Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kordel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kordel. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 lipca 2021

78/2021 Zanim wyznasz mi miłość - Magdalena Kordel

Każde serce chce kochać. Wyobraź sobie ciepły dom, w którym zawsze jest miejsce dla kogoś, kto potrzebuje, by go wysłuchać, wesprzeć i przytulić. Zaprzyjaźnij się z Eweliną – dziewczyną, która zawsze znajdzie się tam, gdzie ktoś czeka na wyciągniętą pomocną dłoń. Poznaj babcię Adelę i jej towarzyszkę Muszkę, których uśmiech i znajomość życia sprawiają, że po chwili rozmowy najgorsze problemy zamieniają się w drobnostki. W otoczonym górami miasteczku życie toczy się leniwie, choć krzyżują się tu rozmaite ludzkie losy, przeszłość miesza się z teraźniejszością, a każdy bohater coś ukrywa i pilnuje swoich sekretów. I choć pojawienie się tajemniczego Janka początkowo nie wzbudza niepokoju, niepostrzeżenie uruchomi lawinę wydarzeń, która doprowadzi do... wielkiej niespodzianki.

Okładka: miękka
Ilość stron: 346
Wydawnictwo: Znak

 Magdalena Kordel to sprawdzona autorka, po której książki zawsze sięgam w ciemno i stale wypatruję nowych. Pisze znakomite powieści dla kobiet, które wzruszają i dają czytelnikom dużą dozę optymizmu.

Zanim wyznasz mi miłość to pierwszy tom nowej serii tej Autorki - jak zwykle znakomicie się zapowiada :) Akcja dzieje się w niewielkim miasteczku położonym w malowniczej okolicy, którego mieszkańcy przeżywają swoje radości i smuteczki, mają problemy, ale starają się dobrze żyć. Mieszka tam Ewelina, która prowadzi antykwariat. Dziewczyna szybko straciła rodziców w wypadku, a wychowywały ją  i nadal otaczają opieką - babcia Adela i jej towarzyszka Muszka. Ich dom jest ciepły, zawsze pachnie świeżym ciastem i Ewelina, choć się usamodzielniła, uwielbia tam wpadać i zawsze może liczyć na ich wsparcie i pomoc. Pewnego deszczowego dnia podczas spaceru  spotyka małą dziewczynę, która wręcza jej worek pełen małych piesków, które uratowała od śmierci, i zmyka. Ewelinie niespodziewanie pomaga poznany niedawno Jasiek, który obserwował dziewczynę i wreszcie nadarzyła się okazja na ich poznanie. Zabierają pieski do znajomej pani weterynarz, a potem zabiera je pod opiekę Ewelina. Z powodu zbliżającego wyjazdu musi poprosić o pomoc w opiece nad nimi swoją babcię. Jej przyjaciółka również musi wyjechać i usiłuje oddać pod opiekę dziewczyny swego syna i jego przyjaciółkę - siłą rzeczy i oni w końcu lądują u babci Adeli. Jasiek powraca i stara się utrzymywać kontakt w Eweliną, jednak okazuje się, ze ma w tym swój ukryty cel. Jak to wpłynie na ich dalsze relacje? Przekonajcie się sami !

Zanim wyznasz mi miłość to piękna opowieść o rodzącym się uczuciu, przyjaźni, ludzkich tajemnicach oraz meandrach losu. Autorka wprowadza nas w niezwykły klimat tej powieści, która otula czytelnika jak ciepły koc. Czytałam z ogromną przyjemnością i znalazłam w niej chwilę wytchnienia w bardzo trudnym tygodniu. Polecam serdecznie!

 

Książkę Zanim wyznasz mi miłość oraz  książki dla kobiet

 

 

 

poniedziałek, 29 czerwca 2020

91. W blasku słońca - Magdalena Kordel

W drodze między Paryżem, Warszawą, Wenecją i Positano wiele może się wydarzyć. Czasem trzeba wybrać boczne, okrężne drogi, by dotrzeć do celu. Los jednak dobrze wie, dokąd nas prowadzi. Dla Leli i Nicoletty tym miejscem okazał się stary dom na skraju winnicy, w sercu malowniczej Toskanii. I choć dotąd się nie znały, mają ze sobą sporo wspólnego. Temperamentna Lela jest wściekła, bo były chłopak zniweczył jej plany. By nie posunęła się w zemście za daleko, przyjaciółki wyprawiają ją do Toskanii. Droga Nicoletty również nie należała do łatwych. Dotąd szczęśliwe i poukładane życie przerwała nagła śmierć jej ukochanego męża. Żeby do reszty nie zwariować, wyrusza w podróż do przeszłości – przez Wenecję z młodości, do toskańskiego domu po przodkach. Ma nadzieję, że w ocienionym cyprysami domu będzie mogła odciąć się od świata i na nowo zaplanować swoją przyszłość. Okazuje się jednak, że towarzystwa jej nie zabraknie...
Okładka: miękka
Ilośc stron: 448
Wydawnictwo: Znak 

Jestem wierną czytelniczka powieści Magdy Kordel, która ujmuje mnie ich klimatem i wrażliwością na postrzeganie rzeczywistości. A połączenie jej talentu i mojej miłości do Włoch znalazło swe odzwierciedlenie w powieści W blasku słońca, która czytałam z rozrzewnieniem i tęsknotą za Toskanią. Cieszę się, że mogę moje ukochane miejsca zobaczyć na kartach książek, bo wyjazd raczej w tym roku nie wchodzi w grę. Dlatego też zazdroszczę bohaterce powieści, Marceli, że może jeździć w ciekawe miejsca, smakować lokalnych potraw i o tym pisać :)

Marcela, zwana Lelą, zostaje porzucona przez swego partnera w Paryżu, w pięknej restauracji, z bukietem kwiatów i pierścionkiem...  Mężczyzna starał się zrobić to z klasą, ale wprowadził byłą partnerkę we wściekłość, czemu dała upust po powrocie do kraju, bowiem pracowali w jednej redakcji. Aby uciąć złośliwe działania przyjaciółki, jej szefowa Dorota wysyła ją do słonecznej Toskanii na cykl artykułów. Szkopuł jest jeden, Lela nie cierpi Toskanii... Jednak jak się okazuje cuda natury tego miejsca i spotkani przez nią ludzie odmienią jej podejście do tego miejsca :)

Nicoletta mieszka w cudownym Positano i wraz z bratem i przyjaciółką prowadzi salon ekskluzywnych sukien ślubnych. Po śmierci męża nie może się jednak pozbierać, prac nie sprawia jej radości, a wszystko przypomina Ernesto. Matka Boska kładzie palec na jej dalszych losach i kobieta kierowana wspomnieniami rusza śladami wskazanymi przez babki we śnie. Najpierw Wenecja, a potem Toskania, gdzie jej drogi krzyżują się z losami młodej Polki, Leli.
To spotkanie wiele zmienia w życiu obu kobiet.

W blasku słońca to cudowna opowieść z Toskanią w tle, pełna wina, niezwykłego jedzenia, zapachów i niepowtarzalnego klimatu. Magda Kordel, podobnie jak ja, jest zakochana w Toskanii, bywa tam i teraz opisała nam ją na kartach swej książki. Mnie zachwyciła, poruszyła moje wspomnienia i z przyjemnością zatonęłam w opowieści o losach dwóch silnych kobiet, które w Toskanii znalazły swe ukojenie. Książka jest pięknie napisana, klimatyczna i ma to "coś", kawałek serca Autorki :) Polecam gorąco!



możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka




poniedziałek, 2 grudnia 2019

161. Nieświęty Mikołaj - Magdalena Kordel

Gdy wiara, nadzieja i miłość otwierają zamknięte drzwi. Jaśmina całe życie marzyła o własnej pracowni. Na drutach potrafiła wyczarować niemal wszystko. Zakochana i ufna postanowiła odłożyć swoje marzenia na później i zainwestować w firmę narzeczonego. Chociaż przyjaciele i babcia ostrzegali ją przed Radkiem, poszła za głosem serca. W pewną przedgrudniową noc mały chłopiec z zadartym nosem przekazuje Jaśminie wiadomość, która wywraca jej życie do góry nogami. Gdy dziewczyna już niemal traci resztki nadziei, z pomocą zjawia się tajemniczy Nieświęty Mikołaj. Czy Jaśmina zdoła jeszcze komuś zaufać? Czy poradzi sobie z problemami, które niejednego przytłoczyłyby na dobre? Czy magia świąt zadziała? I jaką rolę odegra w jej życiu chłopiec z zadartym nosem?  Nieświęty Mikołaj i Ciebie obdaruje wiarą w świąteczne cuda.

Okładka: miękka
Ilość stron:  396
Wydawnictwo: Znak

Zaczęłam grudzień cudowną książką Magdy Kordel, wybrana spośród wielu świątecznych pozycji, jednak dla mnei świąteczny czas zaczyna się od jej książek i książek Małgorzaty Musierowicz, krtóre dla mnei rozpoczynają ten piękny  świąteczny czas.
 
Boże Narodzenie to czas cudów i niezwykłej, jedynej w swoim rodzaju magii. Czas wyczekiwany, piękny, pełen miłości i bliskości, jednak nie wszyscy tak go odbierają. Czasem wali się cały świat i wydaje się, że gorzej już być nie może, nawet w Mikołaja przestaje się wierzyć.... a jednak w tym czasie zdarzają się przecież cuda :) O czym przekonała się bohaterka najnowszej powieści Magdy Kordel - Jaśmina.

Jaśmina jest artystką, która tworzy cuda z włóczki. Wychowana przez kochającą babcię Tomisię po śmierci rodziców, wspierana przez niezawodne przyjaciółki i zakochana w Radku, kompletnie nieakceptowanym przez jej najbliższe osoby. Jak się okazuje zakochane osoby są ślepe, bo tylko Jaśmina nie dostrzegła wyrachowania Radka, który nagle miesiąc przed świętami zostawił ją, ale żeby tego było mało zabrał wszystkie pieniądze i zostawił zadłużoną firmę zarejestrowaną na Minkę. Młoda kobieta jest w szoku, przestała wierzyć w miłość i świąteczne cuda i tylko dzięki przyjaciółce nie zatopiła się w rozpaczy, ale zaczęła działać. Sprawdziła tragiczny stan firmy, skontaktowała się z prawnikiem i robiła wszystko, aby nie myśleć. Łącznikiem z przeszłością był Julek, mały chłopiec, który dostarczył jej list od Radka, który rozwiał jej wszystkie marzenia i rozwalił jej życie. Chłopczyk w desperacji, chcąc zastąpić ojca, który przebywał w delegacji i chcąc pomóc babci, szukał sposobu na zarobienie pieniędzy i trafił na Jaśminę i jej psa, którego pokochał. Ich losy mocno się złączyły i dzięki tej znajomości Jaśmina odnalazła jaśniejszą stronę życia, a Julek mógł w spokoju poczekać na ojca. Dzięki wsparciu dobrych ludzi, najbliższych i tajemniczego Nieświętego Mikołaja, rozbite życie Jasminy zaczęło powoli układać się jak puzzle w całość i w tej wydawałoby się najgorszej w życiu chwili zaczęły spełniać się jej marzenia. Bo najważniejsze było przy niej:

..."Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, 
kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać"...

Magda Kordel napisała kolejną wzruszającą, ciepłą i pełną optymizmu książkę, która daje do myślenia, ale również otula jak ciepły koc zimą i przypomina, że jedną z największych wartości w życiu są przyjaciele, którzy w najgorszych chwilach po prostu są obok i nie pozwalają nam się rozpaść na małe kawałki. Ceńmy przyjaźń, prawdziwą miłość i postarajmy się docenić to, co los nam dał. Boże Narodzenie to czas pojednania, wiary, nadziei i miłości - może wokół was jest ktoś, kto potrzebuje wsparcia, czasem dobrego słowa - warto rozejrzeć się wokół....



możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka





niedziela, 15 września 2019

124. Antolka - Magdalena Kordel

Niektórzy mówią, że gdy życie rzuca ci kłody pod nogi, zawsze możesz otworzyć tartak. Antolka właśnie tego musiała się nauczyć. Nigdy nie poznała swojego ojca, a kłótnie z despotyczną i nieczułą matką stały się dla niej codziennością. Jako dziecko ciągle czekała na jakieś „jutro”, w którym miały się spełnić jej marzenia. W końcu postanowiła zostawić za sobą dotychczasowe życie i wyjechać na Mazury. Kiedy w czerwcowy wieczór Antolka pakuje się w kłopoty w portowej knajpie, z opresji ratuje ją Janek – najbardziej wyjątkowy chłopak, jakiego dotąd poznała. Czy kilka mazurskich dni okaże się czymś więcej niż wakacyjną przygodą? Czy Antolce uda się odnaleźć własną drogę? I jakim cudem prosto z Mazur wyląduje u dawno zapomnianej ciotki, w Beskidzie Niskim?

Okładka:miękka
Ilość stron: 324
Wydawnictwo: ZNAK

Magdalena Kordel pisze jak nikt, uwielbiam jej klimaty, kocham całym sercem Malownicze, a teraz w nasze ręce została oddana powieść dla młodzieży, która wzrusza i wyciska łzy z oczu. I tego mi było potrzeba!

Kiedy zaczęłam czytać Antolkę pomyślałam, ze Magda Kordel napisała lekką młodzieżówkę, którą przeczytam i odłożę na półkę... bez sentymentu. Jednak im dalej tym było bardziej Kordelowo, mocno, klimatycznie, refleksyjnie. Scena, kiedy Antolka spotyka Synka sprawiła, że łzy potoczyły się po moich policzkach, i ta jej walka o szczęście i o "jutro", które dla niej zawsze pozostało tylko marzeniem. Magda Kordel potrafi dawkować napięcie i budować klimat w swoich powieściach, które na zawsze pozostają w umyśle czytelnika i zabierają część jego serca - i tak było i tym razem :)

Antolka jest jedynaczką, która skończyła szkołę i jest na zakręcie życiowym. Nie bardzo wie, co chciałaby robić w dalszym życiu, jakie studia wybrać, a jeszcze naciski matki i ich ciągłe kłótnie nie sprzyjają poukładaniu sobie życia. Dziewczynę wychowuje matka, lekarka, która jest oddana swej pracy, a dla dziecka zawsze ma czas jutro. Jutro, które nigdy nie nadeszło... Antolka nigdy nie poznała swego ojca, a kochała ją tylko niania. Prawdziwy dom i ciepło poznała u swej przyjaciółki Oli, której rodzina traktuje Antolkę jak swoją. Nie jest jej łatwo, a ostatnia awantura z matką sprawia, że dziewczyna postanawia wyjechać i z daleka przemyśleć swoje sprawy. Umawia się z Olą na spotkani na Mazurach, gdzie wyjeżdża rodzina przyjaciółki i rusza w drogę. Na Mazurach, na skutek dziwnego splotu wydarzeń, poznaje Janka i budzi się na jego żaglówce. Zamiast jechać do przyjaciółki, żegluje z nowopoznanym mężczyzną, a im bardziej się poznają, ty bardziej si do siebie  zbliżają. Przełomem ich wyprawy jest nocleg w domu starszej kobiety, Migleszowej, która dostrzega to, czego młodzi jeszcze nie widzą. To tam Antolka poznaje i zabiera ze sobą psa Synka, i jedzie z Jankiem w jego rodzinne okolice, gdzie jak się okazuje mieszka jej ciota. Chce się dowiedzieć czegoś więcej o swoim ojcu i na nowo poznać ciotkę, poznaje też rodzinę Janka - jej rozsypane życie powoli zaczyna się układać....

Antolka to piękna, mądra i wzruszająca powieść, która skłania do refleksji i pokazuje jak dzieciństwo rzutuje na życie dorosłego człowieka. Trudne, smutne dzieciństwo zawsze zostawia ślad w psychice człowieka. Pamiętajmy, że dzieci od nas uczą się zachować, miary dobra i zła, miłości i dobrych zachowań, jeśli znają tylko złą, smutną stronę życia to jak mają kreować sobie szczęście nie znając go? Kochajmy, przytulajmy, dawajmy dobre przykłady i wychowujmy szczęśliwych ludzi, bo wtedy życie będzie lepsze.





możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka






niedziela, 23 grudnia 2018

Pejzaż z Aniołem - Magdalena Kordel

Wzruszająca opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno. Adrianna od śmierci taty nie cierpi świąt. Od czasu kiedy zamieszkała z matką, grudniowa aura zamiast z ciepłem i magią kojarzy się jej z odrzuceniem i samotnością. Ale w tym roku wszystko ma się zmienić! Pod wpływem jednego spotkania Ada decyduje się wyjechać do odciętej od świata głuszy, najlepiej w góry. Całe szczęście, że jej dawna znajoma Madeleine akurat w takim miejscu mieszka… Gdy zamykała drzwi, nie wiedziała, że właśnie za moment wydarzy się coś, co diametralnie odmieni całe jej życie. Czasem doprawdy niewiele trzeba. Ot, wino, korkociąg, koc i odrobina determinacji. No i szczypta szczęścia. Niby mało, a jednocześnie dla niektórych tak wiele. Pejzaż z Aniołem to ciepła, wzruszająca historia o tym, że warto szukać szczęścia. O tym, że czasem przyda się szczypta magii. Może i ty odnajdziesz ją w Malowniczym? 
 
Okładka: miękka
Ilość stron:   400
Wydawnictwo: Znak 
Cykl: Malownicze 

Świątecznych opowieści ciąg dalszy :)
Co roku przed świętami czytam powieści Magdy Kordel, w ubiegłym roku to był Anioł do wynajęcia, wcześniej Sezon na cuda. Uwielbiam Malownicze i jego mieszkańców i uwielbiam opowieści, które snuje dla nas pani Magda. Są ciepłe, wzruszające i takie magiczne. Malownicze to miejsce, w którym jest magia i anioły, gdzie mieszkają ludzie z wielkimi sercami. To miejsce, gdzie mogłabym zamieszkać i na pewno znalazłabym przyjaciół. Jakie znalazła...? Przecież ja ich tam mam :)

Tym razem do Malowniczego po życiowych perypetiach trafia Adrianna, która od śmierci taty nie znosi świąt. Jej toksyczne relacje z matką tylko tą niechęć podsycają. Dzięki wsparciu przyjaciół wyjeżdża do Malowniczego, a cel jej wyjazdu jest jeden - musi odczarować Święta i  zaprzyjaźnić się z pewną, małą zastraszoną i bardzo smutną dziewczynką .
Ada trafia do domu swojej koleżanki ze studiów, Magdy. Tam poznaje jej rodzinę, brata Antka oraz zostaje wciągnięta w wir świątecznych przygotowań. Na początku podchodzi do nich z oporem, jednak z czasem znajduje coraz większą przyjemność w przygotowaniu Świąt. 
W Malowniczym poznaje jego barwnych mieszkańców i pomaga przemeblować sklep pani Leontyny i stworzyć anielski pejzaż na wystawie jej sklepiku. Te wszystkie działania i wsparcie Magdy oraz Antka, sprawiają, że zmienia się jej podeście do świąt, ale również do matki.
W Malowniczym spokoju szukają również dwaj starsi panowie, przyjaciele Leontyny, którzy tutaj przeszacowują swoje życie i cieszą się przygotowaniem do Świąt.
Malownicze to miasteczko anielskie, pełne magii, gdzie spełniają się życzenia!

Magdalena Kordel stworzyła magiczne miejsce i cudownych bohaterów, którzy wywołują uśmiech na twarzach czytelników i otaczają nas swoim ciepłem i dobrem. Chciałabym kiedyś trafić do takiego Malowniczego, gdzie wszytko może się zdarzyć:) Polecam gorąco przepiękne zimowe opowieści Magdy Kordel!



sobota, 16 czerwca 2018

Serce w skowronkach - Magdalena Kordel

Czasami wystarczy zdecydować się na pierwszy krok, by zacząć spełniać marzenia. Klementyna boi się marzeń o własnej cukierence, choć w wyobraźni widzi już miejsce, w którym każdy będzie mógł się poczuć jak w domu. Tymczasem niespodziewany splot wydarzeń sprawia, że jeszcze raz będzie musiała zastanowić się, czego tak naprawdę pragnie. Na szczęście mała Dobrochna coraz częściej zadaje jej przenikliwe pytania, a najlepsza przyjaciółka Imka pomaga patrzeć na życie przez różowe okulary. Tylko babka Agata tęsknie wygląda przez okno i spogląda na drzwi. Ale pewnego dnia i do niej zapuka los. W swojej nowej powieści Magdalena Kordel przypomina nam, że nigdy nie jest za późno na cuda, a życie potrafi zaskakiwać nawet tych, którzy stracili nadzieję.

Okładka: miękka
Ilość stron: 
Wydawnictwo: ZNAK


..." życie można przeżyć tylko na 2 sposoby:
 albo tak, jakby nic nie było cudem, 
albo tak, jakby cudem było wszystko.." (str.50)

Uwielbiam książki Magdy Kordel za ich niezwykły klimat i ogromne ładunki pozytywnej energii, ale również za jej niesamowite bohaterki. Zwyczajne kobiety, którym los rzuca pod nogi kłopoty, które nie mają pieniędzy, ale starają się godnie żyć i mają swoje wartości. Przyjaźń, miłość, rodzina to bezcenne wartości, więc czasem należy zagryźć zęby i starać się zarobić również pieniądze.
Pokochałam Malownicze i to jest mój ulubiony cykl, do którego często wracam, ale również sięgam po każdą nową powieść Magdy i wypatruję kolejnych - dziękuję za emocje i radość, jaką czuję podczas lektury :)

Serce w skowronkach to kontynuacja Serca z piernika czyli opowieść o dalszych losach Klementyny, cukierniczki, która tworzy cuda z piernika. Jej życie nie jest lekkie i usłane różami. Sama wychowuje córeczkę, Dobrochnę, i stale pilnuje Pogubionej Agaty, czyli babci. Czasem życie ją przerasta i miewa chwile słabości, ale szybko bierze się w garść, bo wie, że rodzina jest na jej barkach. W opiece nad babcią wspiera ją Jola, która właśnie przejmuje straż, gdyż Klementyna wyrusza, aby dostarczyć bardzo specjalne zamówienie, cudowny dom z piernika i upominki ślubne do Maksymiliana. Towarzyszy jej jakiś niepokój i po udanym spotkaniu, gdzie dostała dodatkową premię za swoją pracę - znowu ingeruje los. Klementyna potyka się, mocno uderza w głowę, skręca nadgarstek i ląduje w szpitalu, gdzie dogląda ją klient Maksymilian. Powraca również Kuba, w domu pojawiają się konie (!) i zaczyna realizować się marzenie o własnej cukierni w kamienicy. Także niezwykły splot wydarzeń sprawi, że i do babki Agaty uśmiechnie się los i wyprostuje jej pokręcone życie. Może ją wreszcie uspokoi....

Zapraszam do Miasteczka, gdzie w starek kamienicy znajdziecie Klementynę, Dobrochnę i babcię Agatę ...i psa Marcepana, czasem doktora Piotra, i Irminę i Kubę i Jolę.... i jeszcze parę osób. Bo Klementyna przyciąga dobrych ludzi, a oni odpłacają jej sercem. Bo to właśnie przyjaźń, miłość i rodzina są tak ważne w życiu, a pieniądze raz są, a raz ich nie ma - da się bez nich żyć, choć nie jest lekko. Po chmurach i deszczu zawsze wychodzi słońce i warto o tym pamiętać, kiedy jest naprawdę źle....









poniedziałek, 8 stycznia 2018

48 tygodni - Magdalena Kordel

Ile może wydarzyć się w rodzinie przez 48 tygodni? Choć Natasza kocha swoich bliskich, poskramianie codziennych kłopotów domowych nie jest jej wymarzonym zajęciem. Tymczasem dwa koty pilnie obserwują rybki w akwarium, niespodziewanie wpada natrętna była dziewczyna męża, rezolutna córeczka zadaje mnóstwo zaskakujących pytań, do tego przez telefon płacze przyjaciółka... A to dopiero początek kłopotów! Chyba najwyższy czas wrócić na studia i rozpocząć pracę. Dowcipna, lekka i pełna zabawnych perypetii opowieść o losach Nataszy sprawi, że uśmiechniesz się nawet w najbardziej ponury dzień.

Okładka: miękka
Ilość stron:  192
Wydawnictwo: ZNAK

Magdalena Kordel ma niezwykły talent do pokazywania rzeczywistości, która nas otacza w sposób niezwykły. Opisuje sytuacje, które mogą się wydarzyć wokół nas tak, ze nie można się oderwać od jej opowieści. 48 tygodni rozbawiło mnie do łez - miałam wrażenie, że czytam o sobie. Kiedy poczytacie i rozejrzyjcie się wokół - to może być twoja historia, i twoja historia i moja historia.

Żona i matka, mąż, dziecko, rodzice, teściowie - znacie ten schemat? Dotyczy wielu z nas :) Tak jak historie, które znajdziecie na kartach powieści 48 tygodni. To mogą być moje, ale i twoje kartki z kalendarza. To opowieści z życia wzięte, ale ujęte w sposób zabawny i ciekawy.

Natasza ma córeczkę, męża, koty i mieszkanie. Ma też męża i "ukochaną" teściową". Pracuje jako korektorka, ale często jako dziennikarka. Lubi swoją pracę, kocha swoją rodzinę, ale czasami ma dość... Jak każda z nas :)

Poznajcie jej historię i zobaczcie ile jest w was z Nataszy :)

48 tygodni to lekka, zabawna i bardzo prawdziwa opowieść z życia każdej kobiety. Pochłonęłam ją w kilka godzin i polecam ją serdecznie :) :) :)




wtorek, 24 października 2017

Serce z piernika - Magdalena Kordel

Zatrzymaj się i rozejrzyj dookoła. Czasami tyle wystarczy, by w twoim życiu zaczęły się dziać cuda. Nowa, magiczna powieść autorki "Anioła do wynajęcia" Klementyna – mistrzyni pachnących pierników – całe życie spędziła na walizkach. W najbardziej niespodziewanych momentach babcia Agata brała ją za rękę i ruszały w nieznane. Dziś w oczach maleńkiej córeczki Dobrochny bohaterka dostrzega własną dawną niepewność i strach na widok babki szykującej się do drogi. Klementyna już wie, że przyszedł czas, by zmienić swoje życie i zacząć spełniać najskrytsze pragnienia. Ale co ma z tym wspólnego lukrowana piętrowa kamieniczka jak ze snu? "Serce z piernika" przeniesie cię w świat, w którym najważniejsza jest siła marzeń, a cuda – duże i małe – zdarzają się wtedy, kiedy najbardziej ich potrzebujesz.

Okładka: miękka
Ilość stron:  400
Wydawnictwo: ZNAK

Na pierniki już nigdy nie spojrzę tak samo, bez emocji. Będą mi się nieodłącznie kojarzyły z książką Magdy Kordel i z moją przyjaciółką Agnieszką, która często mi je przesyła (Aga - dziękuję! ) .


W ubiegłym roku rozkoszowałam się Aniołem do wynajęcia, a w tym roku w przededniu grudnia Magda Kordel obdarowała nas Sercem z piernika. Opowieścią, która jest jak plaster na ranę na nasze serca, rozgrzewa jak aromatyczna herbata i tuli jak ciepły koc. Jest wzruszająca, otulająca i niesie ogromne pokłady optymizmu - i za to kocham jej książki :) I wcale nie jest cukierkowa! To książka, która ma drugie dno i trudne sprawy pokazuje na tle miłości i oddania.

Główną bohaterką powieści jest Klementyna zwana Tyśką, która mieszka ze swoją pogubioną babcią Agatą i córeczką Dobrusią. Klementyna samotnie wychowuje córkę i stale usiłuje pilnować babcię. Nie jest to łatwe i bywa przygnębiające. Babcia Agata, po wojennej traumie, ma skłonności do pakowania walizek i uciekania, a Klementyna jej towarzyszy, ale nie ma już siły i nie chce w to wplątywać swojej córeczki. Postanawia coś z tym zrobić.... Pracuje w domu, tworząc piernikowe cuda i może swoją pracę wykonywać wszędzie i tak wpada na pomysł, aby przenieść się do rodzinnego domu, który zostawiła jej i babci w spadku, zmarła ciotka. Dom to kamieniczka znajdująca się w małym miasteczku i ta kamieniczka staje się domem dla tej przedziwnej rodziny. To tutaj przybywa im mieszkańców, przyjaciół i otwartych serc. To tutaj Tyśka zyskuje przyjaciół, przygarnia zwierzaki i poranionych ludzi. To tutaj znajduje swoją miłość :)
Jej pierniki są magiczne, przepełniają je emocja i miłość - a te pozytywne uczucia powracają do Klementyny z nawiązką, rekompensując jej wszystkie trudy dotychczasowego życia.

Magdalena Kordel napisała cudowną książkę, ciepłą, wzruszającą i pełną miłości. Powieść ta idealnie wprowadzi Was w świąteczny czas, a w chwilach zwątpienia przyniesie otuchę i pokaże, że warto czekać aż słońce znowu wychyli się zza chmury. Autorka pokazuje prawdziwe życie i prawdziwych ludzi, z ich troskami i radościami. 
Serce z piernika to opowieść o prawdziwych ludziach dla prawdziwych ludzi. Rozejrzyjcie się wokół, a sami znajdziecie taką Klementynę, Agatę, czy starą Annę, a także Felę. Wystarczy mieć oczy  i serca otwarte ....
Ja jeszcze do tej książki na pewno wrócę, a Wam serdecznie polecam :)




wtorek, 18 lipca 2017

Córka wiatrów - Magdalena Kordel

Życie Konstancji już raz legło w gruzach. Dzięki własnej sile i determinacji stanęła na nogach. Jest panią dużego majątku, ale trzyma się na uboczu, wiedzie spokojne, choć samotne życie. Jej powiernicą jest stara ochmistrzyni Pelasia. Kiedy po wielu latach do jej dworu przyjeżdża Jan, Konstancja jest przekonana, że stoi za tym coś więcej niż chęć spotkania się z dawną miłością. Z niezwykłą siłą wracają wspomnienia i uśpione uczucia: rozpacz po śmierci męża, powstanie listopadowe, rozstanie z najlepszą przyjaciółką. Wizyta Jana sprawia, że Konstancja zaczyna inaczej patrzeć na otaczający ją świat i ludzi, dostrzega sprawy, które dotąd umykały jej uwadze. A to dopiero początek zmian. Co musi się stać, by jej życie wróciło do dawnego rytmu? Pierwszy tom nowej serii Wilczy dwór Magdaleny Kordel to wciągająca opowieść o długo skrywanych tajemnicach, a także o sile więzi, magii wspomnień i meandrach uczuć. Dzięki niej przeniesiesz się do świata ponadczasowych emocji.

Okładka: miękka
Ilość stron:  400
Wydawnictwo: ZNAK
Cykl: Wilczy dwór tom 1

Magdę Kordel uwielbiam za Malownicze - to cykl, który kocham całym sercem i wracam do niego, kiedy mi źle i potrzebuję pozytywnej energii. Bardzo byłam ciekawa nowego cyklu tej Autorki i przeczytałam. Podobało mi się, ale Malowniczego nie przebiło. 

Wilcza córka otwiera cykl Wilczy dwór. Opowieść o dawnej Polsce, majątkach, długich sukniach i pojedynkach. Kiedyś zaczytywałam się taką literaturą i teraz od czasu do czasu również chętnie po nią sięgam. Magdalena Kordel w bardzo fajny sposób splotła historię rodziny i dworu z wilkami, które stoją na jego straży. Wyszła ciekawa opowieść, którą pochłania się błyskawicznie i pozostaje ciekawość - co dalej? Poczekamy , zobaczymy :)

Powieść otwiera legenda o powstaniu Wilczego dworu, przekazywana w rodzinie Konstancji z pokolenia na pokolenie. Teraz ona jest panią na włościach, która dba o swoich ludzi i o dwór. Jest wdową, dorosły syn wyjechał w podróż po świecie. Służba ją kocha i szanuje, a porządku we dworze pilnuje niesamowita Pelasia, kobieta o złotym sercu i niezłomnych zasadach, która za swą panią oddałaby życie. 
Pewnego dnia, po wielu latach, przyjeżdża w odwiedziny Jan, dawny przyjaciel Konstancji. Jego przyjazd wywraca życie we dworze do góry nogami. Po pierwsze dlatego, że po drodze wyzwał na pojedynek dzierżawcę Konstancji za niehonorowe i niegościnne zachowanie. Kiedy dołoży się do tego jego brutalne zachowanie wobec służby i kobiet, Konstancja jest gotowa wypowiedzieć mu dzierżawę. Ale najpierw zobaczy, co przyniesie pojedynek. Hmmm.... przyniósł - groźbę zemsty. Dzierżawca poczuł się głęboko upokorzony przez Konstancję i Jana i na pewno nie pozostawi tego obojętnym. Mieszkańcy dworu muszą mieć się na baczności.
Jan nie przywiózł też dobrych nowin. Przyjaciółka Konstancji umiera i chce spotkać się z nią po latach. Kobieta jest wstrząśnięta i przygotowuje się do wyjazdu, lecz najpierw musi stawić cło wojnie z dzierżawcą. Kto ją wygra? Przeczytajcie :)

Córka wiatrów to ciekawa i intrygująca powieść, bardzo polska i klimatyczna. Konstancja zyskała we mnie gorliwą zwolenniczkę jej metod. To niezwykła kobieta, niby krucha, a jednak mocna jak stal i otaczają ją ludzie, którzy to widzą i gotowi są iść za nią w ogień. Bardzo pozytywna postać, a przy tym nie nudna, charakterna i wywołująca uśmiech na twarzy czytelnika, podobnie jak Pelasia, moja ulubienica. Przeczytałam i czekam na więcej :)

Córka wiatrów to lekka i przyjemna lektura na lato - polecam!

czwartek, 5 stycznia 2017

Sezon na cuda - Magdalena Kordel

Gdzieś u podnóża Sudetów, w Malowniczem, jest pensjonat Uroczysko. Jego nowa właścicielka Majka na dobre zadomowiła się w miasteczku. To miejsce ma dla niej magiczny, niepowtarzalny klimat, tu można rozwinąć skrzydła i na dobre zapomnieć o przeszłości. Majka szybko dostrzega jednak, że jej sąsiedzi i przyjaciele mają problemy, o których czasem boją się mówić. Czuje, że powinna wziąć sprawy w swoje ręce i ruszyć z pomocą. Lecz aby pomagać, potrzeba czasem nie lada sprytu i umiejętności. Majka nie spodziewa się nawet, jakie przeszkody przyjdzie jej pokonać. Może wesprze ją pewien anioł, który ponoć czuwa nad Malowniczem, a może znajdą się też ziemscy ochotnicy? Czy w Uroczysku naprawdę mogą zdarzyć się cuda?

Okładka: miękka
Wydawnictwo:  ZNAK
Cykl: Uroczysko tom 2
Premiera:  9 stycznia 2017

Cudowna okładka i świetna akcja promocyjna z rękawiczkami - teraz zima jest naprawdę przyjemna :) Uwielbiam książki Magdy Kordel, a Malownicze kocham całym sercem za klimat i za anioły.


Autorka stworzyła magiczne miejsce, gdzie aż chce się bywać, bohaterów, których kocha się jak najlepszych przyjaciół i magię, która otula nas podczas lektury jej książek. Opowieści o Malowniczym mają szczególne miejsce w moim sercu i na mojej półce - często do nich powracam. Dodają mi siły i optymizmu, a to bardzo ważne.

W okresie Świąt sięgnęłam po Sezon na cuda i ponownie zawitałam w Uroczysku, które stworzyła Majka. Uroczysko to pensjonat w małej górskiej miejscowości, w Malowniczem. To miejsce niezwykłe,tak jak jego właścicielka - kobieta z sercem na dłoni. Majka jest właścicielką pensjonatu, który prowadzi z córką i przyjaciółką, wspierają ją rodzice. Nieodłącznie towarzyszą jej również przystojny weterynarz Czarek, zakochany w Majce, i Florian, pszczelarz. Majka jest również nauczycielką, uwielbianą przez uczniów i niespecjalnie lubiana przez konserwatywną dyrektorkę. Niestety, konflikt pogłębi się i Majka straci pracę. Ma jednak pensjonat i ludzi z wielkim sercem wokół. Dla tych własnie ludzi, Majka z pomocą nieocenionej pani Leontyny, zorganizują Wigilię w Uroczysku. To nie lada wyzwanie i Majka jest trochę przerażona, ale danego słowa nie chce złamać, choćby miała dokładać do interesu. To inni muszą dbać, aby ta szczodra kobieta wyszła "na swoje".
Majka zaprzyjaźnia się z Jeremim, ojcem jednego z uczniów, ku wielkiej zazdrości Czarka - dochodzi między nimi do spięć, ale wszystko dobrze się ułoży - bo w Malowniczym jest magia i odwiedza je prawdziwy anioł. Nie wierzycie? Przeczytajcie i przekonajcie się sami :)


"Sezon na cuda" to opowieść o życiu i o ludziach, o ich perypetiach, troskach  radościach. To cudowna opowieść o przyjaźni i miłości w klimacie świąt i Wigilii, pełna śniegu i górskich krajobrazów.  Bohaterowie, których stworzyła Magdalena Kordel są niesamowici, zwyczajni, a jednak niezwyczajni. Chwytają czytelnika za serce i sprawiają, że traktujemy ich jak swoich bliskich przyjaciół. Chciałabym trafić do takiego Uroczyska - trudno byłoby mi jednak je opuścić...
Muszą mi wystarczyć powroty na karty powieści Magdy Kordel.
Jeśli kochacie ciepłe, wzruszające i niezwykle klimatyczne powieści, to cykl Uroczysko zdobędzie wasze serca - serdecznie polecam :)



niedziela, 13 listopada 2016

Anioł do wynajęcia - Magdalena Kordel

Gdybyś całkiem przypadkiem, tam u siebie na górze, miał jakiegoś bezrobotnego anioła, anioła do wynajęcia, to pamiętaj o mnie. Bardzo proszę. A, i gdybyś mógł mi pomóc w tym, żebym tak do końca nie zapomniała, czym jest miłość i radość… Michalina ma kłopoty. Została sama, bez środków do życia i bez dachu nad głową. Cały świat wydaje się być przeciwko niej.  Kiedy jest już tak źle, że zaczyna tracić nadzieję, ktoś niespodziewanie zaprasza ją na kubek herbaty z cynamonem. Ktoś wysłucha z uwagą, przygarnie do serca, da nadzieję. Czy jednak tam w górze ktoś nad nią czuwa? Dobry duch, zaginiony Anioł Stróż? „Anioł do wynajęcia” to niezwykła historia. Otula jak ciepły koc, rozgrzewa jak filiżanka cynamonowej herbaty, a przede wszystkim przywraca wiarę w ludzi i daje nadzieję.

Okładka: miękka
Ilość stron: 440
Wydawnictwo:   ZNAK

Każdy ma swego Anioła Stróża, a w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny - ja naprawdę w to wierzę, a Magda Kordel jeszcze nas w tym upewnia. Mamy listopad, za oknem mróz, już popaduje śnieg, tylko patrzeć, kiedy nastaną Święta i Mikołaj zapuka do naszych drzwi.
Jednak nie każdy ma ciepły dom i kochającą rodzinę wokół - niektórzy w ten przedświąteczny czas są sami i bardzo potrzebują naszej pomocy i wsparcia. Warto rozejrzeć się wokół....

"Anioł do wynajęcia" to taka ciepła, wzruszająca i bardzo świąteczna opowieść. I znowu mamy okazję odwiedzić moje ukochane Malownicze, które wszyscy czytelnicy Magdy Kordel doskonale znają.

Michalina jest bardzo samotna, choć ma rodzinę. Ma ojca, macochę, przyrodniego braciszka, a jednak znalazła się na ulicy i tu jest jej aktualny dom. Musi zmagać się z zimnem, głodem, tęsknotą za zmarłą babcią i ogromną samotnością. Jest jej bardzo źle i smutno w ten zimny listopadowy dzień, ogrzewa się przy ogniu wystawionym przed małą kwiaciarnię i tak poznaje Gabrysię, która otula ją swoją kurtką, swoim ciepłem i poi herbatą z cynamonem. I w serce Michaliny wstępuje nadzieja, rusza do kościoła, by wyprosić trochę łaski - pełna wiary i nadziei. Na schodach ratuje staruszkę, Petronelę, która skręciła nogę i zemdlała, a pomaga jej niesamowity mężczyzna, który pojawia się jak duch i pomaga Michasi. On też przyszedł do kościoła z ciężkim sercem i własnymi dylematami. Dziarska staruszka z ostrym językiem odmienia ich życie, ale i swoje własne. Michalina znajduje ciepły i pełen miłości dom, a także pracę w kwiaciarni u Gabrysi. Jej życie nabiera barw, Konstanty nie odstępuj jej na krok, ale jest jeden cień, który przysłania ten związek. Michalina boi się wyznać mu swoją tajemnicę, cieszy się chwilą i z radością wyczekuje Świąt. Będą one cudowne, bardzo rodzinne i zaskakujące dla młodej dziewczyny. Czyżby spotkała swego Anioła?

"Anioł do wynajęcia" to książka, która wzrusza, porusza, wyciska łzy i wywołuje uśmiech na twarzy. Jest bardzo świąteczna i niezwykle klimatyczna. Sama czytałam ją przy kominku, rozkoszując się aromatyczną herbatą i wąchając zapach choinki wydobywający się z zapalonej świecy.
Powieść płynie bardzo spokojnie - od końca listopada, dzień pod dniu podążamy ku 24 grudnia. To doskonała powieść do czytania przed Świętami, wprowadzająca w ich specyficzny klimat i skłaniająca do refleksji. Michalina nie miała łatwego życia, a jednak trafiła na ludzi o pięknych, otwartych sercach, którzy podzielili się z nią miłością i swoim domem. Spotkała również anioła, który dbał o nią w trudnych chwilach - prawdziwego Anioła z Malowniczego, którego można spotkać wszędzie. Trzeba tylko uwierzyć w jego magię.... :)
Polecam serdecznie tę przepiękną książkę - ja po nią jeszcze sięgnę przed świętami i będę celebrować każdy dzień. Dołącza do mojej świątecznej półki, na którą zaglądam co roku - a Wy macie takie świąteczne książki, do których lubicie wracać?

"Anioł do wynajęcia" to powieść, która otuli Was jak ciepły koc, 
rozgrzeje jak cynamonowa herbata Gabrysi i przyniesie magię Świąt :)












poniedziałek, 23 maja 2016

Nadzieje i marzenia - Magdalena Kordel

Magda otrzymuje tajemniczy list z francuskiej kancelarii. Niebawem Malownicze zatrzęsie się od plotek o spadku. Wszyscy będą chcieli wiedzieć, czy z dnia na dzień Magda stanie się bajecznie bogata. Ona jednak ma inne kłopoty. Musi wreszcie odpowiedzieć sobie na najważniejsze pytania: czy chce dalej być z Michałem i jak ma wyglądać ich wspólne życie. Odpowiedź nie jest taka prosta. Sto pięćdziesiąt lat wcześniej, gdzieś w u podnóża Gór Świętokrzyskich, Sabina ryzykując życie angażuje się w spisek przeciwko zaborcom. Adam kocha ją do szaleństwa i za wszelką cenę uchronić przed niebezpieczeństwem. Przewrotny los jednak chce inaczej.
Co łączy tak odległą historię Sabiny z Magdą? Czy sekret z przeszłości pomoże jej odnaleźć swoje przeznaczenie i spełnić marzenia?

okladka: miękka
Ilosc stron:  436
Wydawnictwo:  ZNAK
Premiera   23 maja 2016

Marzenia są po to, by je spełniać. W każdym razie trzeba próbować :) 
Malownicze to fantastyczne miejsce na ziemi i jeden z moich ulubionych cyklów czytelniczych. Chyba każdy marzy, aby mieć takie swoje Malownicze - ja takie już znalazłam. Piękne, wiejskie, gdzie czas zwalnia, a książki czytam delektując się kawą na tarasie. Dla takich chwil warto żyć :) Z przyjemnością odwiedzam znowu Malownicze i witam się z dobrze znanymi bohaterami.

"Nadzieje i marzenia" to połączenie teraźniejszości i przeszłości, które tworzą niezwykłą mozaikę i jak puzzle składają się w idealną całość. Tym razem w opowieści z Malowniczego główną rolę wiedzie Madeleine.

W Malowniczym nastała wiosna, soczyście zielona i kolorowa, pobudzająca do działania. Magda cieszy się wiosną, ale męczy ją stan zawieszenia, w jakim się znajduje. Michał jest, ale jakby go nie było.... Niby zdecydowali się na ślub, ale narzeczony jakoś nie pali się do zmiany swego kawalerskiego trybu życia. Magda postanawia odbyć z Michałem rozmowę, która wiele zmieni w ich życiu....
Żeby tego było mało, kobieta otrzymuje tajemniczy list z francuskiej kancelarii prawniczej w sprawie spadku. Miasteczko trzęsie się od plotek, a Magda zastanawia się, co robić. W końcu postanawia pojechać do Paryża.
Niejako rownolegle przychodzi nam śledzić losy Sabiny. Od aktualnych wydarzeń dzieli nas ponad 150 lat, przenosimy się w okolice Gór Świętoklrzyskich, gdzie trwa walka z zaborcą. Zaangażowana w nią jest nasza bohaterka i jej ukochany Adam. 
Co łączy Magdę i Sabinę? Bo patrząc z boku, wszystko je dzieli - miejsce, czas, charakter.
Przeczytajcie - czeka Was moc wrażeń i emocji, a ja tymczasem żegnam Malownicze - z żalem.....

Uwielbiam ten cykl - jest ciekawy, wzruszający i taki ciepły. Lubię wracać do ulubionych części i bohaterów. Magdalena Kordel pisze lekko i zabawnie, ale również znajdziecie w jej powieściach życiową mądrość, piękne uczucia, emocje i fantastycznych ludzi. Postacie, które wykreowała są niesamowite i bardzo realne. Uwielbiam Leontynę! 
Nastrój, emocje, uczucia zawarte w cyklu Malownicze udzielają się czytelnikami. Z bohaterami powieści przeżywamy ich radości i smutki, towarzyszymy im jak cień w codziennych zmaganiach. Są dla mnie jak rodzina, jak najbliżsi przyjaciele. Rozstaję się z nimi z żalem i czekam na jeszcze! Malownicze to dla mnie ważny cykl, wrócę do niego jeszcze wielokrotnie - a Wam polecam z całego serca :)



Wpisując hasło: NADZIEJE w rubrykę kod rabatowy
w księgarni ZNAK - TUTAJ
otrzymacie 33% rabatu na książki Magdaleny Kordel - polecam :) :) :)

Kod aktywny jest do końca czerwca 2016


poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Uroczysko - Magdalena Kordel

Uroczysko - jedyne takie miejsce, gdzie radość rozjaśnia nawet najbardziej pochmurny dzień. Gdzieś u podnóża Sudetów, w Malowniczem, jest pensjonat Uroczysko - miejsce, które zmienia życie ludzi. Majka od dłuższego czasu ma wrażenie, że przyciąga wszystkie możliwe nieszczęścia. Zdradzona i porzucona przez męża, sama musi wychowywać nastoletnią córkę. Nie radzi sobie ze spłatą kredytu, przez co komornik chce odebrać im dom. Dosłownie cały świat wali jej się na głowę. Postanawia wyjechać w Sudety do uroczego Malowniczego. Z dala od wszystkiego chce zastanowić się nad przyszłością. Czy Majka odzyska w Malowniczem upragniony spokój? Czy jej córka Marysia zaaklimatyzuje się w zupełnie obcym jej miejscu? Czy obie odnajdą upragnione szczęście i MIŁOŚĆ?
"Uroczysko" to powieść pełna humoru i ciepła. Pokazuje, że niezależnie od trudnych życiowych doświadczeń, każdy może odnaleźć szczęście.  Nikt nie oprze się jej urokowi.

Okladka: miękka
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Znak
Cykl: Malownicze

Jak tutaj się oprzeć Uroczysku, kiedy taki pakiet wakacyjny przychodzi :) Ale szczerze mówiąc, nawet bez tych fantastycznych dodatków, uwielbiam cykl Malownicze Magdy Kordel, a  Uroczysko mam już w dwóch wydaniach i nie zamierzam się z nimi rozstawać :)


Tak więc spędzam wakacje z Uroczyskiem, które mnie zauroczyło :) I zamierzam kolejne tomy przeczytać ponownie. Uwielbiam Malownicze, jego mieszkańców i niesamowitą atmosferę tego miejsca. Na smutki i złe samopoczucie - świetnie się sprawdza cykl Malownicze  :) Nie znacie? Najwyższy czas to zmienić!!!!

Majce życie dało kopa. Mąż zostawił ją dla innej kobiety. Żeby tego było mało zastawił dom pod hipotekę i zbankrutował. I tak oto Majka, z nastoletnią córką Marysią, trafia pod dach rodziców. Zabiera klucze do domu w Sudetach, który odziedziczyli i wyjeżdża odpocząć i poukładac sobie w głowie. Igor nie odpuszcza i rzuca jej kłody pod nogi, kobieta w końcu korzysta z usług zaprzyjaźnionego prawnika.
W Malowniczym, do którego pojechała, znajduje swoje miejsce na ziemi i mnóstwo przyjaznych ludzi wokół, a także ... pracę. Postanawia tam zamieszkać. Rodzina nie jest zachwycona, ale ich upór zostaje pokonany.
Tak więc Majka z Marysią, przyjaciółką Jagodą i ojcem, wyjeżdża do Malowniczego i zaczyna wić gniazdo, a właściwie przygotowywać pensjonat dla gości. Wspierają ją nowe przyjaciólki z Malowniczego, ale i wokół niej pojawia się grono adoratorów. Atrakcji jej nie brakuje :)
Kiedy do domowników dołącza pan Miodek z Bigosem i mała Adelka, robi się naprawdę gwarnie i rodzinnie. Majka kocha Malownicze, a ono odwdzięcza się jej tym samym. Wreszcie otwiera swój pensjonat - Uroczysko :)

"Uroczysko" to ciepła i pełna optymizmu opowieść o życiu, o miłości, zdradzie, przyjaźni i wsparciu. A wszystko umieszczone w malowniczych sudeckich plenerach, wśród życzliwych i ciepłych ludzi. Mnie Malownicze urzekło i ta niesamowicie ciepła atmosfera, która je otacza, choć złośliwości też tam nie brakuje. Majka spotkała fantastycznych ludzi, w szkole otacza  i wspiera ją jej klasa, choć w kontrowersyjny sposób, ale jednomyślnie. Wyjazd do Malowniczego to była najlepsza decyzja w jej życiu. Czasem trzeba zacisnąć zęby i przejść złe czasy, aby potem rozkoszować się radością i miłością. 
Książka jest napisana lekko i przyjemnie, bardzo szybko się ją czyta, a ogromny ładunek optymizmu i pozytywnej energii udziela się czytelnikowi. Ta książka jest jak plaster na rany - niesie ukojenie i pozytywnie nastraja :)
Polecam serdecznie cały cykl Malownicze Magdy Kordel - to lektura, do której się wraca :)

czwartek, 9 sierpnia 2012

Wino z Malwiną - Magdalena Kordel

"Wino z Malwiną" to kolejna część tak lubianego przez czytelniczki sudeckiego cyklu. Znów odwiedzimy miasteczko Malownicze i spotkamy bohaterów znanych z "Uroczyska" i "Sezonu na cuda". Jak w "Winie z Malwiną" potoczą się losy Majki? Wydaje się, że w jej życiu nadszedł czas spokoju i stabilizacji. Po wielu zawirowaniach odnalazła nie tylko swoje miejsce na ziemi, ale także miłość i przyjaźń. Nad Uroczyskiem zbierają się jednak burzowe chmury. Mieszkańców Malowniczego zaniepokoi przyjazd Niemki, która - jak twierdzą plotki - zamierza odebrać ludziom ziemię. Jak zakończy się ta wizyta? Czy miejscowi poradzą sobie z kłopotliwym gościem? I kim jest ciotka Rozalia, która nieoczekiwanie pojawia się w Uroczysku?

Okładka;  miękka
Ilość stron:   336
Wydawnictwo:  Wydawnictwo SOL
Rok wydania:   2012

Na kolejną powieść Magdaleny Kordel czekałam z wielką niecierpliwością. Czuję się emocjonalnie związana z mieszkańcami Malowniczego, po lekturze poprzednich powieści Autorki.
Darzę wielką sympatią niezwykle klimatyczne miejsce zainspirowane polskimi górami i niezwykłych ludzi, którzy tam mieszkają.  A główna bohaterka Maja, jest jedną z moich ulubionych postaci, które przewijają się w książkach pani Magdy. Tyle tytułem wstępu :)

"Wino z Malwiną" to dalszy ciąg losów bohaterów poznanych w książkach "Uroczysko", "Sezon na cuda" czy "Okno z widokiem". 
Maja, właścicielka pensjonatu Uroczysko, w końcu znalazła swoje miejsce na ziemi oraz męskie ramię, na którym może się wesprzeć. Ma też wokół siebie grono niezawodnych przyjaciół i życzliwych mieszkańców Malowniczego. Jednak i wśród mieszkańców miasteczka znajdą się ci nieżyczliwi - właścicielka sklepu mięsnego jakoś nie przepada za Mają i bardzo chętnie przekazuje jej niezbyt przyjemne wiadomości. 
Tym razem plotka głosi, że do malowniczego przybyła Niemka, która chce "zagarnąć" gospodarstwo Tarłów, które leży niedaleko pensjonatu. Może ma chętkę również na Uroczysko? To byłoby po myśli pani Kraśniakowej, choć też nie do końca, bo Malowniczanie nie lubią obcych.
Maja z nowinami wraca do pensjonatu, a na jej progu zjawia się ...Niemka, która nie dość, że Niemką nie jest tylko - Polką, to jest też krewną Tarłów i chce legalnie kupić gospodarstwo.
Majka przyjmuje ją pod swój dach i angażuje w ruch wszystkie znajomości, aby oczyścić imię Malwiny i pomóc jej w zakupie gospodarstwa. W zamian dziewczyna zaprasza ją do wspólnego interesu - stworzenia w Malowniczym winnicy.
Czy Maja "wejdzie" w interes z Malwiną? Jak potoczy się to przedsięwzięcie - winem czy klapą? A jak poukłada się życie uczuciowe Maji? 
Oj, pytań jest wiele, a dzieje się jeszcze więcej ! 

"Wino z Malwiną" to ciepła i przyjemna lektura. Niezwykle barwna i klimatyczna, napisana lekko, jasnym językiem. Pochłania się ją błyskawicznie. To lektura niosąca relaks i ukojenie. Jednak i w niej nie brak ważnych kwestii życiowych, jak np. kwestia usypiania szczeniaków psów, kiedy nie znajdują się nabywcy - moralna czy niemoralna? Oczywiście mamy również do czynienia z decyzjami dotyczącymi ludzi - pracować z ludźmi, których się nie znosi czy nie? Obarczać problemami bliskich czy radzić sobie samemu? Niby pytania proste, ale odpowiedzi nie zawsze są takie oczywiste....

"Wino z Malwiną" to świetny sposób na miłe spędzenie czasu, a lampka wina dodatkowo go uprzyjemni :) Przetestowałam! Serdecznie polecam tę klimatyczna książkę, a ja czekam na kolejną.







wtorek, 25 października 2011

Niespodzianka mailowa :)

Chciałabym się z Wami podzielić przemiłym mailem, który otrzymałam od pani Magdaleny Kordel po recenzji książki "Okno z widokiem", która została wydana przez Wydawnictwo Sol i miała swoją premierę 19.10.2011.

Otworzyłam rano pocztę i zdziwiłam się, bo miałam 2 maile od Pani Madgy - w tym jeden z przepisem na chleb:)

Pani Anno
Dzień dobry i przepraszam, za ten dziwny majl, który przed momentem wysłałam:) Pomyłka, powinien pójść do kogo innego, ale chleb jest naprawdę smaczny i łatwy to może i Pani się przyda:)

A teraz zacznę tak jak powinnam:)

Bardzo dziękuję za recenzję i za maila i za tyle ciepłych słów. Aż się pisać dalej chce z myślą o Takich Czytelnikach:) A recenzje widziałam jeszcze przed wiadomością od Pani:), bo ja pilnie śledzę co też ludzie o mnie piszą. Autograf chętnie dam, mogę podać adres żeby przesłać książkę to się wpiszę, albo ewentualnie jeżeli mieszka Pani blisko Krakowa to będę 5 listopada na targach, zapraszam serdecznie:), albo blisko Otwocka to tuż pod Warszawą, to też mogę dać znać o jakimś spotkaniu, bo coś się tam już kroi:) Albo coś tam innego wymyślimy:) Cóż mam nadzieję, że Sezon i Uroczysko Pani nie rozczaruje tym bardziej, że kolejna książka to będzie trzecia i chyba ostatnia część książek o Majce. No i końcówka Okna to zarazem otwarcie kolejnej powieści, nawet już wstępnie rozpisanej. No i tak beztrosko zdradziłam wszystkie plany pisarskie, ale co tam, zawsze byłam gadułą i jak widać przenosi się to też na moje "tajne plany zawodowe":) Poza tym obawiam się, że gadatliwość jest dziedziczna, wywnioskowałam to z obserwacji moich dzieci - buzie im się nie zamykają. Córka jak była mała nawet usypiając do ostatniego momentu zanim senność jej nie pokonała śpiewała sobie piosenki. Ha może właśnie odkryłam jakiś temat do badań:) Mam nawet tytuł: Czemuż buzia ci się nie zamyka, czyli wpływ genów na trzepanie językiem. Za to ja już się opanowuje zanim zapiszę Panią na śmierć:)

Jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam

Magdalena Kordel
Nie będę taka i przepisem na chleb pani Magdy też się z Wami podzielę :)
Dosyłam obiecany przepis na chleb:

składniki

- 1 kg mąki krupczatki
- 5 dkg drożdży świeżych
- 2 łyżeczki soli
- 1 l letniej wody
- 10 dkg słonecznika
- 5 łyżek sezamu
- 5 łyżek siemienia lnianego
- 1 szklanka otrąb pszennych
- 1 łyżka cukru
       
sposób przygotowania
1. Do naczynia nr 1 przesiewamy mąkę, dodajemy ziarna oraz sól. Mieszamy razem
2. W naczyniu nr 2 wlewamy wodę (ja daję ciepłą kranówkę), dodajemy cukier oraz drożdże, mieszamy aż do całkowitego rozpuszczenia drożdży.
3. Przygotowuję 2 blachy \"keksówki\" (moje są o wymiarach wys.7 szer.14 dł. 32 cm) smaruję margaryną (Palmą, Kasią)
4. Następnie wodę z naczynia nr 2 wlewamy pomału do mieszanki nr 1, mieszając łyżką.
5. Pozostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia (w zimie odstawiam na kaloryfer, a wiosną wyrasta w piekarniku - na specjalnym programie oczywiście).
6. Piekarnik nagrzewamy do 200 C (termoobieg)
7. Gdy chleb \"osiągnie\" brzegi wkładamy do nagrzanego piekarnika, pieczemy ok. 50 - 75 min w zależności od piekarnika.
8. Po upieczeniu pozostawiam go na 5 min w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami.


Ja dodaję więcej soli i piekę w troszkę mniejszej temperaturze. Ostatnio zamiast słonecznika wrzuciłam orzechy włoskie.

SMACZNEGO!!!
Ja też Wam życzę smacznego! 
Zamierzam skorzystać z zaproszenia pani Magdy i wysłać książkę po autograf - niecodziennie człowiek ma  kontakt z pisarką, która zachwyciła swoją powieścią :)

Wiem jedno na pewno muszę zaopatrzyć się w "Uroczysko" i "Sezon na cuda" - tych książek nie może zabraknąć na mojej półce :)
Nie będzie  z mojej strony nietaktem, jeśli zaproszę miłośniczki pani Magdy Kordel na bloga do Sabinki, gdzie znajdziecie ABC...Magdaleny Kordel - świetny wywiad przybliżający postać pisarki :)
Sabinko - pozdrawiam!

sobota, 22 października 2011

Okno z widokiem - Magdalena Kordel

Okno z widokiem to powieść pełna zagadek i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Przeszłość miesza się z teraźniejszością, przez wiele lat skrywane sekrety rodzinne wychodzą na jaw.
Grupa studentów archeologii dokonuje wstrząsającego odkrycia, a policjanci choć nieco niekonwencjonalni wykonują swoja pracę z dużym zaangażowaniem i dobrymi wynikami. To również opowieść o ciepłej i pełnej miłości relacji pomiędzy wnuczką i babcią, o małomiasteczkowej społeczności i proboszczu, który jest nadzwyczaj otwarty na problemy wszystkich swoich duchowych podopiecznych. Wszystko to tworzy niepowtarzaną atmosferę i prowadzi do zaskakującego finału, w którym czynny udział poza główną bohaterką biorą mieszkańcy Malowniczego i przyjezdni między innymi sędziwy profesor, jego żona, historyk amator, studenci archeologii, pewien przystojny strażnik miejski, przyszywany dziadek Róży, proboszcz i wielu, wielu innych. Książka poza ciekawą akcją nie pozbawiona jest humoru, który jak już się przekonali czytelnicy poprzednich powieści jest nieodłączną częścią twórczości autorki.

Okładka: miękka
Ilość stron: 304
Wydawnictwo  : Wydawnictwo SOL

Są takie książki, które głęboko zapadają w pamięć, które chce się mieć na półce, aby do nich wracać - zwyczajne, ale niezwyczajne.... taką książką dla mnie jest "Okno z widokiem".
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdaleny Kordel - i na pewno nie ostatnie - teraz muszę obowiązkowo przeczytać "Uroczysko", bo panią Maję i jej pensjonat Uroczysko zdążyłam już poznać i bardzo polubić w "Oknie" :) 
I wiem, że na pewno mi się spodoba !

Akcja "Okna z widokiem" dzieje się w malowniczym miasteczku Malownicze - niezwykle ciepłym i klimatycznym miejscu otoczonym opieką św.Antoniego i diałla i anioła :) 
Do Malowniczego udaje się doktor archeologii, Róża, która ucieka od swoich kłopotów do babci Matyldy i Julka, a tam napotyka na kolejne kłopoty, które ma jej ukochana kapliczka z św.Antonim. 
Róża rusza do akcji, przy wsparciu dziadków, proboszcza i burmistrza postanawia ratować kapliczkę przed przeniesieniem i wybudowaniem na jej miejscu magazynów. Ściąga do ruin koło kapliczki zaprzyjaźnionego profesora Rajtczaka wraz z grupą studentów archeologii na wykopaliska - a dzieje się to przy dzielnym wsparciu proboszcza. Młodzież udziela się na wykopaliskach, ląduje w areszcie, dokonuje odkryć - dzieje się dużo!

W tym czasie Róża spotyka przyjaciela z dzieciństwa Ryśka, który ożenił się z jej koleżanką Jolą - serduszko piknęło na jego widok, ale zostało stłumione.... Przyjeżdża przyjaciółka Róży, Patrycja, która również znajduje ukojenie od swoich kłopotów w Malowniczem - znajduje też przyjaciół, pracę i pokoik do mieszkania...z widokiem :) Poznajemy również historię uczucia babci Matyldy i Julka oraz źródło kłopotów Róży.....
Czy Róży uda się ocalić kapliczkę? Jak poukładają się jej stosunki z Ryśkiem? Czy spotka miłość...?

Niesamowicie w książce pokazani są bohaterowie - ciepli, zwykli ludzie z troskami, kłopotami, uczuciami - pokochałam ich z miejsca. Mamy więc Różę, jej babcię Matyldę - niepowtarzalną osobę,  chłopaka babci - Julka, tak, tak...chłopaka :) - tak nazywa go proboszcz, bo słowo "konkubent" mu się nie podoba - i jak takiego księdza nie polubić, mamy rewelacyjną gospodynię proboszcza, Dorotę, jest profesor Rajtczak i jego niespożyta żona, Lilka, jest grupa studentów - same indywidualności, i Rysiek i Jola, i tajemniczy klon Ryśka - Andrzej (poczytajcie , nie zdradzę :) i oczywiście pani Maja z Uroczyska....itd, itd....
Same indywidualności ! Są jeszcze policjanci - osoby jak z kawałów o policjantach, nieźle się ubawiłam czytając scenę w areszcie :)

Książka Magdaleny Kordel jest ciepłą, pełną uczuć powieścią o zwykłych ludziach, która dzieje się w niesamowitym miejscu. Odwiedziny Malowniczego i poznanie jego historii nie jest czasem straconym !
Czytelnik zostaje wciągnięty w klimat miasteczka i przebywa z bohaterami do końca. Powieść jest napisana prostym, jasnym językiem, ubarwiona humorystycznymi scenami i dialogami, a bohaterowie zapadają w pamięć i serce. Książka nie jest ani banalna, ani tkliwa - żal mi, że się skończyła....

W pamięć zapadło mi zdanie z końca książki nawiązujące do jej tytułu:
..." właśnie otworzyło się przede mną całkiem nowe okno w pokoju z moim własnym widokiem"....
i taka chwila spotyka każdego z nas - nie wolno jej tylko przegapić !

Ostatnio, taką magię niezwykłej zwyczajności czułam czytając książki Katarzyny Michalak i "Cztery pory lata" Renaty Górskiej - ale tutaj dodatkowo świetnie się bawiłam:) Ponadto "Okno z widokiem" jest bardzo ładnie wydane - okładka przyciąga do magicznego okna ... z widokiem.

Cieszę się, że książka stanie na mojej półce i będę  mogła do niej wrócić - dziękuję Pani Lidii z Wydawnictwa SOL  za te chwile przyjemności, które dało mi  "Okno z widokiem" :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...