piątek, 30 marca 2012

Bratnie dusze - Hanna Cygler

Nic nie przychodzi w życiu łatwo i nic nie jest takie, jakie się nam wydaje. Skrywane tajemnice muszą kiedyś wyjść na jaw. Jedyną podporą staje się bratnia dusza...
Weronika, Aldona i Miśka - dwie malarki i dziennikarka z działu kultury gdańskiej gazety - są bliskimi przyjaciółkami i wspierają się w codziennych sprawach. Nagle jednak ich ustabilizowane relacje zaczynają się psuć. Czy powoduje to zawiść zawodowa i niezaspokojone ambicje, czy też może dzieje się tak za sprawą pojawienia się w ich życiu atrakcyjnego mężczyzny, który nie wydaje się całkiem szczery? 

Okładka:  miękka
Ilość stron:   336
Wydawnictwo:  Dom Wydawniczy REBIS

Pierwsze, co mnie ujęło, kiedy wzięłam książkę do rąk to przepiękne wydanie - magiczna okładka i grafika, która ozdabia strony początkowe książki. 
Bardzo mi się podobało i często w trakcie czytania zerkałam na okładkę - z przyjemnością trzyma się w rękach takie książki, gdzie widać dbałość o najmniejsze szczegóły. Poza tym doskonale pasuje do treści książki - tak wyobraziłam sobie książkową Weronikę, młodą, bardzo utalentowaną malarkę.

Ale zacznijmy od początku.
"Bratnie dusze" to opowieść o trzech kobietach, które łączy przyjaźń. Poznajemy Aldonę, malarkę, wdowę, która mieszka z nastoletnią, zbuntowaną córką, Mają. Potem mamy dziennikarkę, Miśkę (Michalinę) oraz Weronikę, młodą malarkę, jednak już szeroko znaną, która ma kochanego, bogatego męża i dwie, małe córeczki. Pozornie najmłodsza z kobiet, Weronika, jest z nich wszystkich najbardziej spełniona - zarówno życiowo, jak i artystycznie. Ale i ona wpada w sidła młodego dziennikarza i prawie traci wszystko, co osiągnęła. Miśka zmienia facetów jak rękawiczki, jednak po ostatniej akcji z żonatym mężczyzną, pozostaje sama. Aldona cierpi na chroniczny brak pieniędzy, nie może dogadać się z córką, nie ma mężczyzny, ale zawsze może liczyć na przyjaciółki. Miśka zawsze znajdzie czas, aby pogadać i wesprzeć przyjaciółkę, a Weronika załatwia jej "fuchy" malarskie. Pomiędzy kobietami krąży szkolny przyjaciel Aldony, Grzegorz, który również stara się pomóc kobiecie, jednak nie może coś zdobyć przychylności Miśki.

Podczas wernisażu Weroniki, na którym wystawione są również obrazy Aldony, Aldona poznaje Marka, biznesmena. Kobieta jest zauroczona, a Marek wykorzystuje ten fakt. Odsuwa ją od przyjaciół, od córki, która się wyprowadza. Całe życie Aldony zaczyna krążyć wokół Marka. Jednak mężczyzna nie jest szczery i Miśce nie podoba się jego zachowanie. Michalina coraz częściej przebywa z Grześkiem, zaczyna przekonywać się do mężczyzny - początkowo łączy ich troska o Aldonę, a potem....
Miśka wraz ze znajomym dziennikarzem prowadzi śledztwo dotyczące Marka - odkrywają zaskakujące fakty z jego życia. Prowadzi to do tego, że zarówno Miśka, jak i Aldona, znajdują się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. 
Co odkryła Miśka? Jakie będą dalsze losy Aldony? Czy Weronika odzyska swoje życie i miłość męża? Przeczytajcie - koniec jest niezwykle dramatyczny!

Książka jest niesamowita - niby zwyczajna, życiowa, ale okazuje się magiczna.
"Bratnie dusze" to niezwykła opowieść o sile przyjaźni i lojalności, o zwalczaniu przeciwności, wzajemnym wsparciu i pomocy, niezależnie od okoliczności. Tutaj nie ma zazdrości, jest troska i miłość. Kobiety mimo przeciwności losu trzymają się razem i wspierają. 
Autorka stworzyła barwną opowieść o niezwykłych kobietach, bardzo klimatyczną i wzruszającą. Książka napisana jest bardzo plastycznym językiem, jest pełna tajemnicy i niedomówień, a mocno zarysowane sylwetki bohaterek dodatkowo ją wzbogacają. 
Tak jak bardzo podobała mi się okładka, tak samo mocno ujęło mnie za serce wnętrze tej książki. 
 
Dziękuję pani Hannie Cygler za to niezwykłe studium damskiej przyjaźni ! 
Ta niesamowita książka powinna się znaleźć w każdej babskiej biblioteczce !


8 komentarzy:

  1. No nie przeczytam, więc wybacz, ale za niedługo się za nią zabieram i nie chce sobie psuć niespodzianki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawie. A okładka faktycznie ujmująca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, własnie takiej książki szukam teraz dla siebie. Jest zimno, pada deszcz, zapowiadają śnieg, a ja skulona pod kocem, czytam coś, co dodaje otuchy. Bardzo mnie zachęciłaś, dzięki :-*

    OdpowiedzUsuń
  4. To koniecznie moja muszę w nią zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie okłada jest bardzo ciekawa. Sama zwracam dużą uwagę na okładki. Tym bardziej cieszę się ze książkę polecasz nie tylko dzięki okładce ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tą książkę już mam na liście do kupienia. Teraz tym bardziej jestem przekonana, że chcę ją mieć w swojej biblioteczce.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja bardzo lubię takie "niby zwyczajne" powieści. Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...