piątek, 8 lutego 2013

Z chirurgiczną precyzją - Błażej Przygodzki

Historia zaczyna się jak thriller Hitchcocka: biznesmen zostaje napadnięty i pobity tak, że staje się warzywem. W tym samym czasie na wrocławskim basenie umiera na udar młody mężczyzna. Obaj byli pacjentami Huberta Kłosowskiego. Policja podejrzewa, że sympatyczny lekarz jest zamieszany w handel ludzkimi organami. Inspektor Niedźwiecki ma twardy orzech do zgryzienia, tym bardziej, że w dochodzeniu wspomaga go aspirant narkoman, zamieszany w gangsterskie porachunki. 

Okładka: miękka 
Ilość stron: 348 
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie 
Premiera: luty 2013

Po tę pozycję sięgnęłam wiedziona ogromną ciekawością, w jakiej formie polski Autor zaprezentuje nam thriller medyczny. Jestem fanką Cooka i Geritssen, czytałam wiele thrillerów medycznych, ale żadnego polskiego. Nie ukrywam, że jak zaczęłam czytać to szybko się wciągnęłam i bardzo przyjemnie czytało mi się tę książkę. Jeszcze dużo brakuje panu Przygodzkiemu do wiodących autorów z tej dziedziny, ale wszystko przed nim, bo początek uważam za bardzo udany. 

Akcja książki dzieje się we Wrocławiu. Poznajemy sympatycznego lekarza, Huberta Kłosowskiego, który pracuje w szpitalu. Jest bardzo zaangażowany w swoją pracę i dba o swoich pacjentów, więc ze względu na ilość przeprowadzanych badań czy czas pobytu pacjentów często dochodzi do scysji z dyrektorem finansowym szpitala. W krótkim czasie umiera dwoje jego pacjentów, którzy robili u niego badania okresowe i byli zupełnie zdrowi. Pozornie naturalna śmierć boksera Antczaka na udar okazuje się zabójstwem, a drugi pacjent, Adam Drucki, zostaje ciężko pobity, mózg przestaje pracować i w śpiączce leży w szpitalu. Policja podejmuje działania śledcze, sprawę prowadzi komisarz Niedźwiecki, a nadzoruje go Marian Dulemba, wokół nich krąży prokurator Rapacki. Wszelkie ślady prowadza do szpitala, do doktora Kłosowskiego…. Czyżby w Polsce, we Wrocławiu możliwy był handel ludzkimi organami? Tę sprawę policja również musi wyjaśnić. 
Tymczasem nieświadomy niczego Kłosowski dba o swoją dziewczynę, Annę Ochojską, ich związek kwitnie. Kiedy okazuje się, że Anna mieszka nie z chorym ojcem, lecz mężem, który czeka na przeszczep – sprawa się komplikuje, a Anna znika bez śladu. Sam Kłosowski zostaje aresztowany pod zarzutem morderstwa. Czy uda mu się wyjść z więzienia? Czy sprawca zostanie ujęty i jaki finał przybierze sprawa? Przeczytajcie – wrażeń Wam nie zabraknie! 

„Z chirurgiczną precyzją” to thriller medyczny mocno wpleciony w polskie realia. Mamy szpitale borykające się z finansami, leczenie pacjentów uzależnione od środków finansowych, ale również dobrych i mocno zaangażowanych lekarzy. Całość napisana jest bardzo przystępnym językiem, intryguje i ciekawi. Jednak w wielu momentach wywołała uśmieszek na mojej twarzy. Obracam się w kręgach medycznych z racji mojej pracy, nie jestem medykiem, ale jestem otoczona zaprzyjaźnionymi lekarzami i ratownikami. Znam reguły postępowania, wiem jak wygląda proces resuscytacji pacjenta, itd., dlatego niektóre sceny stricte medyczne były przerysowane – czułam tutaj brak konsultacji z ratownikami. Czasem nazewnictwo medyczne też było bardzo oficjalne – brakowało takiego obycia w środowisku ratowniczym. Jednak thriller jako całość uważam za bardzo udany, ciekawy i intrygujący – zakończenie było zaskakujące, a sama intryga fajnie pomyślana. Przeczytałam go z wielkim zainteresowaniem i przyjemnością – oby więcej było takich powieści na polskim rynku!





2 komentarze:

  1. Nie czytam recenzji. Sama w weekend będę książkę czytała. porównamy póżniej wrażenia.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...