tajemniczym odkryciem przedwojennego polskiego naukowca?

Okładka: miękka
Ilość stron:  336
Wydawnictwo: ZNAK
Premiera:  31 lipca 2017

Skaza to intrygująca powieść, w której w znakomity sposób powiązano kilka, pozornie niezależnych wątków w idealnie zgraną całość. Teraźniejszość przeplata się z przeszłością, zaskakuje czytelnika i ciekawi. Przeczytałam z naprawdę dużą przyjemnością.

Co łączy rodzinę Kochańskich z zamordowaną Zofią Pogodą. Młoda doktorantka Zakładu Fizyki Jądrowej zamordowana we własnym mieszkaniu w bestialski sposób. Policję zawiadomiła sąsiadka, którą zaskoczyły hałasy dobiegające z mieszkania cichej i spokojnej Zofii. Sprawę prowadzą policjanci, w tym podkomisarz Bartosz Konecki, który powraca do pracy po osobistej tragedii. Koledzy mają go na oku i nie do końca mu ufają, a on szuka w pracy zapomnienia i angażuje się w sprawę bez reszty. Zofia zginęła, bo mordercy myśleli, że coś wie i coś ukrywa. Jej praca przyczyniła się do jej śmierci. 

Przed wielu laty zginął młody fizyk, który dokonał wielkiego odkrycia. Pozostał po nim tylko notes z zapiskami, który był przekazywany kolejnym członkom rodziny jak cenna pamiątka. Ten notes przyczynił się do wielu tragedii. Zarówno w rodzinie młodego fizyka, jak i zupełnie z nią nie związanej Zofii Pogody.

Autor bardzo zgrabnie połączył wątki retrospekcyjne z rzeczywistością. Zwodzi czytelnika i pokazuje różne, często mylne tropy. Jak się okazuje kluczowy jest tutaj notes, który łączy wątki w całość.
Zbigniew Zborowski stworzył powieść, nad którą unosi się atmosfera niedopowiedzenia i tajemnicy. Retrospekcyjny wątek opowiadający losy rodziny Kochańskich absolutnie nie łączy się ze sprawą o morderstwo. Do czasu... Akcja mknie w błyskawicznym tempie i porywa czytelnika w wir wydarzeń. Bardzo polubiłam Bartosza Koneckiego to prawdziwy człowiek z krwi i kości, który próbuje podnieść się po tragedii, a jednocześnie to doskonały policjant, który ma intuicję i jest spostrzegawczy. Ponieważ to początek cyklu z tym bohaterem - bardzo jestem ciekawa, co Autor wymyśli w kolejnych tomach. Już na nie czekam :)

wtorek, 25 lipca 2017

Pocztówki z Grecji - Victoria Hislop

Wzruszająca opowieść o nieprzemijającej miłości, cierpieniu i walce o szczęście, która przeniesie was wprost do pełnej słońca Grecji, przywodząc na myśl najpiękniejsze wspomnienia z wakacji. Pocztówki przychodziły nieprzerwanie, tydzień po tygodniu… Zaadresowane do kogoś, kogo Ellie nie znała. Bez nadawcy. Tylko inicjał imienia – tajemnicze A.Ellie wiedzie w Londynie smutne życie konsultantki telefonicznej. Zazwyczaj nie bierze urlopu, bo nie bardzo wie, co mogłaby zrobić z wolnym czasem. Nie przeżyła żadnego zawodu miłosnego, bo ni­gdy nikogo nie kochała. Nie utraciła najbliższej przyjaciółki, bo nigdy takiej nie miała. Ma tylko swoją pracę i szare mieszkanie w suterenie. I właściwie to jej wystarcza. Aż któregoś dnia do jej skrzynki pocztowej trafia widokówka. Naj­pierw jedna, potem kolejne, pełne słońca, lśniącej błękitnej wody i bajkowych krajobrazów Grecji… W ciągu pół roku na tablicy korko­wej, obok list zakupów i rzeczy do zrobienia, powstaje biało-niebieski kolaż. A z wiadomości wypisanych na odwrocie pocztówek odczytuje historię mężczyzny ze złamanym sercem, który odbywa uzdrawiają­cą podróż po najpiękniejszym miejscu na Ziemi.Któregoś razu kolejna pocztówka nie nadchodzi. A Ellie czuje, że nie może dłużej zgadzać się na swoje szare życie. Kupuje więc bilet do Aten, by podążyć śladem tajemniczego mężczyzny. W dniu wylotu czeka na nią jeszcze jedna niespodzianka…

Okładka: miękka
Ilość stron:   448
Wydawnictwo:  ALbatros

Bardzo lubię książki Victorii Hislop, są mądre głębokie i pięknie napisane. Każda kolejna niesie moc emocji i ludzkich uczuć, by zapaść w pamięć czytelnika. Poza tym Wydawnictwo Albatros bardzo dba o jakość wydania swoich książek i o piękne okładki, które przyciągają wzrok.

Pocztówki z Grecji są fantastycznie wydane - to pamiętnik pełen zdjęć i greckich historii. To swoisty przewodnik po Grecji, tej nieznanej Grecji, której daleko do danych z przewodników. Autorka pokazuje nam prawdziwą Grecję, piękną , pełną regionalnych opowieści, które chce się poznać i miejsc, które chce się zobaczyć. Jestem zachwycona tą książką :) Poczułam się podczas lektury jak główna bohaterka, Ellie, która podążyła śladem niezwykłych pocztówek z Grecji. To one zachęciły ją do podróży do Grecji i poznania miejsc, które poznała z pocztówek. Pocztówek wysyłanych cyklicznie przez Anthony'ego do swej ukochanej, która go porzuciła. Pocztówki przychodziły na adres mieszkania Ellie, a ona nie była w stanie ich wyrzucić. Kolekcjonowała je, aby w końcu wyruszyć śladami nadawcy. Ostatnią rzeczą, jaką dostała przed wyjazdem był pamiętnik Anthony'ego, który stał się jej przewodnikiem. Ellie poznała i pokochała Grecję i odnalazła nadawcę swych pocztówek. To zmieniło jej życie już nieodwracalnie....

Pocztówki z Grecji urzekły mnie treścią, ale i formą wydania. Te dwa elementy uzupełniają się idealnie i tworzą niezapomnianą i bardzo oryginalną całość. Książka zawiera mnóstwo intrygujących zdjęć, karty z pamiętnika Anthony'ego oraz opowieść o losach Ellie. Całość tworzy niesamowitą opowieść, której główną bohaterką jest Grecja - cudowny kraj i jak mało znany. Poznajemy miejscowe legendy i lokalne opowieści, przeplecione z pamiętnikiem iz  wrażeniami samej Ellie.
Zapragnęłam tam być i zobaczyć na własne oczy to, co znam z opowieści. To chyba najlepsza rekomendacja tej książki :)
Jeśli wyruszasz do Grecji - to zamiast przewodnika, weź ze sobą książkę Victorii Hislop!





piątek, 21 lipca 2017

Wbrew przeciwnościom - Danielle Steel

Kate Madison miała dwadzieścia dziewięć lat, gdy spadła na nią śmierć męża. Została sama z czwórką dzieci. Ciężko pracowała, by je wychować i zapewnić im wykształcenie. Teraz jest wziętą nowojorską stylistką, a dzieci są gotowe rozpocząć własne życie. I każde rzuca na szalę swój los – ku przerażeniu matki. Isabelle ma zostać wspólnikiem kancelarii adwokackiej. Ale zakochuje się w kliencie, którego broni w sprawie kryminalnej... Julie, projektantka mody, ulega czarowi mężczyzny, który wydaje się doskonały. Rzuca pracę i wyjeżdża z nim do Los Angeles, nie zważając na sygnały ostrzegawcze... Justin, początkujący pisarz, bardzo pragnie mieć dziecko, nie bacząc na konsekwencje… Willie, najmłodszy, zdolny informatyk, zmienia dziewczyny jak rękawiczki. I nagle znajduje tę jedyną… i szokuje wszystkich... Każde z nich po swojemu szuka szczęścia. A Kate staje przed najtrudniejszą dla matki prawdą… Wzruszająca opowieść o wyzwaniach, porażkach i triumfach, jakie niesie poszukiwanie miłości.

Okładka: miękka
Ilość stron:  336
Wydawnictwo : AMBER
Premiera:  18 lipca 2017

Danielle Steel pisze tak, że skóra cierpnie. Niby zwykła babska literatura, a jednak bardzo klimatyczna i świetnie napisana. Autorka często korzysta ze swojego bogatego doświadczenia matki i tak jest w tej książce. To opowieść o rodzinie, o sile miłości i o meandrach ludzkich losów.

Kate Madison straciła w młodości męża i została sama z czwórką małych dzieci. Było jej bardzo ciężko, ale nie poddała się. Nie tylko udało jej się wychować swoje dzieci na samodzielnych mądrych ludzi, ale również stworzyła ekskluzywny sklep vintage, jej dumę, miejsce pracy i wielką pasję. Kate wynajduje i kupuje eleganckie, markowe ubrania i sprzedaje je w swoim sklepie. Ma stałe grono klientek, które daje jej stabilność finansową. Dzieci ma dorosłe, ale to nie znaczy, że się o nie nie troszczy i nie martwi. 

Izzy, młoda prawniczka, wikła się w związek z bogatym, niegrzecznym chłopcem. Najpierw go broni, potem się z nim spotyka, aż w końcu pobierają się i oczekują na dziecko. Niestety, Zach nie chce się zmienić, priorytetem jest kokaina i zabawa, a żona jest źródłem dochodu. Po jednej z kłótni już nie wraca do domu. Izzy zostaje sama, w ciąży, może liczyć tylko na swoją rodzinę.
Bliźniaki, Justin i  Julie również nie mają łatwego życia. Julie spotyka idealnego partnera Petera, aż za idealnego zdaniem rodziny. Po ślubie i wyprowadzce, mąż projektantki okazuje się sadystą, bije ją i zastrasza. Kobiecie udaje się uciec i zamieszkać u brata, ale jej następczyni nie miała tyle szczęścia.... Justin jest gejem, który mieszka ze swoim przyjacielem Richardem i oczekują na wspólne dziecko, które urodzi im surogatka. W końcu doczekują się ślicznej córeczki. Justin jest w swoim żywiole i doskonale sprawdza się jako matka, jednak Richard czuje się znudzony i ich związek zostaje narażony na próbę. Czy uda im się przezwyciężyć problemy?
Najmłodszy brat, Willie, rodzinny bawidamek, zaskakuje rodzinę i związuje się z dużo starszą kobietą z dwójką dzieci. Kate nie może narzekać na brak wrażeń przy swoich dzieciach, ale czy sama znajdzie w życiu miłość? 

"Wbrew przeciwnościom" to puzzle, które układają się w obraz rodziny z jej radościami i smutkami. A jak widzicie los nie oszczędza tej rodziny i każda z osób musi zmierzyć się z jego przeciwnościami. Mają jednak siebie, miłość i wsparcie rodziny jest bezcenne.
Danielle Steel stworzyła wzruszającą i ciepłą opowieść, doskonale napisaną i bardzo ciekawą. Pochłonęłam błyskawicznie i Wam serdecznie polecam :)



Książka Wbrew przeciwnościom objęta jest patronatem bloga :)

wtorek, 18 lipca 2017

Córka wiatrów - Magdalena Kordel

Życie Konstancji już raz legło w gruzach. Dzięki własnej sile i determinacji stanęła na nogach. Jest panią dużego majątku, ale trzyma się na uboczu, wiedzie spokojne, choć samotne życie. Jej powiernicą jest stara ochmistrzyni Pelasia. Kiedy po wielu latach do jej dworu przyjeżdża Jan, Konstancja jest przekonana, że stoi za tym coś więcej niż chęć spotkania się z dawną miłością. Z niezwykłą siłą wracają wspomnienia i uśpione uczucia: rozpacz po śmierci męża, powstanie listopadowe, rozstanie z najlepszą przyjaciółką. Wizyta Jana sprawia, że Konstancja zaczyna inaczej patrzeć na otaczający ją świat i ludzi, dostrzega sprawy, które dotąd umykały jej uwadze. A to dopiero początek zmian. Co musi się stać, by jej życie wróciło do dawnego rytmu? Pierwszy tom nowej serii Wilczy dwór Magdaleny Kordel to wciągająca opowieść o długo skrywanych tajemnicach, a także o sile więzi, magii wspomnień i meandrach uczuć. Dzięki niej przeniesiesz się do świata ponadczasowych emocji.

Okładka: miękka
Ilość stron:  400
Wydawnictwo: ZNAK
Cykl: Wilczy dwór tom 1

Magdę Kordel uwielbiam za Malownicze - to cykl, który kocham całym sercem i wracam do niego, kiedy mi źle i potrzebuję pozytywnej energii. Bardzo byłam ciekawa nowego cyklu tej Autorki i przeczytałam. Podobało mi się, ale Malowniczego nie przebiło. 

Wilcza córka otwiera cykl Wilczy dwór. Opowieść o dawnej Polsce, majątkach, długich sukniach i pojedynkach. Kiedyś zaczytywałam się taką literaturą i teraz od czasu do czasu również chętnie po nią sięgam. Magdalena Kordel w bardzo fajny sposób splotła historię rodziny i dworu z wilkami, które stoją na jego straży. Wyszła ciekawa opowieść, którą pochłania się błyskawicznie i pozostaje ciekawość - co dalej? Poczekamy , zobaczymy :)

Powieść otwiera legenda o powstaniu Wilczego dworu, przekazywana w rodzinie Konstancji z pokolenia na pokolenie. Teraz ona jest panią na włościach, która dba o swoich ludzi i o dwór. Jest wdową, dorosły syn wyjechał w podróż po świecie. Służba ją kocha i szanuje, a porządku we dworze pilnuje niesamowita Pelasia, kobieta o złotym sercu i niezłomnych zasadach, która za swą panią oddałaby życie. 
Pewnego dnia, po wielu latach, przyjeżdża w odwiedziny Jan, dawny przyjaciel Konstancji. Jego przyjazd wywraca życie we dworze do góry nogami. Po pierwsze dlatego, że po drodze wyzwał na pojedynek dzierżawcę Konstancji za niehonorowe i niegościnne zachowanie. Kiedy dołoży się do tego jego brutalne zachowanie wobec służby i kobiet, Konstancja jest gotowa wypowiedzieć mu dzierżawę. Ale najpierw zobaczy, co przyniesie pojedynek. Hmmm.... przyniósł - groźbę zemsty. Dzierżawca poczuł się głęboko upokorzony przez Konstancję i Jana i na pewno nie pozostawi tego obojętnym. Mieszkańcy dworu muszą mieć się na baczności.
Jan nie przywiózł też dobrych nowin. Przyjaciółka Konstancji umiera i chce spotkać się z nią po latach. Kobieta jest wstrząśnięta i przygotowuje się do wyjazdu, lecz najpierw musi stawić cło wojnie z dzierżawcą. Kto ją wygra? Przeczytajcie :)

Córka wiatrów to ciekawa i intrygująca powieść, bardzo polska i klimatyczna. Konstancja zyskała we mnie gorliwą zwolenniczkę jej metod. To niezwykła kobieta, niby krucha, a jednak mocna jak stal i otaczają ją ludzie, którzy to widzą i gotowi są iść za nią w ogień. Bardzo pozytywna postać, a przy tym nie nudna, charakterna i wywołująca uśmiech na twarzy czytelnika, podobnie jak Pelasia, moja ulubienica. Przeczytałam i czekam na więcej :)

Córka wiatrów to lekka i przyjemna lektura na lato - polecam!

niedziela, 16 lipca 2017

Przesyłka - Sebastian Fitzek

Doktor Emma Stein, znana psychiatra i szczęśliwa mężatka, została zgwałcona przez „Fryzjera” – seryjnego mordercę, który goli głowy kobietom, zanim zabije. Tyle że Emma przeżyła. Ona jedna. Nie widziała twarzy swojego oprawcy, ale rozpoznaje go w każdym mężczyźnie. Nie pamięta, co naprawdę stało się tamtej nocy w hotelu, w którym nie ma pokoju, jaki opisała...Boi się. Odizolowała się od ludzi. Nie wychodzi z domu. Aż do dnia, gdy przyjmuje przesyłkę… Zaadresowaną do sąsiada, którego nie zna i którego nigdy nie spotkała, choć mieszka na tej ulicy od lat…

okładka: miękka'
Ilość stron:  352
Wydawnictwo:  AMBER

Sebastian Fitzek to pisarz, który doskonale potrafi zbudować w swoich powieściach zarówno fabułę, ale przed wszystkim klimat. W Przesyłce nic nie jest oczywiste. Autor wodzi nas za nos i podsuwa mylne tropy. To doskonały thriller, który pokazuje jak złożony jest ludzki mózg i co potrafi zrobić z człowiekiem pod wpływem traumy. 

Główna bohaterka powieści, Emma Stein, jest znanym psychiatrą, specjalizującym się w pseudologii czyli chorobie wiążącej się ze skłonnością do notorycznego kłamstwa. Kobieta również ma za sobą leczenie psychiatryczne i problemy. W dzieciństwie znajdowała spokój i wsparcie w wyimaginowanym przyjacielu Anthonym, który zniknął po leczeniu psychiatrycznym. Emma nie miała dobrych relacji z ojcem, który odpycha ją i nie pozwalał na zbliżenie. Odbiło się to na jej dorosłym życiu aż spotkała swego męża, policjanta zajmującego się tworzeniem profili osobowosciowych. On też na swoje wady, uwielbia kobiety. 
Pewnego wieczoru, po prelekcji, Emma zatrzymała się na noc w hotelu, gdzie została zgwałcona i pozbawiona włosów przez Fryzjera, seryjnego zabojcę prostytutek. 
Kobieta zamknęła się w sobie, a jej poukładane życie rozsypało się w proch. Od tej chwili kobieta walczy z chorobą, ale i obsesyjnie poszukuję Fryzjera. Ta obsesja zaowocuje nieboszczykami i zamkniętą celą szpitalną. A wszystko spraei niewonna przesyłka ....
Czy Emmie uda się odnaleźć Fryzjera i powrócić do normalnego życia? 
Przeczytajcie sami - czeka Was mnóstwo emocji!

Sebastian Fitzek w Przesyłce stanął na szczycie swoich możliwości. Książkę pochłania się jednym tchem - mnie lektura zajęła jedno popołudnie i nie mogłam się oderwać. Przesyłka jest przerażająca i tak bardzo realna, że ciarki chodzą po skórze. Byłam zszokowany i jednocześnie zaintrygowana naszą bohaterką, której los nie oszczędzał. Autor tak skutecznie namieszać mi w głowie, że moje spekulacje dotyczące finału rozwialy się jak mgła. Sebastian Fitzek zaskakuje, zmienia tropy i sytuacje, a napięcie stale rośnie, by eksplodowac na finale.
Jeśli lubicie doskonałe napisane thrillery psychologiczne to Przesyłka spełni wasze oczekiwania. Polecam !


Przesyłka objęta jest patronatem mojego bloga!

sobota, 15 lipca 2017

Witraż - Agnieszka Korzeniewska


WITRAŻ      -    już 17 sierpnia 2017 na księgarskich półkach!
Witraż objęty jest patronatem mojego bloga :) :) :)

Agnieszka Korzeniewska jest niezwykle optymistycznie nastawioną do życia osobą. Jej zeszyty Zaczarowana codzienność malują nasz szary świat i dodają mu barw. Uwielbiam do nich zaglądać i czytać fragmenty - zawsze podnosi mnie na duchu i daje kopa do działania. Za to ją cenię i dlatego z przyjemnością przyjęłam propozycję objęcia jej nowej książki patronatem mojego bloga - to dla mnie zaszczyt :) 

Witraż to książka, które zauroczyła mnie swoją okładką a wnętrze okazało się magiczne. Witraż przemawia do serca i do naszej wyobraźni - nie przegapcie tej książki ! To opowieść, która chwyta za serce i sprawia, że łzy płyną z oczu. Jest wzruszająca i bardzo prawdziwa. Agnieszka pokazuje nam przeróżne ludzkie twarze, pokazuje skrajności, które przecież są wokół nas. Szokuje i wzrusza, skłania do refleksji.

Agnieszka Korzeniewska przenosi nas do Belgii, gdzie poznajemy polskie emigrantki - Zuzę, Magdę i Melanię. Każda z nich jest inna, każda ma swój cel w życiu i na swój sposób go realizuje. Łączy je kraj, w którym się znalazły, lecz każda z nich korzysta z tego inaczej. 

Zuza przyjechała do wuja, którego nie widziała przez wiele lat. Odnalazła przy nim bezpieczeństwo, ciepło i swoje miejsce. Po rozstaniu z chłopakiem i stracie pracy, to tutaj poczuła się wreszcie u siebie. Powróciła do kraju poukładać swoje sprawy i pełna planów i marzeń wróciła do domu wuja. Jednak nie zastała go w mieszkaniu z witrażami, jej dalsze życie zmieniło się nieodwracalnie....
Melania nie przyznaje się do swej polskości, czuje się Flamandką, obywatelką świata, pomimo iż w jej domu pracuje Polka, pomimo iż jej mąż zatrudnia Polaków i bardzo ich ceni. Melania zbudowała swój świat, nieco snobistyczny i samolubny, ale w jego centrum jest mąż i córeczki. W jej świecie pojawia się również polska emigrantka Magda, której Melania pomaga i daje jej pracę. Magda odpłaca się jej brakiem lojalności, co bardzo Melanię boli. Korzysta na tym ktoś inny..... Magda ma swój plan na krótkie życie, które ma przed sobą.
Wokół naszych bohaterek pojawiają się ludzie, z którymi je los styka. Jedni mają serce na dłoni, jak węgierski ksiądz, sąsiad i przyjaciel Zuzy, a inni okazują się dwulicowi, jak prawnik, u którego wynajmuje mieszkanie. Jest tutaj  Hala, polska gospodyni w domu Melanii, która zdobyła moją sympatię i Natalia, córka prawnika, której towarzyszy wielki pies, Bella. To sceny końcowe z Bellą sprawiły, że się popłakałam i wściekłość ze mnie wręcz kipiała. Uwielbiam zwierzęta i nie daję zgody na znęcanie się nad nimi pod żadnym pozorem. Wrrrr.... aż mnie nosi jak sobie o tym wspominam! 
Sami widzicie, że emocje są nie tylko w książce Agnieszki Korzeniewskiej, ale udzielają się czytelnikom :) Dlatego wychodzę z postulatem do Autorki, aby nie porzucała swoich bohaterów i opisała nam dalsze losy naszych bohaterów - to nie może się tak skończyć!!!!

Witraż zachwycił mnie. Jest w nim magia, która otula czytelnika i sprawia, że czujemy się bezpośrednimi świadkami wydarzeń. Kalejdoskop ludzkich losów splecionych przez życie.

Życie jest bowiem jak kolorowe witraże, które Zuza zastała w domu wuja. Wielobarwne, połyskujące i zmieniające się w zależności od czasu i pory roku. Piękne, ale chwilami i straszne. Kolorowe, ale wśród tych barw są również granaty i czernie. Bawi, cieszy, ale czasem przygnębia. Ludzkie życie to witraż i od nas zależy, jak będzie wyglądał ten nasz własny, indywidualnie zbudowany witraż....





środa, 12 lipca 2017

Czarna Madonna - Remigiusz Mróz

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego. Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. Nic nie wskazuje na zamach, straż przybrzeżna nie odnajduje wraku, a co jakiś czas do kontroli lotów dociera sygnał z transpondera. Co stało się z boeingiem? Jaki związek ma jego zniknięcie z podobnymi zdarzeniami?
I jakie znaczenie ma obraz Matki Bożej, nazywany Czarną Madonną?

Okładka: miękka
Ilość stron:  460
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Remigiusz Mróz jest bardzo płodnym pisarzem, ale trzeba mi przyznam, że wysoko postawił sobie poprzeczkę i konsekwentnie się tego trzyma. Pisze książki o bardzo różnorodnej tematyce, a ta najnowsza, Czarna Madonna bardzo mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się horroru - a tak kategoryzuję tę powieść. A trzeba dodać, że horrory uwielbiam i jakiś czas temu zaczytywałam się w horrorach Grahama Mastertona, czy Jamesa Herberta. Był czas, że były one bardzo topowe, a potem wyparły je wampiry i wilkołaki. Teraz horror powraca w wielkim stylu za sprawą Remigiusza Mroza i jestem mu za to bardzo wdzięczna, bo zaserwował mam w Czarnej Madonnie moc wrażeń i emocji. Ja się bałam, a to oznacza że książka naprawdę jest znakomita.

Krótko o fabule - poznajemy głównego bohatera powieści Filipa, który dla Anety porzucił stan duchowny. Para narzeczonych mieszka razem i planuje podróż do Bazyliki Grobu Świętego. Na skutek zawirowań, Aneta wylatuje sama na pokładzie samolotu Air Hibernia, który w pewnym momencie znika z radarów i dosłownie rozpływa się w powietrzu. Trwają spekulacje, co się dzieje z samolotem. Filip z Kingą, siostrą Anety, rozpoczynają swoje poszukiwania. Włączają się w nie siły nadprzyrodzone, które nawiedzają i powoli wyniszczają Filipa. Aby go ratować Kinga chce skorzystać z pomocy egzorcysty. I to jest droga, które zmieni wszystko w życiu tych dwojga ludzi. ...

Czarna Madonna została świetnie wypromowania przez Wydawnictwo Czwarta Strona, które stanęło na wysokości zadania i stopniowo podgrzewało atmosferę wokół książki. Czytelnicy czekali z niecierpliwością - a było warto!
Ja jestem pod wrażeniem książki - dawno nie czytałam tak dobrego horroru. Podczas lektury ciarki chodziły mi po plecach i nerwowo oglądałam się wokół. Atmosfera grozy, ale i niedopowiedzenia unosi się nad kartami powieści, a okładka intryguje i podsyca te emocje. Zaginiony samolot, demony, upadłe anioły, nawiedzenie i egzorcyzmy - wszystko to znajdziecie w najnowszej powieści Remigiusza Mroza. Jednak, żeby nie było, ze tylko chwalę i zachwycam się - jest jedna rzecz, która sprawiła że poczułam niedosyt. To nie do końca wykorzystana przez Autora kwestia egzorcyzmow na Kindze - bohater pogrąża się w zaświatach, powraca, a demony są już wyekspediowane do innego świata. A gdzie szczegóły? gdzie groźba sytuacji? Tego mi zabrakło, a myślę że stanowiłoby to mocny punkt fabuły.

Podsumowując - Czarna Madonna jest powieścią, której mi od dłuższego czasu brakowało na księgarskich półkach. To doskonale napisany horror, który trzyma w napięciu i zaskakuje. Polecam serdecznie!


poniedziałek, 10 lipca 2017

Krwawe zwierciadło - Brent Weeks

Z Siedmiu Satrapii zostały już tylko cztery, a i one są o krok od ugięcia się przed wojskami Białego Króla. Gavin Guile – niegdyś cesarz, Pryzmat i galernik, człowiek, który mógł zapobiec wojnie, jest teraz zagubionym i okaleczonym więźniem w więzieniu, które stworzył własnymi rękami dla magicznego geniusza. Tyle że on sam całkowicie utracił magię. Co gorsza, być może nie znajduje się w tym więzieniu sam. Kip Guile dokona ostatniej, desperackiej próby powstrzymania rosnącej hordy Białego Króla. Karris Białodąb stara się poskładać w całość rozpadające się cesarstwo, a pomaga jej w tym jedynie śmiertelnie niebezpieczny i być może zdradziecki teść, Andross Guile. Tymczasem Teia znajduje nowe, znacznie mroczniejsze zastosowanie dla swoich talentów, a cena tego odkrycia może okazać się dla niej zbyt wielka do udźwignięcia. Razem będą walczyć, aby skażone cesarstwo nie stało się czymś o wiele gorszym.

Okładka: miękka
Ilość stron: 784
Wydawnictwo: MAG
Cykl: Saga Powiernik Światła tom 4

Moja przygoda z Brentem Weeksem zaczęła się kilka ładnych lat temu, kiedy koleżanka podsunęła mi trylogię Cienia (Nocny Anioł). Byłam sceptycznie nastawiona, bo nie czytałam wtedy fantastyki - zaczęłam czytać i przepadłam. Do dziś uwielbiam książki tego Autora, a Czarny pryzmat, który otwierał sagę Powiernik Światła, jest bardzo bliski memu sercu. Od tego zaczęła się bowiem opowieść o Gavinie Guile, jego bracie, walce o władzę i niesamowitej magii, która spotkacie w Sarapiach. 

Autor przenosi nas ponownie do Satrapii, których z siedmiu zostało tylko cztery. Nie tylko to się zmieniło.... Zmienił się sam Pryzmat, czyli Gavin Guile, potężny człowiek i mag, który po wielu przejściach stał się zagubionym, okaleczonym i zupełnie niepodobnym do siebie człowiekiem, więźniem, który utracił swoją magię. Andross Guile, pomaga Karris Białodąb w utrzymaniu w całości rozpadającego się cesarstwa, co do łatwych nie należy, tym bardziej, że Andross kieruje się swoim własnym planem i dobrem, knuje i mataczy. Jest dwulicowy, ale sprytny.
Tymczasem Kip Guile koncentruje swoje siły, aby powstrzymać hordy Białego Króla, który robi wszystko,, aby zdobyć Siedem Satrapii. Teia poznaje zakres coraz to nowy swoich talentów i stara się je wykorzystywać w starciach z wrogiem.
Czy uda im się utrzymać cesarstwo i uratować swego Powiernika?

Krwawe zwierciadło jest znakomicie napisane i ani odrobinę nie ustępuje swoim poprzednikom.  Akcja mknie jak burza i jak nawałnica zgarnia nas w wir wydarzeń. Sceny przewijają się przed oczami niczym kadry z filmu. Weeks ma niezwykle plastyczne pióro, jego barwne opisy bezpośrednio oddziałują na wyobraźnię czytelnika. Uwielbiam tę niesamowicie barwną i oryginalną magię, którą znaleźć można tylko tutaj :) I jeszcze jeden wielki pozytyw  tego cyklu  - grubaśne tomy, które sprawiają, że długo można cieszyć się ich lekturą. I mimo tej objętości, nie ma tutaj ani odrobiny nudy. Wszystkie części trzymają wysoki poziom, zaskakują czytelnika i sprawiają, że pomimo ogromu treści, które otrzymujemy, ja zawsze czuję niedosyt i chcę jeszcze. Weeks jest bardzo oryginalnym pisarzem, który ma swój niepowtarzalny styl, unikatowy. Ja delektuję się każdą stroną jego powieści i chętnie do nich powracam. Zawsze znajduję coś nowego, coś, co mi umknęło. Mogę śmiało powiedzieć, że książki Weeksa są w moim ścisłym Top 10 na wysokim miejscu :) :) :) Jeśli jeszcze ich nie czytaliście - to szybko musicie to nadrobić, a lato i długie popołudnia i wieczory, idealnie się do tego nadają.
Niesamowitej przygody z Brentem Weeksem Wam życzę !



możecie kupić w dobrej cenie w Księgarni TaniaKsiążka.pl


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...