Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarna woda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarna woda. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 lipca 2011

Czarna woda - Attica Locke

Houston, Teksas, rok 1981. Jay Porter nie jest prawnikiem, jakim zawsze pragnął być. Jego najbardziej obiecująca klientka to tania call-girl, a kancelaria, którą prowadzi, mieści się w podupadłym pasażu handlowym. Dawno zrozumiał, że jego Amerykański Sen się nie spełni, i starannie zamiótł pod dywan grzechy przeszłości: broń, teczkę w FBI i proces, który mało go nie zniszczył. Jay chce tylko spokojnie i godnie żyć. Niestety, gdy wiedziony impulsem ratuje tonącą kobietę – otwiera puszkę Pandory. Tajemnice nieznajomej narażają Jaya na niebezpieczeństwo, wplątują w dochodzenie w sprawie zabójstwa, co może przypłacić utratą pracy, rodziny, nawet życia…

Książka jest napisana ciekawym językiem, jednak w natłoku wszelkich sensacyjnych i kryminalnych pozycji, których jest bardzo dużo - niestety niczym się nie wyróżnia. Morderstwo, strajk stoczniowców i pomiędzy nimi czarnoskóry adwokat Jay. Początek jest naprawdę niezły, jednak rozwinięcie zaczyna nużyć. Przeczytałam, ale drugi raz już bym nie sięgnęła. 
Nie jest zła i na pewno wielu się spodoba - jednak nie jest moim faworytem.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...