Pokazywanie postów oznaczonych etykietą showalter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą showalter. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 lipca 2014

Alicja i Lustro Zombi - Gena Showalter

Zombi skradają się nocą. Zapomnijcie o krwi i mózgach. One pragną ludzkich dusz. Niewiele mogą mi odebrać, skoro straciłam wszystko, co najcenniejsze: rodzinę i przyjaciół. Ale po kolejnym ataku zrozumiałam, że zawsze może być jeszcze gorzej. Nagle lustra wokół mnie ożyły, a ja zaczęłam słyszeć głosy umarłych. Mroczna siła popycha mnie ku złu, każe robić straszne rzeczy. Potrzebuję pomocy, by uciszyć ciemność, której pozwoliłam przemówić. Nie mogę się poddać…

okladka:  miękka
Ilość stron:  444
Wydawnictwo:  Mira Harlequin


Alicja i Lustro Zombie to kontynuacja Alicji w Krainie Zombie, cyklu Kroniki Białego Królika. Skończyłam pierwszy tom, który przechwyciła córka i zaraz wzięłam drugi. Na weekend nadaje się idealnie, a już dawno nie czytałam nic z literataury paranormal. Taka odmiana  :)  Musiałam się jeszcze streszczać, bo moja Marta tupała, bo chciała mieć oba tomy. Cieszę się, że czyta!

Kontynuułowałam więc znajomość z niezwykłą Alicją i jej przyjaciółmi, którzy wspólnymi siłami walczą z zombie. Trochę czasu zajęło Alicji, zanim zrozumiała i zaakceptowała swój dar. Minął rok od wypadku i śmierci jej rodziny, a Alicja poświęca się walce z zombie. Zmieniła się , zmężniała i nie jest już sama. Ma przyjaciół, którzy ją w tej walce wspierają. Jednak nie wszystko jest takie piękne i proste.
Ali zostaje ugryziona przez zombie i zachodzi w niej metamorfoza. Odkrywa swoją mroczną stronę.  Żeby zwyciężyć musi walczyć...sama ze sobą. Jak jej się powiedzie? Musicie sami się przekonać!

Tak, jak pisałam poprzednio, podkreślam, że mimo, iż jest to literatura skierowana do młodzieży, ja znakomicie się bawiłam i przeczytałam ją z wielką przyjemnością. Stanowiła dla mnie weekendowy relaks. Książka jest dobrze napisana, lekka i szybko się ją czyta. Zaletą jest ładne wydanie, które przyciaga wzrok i intryguje. Powieść jest ciekawie skonstruowana , a opisy przemawiają do wyobraźni. Ma w sobie coś baśniowego. Gena Showalter potrafi pisać, tworzy w swoich powieściach specyficzny klimat, który bardzo mi się podobał. Napiecie rośnie stopniowo, a Autorka zaskakuje nas zwrotami akcji.
"Alicja i lustro zombie" to lektura nie tylko dla młodzieży - polecam :)



Książkę możecie kupić w księgarni Platon 24



sobota, 12 lipca 2014

Alicja w krainie zombie - Gena Showalter

Żałuję, że nie mogę się cofnąć w czasie i postąpić inaczej w wielu sprawach. Powiedziałabym swojej siostrze: nie. Nigdy nie błagałabym matki, by porozmawiała z ojcem. Zasznurowałabym usta i przełknęła te nienawistne słowa. Albo chociaż uściskałabym siostrę, mamę i tatę po raz ostatni. Powiedziałabym, że ich kocham. Żałuję... tak, żałuję Jej ojciec miał rację. Potwory istnieją... By pomścić śmierć rodziny, Alicja musi się nauczyć, jak walczyć z zombi. Nie spocznie, dopóki nie odeśle każdego żywego trupa z powrotem do grobu. Na zawsze.

Okladka: miękka
Ilość stron:  512
Wydawnictwo: MIRA Harlequin

Tytuł budzi wiadome skojarzenia, z Alicją w krainie czarów, nic bardziej mylnego! 

Historia zaczyna się jak wiele innych. Poznajemy pozornie zwyczajną nastolatkę, Alicję. Ojciec miał fobię i nie pozwalal dzieciom wychodzić z domu po zmroku. Jeden raz, Alicja wybłagała dyspensę od tego zakazu i skończyło się to tragicznie. W wypadku zginęli jej rodzice i siostra. A jej życie zostało wywrócone do góry nogami. Miał na to wplyw nie tylko wypadek, ale i fakt, że ojciec mial rację. Potwory istnieją... i Alicja zaczęła je widzieć. Zombie są wokół niej.... Nie pomaga przeprowadzka do dziadków. Przeraża ją to, jest rozbita, smutna i samotna. Zmienia to Cole ......

Myślałam, że "Alicja w krainie zombie" okaże sie kolejną powieścią paranormal, którą się czyta i zapomina. A okazało się, że jest to bardzo fajna powieść, oryginalna i ciekawie napisana. Język stosowany przez Ginę Showalter jest bardzo plastyczny i przemawiający do wyobraźni, a przy tym lekki i prosty. Świetnie trafia w gust młodzieży, która jest jej adresatem. Przyznam, że bardziej zachwyciła moją córkę niż mnie :) A jest to o tyle ważne, że ona nieczęsto sięga po książki, a jeśli już, to starannie je wybiera z mojej półki. Czyli Alicja coś w sobie ma :)

Mnie może nie powalila, choć przeczytałam ją z ciekawością i sięgnęłam po drugi tom, który aktualnie czytam. To odprężająca lektura, doskonałe wpisala się w moje wolne popołudnie.


Książkę możecie kupić w księgarni Platon 24




środa, 12 października 2011

Mroczny szept. cz.4 - Gena Showalter

Sabin, Aeron i Gideon to nieśmiertelni wojownicy strzegący bogów Olimpu, którzy przed wiekami popadli w niełaskę, zabijając Pandorę, strażniczkę puszki wszelkiego zła. Dziś żyją we współczesnym świecie, a każdy z nich skazany jest na wieczne cierpienie. Sabina prześladuje demon Zwątpienia, Aerona napady Wściekłości, a Gideona znajomość Prawdy. Cała trójka skazana jest na nieustanną wojnę z ludźmi, bogami i demonami. Ich szansą na wybawienie jest miłość, tylko że i ona niesie ogromne zagrożenie… Sabin niszczy wszystkich, których kocha – jest opętany przez złośliwego demona Zwątpienia. To przez niego musi znosić wieczną samotność. Każda kobieta, którą kiedykolwiek pokochał, uległa podszeptom demona i popełniła samobójstwo. Zraniony wojownik wyrzekł się miłości i rzucił w wir walk, poszukując puszki Pandory. Lecz to się zmienia, gdy ratuje życie rudowłosej Gwen. Niestety i ona ma drugą, mroczną naturę, której nie umie kontrolować. Sabin uczy Gwen, jak zapanować nad nieposkromioną furią i atakami szału. Jeżeli mu się to uda, nagrodą będzie wspólne życie z kobietą, która jako jedyna potrafi oprzeć się podszeptom jego demona.
Okładka:     miękka
Ilość stron:    416
Wydawnictwo  : MIRA Harlequin


 „Mroczny szept” to czwarta część cyklu Geny Showalter. Dotychczas w Polsce nakładem Miry pojawiły się: „Mroczna noc”, „Mroczna więź” i „Mroczna żądza”. Opowieści o losach Władców Podziemi zyskały wierne grono fanów. Każda część opowiada losy innego Władcy i można je czytać jako osobne opowieści. Mroczna seria G.Showalter jest pełna pasji, nadziei i miłości. 

"Mroczny szept " to historia Sabina, Władcy, który ma w sobie demona Zwątpienia. Poznajemy go podczas wyprawy do piramid w poszukiwaniu puszki Pandory. W jednej z piramid podczas walk z Łowcami znajdują laboratorium z uwięzionymi kobietami, na których prowadzono eksperymenty genetyczne - większość z nich jest w ciąży... 
Wzrok Sabina przyciąga piękna ruda dziewczyna, która okazuje się być harpią. Budzi ona wokół wśród Łowców strach. Jednak intryguje Sabina, który wydaje rozkaz uwolnienia kobiet - sam zajmuje się Gwendolyn, piękną harpią, która na ich oczach rozszarpuje jednego z dotychczasowych prześladowców.


Ona też ma wewnątrz demona, nad którym nie panuje - tych dwoje zdaje się łączyć więcej niż myślą. Pomału uczą się współpracować, coraz mocniej czują wzajemne przyciąganie - Sabin uczy Gwen panować nad własnym demonem. Razem dążą do znalezienie puszki Pandory i zamknięcia w niej demonów, które opętały Władców - wokół wiele się dzieje.... Poznajemy pozostałych Władców, ich losy, sposoby radzenia sobie z demonami i wzajemną łączącą ich przyjaźń.
Jak ułożą się losy Gwendolin Płochliwej i Sabina? Czy uda im się odnaleźć puszkę? Jak przeszłość Gwen wpłynie na ich wspólną przyszłość?


"Mroczny szept" to bardzo ciekawa książka. Postaci bohaterów są doskonale skonstruowane i przemyślane. Są pełen uczuć, emocji i dylematów. 
Akcja jest wartka, pomysłowa  -  wciąga czytelnika od pierwszych stron. Pisarka zdaje się doskonale łączyć nurt romansu z fantastyką - w wyniku, czego mamy świetną, intrygującą historię zabarwioną czarnym humorem. Czyta się ją szybko i z dużą przyjemnością. Duży plus stanowi ciekawa okładka i bardzo ładna oprawa książki.

Ja polubiłam bohaterów i na pewno sięgnę po pozostałe tomy Mrocznej serii - Wam też polecam !

Za książkę serdecznie dziękuję pani Monice z Wydawnictwa MIRA :) 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...