niedziela, 9 maja 2021

50/2021 Krew - Max Czornyj

W makabrycznych okolicznościach zostaje zamordowana kobieta. W miejscu kaźni zabójca pozostawia upiorną wiadomość. Czy jej adresatami są śledczy? A może bezpośrednio komisarze Deryło i Haler? Krąg podejrzanych szybko się rozszerza i obejmuje nawet funkcjonariuszy lubelskiej komendy. Nikt nie jest wolny od podejrzeń ani od niebezpieczeństwa. Zdaje się, że zabójca zaczyna kolejne polowanie. Jaka motywacja przyświecała mordercy? Co oznaczało jego przesłanie? 

Okładka: miękka
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: Filia
Cykl: Eryk Deryło tom 8

Pewnie się powtórzę, ale Max Czornyj to mój zdecydowany faworyt wśród polskich autorów thrillerów. Jest nieprzewidywalny i tworzy niezwykły klimat i napięcie w swoich książkach. A Eryk Deryło jest w czołówce listy moich ulubionych bohaterów, więc z wielką przyjemnością przeczytałam 8 tom jego przygód. Jeśli makabryczne sprawy można nazwać przygodami....

Eryk Deryło nadal zmaga się ze swoimi demonami i w sumie jest bardzo samotny, bowiem z córką ma ograniczony kontakt. Niby chciałby przejść na emeryturę, a jednak zawsze jest jeszcze jedna ważna sprawa, którą musi się zająć. Jego jedynym wsparciem i można powiedzieć, ze przyjaciółką, jest jego partnerka, Tamara Haler, która również ma swoje tajemnice. Dwójka dziwaków tworząca idealny kryminalny duet. 

Nowa sprawa, którą muszą się zająć Haler i Deryło jest naprawdę makabryczna. Młoda kobiet żywcem ugotowała się w domowej saunie, ale nie był to przypadek, bowiem drzwi zostały zablokowane, a na nich napisano CIERP... Duet śledczy przystępuje do działań, kiedy okazuje się, z nie jest to jedyne takie morderstwo. Kolejną ofiarą jest sześćdziesięcioletnia pani domu, która opiekuje się chorym mężem. Jak psychopata dobiera swoje ofiary? Co go napędza? Deryło potrzebuje trochę czasu nim z Tamarą wpadają na trop zabójcy. Ślady prowadzą w przeszłość, a zemsta okazuje się motorem napędowym tych działań. Kto okaże się skuteczniejszy - policja czy zabójca? 

Krew to znakomicie napisany i mrożący krew w żyłach thriller, który porywa czytelnika i sprawia, że ciarki chodzą mu po plecach. Opisane zbrodnie są szczególnie makabryczne i tak bardzo w stylu Czornyja, że nawet nie znając autora wiedziałabym, ze to jego dzieło. Krew jest mocna i przerażająca, a jednak trudno ją odłożyć! Polecam gorąco :)












czwartek, 6 maja 2021

49/2021 Wianek z lawendy - Agnieszka Olejnik

Czy miłości trzeba szukać, czy wystarczy czekać, aż sama nas znajdzie? Nika opiekuje się chorą matką i uważa, że jej szansa na szczęście przepadła dawno temu. Inka została zdradzona, ale nie zamierza poddać się tak łatwo. Jakub snuje swoje marzenia o związku idealnym. Ścieżki trojga przyjaciół ze szkolnej ławy przetną się pewnego dnia - a ta odnaleziona po latach przyjaźń na swój sposób odmieni życie każdego z nich. W Prowansji, krainie pachnącej lawendą, Nika znajdzie coś, czego się nie spodziewała. Życie ma dla niej więcej niż jedną niespodziankę 

Okładka: miękka
Ilość stron:   384
Wydawnictwo: Filia 

Wianek z lawendy porywa, wzrusza, wręcz pachnie niesamowitą lawendą. Cudowna książka, magiczny wręcz klimat i fabuła utkana, zarówno na trenie Polski, jak i niezwykłej Prowansji. Uwielbiam takie klimatyczne opowieści z tajemnicą rodzinną w tle - Agnieszka Olejnik stworzyła majstersztyk, który pochłania się całą sobą.

Piękna okładka zapowiada równie fascynujące wnętrze. Wianek z lawendy opowiada o poszukiwaniu siebie, swoich korzeni, przeszłości, ale i  stawianie czoła teraźniejszości i walkę o miłość. 

Po latach los łączy na nowo trójkę przyjaciół ze szkoły - Berenikę, Halinkę i Jakuba. Każde z nich ma już swoje doświadczenia życiowe, niekoniecznie pozytywne, wszyscy są samotni, ale razem tworzą niezwykłe połączenie i dają sobie wsparcie i siłę. Berenika, artystka, mieszka z ciężko chorą matką, Halinka po rozwodzie jest sama i stanowi wielkie wsparcie dla Niki. Natomiast Jakub, lekarz, wychowuje samotnie nastoletniego syna po odejściu jego matki i śmierci rodziców, którzy mu pomagali. Wszyscy szukają miłości, a jednak każde  nich inaczej do tego podchodzi. Halinka zakłada konto na portalu randkowym i spotyka Jerzego. Jakub prowadzi korespondencyjną znajomość z Laurą, której nigdy nie poznał osobiście. A Nika..... najpierw musi pozbierać się po śmierci matki i zrozumieć swoją przeszłość, mocno wspiera ją w tym Jakub. Kobieta wyrusza samotnie w podróż do Prowansji w poszukiwaniu śladów ojca i swoich korzeni. Wynik jej wyprawy wiele zmienia w jej życiu i dodaje jej sił, wiary w dążeniu do szczęścia.

Wianek z lawendy mnie zachwycił i porwał w swe ramiona. Przepiękna opowieść o miłości, rodzinnych tajemnicach i sile ludzkich uczuć. Wszystko cudownie wplecione w prowansalskie klimaty, pełne smaków i niezwykłych zapachów. Fabuła przemawia do wyobraźni, a opisane sceny wręcz przewijają się jak  obrazy w umyśle czytelnika. Było pięknie :)

 


 

wtorek, 4 maja 2021

48/2021 Bibliotekarka z Saint-Malo - Mario Escobar

Nowa powieść Maria Escobara, autora bestsellerów „Kołysanka z Auschwitz” i „Dzieci żółtej gwiazdy”
Taki list mógł napisać tylko ktoś, kto kocha książki miłością bez granic. Jocelyn Ferrec, bibliotekarka i pasjonatka literatury, boryka się z samotnością po tym, jak jej ukochany mąż Antoine wyruszył na front. Nie mija wiele czasu, kiedy kobieta staje w obliczu kolejnego dramatu. Latem 1940 roku do Saint-Malo wkraczają wojska niemieckie, a ich brutalne prześladowania mają dotyczyć także biblioteki, w której pracuje Jocelyn. Niemiecki kapitan Hermann von Choltiz otrzymuje odgórny nakaz zniszczenia wszelkich wywrotowych książek w Saint-Malo. Utrudnia to fakt, że jest ON wielkim miłośnikiem literatury ze słabością do wspaniałej bibliotecznej kolekcji Jocelyn. Między tą dwójką nawiązuje się zupełnie nierealna przyjaźń. Książki ich łączą, jednak wojna dzieli. Swoje przeżycia Jocelyn opisuje w liście do słynnego pisarza Marcela Zoli, którego książki zajmują szczególne miejsce w jej sercu i księgozbiorze. Rozpoczyna przepiękną korespondencję o przepełnionym tragicznym szaleństwem świecie, w którym zmuszona jest żyć, ale w którym miłość jest w stanie pokonać nawet wojnę. 

Okładka: twarda
Ilość stron: 362
Wydawnictwo: Kobiece 

Porwała mnie ta powieść i oczarowała - książka o poświęceniu i miłości do książek! Przepięknie wydana, w sztywnej lakierowanej okładce, z rycinami wewnątrz na elementach dzielących części książki - delektowałam się zarówno treścią jak i estetyką wydania!

Bibliotekarka z Saint - Malo to opowieść o miłości w czasach wojennej zawieruchy, zarówno do mężczyzn jak i do książek, której akcja dzieje się w małej miejscowości Saint-Malo, ale i w Paryżu, okupowanym przez Niemców. Młoda kobieta, Jocelyn Ferrac jest bibliotekarką, kocha ponad wszystko książki i swego męża Antoine'a. Nawet kiedy ciężko choruje, kiedy trwa wojna, a mąż jest w niewoli - ona zawsze jest w swojej bibliotece i dba, aby nic się nie stało jej ukochanym książkom. Stawia czoło niemieckim najeźdźcom i udaje jej się ukryć cześć najcenniejszych inkunabułów przed ich kradzieżą, jednak część zbiorów znajdujących się na zakazanej przez Niemców liście spłonie na jej oczach. Jocelyn pomimo swej choroby i słabości, jest niezwykle silną i mądrą kobietą, angażuje się w ruch oporu, a przy tym zakochuje się w niemieckim oficerze, który ochrania ją jak może, jednak wojna jest bezlitosna i odbija swe piętno na tej niezwykłej kobiecie, która dla książek jest w stanie poświęcić wszystko. Jej opowieść spisywana w listach trafia do Marcela Zoli, pisarza, z którym bohaterka dzieli się swoim życiem. 

Mario Escobar zbudował fantastyczny klimat w swojej książce, a sceny, które opisuje są tak realne, że aż wychodzą z kart powieści i poruszają wyobraźnię. Bibliotekarka z Saint - Malo to przepiękna i wzruszająca opowieść o miłości, przyjaźni, poświęceniu i oddaniu oraz wielkim harcie ducha odważnych ludzi walczących z najeźdźcami. Ta wojenna historia nie kończy się happy endem, jednak niesie ogromną dawkę optymizmu i nadziei, ze zawsze na świecie są ludzie o pięknych wnętrzach, nawet w tak trudnych i okropnych czasach, jak czasy wojny. 

Przeczytajcie koniecznie!!!!

Książkę Bibliotekarka z Saint-Malo oraz  nowości książkowe

 

 

poniedziałek, 3 maja 2021

47/2021 Czynnik diabła - Craig Russell

Praga, rok 1935. Młody psychiatra Viktor Kosárek, były student Carla Gustava Junga, przybywa do otoczonego mroczną sławą zakładu dla obłąkanych Hrad Orlu. Wyposażona w nowoczesny sprzęt placówka znajduje się w zamku przez wieki obrosłym ponurymi legendami. Zamknięto tam sześcioro najokrutniejszych morderców w kraju: Drwala, Klauna, Kolekcjonera Szkła, Wegetariankę, Skiomantę i Demona. Kosárek zamierza wykorzystać najnowsze osiągnięcia techniki, aby wyizolować u nich archetypiczny składnik osobowości odpowiedzialny za czynienie zła - tak zwany czynnik diabła. Gdy tylko zaczyna odkrywać ich zdumiewające tajemnice, natrafia na łączący całą szóstkę zatrważający wspólny element. W tym samym czasie mieszkańców Pragi ogarnia przerażenie - w jej ciemnych zaułkach grasuje bowiem nieuchwytny morderca. Policyjny śledczy Lukáš Smolák, desperacko usiłujący złapać sprawcę, przez gazety nazwanego Skórzanym Fartuchem, zauważa podobieństwo między nim a działającym przed półwieczem w Londynie Kubą Rozpruwaczem. Smolák zwraca się po pomoc do lekarzy w Hradzie Orlu, mających doświadczenie z psychotycznymi kryminalnymi umysłami. Zachodzi obawa, że Skórzany Fartuch może mieć jakieś związek z szóstką zamkniętych w zakładzie pacjentów. Zanurzona w międzywojennej rzeczywistości Europy Środkowej i osadzona w cieniu gęstniejącego za czeską granicą nazistowskiego mroku, stylowo napisana, doskonale skonstruowana, bogato zobrazowana powieść jest wspaniałą rozrywką. Nie sposób się od niej oderwać. 

Format: ebook
Ilość stron: 584
Wydawnictwo: Prószyński &S-ka

Czynnik diabła zaciekawił mnie już jakiś czas temu i ostatnio z wielką przyjemnością przeczytałam go w pakiecie Legimi. Nie zawiodłam się, opis na okładce dość dokładnie opisuje treść powieści, jednak jej niesamowity klimat poczujecie dopiero na kartach książki. Craig Russell nie jest mi obcy, czytałam kilka jego książek i trzeba mu przyznać, że doskonale umie budować klimat i napięcie - jego powieści się pożera. 

Czynnik diabła to opowieść o ludzkiej psychice, niezwykłych zakamarkach ludzkiego umysłu i strasznych czynach, których potrafi dokonać człowiek. Umysł ludzki jest wciąż niezbadany i zagadką jest, co myślą ludzie, szczególnie psychopaci. Pozornie niepozorni ludzie, niczym się nie wyróżniający potrafią być bardzo brutalnymi zabójcami, zarówno kobiety i mężczyźni. Szóstka najgroźniejszych czeskich psychopatów zwana Szóstką Diabła, została umieszczona w izolowanym szpitalu psychiatrycznym w starym zamku Hrad Orlu. 

W 1939 roku do tego miejsca o złęj sławie zawitał nowy pracownik, młody psychiatra, Victor Kosarek, uczeń Karla Gustawa  Junga, który zwróci uwagę dyrektora szpitala swoimi badaniami nad czynnikiem diabła, który czai się w każdym człowieku. Wyzwaniem dla niego staje się grupa psychopatów zamieszkujących odrębne komnaty zamku. 

Tymczasem w Pradze grasuje psychopatyczny zabójca w skórzanym fartuchu, którego ściga policja, jednak on znika bez śladu, a wszyscy świadkowie mówią o nim jak o diable. Kosarek zostaje wplątany w tą sprawę, ponieważ podejrzewa swego przyjaciela,  a jednocześnie ślad prowadzi do jego zamkniętych w izolacji pacjentów. Wynik sprawy okaże się zaskakujący i szokujący.

Czynnik diabła to porywająca i wbijająca w fotel książka, a jeśli dodacie do tego wojenne niepokoje i czeskich nazistów, którzy są lekarzami w szpitalu - to sami widzicie, że szykuje się znakomita lektura! Polecam gorąco !

 

Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

 

środa, 28 kwietnia 2021

46/2021 Blef - S.K. Barnett

Twoje dziecko znika. A teraz, gdy wraca po latach do domu, czujesz, że to chyba jakiś blef...  Jenny zaginęła, gdy miała sześć lat. Po prostu zniknęła, idąc do mieszkającej po sąsiedzku koleżanki. Zdarzenie wstrząsnęło całą okolicą; to była taka spokojna i bezpieczna dzielnica, nigdy nie zdarzyło się tam nic złego. Jednak dziewczynka przepadła bez śladu. Dwanaście lat później, kiedy wiszące na słupie ogłoszenie o jej zaginięciu dawno już wyblakło, Jenny nieoczekiwanie pojawia się w domu. Rodzice witają ją z otwartymi ramionami. Córka twierdzi, że została porwana i cudem zdołała się wyrwać z rąk ludzi, którzy zgotowali jej prawdziwe piekło. Przedstawiana przez Jenny wersja wydarzeń nie przekonuje jednak jej starszego brata, wątpliwości mają też policjanci i przesłuchujący dziewczynę agenci FBI. Wkrótce okazuje się, że po powrocie do domu ktoś bacznie obserwuje jej każdy krok. Zaczynają się mnożyć pytania: co naprawdę działo się z Jenny przez te lata? Dlaczego wróciła akurat teraz? Czy jej dom to rzeczywiście miejsce, w którym może się czuć bezpieczna? I czy bezpieczni są pozostali członkowie jej rodziny? 

Okładka: miękka
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: Prószyński i Spółka

Blef to książka, która daje do myślenia i pokazuje, jakich desperackich czynów dokonują rodzice zaginionych dzieci. Jak bardzo chcą wierzyć w cuda i jak bardzo narażają się na niebezpieczeństwo i kłamstwo. Zniknięcie dziecka to wielka tragedia dla jego rodziny, szczególnie kiedy nigdy nie zostaje odnalezione. Zawsze w sercach rodziców tli się nadzieja - a może jednak wróci?....

Podobnie było i w rodzinie Kristalów. Ich córka Jennifer zaginęła bez śladu przed 12 laty, kiedy miała 6 lat. Wyszła do koleżanki i nigdy do niej nie dotarła... Policja prowadziła dochodzenie, rodzina szukała przez detektywów, brat z traumą wylądował w zakładzie zamkniętym na jakiś czas. Całe miasteczko żyło poszukiwaniem małej dziewczynki - bez efektów. 

Pewnego dnia na posterunek policji w tym miasteczku zgłasza się osiemnastoletnia dziewczyna, która podaje się za Jenny i twierdzi, ze udało się jej uciec od porywaczy, zwanych przez nią Ojciec i Matka, i bardzo chce wrócić do domu. Policja przesłuchuje ją i oddaje w ręce rodziców, którzy przyjmują ją z otwartymi ramionami, dziękując Bogu za cud . Tylko Ben, jej brat, ma wątpliwości co do tożsamości siostry. Początkowo jest sielankowo, jednak pojawia się coraz więcej wątpliwości, aż wreszcie okrutna prawda wychodzi na światło dzienne.

Blef to książka, która pokazuje wielką tragedię i wielką radość, a wszystko... na pokaz.  Gdzie w tym cudzie tkwi haczyk? Gdzie kryje się mistyfikacja? Jak bardzo przeszłość kładzie się cieniem na życiu tej rodziny? Podczas lektury Blefu pojawia się wiele pytań, a na wszystkie znajdziecie odpowiedź w tej porywającej książce - polecam!

 

Książkę Blef oraz  nowości książkowe

 

 

poniedziałek, 26 kwietnia 2021

45/2021 Szeptun - Tomasz Betcher

Kiedy wszystko się wali, w twój samochód uderza piorun i spotykasz miłość swojego życia. Miłość niemożliwą.
Julia ma dwoje nastoletnich dzieci – nastoletnią córkę Marysię i ośmioletniego syna Kubę. Mąż pracuje w Norwegii na platformie wiertniczej i niespecjalnie interesuje się żoną i dziećmi. Rodzice fundują jej wczasy w Beskidach, u prawdziwego szeptuna leczącego ziołami. Na miejscu okazuje się, że to żaden staruszek zbierający lecznicze zioła, tylko odludek, wyklęty przez miejscowych pół-Cygan, do tego młody i szalenie przystojny. Już na pierwszy rzut oka widać, że nie dogada się z nauczycielką z Gdańska. Iskrzy od samego początku, w samochód Julii bowiem trafia piorun… 

Okładka: miękka
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: WAB

Premiera: 5 maja 2021

Połączenie pięknej powieści obyczajowej z wierzeniami dawnych Słowian i odrobiną magii znajdziecie w powieści Tomasza Betchera Szeptun. Już sam tytuł pokazuje, ze będzie intrygująco i na pewno nie zwyczajnie. Nie przegapcie tej książki w zapowiedziach, bo naprawdę warto się nad nią pochylić - ja miałam przyjemność przeczytać ją przedpremierowo i posmakować jej niezwykłego klimatu.

Szeptun bardziej bywa kojarzony z szeptunką w postaci starej kobiety, zielarki, odprawiającej gusła, leczącej i odpędzającej złe duchy. Tutaj spotkamy wydanie męskie, jednak szeptun w postaci Waldemara, jest wyrzutkiem społecznym, którego obwinia się o wszelkie lokalne nieszczęścia, który budzi postrach, ale po części też poważanie. Jak go odbierze go Julia i jej dzieci?

Kobieta, wraz z dziećmi, przyjeżdża w góry w poszukiwaniu spokoju i pomocy dla chorego na alergie skórne syna.  Julia jest nauczycielką, jej mąż od długiego czasu pracuje na platformie w Norwegii i kontakt z nim jest ograniczony. W domu też niespecjalnie wesoło, ciągłe problemy zdrowotne syna i psychiczne córki, mocno odciskają piętno na niej samej. Dzięki wsparciu finansowemu rodziców rusza na poszukiwanie spokoju, a droga do tego jest wyboista. Kiedy dojeżdżają wieczorem na miejsce okazuje się, że szeptun, do którego przyjechali, już nie żyje, pensjonat, który prowadził nie działa, a mieszka w nim jego wnuk, Waldemar. Dodatkowo rozpoczyna się burza, a piorun strzela w samochód Julii - uziemiając ją, dosłownie. Mężczyzna oferuje im nocleg i pomoc, a oni zostają na dłużej i z czasem zaczynają cieszyć się tym miejscem i jego towarzystwem, mimo napływających plotek. Pobyt w jego domu odmienia cała rodzinę i pozostawia w nich ślad, już nieodwracalny, szczególnie na skutek wydarzeń, jakich stają się świadkami. 

Szeptun to porywająca opowieść o życiu, o ludzkich losach i przyszłości, o którą trzeba walczyć. To opowieść o spotkaniu dwojga zupełnie różnych ludzi, którzy odmieniają siebie nawzajem. A w tej pozornie zwyczajnej opowieści pojawiają się elementy mistyczne, zioła, duchy.... Będzie niezwykle, czasem strasznie, a le generalnie pięknie! polecam serdecznie :)


 

 

 

niedziela, 25 kwietnia 2021

44/2021 Mala M. - Paulina Świst, Lilka Płonka

Świat Mali staje na głowie, kiedy dziewczyna zawiera bardzo bliską znajomość z niebieskookim bogiem seksu. Zadurzona, oszołomiona i zdezorientowana postanawia za wszelką cenę odszukać mężczyznę, który w pół godziny dał jej więcej rozkoszy niż wszyscy jej dotychczasowi faceci razem wzięci. Jak na złość, nie wiadomo skąd pojawia się „ten drugi” – szarmancki, uroczy, inteligentny sąsiad, gotów uczynić wiele w imię utrzymania dobrosąsiedzkich stosunków. Lepszy wróbel w garści czy gołąb na dachu? To najmniejszy z problemów, jakie zwalają się Mali na głowę. Część z nich dotyczy jej najlepszej przyjaciółki Zuzy, a to się Mali wcale, ale to wcale nie podoba…

Okładka: miękka
Ilość stron:  320
Wydawnictwo: MUZA Akurat 

 

Mala M. to kolejna książka w dorobku Pauliny Świst, kolejna napisana w duecie z Lilką Płonką. Jak to zwykle bywa u pani Świst było intensywnie, erotycznie i w  szalonym tempie. I to nie koniec....Będzie kontynuacja :)

Tytułowa Mala M. czyli Malwina Mączka pracuje jako wolny strzelec, jest singielką i kocha dobry seks, często jednorazowy. Pewnego wieczoru, na imprezie u przyjaciół zwanych ZZ Topami, trafia na równego sobie, czyli na niegrzecznego przystojniaka o niezwykle niebieskich oczach. Daje się porwać chwili i alkoholowi, jednak następnego dnia pamięta mężczyznę i zamieszkuje on w jej pamięci i wyobraźni... Mala nie może ostatnio narzekać na niedostatek przystojniaków w swoim otoczeniu, bowiem ma nowego sąsiada, równie przystojnego i intrygującego, który wyraźnie ją podrywa i nawet pożycza buty na górską wyprawę.

Kiedy wyrusza z przyjaciółką na wycieczkę w góry, po drodze natrafia na niebieskookiego i rusza jego śladem. Kiedy się spotkają aż iskry lecą w powietrzu, a Ramzes okazuje się klientem jej przyjaciółki, prawniczki. Okazuje się, że Malą połączył z nim nie tylko udany seks, ale i specyficzna umowa. I tak stają po przeciwnych stronach barierki - przystojny sąsiad CBŚ, Mala i Ramzes z przestępczego światka. Co wyjdzie z tego układu? ... sama jestem ciekawa i czekam na kontynuację :)

Mala M to specyficzna dla P.Świst książka, intrygująca, pełna erotyzmu i z ciekawym wątkiem śledczym. Szybko się ją czyta, choć w tym przypadku akcja dość długo się rozwijała, chwilami wręcz wlekła, by rozpędzić się pod koniec i urwać... pozostawiając czytelnika w zawieszeniu.

 


 

czwartek, 22 kwietnia 2021

43/2021 Dwór rusałek - Dorota Gąsiorowska

 

Odkryj sekrety starych wierzeń i wyrusz w niezapomnianą podróż po świecie pełnym magii. "Dwór rusałek" to 2 część romantycznej serii Dni mocy, w której każdy tom opowiada o innym wyjątkowym okresie w słowiańskim kalendarzu. Osoby o wrażliwym sercu, które do tego są spokojne i nieśmiałe, nie mają łatwo. Przeważnie pragną jedynie znaleźć się gdzieś na uboczu i spokojnie prowadzić swoje uporządkowane i szczęśliwe życie. Taka właśnie jest Olga. Właścicielka niewielkiej księgarni w centrum Wilna. Marzycielka, która pragnie odnaleźć spokój i resztę życia spędzić ze swoim ukochanym. Niestety szybko odkryje, że los lubi płatać figle. Młoda kobieta traci wszystko, łącznie z mężczyzną, któremu oddała swoje serce. Jak mógł ją okłamywać? Szukając chwili samotności, trafia do opuszczonego dworu nad bajecznie pięknym jeziorem. Kiedy zdaje się, że wszystkie smutki odeszły w niepamięć, Olga napotyka trop makabrycznych tragedii sprzed lat. Czym jest tajemniczy śpiew dobiegający znad wody? Nadciąga rusałczy tydzień, który niesie ze sobą zgubę. Czy Oldze przyjdzie podzielić los jej poprzedniczek?

Okładka: miękka
Ilość stron: 604
Wydawnictwo: Znak Literanova

Dorota Gąsiorowska potrafi zaczarować czytelnika i ja bardzo chętnie sięgam po jej książki. Dwór rusałek to drugi tom Dni mocy, który  opowiada historię Olgi i jej rodzinnych perypetii. W poprzednim tomie dziewczyna odzyskała po latach siostrę oraz związała się z Daliusem, wnukiem Soni, która jest jej bardzo bliska. Wszystko zaczęło się układać, gdy nagle się rozsypało. Na skutek sprzedaży kamienicy musiała zamknąć ukochaną księgarnię, co ją podłamało, ale dobiły ją kłamstwa ukochanego i w końcu podjęła decyzję o rozstaniu.  Jedynym stałym i optymistycznym elementem w jej życiu okazał się wujek Joachim i Stare Głaziska, mała miejscowość na Podlasiu - i tam udała się odetchnąć i spojrzeć na życie z boku. Zrządzeniem losu poznała na swej drodze właściciela pobliskiego dworu w Jesionce i jego córkę i  została jej opiekunką. 

Tam znalazła swoje miejsce, spokój, ale również poczuła, że jest częścią miejsca, którego tajemnicę zaczęła zgłębiać. Tam poznała swoją prawdziwą miłość, aby opuścić ją dla obowiązku... Jednak los pokazał, co jest w życiu naprawdę ważne...

Dwór rusałek to wręcz magiczna opowieść, gdzie teraźniejszość łączy się z dawnymi legendami i opowieściami i kładzie swój odcisk nażyciu ludzi. Fascynująca historia z dawnych lat, rusałczy śpiew i wielkie uczucie - to znajdziecie w najnowszej powieści Doroty Gąsiorowskiej - polecam gorąco :)


 Książkę Dwór rusałek oraz  nowości książkowe

 

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...