Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ossowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ossowska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

38/2021 Miłość w Pensjonacie Samotnych Serc - Zofia Ossowska

W pobliżu jednego z mazurskich jezior, pośród drzew i krętych leśnych alejek znajduje się Pensjonat Samotnych Serc.
W mazurskim pensjonacie pojawia się Filip, pierwsza miłość Matyldy. Kobieta nie może zdecydować, czy warto wchodzić dwa razy do tej samej rzeki, czy lepiej dać szansę nowemu uczuciu. Tymczasem do Borówek przyjeżdża pani Józia, prawdziwy wulkan energii. Kobieta opowiada właścicielce pensjonatu o natrętnym adoratorze, którego poznała w sanatorium. Pewnego dnia mężczyzna zjawia się w Borówkach i prosi znajomą o pomoc w nietypowej sprawie. Pani Józia godzi się, nie wiedząc, że w ten sposób zapoczątkowuje ciąg nieprzewidzianych, czasem zabawnych, wydarzeń. 

Okładka: miękka
Ilość stron: 368
Wydawnictwo: FILIA 

Miłość w Pensjonacie Samotnych Serc to kontynuacja pierwszego tomu Pensjonat Samotnych Serc, w którym poznaliśmy opowieść o Matyldzie Jaśmin i jej burzliwym małżeństwie, z któego uciekła do Pensjonatu Samotnych Serc, prowadzonego przez panią Wiesię i jej syna Artura. To miejsce szczególne, którego niemożna znaleźć w internecie, nie ma reklamy ani strony internetowej. Namiary przekazują sobie osoby zainteresowane, a trafiają tu udzie, który życie zawaliło się na głowę. Matylda trafiła tutaj w ostatnim geście desperacji, a znalazła tu wsparcie, zrozumienie i siłę do walki z Wojtkiem, który i tutaj ją odnalazł...Jednak wsparcie przyjaciół doprowadziło do aresztowania mężczyzny. 

Matylda odetchnęła z ulgą, zaczęła spotykać się z Arturem i powoli zakochiwać, kiedy nagle w pensjonacie pojawiała się jej dawna miłość, od której uciekła przed laty, czyli Filip z nastoletnią córką, Amelką. Świat Matyldy znowu stanął na głowie - kto jest jej bliższy Filip, czy Artur? Obaj po przejściach i obaj zapatrzeni w Matyldę. Kobietę czeka trudny wybór, a nie ułatwia go wsparcie dla Filipa przy walce z alkoholizmem.

Cykl o Pensjonacie Samotnych Serc Zofii Ossowskiej to wzruszająca i bardzo prawdziwa literatura kobieca. Ciepła, poruszająca, pokazująca, co w życiu jest ważne i że o szczęście trzeba walczyć. Przy tym mądra i poruszająca, a czyta się ją szybko i z przyjemnością - polecam :)


 


 

poniedziałek, 3 sierpnia 2020

110. Pensjonat samotnych serc - Zofia Ossowska

Wzruszająca powieść o wielkiej miłości dla wielbicieli „Alibi na szczęście” i „Domu nad rozlewiskiem”. W pobliżu jednego z mazurskich jezior, pośród drzew i krętych leśnych alejek znajduje się Pensjonat Samotnych Serc. Stary, piętrowy dom, którego gospodyni, pani Wiesia, robi najlepszą szarlotkę i troszczy się o dobro wszystkich swoich gości. Matylda przyjeżdża do Pensjonatu z tajemnicą, którą boi się wyjawić nawet pani Wiesi. Dlaczego milczy i codziennie płacze do poduszki? Przed kim się ukrywa? Jedyna osoba, przy której Matylda czuje się bezpiecznie, to syn pani Wiesi, pomagający kobiecie przy prowadzeniu Pensjonatu i próbujący dojść do siebie po rodzinnej tragedii. Dwa samotne serca dostaną szansę zabić tym samym rytmem. By tak się jednak stało, Matylda musi stawić czoła bolesnej przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć.

Okładka: miękka
Ilość stron:  380
Wydawnictwo:  Filia

Zofia Ossowska to moje odkrycie tego roku. Autorka pisze znakomicie, klimatycznie, a przy tym wzrusza i porusza serca. Dla mnie emocje i właściwy klimat są w książkach bardzo ważne, więc dołączyłam panią Zofię do grona autorek, których książek wypatruję.

Pensjonat samotnych serc jest pierwszą częścią cyklu, która zachwyci wielbicieli Domu nad Rozlewiskiem, ponieważ mają bardzo zbieżny klimat i świetnie się je czyta. Jednak Pensjonat to nie tylko kolejna pozycja na półce z babską literaturą, ponieważ Autorka poświęca w swej powieści dużo miejsca psychicznemu molestowaniu kobiet w zaciszu domowym. To bardzo trudny i ciężki temat, często ukrywany przez same ofiary, które są tak zastraszone i wstydzą się swej sytuacji. Wbrew pozorom, bohaterka powieści Zofii Ossowskiej, jest mocną, pracującą w korporacji, dobrze zarabiającą kobietą, która jest samowystarczalna finansowo, a jednak... zacisze domowe i obecność męża sprawiają, że najchętniej jak myszka schowałaby się dziurki, byle tylko nie zostać zauważoną. Matylda ma jednak przyjaciółkę, którą jest jej szefowa i to właśnie ona motywuje ją do działania. Dzięki jej wsparciu Matylda pakuje swe rzeczy i ucieka do Pensjonatu Samotnych Serc pani Wiesławy, którego trudno szukać w internecie. Wiadomość o tym miejscu przekazywana jest pocztą pantoflową i trafiają tutaj ludzie, którzy chcą się ukryć i w samotności lizać swe rany. Matylda zostaje ciepło przyjęta przez właścicielkę, trochę mniej przez jej syna, który ma swoje problemu, które zabija pracą - aktualnie robi mamie altankę przy domu. Tutaj młoda kobieta zyskuje wsparcie, ciepło i zrozumienie i upewnia się pomimo agresywnych telefonów męża, że podjęła słuszną decyzje. Z czasem odpręża się, zyskuje przyjaciół i nawet dochodzi do pojednania z rodzicami, jednak to niesie za sobą również kontakt z mężem... Jednak Matylda ma teraz również wsparcie męskiego ramienia, które znalazła w pensjonacie :)

Pensjonat samotnych serc to ciepła, wzruszająca i niezwykle emocjonująca opowieść. To opowieść o ucieczce i odnajdywaniu swego miejsca w życiu, o sile przyjaźni i mocy nienawiści, o miłości i cierpieniu. Ta opowieść rozgrzewa serce i wciska łzy, a główna bohaterka staje przed poważnym dylematem podczas spotkania z mężczyznami swego życia. Jak dalej potoczy się jej życie. Już nie mogę się doczekać, co spotka Matyldę w kolejnym tomie powieści Zofii Ossowskiej. Polecam gorąco!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...