środa, 12 marca 2014

Kot Bob i ja. Jak kocur i człowiek znaleźli szczęście na ulicy - James Bowen

Pewnego chłodnego dnia James Bowen, uliczny muzyk, znalazł bezdomnego rudego kota skulonego na wycieraczce. James był wtedy niemalże na dnie - nie miał pracy i leczył się z uzależnienia od narkotyków. Nic dziwnego, że bał się wziąć odpowiedzialność za inne stworzenie. Zrobił to jednak - i zdobył najwierniejszego przyjaciela, który w zdumiewający sposób odmienił życie swojego pana... a potem poruszył ludzi na całym świecie.

Okładka: miękka
Ilość stron: 288
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

„Kot Bob i ja” to niezwykle pozytywna i napędzająca energia opowieść o przyjaźni człowieka i kota. I do tego jest to opowieść prawdziwa! James Bowen spotkał na swojej drodze w 2007 roku kota i odtąd razem idą przez życie. 

Bowen sam był człowiekiem po przejściach, który dochodził do siebie i zaczynał niejako życie na nowo. Mieszkał w socjalnym mieszkaniu i zarabiał grą na gitarze na ulicy niedaleko Convent Garden. Pewnego wieczora zobaczył na jednym z pięter, na wycieraczce rudego kota. Kochał zwierzęta, więc podszedł do niego i pogłaskał. Kot był zabiedzony, miejscami wyliniały i nosił ślady ulicznych bójek. Kiedy James, kolejnego dnia, znowu spotkał go na wycieraczce, zapukał do drzwi mieszkania i okazało się, że kot tam nie mieszka. Zabrał go do siebie, nakarmił, przemył rany. Kot miał paskudna ropiejącą ranę na łapie, weterynarz przepisał mu antybiotyk. James postanowił, ze zaopiekuje się kotem na czas leczenia, a potem wypuści go na wolność. Kot jednak nie chciał go zostawić i wracał jak bumerang. 
Chodził z Jamesem do pracy i wtedy zarabiali więcej, gdyż kot wzbudzał zainteresowanie i sympatię ogółu. Ich losy przypieczętowało wszczepienie chipa, które sprawiło, że James poczuł się właścicielem kota. Zadziałało to na nich jak świadectwo ślubu na ludzi :) 
Ich losy połączyły się jedno. Są nierozłączni, mężczyzna i jego kot. Kot i pan, którego sobie wybrał. 


„Kot Bob i ja” to ciepła i wywołująca na twarzy uśmiech, historia z życia wzięta. Piękna opowieść o przyjaźni mężczyzny i kota, o poświęceniu i oddaniu. Nadzieja, którą ofiarował kotu James, była dla niego samego nadzieją na lepsze życie. Był komuś potrzebny, musiał być odpowiedzialny, miał motywację do działania i do życia. Ich losy połączyły się nierozerwalnie. Kot wspiera swego pana, a on odwdzięcza się mu miłością i opieką. I tak razem idą przez życie, rudy kot na ramieniu swego pana. 

Wzruszająca historia, opowiedziana prostym językiem napełnia czytelnika pozytywną energią i radością. Mnie się podobała :) 





Książkę "Kot Bob i ja " możecie kupić w księgarni Platon 24



6 komentarzy:

  1. Oj, jakoś nie dla mnie. Nie przekonuje mnie ta fabuła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś chętnie "rozstresuję" się w jej towarzystwie

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja chcę i to bardzo. :-) Koty to mój konik więc już od pewnego czasu się na nią czaję i z całą pewnością w końcu i u mnie przeczytasz jej recenzję :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam koty i z tego względu chętnie zrelaksuję się przy tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fakt ciepła opowieść ale ja nie rozumiem zasadności i argumentów dla jej powstania...Takie historie dzieją się cały czas wokoło nas...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...