Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akurat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akurat. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 września 2023

106-110/2023 Przeczytane w dniach 02.09 - .10.09.2023



TJ Klune zabiera czytelników w kolejną niezwykłą podróż. Do świata amerykańskich miasteczek, chłopców ze złamanym sercem, magii, wilkołaków i miłości, która otula jak ciepły koc. Oxnard Matheson dorastał w niewielkim, spokojnym Green Creek, w stanie Oregon. Był większy od rówieśników i nieco powolny. Kiedy miał dwanaście lat, jego tata dał mu cenną lekcję. Powiedział, że Ox nie jest nic wart i ludzie nigdy go nie zrozumieją. Potem zabrał walizkę i odszedł. Ox miał szesnaście lat, kiedy spotkał na drodze chłopca, który nie przestawał mówić. Nastolatek dowiedział się później, że Joe Bennett nie odzywał się przez prawie dwa lata i że właśnie wprowadził się z rodziną do domu położonego na końcu uliczki. Ox miał siedemnaście lat, gdy odkrył sekret chłopca i jego rodziny. Ta tajemnica zmieniła go na zawsze. Monotonna codzienność wybuchła feerią wcześniej nieznanych barw, zapachów i smaków. Stała się pełna przyjaźni, miłości, krwistoczerwonych oczu i… niebezpieczeństwa.

Format: ebook
Ilość stron:  480
wydawnictwo: MUZA Akurat

TJ Klune zabiera nas w świat wilkołaków, wiedźm i zwykłych ludzi, którzy żyją obok siebie w Green Creek. Ox jest specyficznym dzieckiem, który czuje się gorszy i głupszy od innych. Wszystko się zmienia, kiedy na jego drodze staje Joe i rodzina Bennettów. To oni dostrzegają jego potencjał i budują jego wiarę w siebie od nowa. Dzięki nim zyskuje, ale i traci rodzinę, poznaje, co to przyjaźń i miłość , ale również, co to strach i co znaczy siła watahy. To Ox zostaje pierwszym człowiekiem Alfą, który prowadzi watahę i jest gotów oddać za nią życie. To porywająca opowieść,pełna pikantnych scen i miłości gejowskiej, jednak pokazana mądrze i nie wpływającą na jakość opowieści.

TJ Klune w swoich powieściach porusza tematy tęczowych społeczności, nie stara się szokować, tylko pokazać nam inną stronę rzeczywistości. Mnie tym ujął i czekam na kontynuację Wilczej pieśni - polecam!


107/2023 Incognito - Paulina Świst


Nieuchwytny seryjny morderca… Przynajmniej do chwili, kiedy pojawi się świadek incognito. 
Artur Cienowski i Anka Sawicka znają się od lat. Choć prokurator rejonowy i dziennikarka śledcza nieczęsto stoją po tej samej stronie barykady, to akurat oni zawsze mogą na siebie liczyć. Już niedługo przyjdzie im się o tym dobitnie przekonać. 
Jak schwytać mordercę, który doskonale zna wszystkie twoje tajemnice? Który podąża za tobą jak cień, a chwilami wydaje się nawet być krok przed tobą? A co, jeśli na dokładkę z niektórymi osobami prowadzącymi śledztwo wiąże cię coś więcej niż tylko profesjonalna solidarność, sympatia albo przyjaźń? Znaków zapytania jest wiele, odpowiedź może być tylko jedna. Całkowicie oczywista i właśnie dlatego kompletnie nieoczekiwana.

Format: ebook
Ilość stron:  320
wydawnictwo: MUZA Akurat

Kolejny kryminał Pauliny Świst - lekki i przyjemny, bez wodotrysków, ale czytało się nieźle. Lubię, choć zwykle w połowie znam winowajcę

Tym razem trio gliniarz, prokurator i świadek incognito vel dziennikarka podążają śladami seryjnego mordercy. Patrząc na motywy - to już było a sprawca siedzi w więzieniu. Pytanie, czy mamy do czynienia z naśladowcą, czy w więzieniu siedzi niewłaściwa osoba? Przekonajcie się sami!




Sophie, zdruzgotana po śmieci matki, pragnie uciec z pustego domu pełnego wspomnień i życia, które nie układa się tak, jak sobie wyobrażała. 
Kiedy odkrywa, że jeden z obrazów jej matki może znajdować się w Metoni, w Grecji, zyskuje idealną wymówkę, aby na moment uwolnić się od swojego życia, i wyrusza na misję poszukiwawczą. Nie zdaje sobie sprawy, co ją czeka w tym idyllicznym miasteczku. Sophie nie tylko odkrywa tajemnice swojej matki, lecz także znajduje niespodziewany romans, a jeśli tylko zaryzykuje, również szansę na szczęście… Czy podążanie śladami matki pozwoli Sophie odkryć własne przeznaczenie?

Format: ebook
Ilość stron:  320
wydawnictwo: MUZA 

Piękna i wzruszająca opowieść o miłości, która musiała zatoczyć koło pokoleniowe, aby się spełnić.
Sophie po stracie matki wyruszyła do greckiego Metoni w poszukiwaniu zaginionego obrazu jej autorstwa. W Grecji trafiła w końcu na jego ślad, który doprowadził również do odkrycia największej tajemnicy mamy. Metoni zmieniło nie tylko Lindsey, ale również odmieniło życie jej córki.

Wyrusz w pasjonująca podróż do Grecji pełnej niezwykłych smaków i stan się świadkiem tej porywającej opowieści - polecam serdecznie!




Strach to życie. ci, którzy chcą umrzeć, nie czują strachu. 
Honoriusz Mond nie wierzy w pecha. Jednak nie dość, że za sprawą niedawnego śledztwa ożywają w nim przerażające demony z przeszłości, to pewnego dnia dostaje niezrozumiałą wiadomość. Jej nadawcą ma być sama Śmierć. W przeciwieństwie do Monda, Allegra Szmit wierzy w zjawiska paranormalne. Tymczasem ktoś, kto wciąga ich w szaloną grę, najwyraźniej zna tajemnice, których strzegą wyłącznie umarli. W Krakowie dochodzi do makabrycznych zbrodni. Kim lub czym jest Śmierć? Jakie sekrety skrywa Mortalista? A może to on jest uwikłany w przerażające mordy? Szalone tempo wydarzeń, nieustanne zwroty akcji i mroczne tajemnice. A na końcu zawsze jest… Śmierć. Macie odwagę spojrzeć jej w twarz?

Format: ebook
Ilość stron:  320
wydawnictwo: Filia 

Honoriusz Mond i Allegra Szmit powracają i podążają śladami Telefonisty!
Hmmm. Czasem ciągnięcie na siłę świetnego cyklu mija się z celem jesli Autor spuszcza z tonu. Bardzo lubię ten cykl i specyficznych bohaterów, przeczytałam Zmorę, ale nie poczułam tego "czegoś", co go do tej pory wyróżniało. Było dobrze, ale nie znakomicie. Zabrakło głębi i było zdecydowanie za krótko. Każdy jednak powinien przekonać się sam mimo wszystko zachęcam do lektury.




Jaga ma dobrą pracę w korporacji, samochód jak czołg i ogromne mieszkanie. Prowadzi samotne życie i nie jest szczęśliwa, ale w zasadzie już do tego przywykła.
Niespodziewanie jednak cały jej świat rozpada się za sprawą jednej diagnozy… Dziewczyna zaszywa się na prowincji, w skrzypiącej chatce z niedrożnym piecem, i zaczyna nawiązywać nowe, niebanalne znajomości. Z sąsiadką, która okazuje się wiejską szeptuchą, oraz z przystojnym weterynarzem

Format: ebook
Ilość stron:  320
wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Opowieść o ludzkich troskach, radościach, o życiu i śmierci i...rozmawianiu że zwierzętami.
Jak się czuje człowiek, kiedy słyszy wyrok?
Jaga była pracownicą korporacji, kiedy przypadkiem znalazła się w szpitalu i usłyszała diagnozę - rak,kilka miesięcy życia... Rzuciła wszystko i uciekła do domu po dziadkach, na wsi, bez wody i energii. To miejsce odmieniło jej życie w trudnej sytuacji. Tu znalazła ukojenie, pokochała zwierzęta i pewnego człowieka. Los bywa przewrotny i zaplanował dla niej zupełnie inny finał niż oczekiwała.... Polecam serdecznie !


wtorek, 5 lipca 2022

89/2022 Sztauwajery - Paulina Świst

Po bestsellerowych „Paprocanach” i „Chechle” intrygująca prawniczka prezentuje kolejny tom serii – „Sztauwajery”. Na czytelników czekają bezbłędne dialogi, wyraziste postaci i niespodziewane zwroty akcji! 
Julia Czerny nie nadaje się do tych wszystkich gier i podchodów. Zawsze dobrze o tym wiedziała, dlatego nie zajęła się prawem karnym, a przejrzystym i jasnym prawem gospodarczym. W tej dziedzinie wszystko oparte jest na liczbach i dokumentach. I to ceniła w tej robocie najbardziej. I pewnie wiodłaby wyjątkowo spokojne życie, gdyby na jej drodze znów nie stanął on. Lucjan „Luca” Złocki – samiec alfa, zło w czystej postaci. I teraz dopiero zacznie się prawdziwe życie. Przekonają się o tym nie tylko Julka, ale też Marcin, Zośka i Paulina. Wszyscy podejrzewali, że prędzej czy później przyjdzie pora by wyrównać rachunki z Lucą. Wyjątkowo mocne przeczucie podpowiada im, że ten moment nadszedł właśnie teraz. I że nieuniknionym jest, że ktoś pożegna się z życiem. Luca „uwzględnił to w kosztach” całej operacji. Planu, nad którym pracował połowę swojego życia… W co Luca zamierza ich wmanewrować? I jak to się może dla nich skończyć? Zajrzyjcie do Doliny Trzech Stawów i przekonajcie się sami! 

Format: ebook
Ilość stron: 320
Wydawnictwo: Akurat

Po literaturze wielkich lotów, którą się ostatnio delektowałam przyszedł czas na coś lekkiego i przyjemnego, a przy tym wciągającego. Paulinę Świst jedni uwielbiają, a inni krytykują, a ja lubię i z przyjemnością przeczytałam kolejny tom z cyklu Paprocany. Spędziłam naprawdę przyjemne niedzielne popołudnie nad jeziorem w towarzystwie pań adwokat Zosi i Pauli oraz ich przyjaciółki Julki Czerny, kobiety o niezwykle ostrym języku i zagadkowej przeszłości. Teraz ta przeszłość wychodzi na światło dzienne, a jej prawie dorosły syn dowiaduje się, kto jest jego ojcem. Wieść ta szokuje również przyjaciółki Julii, które choć bardzo inteligentne, to nijak nie zauważyły podobieństwa Łukasza do jego słynnego ojca, Luci, czyli Lucjana Złockiego. Doskonale skrywana przez Julię tajemnica, jednak w jakiś sposób wypłynęła na światło dzienne i ktoś używa jej u Łukasza do dojścia do Luci. Okazuje się bowiem, że jednak słynny gangster ma słabą stronę... I tak drogi Julki i Lucjana znowu się splatają, a naprzeciw nich stają równie groźni przeciwnicy. Kto wygra to starcie? Przekonajcie się sami!

Sztauwajery to potoczna nazwa Doliny Trzech Stawów w Katowicach, w którego okolicy znajduje się tajemniczy apartament Złockiego, jego samotnia, do której nikt nie jest zapraszany, ale trafia tam Łukasz, a potem Julia, co omal nie kończy się tragicznie. Trzeci już tom Paprocan to dalszy tom historii Luci, Ksenona i Ramzesa, w którym możecie w końcu odkryć podwaliny ich przeszłości i zrozumieć, jak mocno wpłynęła na ich obecne życie. Mnie wciągnęło (jak zwykle u Świst :) i pochłonęłam książkę w jedno popołudnie - polecam na urlop!




Książka dostępna  w formacie e-book na Legimi.pl




niedziela, 5 czerwca 2022

74/2022 Wakacje w Port Moody - Małgorzata Falkowska, Ewelina Nawara

Być odrzuconym przez kobietę, którą kocha się do szaleństwa… Co prawda Hunter cieszy się szczęściem kuzyna, co prawda pod wpływem dramatycznych przeżyć postanawia się zmienić i choć teraz zupełnie inaczej patrzy na świat, to nieodwzajemnione uczucie zadaje mu okrutny ból. W dniu ślubu Abigail i Logana niespodziewanie i udaje się do Vancouver, żeby tam, przy pomocy dużej ilości alkoholu zapomnieć o kobiecie, która najwyraźniej nie jest mu pisana. W barze poznaje piękną dziewczynę, kończą noc w jej mieszkaniu. Hunter wyznaje Caroline, że kocha żonę swojego kuzyna, ale okazuje się, że nie tylko on ma problemy; dziewczyna właśnie zakończyła związek. Oboje potrzebowali kogoś, kto pomoże im choć na chwilę zapomnieć. Jednonocna przygoda będzie jednak miała długofalowe konsekwencje…

Okładka: miękka
Ilość stron: 320
Wydawnictwo: Akurat

Bohaterów z Port Moody mieliście okazję poznać w powieści Święta w Port Moody opisującej historię Logana i Abby. 

W najnowszej powieści duetu Falkowska &Nawara możecie poznać historię kuzyna Logana, Huntera, zakochanego w jego żonie. Podczas ceremonii ślubnej, Hunter opuszcza uroczystość i jedzie do Vancouver, gdzie w nocnym klubie poznaje Caroline. Spędzili z sobą upojną noc i rozstali się bez zobowiązań, jednak po jakimś czasie okazało się, że dziewczyna jest w ciąży. Dziewczyna po namowach przyjaciółki postanawia spotkać się z Hunterem i powiedzieć mu, jak wygląda sytuacja - nie oczekując nic w zamian... Hunter jest zachwycony i podejmuje rękawicę, proponując CJ  dom i wsparcie. Łączy ich bezsprzecznie znakomity seks, ale czy to wystarczy do zbudowania trwałego związku, podczas gdy obok jest Abby, miłość Huntera?

Jak poukłada się związek między CJ a Hunterem? Przekonajcie się sami :) 

Wakacje w Port Moody to iście amerykańska opowieść, która bawi i wzrusza - polecam na wakacyjne popołudnia, to idealna lektura na leżaczek :) Świetnie napisana. porywająca jak amerykańska telenowela i zdecydowanie odprężająca!






czwartek, 16 grudnia 2021

151/2021 Święta w Port Moody - Małgorzata Falkowska, Ewelina Nawara

Bajkowa, śnieżna sceneria miasteczka Port Moody i dwoje ludzi, którzy niespodziewanie zbliżają się do siebie po latach milczenia. Abigail Sharpe, dziennikarka przed trzydziestką, ma szansę na wymarzony awans. Skrywany romans z szefem wydaje się gwarantować osiągnięcie tego celu.Pewnego dnia dostaje wiadomość, że będzie musiała zająć się chorym dziadkiem. Abi nie jest zadowolona z takiego obrotu spraw, w końcu w Port Moody – skąd pochodzi jej rodzina – nie była już od ponad dziesięciu lat. A wszystko przez bolesne rozstanie…W mieście spotyka swoją dawną miłość. Czy nieporozumienia z przeszłości zostaną wyjaśnione? Czy Abi zdoła oprzeć się magnetyzmowi Logana? Oboje czują się skrzywdzeni przez siebie nawzajem, ale czy fascynacja, tęsknota i pożądanie wezmą górę nad zdrowym rozsądkiem? Czy wreszcie dowiedzą się, kto tak naprawdę stoi za ich rozstaniem? Zmysłowa opowieść o kochankach przeżywających wzloty, upadki, rozczarowania i chwile spełnienia.


Okładka: miękka
Ilość stron:352
Wydawnictwo: Akurat

Święta w Port Moody to bajkowa, świąteczna opowieść, która łamie stereotypy, a przy tym bawi i wzrusza. To historia miłości dwojga ludzi, która zostaje sfinalizowana tylko dzięki fortelowi ich rodzin :) 

Abi jest córką właścicieli fabryki bombek, która nie cierpi świąt. Uciekła z przesiąkniętego atmosferą świąt Port Moody do wielkiego miasta, gdzie skończyła studia i spełnia się jako dziennikarka. Na skutek zrządzenia losu musi wrócić do rodzinnego miasteczka, aby zaopiekować się chorym na Alzheimera dziadkiem podczas urlopu rodziców, który przypada... w święta. Jedzie do domu i zajmuje się dziadkiem, jednak musi się zmierzyć również z byłym chłopakiem i magią świąt. To właśnie jej powierzono bardzo trudne zadani, które ma zadecydować o jej awansie - musi napisać artykuł o magii świąt, ona - która kompletnie w to nie wierzy... Rodzinne miasteczko, atmosfera świąt i Logan przy boku sprawiają, że jej priorytety życiowe ulegają zmianie i zaczyna patrzeć na świat zupełnie innym okiem... na mężczyzn również... Czy Boże Narodzenie zawładnie również Abi??? Przekonajcie się sami :)

Święta w Port Moody to świąteczna opowieść po którą warto sięgnąć - jest zabawna, ale również wzruszająca i ma w sobie magię. Magię świąt!!!! Idealnie wprowadzi Was w świąteczny nastrój, nastroi i rozbawi - polecam serdecznie!






środa, 4 sierpnia 2021

85/2021 Lekcja hiszpańskiego - Aleksandra Pakuła

Na pierwszy rzut oka Adrianna ma wszystko: cudowną córkę, kochającego, przystojnego męża, urodę i karierę. Wiedzie wręcz idealne życie... w bajkowej iluzji, bo gdy tylko zamyka drzwi domu, czar pryska. W końcu, kiedy rozwód i ucieczka od toksycznego małżonka przestają być jedynie jej marzeniem, okazuje się, że to nie koniec problemów. Swoją wolność musi opłacić wysokimi alimentami. Pewna tego, że doświadczyła już wielu bolesnych lekcji i że nie może być gorzej, wyjeżdża do Hiszpanii, gdzie zatrudnia się w restauracji swojego wujka. Tam nie tylko odkrywa, że ma talent do gotowania i że życie to lekcja za lekcją, ale też poznaje mężczyznę, dzięki któremu uczy się, że na naukę nigdy nie jest za późno. I wszystko mogłoby się w końcu ułożyć, gdyby on i ona nie mieli tylu tajemnic. Dla sprawcy akt przemocy trwa kilka sekund, dla ofiary ciągnie się do końca jej życia. Ta książka to głos kobiet, które nigdy go nie mogły mieć.

Okładka: miękka
Ilość stron:416
Wydawnictwo: Muza Akurat
 
 Lekcja hiszpańskiego to mądra, głęboka i refleksyjna powieść o życiu. Miłość, nienawiść, przemoc  domowa oraz spora dawka seksu, która dodaje całości pikanterii. Napisana lekko, przyjemnym w odbiorze językiem, a przy tym skłaniająca do przemyśleń. Autorka w pozornie lekkiej opowieści umieściła bardzo ważny, ale i trudny temat przemocy domowej, molestowania i znęcania fizycznego się męża nad żoną, czyli osób sobie najbliższych. Ofiara zwykle kryje się za płaszczykiem wstydu i usprawiedliwia oprawcę, jednak niewiele z nich potrafi odejść i zacząć wszystko na nowo.

Adrianna zdecydowała się na taki drastyczny krok i wraz z córką opuściła męża, prawnika. Zyskała wolność, ale finansowo czuje się zrujnowana, musi płacić mężowi alimenty, a on nadal ją stalkuje próbując udowodnić, ze bez niego jest nikim.... Kiedy nadarza się okazja wyjeżdża do wujka do Hiszpanii i zaczyna pracę w jego restauracji, na zmywaku, wśród typowo męskiej obsady. Ta praca ma dać jej pieniądze na spłatę długów i szansę na chwilę oddechu, choć ceną jest rozstanie z córeczką, która została w Polsce z babcią. Szefem kuchni w restauracji jest Polak, Max, wybuchowy, ale i przystojny. Między Adrianną a Maxem od początku iskrzy, aż w końcu wdają się w romans. Kobieta zaczyna wracać do normalności, czuje się szczęśliwa, jednak w najmniej nieoczekiwanym momencie czeka ją kolejny cios od życia...

Czy Adrianna się po nim podniesie i stanie do kolejnej walki z mężem? Kim tak naprawdę jest Max i jego rodzice? To wątki, na które nie znajdziecie odpowiedzi... Trzeba czekać na kontynuację tej porywającej opowieści - ja nie mogę się doczekać!
 
 
 
 

 

 

poniedziałek, 14 czerwca 2021

63/2021 Chechło - Paulina Świst

Piaszczyste plaże, trawy i trzcinowiska przyciągają ludzi spragnionych wypoczynku. Oraz tych, którzy z dala od wielkomiejskiego gwaru prowadzą tu swoje ciemne interesy. Na przykład takich jak Luca. Inni, tacy jak Marcin i Paulina, woleliby pewnie zjawić się tam z własnej woli i w nieco przyjemniejszych okolicznościach. Chwilowo są jednak za bardzo zajęci ratowaniem własnej skóry, żeby o tym myśleć. I choć ciąg dalszy nastąpi, to nie wszystkim to wyjdzie na dobre i nie każdy wyjdzie z tego żywy...

Okładka: miękka
Ilość stron: 320
Wydawnictwo: Akurat

Chechło to kontynuacja Paprocan, kolejnego cyklu Pauliny Świst. Może to nie jest ten poziom, co cykl Prokurator, ale nada dobrze się czyta i wciąga :)

Jezioro Chechło zachwyca swoimi plażami i pięknymi okolicami, jednak nie tylko turystów, ale również biznesmenów, którzy mają swój pomysł na zagospodarowanie tego terenu, czasem nie do końca zgodnie z prawem... W urzędzie gminy, któremu podlega ta lokalizacja pracuje zawieszona prokurator i autorka książek, Paulina Maxellon. Dzięki swemu byłemu nie może wykonywać ukochanego zawodu, ale zaciska zęby, pisze nową książkę, pracuje w urzędzie gminy u swego kuzyna i dodatkowo dorabia jako kelnerka na imprezach. Podczas jednej z takich imprez poznaje niezwykle przystojnego prawnika, Marcina, z którym połączy ją gorąca noc. Jakież jest jej zaskoczenie, kiedy następnego dnia okazuje się, że będzie on współpracował z gminą przy inwestycji nad Chechłem, a jego wsparciem ma być... Paula... I tak przygoda na jedną noc zaczyna się zmieniać w intensywny związek, tym ciekawszy, że Paula zostaje porwana przez swego byłego, a z opresji ratuje ją Marcin z pomocą bosa lokalnej mafii. Jak się okaże sprawa ma drugie dno.... ale tego Paula jeszcze nie wie.

Chechło to powieść, którą czyta się w jedno popołudnie - lekka, intrygująca, a przy tym zabawna. Nie brakuje tutaj zarówno krwawych scen jak i mocnych scen erotycznych. Jednak muszę przyznać, ze proporcje są bardzo wyważone i naprawdę czyta się tę powieść ze smakiem :)
 


 

 

 

 

niedziela, 25 kwietnia 2021

44/2021 Mala M. - Paulina Świst, Lilka Płonka

Świat Mali staje na głowie, kiedy dziewczyna zawiera bardzo bliską znajomość z niebieskookim bogiem seksu. Zadurzona, oszołomiona i zdezorientowana postanawia za wszelką cenę odszukać mężczyznę, który w pół godziny dał jej więcej rozkoszy niż wszyscy jej dotychczasowi faceci razem wzięci. Jak na złość, nie wiadomo skąd pojawia się „ten drugi” – szarmancki, uroczy, inteligentny sąsiad, gotów uczynić wiele w imię utrzymania dobrosąsiedzkich stosunków. Lepszy wróbel w garści czy gołąb na dachu? To najmniejszy z problemów, jakie zwalają się Mali na głowę. Część z nich dotyczy jej najlepszej przyjaciółki Zuzy, a to się Mali wcale, ale to wcale nie podoba…

Okładka: miękka
Ilość stron:  320
Wydawnictwo: MUZA Akurat 

 

Mala M. to kolejna książka w dorobku Pauliny Świst, kolejna napisana w duecie z Lilką Płonką. Jak to zwykle bywa u pani Świst było intensywnie, erotycznie i w  szalonym tempie. I to nie koniec....Będzie kontynuacja :)

Tytułowa Mala M. czyli Malwina Mączka pracuje jako wolny strzelec, jest singielką i kocha dobry seks, często jednorazowy. Pewnego wieczoru, na imprezie u przyjaciół zwanych ZZ Topami, trafia na równego sobie, czyli na niegrzecznego przystojniaka o niezwykle niebieskich oczach. Daje się porwać chwili i alkoholowi, jednak następnego dnia pamięta mężczyznę i zamieszkuje on w jej pamięci i wyobraźni... Mala nie może ostatnio narzekać na niedostatek przystojniaków w swoim otoczeniu, bowiem ma nowego sąsiada, równie przystojnego i intrygującego, który wyraźnie ją podrywa i nawet pożycza buty na górską wyprawę.

Kiedy wyrusza z przyjaciółką na wycieczkę w góry, po drodze natrafia na niebieskookiego i rusza jego śladem. Kiedy się spotkają aż iskry lecą w powietrzu, a Ramzes okazuje się klientem jej przyjaciółki, prawniczki. Okazuje się, że Malą połączył z nim nie tylko udany seks, ale i specyficzna umowa. I tak stają po przeciwnych stronach barierki - przystojny sąsiad CBŚ, Mala i Ramzes z przestępczego światka. Co wyjdzie z tego układu? ... sama jestem ciekawa i czekam na kontynuację :)

Mala M to specyficzna dla P.Świst książka, intrygująca, pełna erotyzmu i z ciekawym wątkiem śledczym. Szybko się ją czyta, choć w tym przypadku akcja dość długo się rozwijała, chwilami wręcz wlekła, by rozpędzić się pod koniec i urwać... pozostawiając czytelnika w zawieszeniu.

 


 

środa, 3 czerwca 2020

76. Przekręt - Paulina Świst

Gdzie jest granica chciwości? Nie ma jej? A może po prostu jej nie widać, kiedy oczy przesłania mgła pożądania? Kilka osób będzie musiało poważnie się nad tym zastanowić... „Orzeł“ zostaje zatrzymany. Olka wraca za nim do Polski i prosi o pomoc prokuratora Łukasza Zimnickiego. Ten zgadza się, ale pod jednym warunkiem: Orłowski musi zostać „koroną“, czyli świadkiem koronnym. Problem w tym, że „Orzeł“ nie bardzo ma na o ochotę. Równocześnie we Wrocławiu Lilka i Michał rozpracowują sektę, której głównym zadaniem jest pranie pieniędzy na rzecz Sitwy. A to zaledwie wierzchołek góry lodowej… 
 
Okładka: miękka
Ilość stron:  320
Wydawnictwo:  Akurat 
 
Gdybym miała wybierać między Pauliną Świst a Blanką Lipińską to zdecydowanie wybieram Paulinę Świst! Jej powieści są naprawdę mocne, pełne seksu i emocji, ale przy tym oparte na znajomości tematu, który się opisuje - myślę tutaj o prawniczych zawodach i środowisku, w jakim fabuły są osadzone. Są to powieści, które się pochłania bez oderwania, z zaintrygowaniem i wypiekami na policzkach.

Przekręt jest trzecią częścią cyklu Sitwa, gdzie znajdziecie wielkie przekręty finansowe na podatku VAT, szemrane towarzystwo, polskich gangsterów i wymiar sprawiedliwości, który nie zawsze gra do właściwej bramki. Takim przykładem jest były prokurator Orłowski, zwany Orłem, który zarobił na przekrętach vatowskich ogromne pieniądze, a teraz siedzi w areszcie i czeka na wyrok. Do kraju przyleciała jego dziewczyna, Ola Tredel i podejmuje kontakt z Kingą Burzyńską i jej partnerem, prokuratorem Zimnickim. Chce ubić interes -ocalić ukochanego i sprzedać informacje o sitwie i jej członkach. Robią deal, a w sprawę dodatkowo zostaje zmieszany Wyrwa, Pola, Lilka i Michał Grosicki. W akcji uczestniczą wszelkie służby, z CBŚ, włącznie. Akcja jest zaplanowana na szeroką skalę, można wiele ugrać lub stracić wszystko. Na tle tej walki z gangiem toczy się rozgrywka prywatna pomiędzy Polą i Bartkiem, którego spotyka ponownie po dziesięciu latach rozłąki, a iskry wokół nich wręcz fruwają. to będzie góra w tej rozgrywce? 

Przekręt to kolejna trzymająca w napięciu powieść Pauliny Świst. Niezwykle realna, wciągająca i wbijająca czytelnika w fotel. Czekałam na tą książkę i mnie nie rozczarowała - jest świetnie napisana, dialogi to majstersztyk, chwilami bawią do łez. Akcja mknie jak burza i zaskakuje na finale.
Doskonała lektura na lenie popołudnia - polecam!!!!
 
 
 
 

niedziela, 3 listopada 2019

144. Sitwa - Paulina Świst

Sitwa" Pauliny Świst to kolejny mocny tytuł w dorobku najgłośniejszej polskiej debiutantki ostatnich lat. Po bestsellerowej "Karuzeli" przyszedł czas na kolejną odsłonę cyklu, w którym w grę wchodzą już nie tylko przekręty finansowe i wielka namiętność, ale też przemyt złota i afera kościelna. Funkcjonariusz CBŚ Michał Grosicki zostaje skierowany na Śląsk. Tak dobrze udaje mu się wtopić w przestępcze środowisko, że zostaje aresztowany przez prokuratora Zimnickiego. To dopiero początek nowego spisku, w który zamieszani są dobrze znani bohaterowie "Karuzeli" – Orzeł i Olka. Wszystko wskazuje na to, że historia finansowych przekrętów wcale nie skończyła się wraz z ich ucieczką z kraju...

Format: e-book
Ilość stron:   320
Wydawnictwo:  MUZA Akurat

Sitwa to kontynuacja Karuzeli Pauliny Świst. Sama autorka jest osobą dość kontrowersyjną wokół której krąży wiele plotek i niedopowiedzeń,a  wielu właśnie z tych względów sięga po jej powieści. Dla mnie Świst pisze fajne książki, które pochłania się w w jedno popołudnie, trzymające w napięciu, ale szybko wypadające z pamięci. To dobre czytała, ale nie szukajcie w nich drugiego, głębszego dna - po prostu dobra rozrywka, napisana na niezłym poziomie, z dużą dawką dowcipu i świetnymi dialogami. 

W Sitwie spotkacie całe grono znanych już bohaterów, czyli Kingę Burzyńską, Zimnego, Wyrwę i mecenas Lilianę Płonkę, która wraz z Michałem Grosickim, CBŚPem pracującym pod przykrywką, są głównymi bohaterami. W Sitwie akcja mknie jak burza, znajdziecie tutaj i spektakularne pościgi i strzelankę i porwania. Całe spectrum brudnej roboty w wykonaniu policji, jak i grup przestępczych. I trudno czasem stwierdzić, kto tutaj jest tym dobrym, a kto złym. Wtyki, krety, podsłuchy są na porządku dziennym. Liliana Płonka zostaje wplątana w ogromnej skali sprawę powiązaną z sitwą, o czym na początku zupełnie nie zdaje sobie sprawy, a Grosik, czyli Michał Grosicki, rozpracowuje tą sprawę z ramienia władz. Jest gorąco, groźnie, ale i seksownie. Jak bardzo? Musicie przekonać się o tym sami :)

Mnie lektura Sitwy sprawiła przyjemność, oderwała mnie o rzeczywistości i przyniosła chwile relaksu, których potrzebowałam. Z przyjemnością spotkałam ponownie grupę prawdziwych przyjaciół, którzy są w stanie oddać za siebie wzajemnie życie i zaryzykować kariery. I o to generalnie w życiu chodzi, aby mieć na kogo liczyć w trudnych chwilach. Ja polecam :)


Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

piątek, 24 listopada 2017

Komisarz - Paulina Świst

Zuzanna Kadziewicz żyje jak pod kloszem. Kochający ojciec-biznesmen trzyma nad ukochaną jedynaczką parasol finansowy. Zuzanna pracuje jako pedagog z pasji, nie dla chleba. Uwielbia pomagać dzieciom. W jej odrealnionym świecie pewnego dnia pojawia się mężczyzna… Radosław jest wykształcony, męski, przystojny, dobrze wychowany, zamożny. Potrafi się znaleźć w teatrze, cierpliwie doradzać w butikach. W dodatku, po pięciu tygodniach znajomości, wyjaśnia się, że jest gentelmanem w łóżku. Prawdziwy ideał. Niestety, wyśniony mężczyzna okazuje się policjantem. Komisarz Radosław Wyrwa – fachowiec od działań „pod przykrywką”. Zuzanna to dla niego tylko figurantka, zaledwie narzędzie służące do rozpracowania ciemnych interesów ojca. Antoni Kadziewicz, na pozór szanowany biznesmen, w rzeczywistości zwabia z Ukrainy dziewczyny do domów publicznych. Zadłużony, szantażowany przez ukraińskich mafiosów, nie potrafi wydostać się z matni. Szansą może być współpraca z prokuratorem Łukaszem Zimnickim. „Zimny” przedstawia plan. Kadziewicz w obawie przed dożywociem, godzi się zostać „wtyką” i podejmuje grę na dwa fronty…

Okładka: miękka
Ilość stron:   320
 Wydawnictwo: Akurat

Komisarz to druga po Prokuratorze historia o polskiej palestrze. Prokurator opowiadał historię prokuratora Zimnickiego vel Zimnego i adwokat Kingi Błońskiej,a Komisarz przybliża nam postać przyjaciela Zimnego, komisarza Radka Wyrwy.

Radosław Wyrwa jest świetnym policjantem, często pracującym pod "przykrywką". Aktualnie wciela się w partnera Zuzanny Kadziewicz, córki biznesmena zamieszanego w działalność przestępczą związaną z handlem ludźmi i prostytucją.  Radek obserwuje jego działalność i ma na celu wystawienie go Zimnemu. Zuzanna jest bogatą kobietą i korzysta z pieniędzy ojca, ale również jest znakomitym psychologiem pracującym z dziećmi. Zimny wsadził do więzienia brata swojej kobiety, ale Mariusz Pustuła nie odpuszcza nawet zza więziennych krat i planuje zgładzenie Zimnego. Tymczasem Kadziewicz zostaje zatrzymany i zgadza się na współpracę z policją, a rola Radka zmienia się z kochanka na bodygarda. Zuzanna jest wściekła, że tak nią manipulował, ale uświadamia sobie, ze go kocha. Aby ochronić dziewczynę, Wyrwa zabiera ją do swego mieszkania. Iskrzy między nimi, a przestępcy nie odpuszczają Wyrwa zostaje wystawiony na próbę, nie tylko przez gangsterów i własnego brata, ale również przez uczucie do Zuzanny. Zimny omal nie ginie, Kinga zostaje porwana, a Radek jest w centrum wydarzeń. Jak potoczą się jego losy i jaką rolę odegra w jego życiu panna Kadziewicz? Przeczytajcie!

Paulina Świst pisze znakomicie! Jej powieści są bardzo prawdziwe i pokazują jak poplątane są ludzkie losy . Wskazuje też na malwersacje i korupcję na szczytach władzy, także wśród członków policji czy sędziów. Bandyci często są bezkarni, ale bywają stróże prawa z powołaniem i pasją, jak nasi bohaterowie. Między postaciami w powieściach Pauliny Świst iskrzy i wiruje. Dialogi są  świetnie napisane, z lekkim sarkazmem, lekko i naturalnie. Bohaterowie docinają sobie, ale są również w stanie oddać życie za bliskich. Przeczytałam z dużą przyjemnością.. Drugi tom nie ustępuje pierwszemu, oba są świetne - polecam!





czwartek, 15 czerwca 2017

Prokurator - Paulina Świst

Trzydziestoletnia, niezwykle atrakcyjna Kinga Błońska jest szczęśliwą kobietą. To znaczy była. Od wielu lat dzieliła życie z tym samym mężczyzną a zawodowo, jako błyskotliwa adwokatka, odnosiła sukcesy na sali sądowej. Teraz jednak fortuna przestała jej sprzyjać: nie dość, że przyłapała męża na zdradzie, to musiała również podjąć się prowadzenia sprawy groźnego bandyty „Szarego”. Co gorsza, „Szary” jest jej przyrodnim bratem, z którym od dawna nie miała – i nie chciała mieć – nic do czynienia. Wydarzenia ostatnich tygodni postanawia odreagować w dyskotece. Po raz pierwszy w życiu ma ochotę zachować się nieodpowiedzialnie… i udaje się jej to aż za bardzo. Ląduje w mieszkaniu Łukasza, którego dopiero co poznała na parkiecie. Po niesamowitych miłosnych uniesieniach, zaspokojna seksualnie, ale skacowana moralnie, ukradkiem wraca do domu. Zaledwie kilka godzin później przekonuje się, że pech upodobał ją sobie na dobre: "facet na jedną noc" okazuje się prokuratorem prowadzącym sprawę jej przyrodniego brata. Jakby tego było mało, wszystko wskazuje na to, że pozasłużbowe kontakty Kingi i Łukasza nie ograniczą się do jednego gorącego spotkania…

Okładka: miękka:
Ilość stron:  320
Wydawnictwo:   MUZA Akurat

Prokurator to książka, którą pochłonęłam w jedno popołudnie. Napisana lekkim i plastycznym językiem sprawia, że czyta się ją błyskawicznie i z dużą przyjemnością. Znajdziecie tutaj kulisy działań prokuratury i policji, sporo seksu i dużo sensacji.

Głównymi bohaterami powieści są prokurator Łukasz Zimnicki i adwokat Kinga Błońska.  Spotkali się przypadkowo w nocnym klubie i skończyli noc w swoich objęciach. Jakież było ich zaskoczenie, kiedy następnego dnia spotkali się na sali sądowej. .. po przeciwnych stronach. Połączyła ich sprawa Szarego, którego oskarżał "Zimny", a broniła Błońska, jego przyrodnia siostra. Pomiędzy bohaterami błyskało i grzmiało, co zauważył przyjaciel obojga, Barti. Sprawa okazała się trudna, a oskarżony wykorzystywał naszych bohaterów do własnej wojenki.
Były porwania, strzelaniny i trupy. A jaki był finał sprawy i jak poukładały się relacje pomiędzy naszymi bohaterami? To już musicie doczytać sami :)

Paulina Świst napisała naprawdę dobrą powieść sensacyjną, które intryguje czytelnika od pierwszych stron. Mocnych wrażeń wam nie zabraknie podczas lektury tej powieści, a sceny pełne seksu dodają jej pieprzyku. Akcja mknie jak burza, a poznajemy ją na przemian oczami Kingi i Łukasza. Bohaterowie są bardzo specyficzni i daleko im do ideałów, ale dlatego ta książka jest tak realna. Przeczytałam ją z przyjemnością i Wam polecam!



środa, 18 maja 2016

Miłość i kłamstwa - Cecelia Ahern

Zapomniane dzieciństwo. Odkryte na nowo życie. A jeśli masz tylko jeden jedyny dzień, żeby dowiedzieć się, kim naprawdę jesteś? Kiedy Sabrina Boggs przypadkiem natrafia na tajemniczą kolekcję, która znajdowała się w posiadaniu jej ojca, odkrywa prawdę tam, gdzie nigdy nie podejrzewała istnienia kłamstwa. Człowiek, przy którym spędziła całe dzieciństwo, nagle staje się kimś zupełnie obcym. Niespodziewany przełom w monotonnym, rutynowym rozkładzie dnia pozostawia jej tylko jeden dzień na poznanie sekretów mężczyzny, którego rzekomo tak dobrze znała. Dzień, który wydobywa na światło dzienne wspomnienia, historie i ludzi, o istnieniu których nie miała dotąd pojęcia. Dzień, który na zawsze zmieni ją i wszystkich wokół niej. 
„Miłość i kłamstwa” to zachęcająca do rozmyślań powieść o tym, w jaki sposób pozornie najzwyklejsze decyzje, które podejmujemy, mogą wywierać nadzwyczaj ważki wpływ na całe nasze życie. I jak czasami wystarczy strumień światła, skierowany na kogoś innego, żebyś w pełni mógł poznać samego siebie

Okładka: miękka
Ilość stron:   416
Wydawnictwo:  MUZA /Akurat
Premiera : 18 maja 2016

Książka dotarła do mnie wraz z dołączonym woreczkiem z kulkami. Zaintrygowało mnie to i bardzo byłam ciekawa, co te kulki oznaczają.



Dlaczego w życiu, tak często okłamuje się ukochane osoby? Żeby ich nie zranić, aby nie zabrudzić swego portretu w ich oczach? A przecież kłamstwo ma krótkie nogi i prawda zawsze wypływa na wierzch. I wówczas jest jeszcze gorzej...
Przekonała się o tym Sabrina Boggs, kiedy okazało się, że nie zna swego własnego ojca. A właściwie to on robił wszystko, aby mieć swoje drugie życie, którego nie znała jego rodzina.
Fergus Boggs pochodził z wielodzietnej rodziny, był niski i mały, bracia nazywali go Kleszczem. Jego oderwaniem od rzeczywistości stała się gra w kulki. Swoje pierwsze krwawniczki (krwawe marmurki) otrzymał od księdza i dały one początek jego kolekcji i wielkiej pasji. Nie wszyscy go rozumieli, więc zaczął ukrywać swoją miłość do kulek i do gry. Nawet żona nie wiedziała o jego kolekcji i uczestnictwie w zawodach - myślała, że ma kochanki....
Pewnego dnia, do szpitala, w ktorym przebywał Fergus, dostarczono kartony z jego rzeczami osobistymi. Zabrała je do domu jego córka, Sabrina, i zajrzała, co zawierają. Była zaskoczona wielka kolekcją pięknych kulek, opisanych i wycenionych. Nie wiedziała nic o tej stronie swego ojca i postanowiła ją poznać. 
Podążanie śladem kulek i poznawanie na nowo ojca, wiele zmieniło w jej życiu.

"Miłość i kłamstwa" pokazały mi  zupełnie inną stronę Cecilii Ahern. To inna powieść niż te , które poznałam. To melancholijna, słodko-gorzka opowieść o życiu, o rodzinie, miłości, problemach i radościach. Skłania do refleksji, do zadumy nad swoim życiem. Zarówno zaprezentowana postać ojca, jak i córki, są bardzo głębokie, pełne rys i niedoskonałości, które wpływają na ich życie. To mądre, psychologiczne studium rodziny. 
Życie Fergusa nie było łatwe, stworzył sobie alternatywną rzeczywistość, do której dopuszczał tylko nieliczne osoby - nie dopuścił do tego kręgu żony ani córki... A jednak Sabrina starała się poznać go i zrozumieć motywy jego postępowania. Sama trzymała męża na dystans. Tworzyli rodzinę, ale jakby niepełną. Brakowało w niej ciepła, szczerości....

Szklane, marmurowe, żelazne kulki - tak wiele zmieniły w życiu ojca i córki. Przeczytajcie i przekonajcie się sami!





niedziela, 14 lutego 2016

Amber - Gail McHugh

Życie Amber Moretti zmienia się nie do poznania. Osierocona outsiderka, która przez całe życie zmagała się z koszmarami dzieciństwa, pragnie za wszelką cenę rozpocząć nowe życie jako studentka. Kiedy pojawia się na uniwersytecie po raz pierwszy, spotyka dwóch mężczyzn, najlepszych przyjaciół, którzy wnoszą do jej mrocznej egzystencji kolor, świeży powiew powietrza i światło. Brock Cunningham jest uroczym, zielonookim uwodzicielem-gentlemanem, Amber nie może się oprzeć jego urokowi. Wkrótce ten intrygujący mężczyzna zaczyna wypełniać cały jej świat, każdą myśl i każdy oddech. Ryder Ashcroft – niebieskooki wytatuowany „zły chłopak”, natychmiast zniechęca ją do siebie, kiedy jednak udaje mu się ją pocałować, natychmiast kradnie część jej serca, duszy i umysłu. Ku swojemu ogromnemu zdumieniu i przerażeniu, Amber zakochuje się w nich obu. A potem następuje coś, co zmienia wszystko, i Amber nie wie, czy kiedykolwiek uda jej się powrócić do normalnego życia.

Okładka: miękka
Ilość stron: 591
Wydawnictwo:  Muza Akurat
Cykl: Torn hearts tom 1

"Amber" to ciekawie napisana powieść młodzieżowa. Gail McHugh pisze lekko, zabawnie i doskonale trafia w gust młodych ludzi. Jest jednak również przepełniona erotyzmem i zastanowię się, czy już mogę przekazać ją mojej córce.... chyba jeszcze nie pora....

Amber Moretti rozpoczyna nowy rozdział w swoim życiu, czyli studia. Pragnie zostawić za sobą niezbyt przyjemną przeszłość i rozpocząć swoje życie od początku, nie oglądając się wstecz. Dziewczyna straciła oboje rodziców, zwiedziła wiele rodzin zastępczych i wreszcie doczekała się czasu, kiedy może sama decydować o swoim życiu. 
Na jej nowej drodze pojawia się dwóch mężczyzn, którzy odwracają jej życie o sto osiemdziesiąt stopni. Najpierw pojawia się niezwykle przystojny i pewny siebie Ryder Ashford, otoczony wielbicielkami i rozpuszczony. Robi na Amber wrażenie, jednak dziewczyna zbywa go i postanawia trzymać się od niego z daleka. Naprzeciw wychodzi jej przyjaciel Rydera, Brock Cunningham, przystojny, przemiły, przeciwieństwo Ashforda. Chłopak robi wszystko, aby umówić się z Amber. Jest grzeczny, przyjazny, pomocny - do rany przyłóż. Los lubi płatać figle i tutaj wkłada swoje łapki - Amber zakochuje się w obu mężczyznach..... Między nimi iskry aż strzelają! 

"Amber" to nie jest powieść dla grzecznych i miłych dziewczynek, jest przepełniona erotyzmem i emocjami. W tej powieści miłość, namiętność i dramat idą w parze i doskonale się uzupełniają. Koszmarne przeżycia splatają się z miłosnymi uniesieniami - nie ma tu nudy i marazmu. Czytelnika otacza gorączka i porywa w świat stworzony przez Gail McHugh. Lektura jest bardzo intrygująca. Czyta się ją błyskawicznie, pomimo dość sporej objętości. To mocna i odważna książka, czasami bardzo mocno sugestywna. Mnie, co prawda, na kolana nie powaliła, ale myślę, że na pewno znajdzie szerokie rzesze wielbicielek.


sobota, 12 grudnia 2015

Wiedziałam, że tak będzie! - Kasia Pisarska

Co byś zrobiła, zostając z dnia na dzień milionerką? Jeszcze tego samego dnia rzuciła pracę? Pojechała w podróż dookoła świata? Wykupiła całą zimową kolekcję Armaniego? Wykupiła letnią kolekcję Armaniego? Pochwaliłabyś się najbliższym, czy wielomilionowa wygrana byłaby twoją najskrzętniej skrywaną tajemnicą? Przeczytaj o tym, co zrobiła Laura. „Wiedziałam, że tak będzie” to powieść obyczajowa dla miłośniczek książek Elisabeth Adler czy Elisabeth Gilbert. Laura, kobieta, która właśnie znalazła się na życiowym zakręcie, nieoczekiwanie zdobywa majątek i wyrusza na włoską prowincję, gdzie odnajduje miłość i szczęście. W pięknej scenerii, ale też po kilku wpadkach godnych Bridget Jones, Laura pozna mężczyznę swojego życia i spełnią się jej marzenia o życiu jak w bajce.

Okładka: miękka
Ilość stron:   320
Wydawnictwo:  MUZA

Powieść Kasi Pisarskiej to współczesna baśń o Kopciuszku. I choć przewidywalna, to jednak ciepła i wzruszająca. Czasem takich prostych opowieści brakuje... Jej lektura zajęła mi jedno popołudnie, zrelaksowała mnie i skłoniła do uśmiechu. Jeśli szukacie lekkiej i odpreżającej lektury to "Wiedziałam, że tak będzie!" sprawdzi się idealnie.

Poznajemy dwie przyjaciółki, Laurę i Weronikę. Weronika uczy w szkole geografii, rozstała się z mężem, który ograbił ją praktycznie ze wszystkiego. Laura jest singielką, dziennikarką, która w duszy marzy o rodzinie i dzieciach. Kobiety znają się od lat, przyjaźnią i wspierają.

Pewnego dnia, a właściwie nocy, Werka przynosi niesamowitą wiadomość. Okazuje się, że przez przypadek, będąc we Włoszech i demaskując zdradę męża, zagrała w lotka i....wygrała kilkanaście milionów euro. Nie może o tym głośno mowić, ani się przyznać, bo nie ma jeszcze oficjalnego rozwodu, a Rudy chętnie położyłby swoją łapę na jej pieniądzach. Postanawiają razem pojechać do Włoch, odebrać pieniądze i podzielić się nimi po połowie.
Wyruszają w podróż, delektują się widokami i włoskim jedzeniem. Po drodze psuje im się auto i korzystają z włoskiej gościnności. Laura poznaje niesamowitego Włocha, Alessandro, przy którym jej serce bije mocniej. W końcu, w ostatniej chwili, odbierają pieniądze, a porady prawnej udziela im... Alessandro. Ich ścieżki coraz częściej się krzyżują - co z tego wyniknie?
Dziewczyny, w efekcie końcowym, zostają właścicielkami starego zamku we Włoszech. Ich życie zmienia się nieodwracalnie!

Wiedziałam, że tak będzie! to ciepła i wzruszająca opowieść, lekka, przyjemna i odprężająca. Opowieść jest mało realna i dość przewidywalna, ale kto nie lubi pomarzyć? Co byście zrobiły z milionami wygranymi w lotka? Najpierw przerażenie, żeby nikt sie nie dowiedział, a potem dylemat - na co je wydać? Wbrew pozorom nie jest to takie proste.... czasem nadmiar nawet szkodzi :)
Kasia Pisarska zaserwowała nam lekką i przyjemną, babską literaturę, która przynosi chwile radości i relaksu w zaganianej codzienności. I skorzystajmy z tej chwili odpoczynku, którą nam ta książka przyniesie :)




niedziela, 5 kwietnia 2015

Barwy miłości - Kathryn Taylor

Jonathan Huntington jest nieprzyzwoicie bogaty, szaleńczo przystojny i zupełnie pozbawiony skrupułów. Jest także szefem firmy, w której Grace Lawson odbywa praktyki studenckie. Jego magnetyczny urok sprawia, że dziewczyna ufnie podąża za nim w świat zmysłowych rozkoszy, w którym obowiązują tylko trzy zasady: żadnych emocji, żadnych uczuć, żadnego zaangażowania. Początkowo oszołomiona intensywnością erotycznych doznań Grace nie przeczuwa, jak niebezpieczny może być świat mrocznych żądz i seksualnych fantazji kochanka...

okładka: miękka
Ilość stron:  352
Wydawnictwo:  MUZA Akurat

Święta to dla mnie czas odpoczynku, chwili lenistwa - sięgam wtedy po lekkie i przyjemne książki. Ostatnio w moje ręce wpadła nowa powieść erotyczna autorstwa Kathryn Taylor. "Barwy miłości" są oczywiscie porównywane do Greya.... hmmmm... Nie mnie to oceniać, bo wielbicielką Greya nie jestem - przeczytałam, ale piać z zachwytu nie zamierzam. 

"Barwy miłości" to według mnie romans z mocniejszymi scenami, ale nie nazwałabym go erotykiem. To opowieść o miłości z interesującym, otwartym zakończeniem. Jest ONA, Grace Lawson, studentka z Chicago, która przylatuje na praktyki do londyńskiego City. Jest młoda, zgrabna i ... jest dziewicą. Uwielbia liczby i ma odbyć praktyki w firmie specjalizującej się w inwestycjach. Właścicielem tej firmy jest ON, Jonathan Huntington zwany przez przyjaciół Hunterem, czyli Łowcą. Jest niezwykle przystojny, bogaty i niezależny oraz... niezwiązany z żadną kobietą.
Ich ścieżki przecinają się już na lotnisku. Grace wysiada z samolotu i w sali przylotów widzi swego szefa, którego zna ze zdjęć prasowych. Jest zdziwiona, że sam szef przyjechał odebrać ją z lotniska. Okazuje się, że przyjechał po swoich gości, a ona już zdążyła się zbłaźnić. Zabiera ją do firmy, gdzie Annie, zapoznaje ją z przyszłą pracą w dziale inwestycji. To nie koniec atrakcji tego dnia - okazuje się, że wynajęła mieszkanie od oszusta i nie ma gdzie się podziać. I tym razem Annie okazuje się przydatna - oferuje Grace pokój w swoim mieszkaniu. Następnego dnia młodą studentkę czekają kolejne niespodzianki, przystojny szef, ktory nie opuszcza jej myśli, proponuje jej bliską współpracę. Annie jest zszokowana, Jonathan nigdy nie zaproponował tego żadnej stażystce. Między Grace i jej szefem zaczyna iskrzyć, ale ma on swoje zasady - nie łączy życia prywatnego ze służbowym. Czyżby? Ciekawe, czy tym razem uda mu się wytrwać przy swoich postanowieniach? A może pokaże Grace mroczną stronę swej osobowości? Przeczytajcie i przekonajcie się sami!


"Barwy miłości" to napisana lekko i przyjemnie książka o miłości, ubarwiona scenami erotycznymi, mocnymi, ale nie szokującymi. Poza tym sceny te zaczynają się dopiero w połowie książki, więc nie do końca nazwałabym ją erotykiem. To po prostu historia miłości dwojga ludzi, dość przewidywalna, ale intrygująco zakończona. Przeczytałam ją z przyjemnością, chwilami wzruszała, chwilami wywoływała uśmiech na mojej twarzy. Nie powaliła mnie na kolana, jednak nie jest zła. To sympatyczna lektura na leniwe popołudnia. Napisana lekko i dowcipnie, ukazująca różne barwy miłości. Pojęcie wierności zostaje tutaj wystawione na próbę. Czy jeśli się kocha, to dzieli się ukochaną osobą z innymi, w sensie seksualnym? Nie sądzę ... i podobnego zdania jest Grace. A jak to wygląda ze strony Jonathana? Nie odsłonię kart - musicie przekonać się sami :) Miłej lektury!




wtorek, 10 lutego 2015

Wiem o tobie wszystko - Claire Kendal

Clarissa z każdym dniem czuje się coraz bardziej osaczona przez Rafe’a. Gdziekolwiek spojrzy, widzi jego twarz, w którąkolwiek stronę się odwróci, dostrzega jego cień, dokądkolwiek pójdzie, on podąża za nią. A wszystko dlatego, że Rafe się w niej zakochał. Śmiertelnie.
Stalking – to słowo budzi coraz większy lęk nie tylko wśród celebrytek, ale i wśród całkiem zwyczajnych kobiet. Omotane pajęczą nicią intrygi, prześladowane za dnia i w nocy, zastraszone i zagubione, rozpaczliwie szukają pomocy… lecz nie zawsze mogą ją znaleźć. A czasem, nawet jeśli pomoc nadchodzi, jest już za późno.

Okładka: miękka
Wydawnictwo:   Akurat  MUZA
Premiera:  18 lutego 2015

Trzeba przyznać, że akcja promocyjna tej książki zrobiła na mnie nie mniejsze wrażenie jak jej wnętrze. Dostałam książkę "Wiem o tobie wszystko" zapakowaną w papier, na którym napisano, co o mnie wiadomo. Ciarki przechodzą po plecach.... Jak wiele można o człowieku wyczytać wchodząc na jego profil na portalach społecznościowych , grzebiąc w jego śmieciach, czy po prostu bacznie go obserwując. Przerażające! Czytając książkę zrozumiałam, że stalkerem wcale nietrudno być, a my to ułatwiamy... Uwaga, stalkerzy są wśród nas - jedni bardziej, inni mniej agresywni, ale są....


Clarissa, bohaterka książki Claire Kendal, przekonała się o tym na własnej skórze.... Niewinna znajomość przekształciła się w horror, gdziekolwiek się obróciła był ON. Przychodził pod dom, obserwował, zaczepiał ją, przesyłał prezenty, robił niedwuznaczne propozycje, wydzwaniał.... Zmienił jej życie w koszmar.
Rafe był jej kolegą z pracy, wystarczył jeden wieczór spędzony razem, aby zaczął uzurpować sobie wyłączne prawo do Cassandry. Kobieta początkowo starała się trzymać dystans, potem zaczęła czytać ulotki informujące o problemie stalkingu i zaczęła prowadzić dziennik oraz zbierać dowody. Mężczyzna jednak z czasem robił się coraz bardziej agresywny, a ona coraz bardziej przerażona.
Kiedy została członkiem ławy przysięgłych w sądzie i obserwowała zeznania młodej prostytutki, rozumiała, co ją czeka, jeśli zgłosi sprawę i jakie brudy będą wyciągane na światło dzienne. Musiało dojść do bezpośredniego ataku ze strony Rafe'a, aby Clarissa zebrała się w sobie i zgłosiła sprawę na policję, Zapaliła się iskierka nadziei dla niej, jednak okazało się, że nadal nie była bezpieczna. Czy potrzebne było narażenie życia, aby się uwolnić??????

"Wiem o tobie wszystko" jest tak realna i tak sugestywna, że włos się jeży na głowie. Przerażająca jest łatwość, z jaką stalker może dostać informacje na temat swej ofiary. Nie zdajemy sobie sprawy, jak informacje pokazywane w internecie mogą być wykorzystane przeciw nam, jak ogromnym źródłem informacji dla innych są nasze śmieci, jak można wykorzystać do swoich celów naszych przyjaciół. Manipulacja psychiczna jest przytłaczająca i ogromnie stresująca. Człowiek staje się wrakiem, ma oczy z każdej strony, obawia się telefonów, przesyłek, nawet własny dom staje się niebezpieczną pułapką. 
Autorka utkała niezwykle prawdziwą i bardzo aktualną w przesłaniu opowieść. Stalkerów nie brakuje, brakuje za to źródeł pomocy, brakuje prawa, które by nas chroniło. Osoba prześladowana musi mieć dowody, aby zgłosić prześladowanie. Często jest to nie tylko przerażające, ale i wstydliwe. Nie wiadomo jak sprawa zostanie odebrana - często mamy słowo ofiary przeciw słowu prześladowcy..... 
Książka "Wiem o tobie wszystko" otwiera nam oczy na problem stalkingu i uświadamia, jak ważna jest ochrona danych i informacji o sobie. Nie ułatwiajmy prześladowcom dojścia do celu, nie ułatwiajmy złodziejom kradzieży, podając im informacje o sobie jak na tacy.  Chrońmy siebie i najbliższych, bo nikt z nas nie wie, czy stalker nie czycha właśnie na niego.....




sobota, 27 grudnia 2014

Love, Rosie - Cecelia Ahern

Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać? Czy warto czekać na prawdziwą miłość? Czy każdy z nas ma swoją "drugą połówkę"? Może dowiemy się tego po lekturze tej ciepłej i wzruszającej powieści.

Okładka: miękka
Ilość stron: 512
Wydawnictwo:  Akurat MUZA

Mam wielki sentyment do twórczości Cecelii Ahern po przeczytaniu "P.S.Kocham cię", którą uwielbiam. Sięgam więc na pewniaka po jej kolejne powieści i jeszcze się nie zawiodłam. 

"Love, Rosie" to jej kolejna romantyczna powieść, napisana w bardzo specyficznej formie - listów i krótkich wiadomości. Jakoś taka forma niekoniecznie do mnie przemawia i odłożyłam ją na półkę. Najpierw przeczytała ją moja córka i ona podsunęła mi do przeczytania "Love, Rosie". Zaczęłam ją czytać w świąteczny wieczór i przepadłam. Śmiałam się, denerwowałam i czekałam, kiedy Rosie i Alex zobaczą to, co dla wszystkich wkoło było oczywiste....

Rosie i Alex znali się od dzieciństwa, przyjaźnili i byli nierozłączni. Jednak, kiedy byli już nastolatkami, zaczęli dostrzegać inne dziewczęta i innych chłopców. Nadal łączyły ich bliskie więzi, ale Alex miał dziewczynę, puszczalską Bethany, której nie cierpiała Rosie. Nawet odległość i przeprowadzka Alexa nie zdołała zniszczyć ich przyjaźni. Przeżywali swoje małżeństwa, rozwody, dzieci, ale nadal byli blisko. Kiedy jedno decydowało się na wyjawienie swoich uczuć, to akurat drugie było zaangażowane w kolejny związek.... Czas im nie sprzyjał, jednak w końcu ich ścieżki się spotkały....

"Love, Rosie" to przepiękna i wzruszająca opowieść o przyjaźni, miłości i przywiązaniu. Wprawdzie jest przewidywalna i oczywista, a jednak sprawia, że w oku kręci się łezka, a uśmiech wypływa na usta. Doskonała lektura na świąteczny czas, relaksująca i przyjemna. Miłość została tutaj pokazana w niebanalnej formie - najpierw czytamy wiadomości i karteczki pisane przez dzieci, potem przez młodych ludzi, aż po dorosłych i ich dzieci, które sprawiają, że łączą się w jedną wielką rodzinę. Bliskie więzi łączą Katie, córkę Rosie, i Alexa, czy jego syna Josha i Rosie. Wbrew pozorom forma listowa okazała się bardzo fajnym rozwiązaniem w tym przypadku. Książka dzięki swojej formie stała się oryginalna, a nie oklepana. 
"Love, Rosie" to idealna książka na sympatyczny i pełen relaksu wieczór - polecam!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...