sobota, 12 lipca 2014

Soczyście, jeżynowo

A ja właśnie sobie odpaliłam kolejny wosk WoodWick Marionberry, który nabyłam w Homedelight .

Odłamałam solidną kosteczkę, zakleiłam opakowanie, aby wosk nie wietrzał i wsadziłam do kominka.
Na sucho wydawał się owocowy, ale jakiś bezjajowy. Ale po zapaleniu zupełnie mnie zaskoczył.

Wosk WoodWick Marionberry okazał się soczyście jeżynowy, ciepły i bardzo wyrazisty. Miałam ochotę go schrupać!



Zaczynałam moją pachnącą przygodę z woskami Yankee, potem doszły Kringle, a potem Busy Bee. Nadszedł i czas na WoodWick. Stwierdzam jedno - każdy z tych produktów jest zupełnie inny. I w każdej z marke mam swoich ulubieńców. Zachwyca mnie próbowanie czegoś nowego :)

Jeśli chodzi o WoodWick, to stwierdzam, że choć krócej pachnie od innych wosków, to ma przępiekne i bardzo oryginalne zapachy. Testowałam już kilka wosków o zupełnie różnych zapachach - i każdy mi się podoba! Niesamowite :)  A moje serce zdobyły Tranquili Tea i Beach Boardwalk - polecam!  Zresztą Marionberry też mnie podbija :) 


Woski WoodWick pochodzą  ze sklepu Homedelight.pl 

- polecam serdecznie !

1 komentarz:

  1. Moja przygoda z WW się zaczyna ale każdy mnie intryguje

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...