Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty na poddaszu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty na poddaszu. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 listopada 2015

Pamiętnik Christophera. Tajemnica Foxworth Hall. tom 1 - Virginia Cleo Andrews

Kontynuacja bestsellerowego cyklu o rodzinie Dollangangerów.
Duch „Kwiatów na poddaszu” prześladuje nowe pokolenia! 
Siedemnastoletnia Kristin Masterwood w ruinach rezydencji Foxworth Hall przypadkiem odkrywa pamiętnik Christophera Dollangangera. Wkrótce się przekona, że jej matkę, która zmarła, gdy Kristin była mała, łączyły z niesławną rodziną Foxworthów więzi pokrewieństwa, a imponująca i tętniąca niegdyś życiem rezydencja była sceną tragicznych losów nieszczęsnej rodzeństwa Dollangangerów, przez lata więzionych na strychu. Duch kwiatów z poddasza jest tutaj wciąż żywy… Christopher miał czternaście lat, kiedy on i jego młodsza siostra Kathy oraz bliźniaki Cory i Carrie stali się więźniami Foxworth Hall w wyniku podłych knowań chciwej matki, żądnej spadku i pieniędzy. Chłopak przez wiele miesięcy podtrzymywał rodzeństwo na duchu, ale nikt nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo ta tragedia wpłynęła na jego psychikę. Kristin z rosnącą fascynacją śledzi opisaną w pamiętniku zakazaną miłość brata do siostry, a mroczne tajemnice rodu Dollangangerów, w których zazdrość, zawiść i zemsta odegrały niemałą rolę, stają się jej obsesją, coraz bardziej niebezpieczną. Przeszłość zmienia jej życie…

Format :  e- book
Ilośc stron:  360
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cykl:  Kwiaty na poddaszu - kontynuacja
Premiera:  4 listopada 2015

I znowu cień Dollangangerów kładzie się na kolejnych pokoleniach. Historia zatacza koło.... Czy ta rodzina naprawdę jest przeklęta???

Od opowieści o dzieciach więzionych na poddaszu minęło wiele lat. Jednak pamięć o Foxworth Hall i jego mieszkańcach wciąż wzbudza ciekawość. Kolejne pokolenia tej rodziny są oceniane przez pryzmat swoich przodków. Starają się odciąć od niechlubnej historii swej rodziny, ale to na nic.

Siedemnastolenia Kristin Masterwood mieszka niedaleko spalonej rezydencji Foxworth Hall i jest  daleko spokrewniona z rodziną Dollangangerów ze strony swej matki. Matka umarła, a dziewczynę wychowuje ojciec i nie lubi wracać do historii tej rodziny. Kristin mało wie o swych przodkach, lecz stanowi lokalną atrakcję jako ich krewna.
Pewnego dnia, jej ojciec dostaje pracę związaną z rezydencją. Najpierw uczestniczy w jej sprzedaży, a później nadzoruje budowę domu dla nowego właściciela. Kristin wybiera się z nim i jego wspólnikiem na teren Foxworth Hall. Zarośnięte jezioro wywołuje u niej dreszcze, ale spalona rezydencja nie robi wielkiego wrażenia. W ruinach znajdują metalową skrzynkę, wewnątrz której jest pamiętnik Christophera Dollangangera. Kristin zabiera go do domu i czyta. Historia uwięzionych dzieci i ich relacji wzajemnych wciąga ją jak bagno, wzbudzając niepokój i niechęć ojca. Pamiętnik jest ich tajemnicą, którą nie chcą się dzielić z obcymi. Kristin nie mówi o tym nawet swoim przyjaciółkom. Pamiętnik odmienia jej życie, jest jej tajemnicą. Dziewczyna zaczyna spóźniać się do szkoły, jest zamyślona i nie ma dla nikogo czasu. Próbuje to zmienić Kane, kolega ze szkoły, któremu bardzo zależy na Kristin. Jest on synem bogatego prominenta. Zabiega o dziewczynę, zyskując jej sympatię. Spędzają razem wiele czasu, ich związek zacieśnia się. Pewnego dnia Kane przypadkiem znajduje pod poduszką Kristin pamiętnik. Tajemnica wychodzi na jaw. Postanawiają czytać go razem. Kane staje się Christopherem, a Kristin czuje się jak Cathy....
Co z tego wyniknie? Sama chciałabym wiedzieć i z niecierpliwością czekam na drugi tom.

Kurczę, myślałam, że będzie to kolejna naciągnięta na siłę historia bazująca na bestsellerze. Okazało się jednak, że Autorce udało się mnie zaciekawić i wciągnąć w wir wydarzeń. To jakby przeniesienie dawnej opowieści na przodków Dollangangerów do współczesności. Jak się okazuje, dawne dzieje odciskają swoje piętno na kolejnym pokoleniu. I chyba nic dobrego z tego wyjść nie może. Bardzo jestem, ciekawa, co wymyśli Autorka w kolejnych tomach i czym nas zaskoczy.
"Pamiętnik Christophera" jest bowiem swoistym przypomnieniem historii rodzeństwa uwięzionego na poddaszu oraz wprowadzeniem do dalszych, współczesnych losów rodziny. Pierwszy tom kończy się w takim miejscu, że miałam ochotę rzucić czytnikiem o ścianę - co będzie dalej ??????
Nie cierpię takiego stanu zawieszenia.... Ale cóż - poczekam :) :) :)



sobota, 11 sierpnia 2012

A jeśli ciernie. cz.3 - Virginia C. Andrews

Dalsze losy dwojga z rodzeństwa Dollangangerów, które spędziło dzieciństwo zamknięte na strychu przez okrutną matkę i babkę. Mijają lata. Cathy i jej brat Chris żyją w "związku małżeńskim". Wychowują dwóch synów Cathy: Jory'ego i Barta oraz adoptowaną córeczkę Cindy. Tymczasem do domu obok wprowadza się pewna starsza pani, która bardzo interesuje się chłopcami. Bart często ją odwiedza. Wkrótce dostaje od lokaja tajemniczej sąsiadki stary pamiętnik. Lektura zmienia chłopca nie do poznania…

Okładka:   miękka
Ilość stron:  432
Wydawnictwo:  Świat Książki

PREMIERA:   15 września 2012

Poczułam się wyróżniona, kiedy otrzymałam przedpremierowy egzemplarz trzeciej części opowieści o rodzinie Dollangangerów - "A jeśli ciernie ....". Czekałam z wielką niecierpliwością na wydanie tej książki.
Byłam ciekawa, jak potoczą się dalsze losy Cathy i Chrisa i czym Autorka nas zaskoczy.

...."mogę być tylko wdzięczna losowi za to, iż pozwolił, by z ciernistych łodyg kwiatów rosnących na poddaszu rozwinęło się choć kilka róż. Prawdziwych róż, takich, które kwitną w promieniach słońca" .... (str.444)

Cathy i Chris mieszkają z Jory'm i Bartem w małym domku. Żyją jak małżeństwo i tak są postrzegani wokół, ale nadal są bratem i siostrą, których łączy bardzo mocna, toksyczna więź. Chłopcy traktują Chrisa jak ojczyma i nie mają o niczym pojęcia. Chris jest lekarzem, a Cathy prowadzi szkołę baletową.
Wydaje się, że w końcu ich życie uległo normalizacji i znaleźli spokój, adoptują nawet małą dziewczynkę, Cindy.
Jednak los nie jest dla nich łaskaw, do posiadłości obok wprowadza się tajemnicza kobieta w welonie na twarzy, zawsze ubrana w czerń. Chłopcy są zaintrygowani, robią podchody do posiadłości i podpatrują.
Kobieta zaprasza Barta, obiecuje mu prezenty i każe nazywać się babcią. Miesza chłopcu w głowie, a jeszcze bardziej miesza mu jej lokaj, który daje Bartowi pamiętnik Malcolma Foxwortha. 
Chłopiec zawsze był inny, wyizolowany, jednak teraz zaczyna zmieniać się jeszcze bardziej... Wręcz budzi strach w bliskich. Chris odkrywa prawdę o sąsiadce, jednak nie mówi nic Cathy.
 
Cathy doznaje urazu podczas przedstawienia baletowego i przez jakiś czas zostaje przywiązana do wózka inwalidzkiego. Zaczyna pisać książkę o swoim dzieciństwie i życiu. Chłopcy ją podczytują ...i dowiadują się prawdy. Jest im trudno zrozumieć sytuację, nie wiedzą jak się zachować, każdy z nich reaguje inaczej.
W końcu i Cathy dowiaduje się, kim jest ich sąsiadka - wpada w szał....
I znowu spotkanie matki i córki kończy się pożarem, jak w drugiej części. 
Kto wyjdzie z niego cało, a kto zginie? Jak potoczą się dalsze losy Cathy, Chrisa i ich synów? Czy prawda ich połączy czy rozdzieli?

"A jeśli ciernie..." nie rozczarowuje, wręcz podsyca apetyt na dalszy ciąg opowieści. Historia jest niezwykle klimatyczna i ...melancholijna. Poznajemy ją na przemian z opowieści Jory'ego i Barta, którzy są jej narratorami. Dwa różne punkty widzenia na te same sytuacje, różne postrzeganie i analizowanie świata.
Opowieść czyta się z zapartym tchem i nadal ma się te same dylematy - potępiać rodzeństwo czy wspierać. Z drugiej strony widzimy jak przeszłość i atmosfera w domu wpływa na rozwój dziecka, jakim jest Bart. Jak bardzo zakłócona została jego wizja postrzegania dobra i zła, jaki jest inny od rówieśników.

Książka jest niesamowita, pozostawia czytelnika rozchwianego, pełnego melancholii i skrajnych emocji. 
To niezwykle studium psychologiczne rodziny, dziwnej rodziny, o zupełnie innych wartościach, jednak kochającej się i wspierającej. 
Autorka operując jasnym, plastycznym językiem tworzy barwną i klimatyczną opowieść, od której trudno się oderwać.
Opowieść o rodzeństwie Dollanganherów na długo pozostanie w umyśle i na zawsze pozostawi ślad w mojej pamięci. To książka, o której się nie zapomina!




sobota, 28 stycznia 2012

Kwiaty na poddaszu - Virginia Cleo Andrews

Długo oczekiwane wznowienie wielkiego bestsellera! Najbardziej poszukiwana książka ostatnich lat. Wciągająca opowieść o rodzinnych tajemnicach i zakazanej miłości. Szczęśliwą z pozoru rodzinę Dollangangerów spotyka tragedia - w wypadku samochodowym ginie ojciec. Matka z czwórką dzieci zostaje bez środków do życia i wraca do swego rodzinnego domu. Niezwykle bogaci rodzice mieszkający w ogromnej posiadłości, wyrzekli się córki z powodu jej małżeństwa z bliskim krewnym, a narodzone z tego związku dzieci uważają za przeklęte. W tajemnicy przed dziadkiem rodzeństwo zostaje umieszczone na poddaszu, którego nigdy nie opuszcza. Dzieci żyją w ciągłym strachu, a odkrycie, jakiego dokonuje najstarszy brat, stawia rodzeństwo w obliczu nieuniknionej katastrofy.

Okładka:  miękka
Ilość stron:   384
Wydawnictwo:   Świat Książki

Kiedy otrzymałam niespodziewanie ze Świata Książki „Kwiaty na poddaszu” – bardzo się ucieszyłam. Czytałam tę książkę całe lata temu, więc z chęcią do niej wróciłam. Pamiętam, że przez wiele lat nikt nie drukował wznowienia tej powieści – w internecie kosztowała kosmiczne kwoty, a w bibliotece czekałam na nią w kolejce pół roku. Cieszę się, że ją mam i postanowiłam skompletować resztę, żeby móc podsunąć do przeczytania córce.

„Kwiaty na poddaszu” to wstrząsająca saga rodzinna, poruszająca temat wyizolowania, zakazanej miłości i „dziwnych” relacji rodzinnych. Stanowi ona pierwszy tom opowieści o rodzinie Dollangangerów.
Tą kochającą się rodzinę spotyka tragedia, która zmienia nieodwracalnie ich życie. W wypadku samochodowym ginie ojciec, pozostawiając żonę i czwórkę dzieci w bardzo trudnej sytuacji, praktycznie bez środków do życia. Kobieta, która na skutek swojego małżeństwa została wykluczona z rodziny, jest teraz zmuszona wrócić do rodzinnego domu i dostosować do panujących tam reguł. Aby dziadek nie dowiedział się, że jego córka ma dzieci, kobieta wraz z matką, ukrywają dzieci na poddaszu. Dzieci przez wiele lat są zmuszone żyć w izolacji, bez kontaktu z otoczeniem, bez możliwości wyjścia na dwór, podczas gdy ich matka ponownie wychodzi za mąż i prowadzi wystawne życie.
Rodzeństwo zaczyna tworzyć własną rodzinę, dbać o siebie, opiekować się – jest funkcja taty, mamy i dzieci. Zaczynają ich łączyć niezdrowe więzi i uczucia – skąd jednak mają brać wzorce postępowania? Nikt się nimi nie zajmuje, nie interesuje, nie kocha…. Są zamknięte i zdane tylko na siebie – a przecież to tylko dzieci! Makabryczne !

„Kwiaty na poddaszu” wstrząsnęły mną po raz kolejny, chyba nawet mocniej niż przed laty – teraz sama jestem matką i jeszcze głębiej porusza mnie opowieść. Jak matka może stawiać wyżej swoje dobro i przyjemności nad dobro własnych dzieci? Praktycznie je porzuciła i wyparła się ich – co z tego, że zapewniała im żywność, prezenty ( i to też do czasu)?! Nie jestem w stanie zrozumieć motywów takiego zachowania. Wstrząsa i wzburza sytuacja dzieci, które nagle musza dorosnąć i rozumieć rzeczy, które nie powinny ich dotyczyć. Dzieci, które same muszą tworzyć swoje wzorce, radzić sobie w ekstremalnych sytuacjach, kochać się, wspierać i marzyć o wolności ….

To makabryczna, sięgająca w głąb duszy opowieść, która pozostawia po sobie niezatarty ślad. Wzbudza w czytelniku mnóstwo emocji. Jest napisana w nieskomplikowany sposób, jednak otacza ją aura tajemniczości i grozy.
„Kwiaty na poddaszu” to jedna z tych niewielu książek, które pamięta się przez całe życie.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...