piątek, 8 września 2017

Trzymaj się, Mańka - Małgorzata Kalicińska

Małgorzata Kalicińska przekonuje, że najlepsze dopiero przed nami! Romans, który przywraca uśmiech i wiarę w ludzi. Marianna, lat kilkadziesiąt z lekkim plusem, nie jest specjalnie przebojowa i żadna z niej superbohaterka. Jest za to kobietą, z którą chce się przebywać i towarzyszyć jej w życiowych perypetiach. Bliską. Niemal znajomą. Po ocknięciu się z żałoby po siostrze Lilce walczy z zalanym mieszkaniem i remontem, jednocześnie poszukuje pracy i próbuje zrozumieć fakt, że w życiu jej ojca pojawiła się nowa kobieta. Jak małe dziecko, Marianna jest o tatę zazdrosna. Sfrustrowana i samotna odnajduje radość w mailowaniu z Antonim – dawnym znajomym, teraz pracującym w Korei Południowej. By uciec od codziennego zgiełku, Mańka przyjmuje zaproszenie na krótki wypad do Korei. Nieoczekiwanie rozmawia z kobietami z różnych stron świata, które zdecydowały się żyć tak, jak chcą, i odnalazły w ten sposób szczęście. Rezultat tego „desperackiego susa” zaskakuje ją samą. Okazuje się, że najlepsze w jej życiu wcale nie minęło, a dopiero się zaczyna.

Okładka: miękka
Wydawnictwo:   Burda Publishing
Premiera: 27 września 2017

Małgorzata Kalicińska porwała mnie swoim Rozlewiskiem. Bardzo lubię ten cykl, ale nie znoszę jego ekranizacji. Bardzo byłam ciekawa, co Autorka zaserwuje mam w najnowszej powieści. No i zostałam zaskoczona. Co powiecie na miłość w Korei i na wątki opowiadające o polskich emigrantkach żyjących na świecie? Bo właśnie to znajdziecie w powieści Trzymaj się Mańka :)

Książka jest oryginalna i nieco egzotyczna. Zwiedzimy z naszą główną bohaterką Koreę, polecimy na Fuerteventurę i na Bali. Spotkamy zaskakujące historie Polek wędrujących po świecie, które odmieniło swoje życie. Małgorzata Kalicińska nie tylko opowiada mam historię Marianny, ale pokazuje różne style życie i radość z nich płynącą. 

Marianna jest dojrzałą kobietą po przejściach. Rozwiedziona, dorosły syn mieszka za granicą, a ojciec na wsi. Niedawno pochowała swoją zmarłą siostrę i nie bardzo może się pozbierać. Pieniędzy zaczyna być coraz mniej, a jeszcze sąsiedzi zalali jej mieszkanie. Marianna wyprowadza się do ojca na czas remontu i szuka pracy. Jest dziennikarką, wolnym strzelcem, jest jej bardzo trudno wrócić na rynek pracy. Ojciec żyje swoim życiem, na ma u siebie studentów i starsza panią Anię, które sprząta, gotuję i opiekuje się starszym panem, aż Mańka jej nie ufa.....
Kobieta idąc za impulsem, wyjeżdża do Korei odwiedzić znajomego Antka, który tam pracuje i żyje na emigracji. Poznaje nowe miejsce, pracuje zdalnie i czuje, że znowu zaczyna żyć. Tosiek okazuje się świetnym facetem i jest im razem dobrze. Na tyle dobrze, że Marianna po powrocie do Polski znowu leci do swego przyjaciela. 

Trzymaj się Mańka to ciepła i optymistyczna opowieść o przyjaźni, miłości i życiu poza krajem. Napisana lekkim i plastycznym językiem. Czytałem z wielką przyjemnością, tylko jakoś za mało mi było Korei w Korei. Liznęłam temat, ale czuję niedosyt. 

Książka na swój niepowtarzalny klimat i jest bardzo ciekawie skonstruowana. Bardzo fajnym elementem są historie polskich emigrantek, które Marianna zbiera do artykułów - ubarwiają one powieść i dodają jej smaku. 
Polecam serdecznie - mnie ujęła :)


1 komentarz:

  1. Właśnie teraz potrzebuję takiej ciepłej i pełnej nadziei opowieści!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...