
Urzekło mnie opakowanie z cudownym widoczkiem pomostu nad spokojną wodą. Poczułam wręcz odświeżającą bryzę :)
Odłamałam kawełek, niewielki, i włożyłam do kominka. Dość szybko w pokoju zaczął unosić się bardzo intensywny, świeży zapach, ze specyficzną dla Kringle, perfumowaną nutą.
Wosk Tranquil Waters pachnie wodą, świeżą morska bryzą, ciepłym piaskiem, a wszystko owite jest ciepłą nutą ambry i piżma. To jeden z męskich zapachów, ale bardzo przyjemny.
Jest również bardzo wydajny - niewielki kawałek zapewnia długotrwały i dość mocny zapach. Lubię takie niebieskie, świeże nuty zapachowe :)
No to mnie pocieszyłaś. Mam go i czeka na swoją kolej :))
OdpowiedzUsuń