Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo feeria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo feeria. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 stycznia 2017

Bardziej martwa być nie może - Katie Alender

Od śmierci Lydii Small minęły trzy miesiące. Alexis marzy o tym, by w końcu jej życie wróciło do normalności.Ale normalni ludzie nie widują gnijących trupów na zdjęciach. Nie muszą sobie radzić z wściekłym duchem Lydii, który czasami posuwa się do przerażających ataków. Początkowo wydaje się, że Lydia chce się zemścić tylko na Alexis. Ale wkrótce okazuje się, że przyjaciele Alexis są w niebezpieczeństwie, i tylko ona może ich uratować. Gdy wkracza do akcji, uświadamia sobie, że wróg jest o wiele potężniejszy, niż mogłaby przypuszczać… i że ich losy są splątane w sposób, którego się nie spodziewała. Nawet w najgorszych koszmarach.

Okładka: miękka
Wydawnictwo: Feeria Young
Cykl: Złe dziewczyny nie umierają tom 3

Alexis powraca, a złe duchy jej nie opuszczają.
Od śmierci Lydii minęły trzy miesiące, jednak jej duch nieustannie towarzyszy Alexis, a ludzie traktują ją jak morderczynię. Na szczęście Kasey wróciła do domu z leczenia, ma chłopaka i prowadzi normalne życie nastolatki - Alexis robi wszystko, aby to się nie zmieniło.
Sama poznała Jareda i spędza z nim sporo czasu. Okazuje się, że sporo ich łączy....
Lydia jest złośliwym duchem, pojawia się i znika, a w okolicy zaczynają ginąć młode nastolatki. Są to dziewczyny, z którymi Alexus i Jared mieli ostatnio styczność. Co się dzieje?
Alexis myśli, że wszystko jest sprawką Lydii - ale tym razem bardzo się myli. Lydia okazuje się jej duchem opiekuńczym, który stara się pomóc, a w śmierci nastolatek maczała palce zupełnie inna osoba, która okazała się nie do koca duchem...

Trzeci tom przygód Alexis utrzymuje wysoki poziom i nadal potrafi zaskoczyć czytelnika. Autorka pakuje swoją bohaterkę w kolejne kłopoty, a ich końca nie widać. Tym razem temat jest o wiele bardziej skomplikowany i gdyby nie pomoc ducha i młodej medium - mogłoby się różnie zakończyć. Jednak kończy się pozytywnie - choć czy śmierć jednej z osób jest pozytywem? Zależy jak na to spojrzeć - tę ocenę pozostawiam Wam.

Mnie się podobało - pochłonęłam książkę w jedno popołudnie, z dużą przyjemnością i zainteresowaniem. Jeśli lubicie opowieści o duchach, to Bardziej martwa być nie może na pewno wam się spodoba :)



środa, 25 maja 2016

Od złej do przeklętej - Katie Alender

Alexis jest ostatnią dziewczyną, po której można by się spodziewać, że zaprzeda czemuś swoją duszę. Ma wszystko, czego potrzeba do szczęścia – cudownego chłopaka, prawdziwą przyjaciółkę i ukochaną młodszą siostrę Kasey, odzyskaną po opętaniu przez złego ducha. Kiedy więc Kasey nawiązuje nowe znajomości, angażując się w działania pewnego klubu, Alexis jest przeszczęśliwa. Wydaje się, że przyjaźnie są właśnie tym, czego potrzebuje jej siostra. Członkinie klubu doświadczają jednak zadziwiającej metamorfozy, z nietowarzyskich dziwadeł przeistaczają się z dnia na dzień w przebojowe modniachy. Kto wie, co się za tym kryje? Czyżby Kasey znalazła się znów w niebezpieczeństwie? Jest tylko jeden sposób, żeby się o tym przekonać – Alexis i jej najlepsza przyjaciółka Megan decydują się wstąpić do klubu. Tylko czy to jest na pewno właściwa droga do celu?

Okładka: miękka
Ilośc stron: 460
Wydawnictwo:  Feeria Young
Cykl: Złe dziewczyny nie umierają tom 2

Od złej do przeklętej to kontynuacja książki Złe dziewczyny nie umierają, opowiadającej o losach dziewcząt z rodziny Warren - Kasey i Alexis. W pierwszej części Kasey uległa nawiedzeniu i znalazła się pod wpływem złego ducha, Sary. (recenzja TUTAJ). Dziewczyny wiele przeszły, w końcu Alexis udało się uratować siostrę, którą umieszczono w szpitalu specjalistycznym. Rodzina zmieniła miejsce zamieszkania i rozpoczyna życie na nowo. Alexis mocno angażuje się w fotografowanie, to jej odskocznia od rzeczywistości i wielka pasja.

Kasey powraca do domu z leczenia, jest przygaszona, inna. Jednak w szkole chce być niezależna od starszej siostry i nawiązuje nowe znajomości. Część z nich dziwi Alexis, ale póki co, obserwuje działania siostry z boku.
Grupa dziewcząt, z Kasey, zawiązuje klub Promyczek, stają się promienne, eleganckie i ... dziwne. Wszystko to za sprawą starej, martwej księgi, którą znalazły i przywołały ducha Aralta. Alexis postanawia ingerować, bo czuje, że dzieje się coś złego. Wciaga w to Megan i razem przystępują do klubu i składają ślubowanie. Co sprawia, że i one znajdują się pod władzą Aralta.
Jak widać walki sióstr Warren z duchami nie mają końca - jaki będzie ich finał tym razem? Przeczytajcie :)

"Od złej do przeklętej" to świetnie napisana, mroczna powieść o duchach dla młodzieży. Lekka, a jednak dodająca dreszczyku. Książka, jak i całość cyklu, jest napisana w przyjemny i bardzo przystępny sposób, a czyta się ją błyskawicznie i z dużą dozą zaciekawienia.
Autorka świetnie wykreowała nastolatki w ich naturalnym środowisku, wszystko wydaje się bardzo realne i prawdziwe. Powieść czyta się jednym tchem i na jej lekturę wystarcza jedno popołudnie.

Bardzo podoba mi się klimat, jaki ma ta książka. Mroczny, przytłaczający i bardzo intrygujący. Całość idealnie do siebie pasuje - bohaterowie, klimat, realizm. Przyznam, że bardzo wciagnęła mnie ta seria i z przyjemnością ją przeczytałam. Myślę, że przejdzie przez wiele młodzieżowych rąk, bo warto ją przeczytać - ja polecam :)


poniedziałek, 16 maja 2016

Alive. Żywi - Scott Sigler

Po obudzeniu się nastoletnia bohaterka odkrywa, że jest uwięziona w trumnie. Dodatkowo nie ma pojęcia, kim jest, gdzie jest i jak się tu znalazła. Okazuje się, że w połączonym z jej więzieniem pomieszczeniu znajdują się równie zaskoczeni ocalali. Za ich pokojem znajduje się korytarz pełen zakurzonych kości, ale żadnych ludzi, żadnych odpowiedzi. Dziewczyna wie o sobie tylko jedno – nazywa się Savage, co wypisano w nogach trumny. Zauważa też, że inni na nią liczą. Nie jest największa ani najodważniejsza, ale z pewnych powodów budzi powszechne zaufanie. Teraz, jeśli ma im się udać, dziewczyna musi sprawić, żeby zaufali sobie nawzajem. Muszą zmierzyć się z prawdą, niezależnie od tego jak bolesna by była.

Okładka: miękka
Ilosc stron:  404
Wydawnictwo: Feeria Young
Premiera: czerwiec 2016

"Alive" to bardzo absorbująca powieść, która działa na wyobraźnię. Jest bardzo realna i tym samym przerażająca. Scott Sigler potrafi zbudować klimat i napięcie w swoich ksiązkach, ma niesamowitą wyobraźnię, a swoje pomysły potrafi ubrać w słowa. 

Wyobraźcie sobie, że budzicie się nagle, bo coś was gryzie w szyję. Jest ciemno i ciasno. Wasze ciało, zamiast w łóżku, znajduje się w zamkniętej skrzyni, a ręce i nogi są skute. Przerażenie i panika - to pierwsze odczucia. A przecież miało być tak pięknie, dziś są wasze dwunaste urodziny.... Co się dzieje????

Przerażające - prawda?!
Taka sytuacja spotyka Savage, bohaterkę powieści "Alive", którą miałam przyjemność przeczytać przed  jej premierą. 
Dziewczyna rozrywa kajdany, które ją trzymają wewnątrz i z wysiłkiem wyłamuje wieko. Okazuje się, że znajdowała się w trumnie.... która stoi w ponurym pomieszczeniu, pełnym pyłu i kurzu. Wokół niej nie ma żadnych ludzi - jest tylko rząd podobnych trumien. Dziewczyna nie pamięta jak się nazywa - na trumnie wyryte jest Savage - to chyba jej nazwisko. Gdzie są rodzice? Gdzie tort urodzinowy? Wszystko jest takie inne i przerażające. Jej ciało jest dojrzalsze i nie mieści się w dziwny mundurek, w jaki jest odziana. Jej rozmyślania przerywa krzyk i rumor, dobiegający z jednej ze skrzyń. Pomaga nieznanej dziewczynie wydostać się z kolejnej trumny. Już nie jest sama. Wspólnie otwierają pozostałe trumny - w kilku są zmumifikowane zwłoki, ale w kilku śpią młodzi ludzie. Dziewczyny budzą ich i razem próbują opuścić to przerażające miejsce. Savage staje się przywódcą grupy, na jej barkach spoczywa odpowiedzialność  za wydostanie się i znalezienie pożywienia. Znajdują się w labiryncie ciemnych korytarzy, pełnych zmumifikowanych zwłok i kości - wokół nie ma żywego ducha. Ruszają przed siebie - zaczyna się walka o przeżycie....

"Alive" to mocna pozycja. Jest wstrząsająca, realna i przerażająca. Atmosferę grozy podsyca miejsce akcji - ponure, ciemne korytarze bez wyjścia, pełne kości, trupów i niebezpiecznych miejsc. Grupa nastolatków robi wszystko, aby przeżyć i wydostać się z tego przerażającego miejsca. Autor dużo miejsca i uwagi poświęcił swoim bohaterom, ich sylwetki są głębokie, skomplikowane i oryginalne. W trudnych warunkach ujawniają się ich mroczne strony. Nie wiadomo, kto tutaj jest twoim przyjacielem, a kto wrogiem.
Scott Sigler  operuje bardzo plastycznym językiem, który oddziałuje na naszą wyobraźnię - wszechobecny pył i ciemność wręcz osaczają czytelnika. Akcja rozkręca się i zaskakuje czytelnika, wije się jak labirynt korytarzy, w którym są bohaterowie powieści i trzyma w napięciu.
Przyznam, że bardzo jestem ciekawa, co Autor zaserwuje nam w drugim tomie - "Alive" jest znakomite!


niedziela, 7 lutego 2016

Złe dziewczyny nie umierają - Katie Alender

Alexis ucieka w fotografowanie i trzyma się na uboczu, jak niejedna nastolatka. Nie każdy jest urodzoną cheerleaderką. Zresztą jak się żyje z takimi rodzicami, nie ma w tym nic dziwnego. Młodsza siostra Alexis, trzynastoletnia Kasey, też jest specyficzna, z tym swoim zbzikowaniem na punkcie starych lalek. W sumie życie Alexis, choć trochę wyobcowane, nie odbiega od normy. Tak się przynajmniej wydaje… Nagle sprawy wymykają się spod kontroli. Staje się jasne, że złowróżbne sygnały to był dopiero przedsmak prawdziwej grozy. Kasey zaczyna się zachowywać jeszcze bardziej niepokojąco niż wcześniej: jej błękitne oczy skrzą czasem zielonym blaskiem, pamięć odmawia jej posłuszeństwa, a słowa… słowa, które wypowiada, są żywcem wyjęte z dawnych epok. Kasey z radosnej kolekcjonerki lalek zmienia się w uosobienie zła. Dziwne rzeczy dzieją się też w domu. Drzwi otwierają się i zamykają, pchane niewidzialną ręką, woda sama się gotuje, klimatyzacja, choć wyłączona, przepełnia całe wnętrze chłodem. Początkowo Alexis bierze te sytuacje za urojenia, ale wkrótce zdaje sobie sprawę, że wszystko dzieje się naprawdę i tylko ona może podjąć walkę z czającym się zagrożeniem i ratować siostrę. Tylko czy zielonooka potworna dziewczynka to wciąż ta sama osoba co wcześniej?

Okładka: miękka
Ilość stron: 360
Wydawnictwo: Feeria Young
Cykl: Złe dziewczyny nie umierają tom 1

Horrory, duchy, straszne opowieści - to jest coś, co bardzo lubię. Choć ciężko mnie w tym temacie zadowolić - mam spore wymagania, bo wiele w tym temacie przeczytałam i zobaczyłam.

Alexis i Kasey to dwie siostry, które wychowuje zapracowana i stale nieobecna mama oraz ojciec, niespecjalnie zaangażowany w ich wychowanie. Tak naprawdę są zdane na siebie wzajemnie. Alexis, starsza z sióstr, ucieka od domowych i szkolnych problemów w fotografowanie. To jest jej świat, który stanowi odskocznię od rzeczywistości. Kasey też zbudowała swój własny świat i stworzyła swoich przyjaciół. Otoczyła się lalkami, które zbiera i umieszcza w swoim pokoju. Są to różne lalki, wiele jest wręcz koszmarnych. Razem robią przerażające wrażenie, ale dla Kasey są najważniejsze. Jednak nie wszystkie są taki zwyczajnymi lalkami, jest wśrod nich Sara, która sprawia, że Kasey z wesołej dziewczynki zmienia się w chodzące zło, które zagraża sobie i innym. Alexis zauważa zmiany, jakie zachodzą w jej siostrze i postanawia jej pomóc.

"Złe dziewczyny nie umierają" to opowieść o duchach dla młodzieży, mroczna i ciekawa, jednak jak dla mnie za mało było tutaj dreszczyku i strachu. Połowa książki jest przegadana w celu nakreślenia tła, relacji rodzinnych i dopiero potem zaczyna się właściwy wątek, ten straszny i naprawdę wciągający. Początek książki jest lekką opowieścią o nastolatkach, o ich relacjach, problemach i pasjach.
Książkę czyta się bardzo szybko, jest napisana lekko, jasnym językiem z dużą ilością dialogów. Autorka dużo czasu poświęciła na stworzenie i zaprezentowanie sylwetek bohaterek, a wątek duchowy, moim zdaniem, nie do końca został wykorzystany.
Przeczytałam powieść z przyjemnością, ale pozostał niedosyt.... Ponieważ było to pierwszy tom cyklu, liczę, że był to wstęp do wydarzeń, które wbiją mnie w fotel.



środa, 27 stycznia 2016

Armada - Ernest Cline

Zack Lightman całe życie miał głowę w chmurach, marząc, by świat trochę bardziej przypominał filmy i gry komputerowe, które pożera. Niechby jakieś fantastyczne, przełomowe zdarzenie roztrzaskało wreszcie monotonię jego bezbarwnej egzystencji i porwało go na szlaki kosmicznej przygody… W końcu co szkodzi sobie trochę pomarzyć. Ale Zack umie odróżnić rzeczywistość od fantazji. Wie, że tu, w realu, nadpobudliwi nastoletni gracze nie dostają misji zbawiania świata. Aż pewnego dnia widzi latający spodek. Więcej: ten statek kosmitów jest jakby żywcem wzięty z gry, której oddaje się co wieczór – popularnego symulatora lotów „Armada”. Nie, nie zbzikował. A jego umiejętności – wraz z umiejętnościami milionów podobnych mu graczy na świecie – będą potrzebne, by uratować planetę. Nareszcie jest jego upragniona szansa! Tylko gdzieś w tyle głowy czai się dziwna wątpliwość – podsycana przez pamięć opowieści sci-fi, z którymi wyrastał – czy coś w tym scenariuszu nie wydaje się zanadto… znajome?

okładka: miękka
Ilość stron:  440
Wydawnictwo:  Feeria Young

Ernest Cline zdobył moje serce powieścią Player One, znakomitą, która mocno wbiła się w moją pamięć. Trochę sie obawiałam Armady, że pozbawi mnie złudzeń. Okazało się, że ugruntowała mnie w uwielbieniu dla autora :)

Armada to powieść fantastyczna dla miłośników gier komputerowych, ale nie tylko. Nie jest to również typowa młodzieżówka - to naprawdę znakomicie napisana książka, która przyciąga czytelnika jak magnes.
To swoisty hołd dla twórcow gier komputerowych i dla graczy, ale również przerażająca opowieśc, o tym jak mozna grę przenieść do realu i prawie zniszczyć świat.

Zack Lightman jest zwyczajnym nastolatkiem, który chodzi do szkoły, ma swoich przyjaciół i swoje pasje. Wychowuje go samotnie mama, bo ojciec zginął w wypadku, kiedy Zack był maleńki. To po ojcu, chłopak odziedziczył zamiłowanie do gier komputerowych. Nawet pracuje w sklepie z grami komputerowymi :) Poświęca pasji swój wolny czas i zyskał znakomite wyniki. 
Pewnego dnia podczas lekcji widzi na niebie statek kosmiczny, jakby żywcem wyjęty z jego gry. Jest zszokowany i caly czas mysli jak urwać się ze szkoły. W jeszcze większy szok wprowadza go przybycie pod szkołe statku pochodzącego z gry Armada, ktory zabiera go do centrali firmy. Tam dowiaduje się o spisku na światową skalę i ataku kosmitów, który ma wkrótce nastąpić. Ziemi grozi zagłada, a Zack może pomóc ją uratować, wykorzystując swoje zdolnosci, które nabył grając w gry. Jest znakomitym pilotem drona. Program jak się okazuje mia ł szkolić pilotów do walki z wrogiem. Zack zaciąga się i zostaje porucznikiem. Zostawia mamę i przyjaciół, ale zyskuje miłość i odnajduje bliską osobę.
Jak skończy sie wielka bitwa z kosmitami? Czy Ziemia zostanie ocalona? Przeczytajcie!

Powieść zrobiła na mnie niemałe wrażenie, choć sama fanką gier komputerowych nie jestem. Jednak podczas jej lektury czulam się, jakabym sama towarzyszyla Zackowi podczas jego lotów. Niesamowite wrażenie! Autor operuje tak plastycznym i oddziałującym na wyobraźnię językiem, że mamy wrażenie jakbyśmy sami byli uczestnikami wydarzeń. Całość jest bardzo realna i napisana ze znajomością tematu.
Świetnie skonstruowano sylwetki bohaterów, również tych drugoplanowych. Przyciagają uwagę i budzą sympatię czytelnikow, a przy tym są bardzo wyraziste i rozpoznawalne.

W Armadzie znajdziecie nie tylko gry komputerowe i gwiezdne rozgrywki, ale również miłość, przyjaźń i odnajdywanie własnej drogi w życiu. 
Armada to znakomita powieść, która porywa nas w świat gier i nie wypuszcza ze swych ramion aż do ostatnich stron. Rewelacja - polecam!




poniedziałek, 18 stycznia 2016

Program. Kuracja samobójców - Suzanne Young

Sloane i James uciekli przed epidemią i Programem, ale nie udało im się uciec przed niebezpieczeństwem. Bo Program nie chce o nich zapomnieć… Teraz, dołączywszy do grupy buntowników, muszą uważać na to, komu mogą zaufać, i znaleźć sposób na obalenie Programu i powstrzymanie epidemii. A to jest bardzo trudne, gdy w pamięci mają tyle białych plam. Pomóc im może tylko Kuracja – tajemnicza tabletka, która może przywrócić wspomnienia. Za bardzo wysoką cenę. I istnieje tylko jedna dawka.

Okładka: miękka
Ilość stron: 480
Wydawnictwo: Feeria Young
Cykl: Program tom 2

Kuracja Samobójców to kontynuacja Plagi Samobójców , którą czytałam jakiś czas temu w akcji Book Tour - moja recenzja TUTAJ.
Powieść zrobiła na mnie wrażenie i bardzo byłam ciekawa, jak potoczą się dalsze losy Sloane i Jamesa.

Bohaterowie uciekli przed Programem i związali się z buntownikami. Stale pomaga im Michael Realm, zakochany w Sloane, co wzbudza zazdrość Jamesa. Program nie odpuszcza, podążają za buntownikami i depczą im po piętach. Mlłodzi ludzie nie czują się bezpieczni i stale są gotowi do ucieczki. Pracownicy Programu chcą odzyskać pigułkę przywracającą wspomnienia, która jest w posiadaniu Sloane. Posuwają się nawet do wysłania do siedziby buntowników założyciela Programu. Sloane nie wierzy mu i słusznie, jednak naprowadza to na ich ślad Program. Zostają pojmani i trafiają ponownie do Ośrodka. James połyka pigułkę...

Powrót do Ośrodka powoduje falę złych wspomnień, strach powraca, tym bardziej, że teraz leczenie ma się zakończyć lobotomią. Program chce tylko jednego - pigułki. A tego Sloane nie może im dać.
Po raz kolejny Sloane udaje się zbiec z Ośrodka, przy pomocy Michaela i Jamesa. Postanawiają wyjawić informacje na temat Programu, w czym pomaga im dziennikarz. Czy uda im się wygrać i zamknąć Program? Przeczytajcie!

Autorka bardzo zgrabnie powiązała oba tomy. Akcja toczy się płynnie i porywa czytelnika w wir wydarzeń. Całość jest świetnie przemyślana i zgrabnie napisana. Suzanne Young operuje plastycznym, jasnym i zrozumiałym językiem. Powieść czyta się błyskawicznie i z dużą przyjemnością.
Świetnie skonstruowane sylwetki bohaterów przyciągają uwagę czytelnika, który kibicuje im podczas walki z Programem. 
Czytając "Kurację samobójców" zanurzamy się w świat zaatakowany epidemią i wszystko wokół przestaje istnieć. Jak cień podążamy za Jamesem i Sloane. Pochłonęłam powieść i bardzo jestem ciekawa, co zaserwuje nam Autorka w 3 tomie. "Kuracja..." kończy się bowiem tak, jakby zamykała cykl, zamyka się pewien wątek. Co będzie dalej? Zobaczymy.....



czwartek, 3 grudnia 2015

Niezwyciężona 1. Pojedynek - Marie Rutkoski

Nigdy nie mieli być razem. 17-letnia Kestrel, córka generała, prowadzi ekstrawaganckie życie i cieszy się wieloma przywilejami. Arin nie ma nic poza koszulą na grzbiecie. Kestrel jednak, pod wpływem impulsu, podejmuje decyzję, która nieodwołalnie związuje ich ze sobą. Chociaż oboje próbują z tym walczyć, nie mogą nic poradzić na to, że rodzi się między nimi miłość. W imię bycia razem muszą zdradzić swoich ludzi… a w imię lojalności krajowi muszą zdradzić siebie nawzajem.

Okładka: miękka
Ilość stron:   380
Wydawnictwo: Feeria Young

Panowie i niewolnicy, Valerianie i Herreńczycy, intrygi, walki o władzę, Ona i On - dwa różne światy.

Valerianie to lud wojowników, którzy zdobyli władzę i zniewolili Herreńczyków, bardzo dumny lud. Teraz szykuje się przewrót i losy obu stron mogą się odwrócić.

Kestrel jest Valerianką i córką generała, uczy się walczyć, ale najbardziej kocha muzykę. Jej ojciec widziałby ją w armii jako żołnierkę, ona jednak wolałaby grać na fortepianie - uwielbia to. Niestety, muzyka postrzegana jest jako zajęcie dla niewolników, a nie panów. Ojciec stawia Kestrel warunek - albo zaciągnie się do wojska, albo wyjdzie za mąż. Żadna z tych opcji nie pociąga dziewczyny...
Pewnego dnia, przypadkowo, za namową przyjaciółki, Kesterel uczestniczy w aukcji niewolników i pchana impulsem kupuje za zawrotną cenę Herreńczyka, Kowala. Mężczyzna od początku intryguje ją. A i on nie pozostaje obojętny na swoją panią. Jednak ma zupełnie inny cel ....
Kowal vel Arin jest herreńskim szpiegiem, zniewolonym synem arystokraty, i jednym z uczestników planowanego przewrotu. Pod okiem wroga zbiera informacje i kuje broń dla rebeliantów.
Jednak Kestrel zdobywa jego serce. Młodym nie dane jest być razem, pochodzą z różnych światów. Los jednak lubi płatać figle.... Jak potoczą się dalsze losy Kestrel i Arina po przewrocie i zdobyciu wladzy przez Herreńczyków? Przeczytajcie!

"Pojedynek" to ciekawa książka dla młodzieży, lekko napisana i wciągająca. Może nie jest oryginalna, bo tego typu wątki pojawiają się ostatnio w literaturze często, jednak dobrze się ją czyta. Dla mnie stanowiła bardzo przyjemny przerywnik między falą kryminałów, ale trafiła teraz na półkę córki i myślę, że jej się spodoba. 
Powieść jest napisana bardzo plastycznym i lekkim językiem, który przemawia do wyobraźni. Autorka ciekawie zarysowała portrety bohaterów, przed którymi postawiła wiele wyzwań i dylematów. Podczas lektury nie sposób się nudzić, czyta się ją bardzo szybko.
Myślę, że znajdzie swoje grono czytelników, którzy będą czekać na kolejne tomy perypetii Kestrel i Arina. Sama jestem ciekawa, w którą stronę potoczy się fabuła. Polecam :)



poniedziałek, 16 listopada 2015

Aplikacja - Lauren Miller

Co się stanie, gdy życie ludzi zostanie zdominowane przez elektroniczne urządzenia osobiste? Gdy ich spersonalizowane telefony będą im podpowiadać, co powinni zjeść, w co się ubrać, gdzie pójść i z kim zaprzyjaźnić? Oto czasy, w których wielki koncern Gnosis, następca firm Apple i Google, wprowadził na rynek najbardziej rewolucyjne narzędzie wszech czasów: aplikację na telefon Lux. Ten innowacyjny program optymalizuje podejmowanie decyzji przez użytkownika, biorąc pod uwagę jego dobro i preferencje osobiste, co ma dać najlepsze możliwe rezultaty. 16-letnia Rory uważa za oczywiste to, że aplikacja Lux stanowi klucz do zdrowego i szczęśliwego życia. Kiedy zostaje przyjęta do elitarnej Akademii Theden, wydaje się, że rysuje się przed nią przyszłość doskonała. Ale w tej idealnej, wymarzonej szkole pod gładką powierzchnią czai się coś złego. A potem Rory poznaje Northa, przystojniaka z miasta, który prowadzi życie outsidera i – o zgrozo! – nie korzysta z Luxa, co fascynuje dziewczynę. Wkrótce bohaterka zaczyna postępować wbrew rekomendacjom aplikacji – zaczyna słuchać głosu intuicji, którą nauczono ją ignorować. Ten wybór poprowadzi ją do odkrycia prawdy, której ani ona, ani nikt inny nie mógł się spodziewać.

Okładka: miękka
Ilośc stron: 456
Wydawnictwo: Feeria Young

Ostatnio wpadłam w nurt powieści, które ukazują straszliwe efekty komputeryzacji i uzależnienia od internetu. Po przeczytaniu Kręgu miałam fejsowstręt, teraz przeczytałam Aplikację i on powraca. Na pewno takie książki dają do myślenia i pokazują, że czasem warto skupić się na innych rzeczach niż internet i aplikacje.... Jest tyle innych ciekawych i ważniejszych w życiu spraw....

"Aplikacja" przenosi nas do świata przyszłości, gdzie ważną rolę w życiu ludzi pełnią elektroniczne gadżety, w szczególności aplikacja Lux, która podejmuje za ludzi decyzje i podsuwa gotowe rozwiązania. Po co się męczyć, kiedy ktoś podejmie decyzję za ciebie???? Czy o to nam w życiu chodzi? Mnie na pewno nie, ale Rory, główna bohaterka, nie wyobraża sobie życia bez Luxa. Stale namawia do jego użycia przyjaciela, Becka, zapalonego fotografa.
Aurorę wychowuje ojciec i macocha, jej matka umarła przy porodzie. Dziewczyna marzy o dostaniu się do prestiżowej szkoły, Theden. Jest zaskoczona i przeszczęśliwa, kiedy jej się to udaje. Okazuje się, że do tej szkoły uczęszczała jej matka. Tata przekazuje jej liścik i wisiorek, który dla niej zostawiła.
Rory zaczyna nowy rozdział w swoim życiu, w nowym miejscu z dala od rodziny, w fantastycznej szkole.  Towarzyszy jej koleżanka ze starej szkoły. Tylko, czy faktycznie wszystko jest tutaj takie piękne? 
Rory słyszy w swej głowie głos, który doradza i ostrzega ją, to głos zwany Zwątpieniem, który społeczeństwo stara się wykluczyć ze swego życia i zagłuszyć lekami. To coś złego i Rory skrzętnie to ukrywa. 
Szkoła robi imponujące wrażenie, pełna jest nowoczesnych sprzętów, z których korzysta, dzięki współpracy z Gnosis.Rory poznaje nowych ludzi, zaprzyjaźnia się z przystojnym hakerem i korzysta z życia. Za nią jak cień sunie przeszłość jej matki. Rory odkrywa tajemnicę Theden i jej życie zostaje narażone na wielkie niebezpieczeństwo. Czym naprawdę jest Theden i w jaki sposób manipuluje ludźmi? Przeczytajcie!

Aplikacja to świetnie napisana powieść dla młodzieży, bardzo ciekawa i pełna tajemnic z przeszłości. Autorka stworzyła niesamowite miejsce, jakim jest Theden. Pełne nowoczesnych sprzętów i nowoczesnej wiedzy, jednak i ono ma swe ciemne strony. Jak sie okazuje, zawsze znajdą się czarne charaktery, które potrafią wykorzystać osiągnięcia nauki do niecnych celów. Rory będzie chciała ich zdemaskować i pokazać prawdę na światło dzienne. Czy jej się to uda?
W Aplikacji akcja mknie jak burza, nie sposób przewidzieć dalszych wydarzeń, które zmieniają się jak w kalejdoskopie. Nie wiadomo, kto jest przyjacielem, a kto  wrogiem - Rory musi być bardzo ostrożna i ufać tylko sobie.Stawką jest jej życie....
Pochłonęłam książkę z wielką przyjemnością i zaciekawiniem. Autorce udało się mnie zaintrygować. Jej powieść okazała się oryginalna i bardzo świeża - polecam serdecznie!




Książkę Aplikacja kupicie na stronie empik

Sklep internetowy empik.com

poniedziałek, 9 listopada 2015

Playlist for the Dead. Posłuchaj a zrozumiesz - Michelle Falkoff

Najpierw była impreza. Potem bójka. Następnego ranka Hayden, najlepszy przyjaciel Sama, nie żyje. Zostawił tylko playlistę z dołączonym liścikiem: "Dla Sama – posłuchaj, a zrozumiesz". Chcąc poznać prawdę o tym, co się wydarzyło, Sam musi polegać na piosenkach z listy i własnych wspomnieniach. Z każdym kolejnym utworem jednak uświadamia sobie, że jego pamięć nie jest tak wiarygodna, jak sądził. I że uda mu się poskłada historię swojego przyjaciela z rozrzuconych kawałków tylko wtedy, gdy wyjmie z uszu słuchawki i otworzy oczy na ludzi dookoła. I że to może zmienić jego własną historię.

Okładka: miękka
ilośc stron:  272
Wydawnictwo:  Feeria Young

Zaciekawiła mnie pośmiertna playlista - uwielbiam muzykę, a tutaj znalazłam kilka ukochanych kawałków. Na przykład niesamowity One Metalliki - słyszałam go w swojej głowie, kiedy czytałam 5 rozdział :)


Ale po kolei. Sam jest nastolatkiem, który ma jednego przyjaciela, Haydena. Trzymają się razem i są trochę z boku kolegów ze szkoły. Sam wspiera Haydena, który jest prześladowany przez własnego brata i jego kolegów. Chłopcy uwielbiają muzykę i gry komputerowe. 
Pewnego dnia, po imprezie, Sam przychodzi do przyjaciela. Myśli, że przyjdzie mu zrzucać skacowanego kolegę z łóżka. W pokoju jest cicho, Hayden leży zawinięty w kołdrę z wizerunkiem Gwiezdnych wojen, a nieopodal stoi butela po wódce i... opakowanie po tabletkach. Sam jest zszokowany, kiedy odkrywa, że jego przyjaciel nie żyje i że zostawił mu liścik i specjalną playlistę. Chłopak nie może się z tym pogodzić, słucha składanki i myśli o przyjacielu. Tylko, kiedy rzuca się w świat gry komputerowej udaje mu się zapomnieć. Do czasu...
Po pogrzebie poznaje dziewczynę, która kolegowała się z Haydenem i dużo o nim wie - to kolejne zaskoczenie dla Sama. Kiedy matka Haydena przekazuje mu rzeczy syna, w tym komputer - hasło dostępu podaje mu jego przyjaciółka. Okazuje się, że wcale nie znał tak dobrze swego najlepszego przyjaciela....
Upłynie wiele czasu nim poskłada rozsypane kawałki i zrozumie Haydena.


Przyznam, że książka Michelle Falkoff zrobiła na mnie wrażenie, a podczas jej lektury towarzyszyła mi muzyka. Okazuje się, że mamy wspólne zainteresowania z jej bohaterami :)
"Playlist for the Dead..." jest świetnie napisana, przemawia do wyobraźni i skłania do przemyślenia wielu kwestii. Pokazuje śmierć, żal, godzenie się ze stratą i zrozumienie, co wcale nie jest łatwe dla ludzi, a szczególnie młodych. Aby odreagować muszą stworzyć sobie swój bezpieczny świat, ale nie można zostawić ich całkiem samych sobie. Patrzę na to trochę z drugiej strony, bo sama jestem mamą nastolatków i książka dała mi wiele do myślenia. 

"Playlist for the Dead..." to pozycja dla wszystkich, warto się z nią zapoznać. W prosty i zrozumiały sposób zostały tutaj pokazane bardzo trudne kwestie. Książka o wielu tematach mówi wprost, ale nie przygnębia. Playlista pomaga Samowi zrozumieć Haydena. Muzyka przemawia do jego serca i wyobraźni, a dodatkowo zyskuje przyjaciółkę.
Mnie zaintrygowała, a powiązanie rozdziałów z tytułami piosenek uważam za dokonały pomysł. Muzyka uzupełnia znakomicie treść i tworzy oryginalny klimat powieści. Świetne połączenie - polecam!



poniedziałek, 12 października 2015

Program 1. Plaga samobójców - Suzanne Young - przeczytane w ramach BOOK TOUR

Nastolatki masowo popełniają samobójstwa. W niektórych szkołach władze wprowadzają więc pilotażowy program przeciwdziałania tej epidemii. Wszelkie objawy depresji są skrupulatnie notowane, a ci, którzy się załamują, są poddawani leczeniu w odizolowanych klinikach. Leczenie wydaje się skuteczne, ale każdy, kto brał udział w programie, wraca do zwykłego życia kompletnie pozbawiony wspomnień. Rodzice Sloane stracili już jedno dziecko i są gotowi na wszystko, by tylko ją uratować. Dziewczyna tłumi więc swoje prawdziwe uczucia. Jedyną osobą, przy której czuje się swobodnie, jest James, jej chłopak. Obiecał jej, że ich dwojgu nic się nie stanie, a Sloane jest pewna, że ich miłość przetrwa wszystko. Lecz z tygodnia na tydzień oboje stają się coraz słabsi. Coraz trudniej im zachowywać twarz, bo dopada ich depresja. A później Program. Mroczna, dystopijna powieść z romansem w tle.

Okladka: miękka
Ilość stron: 500
Wydawnictwo: Feeria Young

Miałam przyjemność przeczytać "Plagę Samobójców" w ramach akcji BOOK TOUR, organizowanej przez Wydawnictwo Feeria Young i autorki bloga Książkowe kocha, nie kocha.
Pochłonęłam powieść Suzanne Young podczas weekendu, z wielką przyjemnością :)

Epidemia samobójstw wśród nastolatków. Lek - terapia wymazująca pamięć. Jak żyć bez wspomnień? Jak czysta, świeża kartka...... Czy tak się da? Czy warto? Przekona się o tym Sloane, główna bohaterka powieści "Plaga samobójców" i jej chłopak, James.

Suzanne Young przedstawia nam świat, w którym jak wirus rozprzestrzenia się fala samobójstw wśród nastolatek. Rząd otwiera kilka placówek, w których prowadzona jest eksperymentalna terapia dla zarażonych. Młodzież jest przerażona i udaje sztuczną naturalność, aby tylko tam nie trafić. Info o potencjalnej chorobie może zgłosić każdy - rodzic, nauczyciel, kolega, a wtedy pojawiają się agenci i zabierają młodego człowieka na przymusowe leczenie. Sloane straciła brata, który popełnił samobójstwo. Ma wsparcie w Jamesie, swoim chłopaku i najbliższym przyjacielu brata. Rodzice bacznie ją obserwują, aby nie dopuścić do śmierci kolejnego dziecka. To matka zgłasza dziewczynę na leczenie, kiedy ona załamuje się po zabraniu Jamesa do Ośrodka. Sloane jest przerażona, nie samym leczeniem czy Ośrodkiem, ale faktem, że zapomni Jamesa, że utraci swoje wspomnienia.....
Stara się robić wszystko, aby ocalić choć jedno wspomnienie. Korzysta z oferty Rogera, agenta, który wykorzystuje jej pragnienie i słabość. W ośrodku poznaje Realma, zyskuje w nim przyjaciela i wsparcie w trudnych chwilach. Stają się sobie bliscy, jednak Sloane odkrywa, że chłopak ją oszukiwał....
Kiedy wychodzi z Ośrodka nie pamięta przyjaciół, brata i swego ukochanego. Jednak poznaje w szkole chłopaka o imieniu James.... i życie zatacza koło.

"Plaga samobójców" to niesamowita opowieść. Sprawia, że ciarki chodzą po plecach, a po głowie krąży tysiące myśli. Jak żyć bez marzeń, jak żyć bez wspomnień? Czy warto dać sobie wyczyścić mózg, aby nie dopuścić do samobójstwa? Zdaniem rodziców - warto, zdaniem nastolatków - chyba jednak nie.... Wcale nie jest łatwo poruszać się wśród miejsc i ludzi, których się wcześniej znało. Którzy wiele o tobie wiedzą, podczas gdy ty nie wiesz nic. Młody świeżak gubi się w domysłach i niepewności, a jego umysł stale faszerowany jest prochami. Czy to jest sposób na nowe życie? Chyba niekoniecznie....
Mamy tutaj handel wymienny "coś za coś". Nowe, czyste i "szczęśliwe" życie, ale pozbawione wspomnień, marzeń. Czy skórka jest warta wyprawki? Każdy sam musi odpowiedzieć sobie na to pytanie...
Książka Suzanne Young jest bardzo oryginalna, mądra i skłaniająca do refleksji. Wizja świata przepełnionego plagą samobójstw przeraża, a najgorszy jest fakt, że ochroną i leczeniem objęci są tylko ludzie do 18 roku życia, samobójstwa dorosłych nikogo nie obchodzą...nawet jeśli mają dwadzieścia kilka lat.... 
Pani Young pisze lekko, plastycznym i prostym językiem, co sprawia, że powieść pochłania się wręcz błyskawicznie. Książka choć skierowana do młodzieży, znajdzie odbiór i u starszych czytelników.
Przyznam, że na mnie zrobiła wrażenie i z niecierpliwością będę czekać na kolejny tom perypetii Sloane.







niedziela, 13 września 2015

Wybrana o zmroku t.5 - C.C. Hunter

W Wodospadach Cienia Kylie odkryła świat o wiele dziwniejszy, niż kiedykolwiek mogłaby się spodziewać. Czy kiedykolwiek wyobrażała sobie, że jej najlepszymi przyjaciółkami będą wampirzyca i czarownica? Czy myślała, że będzie uciekać przed wrogiem i mierzyć się z własnym dziedzictwem i mocą? Czy kiedykolwiek śniła o dokonywaniu wyboru między wilkołakiem, który złamał jej serce, ale za wszelką cenę chce ją odzyskać, a półelfem, który był przy niej, ale wycofał się, zanim los dał im szansę? Kylie musiała opuścić Wodospady Cienia ze swoją rodziną. Gdy na jej trop wpada najpotężniejszy wróg, dziewczyna widzi przed sobą tylko jedną możliwość: musi przejść przemianę i w pełni zawładnąć swoją mocą. Tylko to pozwoli jej powstrzymać Maria. Jej podróż ku własnej tożsamości nie zakończy się jednak, dopóki jej serce nie dokona ostatecznego wyboru. Wszystko zmierza ku tej decydującej chwili, gdy Kylie ostatecznie przypieczętuje swój los i na zawsze odda komuś serce.

Okladka: miękka
Ilość stron:   440
Wydawnictwo:   Feeria Young
Cykl: Wodospady Cienia tom 5

Wodospady cienia czytam ja, czyta moja córka i jej koleżanki. To lektura dla ludzi w różnym wieku, świetnie napisana i równo trzymająca poziom. Żaden tom nie jest słabszy, a autorka w każdym z nich potrafi nas zaskoczyć i zdziwić.

Wodospady cienia zmieniły życie Kylie nieodwracalnie. Odkryła swoją własną tożsamość, nawiązała bliskie przyjaźni i miłości. Jej życie wcale nie jest proste i latwe. Stale musi być na baczności i zmagać się ze swoimi wrogami, którzy nie odpuszczają. Podróż Kylie związana z odnajdywaniem siebie dobiega końca, czeka ją podjęcie najważniejszej życiowej decyzji.....

Kylie zmuszona jest do opuszczenia Wodospadoów Cienia. Wrogowie depczą jej po piętach. Wyjście z sytuacji jest chyba tylko jedno.... Czy Kylie dojrzała już do przemiany? Czy zapanuje nad swoimi mocami i pokona Maria?  Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w ostatniej częsci Wodospadów Cienia.

Opowieść się kończy.... Szkoda! Polubiłam Kylie, jej niezwykłych przyjaciół i niesamowite miejsce, jakim są Wodospady Cienia. C.C.Hunter stworzyła wciagającą i magnetyzująca opowieść, pełną niezwykłych stworzeń, które żyją gdzieś obok nas. Odwieczna walka Dobra ze Złem osiąga apogeum, a finał jest pasjonujący. 
C.C.Hunter prowadziła nas przez 5 tomów swojej opowieści, każdy był napisany na najwyższym poziomie, nie odbiegając od pozostałych. Oczarowała nas i porwała w wir wydarzeń, a bohaterowie jej książek stali się naszymi dobrymi znajomymi. Jak w przypadku większości cyklów, trudno rozstać się z bohaterami..... Żałuję, że przygoda z Wodospadami Cienia dobiegła końca, ale wypatruję innych książek C.C.Hunter - polubiłam jej styl pisania i jestem ciekawa, czym zaskoczy nas w swoich kolejnych książkach.



wtorek, 18 sierpnia 2015

Źródło t.2 - J.D. Horn

Pod południowym splendorem Savannah, pełnego dostojnych, starych drzew i historycznych budynków, biegną mroczne korzenie miasta. Członkowie miejscowych klanów wiedźm za wszelką cenę starają się ochronić miasto przed niszczycielskimi siłami. Wiedzie w tym prym rodzina Taylorów - najpotężniejszych wiedźm Południa. Teraz kotwiczącą tego klanu jest Mercy, która jeszcze niedawno sądziła, że nie ma żadnych magicznych mocy. Teraz za wszelką cenę stara się je opanować, ale to nie jest łatwe - jest w ciąży, a do tego wciąż próbuje dojść do siebie po zdradzie, której doznała od swojej siostry bliźniaczki, najbliższej jej osoby. Gdy w mieście pojawia się jej matka, od dawna uważana za zmarłą, Mercy zaczyna się zastanawiać, ile jeszcze nierozszyfrowanych tajemnic ukrywa jej rodzina, i czy komukolwiek w niej może jeszcze zaufać. Za wszelką cenę musi odkryć prawdę na temat swoich krewnych - zanim ta jej nie zniszczy.

Okladka: miękka
Ilość stron:   408
Wydawnictwo: Feeria
Cykl: Wiedźmy z Savannah

Nie przypuszczałam, ze drugi tom może być jeszcze lepszy niż pierwszy - a jednak! Wiedźmy z Savannah bardzo mi się spodobały i z niecierpliwością czekałam na 2 tom. I nie mogłam się od niego oderwać, a już druga połowa książki jest niesamowita po prostu.

"Źródło" jest znakomitą kontynuacja "Rodu", dopracowaną i bardzo spójną. Opowieść ma specyficzny klimat, a magia i świat realny splatają się tutaj nierozerwalnie.
Maisie, po swoich niecnych dokonaniach, zniknęła i ponosi karę za swe czyny. Jednak Mercy, mimo wszystko, bardzo kocha siostrę i postanawia ją odnaleźć i sprowadzić z powrotem. Uczy się korzystać z magii, przy pomocy golema, Emmeta. Jednak cały czas uważa też na maleństwo, które rozwija się w jej łonie. Jest zaręczona z Peterem, którego kocha, ale który też ma swe tajemnice, o których nawet nie wie... Emmet chętnie zająłby jego miejsce...

Mercy ma już wiele na głowie, a inne kotwiczące wcale nie okazują jej wsparcia i życzliwości. Żeby tego było mało, niespodziewanie spotyka swoją matkę Emily, która nie umarła i ukrywa się. Kobieta mąci Mercy w głowie i dziewczyna sama już nie wie, komu ufać - rodzinie, która o nią dba i ją wychowała, czy zaginionej matce, za którą całe życie tęskniła. Przyjdzie jej wiele przejść, nim okaże się, kto jest  jej wrogiem, a kto przyjacielem. Czeka ją walka, a jedyną zaufaną osobą wydaje się być tylko Matka Jilo. 
Czy Mercy odnajdzie swoją siostrę? Jak poukładają się jej stosunki z matką i resztą rodziny? 
Przeczytajcie sami!

"Źródło" to doskonale napisana powieść, pełna magii, miłości i nienawiści. Powieść ma swój niepowtarzalny klimat, jest pełna tajemnicy, intryguje czytelnika i aż żal ją odkładać. No, ja w każdym razie nie byłam w stanie i zarwałam noc, aby ją skończyć.
J.D.Horn okazał się bardzo oryginalnym i pomysłowym pisarzem, który potrafi czytelnika zaskakiwać. Świetne kreacje bohaterów zwracają na siebie uwagę. Nie wiadomo, kto tutaj jest białym, a kto czarnym charakterem. Autor skutecznie mąci nam w głowach, tak jak Mercy, i trudno odróżnić wroga od przyjaciela. Akcja mknie jak burza i porywa czytelnika w wir wydarzeń. Mamy tutaj walkę dobra ze złem, miłość, zazdrość i nienawiść. Książka aż kipi od tętniących w niej emocji. Doskonale się ją czytało, aż żal, że się już skończyła......




wtorek, 26 maja 2015

Co jeśli... - Rebecca Donovan

Nowa, samodzielna powieść autorki bestsellerowej serii „Oddechy”, równie pełna emocji i zapierającej dech akcji! Co, jeśli dostałbyś drugą szansę na to, by kogoś poznać po raz pierwszy? Cal Logan doznaje szoku, gdy widzi Nicole Bentley siedzącą naprzeciwko niego w kawiarni tysiące mil od ich rodzinnego miasta. Przecież od ponad roku – gdy oboje skończyli szkołę – nikt jej nie widział ani o niej nie słyszał. Tylko że to nie jest Nicole. Wygląda dokładnie jak miłość Cala z dzieciństwa, ale nazywa się Nyelle Preston. Jest przeciwieństwem Nicole: impulsywna i odważna, zaraża wszystkich wokół pasją życia. Cal jest nią totalnie zafascynowany. Ale Nyelle kryje też wiele tajemnic, a im bardziej Cal zbliża się do rozwiązania jej zagadek, tym mniej chciałby wiedzieć. Gdy tajemnice z przeszłości i teraźniejszości zderzają się, jedno staje się jasne: nic nie jest takie, jakim się wydawało…

okładka: miekka
Ilość stron: 380
Wydawnictwo:  Feeria Young
Premiera:  czerwiec 2015

Seria Oddechy urzekła mnie i zafascynowała. Była mądra i bardzo poruszająca. Byłam ciekawa, czy spodoba mi się kolejna książka Rebecci Donovan i trochę bałam się, czy nie okaże się słabsza. Nie rozczarowałam się - książka okazała się znakomita!

Cal, Rae, Rechelle i Nicole to czwórka dzieciaków, którzy znają sie od małego i tworzą nierozerwalną całość. Jako ostatnia do tego towarzystwa doszła Nicole i jakby zupelnie nie pasowała do reszty. Śliczna dziewczynka w lakierkach i sukieneczce, której nie wolno się brudzić ani biegać, zdominowana przez rodziców. To dzięki trójce przyjaciół poznała, co to zabawa, chodzenie po drzewach. To dzięki nim biegała w spodenkach i trampkach (oczywiście pożyczonych) i cieszyla się dzieciństwem. Razem dorastali i wydawało się, że nic ich nie rozdzieli. A jednak.... Nicole i Rechelle stworzyły nawet listę rzeczy, które chcą razem zrobić - np. zakochać się w Calu :) Pierwsza odeszła Rechelle, przeprowadziła się wraz z rodziną i nagle urwał się z nią kontakt. Potem pod podszewką studiowania w Harvardzie zniknęła Nicole. Cal i Rae zostali tylko we dwoje, utrzymując kontakt i wspierając się. Usiłowali również odnaleźć i nawiązać kontakt z dwoma przyjaciółkami, ale bez efektu. Coś im nie grało w totalnym braku kontaktu....
Jakież było zaskoczenie Cala, kiedy na jednej z imprez zobaczył dziewczynę uderzająco podobną do Nicole. Wyglądała inaczej - porozciągany sweter, włosy w nieładzie, ale miała te same błękitne oczy. Okazało się, że dziewczyna ma na imię Nyelle. Zniknęła mu z oczu, a potem kilkakrotnie spotykał ją w różnych miejscach. Przedziwna, owiana tajemnicą osoba, która przyciagała Cala jak magnes. Niewiele o sobie mówiła, była zamknięta i skryta. Zaczęli się poznawać, zbliżać. W końcu na jaw wyszła tajemnica dziewczyny, która wstrząsnęła wszystkimi....

Kiedy odkładałam najnowszą powieść Rebecci Donovan, miałam wrażenie jakby mi ktoś obuchem strzelił w głowę. Zostałam porażona informacjami jak Cal i Rae, ciężko mi było się pozbierać. Trzeba przyznać, że Rebecca Donovan umie pisać i doskonale udaje sie jej stworzyć specyficzny nastrój, pełen niedopowiedzenia i tajemnicy. Atmosfera zagęszcza się i wybucha na finale, powalając czytelnika na kolana. Bardzo podoba mi się, że w powieściach dla młodzieży poruszane są mądre i głębokie tematy, jak ciężka choroba, czy molestowanie. Autorka potrafi przy tym zachować lekką formę i nie przytłaczać czytelnika, a jednak skłonić go do refleksji. Przyjaźń, miłość, wchodzenie w dorosłość, wszelkie związane z tym trudy i radości, znajdziecie w książkach Rebecci Donovan. Ja jestem zachwycona jej powieściami, a moja córka dosłownie wyrywa mi je z rąk. Doskonała literatura dla młodzieży, która potrafi oczarować również dorosłych. Przeczytajcie i przekonajcie się sami!


czwartek, 5 lutego 2015

Oddychając z trudem -Rebecca Donovan

Druga część bestsellerowej serii „Oddechy”.
Emma przetrwała dramatyczną noc w domu swojej ciotki, ale niewiele z niej pamięta. Obudziła się w szpitalnym łóżku, w koszmarnym stanie. Odbył się proces sądowy, w którym na szczęście nie musiała uczestniczyć. Teraz Carol nie może już zrobić jej nic złego, ale wysoką ceną za to jest utrata kontaktu z Laylą i Jackiem. Emma wróciła do szkoły i na boisko, i stara się po prostu prowadzić zwyczajne życie nastolatki, z wierną Sarą i oddanym Evanem u boku. Nie jest to jednak łatwe – wciąż budzi się zlana potem po koszmarnych snach, a na ulicach prześladują ciekawskie spojrzenia. Gdy decyduje się zamieszkać ze swoją matką, sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje. Tak trudno oddychać, gdy trzeba radzić sobie z tak silnymi emocjami…

Okładka: miękka
Ilość stron:  544
Wydawnictwo :  Feeria
Cykl: Oddechy tom 2

Pierwszy tom cyklu Oddechy powalił mnie na kolana i pozostawił w totalnym zawieszeniu, z pytaniem - Co się stało z Emmą? Odetchnęłam z ulgą, że bohaterka nadal żyje i cudem wyszła z walki z ciotką. Jednak moja radość i ulga długo nie trwały.... Okazało się, że los postawił przed Emmą kolejne trudności, a życie nie zamierza jej rozpieszczać. Spod dachu ciotki-sadystki trafiła do domu psychicznie niezrównoważonej matki, na własne życzenie, niestety....

Emma długo dochodziła do siebie w szpitalu po brutalnym ataku ciotki, którego omal nie przypłaciła życiem. Obok niej jak wierna straż trwają Evan i Sara, ich wsparcie jest bezcenne dla Emmy. Dziewczyna, po wyjściu ze szpitala, zamieszkała u Sary, a rodzice przyjaciółki stali się jej opiekunami prawnymi. Nie mogła narzekać, w ich domu czuła się jak członek rodziny, jednak jak każdy człowiek chciała mieć swoją własną rodzinę. Przeprowadziła się do matki..... Kobieta nie była przygotowana na mieszkanie z dorosłą prawie córką, sama zachowuje się jak nastolatka i sprowadza młodszych mężczyzn do domu. Emma znosi jej miłostki, humorki i ... alkohol. Kobieta jest niezrównoważona, wyżywa się psychicznie na córce i powoduje u niej wyrzuty sumienia. Emma tak bardzo chce być kochana, że bierze wszystko na siebie.... Nie przyznaje się do warunków panujących w domu Sarze ani Evanowi, jej jedynym powiernikiem i przyjacielem staje się kochanek matki, Jonathan. Okazuje się, że mieszkanie z matką nie było dobrym posunięciem, dziewczyna wpadła z deszczu pod rynnę. Wiele w jej życiu zmienia się po wizycie prawnika ojca.....
Czy Emmie w końcu uda się wyjść na życiową prostą? Przeczytajcie sami!

Jestem zachwycona stylem pisania Rebecki Donovan, a jednocześnie wściekła na nią, że znowu zostawia mnie w stanie zawieszenia. Co dalej stanie się z Emmą? Wątek nagle kończy się i....trzeba czekać na kolejny tom, w napięciu i z niecierpliwością. Autorka na finale każdego tomu ćwiczy naszą cierpliwość :) 
Próba poukładania stosunków z matką skończyła się dla Emmy wręcz tragicznie. Życie nie rozpieszcza naszej bohaterki... Kiedy doda się do tego rozstanie z przyjaciółką i odejście od chłopaka, to serce się ściska. Dlaczego życie przed jednymi układa różany dywan, a przed innymi rzuca tylko kłody? Emma została bardzo dotkliwie doświadczona przez los, a końca jej problemów nie widać..... Może wyjazd na studia i oderwanie się z dawnego środowiska coś zmieni w jej życiu?
Historia Emmy ściska za serce i wzbudza w czytelniku wiele refleksji i przemyśleń. W pozornie lekkiej lekturze dla młodzieży zawarto tak wiele trudnych dylematów życiowych. Emma wszelkie winy świata przyjmuje na siebie. Wie, że matka źle postępuje, ale stale ją usprawiedliwia. Dobrze, że do czasu.... Dziewczyna, po swoich ciężkich doświadczeniach, jest bezbronna i otwarta na ataki innych, którzy to wykorzystują. 
Książka Rebecki Donovan sprawiła, że mam mętlik w głowie. Nie pojmuję postawy matki, samolubnej i zaborczej, zapatrzonej w siebie, ale i trudno mi pojąć postawę męczennika, jaką przyjmuje w jej obecności Emma. 

"Oddychając z trudem" to swoiste studium psychologiczne ofiary przemocy, ale również fantastyczna opowieść o przyjaźni, przywiązaniu i młodzieńczej miłości. Mimo smutnej tematyki, pełno w niej optymizmu. Na duchu podnosi postawa Sary i jej rodziców, mocno zaangażowanych na rzecz Emmy i to zaangażowanych szczerze, z serca. Przeciwieństwem jest postawa jej najbliższej rodziny, matki, która okazuje się obcą i zimną osobą. Powieść porusza serce i duszę czytelnika i pozostaje w umyśle na długo po jej przeczytaniu. Zadziwia fakt, jak szybko się ją czyta, pomimo znacznej objętości. Ta powieść przykuwa do fotela i zajmuje na zawsze mały zakątek w sercu czytelnika......


czwartek, 4 grudnia 2014

Niebezpieczne istoty - Kami Garcia, Margaret Stohl

Ridley to bardzo, bardzo niegrzeczna dziewczynka. Nie można jej ufać, a co gorsza, nie można zaufać też sobie, gdy jest się obok niej. Jej chłopak Link to muzyk rockowy. Razem wyjeżdżają do nowego Jorku, gdzie Link ma nadzieję rozpocząć karierę. Wkrótce okazuje się, że może to być ich ostatnia podróż, bo cena za ich życie jest bardzo wysoka…

Okładka: miękka
Ilość stron:  333
Wydawnictwo:    Feeria

Każdy chyba kojarzy powieść "Piękne istoty" i kolejne z cyklu Kroniki Obdarzonych, które nie tylko podbiły serca młodzieży, ale również zostały zekranizowane. "Niebezpieczne istoty" są niejako ich kontynuacją, zmieniają się główni bohaterowie. Tym razem Autorzy oddali głos Ridley i Linkowi.

Ridley Duchannes jest siostrą Leny, jedną z Obdarzonych, Istotą Ciemności - Syreną, niepokorną i mającą własne zdanie. Ta niezależność często wpędza ją w kłopoty. Nie przeszkadza jej to pakować się w kolejne, tak jak i teraz. Wesley Lincoln zwany Linkiem jest jej chłopakiem, marzy o karierze muzycznej.
Oboje wyruszają do Nowego Yorku, ich podróż jest burzliwa. Link jedzie po swoje marzenia, a Ridley czekają długi do spłacenia, a Lennox, któremu jest winna przysługi, nie jest miłym osobnikiem...
Czy zaryzykuje i zagra swoim chłopakiem? Przekonajcie się sami.

"Niebezpieczne istoty" to nieźle napisana powieść dla młodzieży, intrygująca i chwilami zabawna. Sylwetki bohaterów są bardzo wyraziste i mocno nakreślone, tworzą bardzo oryginalne postacie bohaterów. Ridley jest przeciwieństwem dobrej Leny, ma pazur, bywa złośliwa i bez skrupułów dąży do celu, jednak i ona ma uczucia, choć bardzo głęboko je ukrywa. Link nie do końca jest w stanie jej zaufać, choć zespół, do którego trafia za jej sprawą jest boski. Ridley musi mocno kombinować, jak spłacić dług i równocześnie  nie stracić swego chłopaka. I wcale nie jest to łatwe, nawet dla syreny...
Przyznam, że początek mocno mnie zmęczył i zastanawiałam się, czy nie odłożyć książki - dobrze, że tego nie zrobiłam :) Kiedy akcja już się rozkręciła, to wciągnęłam się w powieść i ciężko było mi ją odłożyć. Przeczytałam z przyjemnością i oddałam córce :)



wtorek, 25 listopada 2014

Intrygująca zapowiedź !

Już niedługo, na księgarskie półki trafi wyczekiwana przeze mnie książka :)

Niebezpieczne istoty
Margaret Stohl Kami Garcia



Spinoff bestsellerowej serii "Kronik Obdarzonych", która cieszy się ogromną popularnością na całym świecie, a na podstawie jej 1. tomu zatytułowanego "Piękne istoty", nakręcono w Warner Bros film, będący kasowym sukcesem.

Ridley to bardzo, bardzo niegrzeczna dziewczynka. Nie można jej ufać, a co gorsza, nie można zaufać też sobie, gdy jest się obok niej. Jej chłopak Link to muzyk rockowy. Razem wyjeżdżają do nowego Jorku, gdzie Link ma nadzieję rozpocząć karierę. Wkrótce okazuje się, że może to być ich ostatnia podróż, bo cena za ich życie jest bardzo wysoka…

Okładka: miękka
Ilość stron: 320
Premiera: 3.12.2014



Wydawnictwo Feeria


środa, 1 października 2014

Powód by oddychać - Rebecca Donovan

Nikt nie chciał się specjalnie ze mną zadawać, więc trzymałam się z boku. Tak miało być bezpieczniej i łatwiej. Jak do tego doszło, że Evan Matthews z dnia na dzień wywrócił mój stabilny świat?`
W zamożnym miasteczku w stanie Connecticut, gdzie ludzi zwykle zaprząta, w czym i z kim będą widziani, Emma wolałaby wcale nie być widziana. Ją zaprząta raczej pozorowanie perfekcji - dokładne ściąganie długich rękawów, żeby zakryć siniaki; żeby nikt nie dowiedział się, jak mało wspólnego z doskonałością ma jej życie. A tu nagle, ni stąd, ni zowąd, pojawia się miłość i zmusza ją do potwierdzenia swojej wartości - za cenę ryzyka ujawnienia straszliwej tajemnicy, którą desperacko ukrywa.

Okładka: miękka
Ilość stron: 496
Wydawnictwo: Feeria
Seria:   Oddechy - Feeria Young 

Dawno książka tak mną nie wstrząsnęła. Przeczytałam, odłożyłam, a ona nadal krąży po mojej głowie. Jak można tak nienawidzić drugiego człowieka???? Jak można tak traktować dziecko??? Niepojęte!
Powieść "Powód do oddychania" otwiera nową serię dla młodzieży zatytułowaną Oddechy. Jest niesamowita! Spodziewałam się lekkiej książki dla młodzieży, a dostałam wstrząsającą, głęboką i mądrą książkę. Czytałam i nie byłam w stanie jej odłożyć, wzbudzała we mnie skrajne emocje - od współczucia po wściekłość. Kibicowałam Emmie...do końca.....

Emma trafiła do rodziny brata swego ojca po jego śmierci. Matka popadła w alkoholizm i nie była w stanie zajmować się córką. Wujostwo ma już swoich dwoje maluchów, które pokochały swoją kuzynkę. Wuj traktuje Emmę obojętnie i stara się wielu rzeczy nie widzieć. Na jego żonę, Carol, dziewczyna działa jak płachta na byka - traktuje ją gorzej niż śmiecia. Znęca się nad nią fizycznie i psychicznie, dyskretnie, gdy nikt tego nie widzi. Emma chodzi posiniaczona, z ranami, jednak nikomu nie zgłasza problemu, martwiąc się o małych kuzynów, których rodzice kochają. Swoim kosztem dba o ich dobro. Jedyną osobą, której pozwala się do siebie zbliżyć i zaprzyjaźnić jest Sara, koleżanka z klasy, jedynaczka, która szczerze martwi się o koleżankę i stara ją chronić jak umie. Emma skupia się na nauce i sporcie, jej celem jest zdobycie stypendium i ucieczka z piekła. Jej życie odmienia się, kiedy pojwia się w nim Evan Matthews. Pojawia się w nim iskierka radości. Jednak Carol skutecznie ją gasi.....

"Powód by oddychać" to wstrząsająca książka, która zabrała mi kawałek duszy. Jest wzruszająca i smutna, a jednak niesie dużo pozytywnej energii. Zadziwia mnie fakt, że Emma jest tak mocną osobą, która jest w stanie znieść wszystko dla dobra dzieci. Stara się, pomimo swego bólu, nie rozbić ich rodziny i nie zepsuć szczęśliwego dzieciństwa, które mają. Z drugiej strony przeraża mnie dwulicowość Carol oraz jej nienawiść i brutalność w stosunku do Emmy, która niczego złego jej nie zrobiła. Kobieta jest czuła i troskliwa dla swej rodziny, a budzi się w niej potwor w stosunku do Emmy. Wuj stara się łagodzić sytuację i nie dostrzegać kłopotliwych rzeczy. Nie jestem w stanie zrozumieć takiej postawy, dopiero, kiedy leje się krew musi coś zrobić. Ale jak widać mało skutecznie.... 
"Powód by oddychać" to rewelacyjnei napisana powieść, która porywa czytelnika i wzbudza w nim wiele emocji. Miałam ochotę podczas czytania skręcić kark Carol i potrząsnąć Emmą, żeby pomyślała też o sobie. Finał mnie przygnębił, tłucze mi się po głowie i nie daje spokoju....
Kocham takie książki :)


wtorek, 30 września 2014

Przebudzona o świcie - C.C.Hunter

Kylie Galen przebywa w Wodospadach Cienia już od jakiegoś czasu. Choć wśród tych wszystkich niezwykłych istot jej życie już nigdy nie będzie takie samo, czuje, że jej miejsce jest właśnie tutaj. Wciąż jednak nie ma pojęcia, kim jest naprawdę. Desperacko pragnie ustalić swoją tożsamość i zrozumieć, dlaczego nawiedzają ją duchy. Jeden z nich twierdzi, że ktoś bliski Kylie umrze przed końcem lata. Nie wiadomo, kto to będzie ani jak go uratować. Kylie dręczą też problemy sercowe. Nie potrafi zdecydować, czy zostać z wilkołakiem Lucasem, związek z którym nie należy do usłanych różami, czy być z półelfem Derekiem, który zaczyna coraz bardziej na nią naciskać. Dziewczyna wie, że musi dokonać wyboru… Romanse jednak muszą zejść na dalszy plan, gdy ciemna strona świata istot paranormalnych zaczyna zagrażać wszystkiemu, co jest dla Kylie drogie.

Okładka: miękka
Ilość stron:  384
Wydawnictwo: Feeria
Cykl: Wodospady Cienia t.2

Po przeczytaniu I tomu Wodospadów Cienia, nie mogłam się powstrzymać i od razu sięgnęłam po drugi. 

Kylie Galen przebywa na obozie w Wodospadach Cienia. Polubiła ludzi i miejsce, w którym się znalazła - choć początkowo była przerażona. Nawiązała przyjaźnie i dobrze czuje się wśród ludzi takich jak ona, z nadnaturalnymi zdolnościami.Jednak nadal nie wie, kim jest i do której grupy przynależy. Jest jej z tym ciężko i stale szuka w sobie objawów zapowiadających zmiany.  Póki co, wyostrzył się jej słuch i urosła, tu i ówdzie. Jest rozdarta pomiędzy uczucie, którym darzy Dereka, a szaleństwo, które czuje przy Lucasie. 
Tym,czasem, nad obozem krążą czarne chmury, giną zwierzęta w pobliskim rezerwacie, umierają też ludzie, a podejrzenie pada na jego uczestników. Prowadzone jest śledztwo, a atmosfera w obozie gęstnieje od niedomówień. Kylie postanawia zająć się tym na własną rękę,  z Derekiem u boku udaje się do rezerwatu.
Pakują się w niezłe tarapaty....

Drugi tom Wodospadów Cienia dzielnie trzyma poziom pierwszego. Jest ciekawie napisany i czyta się go błyskawicznie. Kylie nadal zmaga się ze swoim darem, ale uczy się go akceptować i pracuje nad swoimi zdolnościami. Poznaje też rodzinne sekrety i stara się poukładać na nowo stosunki z rodzicami. Dąży też do poznania rodziny swego prawdziwego ojca - ma nadzieję, że wówczas wiele spraw się wyjaśni. 
Autorka operuje plastycznym i przemawiającym do wyobraźni językiem, a jej wizja istot nadprzyrodzonych jest sympatyczna i intrygująca. Pochłaniałam powieść z zaintereowaniem i dużą przyjemnością.
Książka może wiele nowego w tematy wampirzo-wilkołacze nie wnosi, ale jest dobrze napisana. Niezła lektura dla młodzieży - polecam, mnie się podobało! Teraz przyszło mi czekać na 3 tom - ciekawe, co zaserwuje nam pani Hunter....





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...