sobota, 23 grudnia 2017

Wieczór taki jak ten - Gabriela Gargaś

Święta to szczególny czas. Czas cudów. Bo zawsze znajdzie się Ktoś, kto rozdaje prezenty, niekoniecznie pod choinką… Michalina ma 27 lat i sama wychowuje młodszego brata. Mieszkają w przepięknej, malowniczej miejscowości u podnóża Tatr. W codziennych trudach wspiera ją jej babcia Zosia, właścicielka cukierni „Cynamonowe serca”. To za jej radą, by podreperować budżet, wnuczka postanawia na okres Bożego Narodzenia wynająć pokoje dla gości. Do pensjonatu przyjeżdżają tylko cztery osoby: ekscentryczny rozwodnik, który najchętniej wymazałby Święta z kalendarza, starsza pani, która pragnie odzyskać utracone wspomnienia oraz tajemnicza pani doktor z córką. Gdy dzień przed Wigilią do drzwi domu Michaliny zapuka jeszcze jeden gość, życie kobiety wywróci się do góry nogami.

Okładka: miękka
Ilość stron:   360
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ostatnio otaczam się książkami o świątecznym klimacie. Za oknem nie ma śniegu, więc klimat odnajduję w książkach :)

Powieść Gabrieli Gargaś jest fantastycznie wydana. Cudowna okładka przyciąga wzrok, a wewnątrz jest wzruszająca i mądra opowieść o życiu, przyjaźni, miłości i więziach rodzinnych. 

Akcja powieści rozgrywa się w Złotkowie, miejscu, które mogłoby śmiało stanąć w szranki z wioską Świętego Mikołaja. To miejsce, gdzie święta się celebruje i czuć to na każdym kroku. To kraina Bożego Narodzenia.
Mieszka tam Miśka ze swoim braciszkiem, którego wychowała od niemowlęcia i jest jego siostrą i matką jednocześnie, oraz babcią Zosią.
Babcia prowadzi kawiarenkę, a wnuczka produkuje świąteczne ozdoby i kartki i sprzedaje do sklepików. Przed Świętami kobiety postanowiły wyposażyć pokoje na poddaszu ich domu i wynająć gościom. Nie każdy ma rodzinę, a trudno być samemu podczas Świąt. W pensjonacie Miśki można spotkać towarzystwo i poczuć klimat Świąt. Przyjeżdżają tam bardzo różni gości, spotyka ich serdeczność Miśki i niesamowity klimat jej domu. 

Pensjonariusze są bardzo różni i każdy przyjeżdża tutaj w innym celu, a dzięki Misi, Bartkowi i babci Zosi trafiają w miejsce ciepłe, pachnące świętami i niezwykle klimatycznie. Mogą pomyśleć nad swoim życiem, mogą porozmawiać i cieszyć się świętami w towarzystwie przyjaciół. To ważne!

Załączam Wam fragment książki, który mnie zauroczył - jest tak piękny i prosty, a przy tym tak ważny...



Myślę, że ten fragment jest kwintesencją tej książki i Świąt Bożego Narodzenia. Nic dodać, nic ująć.
Łzy wzruszenia napłynęły mi do oczu i podzieliłam się tym fragmentem z bliskimi - w Święta trzeba sie dzielić. Nie tylko prezentami, ale również uczuciami i myślami. Święta to czas cudów... :)







2 komentarze:

  1. Jestem ogromną fanką twórczości tej autorki, więc koniecznie muszę zapoznać się z tym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak, zgadzam się w stu procentach, ten cytat to kwintesencja nie tylko książki, ale właściwie i naszego życia!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...