sobota, 19 września 2020

125. Królestwo dusz - Rena Barron

Urodzona w rodzinie potężnych szamanów, szesnastoletnia Arrah zupełnie nie radzi sobie z magią, nie potrafi wróżyć z kości, nie umie przywoływać duchów przodków. Ku rozczarowaniu jej okrutnej matki, nie potrafi rzucić nawet najprostszej klątwy. Pewnego razu Arrah odkrywa, że jej matka kradnie dzieci, aby z pomocą czarnej magii stworzyć drugą, lepszą córkę. Kobieta planuje, że nowe, demoniczne dziecko obudzi Króla Demonów, którego nienasycone pragnienie dusz zniszczyło już niejedno królestwo. Tym razem, jeśli Król Demonów wróci, zniszczy wszystko na swojej drodze. Zanim Arrah zdąży kogokolwiek ostrzec, jej matka więzi ją w klątwie milczenia. Aby powstrzymać matkę i demoniczną siostrę, której moc dorównuje nieśmiertelnym orishom, Arrah musi poświęcić resztę pozostałych lat życia. Każdy wykonany rytuał coraz bardziej zbliża ją do śmierci, ale dla Arrah najważniejsze jest, aby powstrzymać siostrę i Króla Demonów.

Okładka: miękka
Ilość stron: 450
Wydawnictwo: Jaguar 

Królestwo dusz to powieść, która porwała mnie od pierwszej strony. Niezwykle klimatyczna, magnetycznie przyciągająca i barwna, która pochłania czytelnika bez reszty. Królestwo dusz to powieść, od której nie można się oderwać, a sceny przewijają się przed oczami jak najlepszy film. Dawno nie czytałam tak dobrej powieści fantasy - mnie zachwyciła i powaliła na kolana.

Królestwo dusz to niesamowita opowieść, niezwykle mocno inspirowana magią plemienną i kulturą Afryki Zachodniej. Akcja powieści rozpoczyna się podczas spotkania dzieci i nastolatków z różnych plemion, podczas którego otrzymają dar magii. Jest to bardzo ważna impreza, na którą ściągają nastolatki z całego Królestwa i ościennych plemion. W obchodach  święta Krwawego Księżyca uczestniczy szesnastoletnia Arrah, która odbyła ponad miesięczną podróż u boku swego ojca. Dziewczyna co roku wypatruje swego daru magii, jednak magia ją omija i nie jest jej dane otrzymać daru Heki. Jest uznawana za outsiderkę, jednak ma u boku swoich przyjaciół, na których zawsze może liczyć. I tym razem magia ją omija, a jej babka, potężna szamanka z plemienia Aatiri, ma wizję, która ją przeraża, a sama dziewczyna widzi węża z zielonymi oczyma uznawanego za symbol demonów.
Kiedy wraca do domu, jej matka, potężna Ka-Kapłanka Księstwa jest rozczarowana, jednak ważniejsze staje się nagłe ginięcie dzieci i wieści, które chce zakomunikować, jej wróg wezyr, z którego synem przyjaźni się jej córka. Pośród zaginionych dzieci jest przyjaciel Arrah i dziewczyna postanawia go odnaleźć. Sprzedaje swe życia i kupuje magię, a to co widzi wstrząsa jej życiem. Okazuje się, że za zaginięciem dzieci stoi jedna z najbliższych jej osób. I tak zaczyna się walka Arrah z Arti i Królem Demonów. Jej życie jest zagrożone, jednak ona nie poddaje się. ..

Królestwo dusz to napisana z rozmachem powieść, która wbija czytelnika w fotel. Jest niezwykle klimatyczna i czytelnik zapada się w samą opowieść już od pierwszej strony i nie ma ochoty jej opuścić. Delektowałam się tą powieścią i czytałam ją długo, bo nie mogłam się z nią rozstać - jest cudownie napisana i zabrała mi kawałek mojej duszy. Piękny język, niezwykły klimat i porywająca historia Arrah, a do tego orisze, bogowie i demony - coś fantastycznego. 
Książka zdecydowanie wyróżnia się na księgarskich półkach i po prostu trzeba ją przeczytać - jest po prostu piękna!!!!

 

Książkę Królestwo dusz oraz fantastykę

możecie kupić w księgarni Tania Książka




 

 

poniedziałek, 14 września 2020

124. Zimowy ogień - Anders de la Motte


Rok 1987, noc świętej Łucji. W sali tanecznej w małej wiosce w południowej Szwecji wybucha pożar, podczas którego ginie młoda kobieta. W trakcie śledztwa, każdy jest przeciwko każdemu, rodziny, sąsiedzi, przyjaciele – wszyscy są skłóceni. W końcu do zbrodni przyznaje się młody mężczyzna. Trzydzieści lat później do wioski, w której u swojej ciotki spędziła dzieciństwo, powraca Laura. Do momentu pożaru była to jej bezpieczna przestrzeń. Okazuj się, że pomimo upływu lat społeczność nadal przeżywa tragedię, a powrót dziewczyny budzi stłumione emocje. Laura odkrywa tajemnice, które rzucają nowe światło na tragedię sprzed lat i na wspomnienia dziewczyny o tej przerażającej nocy. Zimowy ogień to mrożąca krew w żyłach powieść o nierozerwalnych więzach krwi, zdradzie i bliznach, które nigdy nie znikną. 
 
Format: ebook
Ilość stron:  432
Wydawnictwo: Czarna Owca

Anders de la Motte pisze znakomite książki, które zawsze na długo zostają w mojej pamięci. Mnie "kupił" znakomitym cyklem Geim - Buzz - Bubble i od tej pory wybieram jego książki w ciemno. Teraz sięgnęłam po Zimowy ogień i znowu była to świetna lektura!
 
Zimowy ogień to historia, w której przeszłość odciska znaczący ślad na teraźniejszości.
W 1987 roku, w noc św.Łucji, grupa przyjaciół na terenie domków letniskowych, zorganizowała sobie imprezę, podczas której wybuchł pożar. Jedna z dziewcząt, Iben, zginęła, kilkoro zostało poparzonych, jednak najważniejszy okazał się fakt, że to wydarzenie rozbiło ich paczkę bezpowrotne. Szczególnie, ze podczas śledztwa wskazali swego kolegę jako sprawcę. Laura odniosła ciężkie oparzenia na plecach, które dokuczają jej do dzisiaj na skutek powikłań podczas leczenia. Dla niej ta sytuacja była podwójnie trudna, gdyż została wyrwana z tego środowiska, odseparowana od ukochanej ciotki Heddy, właścicielki letniska, oraz od swej pierwszej miłości, Jacka.

Po wielu latach, jako dorosła osoba, Laura przyjeżdża ponownie na letnisko. Ciotka Hedda zmarła i zostawiła jej w spadku swój dom i majątek. Powrót to jak spotkanie z duchami, które wychodzą z każdego kąta. Postanawia sprzedać wszystko i szybko wracać do domu. Jednak po pogrzebie spotyka znajomych, ale zaczyna również dostrzegać więcej niż przed laty. Tajemnice z przeszłości wychodzą na światło dzienne zmieniając zupełnie obraz wydarzeń sprzed lat. A wokół ponownie rozpoczyna się fala pożarów jak przed laty... a Laura zawsze jest w miejscu, gdzie wybucha pożar... Przypadek? 

Zimowy ogień to znakomicie napisany thriller, który porywa i zaskakuje. Autor oczami Laury pokazuje nam zupełnie inny obraz wydarzeń niż zapamiętała sprzed lat, a odkrywane tajemnice pokazują nowe obrazy. Jak zwykle czytałam z ogromną przyjemnością, pomimo braku czasu, udało mi się wciągnąć w opowieść przedstawioną przez Andersa de la Motte - polecam gorąco!

 

Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

 

 

niedziela, 6 września 2020

123. Kobieta na krawędzi - Samantha M. Bailey

Powiedziała: Weź moje dziecko… I skoczyła. Życie Nicole jest takie, jak sobie wymarzyła. Gdy okazuje się, że dziewczyna jest w ciąży, jej misternie budowany świat zaczyna się rozpadać niczym domek z kart. Jeden list otwiera dawno zatrzaśnięte drzwi do przeszłości: „Jesteś morderczynią. Nie zapewnisz jej bezpieczeństwa”. Morgan stara się otrząsnąć po odejściu Ryana, ale wciąż z trudem odnajduje się w rzeczywistości. Gdy na krawędzi peronu metra zaczepia ją kobieta z niemowlęciem przy piersi, nie rozumie, co się dzieje. Pęd nadjeżdżającego pociągu zagłusza słowa nieznajomej i nim Morgan orientuje się w sytuacji, kobieta wciska w jej ręce dziecko. Kim jest tajemnicza nieznajoma? Co wie o Morgan? I co stało się z Nicole?
 
Okładka; miękka
Ilość stron:320
Wydawnictwo:ZNAK
  
 Kobieta na krawędzi to jeden z najlepszych thrillerów, jakie ostatnio czytałam! Intrygująca, pełna niedopowiedzeń i zupełnie nieoczywista - zaskakująca i szokująca. Autorka znakomicie poradziła sobie z  systematycznym podsycaniem napięcia, aby wybuchnąć na finale. Akcja powieści mknie jak błyskawica i przykuwa czytelnika do fotela.

Morgan jest pracownicą opieki społecznej, która wiele w swoim życiu przeszła. Nadal ma przed oczami samobójczą śmierć męża, który oszukał wiele osób i zdefraudował ich pieniądze. Morgan została sama, bez pieniędzy, bez przyjaciół, z podejrzeniami współudziału. Nawet matka się od niej odwróciła i choć bardzo pragnęła dziecka, okazało się, ze nie ma kto za nią poręczyć.
Nicole jest kobieta sukcesu, która prowadzi własna firmę, ma kochającego męża i  dodatku okazało się, że jest w ciąży.  Jednak i ona niesie w sobie tragedię z przeszłości, która nagle daje o sobie mocno znać i kobieta zuje się jak zaszczute zwierzę. Po urodzeniu dziecka oddaje się mu bez reszty aż do przesady, odsuwając wszystko i wszystkich na dalszy plan. Mąż odchodzi, a jej zostaje tyko przyjaciółka z pracy Tess. Nikogo do pomocy, nikogo, kto by ją zrozumiał i wsparł. Jej psychika znajduje się na krawędzi, kiedy postanawia oddać dziecko zupełnie nieznajomej kobiecie... 
Co łączy Nicole i Morgan? Co doprowadziło młodą matkę na skraj desperacji i spowodowało, ze postanowiła oddać swe dziecko innej kobiecie???

Kobieta na krawędzi to znakomicie napisany thriller psychologiczny. Pokazuje studium desperacji kobiety, która znajduje się na krawędzi, a trauma z przeszłości kładzie się cieniem na jej całym życiu. Nie pomaga wsparcie, nie pomagają leki, a znajdują się ludzie, którzy postanawiają to wykorzystać... Tutaj nie wiadomo kto jest wrogiem, a kto przyjacielem, a liczyć można tylko na siebie.
Ludzki umysł jest wielką zagadką, a to co dzieje się w głowach ludzi zdesperowanych stale zaskakuje. Jednak najgorszy jest brak wsparcia i bliskich w najbardziej traumatycznych chwilach, kiedy człowiek jest sam ze sobą... Samantha M.Bailey pokazała to w niesamowity sposób i zaserwowała czytelnikom jazdę bez trzymanki!


możecie kupić w księgarni Tania Książka




 

 

sobota, 5 września 2020

122. Kobiety z Vardø - Kiran Millwood Hargrave

Zima, rok 1617. Morze zabiera ze sobą czterdziestu rybaków z Vardø – wszystkich mężczyzn z osady. Maren wie, że od tej chwili kobiety mogą liczyć tylko na siebie. Wraz z innymi mieszkankami wyspy bierze się do ciężkiej pracy, od której zależy ich przetrwanie. Kobiety rozplątują rybackie sieci swoich braci, wypływają na połów łodziami ojców, oprawiają ciężkie skóry reniferów, walczą z bezlitosną przyrodą. Wkrótce przyjdzie im walczyć z czymś jeszcze. Sława komisarza Absaloma Corneta, wytrawnego tropiciela zła i bezbożności, bezlitosnego łowcy czarownic, wyprzedza jego przybycie na wyspę. Niewiele trzeba, żeby zostać posądzoną o czary. Czy godzi się, by kobiety same dbały o swój byt? Czy mogą mieć inne zdanie niż mężczyźni? Kobiety z Vardø to oparta na prawdziwych wydarzeniach opowieść o mieszkankach maleńkiej wyspy na północy Norwegii, gdzie 91 osób zostało spalonych na stosie za czary i obcowanie z szatanem, gdzie mężczyźni urządzili polowanie na kobiety, a największym i najczęściej jedynym grzechem było posiadanie własnego zdania i silnego charakteru.
 
Okłądka: miękka
Ilość stron:  400
Wydawnictwo:  Znak Literanova
 
Kobiety z Vardo to książka nietuzinkowa, niezwykle oryginalna i mrożąca krew w żyłach, bo oparta na prawdziwych wydarzeniach. Kiran Millwood Hargrave stworzyła niesamowitą opowieść, której korzenie sięgają siedemnastego wieku i procesów czarownic. Kobiety z Vardo oparte są o prawdziwe wydarzenia, które miały miejsce na jednej z maleńkich wysp na północy Norwegii, gdzie spalono ponad 90 osób posądzonych o czary. Tak naprawdę nie o czary chodziło, ale o siłę i samodzielność odważnych kobiet, które stanowiły zagrożenie.

Zimą, 1617 roku,w małej miejscowości Vardo, ponad czterdziestu mężczyźni wypływa w morze na połów. Zrywa się straszny huragan i żaden z nich nie wraca do domu. W osadzie zostają same kobiety i dzieci... Na początku pogrążają się w rozpaczy, jednak z czasem zaczynają przejmować męskie obowiązki i stają się samodzielne i niezależne. Nie jest to dobrze widziane przez władze i do osady zostaje przysłany komisarz Absalom Cornet wraz ze swoją świeżo poślubioną żoną Ursulą. Jest on słynnym pogromcą grzechu i łowcą czarownic. Na kobiety pada strach, a mężczyzna coraz śmielej typuje swoje ofiary. Jego żona stara zyskać sympatię kobiet i zaprzyjaźnia się z młodą dziewczyną, z którą z czasem zaczyna ją łączyć uczucie. Cornet dąży do władzy i sławy, co oznacza uwięzienie niewinnych kobiet i procesy czarownic, które są po prostu torturami. Życie kobiet z Vardo zmienia się nieodwracalnie...

Kobiety z Vardo to jedna z tych powieści, kiedy czytelnik czuje się jakby dostał cios w brzuch, a w głowie ma pogoń myśli. Powieść porywa , a jej klimat udziela się czytelnikowi. Ciarki chodzą po plecach, czuć porywisty przeszywający wiatr i... strach kobiet. Zupełnie niewinnych, które wiele w życiu przeszły i podniosły się po tragedii, kiedy spotyka je kolejny cios. Nikt tutaj nie może czuć się bezpieczny - to mężczyźni rządzą światem, a kobiety powinny być słabe i zdawać się na los. Ale kobiety potrafią wiele znieść i trudno je złamać, co pokazały kobiety z Vardo.
Książka Kiran Millwood Hargrave jest niesamowita i na pewno na długo pozostanie w mej pamięci - polecam gorąco!

 
 

 

środa, 2 września 2020

121. Spotkajmy się nad morzem - Monika A. Oleksa

PIĘKNA OPOWIEŚĆ O TRUDNYCH WYBORACH, EMOCJACH I MIŁOŚCI, ZA KTÓRĄ WSZYSCY TĘSKNIĄ. Nadmorskie Dąbki żyją swoim rytmem, wkomponowanym w zmieniające się pory roku. Coś wisi w powietrzu. Już niedługo niespieszny rytm nadmorskiego miasteczka zostanie zachwiany przez nadchodzące wydarzenia. Morze to żywioł, czasem faluje spokojnie i rytmicznie, by w czasie sztormu ukazać swój prawdziwy temperament. Podobnie jak uczucia – od czasu do czasu spokój musi zostać zburzony, by namiętność otworzyła drogę dla miłości. 
 
Format: ebook
Ilość stron:
Wydawnictwo: FILIA 
 
 
Spotkajmy się nad morzem to przepiękna i pełna wzruszeń opowieść o miłości, rozstaniach, rodzinnych tajemnicach i godzeniu się z przeszłością. Uwiodła mnie cudna, letnia okładka, a opowieść zapadła mi głęboko w serce - bardzo jestem ciekawa kontynuacji tej powieści.

 W nadmorskich Dąbkach wiele się dzieje, nawet poza sezonem. Mieszka tutaj Irena, która po wyremontowaniu domu po rodzicach, wynajmuje pokoje letnikom. Aktualni gości młodego pisarza Szymona, z którym się zaprzyjaźniła. Kobieta samotnie wychowuje swoją córeczkę Łucję i nikomu nie zdradza, kto jest ojcem dziecka. Sprawa komplikuje się, kiedy pierwszy raz po wielu latach, przyjeżdża jej sąsiad i wielka miłość, Maks. Mężczyzna przywozi ze sobą swoją skandynawską narzeczoną i próbuje poukładać w Polsce swoje sprawy i pogodzić się z przeszłością. Na pierwszy ogień idzie dom po matce, który spłonął w pożarze, a teraz Maks zaczyna go remontować. Stara się znowu zbliżyć z przyjaciółmi, a łatwo nie jest, bo mocno ich zranił. Stale myśli o swej dawnej miłości Beacie i o ich synu, który nigdy go nie poznał. Irka też ma dla niego niespodziankę, ale jakoś nie ma okazji mu jej zaprezentować. Maks po powrocie czuje się rozdarty pomiędzy Ingrid, a swoje duchy z przeszłości i emocje, które nim targają, kiedy ma kontakt z przyjaciółką. Ten przyjazd wiele zmieni w jego życiu... Czy na lepsze? Życie pokaże.

Monika A.Oleksa zdobyła moje serce swoją opowieścią, która wcale nie była tkliwa i łzawa, ale piękna, głęboka i wzruszająca i tylko o finał mam żal, bo znowu muszę czekać i zastanawiać się, co będzie dalej... Autorka zostawia nas, i główną bohaterkę Irkę, bowiem w stanie zwieszenia i przemyśleń.

Spotkajmy się nad morzem to klimatyczna, a przy tym mądra i dająca do myślenia opowieść, która pokazuje różne barwy życia i całą plejadę ludzkich emocji i dylematów. Przeczytałam z ogromną przyjemnością i ciekawością - i chcę jeszcze!



 

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

120. Dom sekretów - Natalia A. Bieniek

Dawne, od lat skrzętnie zatajane sprawy wychodzą na światło dzienne…

Stara kamienica w centrum Łodzi skrywa niejedną tajemnicę. Przekonują się o tym jej lokatorzy, kiedy podczas prowadzonego przez Filipa - właściciela odziedziczonego po ciotce mieszkania - remontu dochodzi do niesamowitego odkrycia. Dorota, młoda absolwentka wydziału historii łódzkiego uniwersytetu, próbuje wyjaśnić zagadkę porażającego znaleziska za ścianą. Powracają wspomnienia o ludziach, którzy tu niegdyś żyli, odżywają dramatyczne wydarzenia sprzed wielu lat. Przenosimy się do Łodzi lat trzydziestych ubiegłego wieku, poznajemy dawnych mieszkańców kamienicy, jej właścicieli Sarę i Samuela Goldmanów, dumną córkę fabrykanta Annę Wilhelminę, dawnego carskiego żołnierza Siergieja oraz wróżkę Jadwigę Królową, zwaną Królową Żabą, a także wiele innych osób. Wszyscy oni spotykali się na jednym podwórku, kochali się i nienawidzili, kłócili i godzili. Przyszedł czas trudnych wyborów. Ktoś musiał zapłacić najwyższą cenę, by ktoś inny mógł żyć. Czy warto teraz, po tylu latach, powracać do tamtych spraw? Czy należy zakończyć zmowę milczenia? Może dzięki temu bohaterom uda się zrozumieć, co jest naprawdę cenne, i w końcu zdołają ułożyć sobie życie?
 
Okładka: miękka
Ilość stron:  448
 
Dom sekretów to powieść, która pochłonęła mnie bez reszty. Znakomicie napisana i skonstruowana - tutaj trupy wypadają... ze ściany :)

Akcja powieści rozgrywa się w Łodzi, gdzie idealnie splatają się wątek współczesny i wątek retrospektywny dotyczący czasów II wojny światowej i pogromu Żydów. 
Młoda doktorantka, Dorota, decyduje się w końcu opuścić rodzinne gniazdo i zacząć żyć na własny rachunek i na własnych zasadach. Znajduje pokój w starej kamienicy w centrum Łodzi u starszej pani, Sabiny. Tymczasem za ściana odziedziczył po swej ciotce mieszkanie młody policjant, Filip, i rozpoczyna remont. Kiedy wybija jedną ze ścian, wskazaną przez ciotkę, ściana zawala się i w mieszkaniu Filipa i pani Sabiny ukazuje się wielka dziura ukazująca wnękę a w niej... kości ludzkie.  Filipa zabiera pogotowie, pani Sabina zabiera tajemnicza skrzyneczkę, a kośćmi zajmuje się policja. Okazuje się, że kości mogą pochodzić z czasów wojny. I tak Dorota na prośbę pani Sabiny zaczyna prywatne śledztwo powiązane z dawnymi mieszkańcami kamienicy, a podobną sprawę otrzymuje młody adwokat, Marcin, były chłopak Doroty. I tak duchy z przeszłości kładą się cieniem na życiu teraźniejszym mieszkańców kamienicy i nie tylko. Co odkryje Dorota? Jak mieszkanie u pani Sabiny wpłynie na jej dalsze życie? Przekonajcie się sami :)

Natalia A.Bieniek serwuje nam podróż w czasie i przestrzeni do dawnej Łodzi, a nie jest to podróż pociągiem, ale niesamowity rollercoster. Akcja powieści mknie jak burza, a my poznajemy zarówno losy Doroty i pani Sabiny, ale również dawnych mieszkańców kamienicy - Goldmanów i ich córek, córkę fabrykanta Annę Wilhelminę i jej córkę Różę, szwaczkę Andzię, kolorową Królową , czy stolarza i jego syna. Opowieść jest pełna tajemnic  z przeszłości, które odsłaniając swe oblicze odmieniają losy naszych bohaterów. Powieść czyta się jednym tchem, aż żal odkładać, bo historia wciąga jak bagno. Mnie pochłonęła bez reszty i jestem pod jej urokiem - znakomita powieść!

 

 

piątek, 28 sierpnia 2020

119. Pałac w Moczarowiskach - Jacek Skowroński, Maria Ulatowska

Zapraszamy do Pałacu w Moczarowiskach, najdziwniejszego na świecie miejsca, gdzie wszystko może się wydarzyć.
W żyrandolach płoną świece, słychać szelest sukien, stary kamerdyner pilnuje dawnych rytuałów. Tuż za bramą znika sygnał telefonu, Internet nie działa, a o elektryczności lepiej zapomnieć. Otoczony lasami Pałac, chociaż mieści się tu hotel, nie przyjmuje zwyczajnych gości. Nie wystarczy móc zapłacić za pobyt; arystokratyczne pochodzenie i koligacje też nie są przepustką, gdyż właściciel majątku, hrabia Sęp-Moczarowski, wpuszcza tylko wybranych.Jakim więc cudem znalazła się tutaj Magda, nieciekawa, przynajmniej we własnym mniemaniu, szara myszka, której u progu błyskotliwej naukowej kariery ziemia usuwa się spod nóg? Jak trafił do Pałacu Julian, zawodowy oszust, prawdziwy wirtuoz swej sztuki? Którędy wślizgnął się do parku ktoś, kto wygląda jak łobuziak, i czemu hrabia pozwolił mu zostać? Czy tych dziwnych gości coś łączy? Takie i inne pytania zadaje sobie Leokadia, bogata dama, która nie wierzy w przypadki. Jeszcze nieświadoma, że pobyt w Pałacu całkowicie odmieni nie tylko jej życie. Każdy dzień w Moczarowiskach niesie kolejne niespodzianki… 
 
Okładka: miękka 
Ilość stron:   494
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

 Pałac w Moczarowiskach to kolejna książka popełniona przez duet Ulatowska&Skowroński. Według mnie to duet idealny, który sprawdza się im nie tylko pod katem pisarskim, ale i życiowym. Świetnie się uzupełniają, a ich książki są pełne harmonii, dopracowane i pełne ludzkich losów. Z przyjemnością sięgam po ich książki i mają już swoje miejsce na moich półkach :)

Pałac w Moczarowiskach to specyficzne miejsce, którym zarządza właściciel, hrabia Ignacy Sęp-Moczarowski, któremu wiernie służy od zawsze kamerdyner Onufry, który posługuje się niezwykle kwiecistą mową. Pałac pełni rolę ekskluzywnego hotelu, gdzie można zaznać klimatu dawnych czasów. Panuje tutaj przepych, dyskrecja i niezwykły klimat. Ze świadomego wybory trafia tutaj Leokadia zwana Leo, potrójna wdowa, która szuka nowego towarzysza życia. A przypadkowo do pałacu trafiają Magda, załamana swoją życiową porażką zarówno sercową jak i zawodową, oraz sympatyczny oszust Julian. Do pałacu przez płot i po drzewie dostaje się również Nika zwana Nikodemem, która ratuje życie hrabiemu, a ten zapewnia jej gościnę i zmianę jej życia, które dostarczało dziewczynce tylko smutków i bólu. Oczywiście, nie brakuje tutaj innych barwnych postaci, których w tej powieści znajdziecie dość sporo.

 Nad hrabim  jak sęp wisi jego wnuk, który ma wielką ochotę przejąc pałac i...sprzedać go. Ta zdrada załąmuje nestora rodu, ale tylko na chwilę. Knuje intrygę i wciąga w nią naszą czwórkę bohaterów - co z tego wyniknie? Musicie przeczytać sami :)

Pałac w Moczarowiskach to miejsce szczególne i specyficzne. Daje mieszkańcom ukojenie i drugą szansę życiową - to od nich zależy, czy z niej skorzystają. Opowieść o perypetiach jego gości i mieszkańców wzruszają, bawią, ale również poruszają serca. To niezwykle klimatyczna i ciepła opowieść, o tym jak przewrotne potrafi być życie.  Polecam gorąco!

 


możecie kupić w księgarni Tania Książka




 

 

czwartek, 27 sierpnia 2020

118. Przeklęta - Frank Miller, Thomas Wheeler

CZAS KRÓLÓW MINĄŁ. MIECZ WYBRAŁ SWOJĄ KRÓLOWĄ.
Pradawną krainę druidów pustoszą Czerwoni Paladyni, orędownicy nowej wiary. Palą wioski i wyrzynają w pień ich mieszkańców. Nie znają litości. Krzyżują starców, kobiety i dzieci.. O Nimue mówi się, że jest PRZEKLĘTA. Jako dziecko zaatakowana przed demona, nosi na plecach ślady tej potyczki - dziwne, od lat niezabliźnione rany. Niektórzy szydzą z dziewczyny, a inni się jej boją. Nimue desperacko pragnie wyjechać gdzieś daleko, najlepiej za morze. Nie zdąży - jej wioskę także zaatakują Czerwoni Paladyni. Matka tuż przed śmiercią powierza jej tajemniczy pakunek, który dziewczyna ma dostarczyć Merlinowi. Tylko jak znaleźć legendarnego czarodzieja w kraju ogarniętym wojną? Z pomocą przychodzi jej najemnik Artur. Razem wyruszają w pełną niebezpieczeństw podróż, u kresu której Nimue odkryje swoje prawdziwe przeznaczenie. 
 
Okładka: twarda\
Ilość stron: 450
Wydawnictwo: Znak Literanova 
 
 Zachwyciło mnie wydanie tej książki - twarda okładka, smaczna objętość,  dobrej jakości papier, niesamowita treść Thomasa Wheelera i fantastyczne ilustracje wewnątrz autorstwa Franka Millera. Tą książkę trzeba mieć w wersji papierowej - to jej urok i jeszcze ten zapach.... :) Mega!
 
Wiele osób na pewno skojarzy Przeklętą z serialu na Netflixie, ja jednak zdecydowanie wolę literaturę. Serialu nie znam, ale bardzo jestem ciekawa opinii widzów, którzy sięgną po tę książkę.
 
CZAS KRÓLÓW MINĄŁ
MIECZ WYBRAŁ SWOJĄ KRÓLOWĄ

Przeklęta  to niesamowita opowieść zanurzona w arturiańskich klimatach, którą chłonie się podczas lektury wszystkimi zmysłami. Opowiada historię Nimue, dziewczynki, o której mówi się, że jest Przeklęta. Jedni się jej boją, inni wyśmiewają, a ona jest niepowtarzalna. Jako mała dziewczynka została zaatakowana przez demona i wyszła z tej walki zwycięsko, jednak już na zawsze będzie nosić ślady tego spotkania - ma na plecach niezabliźnione rany. Nimue pragnie wyrwać się ze swojej małej wioski w krainie druidów i wyjechać gdzieś daleko. Niestety, kiedy na jej wioskę napadają Czerwoni Paladyni, umiera jej matka i powierza córce ostatnie zadanie. Przekazuje jej tajemniczy pakunek, który Nimue ma dostarczyć samemu Merlinowi. Dziewczynka wyrusza w niesamowitą, ale i niebezpieczną podróż, w poszukiwaniu słynnego czarodzieja, a towarzyszy jej najemnik Artur.
Podczas tej podróży życia, dziewczyna przeżyje wiele przygód i perypetii, które doprowadzą jej do poznania jej przeznaczania. Nimue odkryje w sobie wojowniczkę i...królową. Jej życie nigdy już nie będzie takie samo...

Thomas Wheeler potrafi w fascynujący i porywający sposób opowiadać pozornie wszystkim już znane opowieści arturiańskie. Jednak jego opowieść pochłania czytelnika bez reszty, jest niezwykle barwna i przemawiająca do wyobraźni. Powieść Przeklęta czyta się ze smakiem, jest napisana bogatym i obrazowym językiem, intryguje czytelnika a sceny przewijają się przed oczami jak film. Książka jest niesamowita - polecam gorąco!!!!
 
 
 
Książkę Przeklęta oraz  nowości

możecie kupić w księgarni Tania Książka




 

 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...