Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książnica. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 sierpnia 2023

93-96/2023 Przeczytane w dniach 24.07.- 06.08. 2023

93/2023 Dziewczyna z lampą - Agnieszka Olszanowska

Druga część serii o polskich babkach wiejskich, akuszerkach i położnych zabiera w świat, w którym gusła i zabobony walczą z postępem medycyny, a kobiety ze wszystkich warstw społecznych są równe w obliczu cudu narodzin, przeplatającego się z dramatem śmierci. 
Sabina, rozpieszczona jedynaczka potentata cukrowego, odmawia wyjścia za mąż za hrabiego Skrzypowskiego. W tajemnicy przed ojcem podszywa się pod ubogą kuzynką Klocię i rozpoczyna naukę akuszerii. Aby wynagrodzić biednej dziewczynie udział w oszustwie, obiecuje wydać ją za mąż, o czym Klocia wciąż marzy. Odrzucony zalotnik poprzysięga zemstę i zleca nieustanne śledzenie Sabiny. Poznaje w ten sposób wiele kompromitujących obie bohaterki tajemnic. Niczego nieświadome dziewczyny snują marzenia i plany na przyszłość. Sabina szuka sposobu na skuteczne ratowanie przedwcześnie urodzonych dzieci, a Klocia oddaje się pierwszej młodzieńczej namiętności. Wybuch powstania styczniowego przerywa ich bezpieczne życie. W Cyprysowie pojawia się nieobliczalny pułkownik carskiej armii, który szuka dowodów na współpracę mieszkańców pałacu z powstańcami. Czy Sabinie uda się pomóc wiejskim wcześniakom? Kto uratuje Cyprysów przed Moskalami? I czy zemsta zawsze ma słodki smak?

Format: ebook
Ilość stron: 376
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Dziewczyna z lampą to drugi tom fascynującej opowieści o niezwykłych kobietach z pasją, którym przyszło żyć w trudnych czasach. To opowieść o babkach i akuszerkach oddanych innym kobietom.
Sabina marzy, o tym by być pielęgniarką jak Florence Nightingale, jednak nie jest jej to dane, bo jest bogatą hrabianką. Musi wyjechać z domu, kiedy odrzuca oświadczyny, ale nie odpuszcza i podszywając się za kuzynkę robi dyplom akuszerki i zakochuje się w swoim wykladowcy-lekarzu, dla którego porzuca dom i ukochanego ojca. Powstanie rozdziela ukochanych, jednak Sabina pragnie być dziewczyną z lampą jak jej idolka i robi wszystko, by tak się stało.

Niezwykła i porywająca historia, która na długo zapada w pamięć. Piękna polecam serdecznie!



94/2023 Jemiołki. Na dwoje babka wróżyła - Renata Kosin

Witajcie w Jemiołkach Górnych i Dolnych – wsi, do której prowadzą dwie drogi, a w kościele wiszą dwa obrazy Matki Boskiej. Do jednego modlą się potomkowie szlacheckich mieszkańców wsi, a do drugiego – rodziny „chłopskie”. Tak, wieś od wieków jest podzielona na lepszych i gorszych i coraz trudniej odnaleźć się w tej wrogiej rzeczywistości. Czy obdarzonej niezwykłymi zdolnościami Gai uda się pogodzić mieszkańców wsi?

Format: ebook
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: Książnica 

Renata Kosin zaprasza do intrygującego miejsca podzielonego miedzą na Jemiołki Górne i Jemiołki Dolne, gdzie nawet w kościele wiszą dwie Madonny, a lokalna społeczność podzielona jest na potomków szlachty i chłopców i nie wolno im się mieszać... W tej społeczności można znaleźć kilku odmieńców, za jedną z nich uchodzi Gaja, która ma problem z akceptacją swego daru i która poszukuje swoich korzeni. Nagle w tym zamkniętym miejscu pojawia się Judy, amerykańska wnuczka jednej z mieszkanek Jemiolek, która wywołuje niezłe poruszenie bowiem ma ciemną skórę i wypytuje o przeszłość...

Jemiołki to porywająca opowieść, która pokazuje jak mocno pewne konwenanse i tradycja wpływają na teraźniejszość i jak trudno tu zaakceptować zmiany. Polecam !





Gorączkowy, pełen niespodzianek i porywający labirynt zdarzeń i emocji. Powieść, w której niczego nie można być pewnym. Nawet aniołowie mają swoje demony... Paryż, Boże Narodzenie 2021 roku. Po ataku serca Mathias Taillefer budzi się w szpitalnej sali. Przy jego łóżku stoi młoda, nieznana mu dziewczyna. To Louise Collange, studentka, która odwiedza pacjentów i gra dla nich na wiolonczeli. Kiedy Louise dowiaduje się, że Mathias jest policjantem, prosi go o zajęcie się dość szczególną sprawą. Początkowo niechętny, mężczyzna w końcu zgadza się jej pomóc, czym narazi ich oboje na śmiertelne niebezpieczeństwo. Tak rozpoczyna się niezwykłe śledztwo, którego tajemnica tkwi w życiu, które chciałoby się prowadzić, miłości, którą można było poznać, i miejscu, które wciąż ma się nadzieję znaleźć...

Format: książka
Ilość stron: 336
Wydawnictwo: Albatros 

Guillaume Musso jest genialnym pisarzem, który w unikatowy sposób łączy treści kryminalne i obyczajowe z metafizyką. Jego powieści mają specyficzny klimat i pozostawiają niezapomniane wrażenia

Najnowsza opowieść to swoisty pościg w poszukiwaniu prawdy, w którym emerytowanemu policjantowi Mathiasowi Taillefer towarzyszy Louise Collange. Dziewczyna prosi go o wyjaśnienie śmierci matki, jednak prawda, która odkryją okaże się dużo głębsza... Polecam gorąco!



W tym świecie jedni władają czarami, inni mają moc, by się im przeciwstawić. Elsie Camden wykorzystuje swoje umiejętności, by ochronić niewinnego człowieka, jednak jako nielegalna czarodziejka działa poza prawem. Kiedy naraża się potężnemu magowi Bacchusowi, pozostaje jej tylko jedno – zawrzeć z nim układ. Ona pomaga mu z czarami, on zaś obiecuje, że jej nie wyda. Tymczasem niepokojąco rośnie liczba morderstw na czarodziejach, a ktoś kradnie ich księgi z zaklęciami. Jak współpraca z magiem skończy się dla Elsie, coraz bardziej zafascynowanej przypadkowym wspólnikiem? Czy zbuntowanej czarodziejce uda się odnaleźć własne miejsce w magicznej hierarchii, rozwikłać sprawy rodzinne, okiełznać swoje moce i odkryć tajemnicę, która za tym wszystkim stoi?


Format: książka
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: HARDE

Autorka zdobyła moje serce cyklem Mag a Spellbreaker czyli łamaczka zaklęć ujęła mnie klimatem, który jest bardzo charakterystyczny u pani Holmberg. Powieść porwała mnie w niezwykły świat magii i już nie mogę doczekać się kolejnego tomu.

Elsie jest niezarejestrowaną łamaczką zaklęć, która ukrywa się przed systemem. Przed laty została porzucona przez rodzinę i znalazła się w przytułku skąd uratowała ją tajemnicza kobieta w kapturze. Dziewczyna przez lata świadczyła usługi dla Kapturów, jednak okazało się, że cel tych działań wcale nie był szlachetny... Wiele w życiu Elsie zmieniło poznanie Bachusa, który stał się jej wsparciem. Już wiedzą, kto kradł opusy i mordował Mistrzów. Jak potoczą się ich dalsze losy? Bardzo jestem ciekawa premiera kolejnego tomu już we wrześniu!


niedziela, 9 października 2022

125/2022 Makowa spódnica. Siostry - Zofia Mąkosa

Jest rok 1661. Przez Rzeszę Niemiecką przetacza się fala procesów o czary. Podejrzane są głównie zielarki i akuszerki, kat nie próżnuje, płoną stosy. Wiga powraca do rodzinnej wsi w pobliżu Kolzig i opiekuje się umierającym ojcem. Jej wnuczka Rozalka dorasta w Zulich, w domu cyrulika Tytusa. W życiu obu kobiet nie brakuje małych dramatów, nierozwikłanych tajemnic oraz lęku. Jednak prawdziwe niebezpieczeństwo dopiero nadciąga. Ktoś poluje na córkę „wiedźmy w makowej spódnicy” oraz jej babkę – „czarownicę”. Okazją do wyrównania osobistych porachunków stają się procesy o czary w Kolzig. Wiga i Rozalia muszą stawić czoło trudom codzienności i zmierzyć się ze śmiertelnym zagrożeniem. W tej walce najważniejsze okazują się inne kobiety – wspierające siostry – oraz mężczyźni, dla których prawość i przyzwoitość nie są jedynie pustymi słowami.

Format: ebook
Ilość stron: 340
Wydawnictwo: Książnica
Cykl: Makowa spódnica tom 2

Siostry to drugi i ostatni tom cyklu Makowa Spódnica Zofii Mąkosy. Autorkę bardzo cenię i podziwiam oraz mam wielki sentyment, bowiem mieszka w pobliżu i przepięknie pisze i naszych rejonach i ich historii. Dla mnie to nie tylko lektura fascynujących opowieści, ale również możliwość poznania historii okolicznych miejscowości, która porywa i pozwala zupełnie inaczej na nie spojrzeć.

W Siostrach, Autorka kontynuuje opowieść o Widze i Rozalce. Mamy rok 1661, już wiadomo o śmierci Doroty, matki Rozalii, która wcale jej bliskim nie zmniejszyła tęsknoty za nią, ale już wiedzą, że nie wróci... W okolicach rozpoczyna się trudny czas dla wszelkiej maści zielarek, gdyż trwają procesy czarownic i wcale nietrudno trafić pod osąd, o czym przekonuje się boleśnie sama Wiga i jej sąsiadki. Rozala mieszka w mieście u państwa Hasse, pomaga pani Barbarze i jest zafascynowana pracą swego pana, cyrulika. Rozala, co jakiś czas powraca do babki po maści dla swej pani, ale wtedy czuje, że brak jej domu i mrukliwej babki. Sama nie wie, gdzie jest jej miejsce, w mieście u boku pani Hasse, czy w domu babki. Znowu na jej drodze pojawia się Jakub, który mąci jej w głowie i nawet dochodzi do oświadczyn, jednak dziewczyna jest rozdarta pomiędzy wspomnienie starej miłości i fascynacją mężczyzną, którego ma obok... Jak się potoczą jej losy? Przeczytajcie koniecznie - to niezwykła lekcja historii w magicznym wręcz wydaniu!

Makowa spódnica. Siostry to zamknięcie cyklu, jednak przyznaję, że ja czuję niedosyt i bardzo chciałabym jeszcze przeczytać o losach tych niezwykle modnych i walecznych kobiet, które zaprezentowała nam na kartach swych powieści pani Zofia Mąkosa. To opowieść o sile kobiet, ich determinacji w dążeniu  do realizacji marzeń w bardzo trudnych czasach, gdzie jeden gest może spowodować karę śmierci. Piękna i fascynująca podróż w czasie - polecam gorąco!!!


Książka dostępna  w formacie e-book na Legimi.pl




niedziela, 27 marca 2022

42/2022 Skrawki nadziei - Maria Paszyńska

Dalsze losy rodziny Ciszaków, kontynuacja „Cudów codzienności”  Ciszakowie wiodą spokojne życie w warszawskiej kamienicy na Smolnej. Wraz z odzyskaniem przez Polskę niepodległości we wszystkich wstępuje nadzieja na lepsze jutro. Wkrótce jednak nad krajem znów zbierają się ciemne chmury – do stolicy zbliża się ofensywa bolszewicka. Echo niesie odgłosy wystrzałów, powietrze pachnie krwią… Zawieruchy wojny nie omijają stróżówki, w której Maciej i Staszka na przekór wszystkiemu usiłują ocalić swój mały świat od zagłady. Czy można przywrócić do życia serce skute lodem? Czy każdy zasługuje na przebaczenie? Czy miłość zdoła uleczyć nawet najbardziej bolesne rany? W burzliwych czasach jedyną spokojną przystanią są dom oraz najbliżsi. W ich ramionach można skryć się nawet wtedy, gdy pozostają jedynie skrawki nadziei…

Format: ebook
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: Książnica

Skrawki nadziei to kontynuacja opowieści o rodzinie Ciszaków, którą poznałam w Cudach codzienności. To przepięknie napisana saga rodzinna o dwójce ludzi, którzy z małej wioski przenieśli się do Warszawy - tutaj znaleźli swoje miejsce w życiu i tutaj wychowują swoje dzieci. Maciej jest dozorcą w kamienicy, a Staszka zajmuje się domem i dziećmi, teraz już dorosłymi. 

W drugim tomie cyklu jesteśmy świadkami ślubu Bogny z woźnicą Józefem i obserwujemy ich poukładane i szczęśliwe życie, nad którym jest tylko jeden cień - niestety nie dane im jest doczekać się potomstwa, co ściera sen z powiek Bogny. Kiedy pewnego dnia pojawia  się w ich domu Nawojka, jej młodsza siostra, emancypantka studiująca medycynę, decydują się na wsparcie jej działań, pomimo niebezpieczeństwa. I tak Bogna i Józef zostają rodzicami bliźniaków, których uwielbiają i starają się wychować najlepiej jak potrafią. Tymczasem Nawojka dąży do realizacji swoich celów, które trochę krzyżuje romans z młodym naukowcem. Tymczasem syn Ciszaków jakby budzi się z letargu, w którym pozostawał od powrotu z wojny i zaczyna nowe życie. Najmłodsza córka zaś wychodzi bogato za mąż i pomimo, że uwielbia swego męża, niestety nie jest wstanie dogadać się z teściową, w opinii której syn popełnił mezalians. Prowadzi to do tragedii, po której wiele osób będzie się długo podnosić. 

Skrawki nadziei pokazują jak wielka jest siła rodzinnych więzi i jak bardzo to pomaga w życiu. Człowiek bez korzeni zdany na siebie jest słaby, a w rodzinie - siła. Maria Paszyńska z codzienności stworzyła niezwykle klimatyczną i przemawiającą do wyobraźni sagę rodzinną mocno powiązaną z wzrostem i rozwojem Warszawy, który stał się motorem działań dla Macieja. 
Skrawki nadziei to piękna i mądra historia, która na długo zapada w pamięć.

Książka dostępna  w formacie e-book na Legimi.pl


wtorek, 1 lutego 2022

19/2022 Makowa spódnica. Kamień w wodę - Zofia Mąkosa

W czasach, gdy kobiety nie powinny rzucać się w oczy, ona nosiła makową spódnicę. 
Jest rok 1647. Za kilka lat Rzeczpospolitą zaleje szwedzki potop. Na razie mieszkańcy polskiej wsi leżącej na pograniczu z Brandenburgią i Śląskiem cieszą się pokojem. Pewnego dnia znika Dorota, córka miejscowej zielarki, Wigi, pozostawia dwuletnią córeczkę. Prócz Wigi nikogo to nie martwi. Wszak taki powinien być los dziewczyny, która prowokowała otoczenie spódnicą w kolorze polnych maków i pragnęła czegoś więcej, niż należy się wiejskim kobietom. Tymczasem trzech wysłanników królowej Ludwiki Marii Gonzagi, przemierzając Brandenburgię spustoszoną przez wojnę trzydziestoletnią, znajduje małego chłopca. Nikt nie wie, kim jest i jak się znalazł na ponurym bezludziu. Losy bohaterów splatają się w jednym miejscu, w Karge. Odtąd ono będzie sceną ich zmagań z wojną, zarazą, ludzką zawiścią i ponurymi tajemnicami. Nie udźwignęliby tego wszystkiego, gdyby nie przyjaźń, lojalność, miłość i marzenia pozwalające wierzyć w lepszą przyszłość.

Format: ebook
Ilość stron: 416
Wydawnictwo: Książnica

Zofia Mąkosa zdobyła moje serce cyklem Wendyjska winnica i nadal kontynuuje misję rozpowszechniania wiedzy o terenie, na którym mieszka i akcję kolejnej powieści umieszcza w okolicach Wolsztyna i Kargowej w Wielkopolsce. Mogę się poszczycić taką wspaniałą sąsiadką, bowiem pani Mąkosa mieszka w pobliskiej miejscowości od mego zamieszkania - dzieli nas jakieś 2 kilometry :) Jestem dumna z naszej lokalnej pasjonatki, która tak pięknie pisze o tych terenach, a przy tym używa bogatego i przyjemnego w odbiorze języka - rozkoszowałam się każdą stroną powieści. To była literacka uczta!

Makowa spódnica to opowieść umiejscowiona w miejscowości Karge, której akcja toczy się w XVII wieku. To tutaj w maleńkim domku przy lesie mieszka miejscowa zielarka Wiga, wraz z wnuczką Rozalką. Jej córka Dorotka pewnego dnia wyszła z domu i nigdy nie wróciła - zniknęła jak kamień w wodę, a Wiga chodzi po okolicach i ciągle szuka swej córki. Dorotka była odważną dziewczyną, która wśród okolicznych szarości i czerni, wdziewała makową spódnicę i dumnie nosiła głowę. Pewnego dnia po sobótkowej nocy, poczęła swoją córeczkę, która kochała całym sercem, jednak nigdy  nie wyznała, kto jest jej ojcem. Babka z dystansem odnosi się do wnuczki, jednak z czasem ich więź się zacieśnia. Ludzie z okolicy boją się garbatej zielarki, zyskuje ona przyjaźń Agaty, kucharki z pobliskiego dworu i jego zarządcy, Baltazara, któremu uratowała życie w chorobie. Wiga pomaga ludziom, jednak oni się jej obawiają, korzystają jak mogą, ale też oskarżają ją o wszelkie zło, jakie się dzieje w okolicy. Losy zielarki, szlachcica i samej królowej Marii Ludwiki splatają się w niewielkim Karge, a chłopiec-znajda przygarnięty przez Baltazara okazuje się kimś ważnym i cennym. 

Makowa spódnica to opowieść o losach zwyczajnych ludzi, które splatają się w jednym, wspólnym miejscu, takim jakich wiele, a jednak szczególnym, jakim jest Karge. Lokalne zamknięte społeczeństwo, zwyczaje, przekrój ludzi od robotników, rolników po szlachtę i przepiękne opisy przyrody, które znajdziecie w tej książce sprawiają, że czyta się ją ze smakiem, delektując się każdą stroną. 
Polecam gorąco Makową spódnicę - to niezwykła powieść, niepowtarzalna i bardzo klimatyczna!



Książka dostępna  w formacie e-book na Legimi.pl




sobota, 4 grudnia 2021

144/2021 Cuda codzienności - Maria Paszyńska

Poruszająca opowieść o miłości, nadziei, walce o marzenia, a nade wszystko o sile rodziny.W wigilijną noc 1863 roku, w lubelskiej wsi przychodzi na świat chłopiec o niezwykłych niebieskich oczach. Jego los wydaje się przesądzony - będzie jednym z milionów chłopów w nieistniejącej na mapie Rzeczpospolitej. Lecz w sercu dorastającego Macieja rodzi się marzenie - chciałby sam napisać historię swojego życia... Czas przemija, jedna wojna przechodzi w drugą, państwa znikają i pojawiają się na mapach. Szalejące w Europie wichry historii nie omijają ani małej wioski, ani wielkiego miasta, o którym skrycie śni Maciej. W tym niespokojnym świecie jedynym, czego może uchwycić się człowiek, jest dłoń drugiego człowieka, a prawdziwym cudem codzienności pozostaje niezmiennie rodzina.

Format: ebook
Ilość stron: 336
Wydawnictwo: Książnica

Maria Paszyńska pisze zapadające w pamięć książki i zawsze znakomicie przygotowuje się do nich - są po prostu perfekcyjne i czuje się ich klimat. Chętnie sięgam po jej powieści, zawsze długo noszę je w swojej głowie i lubię do nich wracać, ponieważ ich głębia pozwala za każdym razem odnaleźć coś  nowego.

Cuda codzienności to opowieść o trudach codziennego życia  na przełomie XIX i XX wieku. Paszyńska pisze o zwykłych ludziach, o ich radościach i troskach, a czyta się to z wypiekami na twarzy - piękna historia! Cuda codzienności to opowieść o walce o marzenia, o nadziei, miłości, nowym życiu i śmierci, o codziennych sprawach, z którymi styka się człowiek. W pewną wigilijną noc 1863r, urodził się Maciej Ciszek, doprowadzając do śmierci matki przy połogu. Ojciec poszedł po pomoc i nigdy nie wrócił, i tak trójka dzieci w świąteczną noc została sama na świecie. Ciotka zabrała starsze rodzeństwo, a niemowlę oddała na wychowanie do kowalostwa, którzy nie mogli mieć swoich dzieci. Maciej trafił do dobrej rodziny, pomagał ojcu w kuźni, ale zawsze był ciekaw świata i uczył się dużo. Pewnego wigilijnego dnia poznał swoją przyszłą zonę, z którą po latach się ożenił i wyjechali z małej lubelskiej wsi do Warszawy, gdzie Maciej dostał pracę. Początkowo trudno im było przywyknąć do wielkiego miasta i jego gwaru, jednak z czasem doczekali się swoich dzieci i życie płynęło niosąc raz radości a raz troski.

Cuda codzienności to wzruszająca i pięknie napisana historia, gdzie święta Bożego Narodzenia zawsze są ważne i niosą przełom w losach tej rodziny. Kolejne etapy jakby były oddzielane kolejnymi świętami. Czytałam i delektowałam się każdą stroną - polecam gorąco!


Książka dostępna  w formacie e-book na Legimi.pl


wtorek, 23 czerwca 2020

87. Dolina nadziei - Zofia Mąkosa

Jest rok 1948. Matylda Neumann rezygnuje z walki o ukochanego, opuszcza Zieloną Górę i wyjeżdża do Neuruppin. Tam czeka na nią ciotka Hedwiga i miejsce na sienniku obok kuzynki, Anny. W przeludnionej radzieckiej strefie okupowanych Niemiec brakuje żywności, mieszkań i pracy, ludzie czują niechęć do uchodźców oraz strach przed wszechobecną służbą bezpieczeństwa. Wciąż trwają poszukiwania bliskich zaginionych w czasie wojny. W tych trudnych warunkach ostoją normalności jest rodzina. U boku ciotki Tila próbuje na nowo ułożyć sobie życie. Są jednak ludzie i sprawy, o których nie uda się jej zapomnieć… 
Format: ebook
Ilość stron:
Wydawnictwo: Książnica 

 
Zofia Mąkosa stworzyła niezwykły cykl powieściowy Wendyjska Winnica, który mnie zachwycił i bardzo czekałam na ten trzeci tom. Jest to dla mnie ważny cykl, bo pani Zofia jest prawie moją sąsiadką - mieszka w miejscowości niedaleko i w dodatku fabuła powieści dzieje się na naszych terenach. Terenach o tyle trudnych, że podczas wojny i po niej ziemie te były podzielone pomiędzy Polskę i Niemcy. podobnie jak ludność. Ani Polacy, ani Niemcy, ani autochtoni nie czuli się na ziemiach zachodnich u siebie. Mieszkańcy, którzy żyli tutaj od dziada pradziada, jak Wendowie w Chwalimiu, nagle zostali wysiedleni ze swoich domów i tułali się po świecie. To był trudny czas dla wszystkich, ale ludność ziem z pogranicza lubuskiego i wielkopolskiego szczególnie los doświadczył. Wojna się skończyła, lecz dobry czas dla nich jeszcze długo  nie nastał.


Dolina nadzieli to trzeci tom opowieści o Wendach i ich losach powojennych. Towarzyszymy Matyldzie, Kazimierzowi, Jance Gogol, Hedwidze w ich dalszym życiu. Nic już nie jest takie samo, a Rosjanie, którzy zastąpili Niemców i są wyzwolicielami, czasem są gorsi od tych pierwszych.  Matylda na skutek zrządzenia losy opuściła Kazimierza i wyruszyła do Niemiec, gdzie znalazła schronienie i pomoc u Hedwigi, ma tez pracę i... dziecko, córeczkę Hanię, jednak ciągle myśli o swoim synku, którego zostawiła w Polsce. Jej życie jest ciężkie i nie ma przy niej wsparcia męskiego ramienia. Kazik, pomimo powrotu Aliny, wcale nie jest szczęśliwy i często odwiedza Gogolów i pomaga im w gospodarstwie, nasłuchując wieści o Matyldzie. Wanda i Jan wraz z małym synkiem mieszkają z jej matką, Aliną i Kazikiem, i jakoś dostosowali się do rzeczywistości. Janek jako cenzor ma wpływy i wiele może, ale Wanda jest już zmęczona siedzeniem w domu z dzieckiem i często dochodzi do sprzeczek. W Polsce brakuje jedzenia, brakuje pracy i trzeba uważać na każde słowo, bo wyzwoliciel nie śpi, a kary są bardzo surowe....


Dolina nadziei to przepiękna opowieść o ziemiach zachodnich, bardzo prawdziwa i napisana pięknym językiem, bogatym i mocno osadzonym w faktach i podłożu historycznym. Widać tutaj znajomość tematu i dbałość o wszelkie szczegóły. Powieść czyta się jednym tchem, a łezka często kręci się w oku. Pani Zofia skłania do przemyśleń i do zgłębienia tematu miejsca, w którym się żyje. Dla mnie to lekcja historii i możliwość poznania lepiej ziem, na których mieszkam - polecam gorąco cykl Wendyska winnica!!!



Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

czwartek, 19 grudnia 2019

171. Dziewczyna, która czytała w metrze - Christine Feret-Fleury

Powieść feel good prosto z Paryża! Juliette codziennie o tej samej porze wsiada do wagonu metra i pokonuje tę samą drogę do pracy w agencji nieruchomości. Jej ulubionym zajęciem jest obserwowanie pasażerów zatopionych w lekturze. Dziewczyna przypatruje się im wszystkim z zaciekawieniem i czułością, jakby ich lektury i pasje, odmienność życia każdego z nich mogły ubarwić jej własne życie – tak monotonne, tak przewidywalne. Pewnego dnia Juliette postanawia wysiąść dwie stacje wcześniej i dalej iść piechotą, wybierając nieznaną uliczkę. Ten drobny kaprys odmienia jej życie. 

Okładka: miękka
Ilość stron:  192
Wydawnictwo: Książnica
 
Powieść feel good dla wielbicieli książek, bo Dziewczyna, która czytała w metrze to książka o książkach - takie kocham najbardziej. Uwielbiam, kiedy książka opowiada o książkach, kiedy czuć ich zapach, wręcz słychać szelest stron i czuć książkowy kurz - to wszystko znajdziecie w powieści Christine Feret-Fleurt :) Mnie urzekła i otuliła jak ciepły koc i upewniła, że cross booking, który uprawiam ma głęboki sens - bo odnalazłam dużo z siebie w Juliette, głównej bohaterce powieści.

Juliette jest młoda kobietą, która codziennie rano o tej samej porze jedzie metrem do pracy w biurze nieruchomości. Zawsze ma ze sobą książkę, jednak ostatnio ich nie czyta tylko obserwuje innych pasażerów, szczególnie tych czytających w podróży. Jest tu starsza kobieta z włoską książką kucharską, która uśmiecha się tajemniczo i głaszcze jej okładkę. Jest też mężczyzna, który czyta książkę o owadach, po kilka stron, delektując się, jakby chciał tą przyjemność maksymalnie wydłużyć w czasie. Czułość, z jaką obchodzą się z książkami urzeka kobietę. Pewnego dnia wysiada na wcześniejszym przystanku i trafia na tajemniczą bramę, której skrzydła zablokowane są książką, aby się nie zamknęły. Sięga po książkę i tak poznaje małą dziewczynkę Zaide i  jej ojca, Solimana i w tym momencie jej życie odmieni się z dnia na dzień. Soliman jest właścicielem składnicy książek, który jest punktem wyjścia dla wędrujących książek. To tak jakby magazyn współczesnego bookcrossingu, ale posiadający głębszą misję. Grupa osób dostaje pod opiekę książki, którym muszą znaleźć czytelników, a to kiedy, gdzie i w czyje miejsce trafiają książki jest ściśle notowane i tworzy swoistą historię ich obiegu. A książki same wchodzą w ręce osób, do których chcą trafić, o czym przekonuje się Juliette. Z czasem kobieta porzuca pracę w wydawnictwie i zaczyna pracować u Solimana i mieszkać w jego kamienicy. Książki otaczają ją z wszech stron i ukształtują jej życie na nowo.
Dziewczyna, która czytała w metrze to książka, która mnie rozczuliła i wzruszała. Autorka pokazała moc książek i ich głębię wpływu na ludzi i ich losy. Książki są swoistym drogowskazem po życiowych  ścieżkach - wystarczy sięgać po właściwe i słuchać tego, co nam pokazują. Książki uczą, wzruszają, skłaniają do przemyśleń, ale również budują naszą wiedzę i wyobraźnię. Kocham książki i ta pokazuje jak wielu podobnych ludzi chodzi po świecie.

Dziewczyna która czytała w metrze to obowiązkowa lektura dla wszystkich wielbicieli książek, bibliofili i moli książkowych - polecam gorąco!

 
 

niedziela, 24 lutego 2019

35. Wendyjska Winnica. Winne miasto - Zofia Mąkosa

„Wendyjska winnica. Winne miasto” to powieść o determinacji kobiet, rodzinnych więzach i sile miłości z powojennym obrazem Ziem Odzyskanych w tle. Sponiewierana wojną córka głównej bohaterki „Cierpkich gron”, Matylda, cudem przeżywa zimową ucieczkę z rodzinnej wsi i trafia do Grünbergu, który tuż po wojnie staje się Zieloną Górą. Czy uda jej się zapomnieć o koszmarze wojny? Ułożyć nowe życie, odnaleźć miłość i wiarę w lepsze jutro? Na tle przenikających się kultur i narodowości - Niemców, Polaków, Rosjan - ukazany jest dramat człowieka w czasach naznaczonych wojną i konfliktem, kiedy trudno ocenić, kto jest wrogiem a kto przyjacielem. 
 Okładka: miękka
Ilość stron:  432
Wydawnictwo: Książnica

Cykl Wendyjska winnica pani Zofii Mąkosy jest dla mnie szczególny, bo opisuje moje okolice i pozwala mi poznać historię tych miejsc. Przez wiele lat mieszkałam w Zielonej górze, potem przeprowadziłam się pod Wolsztyn i codziennie przejeżdżam do pracy przez Chwalim. Te miejsca stale są wokół mnie, otaczają mnie, a ja po lekturze Wendyjskiej winnicy zupełnie inaczej na nie patrzę... Pani Zofio - dziękuję za to!

Pierwszy tom cyklu pani Mąkosy opisywał Chwalim i okolice, natomiast drugi w dużej mierze skupia się na Zielonej Górze, która podnosi się po wojennej zawierusze. Mnie uderzył fakt, że Zielona Góra była specyficznym miejscem na mapie Polski, gdzie nikt nie czuł się do końca na swoim miejscu. Na teren dołączony do Polski napływali Polacy ze wschodu, Niemcy, który zamieszkiwali te tereny byli zsyłani do Rzeszy, a autochtonowie również nie czuli się tutaj u siebie, bo choć byli Polakami to jednak porozumiewali się w większości po niemiecku, żyjąc przez lata wśród niemieckiej ludności. W mieście szerzyło się szabrownictwo, napady i gwałty były na porządku dziennym, a kobiety bały się wychodzić z domu. Taka była powojenna rzeczywistość w Zielonej Górze ( dawniej Greenberg)... to była smutna rzeczywistość  i bardzo trudne czasy dla jej mieszkańców. 


Do Zielonej Góry trafiła Matylda Neumann, kiedy pochowała w rodzinnym domu swoją matkę, Martę.  Zmarzniętą na drodze znalazł ją rosyjski żołnierz i jak własność zabrał do siebie, gdzie robiła za jego służącą i kochankę. Kiedy wreszcie uwolniła się trafiła do Elżbietanek, które prowadziły szpital i zaopiekowały się sierotą. Matyldzie było bardzo ciężko, bo trudno jej było dostosować się do nowych warunków. Była Wendyjką, przez całe życie czuła się Niemką, a teraz, żeby zostać w Zielonej Górze  musiała udowodnić swe polskie pochodzenie. Czuła się rozdarta, a jedynym stałym punktem w  jej życiu była ciocia Janka mieszkająca w Chwalimiu.
 
Matylda wynajęła pokój u Niemki mieszkającej w Zielonej Górze, panny Edyty, znalazła pracę w winnicy i powoli zaczynała układać sobie  życie. Nie było to łatwe, wokół było pełno ubeków i donosicieli, nie było wiadomo, kto jest przyjacielem, a kto go tylko udaje. Na swej drodze Tilda spotkała Hankę, z którą się zaprzyjaźniła. Pojawił się również Kazimierz, który zmienił jej życie, a potem wywrócił je do góry nogami.... I tak Matylda po raz kolejny w swoim młodym życiu musiała podjąć decyzję, która je diametralnie zmienia.
 

Winne miasto to opowieść nie tylko o losach Matyldy Neumann, ale również opowieść o powstawaniu nowej, powojennej Zielonej Góry. Dla mnie to niezwykły spacer po miejscach, które doskonale znam i spojrzenie na nie w zupełnie inny sposób. Przyznaję, że zdecydowanie wolę obecną Zieloną Górą od tej powstającej na krwi wielu niewinnych ludzi. Powojenna rzeczywistość okazała się bardzo trudna dla wielu ludzi, zwykle niewinnych, na których wojna odcisnęła swe piętno. Jak wielu mieszkańców Greenbergu musiało opuścić swe domy, zostawić dorobek wielu pokoleń i szukać nowego miejsca dla swych rodzin - bo zmienił się ustrój i władza... To naprawdę straszne, że wojna potrafi być dotkliwsza dla wielu ludzi po jej zakończeniu...





niedziela, 10 lutego 2019

27. Wendyjska Winnica. Cierpkie grona - Zofia Mąkosa

Epicka opowieść z czasów wojny - rodzinne więzy, siła miłości, determinacja kobiet. Rok 1938. W Chwalimiu, wsi położonej na niemiecko-polskim pograniczu, żyją ostatni potomkowie Wendów — Słowian, którzy osiedli tu przed dwoma wiekami. W tym urokliwym i spokojnym miejscu mieszkają Marta Neumann, gorliwa luteranka, która desperacko próbuje utrzymać gospodarstwo odziedziczone po przodkach, jej córka Matylda i kuzynka Janka Kaczmarek. Życie na prowincji wydaje się toczyć niezmiennym rytmem wyznaczanym przez pory roku, jednak wielka polityka wkracza w dylematy dnia powszedniego. Ideologia faszystowska i zbliżająca się wojna nie pozostają bez wpływu na relacje międzyludzkie i budzą poczucie zagrożenia. Mieszkająca w Berlinie szwagierka Marty usiłuje przeżyć i uchronić swoje dzieci przed prześladowaniami nazistów, a Janka Kaczmarek zostaje aresztowana i oskarżona o szpiegostwo. Wreszcie pewnego dnia wojna puka do drzwi samych Neumannów i nie oszczędza im niczego.Autorka plastycznie i wiarygodnie odtwarza rzeczywistość prowincji i stolicy III Rzeszy w przededniu i w trakcie drugiej wojny światowej, ukazując przy tym ludzki los w uniwersalnym ujęciu. 
 
Format: ebook
Ilość stron: 763
Wydawnictwo: Książnica

Na Wendyjską Winnicę i jej autorkę trafiłam zupełnie przypadkiem. A jakież było moje zdumienie, kiedy okazało się, że pani Zofia Mąkosa mieszka kilka kilometrów ode mnie i pisze o naszych okolicach. Szybciutko pobrałam na czytnik (dzięki Legimi) e-book pierwszego tomu Wendyjskiej winnicy i zaczęłam czytać - przepadłam po kilku stronach :)

Rzecz dzieje się bowiem w miejscowości Chwalim (niem.Alreben), przez którą codziennie dojeżdżam do prac. Znajdziecie tutaj również Kargowę (Unruhstadt), Sulechów (Zullichau), Zieloną Górę (Greenberg). Te ziemie podczas drugiej wojny światowej były podzielone pomiędzy Niemcy i Polskę, ludność była mieszana, jednak w Chwalimiu mieszkała ludność wendyjska, czyli słowiańska.

W powieści pani Zofii Mąkosy poznajemy losy rodziny Neumannów, mieszkańców Chwalimia, uprawiających ziemię i mających własną winnicę. Marta Neumann jest rdzenną Wendyjką, która wyszła za mąż za Niemca z Berlina, Waltera, z którym ma córkę Matyldę zwaną Tilą. Marta pracuje w rodzinnym gospodarstwie, które odziedziczyła po zmarłych rodzicach, a jej mąż pracuje w urzędzie. W domowych obowiązkach pomaga Marcie jej kuzynka Janka, Polka, której rodzina mieszka w okolicach Kopanicy i Kargowej, po polskiej stronie. Tila jest wychowywana w duchu niemieckości i w kulcie Furera, a sama Marta czuje się Niemką. Kiedy nadchodzi czas wojennej zawieruchy, ludzie na wsiach i w małych miejscowościach nie odczuwają jej tak mocno jak w dużych miastach. Na wsi życie kręci się wokół obrządku zwierząt i ziemi, jedzenia nie brakuje. Wieści, które dochodzą do Chwalimia są przerażające, ale jakby nie do końca realne dla jego mieszkańców. Tu nie ma nalotów, jest żywność i życie nadal się kręci. Walter ma matkę w Berlinie i szwagierkę wdowę, która jest Żydówką i tutaj wyraźnie widać represje, którym rodzina zostaje poddana. Również Janka, na skutek denuncjacji zostaje zabrana przez Gestapo i trafia do obozu. Cała rodzina stara się jej pomóc i robią wszystko,a by ją uwolnić. Janka powraca, ale jako wrak człowieka. Życie Marty Neumann również nie jest usłane różami - jej mąż zostaje zmordowany przez męża kochanki, a kobieta musi się z tym zmierzyć, choć ich małżeństwo już przed tymi wydarzeniami przeżywało kryzys.... Tila dorasta i udziela się niemieckich organizacja młodzieżowych, aż w końcu zostaje pielęgniarką w szpitalu w Kargowej. Jej ukochany trafia na wojnę skąd wraca jako inwalida i zostaje wcielony do policji niemieckiej, jest mu ciężko i nie umie pogodzić się z tym, co musi robić. Kiedy wojna się kończy i wojska rosyjskie wkraczają na tereny Wielkopolski zaczynają się trudne czasy dla Chwalimiaków, którzy traktowani są jak Niemcy. Marta nie może się z tym pogodzić, nie chce opuścić swego domu i znajduje swoje własne wyjście awaryjne....

Wendyjska winnica. Cierpkie grona to fascynująca i przejmująca saga rodzinna, która pokazuje nam drugą stronę wojny. Oglądamy ją oczami Niemców z Chwalimia, a właściwie Wendów, którzy czują się Słowianami, a jednak są też Niemcami. Czytałam z dużą ciekawością i przejęciem o historii ziem, na których mieszkam, a której kompletnie nie znałam. Powieść Zofii Mąkosy zrobiła na mnie ogromne wrażenie i pozwoliła mi inaczej spojrzeć na mijane codziennie miejsca i okolice. Jestem zachwycona, a historia Neumannów zdobyła moje serce. Bardzo ciekawa jestem kontynuacji tej opowieści. Polecam gorąco!!!!







Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...