sobota, 12 grudnia 2015

Wiedziałam, że tak będzie! - Kasia Pisarska

Co byś zrobiła, zostając z dnia na dzień milionerką? Jeszcze tego samego dnia rzuciła pracę? Pojechała w podróż dookoła świata? Wykupiła całą zimową kolekcję Armaniego? Wykupiła letnią kolekcję Armaniego? Pochwaliłabyś się najbliższym, czy wielomilionowa wygrana byłaby twoją najskrzętniej skrywaną tajemnicą? Przeczytaj o tym, co zrobiła Laura. „Wiedziałam, że tak będzie” to powieść obyczajowa dla miłośniczek książek Elisabeth Adler czy Elisabeth Gilbert. Laura, kobieta, która właśnie znalazła się na życiowym zakręcie, nieoczekiwanie zdobywa majątek i wyrusza na włoską prowincję, gdzie odnajduje miłość i szczęście. W pięknej scenerii, ale też po kilku wpadkach godnych Bridget Jones, Laura pozna mężczyznę swojego życia i spełnią się jej marzenia o życiu jak w bajce.

Okładka: miękka
Ilość stron:   320
Wydawnictwo:  MUZA

Powieść Kasi Pisarskiej to współczesna baśń o Kopciuszku. I choć przewidywalna, to jednak ciepła i wzruszająca. Czasem takich prostych opowieści brakuje... Jej lektura zajęła mi jedno popołudnie, zrelaksowała mnie i skłoniła do uśmiechu. Jeśli szukacie lekkiej i odpreżającej lektury to "Wiedziałam, że tak będzie!" sprawdzi się idealnie.

Poznajemy dwie przyjaciółki, Laurę i Weronikę. Weronika uczy w szkole geografii, rozstała się z mężem, który ograbił ją praktycznie ze wszystkiego. Laura jest singielką, dziennikarką, która w duszy marzy o rodzinie i dzieciach. Kobiety znają się od lat, przyjaźnią i wspierają.

Pewnego dnia, a właściwie nocy, Werka przynosi niesamowitą wiadomość. Okazuje się, że przez przypadek, będąc we Włoszech i demaskując zdradę męża, zagrała w lotka i....wygrała kilkanaście milionów euro. Nie może o tym głośno mowić, ani się przyznać, bo nie ma jeszcze oficjalnego rozwodu, a Rudy chętnie położyłby swoją łapę na jej pieniądzach. Postanawiają razem pojechać do Włoch, odebrać pieniądze i podzielić się nimi po połowie.
Wyruszają w podróż, delektują się widokami i włoskim jedzeniem. Po drodze psuje im się auto i korzystają z włoskiej gościnności. Laura poznaje niesamowitego Włocha, Alessandro, przy którym jej serce bije mocniej. W końcu, w ostatniej chwili, odbierają pieniądze, a porady prawnej udziela im... Alessandro. Ich ścieżki coraz częściej się krzyżują - co z tego wyniknie?
Dziewczyny, w efekcie końcowym, zostają właścicielkami starego zamku we Włoszech. Ich życie zmienia się nieodwracalnie!

Wiedziałam, że tak będzie! to ciepła i wzruszająca opowieść, lekka, przyjemna i odprężająca. Opowieść jest mało realna i dość przewidywalna, ale kto nie lubi pomarzyć? Co byście zrobiły z milionami wygranymi w lotka? Najpierw przerażenie, żeby nikt sie nie dowiedział, a potem dylemat - na co je wydać? Wbrew pozorom nie jest to takie proste.... czasem nadmiar nawet szkodzi :)
Kasia Pisarska zaserwowała nam lekką i przyjemną, babską literaturę, która przynosi chwile radości i relaksu w zaganianej codzienności. I skorzystajmy z tej chwili odpoczynku, którą nam ta książka przyniesie :)




4 komentarze:

  1. Lubie takie historie i chętnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka jest zupełnie inna niż te, które najczęściej czytam, ale takie oderwanie od schematu raz na jakiś czas chyba dobrze by mi zrobiło :)

    Zapraszam : ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy takich książkach nie trudno o przewidywalność, ważne, żeby się miło czytało ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...