Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filozoficzna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filozoficzna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 września 2022

116/2022 Świat według Anny - Jostein Gaarder

Kiedy szesnastoletnia Anna zaczyna odbierać obrazy i myśli z innej rzeczywistości z przyszłości, rodzice wysyłają ją do doktora Benjamina – psychiatry. Mężczyzna nie widzi jednak u dziewczyny żadnych nieprawidłowości, wręcz przeciwnie, wierzy, że może być trochę prawdy w tym, co widzi Anna. 
Annę nękają wizje opustoszałego świata z 2082 roku. Widzi swoją prawnuczkę, Novę, wędrującą przez pustkowia z grupą ocalałych po tym, jak wszystkie zwierzęta i rośliny wymarły. Im więcej Anna widzi, tym bardziej zdaje sobie sprawę z tego, że musi działać, aby przyszłość z jej wizji nie stała się rzeczywistością. Czy potrafi jednak działać wystarczająco szybko? Porywający, zapadający w pamięć i magiczny "Świat według Anny" to baśń na nasze czasy. Fabuła wykracza poza granice możliwości, jednocześnie ukazując, jak sprawy mogą się potoczyć dla Ziemi, jeśli nie opamiętamy się i nie poczujemy odpowiedzialności za nasza planetę.

Okładka: twarda
Ilość stron:226
Wydawnictwo: Czarna Owca

Świat według Anny to książka nie tylko przepięknie i z dbałością o szczegóły wydana, ale również skłaniająca do przemyśleń, taka do której się wraca i którą trudno zapomnieć. Jostein Gaardner to norweski pisarz, który w moją pamięć wbił się bardzo mocno powieścią Świat Zofii, która zajęła jakiś fragment mojego umysłu i tak mocno zaakcentowała się w moje pamięci, że po prostu musiała przeczytać Świat według Anny, moje imienniczki.

Świat według Anny jest napisany bardzo prostym językiem, a jednak trudno tą powieść odłożyć i zapomnieć o niej. Jest wręcz baśniowa, mistyczna i daje duże pole dla naszej wyobraźni i skłania do refleksji. Anna ma 16 lat, mieszka w małej górskiej wiosce, ma niezwykle rozległa wyobraźnię, a jej realistyczne sny sprawiają, że rodzice zaniepokojeni kierują ją do lekarza psychiatry, do doktora Benjamina. Ten nie wykrywa u niej żadnych anomalii psychicznych, ani nieprawidłowości -przeciwnie, wręcz zaczyna dostrzegać, że w wizjach Anny może tkwić prawda... Anna widzi bowiem w swoich snach wizję świata przyszłości z roku 2082, opustoszałego i zniszczonego, bez roślin i zwierząt, widzi swoją wnuczkę, wędrującą przez pustkowia z grupą ocalałych ludzi. Dziewczyna zdaje sobie sprawę, że tylko ona ma szansę w jakiś sposób temu zapobiec i przeciwdziałać, aby jej sny się nie spełniły. Czy jej się to uda?

Świat według Anny zdecydowanie daje do myślenia i sprawia, że zaczynamy rozglądać się wokół i dostrzegać, jak cywilizacja niszczy świat i zastanawiać się, co nas czeka... Książka jest bardzo obrazowa i trafia do czytelników - koniecznie musicie ją przeczytać! Świat  jest w naszych rękach i nasze czyny, albo go uratują albo doprowadzą do ruiny. Klimatolodzy  ciągle ostrzegają...




niedziela, 8 marca 2015

Serce z kryształu - Frédéric Lenoir

"Serce z kryształu" – magiczna opowieść o księciu, którego uwięzione w kryształowym pancerzu serce jest obojętne na uczucia i nie potrafi kochać. Lenoir zgłębia tajemnice miłości, rozpaczy i nadziei. Zachwyci i pokrzepi wszystkie wrażliwe dusze i umysły. 
FRÉDÉRIC LENOIR to pisarz magiczny. Wybitny filozof, socjolog, religioznawca, który posiadł sztukę prostego i mądrego mówienia o sprawach najważniejszych. Jego książki przez wiele miesięcy utrzymują się na pierwszych miejscach list bestsellerów. Uwielbiany przez czytelników w każdym wieku, szczególnie młodych. Jego książki rozjaśniają umysł, duszę i otwierają serce.

Okładka: miękka
Ilość stron:   176
Wydawnictwo:   AMBER

"Serce z kryształu" to przepiękna, filozoficzna baśń z przesłaniem. O czym? Oczywiście, że o miłości. Autor pokazuje nam, jak ważna jest miłość w życiu człowieka, dopełnia jego życie. Jest jak piąty zmysł, bez którego ciężko żyć. Człowiek, który nie umie kochać, jest praktycznie niepełnosprawny i nie potrafi z życia czerpać radości. 

Ja, po zakończeniu lektury, książki miałam jedno skojarzenie - kwintesencja miłości, która wygłaszana jest prawie na każdym ślubie. Nic dodać, nic ująć :

..." Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, byłbym jako miedź dźwięcząca albo cymbał brzmiący I gdybym miał dar proroctwa, znał wszystkie tajemnice i posiadł wszelką wiedzę, i miał całkowitą wiarę, taką, iżbym przenosił góry, a miłości bym nie miał, niczym jestem."...
(PIERWSZY LIST DO KORYNTIAN 13, 1-3)

Frederic Lenoir jest filozofem, socjologiem i religioznawcą, co zdecydowanie odzwierciedla się w jego książkach. Umie w sposób magiczny władać piórem, i jak do dzieci, poprzez baśń, trafia do nas. Czaruje, ale i skłania do refleksji.

"Serce z kryształu" to opowieść o królu, którego serce po narodzinach zostało skute lodowatą, kryształową okową. Jego matka umarła przy jego urodzeniu, więc wychowaniem chłopca zajął się ojciec i nianie. Dziecko zmieniło się w chłopca, a chłopiec w mężczynę..... w mężyczyznę, ktory nie zaznał w życiu miłosci, jest pusty. W pewnym momencie, zaczyna mu to przeszkadzać, zaczyna mu brakować miłości i emocji, ktore ona wywołuje. Od mędrca dowiaduje się, że jest na świecie kobieta, która może stopić jego serce, aby znów zaczął czuć. Postanawia ją odnaleźć. Kiedy w końcu odnajduje kobietę swego życia, w królewskiej kuchni, jego serce zaczyna szybciej bić, staje się gorące, a lód się topi. Wtedy poznaje tajemnicę swego życia, której nikt mu nie wyjawił..... Jego życie zmienia się drastycznie, ale szczęście cały czas było obok..... Czasem trzeba rozejrzeć się wokół i otworzyć serce na innych!

..."Miłość jest aromatem i smakiem Życia"... (str.11)

Czytałam "Serce z kryształu" z dziecięcą ciekawością, ale w głowie kłębiły mi się dorosłe rozważania. Miłość - cóż to takiego? Porywy serca, motylki w brzuchu, ale również stabilizacja i oparcie w drugiej osobie. Miłość ma wiele odcieni, przynosi radość, ale potrafi też ranić. O tych wszystkich odcieniach i barwach miłości opowiada Frederic Lenoir. Ujęła mnie baśniowa forma książki, która czaruje, ale niesie również głebokie przesłanie. Każdy rozdział na poczatku zawiera kwintesencję tego, co on niesie. Są to bardzo mądre i przemawiające do serca myśli. 

..."Szczęście mieszka nie gdzie indziej tylko w naszym umyśle i sercu, które smakują dobra Życia i dzielą się nimi." ....  (str. 77)

..."Śmierć jest taka jak narodziny: przejście w nowy świat, którego nie możemy sobie wyobrazić. Dlatego tak bardzo nas przeraża." ... (str. 131)

..."Miłość ma swoją cenę: zawsze kończy się rozłąką z tymi, ktorych kochamy. Ale bez milości Życ ie utraciłoby całą swoją wartość" (str.165)

I ten ostatni cytat jest najlepszą kwintesencją książki Frederica Lenoir - zachęcam gorąco do jej lektury!
Spodoba się i dorosłym, i dzieciom - znakomita lektura do rodzinnego czytania!



Książkę "Serce z kryształu" mozecie kupić


poniedziałek, 24 marca 2014

Jej wszystkie życia - Kate Atkinson

A gdybyśmy tak mogli przeżywać nasze życie raz za razem, żeby wreszcie zrobić to jak należy? Czy to nie byłoby wspaniałe? W 1910 roku, podczas szalejącej w Anglii śnieżycy, przychodzi na świat dziewczynka. I umiera, zanim zdąży zaczerpnąć pierwszy oddech. W 1910 roku, podczas szalejącej w Anglii śnieżycy, rodzi się ta sama dziewczynka. I żyje, snując swoją opowieść. Jak by to było, otrzymać od losu drugą szansę? A potem trzecią? Mieć nieskończoną liczbę możliwości, aby przeżyć swoje życie? Czy za którymś razem udałoby się ocalić świat przed przeznaczeniem, jakie jest mu pisane? I czy ktokolwiek chciałby to w ogóle uczynić? Jej wszystkie życia to najwybitniejsza i najbardziej oryginalna powieść tej autorki, w której składa ona hołd temu, co najlepsze i najgorsze w człowieku.

Okładka: miękka
Ilość stron: 568
Wydawnictwo: Czarna Owca

„Jej wszystkie życia" intrygowały mnie od chwili przeczytania blurba. Przeczytałam ją z zainteresowaniem, bardzo specyficzna lektura. Trudno ją jednym zdaniem określić i podsumować. Skojarzyła mi się z filmem „Dzień Świstaka”, stale wracałam za Autorką do jednego miejsca, ale dalej historie były zupełnie różne.

Życie układa się rozmaicie. Czasami wystarczy jedna decyzja, jeden krok, aby wyglądało zupełnie inaczej. Nie jesteście ciekawi jak wyglądałoby wasze życie, gdybyście podjęli jedną inną decyzję. Życie szybko przemija, a meandry losu są nieodgadnione i nieprzewidywalne. Jak może wyglądać życie, kiedy zmieni się jeden jego element, możecie zobaczyć na przykładzie historii Ursuli Todd, głównej bohaterki powieści Kate Atkinson.

Oglądamy jej życie wielokrotnie, jedyną stałą rzeczą jest moment jej narodzin. Ursula przyszła na świat w lutym 1910 roku, w mroźną zimową noc, kiedy za oknami szalała burza śnieżna. Urodziła się w domu. Lekarz nie zdążył przybyć, położna nie dotarła – dziecko zamarło. Historia Ursuli zaczyna i kończy się w jednej chwili. Kolejny scenariusz związany jest już z wizytą lekarza, dziecko żyje i ma się dobrze.
Życie Ursuli układa się rozmaicie, śledzimy jej losy jako dziecka, nastolatki i kobiety. Jej życie zawsze zaczyna się tak samo, ale dalej przebiega zupełnie inaczej i nagle kończy, na różne sposoby. Widzimy m.in. dziecko spadające z dachu, umierające na skutek choroby, nastolatkę w ciąży czy molestowaną kobietę, skatowaną przez męża. Scenariusze są chwilami szokujące.
Towarzyszymy jej podczas wojennej zawieruchy, poprzez dobre i złe chwile w życiu. Jesteśmy jak cień podążający za Ursulą Todd.

Książka zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, a jej oryginalna forma ujęła mnie. Początek był zaskakujący, ale z czasem, z każdym jej kolejnym życiem, wczytywałam się i czekałam jak potoczy się jej los. Wrażenia niesamowite, a w głowie plątanina myśli. 
Jak wyglądałoby moje życie gdyby…..?
Każdy na pewno przynajmniej raz zadawał sobie takie pytanie. Ale czy chciałabym przeżywać takie deja vu? Chyba jednak nie….. za wiele mogłabym stracić…. A może i zyskać? Trudna kwestia.
Jeśli ciekawi was taka filozoficzna wizja przemijania – polecam serdecznie „Jej wszystkie życia”!





Książkę"Jej wszystkie życia" możecie kupić w księgarni Fabryka



czwartek, 26 grudnia 2013

Zaklinacz czasu - Mitch Albom



Książka, która dla wielu czytelników stała się inspiracją i impulsem do życiowych zmian. Spróbujcie wyobrazić sobie życie bez odmierzania czasu. Pewnie nie potraficie. Zawsze wiecie, jaki jest miesiąc, rok, dzień tygodnia. A jednak przyroda nigdy nie zwraca uwagi na czas. Ptaki się nie spóźniają. Pies nie patrzy na zegarek. Sarny nie martwią się kolejnymi urodzinami. Tylko człowiek odmierza czas. Tylko człowiek odlicza godziny. I właśnie dlatego jedynie człowiek doświadcza paraliżującego strachu, którego nie zniosłoby żadne inne stworzenie. Strachu przed tym, że zabraknie mu czasu.

Okładka: miękka
Ilość stron:  286
Wydawnictwo:  Znak Literanova
Premiera: 9 stycznia 2014

Święta to czas refleksji, miłości i wzajemnego zrozumienia. Wiedziona nastrojem sięgnęłam po najnowszą powieść Mitcha Albom, która swoją premierę będzie miała 9 stycznia nowego roku. Czuję się wyróżniona mając ją w rękach, bo wzbudziła mój zachwyt. Długo jeszcze będę nosić ją w sobie i na pewno jeszcze nie raz po nią sięgnę. Co ją wyróżnia? Jest prosta, a przy tym piękna i pobudzająca do głębokich refleksji. Jej głównym bohaterem jest... Ojciec Czas.

Czymże jest bowiem czas? Czymś ulotnym, niewidocznym, a jednak tak bardzo ważnym dla ludzi.

..."Tylko człowiek odmierza czas. Tylko czlowiek wybija godziny. 
I właśnie dlatego jedynie człowiek doświadcza paraliżującego strachu, ktorego nie zniosloby żadne inne stworzenie. Strachu przed tym, że zabraknie czasu"....  (str. 17)

"Zaklinacz czasu" to fascynująca opowieść o Ojcu Czasie.
Była sobie trójka przyjaciół - Dor, Allie i Nim. Dor był niezwykle ciekawy i sprytny, to on odkrył czas i spróbował go mierzyć. Allie była jego żoną i przyjaciółką, zmarła na wygnaniu. Nim chciał być największym władcą i zbudować najwyższą wieżę na ziemi, wieżę Babel. Ich historie są niesamowite, jednak każda z nich niesie w sobie przesłanie. Dor pozostaje na zawsze pomiędzy ludźmi dbając o czas. Jedni gonią za nim, inni go marnotrawią. Wszystkim ciągle mało czasu.....
Historie poznajemy na podstawie dwóch opowieści o bogatym, ciężko chorym Victorze i młodej, zakochanej ślepo Sarah. Co dla nich jest najważniejsze? Czas! Jednak każde z nich postrzega go z innego punktu widzenia...

"Zaklinacz czasu" to niesamowita opowieść, ktora zrobiła na mnie przeogromne wrażenie. Zapadła mi w pamięć i duszę. Niby prosta przypowieść, niczym opowieści biblijne czy filozoficzne, a jednak tak głęboka i pełna refleksji. Życie mija, piękne chwile umykają, a my ciągle gonimy za czymś ulotnym.... za czasem, którego zawsze jest za mało.
Święta są takim czasem, kiedy możemy zwolnić i cieszyć się chwilą, bez spoglądania na zegarek, bez gonitwy myśli. Uśmiechnijmy się do najbliższych, pobądźmy razem, cieszmy się chwilą !



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...