sobota, 17 sierpnia 2013

Kolor herbaty - Hannah Tunnincliffe

Po przeprowadzce z mężem na maleńką, tętniącą życiem wyspę Makau na wschodnim wybrzeżu Chin Grace Miller czuje się w nieznanym kraju obco i samotnie. Jej ruda głowa góruje ponad wypełniającym chińskie ulice ruchliwym tłumem. Sytuacja staje się
jeszcze gorsza, gdy dowiaduje się, że nie może mieć dzieci. Jej małżeństwo jest poważnie zagrożone. W tej ciężkiej chwili decyduje się na śmiały krok i postanawia poświęcić się temu, co kocha: pieczeniu ciasteczek i przyjemnościom płynącym z parzenia popołudniowej herbaty.
Grace otwiera kawiarnię, w której serwuje mieszkankom Makau kawę, herbatę i makaroniki – wykwintne, delikatne francuskie ciasteczka. Tam, pomiędzy miejscowymi kobietami i takimi jak ona imigrantkami, wykuwa nową definicję rodziny i domu. Kiedy w jej małżeństwie na powierzchnię wypływają od dawna skrywane tajemnice, młoda kobieta musi rozliczyć się z przeszłością i uwierzyć w siebie. Z każdą kolejną filiżanką herbaty, z każdym kubkiem świeżo parzonej kawy, z każdą porcją upieczonych makaroników Grace uczy się, że siłę można czerpać z najprzeróżniejszych źródeł, a życie bywa pełne niespodzianek

Okładka: miękka
Ilość stron:  358
Wydawnictwo: Bukowy Las

Grace Miller, wraz z mężem Pete'm, przeprowadza się na małą wyspę Makau, gdzie większość mieszkańców mówi tylko po kantońsku, którego kobieta nie zna. Czuje się obco, a dodatkowo jest przygnębiona, kiedy okazuje się, że zawiodła ostatnia deska ratunku - wyniki otrzymane od lekarza ostatecznie skreśliły ich szansę na dziecko. Grace czuje się pusta, niekochana, odsuwa się od męża i najchętniej nie wychodziłaby z domu. Któregoś dnia zbiera się jednak w sobie i spotyka na swojej drodze niewielki lokalik, który postanawia zamienić na kawiarnię, w której zamierza serwować kawę, herbatę i makaroniki. Wspiera ją w tym pomyśle poznany na jednej z imprez męża Francuz - Leon, właściciel restauracji. Mąż nie jest tym pomysłem zachwycony... Kiedy kawiarnia "U Liliany" otwiera swe podwoje, Grace promienieje. Ma w końcu jakiś cel w życiu. Tylko, czy makaroniki przyjmą się w tym kraju?
Z czasem lokal "U Liliany" stanie się przystanią i opoką nie tylko dla Grace, ale również dla jej nieocenionych pracownic i dla klientek. Jak kawiarnia może wiele zmienić w życiu - przekonajcie się sami!

"Kolor herbaty" to egzotyczna opowieść o poszukiwaniu siebie, o budowaniu własnego ja i radzeniu sobie w życiu. To przepiękna opowieść o matce i córce, o żonie i mężu, a wreszcie o sile przyjaźni. Jak wiele, w życiu tylu osób zmieniła kawiarnia, która wydawała kompletnie nie pasować do miejsca, w którym powstała. Jak wiele wiary i zmian wniosła w życie Grace! Należy dążyć do realizacji marzeń, nawet jeśli wydają się nierealne - czasem nasze marzenia mają wpływ na życie innych.
Autorka książki stworzyła ciepłą i wzruszającą opowieść, wplecioną w orientalny klimat. To niezwykle połączenie sprawia, że książkę czyta się z ciekawością, a uczucia w niej zawarte budzą refleksję i pobudzają zmysły. Niesamowite pomysły na makaroniki sprawiły, że ślinka napłynęła mi do ust i nabrałam straszliwej ochoty na te delikatne ciasteczka. 
"Kolor herbaty" to egzotyczna i apetyczna opowieść o podróży wgłąb siebie i o niespodziankach, jakie niesie życie. Serdecznie polecam!

8 komentarzy:

  1. Uważam, że spodobałaby mi się ta powieść . ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio co wejście do księgarni, napotykam się na tę książkę i chyba po Twojej recenzji się skuszę :) Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Orient w literaturze? Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to samo chciałam napisać ;)

      Usuń
  4. Myślę, że taki klimat bardzo by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogłabym dać się namówić.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Kolor herbaty to egzotyczna opowieść o poszukiwaniu siebie, o budowaniu własnego ja i radzeniu sobie w życiu. To przepiękna opowieść o matce i córce, o żonie i mężu, a wreszcie o sile przyjaźni." To stwierdzenie wpłynęło na podjęcie mojej decyzji o przeczytaniu książki :) Mam nadzieję, że nie masz za złe, że pozwoliłam sobie zacytować Twój fragment, ale idealnie to ujęłaś, a ja lubię takie powieści :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spojrzałam tylko na twoje podsumowanie, tak ogólnie, bo sama mam lekturę zaplanowaną na najbliższe dni.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...