Pokazywanie postów oznaczonych etykietą od deski do deski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą od deski do deski. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 marca 2019

Premiera ZŁO Mariusz Zielke, Artur Nowak - dziś!

Dziś ma premierę książka objęta patronatem medialnym mojego bloga.

Przedstawiam powieść Mariusza Zielke i Artura Nowaka 

ZŁO

wydaną przez Wydawnictwo Od Deski Do Deski 
Tomasza Sekielskiego



Recenzję Zła znajdziecie TUTAJ


Książkę ZŁO możecie kupić na stronie Wydawcy - KLIK

sobota, 23 marca 2019

46. Zło - Mariusz Zielke, Artur Nowak

Wzięty adwokat Tomasz Mauer po wielu życiowych zakrętach przenosi się z rodziną do niewielkiego miasteczka, gdzie chciałby odnaleźć upragniony spokój i czas dla najbliższych. Okazuje się jednak, że prowincja nie jest wolna od układów, w które bohater bardzo szybko zostaje wplątany przez miejscowego potentata Szymurę. Życie Tomasza Mauera wkracza na nowe tory, kiedy dostaje zlecenie od fundacji – ma się zająć sprawą Jania Wiśnika, pacjenta miejscowego szpitala psychiatrycznego. Kim jest ten człowiek? Co łączy go z Szymurą? Gdzieś czai się zło... A może wszyscy nosimy je w sobie?

Okładka: miękka
Ilość stron: 360
Wydawnictwo: Od Deski Do Deski
Seria: Zbrodnia Nie/Doskonała
Premiera:   27 marca 2019 


Zło zostało objęte patronatem mojego bloga i w związku z tym miałam przyjemność przeczytać tę powieść przedpremierowo. Dla mnie ten patronat jest szczególny, gdyż książki Wydawnictwa Od Deski Do Deski są mi bliskie, a również bardzo cenię Mariusz Zielke i wprost nie mogłam doczekać się jego najnowszej powieści. Mariusz - jest znakomita!!! Panie Arturze, nie sposób się oderwać od historii, którą napisaliście, a delikatnie przemycone sugestie o faktach i prawdziwej sprawie, która stała się inspiracją do napisania tej książki tylko podsycały moją ciekawość. Przeczytałam Zło z wielką przyjemnością, zdecydowanie jestem kompatybilna ze sposobem pisania Mariusza Zielke i klimatem jego powieści, który moim zdaniem jest nie do podrobienia. 

ZŁO jest wokół nas, osacza nas i pochłania... Często jesteśmy nieświadomi, że ktoś nami steruje, manipuluje i wykorzystuje do swoich celów, a kiedy zdajemy sobie spraw ę o tym fakcie, bywa już za późno.... Przekonał się o tym na własnej skórze, bohater powieści Zło, Tomasz Mauer.

Mauer to wzięty adwokat, który zamienił Warszawę na niewielki Mirów. Co go do tego skłoniło? Rodzina :) Tomasz ma żonę Basię i córkę Anię, dom w Mirowie Basia odziedziczyła po rodzicach i stało się to podstawą do zmiany miejsca ich życia. Wpisali się w lokalną społeczność i zmienili swoje życie. Ania chodzi do lokalnej szkoły, Basia pracuje jako pielęgniarka w gabinecie stomatologicznym, a Tomasz prowadzi własną kancelarię adwokacką, której głównym klientem jest lokalny biznesmen, Witold Szymura, który "trzęsie" miasteczkiem. Mauer zdaje sobie z tego sprawę, jednak przymyka oko, prowadzi powierzone sprawy i jest traktowany jak przyjaciel przez Szymurę. Nawet w przeciwniku w sądzie, prokuratorze Bańce, ma przyjaciela, z którym dogaduje się. Jego życie jest inne niż w Warszawie, jednak nie wszystko w jego życiu było takie kolorowe. Cieniem kładzie się przeszłość i uzależnienia, z którymi zmaga się zarówno on, jak i Basia. Czy udało im się je pokonać? To się dopiero okaże, kiedy sytuacja w Mirowie zrobi się nerwowa... Ma na to wpływ sprawa, którą Szymura zleca Tomaszowi, a chodzi o wyciągnięcie z zamkniętego zakładu psychiatrycznego jego dawnego przyjaciela, Jania Wiśnika. Mauer podchodzi do sprawy z dystansem, który wzrasta wraz zapoznaniem się z aktami sprawy. Coś mu tuta zaczyna śmierdzieć, a smród wzrasta wraz z zaangażowaniem w sprawę, kiedy zostaje zamordowany świadek, kobieta, z którą spędził wieczór i podwiózł niedaleko domu. Kobieta powiedziała wiele niepochlebnych informacji o Szymurze i .. zginęła, a Mauer był ostatnią osobą, z którą ją widziano. Sprawy gmatwają się, prokurator widzi zabójce w mężu ofiary, co budzi sprzeciw Mauera. W efekcie jego działań, Janio Wiśnik zostaje uwolniony i zaczyna swoje życie na nowo, przy wsparciu Szymury. Za to życie Tomasza zmienia się diametralnie i to on staje się ofiarą  .... Zło go dopadło i mocno zamknęło w swoich ramionach.

Zielke i Nowak w genialny sposób pokazali małomiasteczkową rzeczywistość, jakże prawdziwą i realną. Układy i układziki, ręka rękę myje, lokalny bogacz rządzący okolicą,  trzęsący policją i sądami, korupcja, często sam zmanipulowany tak mocno jak manipuluje innymi. Mariusz Zielke jest  mistrzem tworzenia bardzo charakterystycznego klimatu w swoich powieściach, które są niepowtarzalne i mocno z nim związane. Bardzo cenię jego pióro i spostrzegawczość, a także dziennikarskiego nosa.

ZŁO... kiedy myślę o fabule powieści, dreszcze przechodzą mi po plecach. Jak łatwo człowiek wyciąga wnioski i ocenia, opierając się na swoich domysłach, interpretacji zdarzeń. Jak łatwo można go zmanipulować pokazując to, co chce zobaczyć lub wydaje mu się, że widzi... Są ludzie zupełnie niepozorni, którzy okazują się potworami - to ich umysł jest największym zagrożeniem, bo ciało znika w tłumie. Jak często widać w nagłaśnianych sprawach kryminalnych, zbrodniarze, seryjni mordercy, to często niepozorni ludzie, miły sąsiad z przeciwka, czy klient w osiedlowym sklepie, któremu krew kapie z rąk, a w głowie knuje kolejne zbrodnie. Umysł ludzki jest niezbadany i stale zaskakuje naukowców.... ale i ludzi którzy przypadkowo stają na drodze tych Złych...
Zło jest wokół nas...a ty możesz stanąć na jego drodze ....



 ZŁO  objęte jest patronatem bloga Anna - moje książki 

sobota, 16 marca 2019

Patronat mojego bloga - ZŁO M.Zielke A.Nowak

Mam ogromną przyjemność objąć patronatem medialnym mojego bloga 

powieść Mariusza Zielke i Artura Nowaka 

ZŁO

wydaną przez Wydawnictwo Od Deski Do Deski 
Tomasza Sekielskiego



Premiera już 27 marca 2019 !!!


poniedziałek, 8 października 2018

Równonoc - Anna Fryczkowska

Seria tajemniczych zaginięć nastoletnich chłopców, którzy zniknęli pod koniec lat 90. w Zachodniopomorskiem. Co łączy te dramaty? Czy chłopców ktoś porwał? Czy zamordował seryjny zabójca? Czy może to wszystko jest jednak dziełem przypadku? Marcowe dzieci. Chłopcy, którzy nigdy nie staną się mężczyznami. Podobni do siebie jak bracia. Za każdym z nich stoi inna historia. Inny rodzic. To właśnie oczami rodzica, pełnymi cierpienia i niezrozumienia dla tego, co się stało, obserwujemy świat po stracie. Słyszymy ten niemy krzyk i wiszące w zamkniętym pokoju syna pytanie – gdzie jesteś? Ta poruszająca do głębi historia, utkana ze wspomnień i informacji na temat autentycznych wydarzeń, które miały miejsce w Łobzie, Rewalu i Starym Drawsku w marcu 1998 i 1999 roku. 
 
Okładka: miękka
Ilość stron: 288
Wydawnictwo: Od Deski Do Deski
Cykl:  Na F/Aktach

Bardzo cenię Wydawnictwo Od Deski Do Deski za wysokiej jakości wydawane powieści, a szczególnie z moją ulubioną i bliską mojemu sercu serię Na F/aktach, w której autorzy przyjmują wyzwanie i "rozprawiają się" z niewyjaśnionymi sprawami sprzed lat.

Do grona autorów serii Na F/aktach dołączyła ceniona przeze mnie Anna Fryczkowska ze swoją powieścią Równonoc. Temat, z którym Autorka się zmierzyła jest bardzo trudny, szczególnie dla każdego rodzica, bowiem dotyczy zaginięcia bez śladu nastolatków. Sprawa dotyczy wydarzeń z marca 1998 i 1999  roku, które miały miejsce w okolicach województwa zachodniopomorskiego. 
Z różnych domów zniknęli bez śladu nastoletni chłopcy, którzy nie mieli z sobą nic wspólnego, różnili się charakterami, ale łączyły ich rodziny, które robiły wszystko, by ich odnaleźć.
Marcowe dzieci nigdy nie zostały odnalezione, pomimo, że minęło ponad dwadzieścia lat. Rodzice nie tracili nadziei i poszukiwali ich na wszelkie możliwe sposoby, pomimo, że policja zbagatelizowała temat. Bo jak chłopak ma 14 lat to na pewno musi uciec z domu.... niemożliwe, żeby ktoś go porwał.... Czy na pewno???? Pytań bez odpowiedzi pojawiało się w rodzinach wiele.
Wątki i scenariusze, które rozpatrywano również były różne,czasem bardzo skrajne. Śmierć, utonięcie, ucieczka, porwanie w celach seksualnych czy handel narządami, ale wzięto również pod uwagę możliwość wykorzystywania chłopców przez księdza. Im więcej pomysłów, tym bardziej włos jeży się na głowie. Co tak naprawdę spotkało chłopców? Wiedzą tylko oni....
Matki marzą, że po dwudziestu latach ciągle mogą powrócić, stale wyglądają przez okno i mają nadzieję....

Kiedy pomyślę o takiej sytuacji jestem przerażona, ale budzi ona we mnie również wściekłość. Nie na dzieci, które miewają różne pomysły, ale na policję, która zlekceważyła temat. Może dlatego chłopcy nigdy nie zostali odnalezieni. W takich przypadkach czas odgrywa znaczącą rolę, a jego lekceważenie sprawia, że ślady rozpływają się, a ślad gnie.  Jak czuje się matka, która jest bezsilna i miota się jak tygrys w klatce, a nikt nie chce jej pomóc. Tragicznie!
Kochajmy swoje dzieci, ale nie lekceważmy sygnałów, które nam przesyłają. Kochajmy je, ale również strzeżmy przed ich własną głupotą i naiwnością. I miejmy nadzieję, że nas nigsy nie spotka taka tragedia i nie będziemy musieli zmagać się z takimi uczuciami, jak rodziny czterech zaginionych bez śladów chłopców....

Anna Fryczkowska napisała znakomitą, a przy tym bardzo prostą w przekazie powieść, która przeraża i robi z naszego mózgu sieczkę. To, co dzieje się w głowach i sercach zaginionych matek wstrząsa i skłania do zadumy. Ta książka pozostawiła ślad w moim umyśle. Tkwi tam jak drzazga i nie pozwala o sobie zapomnieć. Jestem pod wrażeniem....





środa, 2 maja 2018

Konkurs z Wydawnictwem Od Deski Do Deski i Domem Węży




Zapraszam na konkurs na moim profilu na Facebooku - TUTAJ 

Konkurs zorganizowany został przy współpracy 

które przekazało 2 egzemplarze swojej najnowszej książki:

DOM WĘŻY Mateusza Lemberga


Trzeci egzemplarz jest mój i go nie oddam :)


Zasady uczestnictwa w Konkursie:

1. Konkurs trwa od 02.05.2018 do 05.05.2018 do godz. 20.00

2. Aby wziąć udział w konkursie należy pod postem na moim profilu na FB - TUTAJ:
3. Wyboru Zwycięzców dokona Prezes Wydawnictwa Od Deski Do Deski - Anna Sekielska
4. Wyniki zostaną ogłoszone w dniu 6 maja 2018r.

Powodzenia :)



Dom Węży Mateusza Lemberga możecie zamówić
TUTAJ

A moją recenzję możecie przeczytać TUTAJ :)

Dom Węży - Mateusz M. Lemberg

Wąż jest zabójcą doskonałym, znakomicie znającym anatomię ludzkiego ciała, wie jak zadać śmiertelny cios. Lemberg na kolejnych kartach kreśli nam świat zły, pełen odrażających ludzi, dla których znęcanie się jest formą najlepszej rozrywki, za którą płacą niemałe pieniądze. Do tego wprowadza doń mężczyzn, których „opieka" nie ma nic wspólnego z pomocą i czułością, a obnaża ich partykularne ambicje. Powieść dla oczekujących mocnych wrażeń, spisanych sugestywnym, jędrnym językiem. Jest jak głęboki sen, z którego próbujemy się obudzić, jednak jakaś niewytłumaczalna siła blokuje jakiekolwiek próby wyjścia z historii, którą serwuje nam Lemberg. Zlani potem, wstrząsani spazmami, będziemy próbowali się obudzić. Bezskutecznie.

Okładka: miękka
Wydawnictwo: Od Deski Do Deski
Seria: Zbrodnie Nie/Doskonałe
Premiera: 9 maja 2018

Uroboros, którego widzimy na okładce książki Mateusza Lemberga, to mityczny wąż, który pożera swój własny ogon, samego siebie i odradza się z siebie na nowo. To symbol nieskończoności wiecznego powrotu i zjednania przeciwieństw. Uroboros to również główny bohater powieści Dom Węży, zabójca zwany też wężem, który zabija kobiety robiąc z tego spektakl na żywo w darknecie. Jego charakterystycznym atrybutem są węże, a zwłaszcza kobra królewska zwana Boginią.

Wąż jest zabójcą doskonałym, ale spotyka na swej drodze godnych przeciwników, w tym zdesperowaną kobietę, która dąży do własnej wolności, ma siłę i potrafi przezwyciężyć własny strach. Taką kobietą jest Alicja Wald, żona byłego policjanta, który sprowadził ją do funkcji rzeczy. Kobieta jest zdominowana przez męża, kontrolowana i gnębiona, jednak nie ma tutaj przemocy fizycznej, a ta gorsza, psychiczna. Alicja znajduje w  sobie siłę, aby zorganizować ucieczkę od męża pod pretekstem szkolenia w Berlinie. Wyjeżdża, wysiada z pociągu i kieruje się po pomoc do przyjaciela z lat szkolnych, Patryka, który zapewnia jej lokum i lewe dokumenty. Opuszczając jego mieszkanie, przypadkowo wpada w ręce Węża, dla którego ma być kolejną ofiarą i gwiazdą jego filmiku. Kobieta walczy i udaje jej się uciec z rąk oprawcy, jednak to nie koniec jej kłopotów. Teraz podąża za nią Wąż, wściekły mąż i policja. Czy uda jej się wyjść zwycięsko z opresji? Przekonajcie się sami i przeczytajcie Dom Węży.

Mateusz Lemberg to pisarz, którego bardzo cenię i ucieszyła mnie jego współpraca z Wydawnictwem Tomasza Sekielskiego Od Deski Do Deski, które gwarantuje najwyższą jakość i oryginalność wydawanej literatury. Dom Węży otwiera nowy wydawniczy cykle Serię Zbrodnie Nie/Doskonałe - to doskonała pozycja, która przeraża i zapada w pamięć. Dla mnie lektura była szczególnie przerażająca, bo boję się węży i czuję do nich wielki respekt, a tutaj węże wręcz nas otaczają, a na pewno zdominowały chory umysł Uroborosa. 

Dom węży to oryginalny i bardzo obrazowy thriller, który sprawiał, że wręcz czułam dotyk oślizłego ciała kobry, a sposób a jaki z kobrą poradziła sobie Alicja jest dla mnie fenomenem. Jednak strach i dążenie do wolności motywują do heroicznych czynów. 
Przeczytałam książkę w jedno popołudnie, z wielką przyjemnością i towarzyszącym jej dreszczykiem emocji. Świetna książka -- polecam serdecznie!

Panie Mateuszu - chylę czoło i proszę o jeszcze!
Ania i Tomasz - gratuluję kolejnej znakomitej książki i nowego cyklu w waszym Wydawnictwie - pozdrawiam :)



niedziela, 15 kwietnia 2018

GPS Szczęścia, czyli jak wydostać się z Czarnej D. - Magdalena Witkiewicz, Marzena Grochowska, Joanna Zagner-Kołat

Czarna D. - miejscowość zupełnie nieładna, nijaka, która z powodów nikomu nie zrozumiałych jest przez nas odwiedzana przynajmniej kilka razy w życiu. Przeważnie to wycieczka noninclusive, zupełny last minute. Wyprawa do której bardzo często nawet nie zdążymy się przygotować, spakować, pożegnać z bliskimi. Nic w tym złego, że tam trafiamy ważne jest by nie zapuszczać tam korzeni. Czarna D. to metafora tych najgorszych chwil w życiu które są wpisane w nasz życiowy scenariusz. To te dni kiedy uważamy że świat się skończył i słońce już nigdy nie zaświeci.To nie jest poradnik o życiu, o gotowaniu ani o zawodach w prasowaniu. To książka o tym że każdy z nas czy chce, a szczególnie kiedy nie chce trafia do Czarnej D.W tej książce nie będziemy mówić jak żyć, nie będziemy dawać złotych rad, nie będziemy też prawić kazań. Chcemy abyś wiedział, drogi czytelniku że nie jesteś sam, nie Ty pierwszy nie ostatni i że twoja Czarna D. już wcześniej miała takich bardzo podobnych gości jak Ty. Życie to droga i nie chodzi o to kto przejdzie ją najszybciej ale kto przejdzie ją najpiękniej. Chcemy dać Ci radość bo to ona jest potrzebna żeby opuścić to mało turystyczne miasto i chcemy pokazać ze zawsze jest jakieś wyjście, lub przynajmniej jakiś autobus. Bohaterem bajki może być każdy z nas. Chcemy pokazać perspektywę drogi, a nie dawać bilet na szczęście. Chcemy wzbudzić refleksje, powiedzieć że dasz radę, że nie ty pierwszy i nie ostatni.

Okładka: miękka
Ilość stron: 256
Wydawnictwo:  Od Deski Do Deski
Premiera: 18 kwietnia 2018

GPS szczęścia to książka inna niż wszystkie, które do tej pory miałam w rękach - a było ich naprawdę wiele... To mega ogromny zastrzyk pozytywnej energii, który otrzymujesz. Grupa osób, które stworzyły tą książkę, zasługują na Nobla :) :) :) A mówię tutaj o Magdalenie Witkiewicz, polskiej pisarce, która wzrusza i bawi, o Marzenie Grochowskiej, coachu i terapeucie, która mówi prostym i zrozumiałym, a jakże mądrym językiem, o Joannie Zagner-Kołat, która zrobiła ze zwykłego tekstu książkę, której nie chce się okładać - ilustracje są fantastyczne ! Oraz o matce tego projektu, a właściwie o rodzicach - mówię tutaj o Ani i Tomku Sekielskim, których Wydawnictwo Od Deski Do Deski wydało tę GPS szczęścia. Ja, wszystkim tym osobom, serdecznie dziękuję za mój przewodnik do szczęścia, który od teraz będzie mi towarzyszył "na dobre i złe".
W tej książce wyczuwa się, że dla nich praca to przyjemność - a o tym w życiu chodzi :)



GPS szczęścia to swoisty przewodnik duchowy i mentalny jak wydostać się z Czarnej Dupy, do której każdy z nas raz na jakiś czas trafia i wyjść na tzw. prostą. Jak cieszyć się z codzienności i jak żyć, aby do Czarnej D... nie trafiać. Wbrew pozorom w książce GPS szczęścia nie znajdziecie wydumanych rad i rzeczy niemożliwych do spełnienia, wręcz przeciwnie dowiecie się, ze sami kreujemy swój świat i swoje szczęście. Banalne?! Ale jakie prawdziwe...


Każdy z nas musi wierzyć w siebie, nie pomniejszać swoich umiejętności i dokonań, a przede wszystkim skroić swoje szczęście na miarę, przymierzyć i już nie zdejmować - szczęście to najpiękniejszy strój :) Ta książka upewniła mnie, że MOGĘ - nawet jak jestem pełna wątpliwości - to MOGĘ i UDA MI SIĘ, bo wierzę w siebie, a jeszcze mam wokół ludzi, którzy mnie w tym wspierają :) 

Nie obawiajcie się, że biorąc do rąk GPS szczęścia traficie na kolejny poradnik, który będzie was uczył jak żyć. GPS to połączenie doskonałej prozy Magdy Witkiewicz, która przedstawia nam scenki z życia wzięte, bardzo prawdziwe oraz komentarz coacha Marzeny Grochowskiej, podany w formie lekkiej i ogólnie zrozumiałej, a całość skąpana jest jak w czekoladzie w rysunkach Joanny Zagner- Kołat. Ta książka jest jak ciasteczko z bitą śmietaną i wisienką na szczycie - mądra, zabawna i pełna optymizmu :) W życiu brakuje nam śmiechu, radości i szczęścia, pędzimy gdzieś i zatraciliśmy gdzieś siebie. Sięgnijcie po GPS szczęścia i zacznijcie żyć - tak naprawdę....
Dla mnie GPS szczęścia jest książką "szytą na miarę" - idealnie do mnie pasuje, daje mi kopa do działania i prostuje moje złe nawyki. Dzięki tej książce chce mi się, a wiele razy mi się nie chciało. Doceniam to, co robię - bo to lubię, choć bywa ciężko. Doceniam, że mam kochaną rodzinę, choć czasem mnie wkurzają i doceniam, że mam przyjaciół, bo to bezcenne w życiu.


A tu mała prywata - jestem u siebie, więc mogę :) :) :)

Anna S - dziękuję, że jesteś i podrzucasz mi tak fantastyczne książki :) 
Agnieszka B (AgnesArt) i kochane Bransoholiczki dzięki za wasze wsparcie, kciuki i słowa otuchy, kiedy potrzeba - ściskam Was mocno, jesteście bezcenne :)

 I polecam GPS - to powinna być nasza Biblia :) :) :)

poniedziałek, 5 marca 2018

Wielki finał - Marek Migalski

Wizja niedalekiej przyszłości (2025 rok), w której legalna będzie śmierć na życzenie. Eutanazja zatwierdzona europejskim prawem, realizowana w luksusowych ośrodkach na całym świecie. Brzmi niewiarygodnie? Czy proroczo? A może na europejskich salonach już żywo się o tym dyskutuje? Migalski w „Wielkim finale” tworzy ten rachunek prawdopodobieństwa podając nam gotowe rozwiązanie na starzejącą się w ekspresowym tempie Europę, ale decyzję o śmierci może podjąć każdy, bez względu na wiek. To poniekąd traktat filozoficzny, bo przecież sam pomysł zdać musi jeszcze egzamin na humanitaryzm, a wiwisekcji poddane zostaną: przyjaźń, miłość, egoizm, samotność i wiara. Marek, główny bohater postanawia zakończyć swoje barwne i wielkoświatowe życie mając ledwie 50 lat. Miejscem ostatecznego przeznaczenia stanie się ekskluzywny ośrodek w Gambii („Great Final”). Życie na samym jego końcu sprawi mu jednak psikusa. Wodzony na pokuszenie przez piękną prostytutkę Magdę, raz jeszcze poddany zostanie próbie. A może to tylko fantasmagoria, a od raz podjętej decyzji nie ma powrotu?

Wydawnictwo: Od Deski Do Deski
Premiera: 28 luty 2018r.

Wielki Finał to powieść napisana przez znanego byłego polityka, europosła, Marka Migalskiego. Powieść tyleż pasjonująca, co przerażająca - patrząc na przeszłość Autora i jego bywanie w Brukseli, cały czas podczas lektury kołatało mi się w głowie pytanie - ile w tym jest prawdy, a ile fikcji literackiej. Przyznam, że wizja przyszłości, jaką serwuje nam Marek Migalski przeraża, ale niestety jest bardzo wiarygodna i wcale bym się nie zdziwiła, gdyby w przyszłości okazała się prawdziwa...

Ale ale - ciągle nie zdradziłam, o jaką wizje przyszłości chodzi. Otóż bohater powieści Wielki Finał, Marek, również były europoseł i komentator polityczny, w wieku 50 lat przylatuje do raju... eutanazyjnego. Zadecydował, że za 30 dni umrze w warunkach godnych i luksusowych, co umożliwia ekskluzywny ośrodek zamknięty w Gambii o nazwie Great Final. Nie każdy może sobie pozwolić na śmierć w takim miejscu, naszego bohatera stać na 30 dni luksusu i przyjemny koniec życia. W niedalekiej przyszłości, w roku 2025 roku eutanazja stała się legalna, a liczne ośrodki eutanazyjne walczą o klientów. I nie mówimy tutaj o schorowanych staruszkach, ale o ludziach w różnym wieku, którzy podejmują decyzję, że nie chcą już żyć. Ważne jest jedno - od takiej decyzji nie ma powrotu, bilet jest tylko w jedną stronę.

Marek dostaje do dyspozycji elegancki apartament, wszystko wokół jest wliczone w cenę - alkohol, jedzenie, atrakcje i przyjemności, nawet dziwki, ale one są limitowane. Marek rozkoszuje się tym, że nic nie musi. Biega po plaży, wysypia się, pije drinki, plażuje - słowem uprawia słodkie lenistwo, a kiedy ma ochotę na seks zamawia sobie piękną kobietę z dostępnej listy. Nie chce już żyć, ale swoje ostatnie dni celebruje. Poznaje tutaj Magdę, polską dziwkę, która  umila życie zombiakom, jak ich tutaj się nazywa, oraz zaprzyjaźnia się z dyrektorem ośrodka, Patrickiem. Zakochuje się w Magdzie, a znajomość z dyrektorem wykorzystuje do realizacji swoich planów. 
Great Final otwiera mu oczy na ludzi i na ich decyzje, jedno pozostaje niezmienne z tego fantastycznego raju nie ma powrotu, Jedynym wyjściem jest śmierć.... Czy Marek naprawdę jest na nią gotowy? Przeczytajcie i zacznijcie już bać się przyszłości!

Wielki finał kończy się wielkim finałem i sprawia, że ciarki chodzą po skórze. Wizja przyszłości wykreowana przez byłego europosła jest przerażająco realna i aż boję się, czy się czasem nie spełni. Mam nadzieję, że to fantazje pana Marka, a nie kuluarowe plotki z Parlamentu Europejskiego. 
Powieść jest znakomicie napisana i przeczytałam ją z wielką przyjemnością. Autor ma lekkie pióro, bywa zabawny i złośliwy, a kuluarowe rozmowy, które prowadzi główny bohater dają do myślenia.
Wielki Finał to nie są dni sielanki, to czas dojrzewania do śmierci. Tylko ten czas pozwala na rozważania i przemyślenia, które czasem powodują zmianę decyzji - może jednak ludzie chcą żyć? Nawet, jeśli by chcieli - nie mają takiej możliwości. Tutaj finał jest tylko jeden.... 

Tik Tak Tik Tak .... czas mija i przychodzi śmierć ...... o której sam zadecydowałeś i ją wykupiłeś w pakiecie! Tutaj eutanazja jest samobójstwem w białych rękawiczkach, od którego nie  ma już odwrotu. Czy takiej przyszłości pragniemy???



Wielki Finał Marka Migalskiego możecie zamówić


niedziela, 4 marca 2018

Konkurs z Wydawnictwem Od Deski Do Deski




Zapraszam na konkurs na moim profilu na Facebooku - TUTAJ 

Konkurs zorganizowany został przy współpracy 

które przekazało 3 egzemplarze swojej najnowszej książki:

WIELKI FINAŁ   Marka Migalskiego


Książka objęta jest patronatem mojego bloga 



Zasady uczestnictwa w Konkursie:

1. Konkurs trwa od 04.03.2018 do 07.03.2018 do godz. 20.00

2. Aby wziąć udział w konkursie należy pod postem na moim profilu na FB - TUTAJ:
  • polubić mój profil oraz  profil Wydawnictwa Od Deski Do Deski 
  • polubić posta konkursowego i w komentarzu napisać dlaczego Ty powinnaś/eś otrzymać książkę
  • będzie mi miło jeśli udostępnicie posta :)
3. Wyboru Zwycięzców dokona Prezes Wydawnictwa Od Deski Do Deski - Anna Sekielska
4. Wyniki zostaną ogłoszone w dniu 8 marca 2018r.

Powodzenia :)

Ja czytam dalej Wielki Finał - książka jest pasjonująca
 - wypatrujcie recenzji :)

Wielki Finał Marka Migalskiego możecie zamówić




czwartek, 22 lutego 2018

Spotkanie autorskie Tomasza Sekielskiego w Zielonej Górze

W dniu 21 lutego 2018 w Bibliotece im. C.K.Norwida w Zielonej Górze, odbyło się spotkanie autorskie z Tomaszem Sekielskim, znanym dziennikarzem, reporterem i pisarzem, a przy tym mężem mojej przyjaciółki Anny, która jest Prezesem Wydawnictwa Od Deski Do Deski.

  


Na spotkaniu Tomasz Sekielski opowiadał o swoich książkach, pracy dziennikarza i trudach bycia wolnym i niezależnym strzelcem - informacje na bieżąco znajdziecie na profilu Tomasza na Facebooku - TUTAJ. Z wielkim zainteresowaniem spotkał się najnowszy projekt Tomasza Sekielskiego - film dokumentalny o pedofilii w kościele. I ty możesz mieć swój wkład w jego powstanie - Sekielski zbiera fundusze na jego realizację !

Była to okazja do spotkania, zarówno tego oficjalnego, jak i towarzyskiego :) Kolacja została zjedzona wspólnie, a książki podpisane :) Doskonały humor nam dopisywał - to było fantastyczne spotkanie w gronie przyjaciół - Anna, Tomasz i kochane Agnieszki - dziękuję za fantastyczny wieczór!



W oczekiwaniu na 3 tom Suszy, moje dwa poprzednie egzemplarze zostały podpisane przez Autora.




Jeśli jeszcze nie znacie Suszy - to polecam serdecznie! 
To znakomity thriller polityczny, bardzo realny i bardzo zaskakujący
 - Tomasz potrafi świetnie pisać :)

Dziękuję kochani - do następnego spotkania!



piątek, 3 listopada 2017

Smak Suszy 2 - Tomasz Sekielski

Druga część trylogii pt. SUSZA - specjalisty od politycznych thrillerów - Tomasza Sekielskiego. Jak smakuje susza? Dla jednych jest to smak krwi i mrocznych tajemnic. Dla drugich susza to smak ośmiorniczek i bezwzględnej walki o władzę. Są wreszcie tacy, dla których jest to smak zemsty. Wstrząsający thriller, w którym miesza się to co dobre i złe. Handel ludźmi, polityczne spiski, nielegalne eksperymenty medyczne i wojna z terroryzmem. W grze, w której nie obowiązują żadne zasady i nie wiadomo kto jest myśliwym a kto zwierzyną, w każdej chwili Twoi najlepsi przyjaciele mogą okazać się Twoimi największymi wrogami. Po dwóch krwawych zamachach, w Polsce zostaje wprowadzony stan wyjątkowy. Wciąż nie wiadomo kim są terroryści którzy zabili 167 osób. To potęguje poczucie zagrożenia i wzmaga polityczną presję na specjalny zespół śledczy. Na jego czele stoi prokurator Agnieszka Ossowska, kobieta z problemami alkoholowymi i własnym życiem. Mimo to krok po kroku zmierza do celu, aby odkryć prawdę. Ta może ją jednak przerosnąć. A Ty odważysz się spróbować jak smakuje susza?

Okładka: miękka
Ilość stron: 300
Wydawnictwo:  Od Deski Do Deski
Cykl: Susza tom 2

Czekałam, czekałam i się doczekałam :) I dalej muszę czekać..... za takie zakończenie najchętniej udusiłabym Autora, ale myślę, że Anula by mi nie wybaczyła - Anna Sekielska dopinguj męża do pisania trzeciego tomu, bo ciekawość mnie zżera :) Tyle tytułem wstępu.

A tak na poważnie - kiedy rok temu przeczytałam I tom cyklu Susza byłam zachwycona i zła, że nie wiem, co dalej. I bardzo niecierpliwie czekałam na kontynuację, a kiedy została opublikowana informacja o terminie premiery II tomu Suszy - postanowiłam sobie odświeżyć Zapach suszy. I wysłuchałam audiobooka, którego czyta sam Tomasz Sekielski i robi to genialnie! A to naprawdę szczera rekomendacja, bo generalnie nie lubię słuchać jak ktoś czyta - wolę to robić sama :)


Tomasz Sekielski jest znakomitym dziennikarzem śledczym, który porywa się na tematy, które innych przerażają, a w tematyce politycznej czuje się jak ryba w wodzie i to czuć w jego książkach. Wprowadza nas w klimat politycznych intryg, korupcji na szczytach władzy, powiązań ze światkiem przestępczym, a najbardziej przerażające jest to, że natchnienie czerpie z realu. Jego powieści są bardzo prawdziwe i sieją spustoszenie w umysłach czytelników. Dawkuje napięcie i tworzy niesamowity klimat, a zakończenie jego książek daje pole do popisu naszej wyobraźni - zawsze jest pełne niedopowiedzenia. Tak było również w przypadku Smaku suszy - zamknęłam książkę i przeklęłam.... Co dalej??? I znowu rok czekania....

Tak jak Sekielski zostawił nas w zawieszeniu na finale Zapachu suszy, tak jest i w Smaku suszy. Czuję niedosyt i ogromną ciekawość, bo Agnieszka Ossowska jest moją ulubioną bohaterką tego cyklu, a ja znowu nie wiem, co będzie się z nią dalej działo. Ważne jest jedno, że Autor zachował ją przy życiu  - chyba bym mu nie darowała, jakby uśmiercił taką glinę. Ossowska jest niesamowicie inteligentna i dociekliwa, nie boi się, że nastąpi komuś na odcisk, tyko drąży temat aż do skutku - i to w niej cenię, a że przy okazji ma swoje słabości, czyni ją to bardziej prawdziwą i ludzką.

Cóż, nie chcę opisywać samej fabuły, bo emocje rosną wraz z pochłanianiem kolejnych stron powieści. Po wybuchu, w którym zginęła Karolina, po  śmierci biskupa Warda, w Polsce trwa walka polityczna o władzę. Nadal śledzimy poczynania Księcia i rosyjskiej mafii, zgłębiamy mroczne kulisy działalności kliniki Karoliny vel Katarzyny Paluch, mamy do czynienia z handlem ludźmi, organami i z kanibalizmem. Autor szokuje i zwodzi oraz idealnie miksuje wątki po zamachu i przed zamachem. I pomimo odkrycia wielu kart, nadal nic nie jest oczywiste.... Czuję, że trzeci tom to będzie wybuch. I życzę sobie, aby ta petarda ujrzała światło dzienne jak najszybciej. Powodzenia Panie Autorze! 






niedziela, 1 października 2017

Poza napisanym - Jarosław Czechowicz

Jarosław Czechowicz chce zrozumieć książki, które czyta. Niby oczywiste, ale jednak nie w czasach, w których opisy i oceny literatury w przestrzeni publicznej ograniczają się do prostego „lubię – nie lubię”, przyznawania gwiazdek albo sporządzania rankingów popularności. Jarosław Czechowicz do sporządzenia pogłębionej analizy i oceny tekstu potrzebuje wiedzy na temat autora. Interesują Czechowicza nie tylko książki same w sobie, ale również pisarze, którzy za nimi stoją – ich doświadczenia, wizje życia i literatury. Dlatego spotyka się z pisarzami w rozmowach. W bardzo szerokim znaczeniu słowa „spotkanie”. Jarosław Czechowicz jest człowiekiem ciekawym, co znowu – w naszych czasach stawiających na wąską specjalizację – jest coraz rzadsze. Stąd taki, a nie inny wybór pisarzy w tej książce, bardzo różnych, czasami nieoczywistych. Choćby z tych trzech powodów nie tyle nawet można, ile wręcz trzeba sięgnąć po książkę Poza napisanym. 
Robert Ostaszewski

Okładka: miękka
Ilość stron:   200
Wydawnictwo: Od Deski Do Deski
Cykl: NIE/zwykłe rozmowy

Uwielbiam niespodzianki, a takie sprawia mi nieustannie Wydawnictwo Od Deski Do Deski Tomasza Sekielskiego wraz z Pocztą Książkową, przysyłając nowości w cudownej oprawie. Bardzo cenię książki ODDO, a prywatnie uwielbiam Prezes Wydawnictwa - Anię Sekielską - dzięki kochana :)

"Poza napisanym" Jarka Czechowicza otwiera nowy cykl wydawniczy nazwany NIE/zwykłe rozmowy i faktycznie te rozmowy są niezwykłe. Książka Jarka Czechowicza, znanego blogera, prowadzącego bloga Krytycznym okiem, to zbiór rozmów ze znanymi ludźmi literatury. Jego rozmowy są bardzo osobiste, szczere i pokazują nam drugą twarz znanych nam osób. 

"Poza napisanym" to zbiór  rozmów o życiu, o pracy pisarza, o rzeczach, które ludzie lubią, a których nie znoszą. Niby zwyczajne rozmowy, a jednak NIE/zwykłe. Mądre, ciekawe, często dowcipne lub nawet lekko sarkastyczne, jednak mające swój niepowtarzalny styl i klimat, który daje nam pióro Jarka Czechowicza.


Dla mnie ta książka była pociechą w walce z choróbskiem - stos chusteczek i herbata, a na pociechę "Poza napisanym". I była to ogromna przyjemność móc zagłębić się w tych rozmowach i stać ich mimowolnym uczestnikiem, bo tak się czułam.

Wiele kwestii, które poruszał Jarek w rozmowach z pisarzami było mi znanych, ale wiele było dla mnie novum. Z zaciekawieniem przeczytałam rozmowę z Mateusze Marcinem Lembergiem, którego książki bardzo lubię, ale którego dzięki tej rozmowie dopiero poznałam. Zaciekawiła mnie Magdalena Parys i Hanna Samson. Z przyjemnością przeczytałam rozmowę z Małgosią Wardą, którą bardzo cenię za jej mocne zaangażowanie społeczne, które jest widoczne w jej powieściach i tutaj o tym przeczytacie. Nie zaskoczyła mnie Sylwia Chutnik, bo dokładnie tak ją odbieram, jak pokazała się u Jarka. Perełką w tym zestawie rozmów jest dyskusja z Gregiem Baxterem, która otworzyła mi oczy na wiele kwestii poruszanych w jego książkach.

To było niesamowite popołudnie, czułam się jakbym spędziła je w grupie przyjaciół. Wiem jedno - książka jest znakomita i jedno przeczytanie nie wystarczy. Będę wracać do tych rozmów, kiedy będę spędzać czas z utworami tych autorów. Myślę, że ich wypowiedzi rzucają inny wymiar na to, co robią. Polecam serdecznie ten NIE/zwykły zbiór rozmów ze znanymi i tymi, których warto poznać!




sobota, 15 lipca 2017

Witraż - Agnieszka Korzeniewska


WITRAŻ      -    już 17 sierpnia 2017 na księgarskich półkach!
Witraż objęty jest patronatem mojego bloga :) :) :)

Agnieszka Korzeniewska jest niezwykle optymistycznie nastawioną do życia osobą. Jej zeszyty Zaczarowana codzienność malują nasz szary świat i dodają mu barw. Uwielbiam do nich zaglądać i czytać fragmenty - zawsze podnosi mnie na duchu i daje kopa do działania. Za to ją cenię i dlatego z przyjemnością przyjęłam propozycję objęcia jej nowej książki patronatem mojego bloga - to dla mnie zaszczyt :) 

Witraż to książka, które zauroczyła mnie swoją okładką a wnętrze okazało się magiczne. Witraż przemawia do serca i do naszej wyobraźni - nie przegapcie tej książki ! To opowieść, która chwyta za serce i sprawia, że łzy płyną z oczu. Jest wzruszająca i bardzo prawdziwa. Agnieszka pokazuje nam przeróżne ludzkie twarze, pokazuje skrajności, które przecież są wokół nas. Szokuje i wzrusza, skłania do refleksji.

Agnieszka Korzeniewska przenosi nas do Belgii, gdzie poznajemy polskie emigrantki - Zuzę, Magdę i Melanię. Każda z nich jest inna, każda ma swój cel w życiu i na swój sposób go realizuje. Łączy je kraj, w którym się znalazły, lecz każda z nich korzysta z tego inaczej. 

Zuza przyjechała do wuja, którego nie widziała przez wiele lat. Odnalazła przy nim bezpieczeństwo, ciepło i swoje miejsce. Po rozstaniu z chłopakiem i stracie pracy, to tutaj poczuła się wreszcie u siebie. Powróciła do kraju poukładać swoje sprawy i pełna planów i marzeń wróciła do domu wuja. Jednak nie zastała go w mieszkaniu z witrażami, jej dalsze życie zmieniło się nieodwracalnie....
Melania nie przyznaje się do swej polskości, czuje się Flamandką, obywatelką świata, pomimo iż w jej domu pracuje Polka, pomimo iż jej mąż zatrudnia Polaków i bardzo ich ceni. Melania zbudowała swój świat, nieco snobistyczny i samolubny, ale w jego centrum jest mąż i córeczki. W jej świecie pojawia się również polska emigrantka Magda, której Melania pomaga i daje jej pracę. Magda odpłaca się jej brakiem lojalności, co bardzo Melanię boli. Korzysta na tym ktoś inny..... Magda ma swój plan na krótkie życie, które ma przed sobą.
Wokół naszych bohaterek pojawiają się ludzie, z którymi je los styka. Jedni mają serce na dłoni, jak węgierski ksiądz, sąsiad i przyjaciel Zuzy, a inni okazują się dwulicowi, jak prawnik, u którego wynajmuje mieszkanie. Jest tutaj  Hala, polska gospodyni w domu Melanii, która zdobyła moją sympatię i Natalia, córka prawnika, której towarzyszy wielki pies, Bella. To sceny końcowe z Bellą sprawiły, że się popłakałam i wściekłość ze mnie wręcz kipiała. Uwielbiam zwierzęta i nie daję zgody na znęcanie się nad nimi pod żadnym pozorem. Wrrrr.... aż mnie nosi jak sobie o tym wspominam! 
Sami widzicie, że emocje są nie tylko w książce Agnieszki Korzeniewskiej, ale udzielają się czytelnikom :) Dlatego wychodzę z postulatem do Autorki, aby nie porzucała swoich bohaterów i opisała nam dalsze losy naszych bohaterów - to nie może się tak skończyć!!!!

Witraż zachwycił mnie. Jest w nim magia, która otula czytelnika i sprawia, że czujemy się bezpośrednimi świadkami wydarzeń. Kalejdoskop ludzkich losów splecionych przez życie.

Życie jest bowiem jak kolorowe witraże, które Zuza zastała w domu wuja. Wielobarwne, połyskujące i zmieniające się w zależności od czasu i pory roku. Piękne, ale chwilami i straszne. Kolorowe, ale wśród tych barw są również granaty i czernie. Bawi, cieszy, ale czasem przygnębia. Ludzkie życie to witraż i od nas zależy, jak będzie wyglądał ten nasz własny, indywidualnie zbudowany witraż....





czwartek, 18 maja 2017

Zaczarowana codzienność- Agnieszka Korzeniewska

„Zaczarowana codzienność, czyli bezwstydnie optymistycznie o życiu" to drugi z cyklu zeszytów autorstwa Agnieszki Korzeniewskiej, pisarki i blogerki, Podlasianki mieszkającej na stałe w Brukseli. Autorka posiada bardzo cenną i rzadką w dzisiejszych czasach umiejętność: żyje tu i teraz, nie patrzy w przyszłość, nie rozgrzebuje przeszłości. I co najważniejsze – potrafi wręcz zarażać swoim optymizmem. „Zaczarowana codzienność" to publikacja o kobiecych sprawach: problemach, radościach i smutkach. Po prostu... o życiu. Jest to jednak lektura nie tylko dla kobiet.

Okładka: miękka
Ilość stron: 68
Wydawnictwo: Od Deki Do Deski

Po książki wydane przez Wydawnictwo Tomasza Sekielskiego Od Deski Do Deski - dla mnie to gwarancja doskonałej, oryginalnej i niebanalnej książki.
Z przyjemnością sięgnęłam po książeczki stanowiące cykl "Zaczarowana codzienność", które są książkowym zapisem notatek z bloga Agnieszki Korzeniewskiej.


Autorka prowadzi bloga Zaczarowana codzienność, ciepłego, bardzo optymistycznego, który dodaje sił do działania i pokazuje jak cieszyć się z drobiazgów, które spotykają nas każdego dnia.
Agnieszka Korzeniewska jest pisarką i blogerką, rodowitą Podlasianką, która mieszka w Brukseli.

Agnieszka jest bardzo specyficzną osobą, żyje dniem, cieszy się z drobiazgów i stara nie rozkładać kłopotów na części pierwsze i dobijać siebie. Pokazuje nam na swoim blogu i w książkach z cyklu Zaczarowana codzienność, jak znaleźć pozytywy w codziennych sytuacjach, jak się nimi cieszyć i jak "chwytać" dzień. Bardzo podoba mi się forma książek - są nasze wspólne, Autorki i nasze, czytelników. Agnieszka Korzeniewska dzieli się z nami swoimi myślami, opiniami, rozważaniami, słowem zdarzeniami ze swojej codzienności i pozostawia nam miejsce na własne notatki, rysunki, podsumowania. Książeczki stają się naszymi pamiętnikami codzienności - bardzo podoba mi się to rozwiązanie.

Agnieszka Korzeniewska pisze bardzo lekko, barwnym językiem i trafia bezpośrednio w nasze dusze i umysły. To jak dialog z przyjaciółką, który niesie pogodę sucha, wspiera i chwilami bawi. Dla mnie te książeczki stały się ważne, podczytuję je wieczorami, wracam do niektórych wpisów - dla mnie to kop pozytywnej energii każdego dnia, tak bardzo potrzebny w natłoku codziennych zdarzeń.
Polecam serdecznie Zaczarowaną codzienność - ja pędzę w piątek na Targi Książki do Warszawy, aby przywieźć kolejne tomy - tym razem zielone :) Wam też polecam odwiedziny na stoisku Wydawnictwa Od Deski do Deski - czeka tam na nas sporo niespodzianek :) :) :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...