czwartek, 18 czerwca 2015

Wakacje - Nina Majewska-Brown

Wakacje to historia rodzinnego wypadu do Hiszpanii, przesycona aromatami paelli i bąbelkami cavy. Gorący klimat, piękna Barcelona i czteroosobowa rodzina. Wyjazd to z jednej strony próba wzmocnienia więzi małżeńskich, a z drugiej wymarzone wakacje życia. Nawet nieprzewidziany przyjazd teściów nie zakłóca wakacyjnej przygody. Pierwsza część książki w humorystyczny sposób opowiada o tym wszystkim, co może wydarzyć się na wakacjach. Dramatyczny zwrot akcji sprawia jednak, że bohaterka musi na nowo uporządkować i przewartościować swoje życie, uporać się z tajemnicami i skrywanymi dotąd faktami.

Okladka: miękka
Ilośc stron: 384
Wydawnictwo: REBIS
Premiera:  16 czerwca 2015

Sięgnęłam po tę pozycję myśląc, że to lekka, relaksująca, wakacyjna powieść, z przyciągającą wzrok okładką, którą przeczytam, odłożę i zapomnę. Jednak "Wakacje" mnie początkowo rozbawiły, a potem mną wstrząsnęły.

Wyobraźcie sobie cudowne wakacje w Barcelonie, których finał wywraca życie głównej bohaterki Niny do góry nogami, nieodwracalnie. Traci ona osoby, które kocha. Ale może po kolei - uwaga, będę spoilerować, inaczej się nie da opowiedzieć tej historii.

Nina Braun, wraz z mężem, Bartkiem, i dwójką dzieci, osmioletnią córką i siedemnastoletnim synem wyruszają na wakacje. Bartek jest zapracowanym człowiekiem, dobrze zarabiającym, który spełnia zachcianki swej rodziny, ale często nie ma go w domu. Nina podejrzewając go o romans, nawet wynajęła prywatnego detektywa - nic nie udowodnił, tylko wpędził ją w wyrzuty sumienia. Ona sama prowadzi restaurację, a dodatkowo ma na głowie cały dom i dzieci. 

Teraz mogą razem spędzić trochę czasu. Ich celem jest słoneczna Barcelona. Zamieszanie przed podróżą, szykowanie, pakowanie stresuje Ninę, ale w końcu są u celu swej podróży, w hotelu na słynnej La Rambla w Barcelonie. Jest bajecznie, syn poznaje piękną Hiszpankę, z którą się zaprzyjaźnia. Zwiedzają, chodzą na plażę, ogladają występy mimów i koncert flamenco. Idyllę przerywa przyjazd... teściów. Dla Niny to szok, a za teściową nie przepada, zresztą z wzajemnością. Dalszy ciąg urlopu nie jest już taki przyjemny, ale cóż....
Wreszcie zbierają się na powrót do domu, wychodzą z hotelu i ich życie rozpada się na kawałki. W wypadku ginie mąż i syn Niny, a ona z córką wracają same do domu. Ich życie zmienia się nieodwracalnie, muszą sprzedać dom i wyprowadzić się. Mają wsparcie w znajomych, niekoniecznie w rodzinie....
Okazuje sie, że Bartek pozostawił Ninie niespodzianki. Jedną niespodziewaną, a drugą szokującą.
Jak nasza bohaterka poukłada sobie i poradzi w życiu sama?

"Wakacje" to świetna powieść, bardzo prawdziwa i tym samym przerażająca. Autorka pokazuje nam jak jeden nieszczęśliwy wypadek może nieodwracalenie zmienić ludzie losy. Jak sielanka wakacyjna może zmienić się w rozpacz. Początek książki rozbawił mnie, widząc szaleństwo przygotowań wyjazdowych i motanie się Niny, pomyślałam - jakbym siebie widziała :) Potem towrzyszyłam rodzince w wędrówkach po Barcelonie i wspominałam swoj pobyt. Jednak wypadek wstrząsnął mną i skłonił do refleksji i postawienia się na miejscu Niny. Nie chciałabym przeżywać tego, co ona - w obcym kraju, bez wsparcia najbliższych - przerażające. Muszę przyznać, że mocno przeżyłam lekturę tej książki. Pomimo przepięknej i optymistycznej okładki, nie liczcie na lekką i wesołą lekturę - ta książka wstrząśnie wami i zabierze wam kawałek serca.
A przy tym jest niezwykle klimatyczna - jestem zaskoczona, że to debiut pani Majewskiej-Brown. Książka jest świetnie napisana i dopracowana na maksa. Dla mnie bomba!




7 komentarzy:

  1. Doczytałam Twoją recenzję do zdania "uwaga, będę spojlerować" i się zatrzymałam. Dopisuję książkę do tych, które chcę przeczytać w czasie lipcowego urlopu. Potem zapoznam się z Twoją recenzją i podzielę się swoimi wrażeniami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę ją przeczytać już od samego początku, kiedy ją zobaczyłam na stronie wydawnictwa ;)

    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam nosa do tej książki - od początku czułam, że to będzie coś innego niż przedstawia słodka okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A myślałam po okładce, że to jakiś bzdetny romans :O A tu książka bardzo mnie zaciekawiła, chętnie po nią sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha, ja jestem w trakcie. Ciekawi mnie co bedzie dalej, ale to doczytam jutro wieczorem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha, ja jestem w trakcie. Ciekawi mnie co bedzie dalej, ale to doczytam jutro wieczorem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha, ja jestem w trakcie. Ciekawi mnie co bedzie dalej, ale to doczytam jutro wieczorem.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...