Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 sierpnia 2013

Wyspa z mgły i kamienia - Magdalena Kawka

Dlaczego odkładamy siebie na owo mityczne „potem”, które nigdy nie nadchodzi? Wychowujemy dzieci, zdobywamy kolejne kwalifikacje, żyjemy zadaniowo. W nieustającym strachu, że nie podołamy, że znowu ktoś będzie niezadowolony. Oglądając się na innych boimy się marzyć. Zaciskamy szczęki i zachowujemy się, jakbyśmy mieli żyć wiecznie. Kiedyś zamienia się w nigdy. 
Julia także się bała. Przez całe życie starała się być dla swoich córek matką i ojcem jednocześnie. Każdego ranka myślała jedynie, o tym, żeby nikt nie umarł na jej dyżurze. I jeszcze, żeby dziewczynki były szczęśliwe. Była im potrzebna i to wypełniało po brzegi jej dni i noce. 
Kiedy dorosły i przestały potrzebować opieki, uświadomiła sobie, że w powtarzalnej, banalnej codzienności zgubiła coś bardzo ważnego – siebie samą. Miała dwa wyjścia: albo popatrzeć na swoje życie jak na porażkę, albo spróbować odnaleźć w sobie tamtą dziewczynę, którą wypędziła, gdy została sama z dwójką małych dzieci i długami do spłacenia. Postanawia o siebie walczyć. Przenosi się na cichą, kreteńską wieś, gdzie zamierza spokojnie żyć, robiąc to wszystko, na co nigdy nie miała czasu. I nawet nie podejrzewa, że życie pełne emocji i niebezpieczeństw dopiero się dla niej zaczyna.

Okładka: miękka
Ilość stron:   288
Wydawnictwo: MG
Premiera: 2 sierpnia 2013

„Wyspa z mgły i kamienia” to kolejna przyjemna, wakacyjna lektura, która trafiła w moje ręce. Bardzo przypomina mi „Rok ma Majorce” – opowiada o kobiecie po przejściach, która postanowiła poukładać sobie życie w innym kraju.

Julia jest kobietą po pięćdziesiątce, atrakcyjną, matką dwóch dorosłych córek, która aktualnie zakończyła swój kilkuletni związek. Zrezygnowała z posady lekarza-anestezjologa, sprzedała rodzinne kamienice ( wbrew woli córek!) i postanowiła osiedlić się na Krecie – odpocząć, poczytać, nacieszyć się słońcem i życiem. Córki są z tego niezadowolone i oficjalnie prezentują swój sprzeciw wytykając matce myślenie o sobie. Julia całe życie myślała o córkach, o zapewnieniu im godziwego życia, wykształcenia, gdzieś w tym chaosie zapomniała o sobie. Postanowiła to zmienić – teraz! Może sobie na to pozwolić dzięki spadkowi po babci, chce w końcu zrealizować swoje marzenia i pragnienia.

Dzięki Polce mieszkającej na Krecie, Anicie, znajduje cudny domek w miejscowości, gdzie nie ma tłumu turystów. Musi przy tym przejść przez weryfikację sąsiadów nim go nabędzie, miejscowość zamieszkana jej przez wielu bogatych i ekscentrycznych ludzi, którzy bronią swojej prywatności i strzegą tego cudownego miejsca przed najazdem turystów. Julia zakochuje się w swoim nowym domu i rozkoszuje wolnym czasem. Poznaje mieszkańców, zwiedza Kretę. Nie daje jej spokoju historia Mattiasa, syna cenionego archeologa, od którego kupiła dom. Przy okazji natyka się na postrzelonego mężczyznę, któremu pomaga i zaczyna „wsadzać nos” w nieswoje sprawy, co powoduje, że znajduje się w niebezpieczeństwie. Mieszkańcy Falasarny mają bowiem swoje tajemnice….

Jak potoczy się życie Julii na Krecie? Przeczytajcie sami!

„Wyspa z mgły i kamienia” to ciepła opowieść o życiu, o miłości i o tajemnicach. Znajdziecie w niej trochę romansu i trochę sensacji, a nawet kawałek kryminału. Porwały mnie greckie klimaty i żałuję, że okładka jest taka uboga i nie wprowadza w klimat książki. Widziałabym na niej grecki dom na urwisku z widokiem na morze, czy chociażby stoliczek w greckiej tawernie odwiedzany przez Julię. Mało Grecji na tej okładce, za mało…. Bardziej obrazowa okładka skusiłaby więcej czytelników. Samo wnętrze jest ciekawe i lekko napisane. Wątek sensacyjno-kryminalny jest znakiem charakterystycznym pani Magdy Kawki – to spodobało mi się przy pierwszym spotkaniu z jej twórczością, przy lekturze Rzeki zimnej (polecam!).
Fabuła powieści nie jest może oryginalna, bo w wielu książkach przewija się temat kobiet, które zmieniają swoje życie i emigrują, ale książka jest ciekawie napisana, intryguje i wciąga. Przeczytałam ją błyskawicznie i z dużą przyjemnością. To świetna pozycja na lato – przekonajcie się sami!


Wydawnictwo MG



wtorek, 25 października 2011

Rzeka zimna - Magdalena Kawka

Małe miasteczko nad rzeką zasypane śniegiem, spokojne i urokliwe. Sceneria jak z sielankowego serialu. Czy w takim miejscu mogą dziać się rzeczy, od których włosy jeżą się na głowie, a dusza zaczyna wątpić w istotę człowieczeństwa?
Młoda kobieta, Tamara, przyjeżdża do Grzmotów w nadziei odnalezienia matki, poczytnej pisarki, która jakby „rozpłynęła się w powietrzu”. Od dłuższego czasu nikt jej nie widział, z nikim się nie kontaktowała. Pozostał po niej jedynie pusty dom, biurko z otwartym laptopem i głodny kot.
Tamara próbuje rozwiązać zagadkę tajemniczego zniknięcia, ale niespodziewanie wplątuje się w dramatyczne wydarzenia, przy których duch myśliwego ukazujący się na torach jest tylko niewinną igraszką i miejscowym kolorytem, ponieważ najgroźniejsze demony nie muszą pochodzić z zewnątrz…

Okładka: miękka
Ilość stron: 320
Wydawnictwo : Wydawnictwo SOL


Po raz pierwszy miałam do czynienia z pisarstwem Magdaleny Kawki i na pewno nie ostatni! Gdy wzięłam książkę do ręki, okładka (bardzo ładna!) skojarzyła mi się z kryminałem... Kiedy zaczęłam czytać "wpadłam jak śliwka" w świat stworzony przez panią Magdę - niesamowity klimat, ciekawa forma, świetna fabuła.

"Rzeka zimna" to po troszę powieść psychologiczna, po troszę kryminał  i jeszcze wszystko zabarwione nutą fantastyki - zaciekawiłam Was?

Książka jest przemyślana  i dopracowana w szczegółach. Ciekawa forma i porywająca, wielowątkowa fabuła wciąga od pierwszych stron. Jak już zaczęłam ją czytać - to skończyłam u fryzjera, bo szkoda mi było ją zostawić w domu :)

"Rzeka zimna" rozwija się stopniowo - najpierw poznajemy matkę i córkę oraz trudne relacje pomiędzy nimi, potem rozpoczyna się poszukiwanie zaginionej pani Małgorzaty przez córkę, a pod koniec mamy jeszcze aferę adopcyjną i handel organami - mocne uderzenie. Czym bardziej zagłębiamy się w książkę - tym więcej się dzieje!

Tamarę poznajemy w jej paryskim mieszkaniu i kwiaciarni, kiedy udaje się na imprezę  rodzinną do teściów. Jej mąż, Cyryl, jest Francuzem i zajmuje się antykami - również na ich związek cieniem kładą się relacje Tamary z matką.
Matka Tamary, Małgorzata, jest pisarką, która przeprowadziła się do nadmorskiej miejscowości i tam ukrywa się przed światem i pisze. Córka zawsze miała jej za złe, że pisanie i książki są dla pisarki ważniejsze niż wlasna córka.... Ich relacje są bardzo dalekie i chwiejne, brak ciepła i zażyłości...
Tamara zostaje zaalarmowana przez przyjaciółkę matki z wydwnictwa, Weronikę, że z Małgorzatą od dłuższego czasu nie ma żadnego kontaktu. Córka przylatuje do Polski - w domu matki znajduje otwarty laptop, kubek ze starą herbatą i wszystkie rzeczy matki na swoim miejscu (pieniądze, dokumenty, ubrania, samochód...), tylko jej samej nigdzie nie ma. Nawiązuje znajomość z sąsiadką, Agatą, i rozpoczyna poszukiwania. Prywatne śledztwo sprawia, że zaczyna poznawać swoją matkę z zupełnie innej strony.... Przyjeżdża Weronika i pomaga jej w poszukiwaniach. Na drodze Tamary pojawia się mężczyzna, przy okazji wplątuje się w aferę adopcyjną i prawie umiera - akcja rozwija się błyskawicznie !

Czy Tamarze uda się odnależć matkę? Do czego doprowadzą ją zgromadzone fakty? Jak to wpłynie na jej związek z mężem? Trudnych pytań jest wiele - rozwiązanie stanowi książka "Rzeka zimna".

Szalenie mi się podobała - jest rozbudowana i świetnie napisana, wątki łączą się w jedną ciekawą opowieść. Pojawiają się również duchy :)
Powieść to studium trudnej relacji matki i córki, gdzie koniec wyciska łzy.... Patrzymy na ich związek, zarówno ze strony odczuć matki, jak i córki, trudno trzymać stronę jednej z nich. To bardzo mądra historia, dająca wiele do myślenia. Pełno tutaj uczuć i emocji....
Wątek kryminalny trzyma w napięciu do ostatnich stron i zadziwia rozwiązaniem.

"Rzeka zimna" to intrygująca powieść, ktora łączy w  sobie wiele gatunków - powieść obyczajową, psychologiczną, kryminał, thriller i fantastykę, a nawet nutkę romansu. Każdy znajdzie coś dla siebie!
Bardzo mi się podobała ! Ta książka połączyła wszystko, co lubię!  Polecam!

Za książkę bardzo dziękuję pani Lidii z Wydawnictwa SOL

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...