Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo m. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo m. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 marca 2014

Mariska z węgierskiej puszty - Consilia Maria Lakotta

Węgry... Wystarczy tylko przymknąć oczy, a z łatwością przywołamy obraz puszty i poczujemy jej zapach. Oczami wyobraźni pod rozgwieżdżonym niebem dojrzymy Cyganów i usłyszymy żałosne łkania ich skrzypiec, ponieważ od wieków ,,za parę groszy szlochają oni z biedakami i biadają z nieszczęśliwymi zakochanymi". Obraz ten towarzyszy także akcji powieści rozgrywającej się w latach 1910-1953. Fabuła oraz imiona bohaterów są fikcją literacką. Autentyczne są natomiast losy narodu węgierskiego ukazane na tle dziejów małżeństwa Mariski i Jarosa oraz syna Michaela - księdza, któremu przyjdzie zapłacić najwyższą cenę za niezłomność wpojoną mu przez matkę.

Okładka: miękka
Ilość stron: 347
Wydawnictwo: Wydawnictwo M 

Consilia Maria Lakotta zabiera nas na egzotyczne Węgry, jakich nie znamy. Zamknijcie oczy, mamy 1910 rok, przenosimy się na pusztę, czyli węgierski step na Wielkiej Nizinie Węgierskiej w dolinie Cisy. Tam na wsi zarządzanej przez hrabiego Gezy von Czolny, mieszka główna bohaterka powieści, Mariska. Kiedy ją poznajemy, udaje się właśnie do właściciela włości z prośbą o pozwolenie zawarcia ślubu z Jarosem, koniopasem. Oboje są cennymi pracownikami, tanimi i solidnymi. W realizacji ich planów życiowych pomaga córka hrabiego , Juliska, zakochana w bracie Jarosa. Niestety, jak spełniły się plany Mariski i Jarosa, tak Juliska i Gabor nie mieli łatwo. Dziewczyna należy do wyższych sfer, a jej ukochany jest zwykłym robotnikiem. W tamtych czasach oznaczałoby to mezalians i wstyd dla rodziny hrabiego, dlatego jest on zdecydowanie przeciwny planom córki. Czy młodym uda się być razem? Jak potoczą się ich losy?

Kiedy obserwujemy losy obu par, kontrast jest bardzo wyraźny. Związek Mariski i Jarosa rozwija się, rodzina się powiększa, są szczęśliwi. Juliska i Gabor takiego szczęścia nie mają, ich losy układają się zupełnie inaczej.

Autorka w sposób niezwykle barwny, na przykładzie dwóch par, ukazuje nam losy narodu węgierskiego. Przedstawia nam w ciekawy sposób Węgry w dobie komunizmu, tak bardzo zbliżone do losów Polaków. Chyba nie bez kozery, często używa się powiedzenia „Polak, Węgier, dwa bratanki…”. Pokazuje nam losy prostych ludzi, sposób życia arystokracji oraz historię Kościoła i jego wpływ na zwykłych ludzi, co widzimy na przykładzie Michaela, syna Mariski. Sama główna bohaterka przyciąga czytelnika swoją postawą, siłą charakteru i oryginalnością, jest postacią bardzo charakterystyczną i mocno zarysowaną.

Akcja powieści początkowo jest niespieszna, spokojnie się toczy, ale w drugiej części rusza już „z kopyta”. Jest pełna emocji i daje pole do popisu wyobraźni czytelnika. Lekki i przystępny język sprawia, że czyta się ją błyskawicznie, a oryginalna tematyka intryguje czytelnika.

Historia Mariski i jej bliskich wzrusza i zapada w pamięć. Przeczytałam książkę z wielkim zainteresowaniem i przyjemnością. 


Książkę "Mariska z węgierskiej puszty" można kupić w księgarni Platon24


piątek, 21 marca 2014

Ciotki - Anna Drzewiecka

Pisane piękną frazą portrety wyjątkowych kobiet układają się w ciepłą, nostalgiczną opowieść o świecie, którego już nie ma: pełnego zapachów, smaków i słów zapamiętanych z dzieciństwa.Każdy, kto był dzieckiem, z całą pewnością musi wiedzieć, że wakacje były czasem szczególnym, kiedy świat zaczynał wyglądać inaczej, a wiele rzeczy niemożliwych stawało się możliwymi.Czytelnik, który potrzebuje dziś ukojenia i chwili wytchnienia w zabieganych życiu z przyjemnością zanurzy się w tej rodzinnej historii, dowcipnej i pełnej ciepła.

Okładka: miękka
Ilość stron: 152
Wydawnictwo: Wydawnictwo M

Kto z nas nie lubi cofać się w przeszłość i wspominać miłych chwil z czasów swego dzieciństwa? Każdy ma wryte w pamięć specyficzne wydarzenia ze swego życia, łączące się z konkretnymi osobami, zapachami, smakami czy też miejscami. 

Anna Drzewiecka dzieli się z nami takimi wspomnieniami i obrazami ze swojego życia w książce „Ciotki”. Książka stanowi zbiór opowieści i wspomnień z przeszłości, poznajemy rodzinne historyjki, jej przodków oraz rodzinne mądrości. Poszczególne rozdziały tworzą spójną i ciekawą całość, obraz zwyklej rodziny z jej radościami, smutkami i trudami. Znajdziemy tutaj opowieści o założycielach rodu, czy o wojennych przeżyciach, tułaczce i szukaniu swego miejsca w życiu. 

Sporo miejsca Autorka poświęciła swoim ośmiu ciotkom, pośród których się wychowywała i które miały znaczący wpływ na jej życie i osobowość. Każda z ciotek była inna, każda była bardzo specyficzna, były ze sobą związane, ale przy tym bardzo różne. Poprzez opowieść Autorki poznajemy ciotkę Teresę, niespecjalnie lubianą przez ogół, ciotkę Mariannę – surową i konserwatywną, ale tworzącą cudowne kapelusze, ciotkę Zofię powiązaną z rodziną złotników, ciotkę Lilkę - najmłodszą, piękną kobietę, ciotkę Janeczkę – rodzinną czarną owcę, która wyprowadziła się do Austrii, ciotkę Wandę, która poślubiła alkoholika, ciotkę Kazię, która nie cierpiała swego imienia, czy też wesołą i niezwykle energiczną ciotkę Helenę. 

Pani Drzewiecka odmalowuje członków swojej rodziny niezwykle barwnie i obrazowo, przy tym robi to w interesujący sposób. Nie można się nudzić! Miałam wrażenie jakbym siedziała w kątku izby i śledziła po kolei przemarsz tych niezwykłych postaci. 

Powieść „Ciotki” ma swój specyficzny klimat, lekkiej nostalgii i żalu za tym, co minione. Pobudza do refleksji i spojrzenia w swoją przeszłość. 
Czas na wspomnienia, czas na „Ciotki” !


Książkę "Ciotki" można kupić w księgarni Platon 24


poniedziałek, 25 marca 2013

Single - Meredith Goldstein

Komiczna i przenikliwa powieść obyczajowa o grupie kilku trzydziestolatków, dawnych przyjaciół z nowojorskiego college’u, którzy spotykają się po kilku latach na weselu jednej z przyjaciółek.
Większość singli się zna (a nawet ze sobą romansowało!), ale jest też dwóch obcych – i nie wiadomo, jak się zachowają.
Już przed samym ślubem jest gorąco od emocji, a podczas nocy weselnej dochodzi – jak to często bywa i w życiu – do nieoczekiwanych konfrontacji, które przynoszą w sumie oczyszczające skutki. Każdy z singli odpowiada sobie podczas tej nocy kogo (lub czego) najbardziej potrzebuje w życiu – i próbuje to zrealizować. 

Okładka: miękka 
Ilość stron: 240 
Wydawnictwo: Wydawnictwo M

Wesoła okładka i zapowiedź skojarzyły mi się z filmem „Cztery wesela i pogrzeb” – i trzeba przyznać, że chwilami nawet były podobne.

Single to krótko mówiąc osoby bez pary, nie mające stałych partnerów, które liczą same na siebie. Kiedyś używało się nazwy „stara panna” czy „stary kawaler” – ale Single brzmi zdecydowanie lepiej. Młodzi ludzie są zaganiani i zapracowani, często po zawodach i rozczarowaniach miłosnych, wybierają, świadomie bądź podświadomie, życie w pojedynkę. Czasem ułatwia im to życie, a czasem utrudnia. Na pewno utrudnia życie ich przyjaciołom, kiedy planują np. wesele, i muszą usadzić pojedyncze osoby wśród par.

Taką sytuację zastajemy w powieści „Single” – Bee, która właśnie „dopina” przygotowania do swojego ślubu, który ma się odbyć na dniach, ma nie lada problem – pozostała jej grupka pięciu znajomych singli, których musi posadzić przy stolach z parami. Jak to zrobić najlepiej ? Oto jest wyzwanie! Na szczęście pomaga jej w tym mama. Wiadomo, że przy takim ustawieniu, zawsze znajdzie się grupka niezadowolonych osób, które będą usiłowały się przesiąść – nie ma na to rady.
Bee zaplanowała swoje wesele bardzo drobiazgowo i z wielkim rozmachem, nie chce, aby coś je zepsuło. Liczy na swoje druhny i na przyjaciół. 

Na ślub zaczynają zjeżdżać się goście, pojawiają się i nasi single – Vicky, Hannah, Phil, Joe i wielki nieobecny, Rob, któremu bezpośrednią, telefoniczną transmisję z imprezy relacjonuje Hannah.
Każda z tych osób jest zupełnie inna, każda ma swoje problemy, z którymi musi się zmierzyć. Hannah jest przerażona spotkaniem ze swoim, byłym chłopakiem, Tomem. Vicky cierpi na depresję i wszędzie wozi ze sobą lampę antydepresyjną. Joe jest wujkiem Bee, który ponownie spotyka na swej drodze tajemniczą nieznajomą, w postaci Vicky. Phil pojawia się w zastępstwie chorej matki, a Rob nie pojawia się w ogóle na ślubie… ale w końcu przylatuje... w zupełnie innym celu….
Czy przy ich udziale wesele przebiegnie bezproblemowo, czy też coś je zakłóci? Jak będą się bawić nasi bohaterowie? – przeczytajcie sami!

„Single” to lekka i zabawna opowieść, choć trzeba przyznać, że dość schematyczna. Czyta się ją szybko i z uśmiechem na ustach. Perypetie bohaterów oscylują pomiędzy smutkiem i przygnębieniem, a radością. Bawią i wzruszają.  To lekka i sympatyczna lektura – w sam raz na odprężające popołudnie.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...