sobota, 13 kwietnia 2013

Prawo krwi - Tess Gerritsen

Willy nigdy nie uwierzyła w śmierć ojca. Wokół katastrofy amerykańskiego samolotu podczas wojny w Wietnamie nagromadziło się zbyt wiele pytań bez odpowiedzi. Dlaczego nie odnaleziono ciała? Kim był tajemniczy pasażer, którego istnieniu wszyscy zaprzeczają? Co się stało z ładunkiem?
Willy wyrusza do Azji, by odkryć prawdę o wydarzeniach sprzed dwudziestu lat. Szybko uświadamia sobie, że próbuje rozwikłać tajemnicę, którą nawet dziś chronią wpływowi ludzie. Mimo zagrożenia podejmuje prywatne śledztwo. Nieoczekiwanie pomocną dłoń wyciąga do niej Guy Barnard, antropolog pracujący na zlecenie armii. Czy potrafi ochronić ją przed śmiertelnym niebezpieczeństwem? 

Okładka: miękka 
Ilość stron:  300
Wydawnictwo: MIRA Harlequin

Zawsze chętnie sięgam po książki Tess Gerritsen, bo lubię jej styl pisania. „Prawo krwi” to kolejny thriller w jej wykonaniu, po który sięgnęłam.

Główną bohaterką powieści jest Wilhelmina Maitland zwana Willy, która żyje w cieniu legendy ojca, Dzikiego Billa Maitlanda, lotnika, który zginął w Wietnamie. A właściwie zaginął, gdyż jego ciała po katastrofie samolotu nigdy nie odnaleziono. Z tego, co wiadomo, w trakcie ostatniego lotu na pokładzie samolotu znajdował się tajemniczy pasażer z bagażem, lecz brak o nim informacji.

Po przeszło 20 latach, na prośbę ciężko chorej matki, Willy wyrusza do Wietnamu szukać śladów ojca. Zbieranie informacji idzie jej jak po grudzie, świadkowie nabierają wody w usta – o co w tym wszystkim chodzi?
Na swojej drodze Willy spotyka antropologa pracującego dla armii, Guya Barnarda, który stara się jej pomóc. Wyniki poszukiwań na miejscu, w Wietnamie, przechodzą ich najśmielsze oczekiwania, a niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku.

Tess Gerritsen, jak zwykle w swoich książkach, i tutaj serwuje nam ciekawą intrygę i szybkie zwroty akcji. Egzotyczne miejsce, niezwykła historia rodzinna, tajemnica i wątek miłosny – to wszystko znajdziecie w „Prawie krwi”. Zakończenie jest zaskakujące i stanowi zwieńczenie całej opowieści, a romans Willy i Guya ubarwia ją. Mocne wrażenia – gwarantowane! Polecam.





8 komentarzy:

  1. Ja również mam tą książkę za sobą. To moje pierwsze spotkanie z autorką i bardzo się cieszę, że jednak zdecydowałam sięgnąć po jej książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i Tess Gerritsen jak zwykle mnie nie zawiodła. Teraz poluję na Chirurga

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nie znam, czuję się jakbym stał trochę z boku :D Powoli mnie przekonujecie do tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka już za mną i bardzo pozytywnie ją wspominam. Jak do tej pory nie zawiodłam się na twórczości Gerritsen i mam nadzieję, że tak już będzie zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam jeszcze tej książki, ale mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam twórczość Tess, mam parę jej książek na półce i mam nadzieję, że ta również do nich dołączy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ją w niedaleki planach. Jakoś nigdy nie umiem sobie odmówić twórczości tej autorki :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...