piątek, 6 grudnia 2019

164. Szczęście przy kominku - Gabriela Gargaś

Poznaj pełną świątecznego ciepła opowieść, która w te Święta może przydarzyć się również tobie. Wśród urokliwych, pokrytych śnieżnym puchem ulic kryje się wyjątkowe miejsce, gdzie rodzą się piękne opowieści – „Antykwariat z książką i kawą”. To tu, wśród opasłych tomów, przy kubku gorącej herbaty z sokiem malinowym czeka na ciebie Bunia, gotowa, by wesprzeć radą i dobrym słowem. Kiedy z nieba spadają wielkie płatki śniegu, a na choinkach migoczą światełka, w przerwie między świątecznymi przygotowaniami antykwariat odwiedzą okoliczni mieszkańcy. Przyjdą nie tylko na zakupy, ale również ze swoimi troskami i problemami. Czy ta wizyta odmieni ich życie? Cuda naprawdę się zdarzają. Wystarczy tylko uwierzyć w magię Świąt! 
Format: e-book
Ilość stron:  344
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Szczęście przy kominku to przyjemna, świąteczna opowieść, która wzrusza i skłania do refleksji. Szukałam czegoś lekkiego, chora i zmęczona, a tutaj Mikołaj puka do drzwi, bo dziś 6 grudnia. Mój wybór padł na książkę Gabrieli Gargaś - całkiem ciekawą, lekką i odprężającą, ale moim zdaniem to jedna ze słabszych książek tej autorki....

Święta to czas, który zbliża ludzi, ale są też takie miejsca, magiczne, które przyciągają znajomych i nieznajomych swoim niepowtarzalnym klimatem, nie tylko w święta. Takim miejscem okazuje się być Antykwariat z książką i kawą oraz jego niepowtarzalna właścicielka, pani Jadwiga zwana Bunią.
Bunia prowadzi antykwariat od lat, najpierw z mężem,a  po jego śmierci już sama. Antykwariat jest niezwykle ciepły i przytulny, płonie tu kominek, pachnie świeżo palona kawa, są fotele i kanapy. Można tutaj poczytać, ale również przytulić się do Buni i porozmawiać albo pomilczeć.... Ach zamarzyło mi się takie miejsce :)

Tutaj spotkacie bohaterów powieści Gabrieli Gargaś - syna Buni, który sam wychowuje Dorotę, jej wychowawczynię, która dba o swych podopiecznych, Laurę, Krzysztofa i ich córeczkę, ale również Igę z Tosią i Kubę, a także Dziadziusia. Ich ścieżki życiowe przecinają się w antykwariacie Buni i zawsze znajdują tam wsparcie, dobre słowo, książkę i coś pachnącego do picia.

Szczęście przy kominku to świąteczna opowieść o ludziach takich jak my, którzy mają swoje radości i smutki, którzy kochają święta. To niezła lektura, która wprowadzi was w świąteczny nastrój - polecam :)




Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

czwartek, 5 grudnia 2019

163. Bądźmy dobrej myśli - Carolina Setterwall

Pewnego dnia Carolina otrzymuje od swojego chłopaka Aksela dziwny e-mail zawierający hasła do komputera i inne instrukcje na wypadek jego śmierci. Aksel kończy swoją wiadomość słowami: „Bądźmy dobrej myśli!”. Pięć miesięcy później już nie żyje. Debiutancka powieść Caroliny Setterwall opowiada o intensywnym uczuciu, które łączyło ją z Akselem, i szoku, kiedy pewnego ranka znalazła w łóżku jego martwe ciało. Z dokumentalną dokładnością rekonstruuje najdrobniejsze szczegóły ich wspólnego życia przed tragedią, starając się znaleźć jakieś wyjaśnienie tego, co się stało. Bądźmy dobrej myśli to przejmująca opowieść o śmierci bliskiej osoby, lecz również o życiu – miłości, rodzicielstwie, nowoczesnym związku i związanych z nim oczekiwaniach.
Okładka: twarda
Ilość stron: 364
Wydawnictwo: Zysk i Spółka 
 
Bądźmy dobrej myśli to specyficzna książka i mocno odbiegająca od świątecznych pozycji, które nas aktualnie otaczają. Jednak na pewno warta przeczytania i przemyślenia oraz przewartościowania swego życia.

Bądźmy dobrej myśli to autobiograficzny debiut Caroliny Setterwall, który opowiada o miłości, związku, rodzicielstwie, stracie i procesie wychodzenia z żałoby. To nie jest lekka i łatwa powieść, ale przejmująca i trafiająca prosto w serce. A należy ją docenić, bo do tego jest prawdziwa, przejmująca smutkiem, ale i hartem ducha.

Pewnego dnia w maju 2014, Carolina, młoda mama Ivana, dostaje od swojego partnera, Aksela, dziwny e-mail, w którym przesyła jej dane do swojego komputera i wskazuje plik zawierający informacje przydatne w chwili jego śmierci. Mail kończy się słowami - Bądźmy dobrej myśli. 
Młoda kobieta jest zaskoczona, jednak zmęczenie macierzyństwem sprawia, że odsuwa go do swej pamięci na później. Kilka miesięcy później Aksel już nie  żyje....
Carolina znajduje martwe ciało partnera rano w łóżku, kiedy schodzi z synkiem, z którym spała. Jest zszokowana, natychmiast wychodzi z mieszkania i z klatki dzwoni do służb i najbliższych, a w rękach ściska dziecko. Musi teraz poradzić sobie w życiu jako samotna matka pogrążona w żalu po stracie swego partnera. Otrzymuje ogromne wsparcie od najbliższych, ale to Ivan jest jej siłą napędową i dla niego musi żyć, normalnie....

Carolina Setterwall opowiada o swoim związku z Akselem od jego początku, a rozdziały rozwoju ich znajomości przeplatają się z tymi opowiadającymi o jego śmierci. Autorka bardzo dokładnie opisuje swoje uczucia, miejsca, rozterki i radości. Pokazuje w bardzo wyrazisty sposób kolejne fazy żałoby aż do nowego związku. Życie zweryfikuje, czy uda się jej poukładać rozsypane życie w jedną całość. 
A czytelnik towarzyszy jej w tym procesie jak cień... Nie było łatwo ją czytać, ale na pewno było warto! Polecam gorąco!
 

środa, 4 grudnia 2019

162. Uśmiech losu - Katarzyna Michalak

Daj się otulić atmosferą świątecznej powieści Katarzyny Michalak! Natalia ma jedno jedyne, lecz nierealne marzenie – zostać mamą. Ta tęsknota nie pozwala jej cieszyć się wielką, niezwykłą miłością, jaką obdarza ją Damian. Nad ich związek nadciągają burzowe chmury. Czy Natalii, która straciła nadzieję, uda się zachować miłość? Czy naprawdę trzeba coś stracić, by docenić tego wartość? Zrozpaczona dziewczyna w wigilijny wieczór… ucieka. I pewnie jej los potoczyłby się zupełnie inaczej, gdyby nie porzucony w lesie bezbronny pies. Natalia za wszelką cenę chce ocalić życie Belli. Zabiera ją do Dworu Marcinki, gdzie rozbrzmiewają dziecięce głosy, a w kuchni unosi się zapach wigilijnych potraw. W progu domu pojawia się też Bartosz, którego serce pełne jest tęsknoty za czymś, co nagle i bezpowrotnie stracił. Tak długo czekamy na uśmiech losu, a on… pojawia się niespodziewanie. Niekoniecznie wtedy, kiedy tego oczekujemy.
 
Okładka: miękka
Ilość stron: 286
Wydawnictwo: Znak Literanova
Cykl: Saga Mazurska

Katarzyna Michalak ma lepsze i gorsze powieści, ale trzeba przyznać, że potrafi grać na emocjach czytelnika - i dlatego sięgam po jej książki. Emocje, uczucia, ciekawe sylwetki bohaterów i zwierzęta, które są wszechobecne w jej książkach.
 
Uśmiech losu to piąty tom sagi mazurskiej napisanej przez Katarzynę Michalak opowiadającej o losach dworu w Marcinkach i podopiecznych pani Jadwini. Tom zaskakujący, szczególnie na finale, wzruszający, ale i dający powód do przemyśleń.

Natalia znalazła swoją przystań we dworku w Marcinkach, dzięki Jadwidze znalazła tutaj spokój i swoje miejsce na świecie, a dzięki Damianowi - miłość. Do szczęścia brakuje jej jednego własnego dziecka, jednak szanse na spełnienie tego marzenia właśnie się rozwiały po kolejnej wizycie i diagnozie, która zabrzmiała jak wyrok. Damian nie rozumie jej rozpaczy i zaczynają się ze sobą ścierać i oddalać od siebie. Dziewczyna szukając samotności ucieka do lasu, gdzie na drodze znajduje prawie zamarzniętego wielkiego białego psa. Stara się go, a raczej ją ratować, bo jak się okazuje jest to suka i to w dodatku szczenna. Na szczęście do dworku zjeżdżają właśnie podopieczni Jadwini z rodzinami, a wśród nich Zosia, lekarz weterynarii - i tak zamiast świętować, walczą o życie psa. Razem z przyjaciółmi przyjeżdża na święta, Bartosz, ratownik TOPR, który stracił swoją rodzinę w pożarze i jest mu ciężko odbudować swe życie. Znajduje swoje miejsce we dworku, znajduje tutaj ciepło i zbliża się do Natalki, która jest coraz bardziej odrzucana przez Damiana aż dochodzi do incydentu, kiedy ten opuszcza swą rodzinę. Natalka próbuje się z tym pogodzić, ale trudno jest jej  poukładać rozbite życie w całość. Czy będzie szczęśliwa? 

Uśmiech losu to książka, która wyciska łzy z oczu, wzrusza i pokazuje jak wielką wartością w życiu są przyjaciele, którzy zawsze pomogą. Autorka pokazuje czytelnikom, że życie to nie jest bajka, są w nim trudne chwile, które potrafią załamać, ale szczęście też w nim potrafi zagościć. 
Pochłonęłam Uśmiech losu w jeden wieczór i tylko finał mnie przygnębił... Mam nadzieję, że moje obawy się nie spełnią... Poczekam więc co będzie dalej....




poniedziałek, 2 grudnia 2019

161. Nieświęty Mikołaj - Magdalena Kordel

Gdy wiara, nadzieja i miłość otwierają zamknięte drzwi. Jaśmina całe życie marzyła o własnej pracowni. Na drutach potrafiła wyczarować niemal wszystko. Zakochana i ufna postanowiła odłożyć swoje marzenia na później i zainwestować w firmę narzeczonego. Chociaż przyjaciele i babcia ostrzegali ją przed Radkiem, poszła za głosem serca. W pewną przedgrudniową noc mały chłopiec z zadartym nosem przekazuje Jaśminie wiadomość, która wywraca jej życie do góry nogami. Gdy dziewczyna już niemal traci resztki nadziei, z pomocą zjawia się tajemniczy Nieświęty Mikołaj. Czy Jaśmina zdoła jeszcze komuś zaufać? Czy poradzi sobie z problemami, które niejednego przytłoczyłyby na dobre? Czy magia świąt zadziała? I jaką rolę odegra w jej życiu chłopiec z zadartym nosem?  Nieświęty Mikołaj i Ciebie obdaruje wiarą w świąteczne cuda.

Okładka: miękka
Ilość stron:  396
Wydawnictwo: Znak

Zaczęłam grudzień cudowną książką Magdy Kordel, wybrana spośród wielu świątecznych pozycji, jednak dla mnei świąteczny czas zaczyna się od jej książek i książek Małgorzaty Musierowicz, krtóre dla mnei rozpoczynają ten piękny  świąteczny czas.
 
Boże Narodzenie to czas cudów i niezwykłej, jedynej w swoim rodzaju magii. Czas wyczekiwany, piękny, pełen miłości i bliskości, jednak nie wszyscy tak go odbierają. Czasem wali się cały świat i wydaje się, że gorzej już być nie może, nawet w Mikołaja przestaje się wierzyć.... a jednak w tym czasie zdarzają się przecież cuda :) O czym przekonała się bohaterka najnowszej powieści Magdy Kordel - Jaśmina.

Jaśmina jest artystką, która tworzy cuda z włóczki. Wychowana przez kochającą babcię Tomisię po śmierci rodziców, wspierana przez niezawodne przyjaciółki i zakochana w Radku, kompletnie nieakceptowanym przez jej najbliższe osoby. Jak się okazuje zakochane osoby są ślepe, bo tylko Jaśmina nie dostrzegła wyrachowania Radka, który nagle miesiąc przed świętami zostawił ją, ale żeby tego było mało zabrał wszystkie pieniądze i zostawił zadłużoną firmę zarejestrowaną na Minkę. Młoda kobieta jest w szoku, przestała wierzyć w miłość i świąteczne cuda i tylko dzięki przyjaciółce nie zatopiła się w rozpaczy, ale zaczęła działać. Sprawdziła tragiczny stan firmy, skontaktowała się z prawnikiem i robiła wszystko, aby nie myśleć. Łącznikiem z przeszłością był Julek, mały chłopiec, który dostarczył jej list od Radka, który rozwiał jej wszystkie marzenia i rozwalił jej życie. Chłopczyk w desperacji, chcąc zastąpić ojca, który przebywał w delegacji i chcąc pomóc babci, szukał sposobu na zarobienie pieniędzy i trafił na Jaśminę i jej psa, którego pokochał. Ich losy mocno się złączyły i dzięki tej znajomości Jaśmina odnalazła jaśniejszą stronę życia, a Julek mógł w spokoju poczekać na ojca. Dzięki wsparciu dobrych ludzi, najbliższych i tajemniczego Nieświętego Mikołaja, rozbite życie Jasminy zaczęło powoli układać się jak puzzle w całość i w tej wydawałoby się najgorszej w życiu chwili zaczęły spełniać się jej marzenia. Bo najważniejsze było przy niej:

..."Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, 
kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać"...

Magda Kordel napisała kolejną wzruszającą, ciepłą i pełną optymizmu książkę, która daje do myślenia, ale również otula jak ciepły koc zimą i przypomina, że jedną z największych wartości w życiu są przyjaciele, którzy w najgorszych chwilach po prostu są obok i nie pozwalają nam się rozpaść na małe kawałki. Ceńmy przyjaźń, prawdziwą miłość i postarajmy się docenić to, co los nam dał. Boże Narodzenie to czas pojednania, wiary, nadziei i miłości - może wokół was jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, czasem dobrego słowa - warto rozejrzeć się wokół....



możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka





niedziela, 1 grudnia 2019

160. Pustelnik - Mads Peder Nordbo

Mroźna wyspa, która nie zna litości… Na Grenlandii, w pobliżu wikińskich ruin, położonych w odizolowanej osadzie Sandnas, na dnie studni zostaje znalezione ciało mężczyzny. Gdy policja dochodzi do wniosku, że zabiła go kobieta, która zmarła półtora roku wcześniej, na niewielką arktyczną społeczność pada blady strach. Jak to możliwe? A jeśli to qivittoq – tajemniczy grenlandzki pustelnik, którego jedynym celem jest zemsta? Śledczy skupiają uwagę na młodej Inuitce Tupaarnaq, która wcześniej odsiadywała wyrok za zabójstwo ojca, a teraz zniknęła. Na poszukiwania wyrusza jej jedyny przyjaciel, dziennikarz Matthew Cave. I wkrótce odkrywa, że Tupaarnaq nie jest osobą, za którą ją uważał… Tymczasem policja znajduje kolejne zwłoki, a Matthew nagle staje się nie tylko podejrzanym, ale także zwierzyną łowną dla przestępcy. 
 
Okładka: miękka
Ilość stron: 408
Wydawnictwo: Burda Książki


Swego czasu głośno było w Polsce o książce Dziewczyna bez skóry, potem o jej kontynuacji Zimny strach i teraz mamy kolejny tom tego cyklu - Pustelnika. W książkach Madsa Peder Nordbo miejsce, w którym odgrywa się akcja ma wielkie znaczenie - to Grenlandia, skuta lodem, pełna śniegu i mrozu, aż skóra cierpnie... gdy do tego dodamy tajemniczego qivittog, ducha-pustelnika, legendę, która sieje postrach wśród Grenlandczyków, otrzymujemy trzymającą w napięciu lekturę.

Autor przenosi nas do Grenlandii, wyspy skutej lodem, sprawiającej wrażenie, jakby była martwa, mroczna i przerażająco biała. A na bieli śniegu czerwona krew wydaje się wręcz błyszczeć..... Tam zbrodnie wydają się bardziej spektakularne, mroczne i wręcz metafizyczne, jeśli za sprawcę uważa się lokalnego qivittoq...

W odizolowanej osadzie Sandnas zostaje znaleziony martwy mężczyzna na dnie studni, zaskakujący jest fakt, że nie ma dłoni... musiał ją zjeść, aby starać się przeżyć. Nie udało się... Jednak sam do niej nie wskoczył - kto mu pomógł? Ślady prowadzą do kobiety, która zmarła półtora roku wcześniej. Dziwne, lecz to jej odciski zostają znalezione na miejscu zbrodni. Policja ma niezły orzech do zgryzienia, a na lokalną ludność pada blady strach. Czyżby qivittoq szukał zemsty?
Śledczy kierują swe podejrzenia do Tupaaarnaq, młodej kobiety, która odsiadywała wyrok za zamordowanie ojca. W jej winę nie wierzy lokalny dziennikarz Matthew Cave, który rozpoczyna śledztwo współpracując z policją. Okazuje się, że kobieta, która pokochał nie do końca jest tym, za kogo ją brał. Kiedy w jego obecności ginie przyjaciółka Emily, a on sam zostaje z nią wrzucany do studni, sprawa komplikuje się, a on sam staje się głównym podejrzanym, bo nikt nie wierzy, że widział qivittoq w postaci starej kobiety... Sprawa powiązana jest ze amerykańską bazą i projektem Tupilak, co nie ułatwia jej rozwiązania...

Pustelnik to mrożąca krew w żyłach opowieść, która porusza wyobraźnię czytelników i mocno oddziałuje na ich emocję i odbiór opisanej historii. Trzymająca w napięciu fabuła, zaskakujące zwroty akcji i jej niezwykły klimat sprawiają, że grenlandzki cykl Madsa Peder Nordbo jest oryginalny i jedyny w swoim rodzaju. Pustelnik to mrożący krew w żyłach thriller - dosłownie!


środa, 27 listopada 2019

159. Szczypta nadziei - Agnieszka Olejnik

Daj się uwieść niespiesznemu rytmowi życia w cichym miasteczku Miłosna.
Zapraszamy do pięknego dworku w stylu angielskim. Odpocznij w miękkim fotelu i rozkoszuj się gorącą herbatą z nutą bergamotki. W urokliwym dworku w Miłosnej trwają przygotowania do świąt. Ada, która leczy złamane serce, wraca na jakiś czas do dawnego mieszkania, by nabrać dystansu do tego, co łączyło ją z Igorem. Jej syn Dawid przeżywa pierwszą miłość i wreszcie znajduje przyjaźń. Monika chce odzyskać zaufanie męża i odbudować rodzinę.
Czy każdemu z nich nadchodząca Gwiazdka przyniesie wymarzone prezenty? 

Format: ebook
Ilość stron:  384
Wydawnictwo: FILIA

Ostatnio po ciężkim dniu relaksuję się przy lekkich i ciepłych, babskich opowieściach - i dobrze mi z tym! 
 
Ucieszyłam się, kiedy przeczytałam, ze Szczypta nadziei jest kontynuacją opowieści o bohaterach Dworku w Miłosnej. Byłam ciekawa, co słychać u Ady, jej syna, Igora  i Moniki oraz u małego Radka i pana Antoniego. Żyją oni wszyscy pod jednym dachem w dworku w Miłosnej, dzięki testamentowi i ostatniej woli pani Bogny. Poznali się już i nauczyli ze sobą współmieszkać.
 
Adzie jest ciężko, bo wróciła Monika i stara się odzyskać Igora. Ada nie chce rozbijać ich rodziny, bardzo zależy jej na dobru małego Radka, który przeżył tragedię i nie mówi. Kobieta stara się zrobić wszystko, aby we właściwy sposób stymulować rozwój Radka i wpadła wraz z Igorem na pomysł podarowania chłopcu pieska. Tutaj napotkała niechęć nauczyciela od W-Fu syna, ale i z nim Ada z czasem znajduje wspólny język. 
Zbliżają się święta, a Dawid złamał nogę i musi być w domu. Wspiera go w lekcjach koleżanka z e szkoły Zuza, która odwiedza rodzinę ze swoim małym bratem. Kiedy okazuje się, że mają kłopoty w domu i żyją w biedzie,  mieszkańcy dworku zapraszaja ich na wigilię.
Ten wieczór dla wszystkich będzie niezapomniany!

Agnieszka Olejnik napisała kolejną ciepła, wzruszającą, ale i poruszającą historię, którą czyta się z łezką w oku. Autorka w lekki sposób połączyła lekką, kobiecą literaturę z problemami takimi jak alkoholizm, FAS, miłość i zdrada, strata bliskich i wychodzenie z żałoby. Wyszła z tego powieść, która chwyta za serce i zapada w pamięć. Co będzie dalej u naszych bohaterów? Bardzo jestem ciekawa :)





Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

poniedziałek, 25 listopada 2019

158. Najmilszy prezent - Agnieszka Krawczyk

Najmilsze prezenty to te niespodziewanie, przecież wiesz. Takie, na które wcale nie liczysz, a one się pojawiają, jakby je ktoś wyczarował. Przy ulicy Wierzbowej stoi dziewięć domów. Każdy z mieszkańców ma swoje troski, gnębią go nierozwiązane problemy z przeszłości, czegoś się boi i o czymś skrycie marzy. Jest rodzina z niepełnosprawnym dzieckiem, lekarz po rozwodzie, artysta szukający sensu życia, wścibskie sąsiadki, młoda kobieta, która przeżyła wielki zawód, starszy pan tęskniący za synem. I jest Flora Majewska, dobry duch tej okolicy. Tylko że tegoroczne Boże Narodzenie ma być ostatnim, jakie spędzi na Wierzbowej, bo uznała, iż stan zdrowia zmusza ją do wyprowadzki. Chce się przenieść do domu spokojnej jesieni. Na pożegnanie postanawia coś podarować sąsiadom: osobisty list z konkretną wskazówką lub przestrogą. Bo Flora wierzy w ludzi i wie, że czasami małe zdarzenia, ciche słowa, drobny gest mogą zmienić wszystko. Jest przekonana, że dobro rodzi dobro, a szczęście uśmiecha się w najmniej spodziewanej chwili. Czy listy Flory zdołają poruszyć serca mieszkańców ulicy? Skłonić do zadumy i zachęcić do odwagi? Czy skromna sąsiadka okaże się aniołem wigilijnej nocy? Tego roku Święta na Wierzbowej będą niezapomniane. Pełna uczuć i wzruszeń opowieść o tym, że świat nas kocha, wystarczy tylko przystanąć i wsłuchać się w jego głos. Otworzyć się na emocje i odważyć się czerpać z życia pełnymi garściami, nie oglądając się za siebie. 
Okładka: miękka
Ilość stron: 464
Wydawnictwo: Filia

Agnieszka Krawczyk czaruje i pokazuje nam kolejną wzruszającą opowieść, zimową, wprowadzającą w klimat świąt - mnie zauroczyła i z niecierpliwością będę wyglądać kontynuacji.
Po jej książki sięgam z zamkniętymi oczyma i nigdy mnie nie rozczarowała. Teraz stworzyła dla nas kolejną piękną historię, mądrą i zapadającą w pamięć, która otwiera cykl Ulica Wierzbowa.

Najmilszy prezent to historia o zwyczajnych ludziach zamieszkujących małą uliczkę Wierzbową, na której stoi dziewięć domów. Te dziewięć domów to dziewięć ;ludzkich opowieści, pełnych radości i smutków, miłości i życiowych problemów. To opowieść o ludziach takich jak my...
Charakterystyczną postacią na Wierzbowej jest pani Flora zamieszkująca stary, drewniany dom z cudną werandą. Kobieta jest dobrym duchem tej okolicy, jednak jest już starą kobietą i obawia się starości i braku pomocy w trudnych chwilach. Podejmuje decyzję, że po świętach sprzeda swój dom i przeniesie się do domu opieki. Niby jest pewna swej decyzji, jednak serce krwawi, że będzie musiała opuścić rodzinny dom i sąsiadów. Flora każdego roku wysyłała do wszystkich sąsiadów ręcznie wykonane przepiękne kartki świąteczne z personalizowanymi życzeniami. W tym roku jest inaczej, to jej pożegnanie, więc decyduje się do każdego z nich napisać list, własnoręcznie wyprodukowanym atramentem, na czerpanym papierze zdobionym w akwarele. Zajmuje jej to czas, ale jej listy okażą się bardzo cenne dla sąsiadów, na tyle, ze postanawiają zrobić wszystko, aby staruszka została na Wierzbowej. Czy im się to uda?

Najmilszy prezent to taki, który pojawia się nieoczekiwanie  i sprawia mnóstwo radości. To dar serca, który przekazuje uczucia. I taki dar Flora przekazywała swoim sąsiadom, a oni musieli dorosnąć do tego, co chciała im przekazać i zrozumieć, że bez niej Wierzbowa nigdy już nie będzie taka sama. A uliczka pełna jest osobliwych postaci - jest rzeźbiarz, zapalony hodowca róż, młoda matka z dwójką dzieci, samorządowiec z żoną, przedsiębiorca, ale i starsza pani odnawiająca znalezione graty mieszkająca z córką kuzynki. Każda z tych osób ma Wam do opowiedzenia włąsną historię, ale w każdej z nich Flora zajmuje ważne miejsce.
Najmilszy prezent jest najmilszą opowieścią, ogrzewającą nasze serca i niosącą ogromne pokłady optymizmu. Polecam gorąco!




niedziela, 24 listopada 2019

157. Jej ostatnie pożegnanie - Melinda Leigh

 Młoda matka, Chelsea Clark, zmęczona trudem opieki nad dwójką dzieci, wybrała się na kilkugodzinne spotkanie z przyjaciółką. Niestety, nie dotarła w umówione miejsce. Po prostu zniknęła. Samochód odnaleziono w pobliżu stacji kolejowej, a Chelsea jakby rozpłynęła się w powietrzu. Jej rodzina jest pewna, że nigdy nie zostawiłaby dzieci. Za bardzo je kochała. Szybko wskazano podejrzanego — męża kobiety. Zdesperowany mężczyzna zleca Morgan odnalezienie żony i udowodnienie wszystkim, że jest niewinny. Morgan i Lance z ogromną determinacją ruszają do działania. Im bliżej są odkrycia okropnej prawdy, tym bardziej rośnie niebezpieczeństwo. Morgan bowiem zwraca na siebie uwagę brutalnego zbrodniarza. Wraz z Lance'em uparcie drążą sprawę, zagrożenie wzrasta, a bieg wydarzeń zmierza ku kolejnej tragedii. Szybko staje się jasne, że kobieta musi wytropić psychopatę, jeśli chce ochronić swoją rodzinę. Odwaga i nieustępliwość młodej prawniczki mogą jednak nie wystarczyć w starciu z bezwzględnym, owładniętym najmroczniejszymi obsesjami mordercą...
 
Okładka: miękka
Ilość stron: 312
Wydawnictwo: Editioblack
Cykl: Morgan Dane tom 2 

Morgan Dane, prawniczka, samotna matka wychowująca trzy córki po śmierci męża, pomału odbudowuje swoje życie. Zawsze może liczyć na pomoc i wsparcie dziadka, który z nimi mieszka, Gianny, opiekunki do dzieci oraz Lance'a i Sharpa, detektywów, z którymi współpracuje zawodowo od poprzedniej sprawy. Lance jest szczególnie bliski jej sercu, a ich związek powoli zaczyna rozkwitać, zawsze może na niego liczyć, a i dziewczynki przyjaźnie odnoszą się do mężczyzny, który pojawił się w ich życiu. 

Pewnego dnia w agencji pojawia się młody mężczyzna z niemowlęciem, który zleca im sprawę odnalezienia zaginionej żony. Chelsea wyszła na spotkanie z przyjaciółką, ale nigdy na nie nie dotarła. Jej samochód znaleziono porzucony, ale kobieta zniknęła bez śladu. Policja prowadzi sprawę, a Tim oczywiście jest w niej podejrzany. Morgan, z pomocą Lance'a, rozpoczyna własne śledztwo, które okaże się bardzo niebezpieczne, a życie jej najbliższych znajdzie się w niebezpieczeństwie. Ale ta młoda, odważna kobieta nie byłaby sobą, gdyby nei postarała się doprowadzić sprawy do końca, do zaskakującego wszystkich finału...

Seria z Morgan Dane bardzo przypadłą mi do gustu i już nie mogę się doczekać trzeciego tomu, którego premiera jeszcze w tym roku. Melinda Leigh wykreowała niezwykła kobiecą postać, która mocno zapada w pamięć czytelnika, niewiele jest bowiem kobiet- głównych bohaterek w tego typu powieściach. Morgan jest doświadczona przez życie, a każda kolejna sprawa to da niej wyzwanie i próba charakteru, jednak niełatwo ją złamać, a obecność przy boku Lance'a sprawia, że porywa się na naprawdę trudne sprawy. Przy ty jej trzy córeczki rozbrajają i powieść staje się bardziej realna, cieplejsza i taka ludzka. Morgan to nei robot, to kobieta, która pasjonuje się swoją pracą, ale równie ważna, o ile nie najważniejsza,  jest dla niej rodzina.
Polecam gorąco - cykl z Morgan Dane jest wart poświęconego czasu!
 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...