Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielka litera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielka litera. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 czerwca 2022

82/2022 Człowiek, który wyszedł z mroku - David Lagercrantz

Każdy ma swoje mroczne tajemnice. Nie każdy potrafi je unieść. W Sztokholmie zostaje pobity na śmierć sędzia piłkarski. Zebrane dowody wskazują na porywczego ojca jednego z młodych piłkarzy. Starsi stażem policjanci chcą na tym etapie zakończyć śledztwo, ale młoda i ambitna policjantka, Micaela Vargas, wciąż ma wątpliwości. Kontaktują się więc z światowej sławy profesorem psychologii, Hansem Rekkem. Przenikliwy i działający nieszablonowo geniusz widzi więcej i szybko wywraca śledztwo do góry nogami. Okazuje się bowiem, że nic nie jest takie, na jakie z pozoru wygląda, a zamordowany nie był tym, za kogo się podawał. Czyżby ofiarę pomylono z katem? Śledztwo zmierza w niebezpieczne polityczne rejony: od tajnych więzień, gier wywiadów, przez wojny terrorystów, aż po najwyższe szczeble władzy. W trakcie prób rozwikłania tych mrocznych tajemnic między Micaelą i Rekkem zawiązuje się wyjątkowa relacja. Choć to zderzenie dwóch światów – wykształconego i kulturalnego przedstawiciela klasy wyższej z hardą, nieustępliwą policjantką z nizin społecznych – to ten wybuchowy duet uzupełniających się przeciwieństw staje się wkrótce solą w oku wszystkich zaangażowanych w śledztwo.

Format: ebook
ilość stron: 448
Wydawnictwo: Wielka Litera

David Lagercrantz kontynuuje dzieło Stiega Larssona, jednak robi to w swój własny sposób i w swoim stylu. Niestety, nie jest drugim Larssonem, bo jego nie da się skopiować. jednak pisze całkiem przyzwoite szwedzkie thrillery, które przyjemnie się czyta. 

Człowiek który wyszedł z mroku to nieźle napisany szwedzki thriller opowiadający o mrocznych praktykach CIA, talibach i o tym jak terroryzm potrafi wpłynąć na życie zwykłych ludzi. 

W Sztokholmie po meczu piłkarskim, sędzia piłkarski, imigrant, zostaje brutalnie zamordowany, zatłuczony kamieniem. Pierwotnie wszystko wskazuje, że mordercą jest ojciec jednego z zawodników, który wcześniej już wszczynał awantury podczas meczów. Policja zatrzymuje go i wszystko wskazuje, że jest winny, ale brak twardych dowodów. W skład zespołu wchodzi młoda policjantka Micaela Vargas, która nie zgadza się z opinią kolegów i głośno wyraża swoje zdanie, szczególnie po konsultacjach u znanego profesora Hansa Rekke. Ostatecznie mężczyzna zostaje uwolniony, a Mikaela odsunięta do innego wydziału. Sprawa wydaje się być zmiatana pod dywan, co nie daje spokoju młodej policjantce. Zaczyna indywidualnie prowadzić własne śledztwo, w które angażuje Hansa Rekke, a informacje,  które zdobywają powodują, że śledztwo zostaje ponownie otwarte, a sprawa ma wyraźnie polityczne podłoże. Ślady, która znaczą ciało ofiary wskazują na metody wykorzystywane w więzieniach CIA znajdujących się poza Stanami, o których się nie mówi, w szczególności o Dark Prison. Micaela sięgnęła za głęboko, co nie podoba się dygnitarzom na wysokich szczeblach. Czy uda się jej wyjaśnić tą sprawę? Jaki będzie jej finał? Przekonajcie się sami!

Człowiek, który wyszedł z mroku to opowieść o wielkim potencjale, jednak mam wrażenie, że nie wykorzystanym przez Autora. Całą powieść jest nierówno napisana, chwilami ciągnie się jak flaki w oleju, by za chwilę mknąć jak burza i porwać czytelnika.  Mnie zaintrygował wątek terroryzmu i więzień CIA i dlatego doczytałam do końca, jednak w mojej opinii to najsłabsza powieść tego Autora. Doskonały pomysł, ale zabrakło wnikliwości i finezji Larssona, który mógłby z tego zrobić hit.... 

To moja subiektywna opinia, a każdy z was powinien wyrobić swoją :)



Książka dostępna  w formacie e-book na Legimi.pl




środa, 4 marca 2020

32. Przejdź przez wodę, krocz przez ogień - Christian Unge

Pierwsza część czarnej trylogii z Teklą Berg w roli głównej. Zło jest jak piąty żywioł… Tekla Berg jest lekarzem w sztokholmskim szpitalu. Odważna, niekiedy kontrowersyjna w metodach leczenia, doskonale radzi sobie w pracy pod presją. Nie boi się podejmować śmiałych decyzji, mimo że te mogą potencjalnie zagrozić jej karierze. Tekla ma też dwie tajemnice - nękającą ją fotograficzną pamięć, którą kontroluje starannie wymierzanymi dawkami amfetaminy, i ukochanego brata, który zaginął i nikt nie potrafi tego wyjaśnić.Gdy w mieście wybucha budynek mieszkalny, Tekla dociera na miejsce katastrofy jako jedna z pierwszych. Prawdopodobnie był to atak terrorystyczny. Rannym, któremu pomaga lekarka, jest mężczyzna z rozległymi poparzeniami ciała i twarzy. Być może to jeden z terrorystów. Jednak nie to najbardziej niepokoi Teklę. Mężczyzna wydaje się dziwnie znajomy i wywołuje lawinę najgorszych wspomnień. 

Format: e-book
Ilość stron:  496
Wydawnictwo: Wielka Litera

Dawno nie czytałam thrillera medycznego, wiec zaintrygowana okładką i ciekawym opisem sięgnęłam po Przejdź przez wodę, krocz w ogień i... rozczarowałam się, a właściwie zmęczyłam tą książkę. Niestety, nie zaintrygowała mnie, kilka razy miałam ochotę ją odłożyć, jednak dałam jej szansę, ale po przebrnięciu 3/4 objętości poddałam się - dawno książka mnie tak nie zmęczyła. Może wybrałam na nią zły czas... niestety w mój gust zupełnie nie trafiła. Powieść mnie znudziła, styl pisania Christiana Unge okazał się zupełnie niekompatybilny z moim odbiorem.

Powieść Christiana Unge otwiera czarną trylogię, której bohaterką jest Tekla Berg, młoda lekarka w sztokholmskim szpitalu. Kobieta jest niezwykle zaangażowanym lekarzem, ciągle jednak niepewnym, a przy tym napędzającym się bombkami z narkotyków. Jest oddana swojej pracy i pacjentom, ale w życiu osobistym średnio się jej układa. Pracuje na dom opieki dla matki i dodatkowo opłaca mieszkanie brata, czasem ciągnie resztką sił.   Pewnego dnia trafia jej się diabelski dyżur - najpierw dźgnięty nożem gangster, dodatkowo ciężko chore dziecko i wielki pożar, gdzie trafia do opatrywania ofiar. Jeden z poparzonych w bardzo ciężkim stanie trafia do szpitala, a Tekla zostaje wyznaczona na jego lekarza prowadzącego. Pacjentem interesuje się policja, sprawę nadzoruje dyrekcja szpitala, a Tekla widzi w pacjencie coś znajomego i nie daje jej to spokoju....
Kim jest poparzony i jaki ma związek z wielkim pożarem, który był skutkiem wybuchu?

Cóż, myślę, że sami musicie ocenić tę powieść - ja nie polecam.


Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

czwartek, 12 grudnia 2019

166. Kamienica pod śniegiem - Dorota Kassjanowicz

Świąteczno-noworoczne cuda czasem się zdarzają. Ale niektórym trzeba pomóc. Rozgrzewająca serce opowieść o mieszkańcach pewnej kamienicy, ich bliskich oraz nieznajomych, których losy zaskakująco się splatają. To m.in. kobieta na zakręcie, która musi wybierać między kilkoma adoratorami, młodzi duchem starsi państwo, rozczarowany kobietami samotny ojciec, skrywająca tajemnicę zabiegana matka i żona, pewny siebie biznesmen, niewierny mąż, nieśmiała poetka, zagadkowy kurier i rezolutny dziesięciolatek, postanawiający naprawić świat dorosłych. Czy wszystkim rządzi przeznaczenie? A może przypadek? Jak odważyć się na spełnienie marzeń i bycie sobą? Czy można wpłynąć na życie innych, nawet o tym nie wiedząc? Czy po wielu rozczarowaniach można odnaleźć miłość? I w jaki sposób naprawić błędy, które wydają się przekreślać wszystko? 
 
Format: e-book
Ilość stron:  496
Wydawnictwo: Wielka Litera

Śniegu brak, więc sięgam po świąteczne opowieści, gdzie ten śnieg sypie, prószy, skrzypi. Jest biały i można robić aniołki i bawić się kulkami. Takie zimy pamiętam z mojego dzieciństwa, a teraz bywają coraz rzadziej.

Kamienica pod śniegiem to jedna z opowieści wprowadzających czytelników w klimat świąt. Pełna optymizmu, rozgrzewająca serce i stanowiąca oderwanie od powszechnego pośpiechu i zabiegania. Przeczytałam z przyjemnością, bo Dorota Kassjanowicz pokazała w swojej książce losy zwyczajnych ludzi związanych z pewną kamienicą. Ludzi, jakich pełno wokół nas. Dziadka, wnuczka, tatę, zwaśnionych braci, ale również samotne kobiety, które wspólnymi siłami stworzyły przepiękną, nieplanowaną Wigilię. Znajdziecie tutaj rozmaite osobowości, a to co ich łączy to wszechogarniający ludzi duch świąt, który sprawia, że niemożliwe staje się możliwe. Staje się cud i biedny dziadek otrzymuje przesyłkę z lekami, na które go nie stać. Samotna kobieta pozostawiona na święta w szpitalu trafia do domu nieznanej wcześniej pielęgniarki, by spędzić razem te czas. A grupa pozornie obcych sobie sposób wyrusza w dwa samochody nad morze na Nowy Rok. Cuda się zdarzają :)
Rodzina jednoczy się podczas Świąt, ale również jednoczą się sąsiedzi i ludzie, którym zależy na innych ludziach.

Kamienica pod śniegiem wzrusza, chwilami bawi, skłania też do refleksji, ale przede wszystkim przekazuje nam klimat świąt :)

Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

sobota, 27 lipca 2019

99. Odbiorę ci wszystko - Ruth Lillegraven

Jeśli odbierasz życie komuś, kto krzywdzi innych, to czy można to usprawiedliwić? Kim wolałbyś być, gdybyś musiał wybrać: ofiarą czy mordercą? Fenomenalny thriller psychologiczny, prosto z Norwegii. Clara jest ambitną i utalentowaną urzędniczką w Ministerstwie Sprawiedliwości, specjalizującą się w ochronie dzieci – ofiar przemocy domowej. Pracuje nad kontrowersyjną ustawą, która budzi ostre dyskusje. Kiedy do szpitalu, w którym pracuje jej mąż, trafia pobity czteroletni chłopiec i wkrótce umiera, a na drugi dzień jego ojciec zostaje zamordowany, pojawiają się jednoznaczne podejrzenia, kto za tym stoi. Jej życie zaczyna wymykać się spod kontroli, a z mroków przeszłości powracają demony. W Odbiorę ci wszystko nic nie jest jednoznaczne. Nikt nie jest niewinny, a zło nie jest złem absolutnym. 
 
Okładka: miękka
Ilość stron: 448
Wydawnictwo: Wielka Litera

Odbiorę ci wszystko to zupełnie nieoczywisty, zagmatwany, a przy tym fascynujący thriller psychologiczny, który porusza bardzo trudny i bolesny temat maltretowanych dzieci. Dzieci, które są katowane we własnych domach, przez swoich najbliższych, nie znajdują pomocy i bardzo często kończy się to przedwczesną śmiercią, Pomimo, że zjawisko jest bardzo powszechne,  trudno z nim walczyć, bo świadkowie nabierają wody w usta, a dzieci nie mogą obronić się same, bo są przerażone i zastraszone. Czasem trafia się mściciel, który chce swoimi rękoma wymierzać sprawiedliwość - czy to dobrze, czy źle? Każdy powinien odpowiedzieć kierując się swoim sumieniem.....
Jednak odpowiedź przemocą na rzemoc nigdy nie przynosi nic dobrego.

Haavald jest lekarzem pediatrą, ma dwóch synków i zapracowaną żonę, która jest urzędniczką w Ministerstwie Sprawiedliwości i pracuje nad ustawą, która ma zwiększyć ochronę dzieci poddawanych przemocy. Niestety, ustawa zostaje odrzucona, a Clara jest zdruzgotana, bo jej nadzieje, aby pomóc dzieciom i pomścić śmierć brata zostały podeptane.
Do szpitala, podczas dyżuru Haavalda trafia czteroletni chłopiec, który wkrótce umiera, a ślady na jego ciele i zabliźnieni wskazują, ze przez długi czas był bity i maltretowany. W lekarzu coś pęka i zaczyna wyszukiwać informacje w systemie szpitalnym na temat dzieci z powtarzającymi się obrażeniami. Dzieli się swoimi spostrzeżeniami ze swoja kochanką, lekarką Sabiją. Tymczasem ojciec chłopca zostaje zastrzelony w szpitalnej kaplicy, a pracownicy szpitala zostają przesłuchiwani. Tymczasem Clara dostaje propozycję awansu, która jest bardzo kontrowersyjna, jednak kobieta, pomimo sprzeciwów męża, ją przyjmuje. Atmosfera w domu zmienia się, a chłopcy wyczuwają tarcia pomiędzy rodzicami. Kiedy Haavald wyjeżdża na konferencję z Sabiją, podczas ich spotkania, dochodzi do kolejnego zabójstwa. Jest to osoba z listy stworzonej przez Haavalda.... Policja zbiera ślady i lekarz zostaje oskarżony o zabójstwa, jednak to nie koniec... Ginie kolejna osoba z jego listy. 
Kto jest zabójcą i jaki ma cel? Haavald przekona się o tym osobiście i będzie to dla niego tragiczne w skutkach.

Odbiorę Ci wszystko to znakomicie napisany thriller psychologiczny, intrygujący i porywający. Intryga uknuta jest z dbałością o najmniejsze detale, a Autorka skutecznie wyprowadza czytelnika w pole i miesza wątki. Tu nic nie jest jasne i oczywiste, a finał zaskakuje. To naprawdę mocna powieść, która skłania do myślenia i miesza w głowie. Jest kontrowersyjna i dlatego zapada na długo w pamięć.



czwartek, 3 sierpnia 2017

Majorka w niebieskich migdałach - Anna Klara Majewska

Magda nareszcie prowadzi ustabilizowane życie w Warszawie; syn Michaś dorasta, życie rodzinne toczy się własnym rytmem, a odnowiony dom na Majorce jest spełnieniem jej marzeń. Jednak po pięciu latach małżeństwo z Markiem utknęło w martwym punkcie – zdominowane przez rozpieszczoną córeczkę i nadwyrężone obecnością seksownej opiekunki, Oksany. Na domiar złego w matce Magdy, emerytowanej doktor weterynarii Krystynie Dziubak-Kalińskiej, obudził się demon literacki. Pod pseudonimem publikuje ostre erotyczne powieści, których bohaterowie przypominają Magdzie… Oksanę i Marka. Czyżby pod jej nosem kwitł romans męża z nianią? Dowody zdrady same wpadają jej w ręce. Magda ucieka, by znaleźć ukojenie na Majorce, gdzie kwitną migdały, a zemsta ma słodki smak pomarańczy.

Okładka: miękka
Ilość stron:  320
Wydawnictwo: Wielka Litera
Cykl: Rok na Majorce tom 3

Pierwszy i drugi tom Majorki pochłonęłam z wielką przyjemnością, a trzeci...hmmmm. Jakoś inaczej go odbieram..... Bohaterka, którą bardzo polubiłam teraz stała się upiornie marudna i trudna do zniesienia. Oczywiście, każda kobieta zmienia się w obliczu zdrady małżeńskiej, ale żeby aż tak????

Magda, po życiowych perturbacjach opisanych w dwóch tomach opowieści o Majorce, poukładała sobie jakoś życie, ale nie na długo... W domu mieszka z mężem Markiem, córeczką Julią i nianią Oksaną, która jest jej solą w oku. Młoda, zgrabna -  źle wpływa na morale kobiety po 40-ce z lekkim tłuszczykiem. Niania wydaje się mieć większe prawa i większy luz w domu niż ona sama. Ponadto podejrzewa Marka o romans z nianią, a czara goryczy przelewa się po lekturze książki napisanej przez własną matkę - "czerpiącą inspirację z życia". Dokonuje zamachu na męża, który ląduje w szpitalu, wyrzuca z domu nianię, a sama z Julką leci na Majorkę, do ukochanego domu. Tam czuje się naprawdę u siebie, w cieple, słońcu, pośród drzew pomarańczowych, Idyllę przerywają tylko smsy od niewiernego męża i dół psychiczny, że w życiu znowu się nie poukładało. Tylko poprawa relacji z Julką i ich bliskość działają na Magdę jak balsam.
Czy uda jej się poskładać rozbite życie w całość? Jak zachowa się Marek? Odpowiedź znajdziecie w książce Anny Klary Majewskiej.

Przeczytałam trzeci tom Majorki i chłonęłam jej niezwykły klimat, jednak nie czułam ekscytacji czytając o perypetiach Magdy. Czułam irytację jej zachowaniem - może to nie był ten czas na taką lekturę,,,, Nie wiem, jednak dla mnie trzeci tom jest zdecydowanie najsłabszy i jak chętnie powracam do pierwszych dwóch, to trzeci odłożyłam bez żalu i chyba już do niego nie powrócę...
Cóż ... nie każda ksiązka musi mnie zachwycić - ale może Wam się spodoba :)





środa, 26 kwietnia 2017

444 - Maciej Siembieda

Dlaczego obraz Matejki przepowiadający losy świata do dziś pozostaje w ukryciu? Sensacyjna powieśc oparta na prawdziwych wydarzeniach. W wypadku samochodowym ginie dziennikarz jednej z popularnych gazet. Jego auto zostaje zmiażdżone przez rozpędzonego tira na albańskich rejestracjach. Ta śmierć udaremnia ujawnienie ważnych dokumentów dotyczących Chrztu Warneńczyka - najczęściej kradzionego obrazu Jana Matejki. Jakub Kania, prokurator IPN-u i adresat dokumentów, zostaje wciągnięty w niebezpieczną rozgrywkę o tajemnicze płótno. Trwa ona od kilkuset lat, z udziałem między innymi hitlerowskiego grabieżcy dzieł sztuki, żydowskiego antykwariusza z Krakowa oraz dyrektora warszawskiego Muzeum Narodowego. Tajemnica związana z obrazem dotyczy sekretnego proroctwa, według którego co 444 lata pojawi się szansa pojednania islamu z chrześcijaństwem. Ale jest ktoś, kto nie zawaha się przed niczym, aby udaremnić spełnienie przepowiedni. I Jakub Kania właśnie stanął mu na drodze.

Okładka: miękka
Ilość stron: 560
Wydawnictwo : Wielka Litera

"444" określana jest jako polska odpowiedź na Kod da Vinci Dana Browna i coś w tym jest. Na pewno jest to świetna powieść sensacyjna, z doskonałą intrygą i tajemnicą zamkniętą w obrazie Jana Matejki, zatytułowanym "Chrzest Warneńczyka" . Trzeba przyznać, że Maciej Siembieda miał doskonały pomysł na książkę i wykorzystał go w 100% - przeczytajcie! Na pewno Was zaskoczy :)

Maciej Siembieda osnuł fabułę swojej powieści wokół tajemniczego i zupełnie nieznanego obrazu Jana Matejki "Chrzest Warneńczyka", który miał w sobie skrywać tajemnicę pojednania chrześcijan i muzułmanów. Skrzętnie ukrywaną i przekazywaną z pokolenia na pokolenie, Sam obraz również był ukrywany i pozostawał właściwie nieznany, tylko nieliczni trafiali na jego ślad i zwykle ich poszukiwania kończyły się w tragiczny sposób. 

W Polsce temat trafił do IPN, gdzie pracował bardzo skrupulatny prokurator, Jakub Kania, który mógł poszczycić się wielu rozwiązanymi sprawami, które innym mogłyby wydawać się nierozwiązywalne. Kania ma honor i uparcie dąży do prawdy. Jest swoistym rycerzem na białym koniu w IPN, choć przełożony za nim nie przepada, a małżeństwo również mu nie wyszło. Jest zaangażowany w swoją pracę i to daje mu satysfakcję.
Kiedy dziennikarz, który zainteresował go tematem nieznanego obrazu Jana Matejki, ginie w wypadku po drodze do IPN, Kania zaczyna wnikać w temat i znajduje swego poprzednika w IPN, który również zajmował się tym tematem i zginął w wypadku. Coś tych wypadków za dużo wiąże się z obrazem, a dokumentacja jest dziurawa jak szwajcarski ser. Kania przy współudziale pięknej Katarzyny Karewicz, wnuczki prokuratora IPN, podąża śladem obrazu Matejki, a finał tej sprawy jest zaskakujący!

Maciej Siembieda napisał doskonałą powieść opartą na polskich realiach, która porywa czytelnika i zapiera dech w piersi. Jest świetnie napisana, lekkim językiem, bardzo plastycznym - doskonale się ją czyta. Napięcie stopniowo narasta, tak jak rośnie zaciekawienie czytelnika. Nie mogłam się od niej oderwać - jest naprawdę znakomita! Polecam :)





czwartek, 3 listopada 2016

Melanżeria - Anna Klara Majewska

Nowa powieść Anny Klary Majewskiej, autorki między innymi bestsellerowego „Roku na Majorce” i „Powrotu na Majorkę”. Wciągające studium relacji przyjaciół, w których pozornie beztroskie i frywolne życie wkrada się tragedia. Osadzona w Warszawie, w środowisku modnych klubów, branży modowej, ludzi bogatych, wpływowych, ale niekoniecznie spełnionych czy szczęśliwych, historia wieloletniej przyjaźni młodej kobiety i jej homoseksualnego przyjaciela.

Okładka: miękka
Wydawnictwo: Wielka Litera

Anna Klara Majewska to pisarka, którą zapamiętałam po jej powieściach o Majorce. Świetnie napisanych, klimatycznych i takich prawdziwych. Z ciekawością sięgnęłam więc po "Melanżerię" i nie zawiodłam się.

"Melanżeria" opowiada o losach trójki przyjaciół - Anity, Izy i Tomka, Każde z nich jest inne, ze względu na pochodzenie, sposób myślenia, czy zachowania. Stanowią niesamowitą mieszaninę -melanżerię.

Anita swoje dzieciństwo spędziła na placówkach w różnych krajach. Doskonale wychowana, znająca języki obce, nigdy nie zaznała biedy. Później trafiła się jej oczywiście doskonała praca oraz bogaty mąż. Taka karma...
Iza pochodzi z Białegostoku, gdzie się wychowała u dziadków. Ojciec umarł, kiedy była mała, a matka pracowała w sklepie, aby zarobić na życie. Dziewczyna marzyła o zawodzie lekarza, przerwała jednak studia i wyjechała do Warszawy.
Tomek pochodzi z Łeby i prawie jest moim rówieśnikiem :) Od dzieciństwa był "inny", odstawał od rówieśników, co narażało go na wyzwiska i inwektywy. Dorósł i jego ambicją stały się pieniądze. Zawsze doskonale i modnie ubrany, jakby chciał pokazać, że go stać, po dziecinnych upokorzeniach.

Losy tych trzech zupełnie różnych osób splatają się w Warszawie. Połączyła ich mocna przyjaźń, która opiera się czasowi i wydarzeniom w ich życiu. Przeszłość przeplata się z teraźniejszością i ukazuje nam burzliwe perypetie trójki przyjaciół. Akcja biegnie dwutorowo, ukazując nam historię na przestrzeni prawie czterdziestu lat. Powieść jest napisana lekkim i przyjemnym językiem, ale porusza również trudne tematy, jakim jest homoseksualizm, alkoholizm, narkotyki. Trudności tylko wzmacniają przyjaźń, mocną i trwałą. 

"Melanżeria" to słodko-gorzka opowieść o życiu, w którym radości przeplatają się ze smutkami. Jest ona pełna emocji i ludzkich uczuć. Barwna i ciekawa, a przy tym bardzo prawdziwa. Polecam serdecznie !









środa, 9 lipca 2014

Powrót na Majorkę - Anna Klara Majewska

Po kilku miesiącach sielankowego życia w Polsce u boku ukochanego Marka Magda zaczyna tęsknić za gorącymi plażami Majorki. Ivanka przeżywa problemy sercowe i potrzebuje pomocy przy prowadzeniu kawiarni, a kipiący hormonami Paco marzy o poznaniu seksownej Słowianki i zamierza znaleźć ją właśnie w Polsce. Magda rusza na pomoc majorkańskim przyjaciołom. Już pierwsze promienie słońca sprawiają, że wracają gorące wspomnienia, a pewien wyjątkowo pociągający blondyn sprawia, że odległa Warszawa, w której został Marek, wydaje się jeszcze bardziej szara i nudna…

Okładka: miękka
Ilość stron:  350
Wydawnictwo:  Wielka Litera

Jakiś czas temu czytałam "Rok na Majorce" Anny Klary Majewskiej, która uwiodła mnie letnim klimatem i fantastycznymi obrazami Majorki. Teraz z przyjemnością, przywitałam ponownie bohaterów tej powieści w moich progach, bowiem wydana została druga część tej powieści zatytułowana "Powrót na Majorkę". To świetna, wakacyjna lektura - nie powinno jej zabraknąć w żadnym zestawie plażowym :)

Ponownie spotykamy Magdę, jednak tym razem w Polsce. Powróciła ze swojej rajskiej krainy z fantastycznym mężczyzną u boku, Markiem. Wydawać by się mogło, że sielanka będzie trwała - niestety, tak nie jest. Luzak Marek zmienił się w pracoholika, który praktycznie nie ma czasu na życie prywatne. Magda niby ma mężczyznę i mieszkają razem, ale generalnie spędza czas sama. Dodatkowo, synuś Michał robi wszystko, żeby doprowadzić swą rodzicielkę "do grobu". A jeszcze dochodzi mdlejąca matka, romansujący ojciec i brat-gej..... Nic nie układa się tak jak powinno i Magda znowu zaczyna tęsknić za Majorką, jej ciepłem i spokojem. Korzysta z pierwszej okazji i tłumacząc się problemami swej wspólniczki, Ivanki, rusza na Majorkę.  Ta wyspa ma na nią zbawienny wpływ - wędrowki po plaży i praca w kawiarni sprawiają, że Magda pięknieje w oczach. Kwitnie, a mężczyźni się za nią ogladają. Wdaje się w płomienny romans, który ma (o dziwo!) zbawienny wpływ na jej związek. 
Ta wyspa to jej miłość.

"Powrót na Majorkę" to lektura idealna na urlop - lekka, zabawna i wprawiająca w dobry nastrój. Spędzasz urlop w domu? I  co z tego! Sięgnij po książkę Anny Klary Majewskiej i przenieś się na egzotyczną Majorkę  - potrzebna ci będzie książka, leżaczek i drink z parasolką. Świetne chwile przed Tobą i jak tanio wychodzi :) Przetestowałam na sobie!
A tak poważnie, to książka pani Majewskiej jest ciekawa i odprężająca. Kibicowałam  Magdzie i doskonale się bawiłam. Fantastyczna okładka wprawia w doskonały nastrój i podtrzymuje wakacyjny klimat powieści. Historia jest bardzo prawdziwa i ciekawie opowiedziana. Dużo w niej prawdy życiowej, a przy tym jest lekka i przyjemna. Czytałam ją z wielką przyjemnością - mam nadzieję, że i Wam przyniesie radość i relaks.
Polecam ciepło!






Książki Anny Klary Majewskiej mozecie kupić w księgarni Fabryka

sobota, 12 kwietnia 2014

Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę - Agnès Martin-Lugand

Mąż i córeczka Diane zginęli w wypadku samochodowym. Gdyby nie pozwoliła im wtedy wyjść z domu na krótką przejażdżkę, wszystko wyglądałoby inaczej. Teraz jest sama i jej całe życie sprowadza się do bezsensownego, kurczowego trzymania się pamięci o jej bliskich. Kiedy postanawia wyjechać do małego miasteczka w Irlandii, które zawsze chciał odwiedzić jej mąż, ma nadzieję, że tam wszyscy zostawią ją w spokoju. Nie przypuszczała, że zaangażowani sąsiedzi, nastrojowy klimat miasteczka i pewien gburowaty nieznajomy pomogą jej odnaleźć utraconą radość życia

Okładka: miękka
Ilość stron: 288
Wydawnictwo: Wielka Litera

Tytuł tej książki był tak optymistyczny, że zabrałam ją na urlop. Opinie zbiera różne, ale nie jest zła. Na pewno nie jest oryginalna i na pewno jest dość przewidywalna, ale poza tym jest ciepła i wzruszająca. Doskonała, lekka lektura - u mnie na urlopie się sprawdziła :) Choć w przeciwieństwie do tytułu, początek ma przygnębiający.

"Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę" to napis, który widnieje na drzwiach pewnej kawiarenki literackiej, której właścicielka jest Diane. Kiedyś oddawała się temu miejsca całą sobą, ale ostatnimi czasy nawet tam nie zagląda. Kawiarenkę prowadzi jej przyjaciel.
Diane schowała się w skorupie swego mieszkania i nie chce nigdzie wychodzić, ani z nikim sie spotykać, od śmierci męża i córeczki. To miał być radosny wyjazd na urlop i gdyby nie zgodziła się na ich krótką przejażdżkę, pewnie tak by było. Niestety, zginęli oboje w wypadku samochodowym, a Diane została sama, załamana i zrozpaczona. Rodzina i przyjaciele próbują wyciagnąć ją i zmusić do normalnego życia - bez efektów. Jednak pewnego dnia, po dlugiej rozmowie z przyjacielem-gejem, postanawia spełnić marzenie męża i odwiedzić Irlandię. Wybiera miejsce na mapie i wyrusza w drogę.
Co ją tam spotka? Czy jej życie znowu nabierze barw?

Książka Agnes Martin-Lugand zdobyła wielką popularność we Francji, a autorka wydała ją na własny koszt jako e-booka. Ta romantyczna historia porusza ludzi, choć, jak już pisałam, jest przewidywalna. Jest jednak  również bardzo wzruszająca. To połączenie powieści obyczajowej i romansu, wielu nazwałoby ją "babskim czytadłem" - nie uważam tego za coś złego. To na pewno powieść dla wielbicielek romansów i książek o miłości, ale także dla czytelnikow spragnionych wzruszeń i emocji. 








Książkę możecie kupić w księgarni Platon24

poniedziałek, 3 marca 2014

Reguła milczenia - Neil Gordon

Wyrafinowany thriller szpiegowski zekranizowany z Robertem Redfordem i Susan Sarandon w rolach głównych.
Wdowiec i samotny ojciec Jim Grant w latach młodzieńczych był aktywistą studenckiej organizacji Weather Underground. Za swoje czyny z tamtego buntowniczego okresu nadal jest poszukiwany przez prawo. Ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości od ponad trzydziestu lat. Jednak pewnego feralnego dnia Ben Shepard, agresywny młody reporter, może przyczynić się do odkrycia jego prawdziwej tożsamości...

Okładka: miękka
Ilość stron: 496
Wydawnictwo: Wielka Litera 

Nie ukrywam, że przyciągnęła mnie filmowa okładka. Choć filmu jeszcze nie oglądałam, najpierw książka. Już na początku zdziwiła mnie forma książki, stanowi jakby zbiór maili kierowanych do córki Jima Granta przez Komitet, na który składa się on sam i zamieszane w sprawę osoby.

Książka jest bardzo specyficzna w odbiorze, dużo litego tekstu, mało dialogów. Stanowi nieśpieszną opowieść sięgającą dzieciństwa córki Granta, jego relacji z żoną i jej rodziną, jego pracy i spraw, w które został zamieszany.

James Grant jest prawnikiem, który wżenił się w bogatą rodzinę Montgomerych. Jego teść jest senatorem, a żona… bogatą ćpunką i pijaczką. Przez jakiś czas Jim sam opiekuje się córką, bo jej matka spędza czas na kolejnych odwykach. Potem gwałtownie sprawa się odmienia, córka zostaje mu odebrana przez rodzinę matki, a on staje się poszukiwany przez prawo. 
Po latach nawiązuje kontakt mailowy z córką, chciałby, aby była świadkiem na procesie. Ten mail początkuje wymianę innych, pisanych przez świadków wydarzeń. Czy przemówią one do córki Granta? 

Nie lubię najpierw oglądać filmu, a potem czytać książki, bo się denerwuję. Generalnie, ekranizacje książek najczęściej nie spełniają moich oczekiwań i sprawiają, że wychodzę rozczarowana. Jak będzie tym razem? Nie wiem…. Na pewno obejrzę film „Reguła milczenia”, ale za jakiś dłuższy czas, jak opadnie świeża atmosfera książki, na spokojnie i z dystansem.

Natomiast książka jest dobra, może nie powalająca, ale dobrze napisana i charakterystyczna w formie. Początkowo jak zobaczyłam tak zbity tekst, obawiałam się, że może będzie się „ciągnął, ale tak nie było. Autor operuje lekkim, plastycznym i wyrazistym językiem, czyta się z przyjemnością, a opowieść wciąga i intryguje. Rozpoczyna się wolno i spokojnie, a potem akcja nabiera tempa.
Niezła, naprawdę niezła weekendowa lektura – polecam :)




Książkę "Reguła milczenia" możecie kupić w księgarni Platon 24


środa, 18 września 2013

Gołębiarki - Alice Hoffman

Powieść polecana przez Toni Morrison i Jodi Picoult. 
Za kanwę powieści posłużyły wydarzenia, które miały miejsce w roku 70 n.e., gdy 900 Żydów zamkniętych w górskiej twierdzy Masada odpierało miesiącami ataki Rzymian. Ostatecznie ocalały jedynie dwie kobiety i pięcioro dzieci. Autorka opisuje losy czterech różnych bohaterek, z których każda ma dramatyczną historię i własne sekrety - teraz ich losy przecinają się w tych rozpaczliwych dniach zagłady. Tym, co je łączy jest walka o przetrwanie, a także opieka nad gołębiami pocztowymi, które stanowią jedyny łącznik oblężonej twierdzy ze światem zewnętrznym.

Okładka: miękka
Ilość stron: 592
Wydawnictwo: Wielka Litera 
Premiera: 29.09.2013

Alice Hoffmann należy do grona bardzo poczytnych pisarek, której powieści rekomendują m.in. Jodi Picoult i Toni Morrison. Te dwa nazwiska stanowiły dla mnie doskonałą rekomendację książki, gdyż z samą autorką jeszcze nie miałam styczności. Książka okazała się ciekawa, ale niełatwa. Okładałam ją wielokrotnie i kilkakrotnie wracałam nim ją przeczytałam. To nie jest lekka lektura, która można przeczytać „w biegu”. Tutaj potrzebne jest skupienie i uwaga.

Fabuła powieści oparta jest na wydarzeniach z 70 roku p.n.e, kiedy to duża grupa Żydów, zamknięta za murami twierdzy górskiej Masada, przeciwstawiała czoło długotrwałym atakom Rzymian. Żydzi przez trzy lata nieodparcie walczyli o utrzymanie swojej pozycji, jednak kulminacją ich walk było zbiorowe samobójstwo. Ostatecznie z tej licznej grupy ocalały dwie kobiety i kilkoro dzieci.
Autorka przybliża nam w swojej powieści losy czterech kobiet, które połączył los i walka o przetrwanie. Ich łącznikiem ze światem zewnętrznym były gołębie pocztowe, które przenosiły wiadomości i którymi się opiekowały – stąd też tytuł. 
Cztery kobiety – odważne, pełne siły i wiary. Każda z nich prezentuje nam odrębną, tragiczną historię, które wzajemnie zazębiają się tworząc niezwykłą opowieść. Poznajemy Jael, Riwkę, Azizę i Szirę.

Jael jest córką skrytobójcy. Matka zmarła przy jej porodzie, a ojciec nigdy jej tego nie wybaczył. Od maleńkości żyła z piętnem winy. Wie, że musi liczyć tylko na siebie. Kiedy uciekając przed prześladowaniami trafia do Masady, jest brzemienna, a jej żonaty kochanek nie żyje. Zostaje tam przydzielona do opieki nad gołębiami. Poznaje tam inne kobiety.

Riwka straciła podczas walk męża, a Rzymianie na jej oczach zgwałcili jej córkę. Przybyła do Masady przepełniona rozpaczą w towarzystwie zięcia i wnuków, którzy na skutek dramatycznych przeżyć zaniemówili. Trafia do gołębiarni, którą traktuje jako dalszy ciąg swego nieszczęścia. Jest wycofana i początkowo zupełnie nie ma kontaktu z pozostałymi kobietami. Z czasem to się zmienia.

Kolejną kobietą jest Aziza, młoda kobieta zgwałcona wraz z matką na pustyni. Matka, aby ją chronić, zmieniła jej imię na męskie i wychowała jak chłopca. Kiedy trafia do Masady zakochuje się w wojowniku. Jest rozbita i niepewna, nie czuje się w pełni ani kobieta ani mężczyzną. Towarzyszy matce w gołębniku, pozostając niespełniona, pełna żalu i frustracji.

Ostatnią z kobiet jest Szira, zwana Czarownicą z Moabu, która została wygnana z Jerozolimy na pustynię za cudzołóstwo. Do Masady sprowadza ją miłość do mężczyzny, który przewodzi Żydom w twierdzy. Ich związek odradza się, jednak ani czas ani miejsce nie są do tego odpowiednie.

Każda z nich prezentuje inną opowieść, wszystkie są tragiczne, a łączy je miejsce pracy, jakim jest gołębnik oraz ich wewnętrzna siła i hart ducha. Ich historie są głębokie, pełne emocji i uczuć. Każda sylwetka prezentowanych bohaterek jest mocno zarysowana, z dbałością o szczegóły. 
Powieść jest barwna, głęboka i mądra. Czytamy w duszach naszych bohaterek jak w księgach, poznajemy ich marzenie i frustracje, ich myśli i uczucia. Gołębiarki to synonim kobiecej natury.

Alice Hoffman operując niezwykle bogatym językiem stworzyła powieść, która zdecydowanie wyróżnia się wśród innych – pomysłem na fabułę, samą formą pisania i treścią. Jeśli chcecie poznać głębię kobiecej natury – sięgnijcie po „Gołębiarki”!


wtorek, 16 lipca 2013

Rok na Majorce - Anna Klara Majewska

Zabawna i pełna ciepłego klimatu powieść o poszukiwaniu szczęścia.
Magda, atrakcyjna i energiczna rozwódka postanawia zacząć wszystko od nowa. Swoje dotychczasowe życie pakuje w kilka kartonów i wyjeżdża na Majorkę. Okazuje się jednak, że idylliczna wyspa wcale nie jest tak sielankowa, a “wszystko od nowa” wcale nie przychodzi tak łatwo jak bohaterkom romantycznych powieści. Najpierw trzeba nauczyć się żyć pod jednym dachem z jaszczurkami, znaleźć wspólny język z przyjacielem-gejem i przekonać tubylców, że sernik i makowiec to najlepsze specjały pod słońcem.

Okładka:  miękka ze skrzydełkami
Ilość stron:  336
Wydawnictwo:  Wielka Litera

Lato to czas, kiedy chętnie sięgam po lekkie, odprężające książki. "Rok na Majorce" przyciągnął mnie swoją fantastyczną, sielankową okładką. A że jestem aktualnie chora i głowa mi pęka (zatoki), dzięki tej pozycji znalazłam chwile radości i relaksu oraz majorkańskiego ciepła, kiedy snułam się po nocy w domu.

"Rok na Majorce" to zabawna opowieść o perypetiach Magdy, rozwódki, matki Michasia, zakochanej w markowych butach malarce i architektce wnętrz. Magda, po rozstaniu z kolejnym mężczyzną swego życia, pakuje swoje rzeczy i przeprowadza się z Austrii.... na słoneczną Majorkę.
Czuje się tam świetnie, ma grono przyjaciółek i mały domek, który odnawia własnymi rękami. Z czasem jednak dochody maleją, wręcz zanikają, a z czegoś trzeba żyć.
Magda ima się różnych zajęć, m.in. jest nadzorcą budowy domu, ale uczucia nie idą w parze z pracą i zostaje na lodzie, bez faceta i bez pieniędzy. Wtedy, na prośbę jednej z mieszkanek Majorki, piecze znakomity makowy tort, który staje się hitem wyspy.
Magda z Czeszką, Ivanką, zakładają własną firmę i wypiekają ciasta, ale na tym nie kończą. Nie mają pieniędzy, a porywają się na otwarcie własnej kawiarni.
Jak im się uda to przedsięwzięcie? Czy przystojny dostawca maku zagości na dłużej w życiu Magdy?
Przekonajcie się sami!

"Rok na Majorce" to świetna lektura na lato, lekka i dowcipna. Pokazuje siłę charakteru kobiet, które nie poddają się i dążą do realizacji swoich marzeń. Autorka przedstawiła nam kilka sylwetek kobiet, niektóre ujęła wręcz groteskowo, ale wniosek po lekturze książki nasuwa się sam - nie patrz na wygląd, tylko w serce!
Ujęła mnie przepiękna okładka tej książki, co jakiś czas zamykałam ją, aby podziwiać okładkę - cudna jest, taka letnia i ciepła. 
"Rok na Majorce" to idealna lektura na lato - serdecznie polecam!


sobota, 16 marca 2013

Severina - Rodrigo Rey Rosa

Miłosne delirium – tak opisuje swój stan bohater powieści Rosy. Severina opowiada o miłości księgarza do kobiety, która regularnie kradnie książki w jego sklepie. Mężczyzna ulega wdziękom tajemniczej i inteligentnej złodziejki, ale nie jest to tylko opowieść liryczna. Mamy tu również zagadkę, motyw kryminalny, przemoc i brutalną rzeczywistość Gwatemali.

Okładka:  twarda lakierowana
Ilośc stron:  128
Wydawnictwo:  Wielka Litera

Ta cienka książeczka uwiodła mnie swoją barwną, optymistyczną okładką, która zdecydowanie wyróżnia się na księgarskich półkach i przyciąga wzrok. Przeczytałam ją w jeden wieczór, to bardziej nowela niż powieść. Czyta się ją doskonale, ze smakiem i przyjemnością. Klimatem przypomina mi "Złodziejkę książek" oraz powieści Zafona.

Tytułowa Severina, czy też Ana Severina, jest piękną kobietą, która pochodzi z Hondurasu i przebywa poza swoim krajem nielegalnie. Jej pasją są książki, które ... kradnie z księgarni i czyta z dziadkiem, z którym mieszka.
Pewnego razu trafia do księgarni prowadzonej przez młodego księgarza i jego przyjaciół. To oczami tego mężczyzny oglądamy jej zmagania. Księgarz kilkakrotnie obserwuje kradzież książek i za każdym razem notuje znikające pozycje. W końcu przyłapuje kobietę na kradzieży i odbiera jej książki. Ana nic sobie z tego nie robi i po jakimś czasie pojawia się znowu w księgarni. Mężczyzna jest nią zauroczony, staje się jego obsesją. Podąża jej śladami, nawet zaczyna mieszkać w tym samym pensjonacie. Kiedy choruje dziadek Any, zapewnia im gościnę w swoim domu. Do czego doprowadzi go ten dziwny związek? Przeczytajcie sami!

"Severina" to powieść nostalgiczna, niezwykle poruszająca, o poszukiwaniu miłości i swojego miejsca w życiu. Powieść płynie swoim rytmem, spokojnie, lecz porywa czytelnika swoim klimatem. Księgarnie, książki - to tematy, które bardzo lubię. Lubię czytać o literackich pasjach i identyfikuję się nią w 100%.
"Severina" pełna jest pasji, miłości i chęci posiadania książek. Bohaterów łączy ta pasja, choć u każdego z nich objawia się inaczej. Zauroczyła mnie ta kolorowa książeczka - na pewno będę do niej wracać :)




niedziela, 17 lutego 2013

W kraju niewidzialnych kobiet - Qanta A. Ahmed

Nieznany świat królestwa Arabii Saudyjskiej !
Autorka – brytyjska lekarka pakistańskiego pochodzenia – przyjechała do Arabii Saudyjskiej na roczny kontrakt. Wyjazd potraktowała nie tylko jako wyzwanie zawodowe, ale i przygodę w egzotycznym kraju. Na miejscu odkryła, że Królestwo ma się nijak do jej wyobrażeń. Arabia Saudyjska, w której obowiązującą religią jest skrajnie ortodoksyjny islam, to kraj niewyobrażalnych kontrastów społecznych, policji obyczajowej, surowych zasad. Autorka, liberalna muzułmanka, nie rozumie i nie może się pogodzić z rolą kobiet, którą tu wyznaczono.
Wciągająca opowieść o zderzeniu cywilizacji, niezwykłych obyczajach i ogromnej sile kobiet, które nawet w najtrudniejszych okolicznościach nie rezygnują z własnej kobiecości.
Okładka: miękka 
Liczba stron: 480 
Wydawnictwo: Wielka Litera 
Premiera: styczeń 2013

Przeraża mnie sposób traktowania kobiet w krajach islamskich – totalne podporządkowanie władzy mężczyzn. Wyobraźcie sobie, że nie możecie wyjść z domu bez szczelnie okrytej sylwetki i włosów, a często i twarzy – szok! Kobieta sprowadzona jest do pozycji niższej niż rzecz, ma być niewidoczna, nie rzucać się w oczy. A jednak znajdują się osoby, które z własnej woli wybierają takie życie – taką decyzje podjęła Autorka książki „W kraju niewidzialnych kobiet”, Qanta A. Ahmed, i zamieniła swoje wygodne życie w Stanach Zjednoczonych na pracę w Arabii Saudyjskiej. Choć jest liberalną muzułmanką, przeżyła szok przy zderzeniu kultur i opisała to w swojej autobiograficznej książce. 

Qanta A. Ahmed jest lekarką z kilkoma specjalizacjami i doświadczeniem zawodowym, wykształconą w Wielkiej Brytanii, która w wyniku podjętej decyzji wyjeżdża na kontrakt do Rijadu. 
Podejmuje tam pracę w wojskowym szpitalu. Już na lotnisku czeka ją szok – nie może go opuścić bez męskiego opiekuna. Kobiety z lotniska muszą odbierać mężczyźni – mąż, brat lub przedstawiciel pracodawcy. 
Koniec z niezależnością – w tym kraju rządzą mężczyźni. 
Zostaje zakwaterowana na terenie bazy wojskowej, później doceni jej odosobnienie i bezpieczeństwo, jakie gwarantuje. Pierwszym zakupem kobiety jest czarna abaja – długa peleryna z szalem, która zakrywa szczelnie kobiecą sylwetkę, a szal włosy – Qanta staje się niewidzialna, wtapia się w tłum jednakowo wyglądających kobiet. W Arabii, nawet kobietom nie będącym muzułmankami, nie pozwala się chodzić bez okrycia – zostają na zewnątrz stłamszone i ograbione z kobiecości – to cena, którą trzeba ponieść za przebywanie w tym kraju. 
Jednak pomimo wszelkich zakazów i w tym kraju kobiety próbują żyć - na zamkniętych spotkaniach bawią się odziane w europejskie stroje od znanych projektantów i prezentują nienaganne fryzury. Poprzez podstawionych mężczyzn prowadzą własne biznesy, choć kobietom nie wolno tego robić. Na zewnątrz jednak muszą trzymać się utartych schematów – po prostu zniknąć. 
Już na początku czytelnik zostaje zszokowany sceną operacji, gdzie starsza beduinka spoczywa na stole operacyjnym z odsłoniętą klatką piersiową, lecz ze szczelnie zakrytą twarzą czarną chustą, spod której wystają rurki dostarczające jej tlen. Dodatkowo jej syn pilnuje, aby nikt nie odkrywał jej twarzy – szok! Gdzie tutaj higiena? 

Autorka w swojej książce komentuje życie i rolę kobiet w Arabii Saudyjskiej, pokazuje wszechmocną siłę szariatu i religijnej policji. Sama Qanta jest muzułmanką, bardzo liberalną, i podczas pobytu w Rijadzie wielokrotnie nie umie się zachować, nie zna panujących surowych reguł. Wyjazd do Mekki stanowił dla niej wyzwanie i nie lada przeżycie. 
Związki mężczyzny i kobiety w tym kraju rozpoczynają się do chwili ślubu – wcześniej pary nie mogą same przebywać w swoim towarzystwie, ale i tutaj wszechobecne telefony komórkowe i Internet pomagają młodym. Miłość w tym kraju stanowi wyzwanie! 
Chwilami doktor Qanta Ahmed przypominała mi doktor Quinn :)

Książka „W kraju niewidzialnych kobiet” wzbudza szok, niedowierzanie i kontrowersje. Aż dziw bierze, że w XXI wieku można żyć w taki sposób – nie wyobrażam sobie tego, chyba nie dałabym rady. 
Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Obawiałam się, że mnie przytłoczy bardzo zwarty tekst z niewielką ilością dialogów, ale tak się nie stało. Autorka pisze bardzo lekkim, błyskotliwym językiem, w ciekawy sposób – nie przytłacza czytelnika, tylko porywa. Kibicowałam jej poczynaniom na nowym gruncie i bardzo mnie ciekawiły jej reakcje i zachowania. 
Opowieść przybliża nam kulturę islamu w lekki i ciekawy sposób – spędziłam niezapomniane chwile z doktor Qantą Ahmed!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...