piątek, 17 listopada 2017

Grzech - Max Czarnyj

W Lublinie dochodzi do serii zaginięć. Ktoś porywa kobiety, a ich rodziny otrzymują tajemnicze listy. Do sprawy zostaje przydzielony wybuchowy komisarz Eryk Deryło. Gdy znalezione zostają pierwsze zwłoki, na miasto pada strach, a presja wywierana na lubelską policję rośnie.Tropy mnożą się i plączą. Krąg podejrzanych się poszerza.Strach przeradza się w panikę. Ciało kobiety zostało okrutnie zbezczeszczone, z rozmysłem upozowane i porzucone na jednym z lubelskich cmentarzy. Morderca przez cały czas znajduje się o krok przed ścigającą go policją. Do sprawy włącza się Miłosz Tracz, profiler mający za zadanie przygotować portret psychologiczny sprawcCzy okoliczności, w jakich porzucane są ciała, mają znaczenie? A może wyraźne, bluźniercze nawiązania do symboliki religijnej stanowią jedynie próbę zmylenia pościgu?Jedno jest pewne, zapłatą za grzech jest śmierć.

Format: e-book
Ilość stron: 386 
Wydawnictwo: FILIA

Grzech to książka, ktora mrozi krew w żyłach. Potwierdza się po raz kolejny moja opinia, że mamy znakomitych, polskich pisarzy thrillerów. Max Czarnyj swoim Grzechem pobił na głowę wielu skandynawskich pisarzy, uznawanych za mistrzów tego gatunku.

Atmosfera grozy emanuje w tej powieści już od pierwszej strony. W ciemnym lochu zostaje uwięziona młoda kobieta, która została porwana. Jak się później okazuje, nie ona jedna. Porwanie zgłasza mąż, lubelski pisarz, Robert Wolski. Po kłótni , kobieta poszła pobiegać i nie wróciła. Tymczasem policja znajduje brutalnie zamordowaną młodą kobietę, a sprawa zostaje przydzielona komisarzowi Deryło. Sprawa zaginięcia i znalezionych zwłok wydają się być powiązane. Giną kolejne kobiety, a policja wchodzi w posiadanie listu od sprawcy podpisanego czterema iksami. Do pomocy policji przystępuje profiler i wskazuje na powiązanie z kościołem i jego znakami. Policja stoi w miejscu, a wśród młodych kobiet panuje strach. Kto brutalnie pastwi się nad kobietami i dlaczego? Przekonajcie się sami! Czeka Was mnóstwo emocji!

Grzech jest przerażający, mroczny i krwawy. Jest drastyczny od pierwszych stron, a przy tym niesamowicie realny. Nie mogłam oderwać się od tej książki.
Grzech jest naprawdę mocną powieścią i z pewnością zadowoli wielbicieli thrillerów. Jest znakomicie napisany i zupełnie nieprzewidywalny. Przeraża, zwodzi i zaskakuje. To makabryczne uczta, ktora przykuła mnie do fotela i odcięła od świata wokół. Mega!!! I to nie koniec, bo piszą się kolejne części :) :)




Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

wtorek, 14 listopada 2017

Sekret, którego nie zdradzę - Tess Gerritsen

Jane Rizzoli i Maura Isles w swoim życiu widziały niemal wszystko. Można by się spodziewać, że nic ich nie zaskoczy, a jednak tym razem miejsce zbrodni nie przypomina niczego, z czym kiedykolwiek miały do czynienia. Bez wątpienia leżąca na łóżku młoda kobieta jest martwa, choć na pierwszy rzut oka wygląda tak, jakby właśnie drzemała. Jest jednak drobny szczegół… Zabójca pokusił się o makabryczny żart, umieszczając gałki oczne ofiary na jej dłoni, co niepokojąco przypomina kadr rodem z produkowanych przez nią horrorów. Bardziej przerażające od samego widoku jest jednak to, że zapytana o przyczynę śmierci Maura nie potrafi znaleźć właściwej odpowiedzi. Czy to możliwe, by jakiś obsesyjny fan odgrywał sceny z filmów grozy? Kiedy kilka dni później zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, Jane i Maura zyskują pewność, że poszukiwany szaleniec morduje według pewnego klucza. Jego odkrycie pozwala policji przewidzieć, kiedy dojdzie do kolejnego zabójstwa i jaka śmierć spotka ofiarę. Okazuje się, że morderca wybrał już nawet swój następny cel. Ta kobieta jest jedyną osobą, która może pomóc Jane i Maurze go złapać. Ukrywa jednak mroczną tajemnicę, której nawet w obliczu zagrożenia nie zamierza zdradzić…

Okładka: miękka ze skrzydełkami
Ilość stron:  380
Wydawnictwo:   Albatros

Tess Gerritsen pisze po prostu znakomicie i zawsze wyczekuję premiery jej kolejnych powieści. Świetnie znam bohaterki, Jane Rizzolli i Maurę Isles, które ponowie spotkamy na kartach najnowszej powieści. Detektyw Rizzolli i patolog Isles to duet Królowych Zbrodni, są znakomite i spraw kryminalne nie mają dla nich tajemnic. Jednak tym razem napotykają na ciężki orzech do zgryzienia. Umierają młodzi ludzie w niezidentyfikowany sposób, niewidoczne są przyczyny śmierci  tylko poza, którą pozostawia dla nich morderca. Morderca ubiera swoich nieboszczyków w postaci świętych męczenników. Pierwsza ofiara zostaje znaleziona z wyłupanymi po śmierci gałkami ocznymi, które włożono jej w dłonie jak święta Łucja. Kolejna ofiara ma wbite w pierś trzy strzały....  Policja po śladach natrafia na dawną sprawę Apple Tree, sprawę o molestowanie seksualne dzieci przez małżeństwo prowadzące dom dziennej opieki. Małżeństwo i ich syn, Martin trafiło do więzienia dzięki zeznaniom dzieci. Po latach Martin wyszedł z więzienia, a zamordowani młodzi ludzie, których sprawę prowadzi Jane Rizzoli to dzieci, które złożyły zeznania.....
Przypadek, czy zemsta?  Nasze bohaterki muszą znaleźć rozwiązanie tej sprawy, która prowadzi w przeszłość do zaginięcia małej Lizzie.

Tess Gerritsen zaskakuje i intryguje czytelnika. Żongluje wątkami naprowadzając czytelnika na fałszywy trop i bardziej oddala niż przybliża nas do finału, a ten jest naprawdę zaskakujący. Sprawa molestowania dzieci okazuje się mieć drugie dno, które kryje prawdziwych winnych. 

Fabuła jest genialnie pomyślana i dopracowana w najmniejszych szczegółach, a Rizzoli i Isles potrafią zaskoczyć. Oprócz wątku kryminalnego, znajdziecie tutaj znakomicie pokazany wątek rodzinny i społeczny bohaterek. Pokazano tutaj zmagania Maury z miłością, jej dylematy i rozważania oraz siłę uczucia, jakim darzy Daniela oraz sytuację matki detektyw Rizzoli, która mieszka z mężem, który po zdradzie wrócił do domu, ale jej serce znajduje się zupełnie gdzieś indziej. Co wygra rozsądek i rodzina, czy potrzeba miłości?

W powieści "Sekret, którego nie zdradzę" znajdziecie całą gamę ludzkich emocji i dylematów pokazanych na tle znakomitej intrygi kryminalnej. Tess Gerritsen po raz kolejny zaskakuje i gra na emocjach czytelników - polecam serdecznie!






niedziela, 12 listopada 2017

PartyLite to nie tylko świece .....

Zapachy PartyLite to nie tylko świece, ale również votive, tealighty i woski, czy patyczki zapachowe, o których ostatnio pisałam.

Jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z zapachami i chcecie je wypróbować - warto wziąć pod uwagę woski zapachowe. 


Woski zapachowe PartyLite topimy w kominkach zapachowych. Można wykorzystywać do tego celu tradycyjne kominki na tealighty lub kominki elektryczne. ja korzystam z kominka PartyLite w postaci anioła, który uwielbiam. Ma już ponad 3 lata i  świetnie działa.


Woski zapachowe są bardzo intensywne i pachną mocniej niż świece, ale zapach z czasem słabnie. Wówczas należy wybrać go z miseczki kominka papierowym ręcznikiem. Woski zapachowe pozwalają nam poznać zapachy. Warto skorzystać z akcji kosteczkowych, które bardzo często pojawiają się, kiedy wchodzi nowa kolekcja. Nie ma potrzeby kupowania całego wosku tylko 1 kostkę z zapachu. W ten sposób można niewielkim kosztem poznać całą gamę nowych zapachów.


Inną formą cieszenia się zapachami PartyLite są votive (samplery), czyli małe świeczki zapachowe. W opakowaniach PartyLite znajdziecie po 6 szt., dostępne są w bardzo szerokiej gamie zapachowej. Votive palimy z małych świecznikach-kieliszkach, które otaczają świeczkę. Im bardziej dopasowany świecznik tym większa gwarancja, że świeczka wytopi nam się do zera. Świeczniki do votive i tealightów znajdziecie w bardzo różnych formach w ofercie PartyLite

 

Najbardziej popularnymi mini -świeczkami zapachowymi są tealighty, które ja osobiście bardzo lubię. Jednak dla mnie, tealighty PartyLite stanowią uzupełnienie zapachu, który daje mi duża świeca, oraz są elementem dekoracyjnym. Bardzo je lubię :) Opakowania PartyLite zawierają po 12 szt. tealightów w jednym zapachu.





Pamiętajcie, że zapachy małych świeczek oraz tealightów są zdecydowanie mniej intensywne niż zapachy, który uzyskamy z wosku, czy dużej świecy.

Jeśli chcecie spróbować zapachów PartyLite - polecam Ewę z PartyLite Wyposażenie wnętrz Warszawaznakomitą konsultantkę, niezawodną i zawsze gotową do działania.



sobota, 11 listopada 2017

Wróżka mimo woli - Ewa Zdunek

Ewa Zdunek powraca z kolejną częścią przygód wróżki Emilii
Emilia, była profesjonalna wróżka, próbuje odmienić swoje życie. Porzuca karierę, z której nie czerpie już satysfakcji, i decyduje się chwilowo pomóc w rodzinnej firmie: połączeniu pralni i... zakładu pogrzebowego, a także wcielić w życie myśl o własnym interesie. Tymczasowa praca staje się jednak bardzo angażująca, zmarli klienci okazują się bowiem zaskakująco problematyczni...

Okładka: miękka
Ilość stron: 300
Wydawnictwo: WAB

Ewa Zdunek jest specjalistką od wróżek i powraca z nowymi przygodami wróżki Emilii.  I gwarantuje nam świetną zabawę :) Jeśli lubicie książki napisane z dużym poczuciem humoru i dystansem do świata - to "Wróżka mimo woli" na pewno wam się spodoba!

Emilia to bardzo specyficzna wróżka, młoda, ale doświadczona i "po  przejściach". Emilia nie do końca ma okazję pracować w swoim bardzo oryginalnym zawodzie, choć na brak pracy nie narzeka. Pracuje u ojca w zakładzie pogrzebowym lub w rodzinnej pralni. Ostatnio wpadła na pomysł strony internetowej, która łączy ludzi i działa jak wirtualne biuro matrymonialne, ale niestety nie ma zbyt wielu klientów, a jeśli ma, to z przedziwnymi życzeniami. Jej życie nie jest łatwe ani przyjemne, no i w dodatku jest trochę samotna.

Pomagając ojcu w zakładzie pogrzebowym spotyka się z przedziwnymi sytuacjami. Ta praca wcale nie jest nudna. Zdarzają się zwłoki, które znikają. Zdarzają się pomyłki przy kremacji. Dzieje się dużo :) Nie wspominając o psie pilnującym jednego buta, dwóch panach Archaniele i Diable, którzy wplatają się w tą historię. 

Podczas lektury tej książki nie można się nudzić, ale dobra zabawa jest zapewniona! Autorka operuje bardzo plastycznym językiem, bogatym w doskonały dowcip. Śmiałam się w głos i świetnie bawiłam. Ta książka niesie ogromne pokłady optymizmu, jest zabawna, ale i mądra. Jest również intrygująca, oprócz magii, znajdziecie tutaj wątki kryminalne i paranormalne - czyta się ją błyskawicznie i z dużą przyjemnością. Polecam serdecznie!





czwartek, 9 listopada 2017

Zło nie zapomina - Roberto Costantini

Libia, 31 sierpnia 1970 roku. Tej samej nocy, kiedy Muammar al-Kaddafi obala monarchię i przejmuje władzę w kraju, matka Mike’a, Italia Balistreri, spada z wysokiego urwiska. Samobójstwo czy morderstwo? Przez ponad czterdzieści lat odpowiedź na to pytanie skrywać się będzie pośrodku gęstej sieci kłamstwa, zdrady i walki o władzę. 
Rzym, lato 2011 roku. W tym samym czasie, gdy arabska wiosna wstrząsa Bliskim Wschodem a Libię rozdziera wojna domowa, pięć lat po zakończeniu polowania na Niewidzialnego Człowieka, okrutne morderstwo, którego ofiarą pada młoda Melania Druc i jej córka, sprawia, że ponownie spotykają się Michele Balistreri, obecnie naczelnik sekcji zabójstw, i dziennikarka Linda Nardi. Niechętnie podjęte przez Balistreriego śledztwo doprowadzi do zburzenia pozorów spokoju, w jakich żyje ten zmęczony życiem człowiek, i zmusi go do konfrontacji z przeszłością, która nigdy nie została naprawdę pogrzebana. To prawdziwe zstąpienie do piekieł, do zdewastowanego bombami NATO Trypolisu, stanie się dla Balistreriego ostatnią okazją, by nareszcie spojrzeć prosto w oczy chłopakowi, którym kiedyś był, i poznać prawdę, której poszukiwał, i od której uciekał przez całe swoje życie

Okładka: miękka
Ilość stron:  480
Wydawnictwo: Sonia Draga

Zło nie zapomina to kolejny tom z cyklu Trylogia zła. Znakomicie napisany thriller sensacyjny, który trzyma w napięciu i zaskakuje czytelnika. Autor w znakomity sposób wzmacnia efekt napięcia, a akcja wciąga czytelnika i sprawia, że staje się on mimowolnym świadkiem wydarzeń.

Fabuła przebiega wielowątkowo. Akcja powieści rozgrywa się w Libii w 1970 roku oraz w Rzymie na początku XXI-wieku. Trzeci tom Trylogii zła umożliwia nam ponowne spotkanie z bohaterami, którym towarzyszymy już od jakiegoś czasu. Zmieniają się oni, dojrzewają, a ich losy są poplątane. 
Michel Balistreri jest obecnie naczelnikiem sekcji zabójstw, jest zmęczonym życiem sześćdziesięciolatkiem, którego po wielu latach dopadają duchy z przeszłości. 
Przed wielu laty w Libii, Balistreri stracił matkę, która zginęła spadając z urwiska skalnego. Samobójstwo czy morderstwo? Na to pytanie nigdy nie uzyskano odpowiedzi.

Po wielu latach w Rzymie dochodzi do zabójstw, którymi musi zająć się Balistreri, angażuje się w nią również dziennikarka Linda Nardi, z którą Michela kiedyś łączył bliski związek. Aby rozwiązać sprawę nasz główny bohater musi zmierzyć się z własną przeszłością. Jaki będzie tego finał? Przeczytajcie sami!

Zło nie zapomina to znakomicie napisany thriller sensacyjny, który intryguje i pochłania czytelnika. 
Trzeci tom trylogii ani na jotę nie ustępuje swoim poprzednikom, jest świetnie skonstruowany i napisany bardzo obrazowym językiem, który sprawia, że stajemy się świadkami wydarzeń i towarzyszymy Balistreriemu w jego perypetiach. Znakomita powieść - polecam!



możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka


wtorek, 7 listopada 2017

Jak zawsze - Zygmunt Miłoszewski

Komedia ironiczno-romantyczna o parze, która dostała szansę przeżycia jeszcze raz swojej miłości. I o narodzie, który dostał szansę przeżycia jeszcze raz swojej historii. I o tym, co z tego wynikło. Nowa książka autora bestsellerów o Teodorze Szackim to opowieść o tym, czy potrafimy oszukać los. A może jesteśmy skazani na „jak zawsze”? Miłoszewski mistrzowsko eksploruje nowy gatunek literacki, pokazując, że niezależnie od tego, czy bierze na warsztat horror, kryminał lub romans, zawsze umiejętnie przeplata osobiste losy bohaterów z historią Polski.

Okładka: miękka
Ilość stron:  480
Wydawnictwo:  
Premiera: 8 listopada 2017

Jak zawsze to powieść, która pokazuje nam zupełnie inną twarz Zygmunta Miłoszewskiego, którego wszyscy znamy jako twórcę Teodora Szackiego. Ja osobiście tęsknię za moim ulubionym bohaterem i żałuję, że nie ma kolejnych tomów jego perypetii.

Do nowej powieści Miłoszewskiego podeszłam z dużym dystansem, ale również z ciekawością. Powieść "Jak zawsze" to komedia obyczajowa, przyprawiona ironią i seksapilem. Naprawdę niezła i zupełnie inna niż dotychczasowa twórczość Miłoszewskiego, jednak ja zdecydowanie wolę go w wydaniu kryminalnym.

"Jak zawsze" skojarzyła mi się z filmem "Koń Trojański"  i widzę w nich wiele elementów podobnych. Głównymi bohaterami powieści jest starsze małżeństwo, Grażyna i Ludwik, którzy szykują się do obchodów swojej rocznicy ślubu. Oboje są już starzy, ich ciała straciły dawny urok, jednak oboje seksem chcą uczcić swoją rocznicę. On zaopatruje się w niebieską pigułkę, a ona odwiedza sexshop i dokonuje zakupów. Spędzają upojną noc i kiedy budzą się rankiem ich świat jest już zupełnie inny. .... Budzą się bowiem w 1963 roku, kiedy ich związek rozpoczynał się i rozkwitał, a dla Grażyny, Ludwik porzucił swoją żonę. Budzą się znowu młodzi, jędrni i skorzy do igraszek. Są w szoku z powodu zmiany, są w obcym miejscu, ale świętują i rozkoszują się seksem. Otacza ich zupełnie inny świat, mieszkanie Ludwika  jest inne i ... nadal ma starą żonę, która krótko mówiąc wyrzuca Grażynę z mieszkania. Ich życie zatacza koło i wraca do punktu wyjścia, a ich ścieżki zaczynają się rozchodzić. Ludwik świętuje rocznicę ślubu z pierwszą żoną i postanawia kontynuować ten związek, a Grażyna porzuca go. Czy to dla nich czas zmiany ? Czy ich ścieżki ponownie się połączą? Ich życie na pewno zmienia się nieodwracalnie.....

"Jak zawsze" to dobrze napisana komedia sytuacyjna, z dużą dawką humoru i drwiny. Ciekawa i zabawna, ale ciągle w mojej głowie pojawia się myśl - to już było... Ten temat był już eksploatowany i nie jest oryginalny. Owszem został przedstawiony z dużym humorem, jednak nie jest to coś nowego i odkrywczego. Przeczytałam i gdyby to był inny Autor pewnie podeszłabym do tematu łagodniej, ale Zygmunt Miłoszewski swoimi poprzednimi powieściami postawił sobie wysoko poprzeczkę i moim zdaniem, niestety trochę ona opadła. Ja czekam na kolejne powieści kryminalne w jego wykonaniu -  w tym jest naprawdę świeny.

Jeśli chcecie poznać inną twarz Zygmunta Miłoszewskiego - to koniecznie musicie przeczytać "Jak zawsze"!














niedziela, 5 listopada 2017

Ósmy cud świata - Magdalena Witkiewicz

Czy historia sprzed lat, usłyszana przypadkowo na drugim krańcu świata, może wpłynąć na nasze losy? Kilka romantycznych chwil, przeżytych w czasie urlopu w Azji, budzi w Annie, trzydziestokilkuletniej singielce, dawno uśpione uczucia. Kobieta podejmuje decyzję, która na zawsze może zaważyć na życiu kilku osób. Jednak szczęście, będące pozornie w zasięgu jej ręki, rozsypuje się nagle niczym domek z kart. Ósmy cud świata to opowieść o tym, że czasami trzeba zbłądzić w ciemnym lesie, by wreszcie znaleźć się na rozświetlonej polanie. A pierwszy promień słońca można niekiedy znaleźć ukryty w niepozornej, maleńkiej kopercie, zamkniętej w morskiej muszli przywiezionej z wakacji.

okładka: miękka
Ilość stron:  340
Wydawnictwo: Filia

Bardzo lubię książki Magdy Witkiewicz i kiedy potrzebuję dawki optymizmu, to z przyjemnością po nie sięgam. A wszystko zaczęło się od Lilki, czyli książek dla dzieci, które teraz ponownie zostały wydane. Teraz czyta jej powieści obyczajowe, które trafiają do serca kobiet i rozgrzewają je jak ciepła herbata i pokazują, że życie może być piękne, tylko trzeba cierpliwie poczekać na swoją chwilę :)

Anka, moja imienniczka, również poszukuje swojej szczęśliwej chwili w życiu. Jest singielką, ma świetną pracę, mieszkanie, pieniądze i mężczyznę "na dochodne", ale coraz bardziej pragnie swojej drugiej połowy i dziecka. Nawet jej matka znalazła swoją drugą miłość i ponownie wyszła za mąż, a Anka ciągle jest sama. Jej koleżanki biorą ślub, rozwodzą się , mają dzieci, a ona jest sama... I zależy jej na dziecku, bardzo chce być matką. Koleżanki mówią - zrób sobie, jaki problem? A Anka ma problem...

Pod wpływem impulsu i promocji, kupuje bilet lotniczy do Wietnamu i postanawia samotnie zwiedzić ten piękny kraj i poukładać sobie wszystko w głowie, a może uda się jej przywieźć i dziecko... Leci najpierw do Paryża, gdzie na lotnisku spotyka Polaka, który pomaga jej z uszkodzoną walizką. Rozchodzą się w przeciwne strony i... ponownie spotykają podczas zwiedzania. Tomasz zaprasza Ankę na dalsze wspólne zwiedzanie Wietnamu, poznają się, zaprzyjaźniają, coś zaczyna między nimi kiełkować, kiedy Anka musi już wracać. Faks, który czyta w recepcji hotelu sprawia, że nie chce kontynuować tej znajomości, w przeciwieństwie do Tomasza. Czy ich drogi połączą się w kraju? W kocu oboje są z Gdyni....

Ósmy cud świata to ciepła i wzruszająca opowieść, o tym, co w życiu jest ważne. Niby zwyczajna opowieść, a jednak magiczna. Takich Anek wokół jest wiele, ale nie każdej udaje się znaleźć swoją drugą połowę i poukładać sobie życie.  
Magda Witkiewicz pisze lekko, bardzo plastycznym językiem, a jej książki czyta się błyskawicznie i z dużą przyjemnością. 
"Ósmy cud świata" to kawał dobrej, babskiej literatury, która uprzyjemni nam zimne popołudnia i wieczory. Polecam!





piątek, 3 listopada 2017

Smak Suszy 2 - Tomasz Sekielski

Druga część trylogii pt. SUSZA - specjalisty od politycznych thrillerów - Tomasza Sekielskiego. Jak smakuje susza? Dla jednych jest to smak krwi i mrocznych tajemnic. Dla drugich susza to smak ośmiorniczek i bezwzględnej walki o władzę. Są wreszcie tacy, dla których jest to smak zemsty. Wstrząsający thriller, w którym miesza się to co dobre i złe. Handel ludźmi, polityczne spiski, nielegalne eksperymenty medyczne i wojna z terroryzmem. W grze, w której nie obowiązują żadne zasady i nie wiadomo kto jest myśliwym a kto zwierzyną, w każdej chwili Twoi najlepsi przyjaciele mogą okazać się Twoimi największymi wrogami. Po dwóch krwawych zamachach, w Polsce zostaje wprowadzony stan wyjątkowy. Wciąż nie wiadomo kim są terroryści którzy zabili 167 osób. To potęguje poczucie zagrożenia i wzmaga polityczną presję na specjalny zespół śledczy. Na jego czele stoi prokurator Agnieszka Ossowska, kobieta z problemami alkoholowymi i własnym życiem. Mimo to krok po kroku zmierza do celu, aby odkryć prawdę. Ta może ją jednak przerosnąć. A Ty odważysz się spróbować jak smakuje susza?

Okładka: miękka
Ilość stron: 300
Wydawnictwo:  Od Deski Do Deski
Cykl: Susza tom 2

Czekałam, czekałam i się doczekałam :) I dalej muszę czekać..... za takie zakończenie najchętniej udusiłabym Autora, ale myślę, że Anula by mi nie wybaczyła - Anna Sekielska dopinguj męża do pisania trzeciego tomu, bo ciekawość mnie zżera :) Tyle tytułem wstępu.

A tak na poważnie - kiedy rok temu przeczytałam I tom cyklu Susza byłam zachwycona i zła, że nie wiem, co dalej. I bardzo niecierpliwie czekałam na kontynuację, a kiedy została opublikowana informacja o terminie premiery II tomu Suszy - postanowiłam sobie odświeżyć Zapach suszy. I wysłuchałam audiobooka, którego czyta sam Tomasz Sekielski i robi to genialnie! A to naprawdę szczera rekomendacja, bo generalnie nie lubię słuchać jak ktoś czyta - wolę to robić sama :)


Tomasz Sekielski jest znakomitym dziennikarzem śledczym, który porywa się na tematy, które innych przerażają, a w tematyce politycznej czuje się jak ryba w wodzie i to czuć w jego książkach. Wprowadza nas w klimat politycznych intryg, korupcji na szczytach władzy, powiązań ze światkiem przestępczym, a najbardziej przerażające jest to, że natchnienie czerpie z realu. Jego powieści są bardzo prawdziwe i sieją spustoszenie w umysłach czytelników. Dawkuje napięcie i tworzy niesamowity klimat, a zakończenie jego książek daje pole do popisu naszej wyobraźni - zawsze jest pełne niedopowiedzenia. Tak było również w przypadku Smaku suszy - zamknęłam książkę i przeklęłam.... Co dalej??? I znowu rok czekania....

Tak jak Sekielski zostawił nas w zawieszeniu na finale Zapachu suszy, tak jest i w Smaku suszy. Czuję niedosyt i ogromną ciekawość, bo Agnieszka Ossowska jest moją ulubioną bohaterką tego cyklu, a ja znowu nie wiem, co będzie się z nią dalej działo. Ważne jest jedno, że Autor zachował ją przy życiu  - chyba bym mu nie darowała, jakby uśmiercił taką glinę. Ossowska jest niesamowicie inteligentna i dociekliwa, nie boi się, że nastąpi komuś na odcisk, tyko drąży temat aż do skutku - i to w niej cenię, a że przy okazji ma swoje słabości, czyni ją to bardziej prawdziwą i ludzką.

Cóż, nie chcę opisywać samej fabuły, bo emocje rosną wraz z pochłanianiem kolejnych stron powieści. Po wybuchu, w którym zginęła Karolina, po  śmierci biskupa Warda, w Polsce trwa walka polityczna o władzę. Nadal śledzimy poczynania Księcia i rosyjskiej mafii, zgłębiamy mroczne kulisy działalności kliniki Karoliny vel Katarzyny Paluch, mamy do czynienia z handlem ludźmi, organami i z kanibalizmem. Autor szokuje i zwodzi oraz idealnie miksuje wątki po zamachu i przed zamachem. I pomimo odkrycia wielu kart, nadal nic nie jest oczywiste.... Czuję, że trzeci tom to będzie wybuch. I życzę sobie, aby ta petarda ujrzała światło dzienne jak najszybciej. Powodzenia Panie Autorze! 






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...