wtorek, 10 marca 2015

Bractwo Camelotu - Sam Christer

Sam Christer tchnął życie w legendę o królu Arturze… Znakomite połącznie historii z mocną współczesną sensacją!
W San Francisco Mitzi Fallon zaczyna pracę jako agentka FBI w Wydziale Przestępstw na tle Historycznym, Religijnym i Spraw Niewyjaśnionych. Prowadzi sprawę morderstwa sprzedawcy antyków, któremu skradziono bezcenny celtycki artefakt. Mitzi zostaje wciągnięta w tajemniczą intrygę, która bierze swój początek w zakulisowych posunięciach amerykańskiego rządu i sięga daleko w przeszłość Wielkiej Brytanii, do zdegradowanego niegdyś do postaci mitycznej króla Artura.

Okladka: miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 416
Wydawnictwo:  Sonia Draga

"Bractwo Camelotu" przyciągnęło moją uwagę, jak tylko pojawiło się na rynku. Lubię niebanalne połączenia, więc połączenie sensacji i opowieści arturiańskich, jak najbardziej do mnie przemawia. A i autor nie jest mi obcy, więc zagłębiłam się w lekturze.

Powieść rozpoczyna się mocną sceną morderstwa dokonanego na starszym właścicielu sklepu z antykami. Ginie wówczas krzyż nagrobny, który został przez niego kupiony i ukryty w sejfie. Wie o nim tylko jego pracownica, która z powodu choroby nie przyszła feralnego dnia do pracy. Przekazuje tę informację, zajmującej się tą sprawą, agentce FBI, Mitzi Fallon, wraz z tajemniczym pendrivem z napisem KOD X.
Mitzi Fallon, wraz z córkami, zmieniła miejsce zamieszkania i dopiero rozpoczęła pracę w Wydziale Przestępstw na tle Historycznym, Religijnym i Spraw Niewyjaśnionych. Nie miała czasu na zadomowienie się w nowym miejscu, została od razu rzucona na głęboką wodę i przydzielono jej tę sprawę, którą prowadzi razem z  policjantem, zwanym Irlandczykiem. W sprawę morderstwa i zaginionego krzyża okazują się zaangażowane osoby z kręgów dyplomatycznych. A ślady prowadzą w przeszłość, aż do czasów króla Artura......

W powieści "Bractwo Camelotu" znajdziecie sensacyjną intrygę, w którą zamieszane są wysokopostawione osoby, słynną legendę o królu Atrurze i jego przodkach, nieboszczyków i tajemnicze artefakty. Powieść czyta się jednym tchem i aż żal ją odkładać. Jest bardzo realistycznie napisana i przemawia do wyobraźni czytelnika. Autorowi świetnie udało się połączyć wątek realny z pradawną legendą, powstała z tego intrygująca i porywająca opowieść. Trzeba przyznać, że przy lekturze tej książki potrzeba skupienia, bo autor zalewa nas mnóstwem miejsc i różnych wątków, które stopniowo splatają się w jedną, ekscytującą całość. Rozdziały są dość krótkie i na początku każdego jest informacja, gdzie się znajdujemy wraz z bohaterami. To na pewno ułatwia ogarnięcie całości :) Książka napisana jest jasnym i przejrzystym językiem, bez upiększeń i niepotrzebnego rozciagania fabuły. Słowem idealna kwintesencja, podana w bardzo atrakcyjnej i ciekawej formie. Do mnie przemówiła i przeczytałam ją z wielką przyjemnością :)





4 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...