Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buchmann. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buchmann. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 lutego 2022

29/2022 Poczuj się lepiej - Baltaza Wanda

Która dieta jest najlepsza? Czy można jeść po 18? Ile litrów wody należy wypić, żeby być zdrowym? Wanda Baltaza, dietetyk kliniczny z dużym doświadczeniem codziennie w swoim gabinecie odpowiada na takie pytania. Co więcej, większość z nich się powtarza. Bo choć źródeł informacji jest coraz więcej, to poziom dietetycznego zagubienia systematycznie rośnie. 
„Poczuj się lepiej” to rodzaj dietetycznej pierwszej pomocy. Książka, która pozwoli zrozumieć podstawowe zasady zdrowego odżywiania i po prostu poczuć się lepiej. Znajdziemy w niej poparte naukowymi badaniami informacje o dietach oraz przewodnik po najczęstszych dolegliwościach. Całość zakończona jest Q&A z najczęstszymi pytaniami z gabinetu.

Okładka: twarda
Ilość stron:224
Wydawnictwo: Buchmann

Po zimie czuję się ociężała i bez energii. Postanowiłam bardziej zadbać o siebie i sięgnęłam po książkę dr Wandy Baltaza, znanej dietetyczki, wykładowczyni na WAM, która na co dzień styka się z takimi przypadkami jak mój w swoim gabinecie.

Poczuj się lepiej. Jak dobrze jeść, by dobrze  żyć to rodzaj poradnika, jednak nie jest to książka zawierająca diety. Pani doktor przedstawia w niej zasady zdrowego odżywiania w prosty i zrozumiały sposób i pokazuje krok po kroku jak zmienić swoje nawyki żywieniowe bez sięgania po restrykcyjne diety. Spodobało mi się, że pani Baltaza nie namawia do diety, pokazuje jak o siebie zadbać nie odmawiając sobie drobnych przyjemności. Trzeba zacząć myśleć, planować posiłki i nauczyć się czytać etykiety, aby omijać przetworzone produkty. Bardzo ważna kwestia to przebadanie się przed skokiem na głęboką wodę zmian, bo aby były one na lepsze i zostały z nami na długo warto sprawdzić, co w naszym organizmie jest słabym elementem i jak żywieniowo to wzmocnić. Każdy jest inny i diety nie zawsze robią dobrze dla organizmu. Może faktycznie lepiej zadbać o siebie racjonalnie, długo terminowo zmieniając swe nawyki niż sięgać na wiosnę po restrykcyjną dietę, aby pozbyć się zimowego nadmiaru ciała. 

Poczuj się lepiej  to bardzo dobry poradnika jak mentalnie poradzić sobie z problemami nadwagi i jak zmienić swe życie. Autorka rozprawia się na kartach książki z mitami dotyczącymi diet i odżywiania propagując pozytywny kierunek zmian, małymi krokami, ale ze stałym efektem. Mnie pani doktor przekonała - polecam poradnik Poczuj się lepiej!


wtorek, 28 grudnia 2021

159/2021 Bullet journal. Planer kreatywny - Kawalerowicz Sylwia

Bullet journal pomaga:uporządkować cele oraz priorytety życiowe i zawodowe, zaplanować zadania, kontrolować nawyki, mobilizować do realizowania postanowień. Urok bullet journala polega na tym, że w przeciwieństwie do tradycyjnych planerów to ty decydujesz,co jest dla ciebie najważniejsze – plan dnia, tygodnia czy miesiąca. Lista spraw do załatwienia, śledzenie postępów w zmianie nawyków czy spontaniczne zapiski i notatki na bieżąco. Swój bullet journal możesz dostosować do siebie i swoich potrzeb, swojej wrażliwości, zamiłowań estetycznych i czasu, jaki chcesz poświęcić na jego prowadzenie. Twój bullet journal jest taki jak ty!

Okładka: twarda
Ilość stron: 224
Wydawnictwo: Buchmann


Ostatnimi czasy modne są wszelkie kalendarze i planery. W moje ręce ostatnio wpadł Bullet Journal - planer idealny :} Żółty - więc wpadający w oko, w twardej lakierowanej oprawie, z matowymi stronami wewnątrz ozdobionymi grafikami. 

     


Dlaczego idealny? Dlatego, że nie wpasowuje naszego życia w ramy i nie ogranicza kreatywności. Tu nie ma dat, podziału na dni czy miesiące, nie ma kategorii - są za to dziewiczo czyste strony i grafiki, które go upiększają ale nie dominują. Możecie sami nadać mu taki kształt, jaki chcecie - nic Was nie ogranicza oprócz kreatywności :) 



Bullet Journal może pełnić zarówno funkcję planera, jak i pamiętnika, czy przepiśnika, czy wręcz dziennika - to od Ciebie zależy jak go wykorzystasz!


Jedno jest pewne - jest pięknie wydany i warto po niego sięgnąć. Zadowoli najwybredniejsze gusta i sprawi, że nowy rok 2022 zyska oryginalną oprawę - zacznij więc  2022 od nowa z Bullet Journal od Wydawnictwa Buchmann - warto!!!!



piątek, 18 marca 2016

Śniadanlove - David Bez

ŚNIADANlove jest formą protestu – wobec byle jakich śniadań zjadanych w pośpiechu, na stająco, kawy z rogalikiem, niezdrowych przekąsek. Dla wszystkich- mięsożerców, wegetarian, wegan i witarian. Dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Do zjedzenia w domu i zabrania na wynos.
„Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia” – z takim stwierdzeniem spotykamy się niemal na każdym kroku. Śniadanie nie tylko dodaje energii, ale także poprawia nastrój. Wykazano, że osoby, które jedzą poranny posiłek są mniej podatne na depresję, milsze dla otoczenia, odporniejsze na stres, a ich układ immunologiczny działa efektywniej, co oznacza, że rzadziej chorują. Mają także bardziej optymistyczny stosunek do życia, a nawet lepsze wyniki w nauce i pracy.

Okładka: miękka
Ilosć stron: 192
Wydawnictwo: Buchmann

Śniadanlove to już kolejna po Sałatlove, przygoda kulinarna z Davidem Bezem. To swoisty album z ogromnym wyborem smakowitych i zdrowych śniadań, na słodko i na słono.Autor pokazuje nam jak dobrze i radośnie zacząć każdy dzień - jak to mówią: śniadanie to najważniejszy posiłek dnia i powinno się go celebrować.
.
Dawid Bez jest młodym projektantem, który również pasjonuje się zdrową kuchnią i dzieli się z nami swoimi przepisami i doświadczeniami na blogu saladpride.blogspot.com . W swojej najnowszej książce serwuje nam ciekawe i niebanalne, a przede wszystkim bardzo różnorodne propozycje śniadań. Znajdziecie tutaj zarówno dania dla wegetarian, czy wegan, ale również dla mięsożerców i wielbicieli słodyczy.

  

Na początku znajdziecie przydatne informacje dotyczące samej anatomii śniadania, jego składników, sposobów przygotowania i łączenia składników. Przepisy podzielono na śniadania słodkie i słone. Na końcu znajduje się poręczny indeks.


Książka jest naprawdę świetna i znalazła już w mojej kuchni swoje stałe miejsce. Na pewno będę po nią często sięgać - stanowi inspirację i kopalnię wiedzy o śniadaniach. Bo śniadanie wcale nie musi być nudne i monotonne. Można zrobić bardzo smaczne, pięknie wyglądające i apetycznie podane śniadanie.

"Śniadanlove" cieszy nie tylko nasz zmysł smaku, ale i wzroku oraz dotyku - jest bowiem przepięknie wydana, na dobrym kredowym papierze i bajecznie kolorowa. Aż przyjemnie ją brać do rąk i sądzę, że przy częstym korzystaniu jej nie zniszczę. Polecam serdecznie!


piątek, 11 marca 2016

Pij zielone. Soki, koktajle i smoothies.

Green smoothies, czyli smaczne, zielone koktajle to prawdziwa eksplozja zdrowia w pysznej formie! Bogactwo witamin i minerałów z zielonych (i nie tylko) owoców i warzyw sprawia, że są one coraz popularniejsze wśród wszystkich, którym zdrowa dieta leży na sercu. To najnowszy trend w dietetyce, zaraz obok świeżo wyciskanych soków owocowych. W książce znajduje się ponad 60 sprawdzonych przepisów na zielone koktajle zdrowia. Moda na green smoothies przyszła do nas zza oceanu, gdzie kult zdrowej, szczupłej sylwetki ma się dobrze i nic nie wskazuje na to, aby coś się miało w tym temacie zmienić. Zielone koktajle stały się hitem dzięki gwiazdom ekrany i celebrytom, którzy zachwalają ją je jako nieodzowny element diety.

Okładka: twarda
Ilośc stron: 128
Wydawnictwo: Buchmann Grupa Foksal

Ostatnio na zielono zaczynam dzień. Niedawno rozpoczęłam swoją przygodę z jarmużem i co rano przygotowuję sobie i zabieram do pracy zielony koktail. Dodaję do jarmużu różne owoce, zależy, co mam pod ręką. Wychodzi naprawdę smacznie i zdrowo! Jednak kończą mi się pomysły i wpadam w monotonię. Stwierdziłam, że potrzebuję wsparcia i zaopatrzyłam się w książkę "Pij zielone".

W książce Pij zielone zaprezentowano przepisy na zielone koktajle, smoothie i soki. Smaczne, zdrowe i proste w przygotowaniu. Aby zadbać o zdrowe składniki w swojej diecie, potrzebujecie tylko porcję zielonego, owoce, warzywa, wodę i blender lub malakser. I zabawa gotowa! Bo takie przygotowanie koktajlu to naprawdę fajna zabawa i można w to wciągnąć całą rodzinę. Każdy sam wybiera i komponuje, na co aktualnie ma ochotę. Efekt jest zawsze ten sam, pozytywny - coś smacznego, energetycznego i bardzo zdrowego!

 

Korzystając z przepisów z książki Pij zielone, dostarczamy swojemu organizmowi naturalnej dawki energii, i witamin. Koktajle są znakomitym źródłem przeciwutleniaczy i naturalnego błonnika. To świetny sposób na oczyszczenie i odświeżenie organizmu oraz bardzo skuteczny wspomagacz odchudzania. 

Książka Pij zielone podzielona jest 4 rozdziały, gdzie zieleninę podzielono ze względu na jej właściwości. Mamy więc rozdział związany z oczyszczeniem organizmu, ze zdrowiem, z odtruwaniem oraz z wygładzeniem. Na końcu znajduje się poręczny wykaz indeksowy, który ułatwia wyszukiwanie.
Ze wstępu dowiecie się, do kogo skierowana jest ta książka - czyli dla wszystkich :), dlaczego jest to zdrowe, jak kupować i przygotowywać koktajle i soki,  jaki sprzęt jest niezbędny. 
Okazuje się, że tak niewiele potrzeba, aby dostarczyć organizmowi niezbędnych witamin i mikroelementów w naturalnej, zdrowej formie.

Ja się przekonałam i testuję na sobie kolejne przepisy. Już nie mogę doczekać się moich ogrodowych ziół : mięty, melisy, kolendry, aby zacząć je dodawać do moich koktaili. Oto miętowy eliksir młodości, który na pewno wejdzie na stałe do mojej letniej diety :) Mięta, melon, młody szpinak - to będzie smak tego lata!

Właśnie poszłam krok dalej i zamówiłam sobie specjalny kubek z wieczkiem do napojów i koktajli - już do mnie leci :) Ten zielony! Od teraz będę cieszyć nie tylko podniebienie, ale i wzrok :)


Polecam wam serdecznie książkę Pij zielono - tak niewiele trzeba, aby wiele zmienić w swoim życiu. Moim zdaniem warto!



Znalezione obrazy dla zapytania buchmann
GWFoksal.pl

środa, 6 maja 2015

Mamma Mia! I gotujemy po włosku - Valéry Drouet,Pierre-Louis Viel

Tym razem zapraszamy w podróż do Italii! Makarony, pizza, gnocchi, zupa minestrone, chrupiące bruschetty, bazyliowe pesto, panna cotta, panettone, lody i tiramisu – dania słodkie i wytrawne. Sprawdzone przepisy, piękne fotografie, urocza szata graficzna, słowem – Mamma Mia! to doskonała książka dla wszystkich miłośników kuchni włoskiej.

Okładka: twarda
Ilość stron: 140

Uwielbiam Włochy, Włochów, ich temperament i niesamowitą kuchnię. Im bardziej poznaję ten kraj, jego mieszkańców i kuchnię, tym bardziej jestem w nim zakochana. To miejsce, gdzie mogłabym spędzić życie - ciepłe i pachnące.

Włosi celebrują posiłki, delektują się nim. We włoskiej kuchni jest wiele bardzo prostych i bardzo smacznych sań. Uwielbiam wszelkie makaronowe wariacje, a prawdziwą pizzę podają tylko we Włoszech - jest nieziemska!


"Mamma mia" to zbiór ponad 70 przepisów włoskiej kuchni, które pozwolą nam cieszyć się nią na codzień, w Polsce. W książce, pełnej ilustracji, znaleźć można przepisy na włoskie sosy, pasty, dania obiadowe, ale również przekąski i desery. Całość podana jest w lekkiej i bardzo przystepnej formie. Na widok zdjęć dosłownie ślinka napływa do ust.


W książce można znaleźć dania o różnym stopniu trudności ich przygotowania. Od prostych past i przekąsek, po bardziej skomplikowane desery. Wszystko wygląda jednak niezwykle smakowicie i ja osobiście nie omieszkam wypróbować tych przepisów. Na pierwszy raz na pewno wybiorę pastę :)
Póki co, nie bardzo mam odwagę robić desery - prawdziwe włoskie lody, które jadłam w Rzymie, mają bajeczny smak i nie wiem, czy jestem w stanie go odtworzyć.


Kuchnia włoska jest nie tylko smaczna i aromatyczna, ale również pełna radości. Jedzenie ma być przyjemnością, tak jak i jego przygotowanie. Cieszę się, że w książce "Mamma mia!" znalazłam wiele szybkich i niewymagających wiele czasu przepisów na smakowite włoskie dania.  Na pewno będę z niej często korzystać, a Wam polecam serdecznie i życzę smacznego!

"Mamma Mia!" i do dzieła :)




Książkę Mamma Mia możecie kupić w promocyjnej cenie
w księgarni Platon24


sobota, 7 marca 2015

Szarlotki - Janneke Philippi

Jabłecznik, szarlotka, placek z jabłkami – uwielbiane przez wszystkich amatorów łakoci. Ciasta z jabłkami nigdy się nie nudzą!! Pieczemy je przez okrągły rok. Od światowej, sprawdzonej klasyki po najmodniejsze trendy cukiernicze: francuska tarta tatin, polski jabłecznik, włoska crostata, szwedzki äppelkaka, jabłka zapiekane w cieście, tosty z jabłkami… Idealne przepisy na leniwą niedzielę, zabiegany czwartek i poniedziałkową chandrę…

Okładka: miękka
Ilość stron: 176
Wydawnictwo:  Buchmann Grupa Foksal

Uwielbiam ciasta z jabłkami!  A że jabłek w Polsce mamy w sezonie dostatek, na pewno wypróbuję sporo przepisów z pięknego albumu (bo aż żal nazwać to wydawnictwo książką kucharską...). Książka jest przepięknie wydana, na kredowym papierze, któremu nie straszne tłuste ręce, bogato ilustrowana i napisana językiem zrozumiałym nawet dla laika kuchennego. Od przeglądania ślinka napłynęła mi do ust, co będzie przy wypiekach?!

Książka "Szarlotki" podzielona jest na kilka części. Znajdziecie tutaj przepisy na ciasta i tarty z jabłkami, placki z jabłkami, jabłeczne desery, miniaturowe wypieki i ciastka z jabłkami oraz wypieki dietetyczne z jabłkami - słowem, dla każdego coś miłego!


Na początku znajduje się informacja o rodzajach jabłek, podstawowe informacje na temat składników niezbędnych do wyrobu ciast, nie tylko tych z jabłkami, oraz praktyczne rady dotyczące wypieku ciast.

Przedstawione w książce "Szarlotki" przepisy mają różny stopień trudności, od prostych ciast po bardziej skomplikowane. Dla mnie stanowią inspirację - przeglądałam przepisy i cieszyłam oczy. Jest kilka takich, które na pewno wypróbuję. Należą do nich: tarta z jabłkami, maślane ciasteczka z jabłkami, rolada z ciasta francuskiego, czy też racuchy według książkowego przepisu :) Oj, będzie się działo!




Narobiłam sobie takiego smaku, że sama upiekłam szarlotkę, z dużą ilością cynamonu, taką klasyczną - efekty widać na załączonych zdjęciach :) 

     


Książka Janneke Phillippi jest naprawdę świetna, a do tego cieszy również oko, bo jest pięknie wydana. Super pomysl na prezent dla bliskiej kobiety!

A jakie ciasta Wy lubicie najbardziej? Jakie są wasze źródła inspiracji???





 GWFoksal.pl







sobota, 5 kwietnia 2014

Lawendowe pole. Poradnik dla tych, którzy chcą opuścić miasto na dobre - Joanna Posoch

Poradnik dla tych, którzy chcą wyprowadzić się z miasta i zamieszkać na wsi. Fabularyzowana historia pierwszych wiejskich doświadczeń autorki. W książce znajduje się mnóstwo praktycznych porad: jak zbudować dom i stworzyć ogród, jak zbierać zioła i produkować z nich naturalne kosmetyki, jak zdrowo gotować z naturalnych składników, a wreszcie - jak uprawiać lawendę. Joanna Posoch - założycielka Lawendowego Pola - największej w Polce plantacji lawendy i gospodarstwa agroturystycznego, które szybko stało się kultowym miejscem na Warmii.

Okładka:  miękka
Ilośc stron: 224
Wydawnictwo :  Buchmann Grupa Foksal

Joanna Posoch, po latach mieszkania w Warszawie, przeprowadziła się na warmińską wieś. Sprowadziła tam sobie stary drewniany dom z Beskidu Niskiego i mieszka w nim do dzisiaj. Założyła pierwsze w Polsce Lawendowe Pole. 


Uprawa lawendy kwitnie, dosłownie i w przenośni. Pani Joanna chciała zbliżyć się do natury, jednak rolnictwo ani hodowla nie pociagały jej, chciała czegoś ładnego. Zaciekawiła ją lawenda, na początku uprawa zajmowała około pół hektara, teraz jest jej wiele, wiele więcej.
Oprócz uprawy lawendy, pani Joanna zajmuje się również agroturystyką. Goście przyjeżdżają i chłoną klimat tego niezwykłego miejsca. 


Pani Joanna żyje zgodnie z naturą, jej naturalnym rytmem. Zimą jest czas odpoczynku i ładowania akumulatorów, czas na prace artystyczne, czytanie czy pisanie. Wtedy też powstał poradnik, jak opuścić miasto na dobre zatytułowany finalnie "Lawendowe pole". Autorka dzieli się z nami wszelkimi informacjami związanymi z przenosinami na nowe miejsce, od jego zakupu, zagospodarowania, zabudowania aż po prace polowe. Znajdziecie tam informacje jak wybudować i palić w glinianym piecu, jak wykonywć z gliny ceramikę, jak założyć ogród, czy upiec chleb. Są receptury na kosmetyki naturalne, czy własnej produkcji olejki zapachowe. Można w nim znaleźć bardzo ciekawy zielnik, przepisy dotyczące, zarówno jedzenia, jak i wyrobów naturanych. Wszystko okraszone jest anegdotami i ciekawostkami. Całość napisana jest lekko i ciekawie.


Nie ukrywam, że Autorka stanowi dla mnie inspirację. Sama przeniosłam się ponad rok temu z miasta na wieś, mam dom z ogrodem ( na razie jeszcze dzikim) i kury za płotem oraz przesympatycznymi sąsiadami. Nadal jestem częściowo związana z miastem, bo tam pracuję. Jednak, kiedy wracam do domu, zamykam drzwi samochodu i mam wrażenie, że czas zwalnia. Zmieniam buty i idę z psem na spacer, polami, lasami. Odpoczywam psychicznie, chłonę naturę - uwielbiam te chwile. Chciałabym znaleźć swój pomysł na życie jak pani Joanna. Podziwiam jej pomysłowość i odwagę. Rzuciła się na głęboką wodę, ale jak widać było warto.

Więcej o Autorce i jej Lawendowym Polu możecie dowiedzieć się na jej stronie internetowej 






"Lawendowe pole" możecie zakupić w księgarni Platon24

czwartek, 7 lutego 2013

300 wskazówek, technik i tajników nawlekania koralików - Jean Power

Ta książka to niezbędne kompendium podstawowej wiedzy, skarbnica przydatnych rad. Mając ją na półce, poczujecie się tak, jakbyście w każdej chwili mogli wezwać na pomoc eksperta ? znajdziecie tu bowiem odpowiedź na wszystkie pytania i wątpliwości, z jakimi zmaga się początkujący adept sztuki przewlekania koralików.
Wybór odpowiednich narzędzi, sposoby nawlekania koralików na wybraną bazę, węzły wiązane na sznurach między koralikami, metody zaginania drutu, wykonywanie z koralików plecionki, techniki wykańczania projektów - czytelne instrukcje i schematy przeprowadzą was krok po kroku przez każdy etap pracy.
Książka zainspiruje także do zestawiania koralików nowoczesnych z koralikami typu vintage oraz do łączenia gotowej biżuterii z zapięciami i biglami, a także przygotowywania własnych projektów.

Okładka:  miękka
Ilość stron:   160
Wydawnictwo:  Buchmann
Premiera :  06.02.2013

Szukałam ostatnio oryginalnego prezentu dla mojej córki na urodziny i wpadł mi w ręce ten kolorowy album, który stanowi swoiste kompendium wiedzy na temat wszelkiego rodzaju korali i koralików oraz cudów, jakie można z nich zrobić.

Na początku znajdujemy mnóstwo szczegółowych informacji na temat koralików, ich wielkości, kolorystyki i form wykorzystania.
Mamy również informacje o narzędziach, które używa się do produkcji biżuterii, jakie są ich rodzaje i do czego służą.

Znajdujemy również informacje o projektowaniu biżuterii i dobieraniu kolorów - wszystko bogato ilustrowane i opisane jasnym, przystępnym językiem.

Książka jest rewelacyjna! Pięknie wydana, stanowi natchnienie dla osób, które lubią same stworzyć sobie niepowtarzalne ozdoby.

Zarówno moja Marta, jak i ja, lubimy tworzyć różne niepowtarzalne rzeczy. Mamy pudełeczko, gdzie zbieramy wszelkie ładne koraliki, guziki i inne drobiazgi, które mogą "kiedyś się przydać".
Po otrzymaniu książki, moje dziecko wyjęło nasze skarby i wyprodukowało kolczyki  - oto efekt jej pracy (z gotowych półfabrykatów). Ładne, prawda?!

Dostałam jeszcze listę niezbędnych rzeczy, których potrzebuje "do pracy" - czyli obcążki, jakieś śmieszne mini kombinerki, druciki, uchwyty i inne cuda :)

Innym słowem - prezent się udał! A ja wszystkim pasjonatom i artystom polecam tę książkę - jest naprawdę świetna!


wtorek, 22 stycznia 2013

AUDREY. Osobisty album Audrey Hepburn - Suzanne Lander

Ten wyjątkowy album ze zdjęciami prezentuje ikonę kobiecości i stylu lat 50-tych XX wieku! Audrey Hepburn, bo niej mowa, była wybitną aktorką i wyjątkowym człowiekiem. Największą sławę i popularność przyniosły jej zagrane role w „Rzymskich wakacjach”(1957) „Zabawnej buzi” (1957) czy też „Śniadaniu u Tiffany’ego” (1961). Hepburn należała do najchętniej fotografowanych i oglądanych gwiazd. Wywarła znaczny wpływ na kino tamtych lat. Pamiętana i ceniona do dziś, przyczyniła się do ustalenia pewnego kanonu kobiecości.
okładka:  twarda
ilość stron:   208
Wydawnictwo:   Buchmann

Audrey Hepburn cenię jako aktorkę, a podziwiam jako kobietę. Dla mnie zawsze pozostanie ikoną szyku i elegancji, kobiecej gracji. Ucieszyłam się więc, kiedy w moje ręce wpadł niezwykły album z jej zdjęciami. Przepięknie wydany, z niezwykłą dbałością o szczegóły, dopracowany w najmniejszych szczegółach - mogłabym go godzinami przeglądać i wczytywać się w komentarze obok zdjęć, które przybliżają postać Audrey, zarówno jako aktorki, ale również jako kobiety.
To zdjęcie, bardzo przeze mnie lubiane, z filmu "Śniadanie u Tiffny'ego" również znajdziecie w albumie. Ja je uwielbiam - mam t-shirt z tym wizerunkiem. :)

Audrey Hepburn to fascynująca kobieta, zawsze piękna i elegancka, ikona stylu, a jednocześnie kobieta mocno zaangażowana w akcje pomocy humanitarnej. Każdy zna jej kreacje w filmach, które przeszły do historii kina. Ja, chętnie wracam do "Rzymskich wakacji" czy "Śniadania u Tiffany'ego", które zawsze mnie bawią i wzruszają, niezależnie od tego, który raz je oglądam.

Ten niezwykły album o Audrey Hepburn zajmie na mojej półce szczególne miejsce i na pewno często będę po niego sięgać. 
Jeśli fascynuje Was postać tej intrygującej kobiety, to album Was usatysfakcjonuje i pomoże poznać ją lepiej. Jest przepiękny czarno-złoty, stylizowany na stary. 
Album jest taki jak Audrey - elegancki i wydany z klasą. Serdecznie polecam!







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...