Pokazywanie postów oznaczonych etykietą abraham. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą abraham. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 maja 2018

Zła pora roku - Antonio Manzini

Minęło już dziewięć miesięcy od dnia, w którym detektyw Rocco Schiavone został karnie zesłany z Rzymu na północ Włoch do Aosty.Tym razem sprawa jest poważna: chodzi o niezgłoszone porwanie. Ofiarą jest osiemnastoletnia dziewczyna, córka miejscowego przedsiębiorcy budowlanego. Schiavone szybko się orientuje, że za jej porwaniem stoi organizacja przestępcza, która przeniknęła w społeczne i ekonomiczne struktury miasteczka. Wszystko to odbywa się tuż pod nosem Rocca. Co więcej, jego własna przeszłość nadal stanowi zagrożenie dla jego teraźniejszości. Inteligentny, bezpardonowy i skuteczny Rocco udowodni, że intuicja nigdy go nie zawodzi.

Okładka: miękka
Ilość stron:
Wydawnictwo: MUZA SA

Zła pora roku to bardzo klimatyczny, typowo włoski thriller. Autor stworzył bardzo specyficzny i zapadający w pamięć portret głównego bohatera, jakim jest Rocco Schiavone. Ten detektyw został za karę zesłany z Rzymu na prowincję do małej Aosty, za bardzo osobiste i nie zawsze zgodne z przepisami podejście do prowadzonych spraw. Przyzwyczaił się już do życia na prowincji, które zdecydowanie różni się od rzymskiego. Nawet zaczyna mi się to podobać - do czego nawet przed sobą się nie przyznaje. Życie toczy się tutaj wolniej, spraw jest dużo mniej, ale i nie ma co liczyć na wiedzę swoich pracowników. Przy sprawach takich jaka ta ostatnia - musi liczyć głównie na siebie.

Sprawa... hmm nawet trudno ją tak nazwać bo nie została oficjalnie zgłoszona na policję. Chodzi tu o zaginięcie nastolatki Chiary, córki bogatych przedsiębiorców, które zgłosiła nieoficjalnie jej przyjaciółka, a nie rodzina. Jej zaginięcie łączy się bezpośrednio ze śmiertelnym wypadkiem dwóch mężczyzn w okolicy Aorty. Rocco prowadzi dochodzenie na własną rękę i tutaj też często czyny poprzedzają dokumenty i usprawnienia. Czy okaże się skuteczny? Sprawdźcie sami !

Zła porą roku to już trzeci tom przygód Rocco Schiavone wydany w Polsce. Bohater zyskał rzeszę swoich fanów i wiernych czytelników, do których i ja należę. Uwielbiam klimat tych powieści i niestandardowe podejście wicekwestora do pracy. 

Polecam na wakacyjne wypady - przeczytacie ją z przyjemnością jak ja:)


poniedziałek, 13 czerwca 2016

Demelza - Winston Graham

Druga część sagi rodu Poldarków.
Nadchodzą burzliwe czasy poddające próbie małżeństwo i miłość Demelzy Carne i Rossa Poldarka. Wysiłki kobiety, by przystosować się do życia w środowisku kornwalijskich właścicieli ziemskich, niosą gorycz i troski mimo radości z narodzin pierwszego dziecka. Ross rozpoczyna trudną walkę o prawa właścicieli kopalni miedzi i staje się śmiertelnym wrogiem potężnego bankiera George’a Warleggana.

Okładka: miękka
Ilość stron: 536
Wydawnictwo: Czarna Owca
Cykl: Dziedzictwo rodu Poldark tom 2

Jak już wiecie po recenzji I tomu (TUTAJ) - Poldarków uwielbiam, zarówno Rossa. jak i Demelzę. Dotyczy to zarówno serialu, jak i książki. Jestem tylko rozczarowana, że jedno i drugie już się skończyło i przyszło nam czekać na kontynuację.

W pierwszym tomie poznaliśmy buntowniczego Rossa Poldarka, który po wojnie wrócił do domu. Zastał zrujnowany majątek, a jego ukochana wyszła za mąż za jego bliskiego kuzyna. Musiał zebrać się w sobie i żyć dalej. W jego progach pojawiła się sprytna, pracowita i bardzo piękna Demelza, która zaczęła u niego pracować. Życie zbliżyło ich do siebie, rozkwitła ich miłość, która doprowadziła do małżeństwa. Ros, początkowo rozdarty, pomiędzy dawną miłość, a Demelzę, z czasem zaczął traktować ją jak coś najcenniejszego na świecie. Poczęli dziecko, które w końcu przyszło na świat. Stało się ono oczkiem w głowie rodziców i jeszcze bardziej spoiło ich związek.
Mieli lepsze i gorsze dni, jednak jedno za drugie oddałoby życie. 
Ross walczy o swoją kopalnię, zakłada z innymi konsorcjum i walczą z wyzyskiem. Robi sobie wielu wrogów, co odbija się na jego rodzinie, dalszym życiu i wolności.

"Demelza" to fascynująca kontynuacja pierwszego tomu, zachwycająca i wzruszająca saga rodzinna, której akcja odbywa się w dawnej Kornwalii. Autor nie odpuszcza i drugi tom trzyma najwyższy poziom, czytałam go jednym tchem i odkładałam z wielkim żalem. Powieść jest porywająca i niezwykle malownicza. Autor operuje piórem w sposób niezwykle plastyczny i barwny, że obrazy ukłądają się wręcz przed oczami jak film. Jestem pod wielkim wrażeniem tego cyklu i polecam go serdecznie wszystkim! A sama czekam na węcej - z niecierpliwością :)




czwartek, 16 sierpnia 2012

Smocza droga - Daniel Abraham

Marcus dni bohaterstwa ma już za sobą. Zbyt dobrze wie, że nawet mała wojenka będzie oznaczać czyjąś śmierć. Gdy jego ludzie zostają wcieleni do przegranej armii, uniknięcie walki, w której nie chce brać udziału, będzie wymagało powzięcia niecodziennych kroków.
Cithrin to sierota, będąca pod opieką banku. Jej praca polega na szmuglowaniu bogactw przez strefę wojny, tak, aby złoto nie dostało się w ręce żadnej ze stron. Ale choć dziewczyna zna tajniki handlu od podszewki, to strategie handlowe nie uchronią jej przed wrogimi mieczami.
Gedera, jedynego spadkobiercę szlachetnego rodu, filozofia interesuje bardziej niż wojna. Będąc marnym żołnierzem, staje się jedynie pionkiem w grze. Jednak nikt nie jest w stanie przewidzieć, jaką rolę przyjdzie mu odegrać.
Spadające kamyki mogą wywołać lawinę. Waśń pomiędzy Wolnymi Miastami a Rozdartym Tronem wymyka się spod kontroli. Z pomroków historii wyłania się nowy gracz, podsycając płomienie, które sprowadzą cały region na smoczą drogę - drogę prowadzącą ku wojnie.
 


Okładka:  miękka
Ilość stron:   576
Wydawnictwo:  Ars Machina
Rok wydania:   2012

Ostatnio w moje ręce trafiały lekkie i przyjemne książki obyczajowe, więc z przyjemnością sięgnęłam dla odmiany po fantastykę.

"Smocza droga" to pierwszy tom powieści, porównywanej do twórczości G.R.R. Martina. Daje przedsmak tego, co mam nadzieję, rozegra się w kolejnych tomach. Tutaj Autor bardziej skupia się na przedstawieniu tła wydarzeń, miejsc i bohaterów. Poznajemy troje głównych bohaterów: kapitana Marcusa Westera, Cithrin bel Sarcour oraz Gedera Palliako.

Marcus Wester jest byłym wojskowym, który aktualnie zatrudnia się jako najemnik. Marcus ma dość wojen i służby, na jego oczach podczas jednej z walk zginęła jego żona i córka. Zostaje dowódcą ochrony karawany, która wiezie towary. Towarzyszy mu nieodłączny Tralgur.
Cithrin jest podopieczną banku medejskiego, do którego trafiła po śmierci rodziców. Na skutek zbiegu wielu wydarzeń zostaje woźnicą karawany wywożącej dobra banku medejskiego, którą ochrania Marcus.
Po zdemaskowaniu woźnicy jako dziewczyny, przychodzi im współpracować. Cithrin jest sprytna i dzięki swoim umiejętnościom tworzy nowy oddział banku medejskiego. Sytuacja nie jest łatwa, a dziewczyna musi stawić czoło wielu przeciwnościom.
Geder Palliako jest synem bogatego i szlachetnego rodu, jest bardziej filozofem niż żołnierzem, jednak to w roli żołnierza musi występować. Współtowarzysze robią sobie z niego żarty, jednak on nie jest głupi - pokaże im, że nie jest tylko pionkiem w grze.
Losy trójki tych zupełnie różnych ludzi splotą się podczas wędrówek smoczymi  drogami. Wiele ich połączy ... a wiele podzieli.

"Smocza droga" to ciekawa, epicka opowieść fantastyczna. Napisana barwnie i z rozmachem. Jednak trzeba się bardzo skupiać na fabule, aby się nie pogubić - szczególnie na początku.
Początek był dla mnie trudny i lekko mnie znurzył, jednak dalej dałam się porwać opowieści i cieszę się, że jej nie odłożyłam. Pilnie śledziłam losy bohaterów, szczególnie zafrapowała mnie Cithtin, która na naszych oczach zmieniała się z niepozornej dziewczyny w twardą kobietę interesu, której nieobce nałogi.
Czytelnik śledzi intrygi dworskie, knucia i walki pomiędzy rodami. Ciekawie przedstawiono trupę artystów, którzy w swoich przedstawieniach ulicznych jawnie kpią z władzy i aktualnej sytuacji.
Obserwujemy sytuację społeczną, która sprzyja rozwojowi banków i interesów finansowych. Przedstawiciel banku jest osobą poważaną, dysponuje finansami, które mogą pomagać w rozwoju. 

"Smocza droga" to zupełnie inna książka od tych, które zdarzyło mi się czytać. Trudno mi znaleźć do niej porównanie - było to dla mnie bardzo świeże przeżycie.
Jednak czuję niedosyt i myślę, że ten pierwszy tom dopiero otwiera prawdziwą opowieść - bardzo jestem ciekawa kolejnych tomów. Mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać na ich wydanie.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...