Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo otwarte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo otwarte. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 sierpnia 2017

Ocalałe - Sager Riley

Kim jestem? Każdego dnia myślę, że jestem szczęściarą. W moim związku układa się doskonale, mój blog kulinarny ciągle zyskuje nowych fanów. Żyję z dnia na dzień, skupiając się na przyjemnych chwilach. Kim byłam? Celem. Ofiarą. Nazwali mnie Ocalałą, bo przeżyłam masakrę. Tamte wydarzenia kładą się cieniem na moim życiu, mimo że od dziesięciu lat robię wszystko, aby wymazać je z pamięci. Co się ze mną stanie? Boję się. Historie z przeszłości powracają, gdy przypominam sobie, że nie jestem jedyną Ocalałą. Takich jak ja było kilka, ale nie wszystkie miały tyle szczęścia. Lisa już nie żyje, a Sam nagle zjawia się u mnie… Przeszłość właśnie mnie dogoniła i muszę stanąć z nią twarzą w twarz. Czy tym razem też ocaleję?

okładka: miękka
Ilość stron:  432
Wydawnictwo: Otwarte 


Ocalałe to thriller, który sprawia, że skóra cierpnie, a czytelnik traci kontakt z rzeczywistością. Bo w tej powieści nie wiadomo, co jest prawdą,  a co fikcją, kto jest przyjacielem a kto wrogiem.
Są za to Ocalałe - 3 kobiety, które przeżyły masakra. Wszyscy zginęli, a one cudem uszły z życiem. Przez jednych traktowane są jak dar z nieba i ich życie jest cenne, ale wzbudza sensację. Inni traktują je z podejrzliwością i obwiniają, wręcz życząc im śmierci. Nie dziwi więc, że starają się ukryć, wtopić w tłum i żyć "normalnie". Co wcale nie jest proste....

Quincy poukładała sobie życie po tragedii w Pine Cottage, gdzie zginęli wszyscy jej przyjaciele, A jej udało się uciec i znalazła pomoc u policjanta, który patrolował teren i stał się jej oparciem oraz przyjacielem. Quincy mieszka z narzeczonym i prowadzi kulinarnego bloga. Dzięki kilku wygranym sprawom o odszkodowanie ma zapewnioną środki na utrzymanie. Stara się żyć normalnie i nie wspominać tragedii, w czym pomaga jej utrata pamięci. Nie pamięta nic z chwili masakry. Jej ład i zbudowany spokój, burzy informacja o śmierci jednej z Ocalałych, Lisy, która rzekomo popełniła samobójstwo,a jak się okazuje finalnie było to zabójstwo. Na Quincy pada strach a potęguje to pojawienie się trzeciej Ocalałej, Sam, która skutecznie ukrywała się przez wiele lat. Dziewczyna działa na Quincy destrukcyjne i ich znajomość zdecydowanie idzie w złym kierunku. Quincy zaczyna prywatną śledztwo, a jego wyniki zaskoczą ją samą. ...

Ocalałe łączy fakt, że przeżyły masakrę, a dzieli praktycznie wszystko. Mentalność, styl życia , sposób reakcji. Każda skrywa też swoje tajemnice, których ujawnienie może wpłynąć na ich dalsze losy. 

Książka jest świetnie napisana i skonstruowana. Jest pełna tajemnicy i niedopowiedzenia, napięcie rośnie a autorka zamiast odsłaniać karty, wręcz je skrywa, pozostawiając czytelnika w stanie zawieszenia i zaintrygowana. 
Ocalałe to znakomicie napisany thriller, nad którym warto się pochylić i poświęcić swój czas na jego lekturę. Polecam serdecznie! Naprawdę warto!





sobota, 31 grudnia 2016

Księga snów - Nina George

Między życiem i śmiercią istnieje świat, którego stąd nie widać. Życie człowieka to suma wyborów. Dokonuje ich w każdej sekundzie. Ale czy wie, jakie naprawdę będą ich skutki? Czy może sprawić, by zły wybór doprowadził do szczęśliwego zakończenia? Henri. Reporter wojenny. Żył w ciągłym zagrożeniu, jednak najbardziej przerażał go stały związek i założenie rodziny. Ratuje tonącą dziewczynkę, ale sam zapada w śpiączkę. Eddie. Redaktorka w wydawnictwie. Kiedyś związana z Henrim. Jej ustabilizowane życie burzy informacja, że uczynił ją odpowiedzialną za podejmowanie wszystkich decyzji dotyczących jego leczenia. Sam. Wyjątkowo inteligentny i wrażliwy trzynastolatek. Łatwo rozpoznaje uczucia innych, a emocje opisuje za pomocą kolorów. Marzy o tym, aby w końcu poznać ojca, którego losy śledził przez całe życie. Przeszłość i teraźniejszość, rzeczywistość i marzenia, prawda i to, co się prawdą wydaje, splatają się w jedną historię. Ścieżki trójki bohaterów krzyżują się w krainie snów, gdzie zacierają się granice, a wspomnienia dają drugą szansę na życie.

Format: e-book
Wydawnictwo:  Otwarte
Premiera: styczeń 2017

Księga snów to swoista wędrówka pomiędzy życiem a śmiercią, To podróż po meandrach ludzkich losów, uczuć i przeznaczenia. Mocna, poruszająca i świetnie napisana.

Czy zastanawialiście się, co dzieje się z człowiekiem w śpiączce? Człowiekiem zawieszonym pomiędzy życiem a śmiercią... Czy słyszy, czy czuje, gdzie się znajduje? To wielka tajemnica i zna ją tylko ten, który to przeżył i wrócił do żywych.

O życiu między życiem a śmiercią mógł przekonać się główny bohater powieści Niny George, Henri Malo Skinner, znany reporter. Mężczyzna ma nastoletniego syna, którego widział ostatnio w dzieciństwie. Burzliwie rozstał się z jego matką i nie uczestniczył w jego życiu. Samuel jednak tęskni za ojcem i śledzi uważnie jego karierę. Pewnego dnia zaprasza go na spotkanie do swej szkoły. Henri udaje się na spotkanie z synem, jednak los ma w stosunku do niego inne plany. Po drodze zdarza się wypadek, mała dziewczynka tonie, a reporter bez wahania rusza jej na pomoc - udaje mu się ją uratować. Na poboczu zostaje potrącony przez jadące auto i w stanie śpiączki rafia do szpitala. Tam odnajduje go Sam, który dowiaduje się o tym od matki. Ojciec szedł na spotkanie z nim, a w dodatku na jego ręce jest bransoletka, którą mu kiedyś przesłał - dla chłopca to znak, że ojciec o nim nie zapomniał. Od tej chwili jest w szpitalu codziennie, pomimo zakazów matki i egzaminów w szkole. Do Henriego przychodzi również jego była partnerka, Eddie. Kobieta zaprzyjaźnia się z jego synem i razem walczą o powrót Henriego do życia. Walczy również on sam i w swoim śnie przeżywa wiele różnych scenariuszy własnego życia. 
W szpitalu Sam poznaje Maddie, niezwykłą dziewczynkę, która staje się dla niego kimś bardzo ważnym.

Księga snów to niesamowita lektura, który wyrywa serce i duszę czytelnika. Mądra, głęboka i wzruszająca. Porywa swoją lekkością, pomimo trudnych tematów, które porusza. Jest przepiękna, uwiodła mnie i zabrała mi kawałek duszy. Autorka w niesamowity sposób ukazuje wędrówkę Henriego między światami, pokazuje labirynt dróg, które przybliżają i oddalają go od życia. Pokazuje scenariusze jego życia, które mogły się zdarzyć, gdyby podjął inną decyzję. To skłania czytelnika do refleksji, jak wiele jedna decyzja może zmienić w życiu człowieka i sprawić, że potoczy się ono tak, a nie inaczej.  Podejmujemy wiele decyzji w życiu i często ich żałujemy - czasem okazują się one bardzo znaczące i wpływają na losy innych osób. 
Księga snów robi wrażenie i rozrywa serce czytelników. Przekonajcie się sami i wypatrujcie jej na księgarskich półkach!




sobota, 14 maja 2016

Niebezpieczne kłamstwa - Becca Fitzpatrick

Stella to nie jest moje prawdziwe imię. Thunder Basin w Nebrasce nie jest moim prawdziwym domem.
Po tym jak byłam świadkiem groźnego przestępstwa, zostałam objęta programem ochrony świadków i wysłana do spokojnego miasteczka na końcu świata. Moje życie rozpadło się na milion kawałków. Nie potrafię się tu odnaleźć. Miałam rozpocząć ostatni rok liceum. Miałam być z chłopakiem, którego kocham, ale zostaliśmy rozdzieleni. Teraz w moim życiu pojawił się ktoś inny – czy mogę mu zaufać? Coraz trudniej jest mi ukrywać uczucia. Coraz trudniej jest też kłamać… Im bardziej czuję się bezpieczna, tym większe grozi mi niebezpieczeństwo.

Format: e-book
Ilośc stron: 424
Wydawnictwo: Otwarte

Jeden, feralny wieczór sprawił, że wszystko się zmienia, a całe życie trzeba zbudować na nowo.....

Estella mieszkała z matką, narkomanką, w pięknym domu, nie narzekała na brak pieniędzy, a obok siebie miała ukochanego chłopaka, Reeda.  Niestety, stała się świadkiem mordestwa i świadkiem w sprawie przeciwko groźnemu przestępcy. Dla jej bezpieczeństwa, objęto ją programem ochrony świadków. Zmieniono jej imię, życiorys, przewieziono na koniec kraju i zostawiono u emerytowanej policjantki.

Teraz nazywa się Stella, jej zastępczą matką jest Carmina, a domem Thunder Basin w Nebrasce. Dziewczyna nie może się odnaleźć w nowej rzeczywistości, nie ma obok siebie Reeda, ani nawet matki, ale na nią nigdy nie mogła liczyć. Czeka na ukończenie 18 lat, aby się usamodzielnić, ale póki co jest zdana na łaskę i niełaskę Carminy. Pomiędzy nimi iskrzy, trudno im się dogadać....Stella poznaje Cheta, młodego sąsiada Carminy, z którym się zaprzyjaźnia. Kiedy czuje się coraz pewniej na nowym miejscu i myśli, że jest bezpieczna - okazuje się, że to nieprawda.
Niebezpieczeństwo czyha, a Stella nawet nie przeczuwa jak prędko się ujawni.

"Niebezpieczne kłamstwa" to świetnie napisana książka dla młodzieży, która na pewno znajdzie rzesze wielbicieli.  Sama zamierzam podsunąć ją mojej córce :)
Becca Fitzpatrick ma bardzo lekkie pióro, a jej książki czyta się dosłownie w jedno popołudnie.  Są przy tym bardzo naturalne i realne, poruszają problemy, które intersują młodych ludzi. Zawsze znajdziecie w nich związek dwójki nastolatków, który podgrzewa atmosferę powieści. 
Fabuła jest intrygująca i tajemnicza, znajdziecie tutaj miłość, przyjaźń, problemy z aklimatyzacją i poszukiwanie siebie w trudnym czasie. To wcale nie jest takie proste i przyjemne zostać nagle wyrwanym ze swojego środowiska, porzucić rodzinę i przyjaciół i trafić w nowe, obce miejsce do obcych ludzi. Bez ukochanych przedmiotów, czy ubrań. To sytuacja trudna dla dorosłego, a co dopiero dla nastolatki. I ten ciągły strach..... 
Warto przeczytać tę powieść, rozejrzeć się wokół i docenić to, co się ma. Młodzi ludzie często wykazują postawę roszczeniową i nie widzą, że wcale nie mają tak źle.....


wtorek, 5 kwietnia 2016

Piąta fala cz.1 - Rick Yancey

Wystarczyły cztery fale kosmicznej inwazji, by z siedmiu miliardów ludzi ocalała zaledwie garstka. Przemierzająca zgliszcza Ameryki Cassie próbuje uciec od istot, które tylko wyglądają jak ludzie. Zabijają wszystkich, z dnia na dzień zmniejszając garstkę ocalałych. Cassie wie, że pozostać żywą oznacza pozostać samotną. To się zmienia, gdy poznaje Evana Walkera. On może być jej ostatnią nadzieją na przetrwanie… albo zagrożeniem. Czy Cassie powinna mu zaufać? Czy zdąży odnaleźć sprzymierzeńców, zanim piąta fala położy kres ludzkości?
Okładka:  miękka
Ilość stron:   512
Wydawnictwo:   Otwarte Moondrive

„ Piąta fala” intrygowała mnie i przyciągała fantastyczną okładką. Kiedy już zaczęłam ją czytać – nie mogłam się oderwać. Zarwałam noc, ale skończyłam. Nie mogłam jej odłożyć. Przypominała mi trochę „Drogę”, a trochę „Las Zębów i Rąk” – niesamowita wizja świata przyszłości pochłonęła mnie bez reszty.

Pierwsza fala. Ciemność
Druga fala. Powódź
Trzecia fala. Zaraza
Czwarta fala. Uciszacze
Piąta fala …..

Cassiopeia zwana Cassie była zwyczajną nastolatką, chodziła do szkoły, miała kochających rodziców i brata Sammiego. Straciła wszystko, kiedy na Ziemi nastali Przybysze. Matkę zabrała zaraza, ojca zastrzelili żołnierze, a brata zabrali. Jej życie zmieniło się nieodwracalnie, ze zwykłej nastolatki zmieniła się w uciekinierkę i morderczynię. Tego wymagała żądza przeżycia. Świat wokół przypomina wymarłą pustynię, pełną wraków samochodów, splądrowanych domów, połamanych drzew. Nie ma światła, nie działają sieci komórkowe ani internet. Pustka i cisza dzwoniąca w uszach są przerażające…..
W takich warunkach żyje teraz Cassie. Musi sama zadbać o swój nocleg, o pożywienie, ukryć się przed dronami. Jej celem jest odnalezienie brata zabranego do wojskowego obozu. Czy jej się to uda? Czy Sammiemu udało się przeżyć?

„Piąta fala” to doskonale napisana książka. Barwny i plastyczny język przemawia do wyobraźni, a akcja mknie z kopyta. Początkowo historię poznajemy z relacji Cassie, później dołącza również relacja Zombiego. Splatają się one w zwartą całość, która pochłania czytelnika bez reszty. 

Walcz, żeby przetrwać. Walcz, żeby żyć. 

To ich motto i siła napędowa. Wszyscy są podejrzani i nikomu nie można ufać, mogą liczyć tylko na siebie. Jest im ciężko, ale żyją. Wielu to się nie udało…..
Wizja świata przyszłości pod inwazją przybyszów z kosmosu jest przerażająca. Ujawnia ona również naturę ludzką. Napaści ze strony Przybyszów towarzyszą napaści i grabieże ze strony ludzi, którzy wykorzystują sytuację. Plądrowanie domów, okradanie umarłych jest na porządku dziennym. W mojej pamięci utkwiła sytuacja z pierwszej fali, kiedy padła elektryczność i internet, zapadła cisza, urządzenia nie działały, ludzie znosili do domu zapasy, a ojciec Cassie wózeczkiem zwoził do domu…. książki. Niesamowite!

„Piąta fala” okazała się niesamowita lekturą. Bardzo jestem ciekawa jej kontynuacji. Autor wykazał się ciekawym pomysłem i wirtuozerią w tworzeniu swojej wizji świata. Mnie uczynił swą wielbicielką. Stawiam „Piątą falę” na półeczkę obok „Drogi” McCormacka, a to wielkie wyróżnienie i czekam na więcej :)


sobota, 18 lipca 2015

W krainie kolibrów - Sofia Caspari

Dwie kobiety. Argentyna pulsująca życiem. Wielkie nadzieje.
Latem 1863 roku Anna i Viktoria zaprzyjaźniają się na statku do Buenos Aires – ówczesnej ziemi obiecanej dla tysięcy Europejczyków. Młode kobiety dzieli prawie wszystko. Zakochana Viktoria płynie do swego męża Humberto, syna bogatego plantatora. Nie martwi się o swój los, rozkoszuje się luksusową podróżą, śmieje się głośno i odważnie patrzy życiu w oczy. Anna jest służącą – ma dołączyć do bliskich, którzy już od roku mieszkają w Argentynie. Jej serce wypełnia obawa przed nieznanym. W odległym kraju, z którym obie kobiety wiążą wielkie nadzieje, ich drogi z początku się rozchodzą. Przyszłość Viktorii będzie pełna zaskoczeń, Annę zaś czekają złe wieści… 
"W krainie kolibrów" to pierwszy tom żywiołowo opowiedzianej sagi rozgrywającej się na tle zapierającej dech argentyńskiej panoramy. Sofia Caspari zabierze Cię w podróż pełną dramatycznych zwrotów akcji, barwnych postaci i namiętnych historii miłosnych.

Ilość stron: 632
Format: e-book
Wydawnictwo:   Otwarte

Sofia Caspari porywa nas do Argentyny i czaruje swoją opowieścią, niezwykle barwną i ekscytującą. To napisana z polotem i rozmachem saga o miłości, przyjaźni i poszukiwaniu swego miejsca na ziemi.

Latem 1863 roku, na statku płynącym do Buenos Aires spotykają się Anna, Victoria i Julius. Annę, od towarzyszy dzieli społeczna przepaść, podróżuje pod pokładem w wieloosobowych celach, nie jest bogata. Płynie do rodziny, aby zacząć nowe życie. Victoria płynie do bogatego męża, ma z nim zamieszkać na plantacji, a Julius układa samodzielnie swe dorosłe życie. Mężczyźnie wpada w oko Anna, jednak ich ścieżki rozchodzą się po przybyciu na miejsce. 

Anna odnajduje swoją rodzinę w stanie dużo gorszym niż w ojczyźnie. Nowy ląd nie przyniósł im nic dobrego. Cieszy się ze spotkania ze swoim mężem Kalebem, ale sytuacja rodzinna ją przeraża i zasmuca. Sama bierze się do pracy, tym bardziej, że Kaleb jest chory na suchoty. Rodzi im się córeczka, a Kaleb umiera. Anna pracuje na całą rodzinę, a nie ma znikąd pociechy. Postanawia wyruszyć na poszukiwanie Victorii i poprosić przyjaciółkę o pomoc.

Victoria mieszka na ogromnej plantacji rodziny Santosów. Jej mąż zmienił się, najważniejsza dla niego jest matka i jej zdanie, odwiedza również okoliczne domy uciech. Victoria jest samotna, rodzi córkę i kocha ją bezgranicznie. Znajduje pocieszenie w rękach nadzorcy Pedra, którego nienawidzi jej mąż. Spotykają się ukradkiem, a ich miłość kwitnie - jej owocem jest mały Paco. Victoria cieszy się z przybycia przyjaciółki, jednak kiedy widzi miłość Juliusa do Anny - jest zazdrosna. Ich rozstanie nie jest przyjemne, Anna z pieniędzmi, wraca jednak do domu. Rozkręca własny interes, ale nie może zapomnieć o Juliusie.

Tymczasem informacja o Paco zostaje ujawniona. Victoria zostaje zbita i zamknięta. Udaje się jej uciec razem z dziećmi. Podąża do jedynej przyjaciółki, którą ma, do Anny. Ta przyjmuje ją z otwartymi rękami i pomaga dotrzeć do Pedra. Do kobiet dołącza Julius. To nie koniec ich perypetii. Rodzina Santosów umie się mścić......

Powieść Sofii Caspari porwała mnie i oczarowała. Jest fascynująca i zachwyca swoim rozmachem. Autorka stworzyła niezwykłą opowieść, która przykuwa czytelnika do fotela. Losy biednych i bogatych zostały tutaj pokazane na zasadzie kontrastu. Argentyna dla jednych i drugich jest ziemią obiecaną, drugą ojczyzną. I Victoria, i Anna, przekonują się o tym na własnej skórze, próbując zbudować sobie w niej nowe życie. Każda z nich poznaje dobre i złe strony nowego życia. Jednak co by się nie działo - mogą na siebie liczyć.
Autorka przedstawiła bardzo dokładnie tło obyczajowe i społeczne tamtych czasów, pokazała nam sposób życia ludzi i ich walkę o byt. Całość ubarwiają niesamowite plenery, które przemawiają do wyobraźni czytelnika. 
Delektowałam się każdą stroną powieści "W krainie kolibrów" - to była fantastyczna wyprawa do Argentyny! Przekonajcie się sami - okładka wabi ..... :)



poniedziałek, 13 października 2014

Piąta fala. Bezkresne morze - Rick Yancey

Porywająca kontynuacja „Piątej fali”!
Ci, którym udało się przeżyć kolejne fale inwazji Obcych, zrozumieli, że by przeżyć w nowej rzeczywistości, nikomu nie można ufać. Konflikt dwóch cywilizacji wkracza na zupełnie inny poziom. Ocaleć może tylko jedna ze stron. Dlaczego bezcieleśni Obcy chcą wymazać z powierzchni Ziemi ostatnie ślady ludzkiej cywilizacji? Jak Cassie i jej przyjaciele zamierzają przetrwać okrutną zimę i czy uda im się znaleźć sposób na pozbycie się najeźdźców?

Okładka: miękka
Ilość stron: 512
Wydawnictwo: Otwarte
Cykl: Piąta fala tom 2

Czekałam na kontynuację Piątej Fali z wielką niecierpliwością, zachwycona pierwszym tomem. Byłam ciekawa, co spotka bohaterów powieści. Kiedy wzięłam drugi tom do rąk – przepadłam :)

Ziemia została zaatakowana brutalnie przez Obcych. Atak odbywał się falami…

Pierwsza fala. Ciemność
Druga fala. Powódź
Trzecia fala. Zaraza
Czwarta fala. Uciszacze
Piąta fala …..

Niewielu ludziom udało się ocalić swe życie. Cassie do nich należy, jednak obóz, do którego trafiła, wcale nie okazał się oazą. Są zmuszeni uciekać, skrywają się w hotelu i czekają…. – Cassie, Sam, Ben, Pączek, Dumbo i Filiżanka. Czekają na Evana, który obiecał, że do nich dołączy, a czas ucieka… Nie zdążyli daleko odejść, w hotelu grasują szczury, a problemy narastają. Jednak oni nie mogą zostawić Evana. Ringer, która nie może już wytrzymać, opuszcza hotel i ruszana zwiady, wbrew wszystkiemu. Jak się okazuje nie był to dobry pomysł i wpada w pułapkę. Pojawia się za to Grace…. Wszyscy ocierają się o śmierć, cały czas jest obok na wyciągnięcie ręki.
Nasi bohaterowie zostają postawieni przed nowymi wyzwaniami. Czy uda im się przetrwać w świecie opanowanym przez Obcych? Przekonajcie się sami!

Rick Yancey zadziwia mnie swoją pomysłowością, oryginalnością i taką „świeżością”, która doskonale idzie w parze z profesjonalizmem. Powieść jest doskonale napisana warsztatowo, a przy tym porywa czytelnika i oddziałuje na jego wyobraźnię. Czytałam z otwartą buzią i niecierpliwością – co dalej????? 
Katastroficzna wizja świata wykreowana przez Yanceya przemawia do mnie w każdym punkcie. Jest dopracowana, niepowtarzalna i zaskakująca. „Bezkresne morze” ma swój niezwykły klimat, nic tutaj nie jest oczywiste ani pokazane wprost, jest pełne niedomówień i tajemnicy. Autor jakby celowo zmienia w drugim tomie wiodących bohaterów, co początkowo wręcz mnie wkurzyło. Co jest grane? Gdzie moja Cassie? Jednak zabieg ten sprawia, że poznajemy historię innymi oczami, Ringer i Voscha, i z innej strony – jest to odświeżające i bardzo intrygujące. Autor bardzo sprytnie lawiruje między swoimi bohaterami, zabierając nas ze sobą i odkrywając nowe obszary. Książka działała na mnie jak magnes, nie byłam w stanie (i nie chciałam…) jej odłożyć. Yancey tak skutecznie zawrócił mi w głowie, że pozostałam pełna niedosytu i żalu…. że już skończyłam czytać. Chcę jeszcze!!!!!



środa, 13 sierpnia 2014

Dotyk Julii - Tahereh Mafi

„Nie możesz mnie dotknąć – szepczę. Kłamię – oto, czego mu nie mówię. Możesz mnie dotknąć – oto, czego nigdy nie powiem. Proszę, dotknij mnie – oto, co chcę powiedzieć”.
Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija. Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje ktoś, kogo kocha. Bestsellerowa powieść, która podbiła serca czytelniczek na cały świecie.

Okładka: miekka
Ilośc stron:  336
Wydawnictwo: Otwarte

Piękna okładka, świetna książka, a ja trafiłam na pierwszy tom, jak już wydano trzeci..... Hmmm, to i dobrze, bo mogę spokojnie całość przeczytać :) Lubię książki z nurtu katastroficznego i pochłonęłam "Dotyk Julii" z przejęciem, pomimo braku czasu i natłoku zajęć. 

Julia jest inna, a inność przeraża ludzi. Dziewczyna, siedemnastolatka, została odizolowana od innych, zamknięta w ciasnej celi. Nie ma kontaktu ze światem ani ludźmi, jest sama.  Dlaczego została tak wyasymilowana, co zrobiła? Otóż nie zrobiła celowo nic, oprócz tego, że urodziła się z darem. Bardzo specyficznym - jej dotyk zabija, nawet nieświadomy. 
Już od dzieciństwa, była inna, zawsze z boku. Rodzina trzymała ją na dystans, a koledzy po prostu się jej bali. Zdarzały się sytuacje, kiedy przypadkowo i zupełnie niewinnie dotknęła kogoś i zabiła. Rodzice, chcąc pozbyć się problemu, umieścili ją w szpitalu dla obłąkanych, gdzie aktualnie przebywa już 264 dzień.
Sama ze sobą, ze swoimi myślami i ścianami wokół. Samotna i przytłoczona....

Wiele się zmienia, kiedy do władzy dochodzi Komitet Odnowy. Władze postanawiają wykorzystać zdolności dziewczyny do swoich celów. Wysyłają do jej celi chłopaka, który jest żołnierzem. Adam doskonale gra towarzysza niedoli Julii i nie przyznaje się do swego prawdziwego życia. Początkowo nieufna i niechętna Julia, otwiera się i zaczynają się zaprzyjaźniać. Dziewczyna bowiem kojarzy go z przeszłości. Wyczuwa brak szczerości, a najbardziej zaskakuje ją fakt, że może go dotykać bez żadnych konsekwencji, chłopak nie umiera. To spotkanie ma ogromny wpływ na ich wzajemne relacje i dalsze życie....

"Dotyk Julii" to fascynująca opowieść o samotności, uczuciach, prawdzie i kłamstwie. Opowieść wciągnęła mnie bez reszty, pozwoliła na oderwanie od rzeczywistości i chwilę odpoczynku. Świetna kreacja bohaterów i znakomita fabuła to wielkie plusy tej powieści. Jeśli doda się element zaskoczenia i niepewności oraz relacje międzyludzkie powstaje trzymająca w napięciu i znakomicie napisana książka, jaką jest niewątpliwie "Dotyk Julii". Z niecierpliwością rozglądam się za kolejnymi tomami, a "Dotyk" podsuwam mojej córce, ktora jest fanką Igrzysk Śmierci. Wiem, że będzie zachwycona "Dotykiem Julii"



Książkę "Dotyk Julii" możecie kupić w księgarni Świat Książki


sobota, 28 czerwca 2014

Klasa - Dominik W. Rettinger

Kiedy po latach kontaktuje się z tobą kumpel z klasy, może to oznaczać tylko jedno – kłopoty. Skatowany w Warszawie przez nieznanych sprawców prezes amerykańskiej korporacji dzwoni do byłego kolegi z klasy, znanego radiowca. Wybiera jedyny numer, jaki zna – do audycji na żywo. Dziennikarz zostaje wplątany w grę, w której stawką jest kilkaset milionów dolarów, życie wielu osób i polska racja stanu. Rozwiązanie zagadki zaszyfrowane jest na bilecie do metra. Kto złamie kod? Tylko ktoś z klasy. Akcja jak z najlepszych amerykańskich filmów. Tajemnica, której wyjaśnienie zszokuje każdego. Fakty, o których nikt w Polsce głośno nie mówi.

Okładka: miękka
Ilość stron; 600
Wydawnictwo: Otwarte

Woooow! Tak pokrótce brzmi moja opinia o tej książce. Ostatnio, tak się zaczytałam w książkach Mariusza Zielke, tak niesamowicie odniesionych do polskiej rzeczywistości i realnych aż do bólu. "Klasa" jest mega ciekawa i przerażająca.

Nie ma układu. Są układy..... 
a stare znajomości nie zawsze wychodzą na zdrowie.

Powieść Dominika W. Rettingera rozgrywa się w Polsce, w Warszawie. 
Adam Wierzbicki jest dziennikarzem radiowym, który prowadzi na żywo popularną audycję. Podczas jednego z występów odbiera telefon od słuchacza, okazuje się, że to jego szkolny kolega, Piotr. Mężczyzna na antenie prosi go o pomoc i o przyjazd do szpitala, w którym leży.  Adam myśli, że to żart. Temat nie daje mu jednak spokoju, odwozi do domu żonę, a sam udaje się do szpitala. Śledzi go czarne auto....
W szpitalu ledwie rozpoznaje w skatowanym mężczyźnie kolegę sprzed lat. Piotr daje mu świstek papieru z napisanym kodem, do przechowania. Adam bierze bilet z metra i chowa do kieszeni, lekko zdezorientowany. Na korytarzu szpitala spotyka żonę kolegi Karola, Annę, która podąża do Piotra. Okazuje się, że się spotykają. W windzie Adam zostaje napadnięty, a jego napastnik rząda przedmiotu, ktory przekazał mu Piotr - jakieś ogólne szaleństwo! Mężczyzna kontaktuje się z kolegą z klasy, Karolem. mężem Anny, który jest oficerem w komórce wywiadowczej. Okazuje się, że Piotr wplątał się w ciemne interesy, a Karol pilotuje jego sprawę. 
Adam ukrywa bilecik i zajmuje się codziennymi sprawami. Sytuacja komlikuje się, kiedy zastaje zdewastowane jego mieszkanie i musi, z żoną i synem, ukrywać się. Pomaga mu Karol, ale w międzyczasie ginie jego córeczka i oficer jest rozdarty pomiędzy obowiązki slużbowe, a poszukiwania swego dziecka. Dochodzi do kolejnych porwań, wymuszeń, giną policjanci i przestępcy, a sprawa zatacza coraz szersze kręgi. W powietrzu wisi nielicha afera. Czy Adam i Karol zdołają ją rozwiązać i uratować Piotra?

"Klasa" to powieść trzymająca w napięciu od pierwszych stron do ostatniego zdania. Jestem pod wielkim wrażeniem kunsztu pisarskiego autora i niesamowitych umiejętności budowania napięcia i specyficznego klimatu książki. Na uwagę zasługują również oryginalne i mocno zarysowane, zróżnicowane sylwetki bohaterów - dopracowane i przemyślane. 
Dominik W. Rettinger zwodzi nas bardzo skutecznie, a wątki zmieniaja się jak w kalejdoskopie i coraz więcej prominentnych osób zagmatwanych jest w sprawę. Prawie nikt, tutaj nie jest tym, za kogo się podaje.... Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem? Komu zaufać? 
Powiązania i znajomości z przeszłości mocno komplikują teraźniejszość.
"Klasa" jest po prostu niesamowita, nie sposób się od niej oderwać, a do tego jest tak prawdziwa i realna, że wyobraźnia szaleje, a strach chwyta za gardło. Mocne wrażenia gwarantowane! Ja, na pewno, na długo ją zapamiętam, a wam radzę zapamiętać nazwisko autora - Rettinger. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz nas zaskoczy.



Książkę KLASA możecie kupić w księgarni Fabryka

piątek, 9 maja 2014

I jak tu nie biegać! - Beata Sadowska


Ta książka łączy pasję, wiedzę i mądrą miłość do biegania. Beata Sadowska, znana dziennikarka, która kiedyś nie znosiła biegać, napisała książkę pełną pozytywnej energii i zachęcającą do tej aktywności. Autorka biegła w 12 maratonach: w Europie, Azji, Ameryce; na ulicach wielkich miast, w górach i po egzotycznej plaży. Relacja Beaty przeplata się z wypowiedziami Kuby Wiśniewskiego, cenionego trenera biegowego. Nie jest to jednak typowy poradnik – to recepta na lenistwo! Ta książka łączy pasję, wiedzę i mądrą miłość do biegania. 
I jak tu nie biegać!

Okładka: miękka
Ilość stron: 320
Wydawnictwo: Otwarte


Sięgnęłam po książkę Beaty Sadowskiej z ciekawością. Wiosna to czas, kiedy ludzie przypominają sobie o sporcie. Kobiety chcą schudnąć, mężczyźni pokazać rzeźbę ciała na plaży – a na to trzeba zapracować. 

Mieszkam na wsi, wokół mam wiele fajnych tras do biegania i spacerowania. Mój mąż biega, a ja od marca zaczęłam chodzić z kijkami nornic walking. Wciągnęłam się i teraz, kiedy nie ma pogody brakuje mi tego czasu, który mam tylko dla siebie. To moja godzina, idę sobie ze słuchawkami w uszach, wyłączam mózg i odpoczywam, a mój kochany piesek wiernie mi towarzyszy. Odpoczywam i dbam o sylwetkę – rewelacja. Byłam ciekawa, co interesującego napisała Beata Sadowska w swojej książce, jakie są jej odczucia. Doskonale się bawiłam czytając „I jak tu nie biegać!” – to lekka, a przy tym mądra i pożyteczna książka. Na pewno skorzystam z rad pani Beaty i będę wracać do jej książki! 


Beata Sadowska jest znaną dziennikarką, która zawsze wykazywała zainteresowanie sportem. W końcu sama zaczęła się angażować w jego uprawianie. Pani Beata jak już coś zaczyna, to poddaje się temu bez reszty. Tak było i zbieganiem :) Nie wystarczyło bieganie tylko dla siebie. Przecież są różnego rodzaju maratony i biegi – dlaczego nie brać w nich udziału???? 
Dla Beaty Sadowskiej, nie ma przeszkód, wszystko można pokonać – nawet w ciąży biegała i aktywnie uprawiała sport. 


Książka „I jak tu nie biegać!” nie jest typowym poradnikiem, to opowieść entuzjastki, bogato ilustrowana i okraszona ciekawostkami, przepisami, radami. To relacja z osobistych doświadczeń dziennikarki związanych z bieganiem. Beata Sadowska opowiada jak sama przeszła metamorfozę z osoby opornej i niechętnie biegającej do entuzjastki tego sportu, uczestniczącej w biegach i maratonach. Opowieść autorki przeplatana jest wypowiedziami, uwagami i opiniami trenera biegowego, Kuby Wiśniewskiego. Podpowiada nam jak biegać, aby mieć z tego radość i satysfakcję, jak nie zrobić sobie krzywdy i nie biegać na przekór sobie. 

Generalnie, książka Beaty Sadowskiej jest bardzo optymistyczna i napędza do działania, stanowi swoistą motywację, aby spróbować i zacząć biegać. Bakcyla albo się połknie albo nie, ale próbować trzeba. Muszę przyznać, że czuję się zmotywowana :) Póki co, chodzę z kijkami, ale kto wie, czy nie przerodzi się to w bieganie. Na razie mam dużo zapału i brakuje mi dni bez wyjścia na moją trasę. Dodatkowo motywuje mnie aplikacja Endomondo, której używam. Wylicza mi kilometry, które przeszłam i motywuje do dalszych działań. Rewelacyjna sprawa! 

„I jak tu nie biegać!” – no właśnie, jak? Nie można tylko siedzieć na miejscu :) Zacznijcie od kijków, a sami zobaczycie jak to wciąga! Polecam gorąco książkę i ruch na świeżym powietrzu! 






Książkę Beaty Sadowskiej możecie kupić w księgarni Fabryka


wtorek, 25 marca 2014

Ostatnie spotkanie w Paryżu - Lynn Sheene

Porywająca historia o miłości i odwadze, rozgrywająca się w sercu romantycznego Paryża.
Maj 1940 roku. Claire opuszcza Nowy Jork, by za oceanem rozpocząć nowe życie. Choć Paryż znajduje się pod okupacją, nie traci nic ze swej magii. Claire zakochuje się bez pamięci w urokliwym Mieście Świateł i… tajemniczym Thomasie. Gdy wojna staje na drodze wspólnemu szczęściu, Claire musi walczyć o życie ukochanego oraz ich wspólne marzenia. Zrobi wszystko, by mogli jeszcze raz spotkać się w Paryżu.

Okładka: miękka
Ilość stron: 384
Wydawnictwo: Otwarte

Sięgając po tę pozycję oczekiwałam lekkiego romansidła, a trafiłam na kawał dobrej powieści obyczajowej pod hasłem „miłość i wojna”. Naprawdę nieźle napisana i wciągająca. Pochłonęłam ją w jeden wieczór.

„Ostatnie spotkanie w Paryżu” to świetna opowieść o miłości w czasach wojny, o odwadze i walce z okupantem. Akcja powieści toczy się w Paryżu, co nadaje opowieści niezwykłego klimatu. Mamy 1940 rok, Niemcy napadli zbrojnie na Francję i panoszą się w Paryżu siejąc popłoch i strach.


W takim niefortunnym czasie, w Paryżu pojawia się Claire Harris Stone, Amerykanka, która uciekła od męża i przyjechała do Paryża do kochanka. Niestety, spotkanie nie ułożyło się po jej myśli i wylądowała z walizką na ulicy. Laurent, za namową swego przyjaciela Greya, chciał odesłać Claire w bezpieczniejsze miejsce, ale najpierw postanowił się zabawić. Kobieta, rozczarowana, zatrzymała się na ulicy przy kwiaciarni, zafascynowało ją to miejsce. Znalazła wspólny język z jej właścicielką i tym samym dostała i pracę i kąt do mieszkania. Po pewnym czasie, na jej drodze ponownie pojawił się Grey. Zaczęli razem pracować dla ruchu oporu. Mężczyzna fascynował Claire. Kiedy zrobiło się niebezpiecznie wywiózł ją z Paryża. Jednak Claire tęskniła za tym miastem, podczas jego nieobecności wróciła do Paryża i pomogła w ukryciu dwójki żydowskich dzieci. Kiedy dowiedziała się, że Grey wpadł w ręce nazistów. Robiła wszystko, aby go odnaleźć i pomóc w ucieczce. Dosłownie wszystko …. Czy uda jej się uratować ukochanego mężczyznę? Jaką cenę będzie musiała ponieść?

Opowieść jest niezwykle barwna i porywająca. Fascynujące miasto i walka o wolność. Niebezpieczeństwo i miłość, odwaga i poświęcenie. 
„Ostatnie spotkanie w Paryżu” początkowo skojarzyło mi się z naszym „Czasem honoru” – podobna tematyka, podobne perypetie bohaterów. 
Książka, choć niewielka, niesie ogromnie dużo emocji. Autorka bardzo obrazowo i realnie starała się oddać wojenną zawieruchę we Francji, ale nawet podczas wojny Paryż miał swój własny, niepowtarzalny klimat – to miasto elegancji i miłości.


Powieść okazała się pasjonująca, oczarowała mnie historia Claire i zmagania Francuzów w walce z okupantem. Piękna i wzruszająca książka – polecam!





wtorek, 11 marca 2014

Mroczne umysły - Alexandra Bracken

Mam na imię Ruby.
Potrafię wedrzeć się do twojego umysłu, a nawet wymazać wspomnienia. Jako dziecko zostałam wysłana do obozu „rehabilitacyjnego” dla takich jak ja. Zieloni, Niebiescy, Żółci, Pomarańczowi, Czerwoni. Mroczne umysły. Zostałam przydzielona do Zielonych, ale w rzeczywistości jestem ostatnią z Pomarańczowych. Ukrywam to, żeby przetrwać.

Okładka:  miękka
Ilość stron:  460
Wydawnictwo:   Otwarte
Premiera:   2 kwietnia 2014

Alexandra Bracken zaserwowała czytelnikom iście diabelska wizję świata przyszłości. Świata, w którym dzieci przetrzymywane są w obozach, odizolowane od świata, od rodzin i od innych ludzi.
Skąd takie zachowanie? Okazuje się, że dorośli, jeśli czegoś nie rozumieją, nie radzą sobie bądź się tego boją, osuwają od siebie temat, izolują go. Tak było z pokoleniem Psi. Psi to uzdolnienie psychokinetyczne, które zaczęło się ujawniać u dzieci powyżej 10 roku życia. Zostały one obdarzone niezwykłymi, dodatkowymi cechami – potrafiły czytać w myślach, narzucać swoją wolę, wzniecać pożary, czy też objawiało się nadludzką siłą. Dorośli, rodzice, rząd kraju, zaczęli obawiać się, co z tego może wyniknąć i potraktowali objawy jako chorobę zwaną OMNI. Dzieci były izolowane, w specjalnie do tego celu stworzonych, obozach, gdzie dzielono je według umiejętności na grupy. Byli Zieloni, Niebiescy, Żółci, Pomarańczowi i Czerwoni. Najmniej szkodliwi byli Zieloni, a najbardziej Pomarańczowi i Czerwoni, których systematycznie eliminowano. 

Ruby jako dziesięciolatkę, zabrano do takiego obozu w Thurmond, i przydzielono do Zielonych, choć wcale Zieloną nie była….. Była Pomarańczowa, bardzo długo i skutecznie udało jej się to ukrywać. Po kilku latach została odbita przez Ligę Dzieci i cudem udało jej się uciec z obozu. Jednak przyjaciele, nie do końca okazali się przyjaciółmi, Liga miała swoje plany w stosunku do niej. I tym razem udało jej się uciec podczas podróży. Przypadkowo trafiła na grupkę dzieci, które uciekły z innego obozu. Dołączyła do Suzume zwanej Zu, Pulpeta i Liama. Początki były trudne ale z czasem zgrali się i zaprzyjaźnili, a pomiędzy Ruby i Liamem zaiskrzyło. Razem podążali do dziecięcego raju, ukrytego miejsca dla zbiegów prowadzonego przez Uciekiniera. Jak bardzo ich wyobrażenia różną się od rzeczywistości? Czy odnaleziony raj, faktycznie okaże się rajem? Co ich czeka? Na pewno wiele niespodzianek, ale to musicie przeczytać sami.

„Mroczne umysły” to fascynująca powieść, oryginalna i pobudzająca wyobraźnię. Wizja dzieci zgromadzonych w obozach wstrząsa, a eksperymenty medyczne idą w parze z terrorem. A to przecież nadal są dzieci, uzdolnione i czasem niebezpieczne, ale dzieci….
Autorka operuje jasnym i obrazowym językiem, ciekawie przedstawia sytuacje i bohaterów. Akcja mknie jak burza, nic nie jest przewidywalne. Chwilami można poczuć się jak na filmie kina akcji, są pościgi, strzelanina. Dzieje się naprawdę dużo, a dzieciaki wzbudzają swojąa postawą podziw czytelnika. Nie sposób też nie polubić Ruby, małej Zu, czy Lee i Pulpeta. Zdarzają się i dwulicowcy, ale o tym musicie przekonać się sami.

„Mroczne umysły” to debiut Alexandry Bracken, trzeba przyznać, że znakomity i bardzo się cieszę, że miałam okazję zapoznać się z tą książką przed premierą. Polecam Wam ją z czystym sercem, bo naprawdę jest nieźle napisana, oryginalna i świetnie się ją czyta. Bardzo jestem ciekawa, co nastąpi w kolejnych tomach cyklu, bo to nie koniec :)


czwartek, 27 lutego 2014

Oficjalny prequel serii Pretty Little Liars!

Już 19 marca swoją premierę będzie miała kolejna książka autorstwa 
Sary Shepard - "Tajemnice Ali".


Przyjaciółki z Rosewood – myślisz, że wiesz już o nich wszystko?
Dawno temu Emily, Aria, Hanna i Spencer nie wyróżniały się niczym spośród uczennic swojej szkoły, za to Alison DiLaurentis błyszczała jako szkolna gwiazda. Każda dziewczyna marzyła, by dołączyć do jej paczki. Każdy chłopak chciał umówić się z nią na randkę. Życie księżniczki nie było jednak usłane różami. Ktoś znał każdy jej sekret i czyhał na najmniejsze potknięcie. Ktoś życzył jej śmierci…
Emily, Aria, Hanna, Spencer. Kim były, zanim ich życie zmieniło się w koszmar? Tego dowiesz się z "Tajemnic Ali"!


Dołącz do kilkudziesięciu tysięcy fanek Pretty Little Liars:

niedziela, 29 września 2013

Kuchnia filmowa - Paulina Wnuk

Weekend z kultowymi komediami? Ugotuj niebieską zupę Bridget Jones. Spotkanie z kumplami? Podaj legendarne cheeseburgery z „Pulp Fiction”. Wieczór panieński? Drink cosmopolitan z „Seksu w wielkim mieście” to najlepszy wybór! Kuchnia filmowa przeniesie Cię w świat potraw z Twoich ulubionych filmów. Napisała ją Paulina Wnuk na podstawie swojego bloga From movie to the kitchen, który otrzymał nagrodę Blog Roku 2012. Popkulturowe danie łączące dwa światy: kuchni i filmu. Smacznego oglądania!

Okładka:  twarda
Ilość stron:
Wydawnictwo:  Otwarte

Orłem w kuchni nie jestem, ale fascynują mnie wydawnictwa i blogi kulinarne. "Kuchnia filmowa" stanowi połączenie obu, bowiem jest to książka, której podwaliny stanowi blog Pauliny Wnuk - From movie to the kichen.

From movie to the kitchen. Blog kulinarno-filmowy. KUCHNIA FILMOWA. Z kina do kuchni.

Autorka lubi gotować i jeść, ale uwielbia też oglądać filmy. One stały się inspiracją  do tworzenia dań odzwierciedlających filmy. Miłość do kina i do kuchni znajdziecie w "Kuchni filmowej".

Nie jest to jednak typowa książka kucharska, to swoisty przegląd filmów podzielonych na kategorie, m.in. znajdziecie tutaj filmy miłosne, komedie, fantastyczne, thrillery, kryminały, kino polskie, itd.  Autorka pokrótce prezentuje nam film, a dalej znajdujemy potrawę, która powstała na skutek inspiracji nim.
Potrawy są fascynujące :) Niektore wzbudzily szeroki uśmiech na mojej twarzy - jak krem sułtański powiązany z filmem "Dziewczyny do wzięcia', który uwielbiam. I przyznaję, że to właśnie on kojarzy mi się rownież z tym filmem - strzal w dziesiątkę!
Uwiodły mnie dwie wersje spaghetti powiązane z filmem "Jedz, módl się i kochaj", które na pewno wypróbuję.
Byłam bardzo ciekawa, co znajdę przy thrillerach i muszę przyznać, że pomysłowość Autorki nie zna granic. Pamiętacie słynnego "Hannibala" z Anthonym Hopkinsem? Dedykowana mu została sałatka z sercem wieprzowym - mocna pozycja, ale wyglądająca bardzo apetycznie.

Moim faworytem kulinarnym z tej książki jest bezsprzecznie ciasto czekoladowe pani Trunchbull z filmu Matylda. Wygląda smakowicie i wydaje mi się, że nawet ja potrafię je zrobić.
Oczywiście, w książce znajdziecie rownież słynne Casino Royal i chyba nie muszę Wam podpowiadać, jaki przepis tam znajdziecie... Jasne, że Vesper Martini, ulubiony napój każdego Bonda.

Książka "Kuchnia filmowa" została przepieknie wydana. Ma twardą, solidną okładkę, kredowe kartki, które nie pobrudzą się w kuchni. Jest bogato ilustrowana i wzbogacona rysunkami. Bardzo mi się spodobała!
A do tego ciekawostki filmowe przeplatane są przepisami kulinarnymi, podanymi w prostej i zrozumiałej formie. Dla mnie rewelacja!!! Przekonajcie się sami - polecam!

piątek, 20 września 2013

Jackie czy Marilyn? Ponadczasowe lekcje stylu - Pamela Keogh

Dwie kobiety, które stały się ikonami. Gdy myślisz Jackie Kennedy, mówisz: styl, elegancja, klasa.
Gdy myślisz Marilyn Monroe, mówisz: seksapil, kobiecość, nieodparty urok.
Każda kobieta może wyglądać seksownie i stylowo. Ta książka pokaże Ci, że jeśli tylko zechcesz, możesz być jak Jackie albo jak Marilyn. Przepis na styl gwiazdy lub wielkiej damy? Tutaj go znajdziesz! A także wiele ciekawych historii z życia obu kobiet i oczywiście plotki.
Jackie czy Marilyn, pierwsza dama czy gwiazda filmowa? Którą z nich jesteś?

Okladka: twarda, lakierowana
Ilość stron: 336
Wydawnictwo:  Otwarte
Premiera:  11.09.2013

Pamela Keogh jest znaną biografką. Tym razem stworzyła książkę, która jest połączeniem biografii z lekcją stylu. Jako punkt wyjścia obrała dwie oryginalne kobiety, Jackie Kennedy i Marilyn Monroe. Jedna blondynka, druga brunetka, niby odmienne, a jednak obie cechowała klasa i niepowtarzalny styl. Ich sposób ubierania, poruszania czy zachowania są aktualne i dziś. Która z nas nie chciałaby być elegancka i piękna ? Każda! Jednak nie zawsze wiemy jak to zrobić.

Jacqueline Bouvier Kennedy Onassis była małżonką prezydenta Johna Kennedy’ego i pierwszą damą Ameryki. Po jego śmierci związała się z miliarderem Arystotelesem Onassisem. Zawsze piękna, elegancka i zadbana. Miała swój niepowtarzalny styl. Każdy kojarzy jej wielkie okulary przeciwsłoneczne, małe sukienki, sweterki bliźniaki, balerinki i eleganckie apaszki. Minimalizm w doskonałej formie. Była mu wierna pomimo zmieniającej się modzie, ale i tak zawsze była modna i zawsze pokazywała klasę. Jej styl odzwierciedlał jej osobowość. Dla mnie jest wzorem i ikoną stylu i klasy.

Marilyn Monroe była typem „niegrzecznej dziewczynki”. Platynowa blondynka, we „fruwających sukienkach”, na wysokich obcasach i z czerwoną szminką na ustach. Była aktorką, piosenkarką i modelką. Postać charakterystyczna, która potrafiła bardzo umiejętnie podkreślić swoje walory. Jedwabne sukienki, falujące przy każdym ruchu, wysokie obcasy, biżuteria – to cała Marilyn. Lekko roztargniona, niepoukładana, ale zawsze seksowna.

Pamela Keogh prezentuje nam dwa odmienne typy kobiecości i przedstawia sposób na bycie gwiazdą. Gwiazdą w życiu codziennym. 

Masz zły nastrój, umaluj usta !

Czasami tak proste rady są najlepsze. A w książce „Jakiec czy Marylin” znajdziecie ich zdecydowanie więcej. Książka stanowi zbiór prawdziwych opowieści i anegdot z życia Jackie Kennedy i Marilyn Monroe. Jest również swoistym przewodnikiem i poradnikiem po świecie mody, urody, odżywiania, zachowania, a nawet pracy. 
Te dwie, niepowtarzalne kobiety żyły w tym samym czasie, niejako obok siebie – jedna na zawsze pozostanie dla nas ikoną seksu, a druga ikoną klasy i elegancji.

Która jest Wam bliższa? Jak nabrać cech i stylu, które reprezentowały? W ocenie pomogą wam serwowane przez Autorkę zestawy pytań i artykuły porównawcze obu pań.

„Jackie czy Marilyn?” to niezbędna pozycja na półce modowych maniaczek i świetna lektura dla wszystkich kobiet. Ja po lekturze stwierdzam, że pomimo iż jestem blondynką, to bliżej mi do Jackie niż do Marilyn, choć i jej kilka cech bym w sobie znalazła :)

Eleganckie wydanie książki, w twardej lakierowanej oprawie i z kredowymi kartkami, podkreśla styl książki. A eleganckie, lecz chwilami zabawne rysunki, wzbogacają treść i sprawiają, że całość nabiera lekkości. Lubię takie książki i Wam ją polecam! 



wtorek, 30 lipca 2013

Wyspa motyli - Corina Bomann

Tajemnica z przeszłości i namiętna miłość ukryte pośród herbacianych wzgórz. 
Diana, wzięta prawniczka, nigdy nie przypuszczała, że z dnia na dzień wyjedzie na drugi koniec świata. Trzymając w ręku zdjęcie młodej kobiety na tle wzgórz, decyduje się wyruszyć na Cejlon, by rozwikłać rodzinną tajemnicę sprzed stu lat. Diana chce spełnić ostatnią wolę ukochanej ciotki, poznać swoje korzenie i uciec od niewiernego męża. Na urzekającej wyspie spowitej aromatem herbacianych krzewów odkrywa historię namiętnego, zakazanego uczucia, które na zawsze zmieniło losy jej rodziny. Czy to sprawi, że Diana znajdzie szczęście i miłość?

Okładka:  miękka ze skrzydełkami
Ilość stron:   464
Wydawnictwo:   Otwarte
Premiera:  26 czerwca 2013

Fantastyczna okładka i wciągające wnętrze - taka jest "Wyspa motyli". Tajemnica rodzinna, zagadki z przeszłości to tematy, które bardzo lubię w książkach.
Egzotyczny Cejlon, plantacje herbaty, zagadka do rozwiązania - fantastyczne klimaty i porywająca fabuła - to Was czeka podczas lektury tej książki.

Akcja powieści biegnie dwutorowo, toczy się współcześnie w Niemczech i Anglii oraz w XIX wieku w Anglii i na Cejlonie. Kiedy poznajemy główną bohaterkę, Dianę, prawniczkę, jest wściekła na swojego męża, którego przyłapała na zdradzie. Informacja o chorobie ukochanej ciotki sprawia, że pakuje torbę i leci do Anglii do Tremayne House. Ciocia Emmely leży w szpitalu w ciężkim stanie. Przed śmiercią informuje Dianę o rodzinnej tajemnicy, a właściwie daje jej wskazówki, aby sama ją poznała.

Przeszłość rodzinna wiedzie na Cejlon, gdzie wyrusza Diana. Chce poznać historię swojej matki, babki i prababki. Wyrusza na poszukiwanie rodzinnej plantacji herbaty, Vannattuppucci. Po drodze spotyka interesujących ludzi, zgłębia rodzinne tajemnice i poznaje Cejlon. Ta wyprawa zmienia jej życie.

"Wyspa motyli" to porywająca saga rodzinna, która dzieje się w dużej mierze na egzotycznym Cejlonie. Tajemnice rodzinne, zagadka do rozwiązania i wyprawa w przeszłość sprawiają, że nie sposób oderwać się od tej wciągającej lektury. Uwielbiam takie książki, z nutą tajemnicy i opowieścią rodzinną w tle. Fascynująca historia rodziny, którą Diana musi sama odkryć, sprawiła, że nie mogłam oderwać się od tej książki. Bardzo spodobał mi się oryginalny pomysł na fabułę, który autorka wykorzystała w pełni..Opowieść jest barwna i napisana w bardzo plastyczny i obrazowy sposób. Oczami wyobraźni widziałam pola herbaciane, czułam powiew pachnącego cynamonem powietrza i z zapartym tchem śledziłam losy kobiet z rodziny Diany. Tajemnicze listy, niespotykany liść z zapisanym losem, oryginalny kamień - co te przedmioty powiedzą Dianie? Jak spotkani ludzie wpłyną na jej los?

Oryginalna, niesamowita opowieść - baaaardzo mi się podobała. Jestem pod wielkim wrażeniem tej książki - pięknie napisana saga rodzinna - serdecznie polecam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...