piątek, 2 grudnia 2016

Czerwone złoto - Tom Hillenbrand

Druga sprawa kryminalna kucharza Xaviera Kieffera Odkąd luksemburski kucharz Xavier Kieffer związał się z najsłynniejszą krytyczką kulinarną Francji, bywa zapraszany na najbardziej prestiżowe imprezy. Jednak uroczysta kolacja wydana przez mera Paryża kończy się zaraz po przystawce. Ryuunosuke Mifune, najsłynniejszy kucharz sushi Europy, pada nagle martwy. Diagnoza brzmi: zatrucie rybą. Kieffer jest jednak sceptyczny i szybko zauważa sprzeczności. Zanurza się w świat kuchni specjalizującej się w sushi i dowiaduje się, że istnieją ryby droższe od złota - i cenniejsze niż ludzkie życie. Xavier Kieffer, niegdyś mistrz kuchni pracujący w wyśmienitych restauracjach, wyrzekł się haute cuisine i prowadzi w Luksemburgu, w Dolnym Mieście, malutką restaurację, gdzie serwuje swoim gościom potrawkę z zająca, zupę luksemburską i paszteciki podlewane rieslingiem.

Okładka: miękka
Ilość stron:   348
Wydawnictwo: Smak Słowa

"Czerwone złoto" to kryminał kulinarny, zupełnie inna odmiana kryminału niż znamy. Tutaj dominują nuty kuchenne, a detektywem jest kucharz. Poznajcie Xaviera Kieffera, znanego luksemburskiego kucharza i detektywa-hobbystę. To już drugi tom z jego przygodami, po "Diabelskim owocu", gdzie poznajemy nie tylko tajniki kuchni, ale i jego spostrzegawczość i działanie szybsze od policji.

Tym razem Kieffer zostaje zaproszony przez bliską kobietę na niezwykłe przyjęcie, które odbywa się w Luwrze, a do tego kolację przygotowuje słynny kucharz sushi, Ryuunosuke Mifune. Jest to impreza zamknięta, zorganizowana przez mera Paryża. W otoczeniu dzieł sztuki pojawiają się dzieła sztuki kulinarnej, tylko sam kucharz wygląda jakoś blado i sztywno - aż w końcu pada bez życia....
Pierwsze podejrzenie pada na zatrucie wydzieliną wytwarzaną przez ryby fugu, ale również znajdująca się w końcówkach macek ośmiornic. Jest to substancja śmiertelnie trująca i niebezpieczna - działa błyskawicznie, co widać po nieszczęsnym Mifune. Niepojętym wydaje się, aby mistrz sushi popełnił błąd. Komu więc zależało na jego śmierci? Policja, pod wpływem polityków, działa wyjątkowo opieszale. Mer Paryża prosi więc o pomoc Keiffera, mocno naciska na to. Kucharz, początkowo niechętny, angażuje się w sprawę, aż sam znajduje się w niebezpieczeństwie. Czy uda mu się rozwiązać tę sprawę?

"Czerwone złoto" to bardzo oryginalny kryminał i skarbnica wiedzy na temat sushi. Znajdziecie tutaj nie tylko intrygę kryminalną, ale również sposoby przygotowywania sushi, produkty, których i jak się używa, ale również nowinki techniczne, które ułatwiają wytwarzanie sushi na dużą skalę. Na szczęście nie lubię sushi, bo po tej lekturze zaczęłabym się zastanawiać, czy je jeść.....
Książka jest ciekawie pisana, lekko, a przy tym intrygująco. Keiffer jest bardzo specyficzną postacią i z czasem zyskuje sympatię czytelników, którzy towarzyszą mu podczas wyjaśniania spraw kulinarno-kryminalnych. 
Przeczytałam z zainteresowaniem - na pewno jest to książka, która zapada w pamięć ze względu na oryginalny styl i tematykę. Polecam!














środa, 30 listopada 2016

Córeczka tatusia - Cathy Glass

Siedmioletnią Beth wychowywał samotnie jej ojciec Derek. Matka odeszła, gdy dziewczynka miała dwa lata. Beth była dzieckiem miłym i na pozór otoczonym dobrą opieką. Cathy Glass szybko zaczęła mieć obawy, że jej relacja z ojcem nie jest taka, jak być powinna. Oboje bardzo się kochali, a Derek rozpieszczał córkę i traktował ją jak księżniczkę. Jednak coś, czego Cathy nie potrafiła określić, budziło w niej niepokój. Jej mąż pracował wówczas w innym mieście i do domu przyjeżdżał tylko na weekendy. Wkrótce doszło do dramatycznych wydarzeń, które zniszczyły spokój dzieci Cathy i Beth, ich życie na zawsze się zmieniło.

Okładka:  miękka
Ilość stron: 352
Wydawnictwo:  MUZA 

Cathy Glass to pseudonim brytyjskiej pisarki, która tworzy wstrząsające powieści psychologiczne oparte na faktach. Autorka od lat prowadzi rodzinę zastępczą i spotkała się w swoim życiu z wieloma wstrząsającymi historiami, które opisuje w swoich książkach. Zawsze sięgam z obawą po jej książki, a jednak nie mogę się im oprzeć. Są wstrząsające i bardzo prawdziwe, wręcz szokujące. 

"Córeczka tatusia" wstrząśnie każdym rodzicem, jest przerażająca i niestety prawdziwa. Czy wiecie czym jest kazirodztwo emocjonalne?Przyznam, że ja spotkałam się z nim w tej książce pierwszy raz i byłam zszokowana, jak można skrzywdzić własne dziecko kochając je w niewłaściwy sposób.
Siedmioletnia Beth mieszka tylko z ojcem, który ją wychowuje, kocha bezgranicznie i pozwala na wszystko. Ich relacje są bardzo bliskie, wręcz za bliskie.  Większość walizki dziewczynki zajmują zdjęcia z ojcem, które w Cathy wzbudzają niepokój. Im bliżej poznaje Beth i przygląda jej relacjom z ojcem, tym bardziej jest przekonana, że w tej rodzinie coś nie gra. Dzieli się swoją opinią z opiekunką społeczną i wtedy rusza lawina zdarzeń. Czy Cathy uda się uratować dziecko i pokazać jej inne, normalne relacje z dorosłymi? Przeczytajcie !

"Córeczka tatusia" jest wstrząsająca i poruszająca. Każdy rodzic powinien ją przeczytać i zastanowić się nad swoimi relacjami z dzieckiem. Jak pokazuje nam Cathy, dziecko można bardzo skrzywdzić własną miłością i pokazywaniem jej wykrzywionego obrazu świata i wzajemnych relacji. Miłość jak pokazuje autorka ma wiele obliczy, a niektóre naprawdę szokują.
Książka pochłonęła mnie bez reszty i przeczytałam ją w jedno popołudnie. Szybko, ale nadal pozostała w mojej głowie, w której kłębi się wiele myśli. Cathy Glass potrafi w lekki sposób opowiadać o bardzo trudnych życiowych problemach - polecam jej książki, są znakomite!




poniedziałek, 28 listopada 2016

Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu - Anna Lange

Clovis LaFay ma kłopoty rodzinne. Nieżyjący już ojciec miał reputację czarnego maga, znacznie starszy przyrodni brat jest wrogo nastawiony, a dzieci tego ostatniego… No cóż, na pewne zaburzenia nie ma jeszcze nazw – jest rok 1873 – co nie znaczy, że nie istnieją te zjawiska. John Dobson, dawny przyjaciel Clovisa i nadinspektor świeżo utworzonej jednostki wydziału detektywistycznego londyńskiej policji metropolitalnej również ma liczne problemy. Z pieniędzmi nie jest najlepiej, z prowincji przyjechała młodsza siostra, podwładni krzywo patrzą na zwierzchnictwo młodego eksporucznika artylerii, a najgorsze, że w Londynie drastycznie brakuje egzorcystów! Alicja Dobson waha się: zamążpójście czy pielęgniarstwo? Sęk w tym, że konkurenci się nie tłoczą, a zajęcia z magii leczenia na kursie pielęgniarskim okazały się nie całkiem tym, na co miała nadzieję. Clovis LaFay chętnie służy pomocą w tym drugim problemie, a kto wie, może i w pierwszym? Chociaż czegoś się jakby boi…

Okładka: miękka
Ilość stron:  448
Wydawnictwo:  SQN

Moją uwagę przyciągnęła okładka tej książki - tajemnicza i intrygująca, nieco retro. Lubię takie klimatyczne powieści - sięgnęłam i zaczytałam się. Baaardzo przypadła mi do gustu :)

Autorka przenosi nas w czasie do Londynu roku 1873. Mamy epokę dominacji mężczyzn, czas gorsetów, damy i dżentelmenów, ale również spotykamy duchy, czy ghule. A jeśli mamy istoty pozaziemskie to mamy i niezwykłą magiczną policję, która bezlitośnie się z nimi rozprawia.

Clovis LaFay jest nekromantą, chodzącym własnymi ścieżkami, który niespecjalnie rozumie się ze swoją rodziną. Rękę do niego wyciąga znajomy ze szkoły, John Dobson, który proponuje mu pracę w  wydziale detektywistycznym policji i wykorzystanie jego mocy w dobrym celu. Dobson mieszka z siostrą, która uczęszcza do szkoły. Uczy się pielęgniarstwa, ale i magii. Wie, że na swe życie będzie musiała zapracować, nie ma lekko jak inne panny. Alicja uczy się pilnie, a Clovis Dobson pomaga jej w nauce zaklęć. 
Wspólnymi siłami próbują opanować przestępstwa z uczestnictwem sił pozaziemskich i osób dysponujących magicznymi siłami, które wykorzystują je w niecnym celu. 
Mamy tutaj porywającą przygodę, niesamowite klimaty i ciekawych bohaterów - nic tylko czytać!

Anna Lange stworzyła porywający świat pełen magii i mrocznego klimatu, pełen arystokracji i łotrów, iluzji i przygody. Autorka porywa nas w fascynującą podróż w czasie i przestrzeni, w towarzystwie nekromantów, piromantów, czy kinemantów. Mamy magicznych detektywów i piękną kobietę. Książka fascynuje i emanuje niezwykłym  klimatem, mrocznym i przyprawiającym o dreszczyk emocji. Czyta się ją szybko, bo napisana jest lekkim i przystępnym językiem.
Jest bardzo oryginalna i na pewno zasługuje na uwagę - polecam serdecznie!
Święta tuż tuż - a Clovis LaFay to świetny pomysł na prezent dla wielbicieli dobrych książek!


możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka.pl




czwartek, 24 listopada 2016

Zabójca z sąsiedztwa - Alex Marwood

Zabójca z sąsiedztwa opowiada historię sześciorga mieszkańców londyńskiej kamienicy połączonych wspólnym sekretem – tragicznymi wydarzeniami, które rozegrały się w ich domu pewnej nocy. Jednemu z nich będzie zależało na utrzymaniu tajemnicy bardziej niż pozostałym... Prawa do ekranizacji książki kupiła Rabbit Bandini Productions, firma producencka należąca do Jamesa Franco.

Okładka: miękka
Ilość stron:   400
Wydawnictwo:  Albatros

Ludzie mieszkają obok siebie, a tak naprawdę się nie znają. Nie wiesz, czym zaskoczy cię twój sąsiad.... Jedni pomagają, inni są przemili, a jeszcze inni są psychopatami - a wyglądają bardzo przeciętnie i niegroźnie. Nigdy nie wiesz na jakiego sąsiada trafisz.....

Alex Marwood, po wielkim sukcesie "Dziewczyn, które zabiły Chloe" , znowu nas zaskakuje. Jej najnowsza książka "Zabójca z sąsiedztwa" jest świetnie napisana i zaskakująca.

Autorka przenosi nas do Londynu, na ulicę Beulah Grove 23 do starej kamienicy, która lata świetności ma już dawno za sobą. Kamienicznik pojawia się tylko, kiedy przychodzi dzień opłat i zdecydowanie nie interesuje go inwestowanie w budynek i jego mieszkańców. A zamieszkują tę kamienicę bardzo różni ludzi. Psychopata, który zabija i "wyprawia" ciała kobiet oraz rozkoszuje się ich towarzystwem. Starsza rezydentka, Vesta, którą Kaminicznik na wszelkie sposoby próbuje "wykurzyć". Młody emigrant, nastolatka, która uciekła z domu i utrzymuje się z kradzieży, czy wreszcie Collette vel Lisa, która była świadkiem zbrodni i ukrywa się przed okrutnym Tonym.
Każdy jest inny, każdy ma swoje troski i radości, wiele ich dzieli, ale w trudnych chwilach jednoczą się i jeszcze więcej ich łączy. A jak się sami przekonacie, psychopata zwany Kochankiem, nie jest jedynym zabójcą w tym domu....

Alex Marwood zaskakuje czytelnika głębokim spojrzeniem na ludzką psychikę i sposoby zachowania w trudnych chwilach. Pokazuje ludzki strach, siłę przetrwania i wzajemne wsparcie oraz pomoc w kłopotach. Choć czy w przypadku śmierci mówimy o kłopotach? Chyba nie bardzo, natomiast widać jak działa ludzki mechanizm samoobrony.

Autorka napisała świetny thriller, zaskakujący, tajemniczy i doskonale nakreślony. Książka ma swój niepowtarzalny klimat, a kamienica i jej mieszkańcy stanowią specyficzną społeczność.
Lubię styl pisania Alex Marwood, lekki, ale intrygujący, pełen niedopowiedzenia i zupełnie nieoczywisty. Opowiedziane przez nią historie zapadają w pamięć, są oryginalne, a przy tym sprawiają, że skóra cierpnie podczas lektury. 
Przeczytałam z przyjemnością i Wam polecam :)



niedziela, 20 listopada 2016

Osiedle marzeń - Wojciech Chmielarz

Jedno z eleganckich zamkniętych osiedli w Warszawie, mały raj na ziemi, o jakim marzy co drugi Polak, budzi się ze snu. Ten dzień sprawi, że nic już nie będzie takie samo. Śmierć studentki, której zwłoki nad ranem znajduje ochroniarz, da początek serii zaskakujących wydarzeń. Życie mieszkańców przybierze dramatyczny obrót, a raj zmieni się w piekło. W tym miejscu, jak w Polsce w miniaturze, spotkają się polityka i mafia, seks i narkotyki, ambicje i aspiracje, tajemnice i marzenia, które czasem bywają zabójcze. Komisarz Jakub Mortka wraca, by rozwikłać kolejną zagadkę. U jego boku stanie aspirantka Suchocka, która sama ma w zanadrzu kilka tajemnic…

Okładka: miękka
Ilość stron: 368
Wydawnictwo: Czarne

Jakub Mortka to jeden z bardziej lubianych przeze mnie policjantów występujących w polskiej literaturze. Wojciech Chmielarz stworzył świetną postać, bardzo prawdziwą , bardzo ludzką i bardzo zaangażowaną w swoją pracę. Mortka to idealista, który dąży do rozwiązania spraw "po trupach" czyli po swojemu, ma swoje zdanie, które czasem obraca się przeciw niemu. Bardzo cenię jego podejście do życia i do przyjaźni - dla niego czarne jest czarne, a białe - białe, a pewnych potknięć się nie wybacza, nawet przyjaciołom. 
W "Osiedlu marzeń" do pracy powraca Kochan, jednak relacje pomiędzy dawnymi przyjaciółmi są bardzo zimne i napięte. Dla Mortki Kochan jako przyjaciel już nie istnieje po tym, jak przyłapał go na biciu i maltretowaniu żony. Żona wybaczyła, ale Mortka nie. Teraz sytuacja nie jest lepsza, Kochan powraca i pomimo śmieciowych starych spraw, które dostaje do rozwiązania - idzie mu to znakomicie. Bierze "na tapetę" sprawę za sprawą i je zamyka - szok! Mortce nie idzie tak łatwo i strasznie go to wkurza...

Jakub Mortka prowadzi sprawę młodej dziewczyny, Zuzanny, zamordowanej na strzeżonym osiedlu. O jej zabójstwo podejrzana jest Ukrainka pracująca w Polsce na czarno - wszystko wskazuje na nią, a ona przyznaje się do winy. Niestety, nawet nie potrafi pokazać jak zamordowała Zuzię, ale trzyma się swojej wersji wydarzeń. Mortka nie odpuszcza, nie jest zwolennikiem zamykania spraw, kiedy pojawia mu się pierwszy lepszy sprawca, a tutaj jest pewien, że Switłana nie zabiła Zuzanny, tylko ktoś kazał jej tak mówić. I skuteczność Mortki spada, bo drąży temat dalej i szuka prawdziwego sprawcy - wielu wybrałoby drogę na  skróty, ale nie on... Dodatkowo w sprawę wydaje się być zamieszany właściciel mieszkania, były polityk. Po drodze pojawiają się ruscy gansterzy.... Mortka nie ma lekko, ale rozwiąże sprawę z sukcesem. Kto okaże się zabójcą ? Sami się przekonajcie :)

Wojciech Chmielarz tworzy bardzo prawdziwe i bardzo polskie kryminały - idealnie wpisane w nasze realia. Już mu się zdarzyło być podejrzanym, bo w jego książce policja dopatrzyła się powiązania ze sprawą kryminalną. A skąd to wiem? Ha, sam mi powiedział podczas spotkania na Tagach Książki - przesympatyczna osoba. Doskonale się z nim gawędzi i tak samo doskonale czyta się jego książki. Sam jest podobny (moim zdaniem) do Mortki, którego ja bardzo lubię i cenię.
Panie Wojtku - czekam na kolejną książkę z moim bohaterem i pozdrawiam :) A Wam polecam cykl książek z Mortką w roli głównej.


Książkę Osiedle marzeń i wiele innych
kupicie w księgarni LIVRO.pl


piątek, 18 listopada 2016

Żar mrozu - Patricia Briggs

W życiu Mercy Thompson zaszła zmiana na miarę przesunięcia tektonicznego. Na szczęście wychodząc za Adama Hauptmana, charyzmatycznego Alfę lokalnej watahy wilkołaków, stała się macochą jego córki, Jesse, a relacja ta zapewniała jej chwile błogiej zwyczajności w całym tym szaleństwie. Jednakże w życiu na pograniczu świata ludzkiego, coś, co normalnie byłoby niefortunnym zdarzeniem, może zmienić się w coś znacznie więcej... Po wypadku w korku, ani Mercy ani Jesse nie mogą skontaktować się z Adamem, ani też innym członkiem stada. Wszyscy zostali porwani. Poprzez więź krwi Mercy czuje tylko, że Adam jest zły i cierpi. Podejrzewa, że zniknięcie może być związane z batalią polityczną, jaką prowadza wilkołaki, by zdobyć przychylność społeczeństwa i że Adam oraz wataha mogą znajdować się w poważnym niebezpieczeństwie. Pozbawiona wsparcia stada, osamotniona Mercy będzie musiała szukać pomocy wszędzie, nawet tam, gdzie jej uzyskanie wydaje się całkiem nieprawdopodobne.

Okładka: miękka
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Mercedes Thompson

Wilkołaki i wampiry zostały już mocno wyeksploatowane w literaturze i zdecydowanie mi się przejadły, a jednak przyznaję, że zawsze z ciekawością sięgam po kolejny tom przygód Mercy Thompson - a to już siódmy tom :) I zawsze doskonale się bawię przy ich lekturze.


Po raz kolejny przenosimy się do Try-Cities i spotykamy z Mercedes Hauptman de domo Thompson, sprytną kojocicą, żoną Alfy watahy wilkołaków, Adama i macochą Jesse, Mercy uwielbia swego męża, a on ją, jednak oboje mają mocne charaktery i dochodzi do spięć, za to godzenie wychodzi im wyśmienicie :)
Tym razem Mercy wybrała się z Jesse na zakupy, chcąc pocieszyć dziewczynę po kolejnym rozczarowaniu zachowaniem matki. Trafiły na noc promocji, więc dojazd do centrów handlowych był utrudniony, a dodatkowo zaliczyły stłuczkę. Najdziwniejszy był fakt, że nikt z ich znajomych, z Adamem włącznie, nie odbierał telefonów. Coś było nie tak...
Kiedy dotarły do warsztatu okazało się, że wataha została porwana, został jeden ranny wilk, który miał je ostrzec i pomóc. Mercy łączy się mentalnie z mężem i sprawdza, co się stało. Stado zostało porwane przez ludzi wyglądających na federalnych, chcieli wykorzystać Adama do swoich rozgrywek. Mercy robi wszystko, aby uratować męża i stado - przy tym pakuje się z jednych kłopotów w kolejne. Jest świadkiem morderstwa, walczy z wampirami i korzysta z ich pomocy. 
Oj, dzieje się . zdecydowanie się dzieje! 

"Żar mrozu" to świetnie napisana powieść, zabawna, intrygująca i przede wszystkim wprawiająca w doskonały nastrój. Mercy jest niesamowitą kobietą - odważną, upartą i wiecznie pakującą się w kłopoty, a przy tym bardzo lojalną i oddaną bliskim. Ma przedziwnych przyjaciół, za których oddałaby życie - zresztą oni również stoją za nią murem. Jej paranormalne właściwości pozwalają jej wyjść cało z wielu opresji - ma kobieta farta :) Jest idealną partnerką dla Adama i choć często lecą między nimi iskry, nie wyobrażają sobie jednak życia bez siebie. Jesse akceptuje to i bardzo lubi Mercy, z wzajemnością.

Jeśli szukacie odprężającej, a jednak doskonale napisanej książki - polecam serdecznie cykl przygód Mercy Thompson. Nie zawiedziecie się :)

środa, 16 listopada 2016

Dom czwarty - Katarzyna Puzyńska

Była policjantka Klementyna Kopp po czterdziestu latach wraca w rodzinne strony. Na prośbę matki ma przyjrzeć się sprawie pewnego morderstwa. W drodze na miejsce znika bez śladu. Mieszkańcy Złocin zgodnie twierdzą, że nigdy nie dotarła do miasteczka, ale aspirant Daniel Podgórski wkrótce odkrywa, że musiało być inaczej. Dlaczego wszyscy kłamią? Co tak naprawdę przydarzyło się Klementynie? Kto maluje tajemnicze graffiti z czarną szubienicą i podrzuca martwe ptaki? Jaki ma z tym wszystkim związek okrutna egzekucja dokonana nad jeziorem Bachotek w październiku 1939 roku?

Format:  e-book
Ilość stron:  576
Cykl : Lipowo tom 7

"Lipowo" to cykl, który uwielbiam i z niecierpliwością wyczekuję kolejnych tomów. Opowieści o policjantach z Lipowa są zawsze świetnie skonstruowane i napisane, a do tego zabawne. Czuję się zżyta z bohaterami i traktuję ich jak swoich dobrych znajomych. Uwielbiam spotkania z nimi i dzielnie kibicuję każdej sprawie, którą się zajmują. 

"Czwarty dom" to już 7 tom opowieści z Lipowa. Tym razem główną bohaterką powieści jest Klementyna Kopp, bardzo specyficzna policjantka, którą doskonale pamiętamy z poprzednich tomów. Kobieta po blisko czterdziestu latach wyrusza w swoje rodzinne strony do Złocin niedaleko Brodnicy. Dzieje się to na prośbę jej matki, która pragnie, aby jej córka zajęła się sprawą morderstwa. Jednak okazuje się, że dzielna policjantka nigdy nie dotarła do swego rodzinnego miasteczka. A może jednak dotarła? Takie przeczucie nie opuszcza Daniela Podgórskiego, pomimo iż początkowo zniknięcie Kopp jest bagatelizowane, bo policjantka lubi chadzać jak kot własnymi ścieżkami. Ostatnią osobą, z którą kontaktowała się Klementyna jest jej partnerka, Liliana, potem ślad się urywa - Kopp rozpłynęła się w powietrzu. Podgórski bierze się za poszukiwania koleżanki i wyrusza jej śladem w towarzystwie Weroniki. W Złocinach nie mają co liczyć na współpracę, otacza ich mur niechęci i wrogości. To jeszcze bardziej dopinguje ich do działania - czy uda im się odnaleźć Klementynę ? Co kryje się za jej zniknięciem? Przeczytajcie - czeka was wiele emocji i zaskoczenie!

"Dom czwarty" to doskonale napisany kryminał, gdzie teraźniejszość jest bezpośrednio powiązana z przeszłością. Opowieść jest pełna tajemnic, niedopowiedzenia, mrocznej przeszłości i muru milczenia, który otacza ludność Złocin. Dwoje policjantów kontra cała lokalna społeczność - nie jest ani łatwo, ani lajtowo. 
Katarzyna Puzyńska napisała kolejną znakomitą powieść, która pokazuje w jak wysokiej formie jest nasza pisarska. Każda jej książka wydaje się być lepsza od poprzedniej, a jej pomysłowość zaskakuje i intryguje czytelników. Nie jestem w stanie przewidzieć, czym zaskoczy nas w kolejnym tomie, a jej bohaterowie zmieniają się i ubarwiają kryminalną fabułę. W tym tomie na szczególną uwagę zasługuje metamorfoza, którą od poprzedniego tomu przechodzi Daniel Podgórski. Policjant z misiowatego ślamazary staje się twardym i zaskakującym facetem - przyznam, że jestem pod dużym wrażeniem. I nie ma tutaj ani grama sztuczności, jest to naturalna ewaluacja, która zadziwia i zaskakuje czytelników. 
Katarzyna Puzyńska potrafi doskonale pisać, a jej saga o Lipowie zajmuje szczególną półkę w moim księgozbiorze - dokładam do niej "Dom Czwarty" i szykuję miejsce na kolejne książki o Lipowie.



niedziela, 13 listopada 2016

Anioł do wynajęcia - Magdalena Kordel

Gdybyś całkiem przypadkiem, tam u siebie na górze, miał jakiegoś bezrobotnego anioła, anioła do wynajęcia, to pamiętaj o mnie. Bardzo proszę. A, i gdybyś mógł mi pomóc w tym, żebym tak do końca nie zapomniała, czym jest miłość i radość… Michalina ma kłopoty. Została sama, bez środków do życia i bez dachu nad głową. Cały świat wydaje się być przeciwko niej.  Kiedy jest już tak źle, że zaczyna tracić nadzieję, ktoś niespodziewanie zaprasza ją na kubek herbaty z cynamonem. Ktoś wysłucha z uwagą, przygarnie do serca, da nadzieję. Czy jednak tam w górze ktoś nad nią czuwa? Dobry duch, zaginiony Anioł Stróż? „Anioł do wynajęcia” to niezwykła historia. Otula jak ciepły koc, rozgrzewa jak filiżanka cynamonowej herbaty, a przede wszystkim przywraca wiarę w ludzi i daje nadzieję.

Okładka: miękka
Ilość stron: 440
Wydawnictwo:   ZNAK

Każdy ma swego Anioła Stróża, a w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny - ja naprawdę w to wierzę, a Magda Kordel jeszcze nas w tym upewnia. Mamy listopad, za oknem mróz, już popaduje śnieg, tylko patrzeć, kiedy nastaną Święta i Mikołaj zapuka do naszych drzwi.
Jednak nie każdy ma ciepły dom i kochającą rodzinę wokół - niektórzy w ten przedświąteczny czas są sami i bardzo potrzebują naszej pomocy i wsparcia. Warto rozejrzeć się wokół....

"Anioł do wynajęcia" to taka ciepła, wzruszająca i bardzo świąteczna opowieść. I znowu mamy okazję odwiedzić moje ukochane Malownicze, które wszyscy czytelnicy Magdy Kordel doskonale znają.

Michalina jest bardzo samotna, choć ma rodzinę. Ma ojca, macochę, przyrodniego braciszka, a jednak znalazła się na ulicy i tu jest jej aktualny dom. Musi zmagać się z zimnem, głodem, tęsknotą za zmarłą babcią i ogromną samotnością. Jest jej bardzo źle i smutno w ten zimny listopadowy dzień, ogrzewa się przy ogniu wystawionym przed małą kwiaciarnię i tak poznaje Gabrysię, która otula ją swoją kurtką, swoim ciepłem i poi herbatą z cynamonem. I w serce Michaliny wstępuje nadzieja, rusza do kościoła, by wyprosić trochę łaski - pełna wiary i nadziei. Na schodach ratuje staruszkę, Petronelę, która skręciła nogę i zemdlała, a pomaga jej niesamowity mężczyzna, który pojawia się jak duch i pomaga Michasi. On też przyszedł do kościoła z ciężkim sercem i własnymi dylematami. Dziarska staruszka z ostrym językiem odmienia ich życie, ale i swoje własne. Michalina znajduje ciepły i pełen miłości dom, a także pracę w kwiaciarni u Gabrysi. Jej życie nabiera barw, Konstanty nie odstępuj jej na krok, ale jest jeden cień, który przysłania ten związek. Michalina boi się wyznać mu swoją tajemnicę, cieszy się chwilą i z radością wyczekuje Świąt. Będą one cudowne, bardzo rodzinne i zaskakujące dla młodej dziewczyny. Czyżby spotkała swego Anioła?

"Anioł do wynajęcia" to książka, która wzrusza, porusza, wyciska łzy i wywołuje uśmiech na twarzy. Jest bardzo świąteczna i niezwykle klimatyczna. Sama czytałam ją przy kominku, rozkoszując się aromatyczną herbatą i wąchając zapach choinki wydobywający się z zapalonej świecy.
Powieść płynie bardzo spokojnie - od końca listopada, dzień pod dniu podążamy ku 24 grudnia. To doskonała powieść do czytania przed Świętami, wprowadzająca w ich specyficzny klimat i skłaniająca do refleksji. Michalina nie miała łatwego życia, a jednak trafiła na ludzi o pięknych, otwartych sercach, którzy podzielili się z nią miłością i swoim domem. Spotkała również anioła, który dbał o nią w trudnych chwilach - prawdziwego Anioła z Malowniczego, którego można spotkać wszędzie. Trzeba tylko uwierzyć w jego magię.... :)
Polecam serdecznie tę przepiękną książkę - ja po nią jeszcze sięgnę przed świętami i będę celebrować każdy dzień. Dołącza do mojej świątecznej półki, na którą zaglądam co roku - a Wy macie takie świąteczne książki, do których lubicie wracać?

"Anioł do wynajęcia" to powieść, która otuli Was jak ciepły koc, 
rozgrzeje jak cynamonowa herbata Gabrysi i przyniesie magię Świąt :)












Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...