Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otwarte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otwarte. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 lutego 2019

23. Bezbronne - Taylor Adams

Odludzie. Śnieżyca. Mała dziewczynka uwięziona w aucie. Znikąd pomocy. Co byś zrobiła? Darby jechała z uniwersytetu do domu, gdy rozszalała się burza śnieżna i uwięziła ją na odludziu. Najbliższą noc dziewczyna będzie musiała spędzić na postoju przy autostradzie z czterema obcymi osobami i bez zasięgu. Gdy rozgląda się po parkingu, przypadkowo odkrywa, że w jednym z aut uwięzione jest małe dziecko... Kto z przebywających na postoju jest porywaczem? Kim jest uwięziona dziewczynka? Jak można jej pomóc?

Okładka: miękka
Ilość stron:  368
Wydawnictwo: Otwarte 
Premiera:  13 lutego 2019 

Bezbronne to jeden z lepszych thrillerów psychologicznych, jakie czytałam. Jest niezwykle mroczny, bardzo klimatyczny i niezwykle realny. Nie lubię zimy, więc dla mnie ta powieść była dodatkowo przerażająca - utknąć na bezludziu wśród hałd śniegu, z nieznajomymi ludźmi i porwaną dziewczynką - przerażające. Brak zasięgu w telefonie i brak pomocy.... Biały horror.

Darby jest studentką, która ma dość chłodne stosunki ze swoją rodziną i zupełnie nie ma zamiaru jechać na święta Bożego Narodzenia do domu, postanowiła zostać w campusie.  Niestety, te plany zmieniła wiadomość, którą otrzymała od siostry - ich matka ma zaawansowanego raka i oczekuje na operację. Dla Darby to może być ostatnia okazja, żeby z nią porozmawiać i zatrzeć ślad ich ostatniej rozmowy. Wsiada do auta w lekkiej kurtce i conversach i wyrusza w długą drogę do domu.  Na trasie rozszalała się burza śnieżna, dziewczyna na uniwersalnych oponach i ze złamaną wycieraczką ma małe szanse, by jechać dalej, więc zatrzymuje się na jednym z przydrożnych parkingów. Stoją tam trzy zasypane śniegiem auta, do których dołącza honda Darby. Dziewczyna liczy na ciepłą kawę i możliwość podładowania telefonu - kawa jest, ale zasięgu brak i nikt nie ma ładowarki. W budynku dziewczyna spotyka Sandy i Eda, jadących na święta do rodziny, Ashleya, który dużo mówi i dziwnego, wzbudzającego dreszcze, Larsa. Dziwna mieszanka ludzi skazanych na siebie przez najbliższą noc, nie ma szans, aby służby drogowe dotarły na przełęcz przed ranem. Szukając zasięgu na zewnątrz Darby dokonuje dramatycznego odkrycia. W jednym z samochodów widzi dziecko zamknięte w psiej klatce - jest w szoku! Darby jest typem samarytanki, więc za wszelką cenę postanawia pomóc dziewczynce i wydostać ją z łąk oprawców. Kto jest porywaczem? Na parkingu są 4 auta, a w budynku są cztery osoby i ona... Darby dobiera sobie pomocnika do walki o dziecko - niestety wybór jest niefortunny, co wpływa na dalsze losy osób zebranych na parkingu. Czy Darby uda się uratować dziecko? Czy zdąży porozmawiać z mamą? Przeczyajcie koniecznie!

Bezkres śniegu, mróz, bark zasięgu i znikąd pomocy, a w aucie na parkingu mała, zamknięta bezbronna dziewczynka... Aż ciarki chodzą po plecach! Autorce od pierwszych stron udaje się zbudować niesamowity mroczny i straszny klimat powieści, który pogłębia się z każdą przeczytaną stroną. Znakomity pomysł na fabułę został wykorzystany w 100%, a mocno zarysowane sylwetki bohaterów zapisują się w pamięci czytelnika tworząc makabryczny kolaż. Akcja mknie jak burza (śnieżna :) , a czytelnik kibicuje poczynaniom Darby. Dziewczyna jest zdeterminowana w swoich działaniach i nastawiona na pomoc Jay, spychając wgłąb umysłu swoją własną trudną sytuację. 
Czytałam z wypiekami na twarzy i zafascynowaniem, nie mogąc się oderwać aż do finału.
Znakomita powieść - polecam gorąco!

wtorek, 23 października 2018

Rywalka - Sandie Jones

Ona, on i... jego matka
Pammie zachowuje się jak typowa zaborcza matka. Niechęć, jaką żywi do Emily, ukochanej Adama, z każdym dniem rośnie. Pammie wtrąca się w ich życie, psuje romantyczne chwile, a wreszcie – pod pretekstem choroby – wprowadza się do nich. Stopniowo życie Emily zmienia się w koszmar. Adam zawsze staje po stronie matki, a im bliżej ślubu, tym bardziej oddala się od przyszłej żony. Kiedy Emily odkrywa, że to Pammie znalazła ciało poprzedniej narzeczonej syna, która zmarła w tajemniczych okolicznościach, uświadamia sobie, w jakim niebezpieczeństwie się znalazła... A jeśli zagrożeniem jest ktoś inny? 
Okładka: miękka
Ilość stron:  360
Wydawnictwo: Otwarte 

"Rywalka" to książka, która wciągnęła mnie bez reszty i na finale wywróciła mi całą poukładaną opowieść do góry nogami.  Autorka znakomicie skonstruowała fabułę i stopniowo podgrzewała atmosferę, aby zaskoczyć czytelników na zakończenie. Powieść jest znakomicie napisana i czyta się ją z zaintrygowaniem i wielką ciekaowścią.
 
Emily, Adam i Pammie - niby związek dwojga ludzi, a jednak mocno powiązany trójkąt. Jest On i Ona, a między nimi jego matka. Emily poznała Adama w barze podczas jednej z konferencji, zrobił na niej ogromne wrażenie i z przyjemnością spotkała się z nim ponownie. Ich związek kwitł, kiedy pojawiła się ona, Pammie, matka Adama. Kobieta robiła wszystko, aby związek  Emily i Adama rozpadł się. Insynuacje, docinki, zawłaszczanie syna, a wszystko z uśmiechem na ustach i zapewnieniem, że uwielbia dziewczynę Adama. Mężczyzna zdawał się być ślepy na zachowanie matki i to Emily musiała zagryzać zęby i trwać przy nim, mimo wszystko...
Pammie posunęła się nawet do leczenia raka, aby odwołać zaplanowany ślub swego syna. Emily była w szoku, ale postanowiła walczyć o swoją miłość. Ponadto nad ich związkiem wisiał cień byłej ukochanej Adama, Rebecci, która zmarła.
Jakże była zaskoczona Emily, kiedy brat Adama, James, znalazł sobie dziewczynę i postanowił się z nią ożenić, a Pammie okazała się cudowną i wspierającą teściową. Jaka odmiana! Sytuacja byłą szokująca,  a jeszcze okazało się, że Emily jest w ciąży. Kobieta myślała, że to odciągnie Adama od matki, ale okazało się, że wnuczka była dla niej kolejnym pionkiem w rodzinnych rozrywkach. 
Emily postanowiła walczyć o córkę, a odkrycie rodzinnych tajemnic Pammie spowodowało diametralną zmianę w ich relacjach. Prawda z przeszłości odmieniła życie Emily i jej przyszłość.....

Rywalka to znakomicie napisana powieść, która pokazuje miłość, nienawiść, ale również ludzkie poświęcenie i troskę. Autorka pokazała jak ślepy potrafi być zakochany człowiek i jak łatwo nim manipulować. Pokazała jak dzieciństwo wpływa na dorosłe życie i jak powielamy błędy naszych rodziców. Rywalka to powieść, którą czyta się jednym tchem - polecam gorąco!


Książkę Rywalka oraz nowości książkowe

możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka



środa, 19 września 2018

Rok we mgle - Michelle Richmond

W gęstej mgle? W falach Pacyfiku? Na parkingu? W ciężarówce nieznajomego? Gdzie zniknęłaś? Abigail i Jake wkrótce zamierzają się pobrać. Abigail jest młodą fotografką, która po tragicznej śmierci partnera układa sobie życie na nowo. Jake rozstał się z żoną. Samotnie wychowuje sześcioletnią córeczkę Emmę. Pewnego dnia Abigail wybiera się z dziewczynką na plażę. Kiedy robi zdjęcia, traci ją z oczu na kilkanaście sekund. Kilkanaście sekund, które zmieni się w najgorszy rok jej życia… Co byłabyś w stanie zrobić, by odnaleźć ukochane dziecko? 

Okładka: miękka
Wydawnictwo:  Otwarte
Premiera:  19 kwietnia 2018

Rok we mgle to opowieść, która zmrozi krew w żyłach każdemu rodzicowi. To historia wielkiej tragedii i wielkiego oddania, wielkiej miłości i desperacji.

Abigail i Jake poznali się i pokochali. Każde z nich miało za sobą doświadczenia życiowe, a jednak coś ich do siebie przyciągało. Jake rozszedł się z żoną i samotnie wychowywał Emmę. Dziewczynka zaakceptowała Abby, a ta pokochała ją. Abby i Jake zaręczyli się i wszystko wydawało się być na dobrej drodze ich dalszego wspólnego życia.

Pewnego dnia, podczas nieobecności Jake'a, dziewczyny poszły na plażę. Emma bawiła się, a Abby oddawała swej pasji fotografowania. Wystarczył jeden moment i dziewczynka zniknęła, jakby rozpłynęła się we mgle. Abby przeszukała całą plażę i okolice - nic... Jake miał jej za złe, że nie dopilnowała dziecka, choć starał się tego mocno nie pokazywać. Rozpoczęła się akcja poszukiwawcza na szeroką skalę, a więzi łączące Jake'a z Abby zaczęły się rozluźniać. 
Poszukiwania trwały wiele miesięcy aż pewnego dnia znaleziono but Emmy. Dla Jake'a był to koniec poszukiwań i ostateczne pożegnanie córki. Jednak Abby nie poddała się i dalej szukała dziewczynki, która była jej bliższa niż własna córka. Czyje uczucia, czy przeczucia okażą się silniejsze? Ojca, czy jego przyjaciółki?  

Rok we mgle to przejmująca opowieść o ludzkich uczuciach i o trudnych chwilach, które jednych łączą, a innych dzielą. Rodzinne tragedie są sprawdzianem uczuć i tak było również w przypadku Abby i Jake'a. Każde z nich szukało Emmy na wszystkie dane sobie sposoby. Każde z nich podchodziło do sprawy z pełnym zaangażowaniem, a jednak zamiast si,ę zbliżać oddalali się od siebie. Poczucie winy i żal często tak na ludzi działa, że nie dostrzegają tego co ich łączy, tylko to co ich dzieli.
Rok we mgle to powieść, która skłania do refleksji i na długo pozostaje w pamięci czytelników.
 
 
 
 

sobota, 6 stycznia 2018

Tysiąc pięter - Katharine McGee

Manhattan. Rok 2118. Sercem Nowego Jorku jest tysiącpiętrowa Wieża dla wybranych. Jest tam wszystko, czego potrzeba do życia. Im ktoś bogatszy, tym wyżej może mieszkać. Avery jest zaprojektowaną genetycznie idealną siedemnastolatką. Wraz z bogatymi rodzicami i przybranym bratem Atlasem mieszkają na tysięcznym piętrze Wieży. Sekret Avery polega na tym, że Atlas jest dla niej kimś więcej niż tylko bratem. Kocha się w nim również jej przyjaciółka Leda. Jednak jest to nieszczęśliwe uczucie, które wpędza ją w uzależnienie. Sytuację dziewczyny komplikuje podejrzenie, że coś dziwnego łączy jej ojca z Eris, koleżanką Ledy mieszkającą na jednym z niższych pięter... Nikt z bohaterów nie zdaje sobie sprawy, że jest ktoś, kto zna ich tajemnice i może je wykorzystać do swoich celów. Romanse, sekrety i pogoń za bogactwem – niczym w serialu Plotkara – tworzą bombę tykającą w sercu Wieży. Jak daleko można się posunąć, by zdobyć to, czego się pragnie?

Okładka: miękka
Ilość stron:  416
Wydawnictwo: Otwarte Moondrive

Tysiąc pięter to książka z półki mojej nastoletniej córki, którą pochłonęłam w jedno popołudnie. Młodzieżowa powieść katastroficzna, tak dobrze napisana, że na pewno znajduje szerokie grono czytelników. Świetna i bardzo prawdziwa, pokazuje ludzkie uczucia i emocje, przyjaźń, miłość, które zmagają się z różnicami społecznymi i finansowymi.

Autorka prezentuje nam świat przyszłości. Przenosi nas na Manhattan roku 2118, gdzie na miejscu Central Parku stoi ogromna Wieża. Budynek o szerokiej podstawie zwęża się ku górze - to swoiste miasto w mieście. Im więcej masz pieniędzy i przywilejów, tym wyżej mieszkasz w luksusie. Ludzie biedni zajmują klitki na dolnych piętrach. W Wieży są nie tylko mieszkania, ale i uliczki, centra handlowe, bary, puby , park,  szkoły, itd. Słowem wszystko, co można znaleźć w miastach
Na najwyższym piętrze mieszka rodzina Avery. Dziewczyna jest chodzącym ideałem, który ma wszystko - urodę, pieniądze, rodziców i brata Atlasa. Atlas jest jej przyrodnim bratem, a uczucie, które ich łączy do braterskich nie należy. 
Avery obraca się w towarzystwie młodzieży o podobnym statusie, imprezują , biorą narkotyki, wydają fortuny na zakupy. Nie wszystko jest jednak takie piękne i różowe...
Przekonuje się o tym Eris, koleżanka Avery, która w swoje osiemnaste urodziny przekonała się, że jej bogaty ojciec nie jest jej ojcem. Spowodowało to drastyczną zmianę w jej życiu, która doprowadziła do przeprowadzki prawie na sam dół Wieży do cuchnącej stęchlizną klitki z karaluchami. Szok i przerażenie! Ale to doświadczenie pozwoliło jej poznać inną stronę życia...i śmierci.

Tysiąc pięter to niesamowita książka. Porywa, wzrusza, czasem wkurza i szokuje na finale. Niby młodzieżowa powieść, ale i mnie dała do myślenia. Mnie zauroczyła i serdecznie ją polecam!
Książka ma w sobie to "coś", co sprawia, że zapamiętuje się ją na długo. Na pewno znajdzie wielbicieli wśród czytelników Niezgodnej czy Igrzysk śmierci - ja polecam!





piątek, 15 grudnia 2017

Illuminae. Illuminae Folder_01 - Jay Kristoff, Amie Kaufman

Rok 2575. Kolejny zwykły dzień w kolonii Kerenza, założonej przez megakorporację KWU, by wydobywać rzadkie surowce. O poranku Kady Grant rzuca swojego chłopaka Ezrę Masona i postanawia, że już nigdy się do niego nie odezwie. Nie spodziewa się jednak, że za kilka godzin będzie świadkiem inwazji BeiTechu, która ją i tysiące innych osób pozbawi domu. Tych, którym udało się przeżyć, ewakuują trzy statki kosmiczne: Alexander, Hypatia oraz Copernicus. Ściga je wrogi pancernik Lincoln. Jego zadaniem jest uciszyć świadków brutalnego ataku na planetę. Tymczasem na pokładzie Copernicusa rozprzestrzenia się śmiertelnie niebezpieczny wirus, a system sztucznej inteligencji sterujący Alexandrem staje się... największym wrogiem ocalałych. Kady włamuje się do zaszyfrowanej pamięci statków i odkrywa przerażającą prawdę o wydarzeniach dziejących się na jej oczach. Tylko jedna osoba może powstrzymać zagładę – jej (były!) chłopak Ezra. Illuminae to powieść, która wprowadzi cię w XXVI wiek. Zamiast klasycznej narracji –niezwykłe dossier: tajne raporty wojskowe, e-maile, plany i schematy, odczyty z procesorów komputerowych. Czytając je, poczujesz się, jakbyś był w samym centrum wydarzeń!

Okładka: twarda
Ilość stron:  598
Wydawnictwo:   Otwarte

Illuminae to świetnie napisana space opera. Autorzy przenoszą nas w przestrzeń kosmiczną do roku 2575. Lądujemy na kolonii Kerenza, która została założona przez wielką korporację KWU i przeznaczona do wydobywania rzadkich surowców. Jednak niedługo pobędziemy w tym miejscu, bo za chwilę czeka nas ewakuacja... 

Zdążymy jednak poznać Kady Grant i być świadkami jej zerwania z chłopakiem Ezrą Masonem. Dziewczyna postanawia, ze nigdy więcej się do niego nie odezwie. Kilka godzin później to wydarzenie będzie mało ważne w obliczu tego, co zadzieje się na kolonii. Zostaje ona bowiem zaatakowana przez pancerniki BeiTechu. Mamy do czynienia z wojną, wokół panuje chaos i strach. Mieszkańcy Kerenzy ewakuują się z kolonii na pokładach 3 statków - Alexandra, Hypatii i Copernicusa. Za nimi w pościg rusza wróg, który chce zniszczyć statki. Ponadto na pokładzie Copernicusa wybucha tajemniczy wirus, który zabija uciekinierów. W Alexandrze też zaczynają dzieci się dziwne rzeczy. Populacja Kerenzy jest zagrożona, a jedyną osobą, która może uratować sytuację jest Ezra.

Illuminae to porywająca opowieść kosmiczną. 
Pełna akcji i napięcia. Fabuła rozwija się bardzo szybko, a czytelnik zostaje porwany w wir zdarzeń. Wszystko jest bardzo realne - dzięki formie książki. Jest ona pełną wywiadów, zapisów z kamer, fragmentów pamiętnika, czatów oraz dialogów pomiędzy bohaterami. 

Powieść jest pełna dramatycznych sytuacji, ale przeplatają je również zabawne zdarzenie. Czyta się ją z przyjemnością i stale rosnącą ciekawością. Polecam!

możecie kupić w księgarni Tania Książka




środa, 9 sierpnia 2017

Ocalałe - Sager Riley

Kim jestem? Każdego dnia myślę, że jestem szczęściarą. W moim związku układa się doskonale, mój blog kulinarny ciągle zyskuje nowych fanów. Żyję z dnia na dzień, skupiając się na przyjemnych chwilach. Kim byłam? Celem. Ofiarą. Nazwali mnie Ocalałą, bo przeżyłam masakrę. Tamte wydarzenia kładą się cieniem na moim życiu, mimo że od dziesięciu lat robię wszystko, aby wymazać je z pamięci. Co się ze mną stanie? Boję się. Historie z przeszłości powracają, gdy przypominam sobie, że nie jestem jedyną Ocalałą. Takich jak ja było kilka, ale nie wszystkie miały tyle szczęścia. Lisa już nie żyje, a Sam nagle zjawia się u mnie… Przeszłość właśnie mnie dogoniła i muszę stanąć z nią twarzą w twarz. Czy tym razem też ocaleję?

okładka: miękka
Ilość stron:  432
Wydawnictwo: Otwarte 


Ocalałe to thriller, który sprawia, że skóra cierpnie, a czytelnik traci kontakt z rzeczywistością. Bo w tej powieści nie wiadomo, co jest prawdą,  a co fikcją, kto jest przyjacielem a kto wrogiem.
Są za to Ocalałe - 3 kobiety, które przeżyły masakra. Wszyscy zginęli, a one cudem uszły z życiem. Przez jednych traktowane są jak dar z nieba i ich życie jest cenne, ale wzbudza sensację. Inni traktują je z podejrzliwością i obwiniają, wręcz życząc im śmierci. Nie dziwi więc, że starają się ukryć, wtopić w tłum i żyć "normalnie". Co wcale nie jest proste....

Quincy poukładała sobie życie po tragedii w Pine Cottage, gdzie zginęli wszyscy jej przyjaciele, A jej udało się uciec i znalazła pomoc u policjanta, który patrolował teren i stał się jej oparciem oraz przyjacielem. Quincy mieszka z narzeczonym i prowadzi kulinarnego bloga. Dzięki kilku wygranym sprawom o odszkodowanie ma zapewnioną środki na utrzymanie. Stara się żyć normalnie i nie wspominać tragedii, w czym pomaga jej utrata pamięci. Nie pamięta nic z chwili masakry. Jej ład i zbudowany spokój, burzy informacja o śmierci jednej z Ocalałych, Lisy, która rzekomo popełniła samobójstwo,a jak się okazuje finalnie było to zabójstwo. Na Quincy pada strach a potęguje to pojawienie się trzeciej Ocalałej, Sam, która skutecznie ukrywała się przez wiele lat. Dziewczyna działa na Quincy destrukcyjne i ich znajomość zdecydowanie idzie w złym kierunku. Quincy zaczyna prywatną śledztwo, a jego wyniki zaskoczą ją samą. ...

Ocalałe łączy fakt, że przeżyły masakrę, a dzieli praktycznie wszystko. Mentalność, styl życia , sposób reakcji. Każda skrywa też swoje tajemnice, których ujawnienie może wpłynąć na ich dalsze losy. 

Książka jest świetnie napisana i skonstruowana. Jest pełna tajemnicy i niedopowiedzenia, napięcie rośnie a autorka zamiast odsłaniać karty, wręcz je skrywa, pozostawiając czytelnika w stanie zawieszenia i zaintrygowana. 
Ocalałe to znakomicie napisany thriller, nad którym warto się pochylić i poświęcić swój czas na jego lekturę. Polecam serdecznie! Naprawdę warto!





środa, 28 czerwca 2017

Początek wszystkiego - Robyn Schneider

Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być... na początku wszystkiego. Ezra Faulkner jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, aby wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia. Cassidy Thorpe to dziewczyna inna niż wszystkie. Zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internatu, tańczy tak, jakby krótka chwila miała trwać wiecznie, i zna naprawdę dziwne słowa. Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców – są tylko nowe początki.

Okładka: miękka
Ilość stron: 352
Wydawnictwo:  Moondrive

Początek wszystkiego to książka, która chwyta za serce. To doskonała literatura skierowana dla młodzieży, która zapada w pamięć i na pewno pozyska rzesze czytelników. Ja po przeczytaniu oddałam ją mojej córce - na pewno jej się spodoba. To książka o młodzieży dla młodzieży, poruszająca ich problemu i pokazująca ich punkt widzenia, ich problemy i ich radości. Niby zwyczajna, a jednak niezwykła.

Ezra Faulkner był gwiazdą szkolnej drużyny tenisowej, udzielał się społecznie, był popularny i chodził z najpopularniejszą dziewczyną w szkole. I wszystko zmieniło się w jeden wieczór.... Jego życie rozsypało się jak domek z kart, nagle  .... Był na imprezie, nakrył swoją dziewczynę na zdradzie i wybiegł. Potem było uderzenie, ból, strzaskane kolano i samotność. Uszkodzona noga zamknęła drogę do sportu, dziewczyna odeszła do innego, a koledzy się odwrócili. Kiedy rozpoczął się rok szkolny zupełnie inny Ezra wrócił do zupełnie innej szkoły, choć wciąż do tej samej.... Stracił dotychczasowych znajomych, ale odświeżył starą przyjaźń i zyskał nową przyjaciółkę w osobie Cassidy, nowej dziewczyny w szkole. Ona również ma swoje tajemnice i problemy. Wiele łączy Cassidy i Ezrę, ale również wiele ich podzieli.....

"Początek wszystkiego" to pięknie napisana i bardzo prawdziwa opowieść o nastolatkach. Ukazująca ciemne i jasne strony dojrzewania, pokazująca, kto naprawdę jest przyjacielem, a kto go tylko udaje. Autorka pokazuje jak wypadek i zmiany życiowe wpływają na ludzi, którzy nas otaczają. Takie sytuacje weryfikują prawdziwość relacji i pokazują życiowe priorytety. Życie nie zawsze jest piękne i kolorowe, ma również swoje ciemne i smutne strony. Ale pamiętacie, że trzeba wziąć się w garść przeczekać zły czas i cieszyć się tym dobrym, który nadejdzie :)





wtorek, 21 lutego 2017

Diabolika - S.J. Kincaid

Diaboliki nie znają litości. Diaboliki są silne. Ich przeznaczeniem jest zabijać w obronie człowieka, dla którego zostały wyhodowane. Nic więcej się nie liczy. Wyglądamy jak ludzie. Jesteśmy agresywni, zdolni do bezgranicznego okrucieństwa i absolutnej lojalności. Właśnie dlatego jesteśmy strażnikami zamożnych rodzin. Służę córce senatora, Sidonii, którą traktuję jak siostrę. Zrobiłabym dla niej wszystko. Teraz, aby ją ochronić, muszę udawać, że nią jestem, zachowując w tajemnicy moje zdolności. Wśród bezwzględnych polityków walczących o władzę w imperium odkryłam w sobie cechę, której zawsze mi odmawiano – człowieczeństwo. Mam na imię Nemezis i jestem diaboliką. Czy mogę zostać iskrą, która rozbłyśnie w mroku imperium?

Okładka: miękka
Ilość stron: 412
Wydawnictwo: Otwarte Moondrive

Diaboliki to specyficzne stworzenia i choć wyglądają jak ludzie, są silne i bezlitosne. Zakodowano w nich mordercze skłonności, mają zabijać i chronić człowieka, z którym zostają połączone. Człowiek staje się dla nich najważniejszy, nic więcej się nie liczy…. Są absolutnie oddane i lojalne, stają się strażnikiem swoich panów, bez względu na wszystko.

Nemezis jest diaboliką, która została wybrana i przystosowana do służby Sidonii, córce gubernatora Impirian. Diabolika uwielbia swoją panią, która jest jej przyjaciółką, a Donia kocha swą dibolikę jak siostrę. Są nierozłączne, łączy je specyficzna więź. Sidonia nie wyobraża sobie życia bez Nemezis, a dla Nemezis córka gubernatora jest centrum wszechświata i nie ma nic ważniejszego. Można rzec sielanka… Niestety, ojciec Sidonii nie przyporządkowuje się rozkazom cesarza, ma swoje zdanie i punkt widzenia, co jest źle postrzegane przez władcę. Kiedy przychodzi rozkaz pozbycia się diabolikę, nie podporządkowuje się i musi fortelem dowieść, że pozbył się jej. Po kolejnej niesubordynacji gubernatora, cesarz postanawia ukarać go dotkliwiej – rozkazuje przysłać do stolicy Sidonię, co może oznaczać jej śmierć. Rodzina wymyśla wyjście z sytuacji, niebezpieczne, ale jedyne. Przygotowują diablikę, aby zastąpiła swoja panią na dworze – ma udawać Sidonię u cesarza. Nie jest to proste, ale może się udać. Wyjazd do cesarza to egzamin dla nich obu. Czy Nemezis uda się udawać Donie? Czy przeżyje wyprawę? Przeczytajcie!

„Diabolika” to niezwykła, bardzo oryginalna i wciągająca powieść. Pochłonęłam ją błyskawicznie i miałam nie lada przyjemność. Stanowiła miłe oderwanie od ciągu słodko-gorzkich opowieści o życiu, które ostatnio czytałam. „Diabolika” jest bardzo specyficzna, bo trudno ją jednoznacznie określić, wymyka się szablonom, jest nietypowa i to jej wielki plus. Czytałam ją z wypiekami na twarzy i trudno mi było ją odłożyć. Pochłonęła mnie bez reszty opowieść o Sidonii i jej diabolice oraz wyzwaniu, któremu musiały sprostać. Powieść ma swój specyficzny klimat, a akcja mknie jak porywisty wicher i porywa czytelnika w sieć wydarzeń. Finał zaskakuje i sprawia, że pozostaje niedosyt – chciałoby się jeszcze….

Jeśli lubicie niestandardowe i oryginalne powieści, to Diabolika jest lekturą obowiązkową – polecam!



czwartek, 26 stycznia 2017

Naśladowcy - Ingar Johnsrud

Rozwiedziony, skonfliktowany z przełożonym komisarz norweskiej policji Fredrik Beier liczył na rutynowe poszukiwania zaginionej kobiety. To, co zastał w siedzibie sekty Boskie Światło, bardziej przypominało robotę Charlesa Mansona niż porwanie. Wraz ze swoją partnerką, Kafą Iqbal, trafia w sam środek krwawego cyklonu. Kolejne ofiary, tym razem okrutnych eksperymentów medycznych, prowadzą ich w głąb mrocznej historii sięgającej czasów II wojny światowej. 
Rozpoczyna się polowanie na mordercę bez twarzy. W gęstej sieci powiązań mediów, polityki i religii myśliwy staje się zwierzyną a przyjaciele wrogami.

Okładka: miękka
Ilość stron:
Wydawnictwo: Otwarte

Jakiś czas temu czytałam Naśladowców Ingara Johnsruda, ale w związku z ukazaniem się w najbliższym czasie kontynuacji tego cyklu pt. Straceńcy, postanowiłam przypomnieć sobie tę książkę.

Głównym bohaterem powieści jest Frederik Beier, policjant ze skłonnościami do napadów lęków, który zmuszony jest odwiedzać policyjnego psychologa, aby móc dalej pracować. Prywatnie świeży rozwodnik i ojciec na odległość, gdyż dzieci zostały przy żonie i jej nowym partnerze. W pracy może liczyć na pomoc swego partnera Andreasa Figuerasa, dla innych współpracowników często stanowi wrzód na d….

Aktualnie zajmuje się sprawą zniknięcia córki i wnuka znanej działaczki politycznej Karu Lise Werte. Ślady prowadzą do sekty Boskie światło, jednak trop się urywa, gdyż jest to teren strzeżony, gdzie obcy nie mają wstępu. Do czasu…. Brama staje dla policji otworem, kiedy okazuje się, że na terenie posiadłości należącej do sekty doszło do brutalnego mordu na kilku mężczyznach. Reszta jej członków znikła bez śladu, dosłownie rozpłynęła się bez śladu. Sprawa morderstwa i sprawa poszukiwań zaginionej Annette łączą się w jedną, dużą i priorytetową dla policji sprawę, którą prowadzi Beier, przy współpracy ze specjalistką od spraw związanych z fundamentalizmem i terroryzmem, Kafą Iqbal.

Brutalne morderstwo odsłania inne kulisy działania sekty i pozostałości w postaci pustych laboratoriów w podziemiach. Co się w nich działo? Pytanie pozostaje bez odpowiedzi, bo pomieszczenia zostały dokładnie oczyszczone. Jak się okazuje tropy prowadzą nas w przeszłość i odkrywają powiązanie z makabrycznymi doświadczeniami na ludziach z okresu II wojny światowej. Finał sprawy okazuje się zaskakujący!

„Naśladowcy” to debiutancka powieść Ingara Johnsruda, świetnie skonstruowana i oryginalna. Autor rozpoczyna powieść mocnymi akcentami pełnymi krwi i brutalnego mordu, jednak im dalej tym bardziej mrocznie. Akcja nie zwalnia tempa, a jej zwroty są zaskakujące. Powiązanie sekty religijnej z hitlerowskimi doświadczeniami na ludziach daje zaskakujące efekty – naprawdę mocne.

„Naśladowcy” to naprawdę dobry skandynawski thriller, który wciąga czytelnika w wir krwawych wydarzeń.


sobota, 31 grudnia 2016

Księga snów - Nina George

Między życiem i śmiercią istnieje świat, którego stąd nie widać. Życie człowieka to suma wyborów. Dokonuje ich w każdej sekundzie. Ale czy wie, jakie naprawdę będą ich skutki? Czy może sprawić, by zły wybór doprowadził do szczęśliwego zakończenia? Henri. Reporter wojenny. Żył w ciągłym zagrożeniu, jednak najbardziej przerażał go stały związek i założenie rodziny. Ratuje tonącą dziewczynkę, ale sam zapada w śpiączkę. Eddie. Redaktorka w wydawnictwie. Kiedyś związana z Henrim. Jej ustabilizowane życie burzy informacja, że uczynił ją odpowiedzialną za podejmowanie wszystkich decyzji dotyczących jego leczenia. Sam. Wyjątkowo inteligentny i wrażliwy trzynastolatek. Łatwo rozpoznaje uczucia innych, a emocje opisuje za pomocą kolorów. Marzy o tym, aby w końcu poznać ojca, którego losy śledził przez całe życie. Przeszłość i teraźniejszość, rzeczywistość i marzenia, prawda i to, co się prawdą wydaje, splatają się w jedną historię. Ścieżki trójki bohaterów krzyżują się w krainie snów, gdzie zacierają się granice, a wspomnienia dają drugą szansę na życie.

Format: e-book
Wydawnictwo:  Otwarte
Premiera: styczeń 2017

Księga snów to swoista wędrówka pomiędzy życiem a śmiercią, To podróż po meandrach ludzkich losów, uczuć i przeznaczenia. Mocna, poruszająca i świetnie napisana.

Czy zastanawialiście się, co dzieje się z człowiekiem w śpiączce? Człowiekiem zawieszonym pomiędzy życiem a śmiercią... Czy słyszy, czy czuje, gdzie się znajduje? To wielka tajemnica i zna ją tylko ten, który to przeżył i wrócił do żywych.

O życiu między życiem a śmiercią mógł przekonać się główny bohater powieści Niny George, Henri Malo Skinner, znany reporter. Mężczyzna ma nastoletniego syna, którego widział ostatnio w dzieciństwie. Burzliwie rozstał się z jego matką i nie uczestniczył w jego życiu. Samuel jednak tęskni za ojcem i śledzi uważnie jego karierę. Pewnego dnia zaprasza go na spotkanie do swej szkoły. Henri udaje się na spotkanie z synem, jednak los ma w stosunku do niego inne plany. Po drodze zdarza się wypadek, mała dziewczynka tonie, a reporter bez wahania rusza jej na pomoc - udaje mu się ją uratować. Na poboczu zostaje potrącony przez jadące auto i w stanie śpiączki rafia do szpitala. Tam odnajduje go Sam, który dowiaduje się o tym od matki. Ojciec szedł na spotkanie z nim, a w dodatku na jego ręce jest bransoletka, którą mu kiedyś przesłał - dla chłopca to znak, że ojciec o nim nie zapomniał. Od tej chwili jest w szpitalu codziennie, pomimo zakazów matki i egzaminów w szkole. Do Henriego przychodzi również jego była partnerka, Eddie. Kobieta zaprzyjaźnia się z jego synem i razem walczą o powrót Henriego do życia. Walczy również on sam i w swoim śnie przeżywa wiele różnych scenariuszy własnego życia. 
W szpitalu Sam poznaje Maddie, niezwykłą dziewczynkę, która staje się dla niego kimś bardzo ważnym.

Księga snów to niesamowita lektura, który wyrywa serce i duszę czytelnika. Mądra, głęboka i wzruszająca. Porywa swoją lekkością, pomimo trudnych tematów, które porusza. Jest przepiękna, uwiodła mnie i zabrała mi kawałek duszy. Autorka w niesamowity sposób ukazuje wędrówkę Henriego między światami, pokazuje labirynt dróg, które przybliżają i oddalają go od życia. Pokazuje scenariusze jego życia, które mogły się zdarzyć, gdyby podjął inną decyzję. To skłania czytelnika do refleksji, jak wiele jedna decyzja może zmienić w życiu człowieka i sprawić, że potoczy się ono tak, a nie inaczej.  Podejmujemy wiele decyzji w życiu i często ich żałujemy - czasem okazują się one bardzo znaczące i wpływają na losy innych osób. 
Księga snów robi wrażenie i rozrywa serce czytelników. Przekonajcie się sami i wypatrujcie jej na księgarskich półkach!




poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Pierwsza przychodzi miłość - Emily Giffin

Josie i Meredith to siostry. Josie jest bezdzietną singielką, Meredith ma męża i córkę – ale żadna z nich nie jest szczęśliwa. Josie robi to, co chce, a Meredith to, co należy – ale żadna z nich nie ma tego, o czym marzy. Kiedyś miały brata. „Miały”, dlatego wszystko jest teraz takie pokręcone.
Wydaje Ci się, że znajdziesz szczęście, spełniając swoje marzenia?  A może będziesz szczęśliwa, jeśli naprawdę pokochasz? Miłość nie zawsze przychodzi pierwsza, ale jest najważniejsza.

Okładka: twarda
Ilość stron: 448
Wydawnictwo: Otwarte

Emily Giffin to jedna z moich ulubionych pisarek. Przeczytałam wszystkie jej powieści i wciąż wypatruję nowych. Ma niezwykle lekkie pióro i wspaniale potrafi pisać o głębi ludzkich uczuć. Jej powieści są bardzo prawdziwe, mądre i wzruszające - prawdziwa dobra babska literatura na wysokim poziomie.

Wreszcie w Polsce, nakładem Wydawnictwa Otwarte, ukazała się najnowsza powieść pisarki pt. Pierwsza przychodzi miłość, Pięknie wydana, gruba - idealna na weekend :)

Josie, Meredith i Daniel to trójka rodzeństwa, w której prym wiedzie Daniel - najstarszy, najmądrzejszy. Idealny brat i syn, rodzinna duma, a przy tym ciepły i wrażliwy młodzieniec. Studiuje, ma swoją ukochaną, z która planuje dalsze życie. Wszystko przerywa wypadek, w którym chłopak ginie. Nikt nie może się z tym pogodzić, a rodzina rozpada się i nic już nie jest takie same. Rodzice z czasem rozstają się, a Josie i Meredith nie znajdują wspólnego języka. Śmierć Daniela zbliża jego najbliższego przyjaciela, Nolana, i Meredith. Biorą ślub, mają dziecko, lecz upływ czasu nie leczy ran. Wręcz zaczyna rozdzielać małżonków...
Josie również nie układa się najlepiej. Jest nauczycielką i kocha dzieci, jednak nie posiada własnych. Pomimo, że zbliża się do czterdziestki nie ma stałego partnera, a mieszkanie dzieli z przyjacielem, Gabe'em i psem. W końcu chęć posiadania staje się tak mocna, że Josie postanawia skorzystać z banku spermy, co nie znajduje poparcia w rodzinie. Budzi też kolejny rozdźwięk między siostrami.
Czy uda im się w końcu pojednać? Jak potoczą się ich dalsze losy?

"Pierwsza przychodzi miłość" to głęboka i mądra opowieść o rodzinnych więziach, o stracie, miłości, przyjaźni - słowem o życiu. A życie, jak wszyscy wiemy, ma wiele barw. Kiedy wydaje nam się, że już nie powstaniemy, a troski i smutek nas przytłaczają, znowu wychodzi słońce i nastają piękne dni. Nie można się więc poddawać i trzeba w te ciemne i złe dni wypatrywać promyków nadziei.
Emily Giffin sprawia, że historia przemawia do naszych serc i wyobraźni, skłania nas do refleksji i odrywa od otaczającej nas rzeczywistości. Bardzo lubię jej książki, bo są bardzo realne i doskonale napisane. Sceny przewijają się przed oczami jak kadry w filmie, a książkę pochłania się w mgnieniu oka. 
Tak trudny temat jak śmierć bliskiej osoby i radzenie sobie ze stratą, jest tutaj podany lekkim i plastycznym językiem. Nie przytłacza, ale skłania do myślenia i postawienia się w sytuacji naszych bohaterów. Nie jest to łatwe, ale uzmysławia nam, co w życiu jest ważne.

Polecam powieści Emily Giffin - niby są zwyczajne, a jednak niezwykłe... :)


Książkę Pierwsza przychodzi miłość i  nowości możecie kupić
w księgarni Tania Książka


niedziela, 19 czerwca 2016

Fobos - Victor Dixen

Odmów... – szepcze mi do ucha cichy głos. – Wiesz, że nie nadajesz się do tej misji z tym, co masz do ukrycia. Wiesz, że jeśli polecisz, będziesz cierpiała tak, jak jeszcze nikt dotąd nie cierpiał. Odmów w tej chwili... 
Léonor wchodzi na pokład statku kosmicznego. Doskonale pamięta moment, w którym zobaczyła ogłoszenie o naborze do programu „Genesis”, pierwszego reality show w kosmosie. Sześć dziewczyn i sześciu chłopaków wybranych w ogólnoświatowym castingu ma założyć pierwszą ludzką kolonię na Marsie. Będą poznawać się podczas sześciominutowych randek, by zdecydować, z kim założą rodzinę, gdy dotrą do celu. Léonor uważa, że to jej jedyna szansa nie tylko na zdobycie sławy, ale i na lepsze życie. Przez całe dzieciństwo przechodziła od jednej rodziny zastępczej do drugiej. Nie ma nic do stracenia i zamierza rozegrać tę grę po swojemu.

Okładka: miękka
Ilość stron:   456
Wydawnictwo:  Otwarte


Kosmos, podróże gwiezdne - te tematy fascynują nie tylko naukowców, ale i zwykłych ludzi. Obserwujemy zmagania astronautów i z przymrużeniem oka patrzymy na plany podboju kosmosu przez bogaczy. Czy sami chcielibyście polecieć w kosmos? Ja nie wiem, czy bym się zdecydowała,,,, Lubię twardo stąpać po ziemi :)

Jednak są tacy, którzy podjęli to ryzyko, nawet za cenę utraty własnej prywatności i tego , że już nigdy na Ziemię nie wrócą. Co spowodowało taką decyzję? Na pewno wiele czynników i u każdego z uczestników wyprawy, innych.....

Leonor, główna bohaterka powieści Fobos, bierze udział w wyprawie kosmicznej, z której już nigdy ma nie wrócić na Ziemię. Jest nastolatką, nie ma rodziny, chce zmienić swoją nieciekawą sytuację, a jednak przed samym startem ma wiele wątpliwości. Nie leci jednak sama - uczestniczy w programie Genesis, w którym wybrano 6 dziewcząt i 6 chłopców, którzy polecą na Marsa. Mają stworzyć między sobą pary i zamieszkać tam, a wszystko pod okiem wszechobecnych kamer. Mamy więc kosmicznego Big Brothera. Zostają przeszkoleni i wreszcie wyruszają w swoją podróż życia. Co ich czeka na Marsie? Czy uda im się znaleźć w tak małym gronie swoją drugą połowę? Czy uda im się żyć z dala od Ziemi? Na pewno czeka ich wiele niespodzianek, nie zawsze przyjemnych i nie zawsze bezpiecznych....

"Fobos" to specyficzna powieść, która powinna trafić w gusta młodzieży, choć do mnie nie do końca przemówiła.... Jest oryginalna, pomysłowa, ale jakoś dla mnie mało wiarygodna. Podobała mi się Leonor, jej wątpliwości i zdrowe podejście, jej racjonalność w tej mało racjonalnej sytuacji i kibicowałam jej do końca - to w dużej mierze dla niej, nie odłożyłam książki, tylko doczytałam ją do końca. Jednak przyznaję - między mną a autorem, zabrakło chemii.
Myślę, że tym razem zdecydowanie nie jestem docelowym czytelnikiem tej powieści, choć mojej córce na pewno się spodoba. Bywa... Przeczytajcie i oceńcie sami :)






wtorek, 5 kwietnia 2016

Piąta fala cz.1 - Rick Yancey

Wystarczyły cztery fale kosmicznej inwazji, by z siedmiu miliardów ludzi ocalała zaledwie garstka. Przemierzająca zgliszcza Ameryki Cassie próbuje uciec od istot, które tylko wyglądają jak ludzie. Zabijają wszystkich, z dnia na dzień zmniejszając garstkę ocalałych. Cassie wie, że pozostać żywą oznacza pozostać samotną. To się zmienia, gdy poznaje Evana Walkera. On może być jej ostatnią nadzieją na przetrwanie… albo zagrożeniem. Czy Cassie powinna mu zaufać? Czy zdąży odnaleźć sprzymierzeńców, zanim piąta fala położy kres ludzkości?
Okładka:  miękka
Ilość stron:   512
Wydawnictwo:   Otwarte Moondrive

„ Piąta fala” intrygowała mnie i przyciągała fantastyczną okładką. Kiedy już zaczęłam ją czytać – nie mogłam się oderwać. Zarwałam noc, ale skończyłam. Nie mogłam jej odłożyć. Przypominała mi trochę „Drogę”, a trochę „Las Zębów i Rąk” – niesamowita wizja świata przyszłości pochłonęła mnie bez reszty.

Pierwsza fala. Ciemność
Druga fala. Powódź
Trzecia fala. Zaraza
Czwarta fala. Uciszacze
Piąta fala …..

Cassiopeia zwana Cassie była zwyczajną nastolatką, chodziła do szkoły, miała kochających rodziców i brata Sammiego. Straciła wszystko, kiedy na Ziemi nastali Przybysze. Matkę zabrała zaraza, ojca zastrzelili żołnierze, a brata zabrali. Jej życie zmieniło się nieodwracalnie, ze zwykłej nastolatki zmieniła się w uciekinierkę i morderczynię. Tego wymagała żądza przeżycia. Świat wokół przypomina wymarłą pustynię, pełną wraków samochodów, splądrowanych domów, połamanych drzew. Nie ma światła, nie działają sieci komórkowe ani internet. Pustka i cisza dzwoniąca w uszach są przerażające…..
W takich warunkach żyje teraz Cassie. Musi sama zadbać o swój nocleg, o pożywienie, ukryć się przed dronami. Jej celem jest odnalezienie brata zabranego do wojskowego obozu. Czy jej się to uda? Czy Sammiemu udało się przeżyć?

„Piąta fala” to doskonale napisana książka. Barwny i plastyczny język przemawia do wyobraźni, a akcja mknie z kopyta. Początkowo historię poznajemy z relacji Cassie, później dołącza również relacja Zombiego. Splatają się one w zwartą całość, która pochłania czytelnika bez reszty. 

Walcz, żeby przetrwać. Walcz, żeby żyć. 

To ich motto i siła napędowa. Wszyscy są podejrzani i nikomu nie można ufać, mogą liczyć tylko na siebie. Jest im ciężko, ale żyją. Wielu to się nie udało…..
Wizja świata przyszłości pod inwazją przybyszów z kosmosu jest przerażająca. Ujawnia ona również naturę ludzką. Napaści ze strony Przybyszów towarzyszą napaści i grabieże ze strony ludzi, którzy wykorzystują sytuację. Plądrowanie domów, okradanie umarłych jest na porządku dziennym. W mojej pamięci utkwiła sytuacja z pierwszej fali, kiedy padła elektryczność i internet, zapadła cisza, urządzenia nie działały, ludzie znosili do domu zapasy, a ojciec Cassie wózeczkiem zwoził do domu…. książki. Niesamowite!

„Piąta fala” okazała się niesamowita lekturą. Bardzo jestem ciekawa jej kontynuacji. Autor wykazał się ciekawym pomysłem i wirtuozerią w tworzeniu swojej wizji świata. Mnie uczynił swą wielbicielką. Stawiam „Piątą falę” na półeczkę obok „Drogi” McCormacka, a to wielkie wyróżnienie i czekam na więcej :)


poniedziałek, 14 marca 2016

Panika - Lauren Oliver

Wyobraź sobie senne, pogrążone w beznadziei miasteczko. Wyobraź sobie dziewczynę, która nie wierzy, że może ją spotkać coś dobrego. Wyobraź sobie grę, w której każdy musi podjąć śmiertelne ryzyko, by wygrać wielką nagrodę – przepustkę do lepszego życia. Ta gra to Panika. Nikt nie wie, kim są sędziowie, którzy wymyślają zadania i czuwają nad przebiegiem rywalizacji. Uczestnicy zostają zmuszeni do przesunięcia własnych granic, do wyjścia poza strefę bezpieczeństwa, do stawienia czoła najgłębszym lękom. Dziewczyna ma na imię Heather. Od zawsze pogardzała grającymi w Panikę. Ale kiedy jej chłopak odchodzi do innej, pełna wściekłości, bólu i rozpaczy zmienia swoje podejście i decyduje się przystąpić do rywalizacji. Nigdy nie spodziewała się, że to zrobi. Aż do tego lata.

Okładka: miękka
Ilośc stron:  360
Wydawnictwo:  Otwarte

Z Lauren Oliver miałam już styczność przy trylogii Delirium oraz 7 razy dziś. Obie bardzo przypadły mi do gustu, więc z ciekawością sięgnęłam po Panikę. Przyznam, że lektura okazała się oryginalna i wciągająca.

Panika - strach, przerażenie.... Każdy kojarzy to z negatywną reakcją organizmu. Tymczasem  w sennym, spokojnym miasteczku powstała gra o nazwie Panika. Aby wygrać należy nie dać się pokonać panice w trudnych i niebezpiecznych konkurencjach. Uczestnikami gry jest młodzież kończąca szkołę, a wygrać można całkiem pokaźną kwotę, która otwiera drzwi do nowego życia. Konkurencje są bardzo niebezpieczne, a sędziowie są super tajni i nikt nie wie, kim są. Informacje przekazywane są w postaci sms-ów. A wszystkich obowiązuje ścisła tajemnica.
W takiej grze, w trudnym dla siebie etapie życia i związku, bierze udział Heather. Znajomi są zdziwieni jej decyzją,  bo dotychczas pogardzała grającymi. Kiedy jej ukochany chłopak odszedł do innej, potraktowała Panikę jako osobiste wyzwanie. Jaki będzie tego finał ? Na pewno zaskakujący!

"Panika" to naprawdę świetnie napisana powieść. Pomimo, że jest skierowana do młodzieży, to myślę, że zyska dużo szersze grono czytelników. Książka jest porywająca, a jej akcja pędzi jak wicher. Nie są to kolejne Igrzyska śmierci, to zupełnie inna opowieść. Autorka prowadzi nas przez meandry fabuły, aby zaskoczyć na finale. 
"Panika" wydaje się oczywista i przewidywalna, ale zdecydowanie taka nie jest - nie dajcie się zwieść pozorom. Lauren Oliver wykreowała bardzo prawdziwych bohaterów, którzy oddają się niebezpiecznej grze. Czytelnik utożsamia się z nimi podczas lektury książki i kibicuje ich poczynaniom.
Mnie się podobało i uważam przygodę z panią Oliver za udaną :)


Książkę Panika możecie kupić

Tania książka - Tanie Książki i podręczniki

środa, 23 grudnia 2015

Powrót do Daringham Hall tom 1 - Kathryn Taylor

Ben Sterling to bogaty i przystojny biznesmen przyzwyczajony do nowojorskiego zgiełku, drogich garniturów i samochodów najlepszych marek. Zamknięty w sobie i powściągliwy – unika uczuciowego zaangażowania i głębszych relacji. Nie chce być uzależniony od nikogo. Pewnego dnia dowiaduje się, że jego matka w dniu jego narodzin była żoną Ralpha Camdena, głowy szlacheckiego angielskiego rodu. Jako prawowity spadkobierca rodzinnej posiadłości Camdenów – Daringham Hall – Ben wyrusza do Anglii, by zemścić się na ojcu. Tuż po przybyciu zostaje jednak pobity i okradziony. Ratuje go Kate, która z czasem ulega jego urokowi. Między nimi wybucha namiętność bez granic. Czy Kate zdoła zawrócić Bena z drogi zemsty?

Okladka: miękka
Ilość stron: 360
Wydawnictwo: Otwarte

"Powrót do Daringham Hall" otwiera trylogię, obyczajową z wątkami erotycznymi, napisaną przez Kathryn Taylor.

Miłość i nienawiść często chodzą w parze, a granica między nimi czasem mocno się zaciera. Czy mając przed sobą miłość i pałając żądzą zemsty można dokonać właściwego wyboru? O tym przekonał się bohater powieści Kathryn Taylor, Ben Sterling.

Ben Sterling jest właścicielem firmy informatycznej, jest bogaty, nieziemsko przystojny i pewny siebie. Jednak, kiedy się mu bliżej przyjrzeć okazuje się, że pieniądze nie zapewniają mu wszystkiego. Mężczyzna jest singlem, nie jest związany z żadną kobieta, bowiem obawia się zaangażowania i bliskich relacji. Zbudował wokół siebie mur i trzyma ludzi na dystans. Jest samowystarczalny i nie chce być od nikogo zależny. 
Pewnego dnia dowiaduje się, że jego matka, w dniu jego narodzin, była żoną angielskiego arystokraty, Ralpha Camdena. Okazuje się, że Ben został spadkobiercą Daringham Hall, rodowej siedziby Camdenów. Mężczyzna wyrusza do Angli pałając żądzą zemsty. Na miejscu zostaje jednak pobity i okradziony. Pomaga mu poznana kobieta, Kate - między nimi zaczyna iskrzyć. Ben przyjechał jednak do Anglii, aby się zemścić, a nie zakochać.... Czy Kate uda się to zmienić?

"Powrót do Daringham Hall" to intrygująca opowieść o rodzinie, miłości i zemście. Akcja dzieje się w pięknych angielskich plenerach, które nadają jej specyficznego klimatu. Wątki erotyczne są dość subtelne i upiekszają całą opowieść, jednak nie dominują. Akcja płynie żwawo i powieść czyta się błyskawicznie. Niestety, nagle następuje cięcie i przychodzi nam czekać na kolejny tom, aby dowiedzieć się, jak potoczą się dalsze losy Bena i Kate. Autorka bardzo fajnie wykreowała postać Kate, młodej pani weterynarz, której poświęciła sporo uwagi. Postać Bena jest jeszcze jakby niedokończona, coś o nim wiemy, ale więcej nie wiemy. Bardzo jestem ciekawa, w którą stronę rozwinie się ta postać.

Pierwszy tom opowieści okazał się całkiem niezły, jeszcze nie zdobył mego serca, ale przed nami jeszcze dwa tomy, których jestem ciekawa. Polecam!



Książkę Powrót do Daringham Hall możecie kupić

Matras Księgarnie

sobota, 18 lipca 2015

W krainie kolibrów - Sofia Caspari

Dwie kobiety. Argentyna pulsująca życiem. Wielkie nadzieje.
Latem 1863 roku Anna i Viktoria zaprzyjaźniają się na statku do Buenos Aires – ówczesnej ziemi obiecanej dla tysięcy Europejczyków. Młode kobiety dzieli prawie wszystko. Zakochana Viktoria płynie do swego męża Humberto, syna bogatego plantatora. Nie martwi się o swój los, rozkoszuje się luksusową podróżą, śmieje się głośno i odważnie patrzy życiu w oczy. Anna jest służącą – ma dołączyć do bliskich, którzy już od roku mieszkają w Argentynie. Jej serce wypełnia obawa przed nieznanym. W odległym kraju, z którym obie kobiety wiążą wielkie nadzieje, ich drogi z początku się rozchodzą. Przyszłość Viktorii będzie pełna zaskoczeń, Annę zaś czekają złe wieści… 
"W krainie kolibrów" to pierwszy tom żywiołowo opowiedzianej sagi rozgrywającej się na tle zapierającej dech argentyńskiej panoramy. Sofia Caspari zabierze Cię w podróż pełną dramatycznych zwrotów akcji, barwnych postaci i namiętnych historii miłosnych.

Ilość stron: 632
Format: e-book
Wydawnictwo:   Otwarte

Sofia Caspari porywa nas do Argentyny i czaruje swoją opowieścią, niezwykle barwną i ekscytującą. To napisana z polotem i rozmachem saga o miłości, przyjaźni i poszukiwaniu swego miejsca na ziemi.

Latem 1863 roku, na statku płynącym do Buenos Aires spotykają się Anna, Victoria i Julius. Annę, od towarzyszy dzieli społeczna przepaść, podróżuje pod pokładem w wieloosobowych celach, nie jest bogata. Płynie do rodziny, aby zacząć nowe życie. Victoria płynie do bogatego męża, ma z nim zamieszkać na plantacji, a Julius układa samodzielnie swe dorosłe życie. Mężczyźnie wpada w oko Anna, jednak ich ścieżki rozchodzą się po przybyciu na miejsce. 

Anna odnajduje swoją rodzinę w stanie dużo gorszym niż w ojczyźnie. Nowy ląd nie przyniósł im nic dobrego. Cieszy się ze spotkania ze swoim mężem Kalebem, ale sytuacja rodzinna ją przeraża i zasmuca. Sama bierze się do pracy, tym bardziej, że Kaleb jest chory na suchoty. Rodzi im się córeczka, a Kaleb umiera. Anna pracuje na całą rodzinę, a nie ma znikąd pociechy. Postanawia wyruszyć na poszukiwanie Victorii i poprosić przyjaciółkę o pomoc.

Victoria mieszka na ogromnej plantacji rodziny Santosów. Jej mąż zmienił się, najważniejsza dla niego jest matka i jej zdanie, odwiedza również okoliczne domy uciech. Victoria jest samotna, rodzi córkę i kocha ją bezgranicznie. Znajduje pocieszenie w rękach nadzorcy Pedra, którego nienawidzi jej mąż. Spotykają się ukradkiem, a ich miłość kwitnie - jej owocem jest mały Paco. Victoria cieszy się z przybycia przyjaciółki, jednak kiedy widzi miłość Juliusa do Anny - jest zazdrosna. Ich rozstanie nie jest przyjemne, Anna z pieniędzmi, wraca jednak do domu. Rozkręca własny interes, ale nie może zapomnieć o Juliusie.

Tymczasem informacja o Paco zostaje ujawniona. Victoria zostaje zbita i zamknięta. Udaje się jej uciec razem z dziećmi. Podąża do jedynej przyjaciółki, którą ma, do Anny. Ta przyjmuje ją z otwartymi rękami i pomaga dotrzeć do Pedra. Do kobiet dołącza Julius. To nie koniec ich perypetii. Rodzina Santosów umie się mścić......

Powieść Sofii Caspari porwała mnie i oczarowała. Jest fascynująca i zachwyca swoim rozmachem. Autorka stworzyła niezwykłą opowieść, która przykuwa czytelnika do fotela. Losy biednych i bogatych zostały tutaj pokazane na zasadzie kontrastu. Argentyna dla jednych i drugich jest ziemią obiecaną, drugą ojczyzną. I Victoria, i Anna, przekonują się o tym na własnej skórze, próbując zbudować sobie w niej nowe życie. Każda z nich poznaje dobre i złe strony nowego życia. Jednak co by się nie działo - mogą na siebie liczyć.
Autorka przedstawiła bardzo dokładnie tło obyczajowe i społeczne tamtych czasów, pokazała nam sposób życia ludzi i ich walkę o byt. Całość ubarwiają niesamowite plenery, które przemawiają do wyobraźni czytelnika. 
Delektowałam się każdą stroną powieści "W krainie kolibrów" - to była fantastyczna wyprawa do Argentyny! Przekonajcie się sami - okładka wabi ..... :)



niedziela, 28 czerwca 2015

Królowie Przeklęci. Tom 1 - Maurice Druon

W pierwszym tomie nowego – trzyczęściowego – wydania cyklu „Królowie przeklęci” znajdziesz powieści „Król z żelaza”, „Zamordowana królowa” i „Trucizna królewska”. 
`W Królach przeklętych jest wszystko. Królowie z żelaza, zamordowane królowe, bitwy i zdrady, kłamstwa i żądze, oszustwa, rywalizacja rodów, klątwa templariuszy, podmieniane niemowlęta, wilczyce, grzech i miecze, wielka dynastia skazana na upadek... A to wszystko (no, prawie wszystko) zaczerpnięte żywcem z kart historii. I wierzcie mi: rody Starków i Lannisterów nie mogą się nawet równać z Kapetyngami i Plantagenetami.
Bez względu na to, czy jesteś historycznym geekiem czy miłośnikiem fantastyki, od książek Druona nie będziesz się mógł oderwać. To prawdziwa gra o tron. Jeśli lubisz Pieśń lodu i ognia, pokochasz Królów przeklętych.` George R.R. Martin

Okładka: twarda
Ilość stron: 720
Wydawnictwo: Otwarte
Cykl: Królowie przeklęci tom 1

Królowie przeklęci to zebrane w jedną książkę, trzy tomy powieści Maurice’a Druona – Król z żelaza, Zamordowana Królowa i Trucizna królewska. Całość jest porywająca niczym Gra o tron i świetnie się ją czyta. Można zagłębić się w fotelu, czy na leżaku i delektować niesamowitą opowieścią. Dla mnie to genialne połączenie powieści historycznej, z obyczajową oraz nutą romansu i sensacji – mieszanka iście wybuchowa.

Akcja powieści rozpoczyna się w 1314 roku we Francji. W pierwszej części poznajemy historię Filipa IV Pięknego, zwanego Królem z Żelaza, aktualnego władcy Francji, znanego z uwielbienia dla piękna i twardej ręki. Ten właśnie król postanowił rozprawić się z Zakonem Templariuszy. Trwało to kilka lat, jednak przy współpracy Nogareta i ówczesnego papieża Klemensa V, to się udało. Przy okazji zagarnęli dobra zakonu i powiększyli majątek. Wielki Mistrz Zakonu, Jakub de Molay, skończył swój żywot na stosie, skąd rzucił klątwę na papieża, króla i rycerza Wilhelma. Przeklął ich ród i zapowiedział ich rychłą śmierć. Po niedługim czasie zmarł papież Klemens. Reszta przekleństwa również się spełniła. Czyżby zadziałała klątwa i okazała się tak skuteczna? 

Kiedy Filip IV Piękny zmarł, tron po nim objął Ludwik X, zwany Kłótliwym. Jak sama nazwa wskazuje był osobowością bardzo słabą, co ukrywał pod gniewnymi wybuchami. Jego żona, Małgorzata Burgundzka, została skazana za zdradę małżeńską i przebywa w twierdzy Chateau-Gaillard. Nie zdążyła poczuć jak to jest być królową Francji. Ludwik robi wszystko, aby unieważnić swoje nieudane małżeństwo, nawet wyrzeka się swej własnej córki. Dąży do małżeństwa z Klemencją Węgierską, pragnie następcy tronu, którego z Małgorzatą mieć już nie będzie. Mota się pomiędzy swoimi doradcami, którzy bardziej cenią swój interes niż dobro króla. 

Doprowadziwszy do śmierci Małgorzaty, Ludwik może zrealizować swe plany. Wreszcie do Francji przybywa królewska wybranka, Klemencja Węgierska, piękna, pobożna i cnotliwa niewiasta. Ludwik X pojął ją za żonę, jednak na potomka się już nie doczekał. Jego małżeństwo trwało krótko, król zmarł pozostawiając ciężarną żonę. Jak potoczą się dalsze losy królowej pozbawionej mężowskiego ramienia? Przeczytajcie sami!

Powieść Maurice’a Druona jest doskonale napisana, z wielką znajomością prawdy historycznej. A przy tym podana w ciekawej formie, nie nudzi, a wręcz intryguje. Na pewno duża zasługa należy się osobie tłumaczącej powieść na język polski, za zachowanie specyficznego klimatu i lekkości tej powieści. Jak się okazuje historia nie musi być nudna i podana w suchych faktach. Można na bazie faktów historycznych stworzyć pasjonującą i wciągającą czytelnika powieść, jak to udało się Druonowi. 

Autor popracował nad stworzeniem wiarygodnych i bardzo prawdziwych sylwetek bohaterów powieści, nie są to sztywne marionetki, ale prawdziwi ludzie. Odmalował nam niezwykłe realnie ówczesne czasy, ludzi, ich problemy i namiętności, ich życie i śmierć. Walka o władzę, intrygi dworskie, miłość, nienawiść i zdradę – to wszystko znajdziecie w „Królach przeklętych”! Polecam!




piątek, 29 maja 2015

7 razy dziś - Lauren Oliver

Nazywam się Sam Kingston. Jestem popularna, mam przystojnego chłopaka i szalone przyjaciółki, z którymi świetnie się bawię. Czuję się lepsza od nudnych kujonów i śmieję się z dziewczyn, które nigdy nie dostały liściku miłosnego. Robię, co chcę i kiedy chcę. Nie obchodzi mnie, czy kogoś zranię, bo i tak wszystko uchodzi mi na sucho. Aż do dzisiaj…
Wychodzę z imprezy. Oślepiają mnie światła samochodu jadącego z naprzeciwka. Czuję niewyobrażalny ból. Spadam w niekończącą się pustkę. Umarłam? A jednak budzę się w swoim łóżku. Tylko że znów jest piątek 12 lutego, a ja od nowa przeżywam ten sam dzień. Czy naprawdę zasłużyłam na tak surową karę? Chcę tylko odzyskać moje idealne życie. Bo przecież było idealne, prawda?

okładka: miękka
Ilość stron: 384
Wydawnictwo:   Otwarte
Premiera:  czerwiec 2015

Lauren Oliver zachwyciła mnie swą oryginalna trylogią „Delirium”. Z ciekawością sięgnęłam po jej kolejną książkę „7 razy dziś”. Kojarzy mi się z Dniem Świstaka w wersji młodzieżowej.

Sam Kingston jest zwyczajną nastolatką, chodzi do szkoły, ma przyjaciół i chłopaka. Należy do elity, czuje się lepsza i często z przyjaciółkami kpi i żartuje z innych koleżanek.
Jest piątek, Dzień Kupidyna w szkole, uwielbiany przez Sam i jej przyjaciółki. Wieczorem planowana jest impreza u Kenta, a Sam planuje swój pierwszy raz z chłopakiem. Przyjaciółki jej kibicują, ubierają ją, malują i wręczają prezerwatywy. Wieczór przebiega jednak inaczej niż planowała. Wychodzi z dziewczynami z imprezy i wsiadają do samochodu. Po drodze mają wypadek, który kończy ich młode życie….

Jednak rano, dziewczynę budzi upiorny dźwięk budzika. Otwiera oczy, zlana potem i zaskoczona, że żyje. I Okazuje się, że znowu jest piątek, Dzień Kupidyna…. że znowu jest wczoraj…..

Dziewczyna wpada w pętlę czasu i przeżywa ten dzień siedem razy. Jednak pomimo tego samego startu, każdy z nich jest inny. Sam przekonuje się, jak niewielkie decyzje mogą zmienić całe życie. Stara się zapobiegać jednym sytuacjom, napędzając inne. Jak trudno znaleźć złoty środek…

Powieść, pomimo swej powtarzalności, jest zaskakująca. Z każdym powtórzeniem zaczynamy zastanawiać się, jak tym razem zachowa się Sam i co z tego wyniknie. Obserwujemy z zainteresowaniem, jak zmienia się dzień Sam, kiedy zmienia się tylko jeden z elementów i jak zmienia się sama Sam. Dziewczyna stara się zapobiegać niektórym sytuacjom, ale nie jest w stanie zaradzić wszystkiemu. Widać, jak zmienia się jej podejście do niektórych osób, jak zmienia się jej zachowanie i priorytety. Pozornie jeden dzień zmienia Sam, niesie refleksje i siłę do działania. 

Lektura powieści skłania do zatrzymania i zastanowienia. Pokazuje jak ważna jest każda nasza decyzja, bo uruchamia lawinę innych, z pełnią ich konsekwencji i powiązanych zdarzeń.

„7 razy dziś” to intrygująca opowieść dla młodzieży, poakzująca różne stronay życia i dojrzewania. To opowieść o miłości, przyjaźni, ale również o odpowiedzialności. Podejmując decyzje, należy pamiętać, że zaważy ona na kolejnych krokach w życiu. Nasza decyzja, czy zachowanie, powoduje lawinę innych jak składające się domino. A niektórych sytuacji w życiu już nigdy nie da się powtórzyć drugi raz….



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...