Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michalak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michalak. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 października 2022

132/2022 Piastunka róż - Katarzyna Michalak

SĄ TAKIE WSPOMNIENIA, KTÓRE KRADNĄ ŻYCIE. JĄ URATOWAŁA RÓŻA. 
Flora przestała wychodzić z pokoju, zdana na łaskę – czy raczej niełaskę – swojej siostry. Jedyną jej radością był rosnący tuż za oknem wątły krzaczek róży, który uparcie walczył o każdy promień słońca. Flora skazała się na samotność z własnej woli. Nic nie przerażało jej bardziej niż inni ludzie. Nie po tym, co przeżyła siedem lat temu... CZASEM TRZEBA SIĘGNĄĆ PO KŁAMSTWO, ŻEBY KOMUŚ POMÓC. PODSTĘPEM MOŻNA KUPIĆ ŚMIERĆ. ALE MOŻNA TEŻ PODAROWAĆ NOWE ŻYCIE. Gdyby nie szantaż siostry, Flora nigdy nie odważyłaby się odpowiedzieć na to ogłoszenie. A przecież pielęgnowanie różanego ogrodu, gdzieś przy zagubionym wśród nadmorskich lasów dworku, było jej marzeniem. Kochała róże bardziej niż cokolwiek na świecie, ale strach przed światem skuwał jej serce. Nie mogła się domyślić, że tam, w tym samym ogrodzie, swoje demony oswaja ktoś, kogo już kiedyś spotkała. I to w dniu, o którym ze wszystkich sił pragnęła zapomnieć… CZY TO MOŻLIWE, ABY TE DWA ZRANIONE SERCA BYŁY DLA SIEBIE JEDYNYM RATUNKIEM? CZY KTOŚ, KTO NIE WIE JAK ŻYĆ, MOŻE NAUCZYĆ TEJ SZTUKI UKOCHANĄ OSOBĘ?

Okłądka:miękka
Ilość stron: 320
Wydawnictwo: Znak Jednym Słowem

Katarzyna Michalak to bardzo płodna pisarka. Jedne jej książki są znakomite, inne słabsze, ale lubię po nie sięgać, bo zawsze wywołują emocje. Dla mnie to ważne w literaturze- emocje! Bez emocji książka jest nijaka, a takich nie lubię.

Piastunka róż to opowieść o dwójce ludzi mocno doświadczonych przez los, którzy przeżywają traumę, a jedynym ratunkiem dla nich są...oni sami. Oboje pewnego pięknego dnia znaleźli się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie, a ta sytuacja odbiła się na całym ich dalszym życiu. 

Flora cierpi na zespół stresu pourazowego i zupełnie nie wychodzi z domu. Po śmierci rodziców odcięła się od świata zewnętrznego i jej jedyną opiekunką jest starsza siostra, która również ma problem z okazywaniem uczuć, a jej metody pomocy Florze wydają się szokujące.  
Desmond mieszka z ciotką, również cierpi na zespół stresu pourazowego, a ponadto nadal trwa jego rehabilitacja po operacjach. Trwa w głębokiej depresji, a jego jedynym oparciem jest ciotka, która wpada na diabelski plan i postanawia ściągnąć do ich domu Florę, Udaje się jej  to i Flora zjawia się w domu Desmonda jako ogrodniczka, opiekunka różanego ogrodu. Poznają się i wzajemnie pomagają w trudnych chwilach, a pomiędzy nimi rodzi się uczucie, które zostaje wystawione na wielką próbę. Czy ją przetrwają? Przekonajcie się sami!

Piastunka róż to ciepła i wzruszająca opowieść o ludziach, których cel w życiu umarł... a oni zostali jakby zawieszenie w pustce. Pomóc mogą tylko oni sobie sami, jednak trzeba chcieć i mieć motywację - i właśnie to dają sobie wzajemnie. Piękna historia, którą warto przeczytać!







sobota, 12 lutego 2022

23/2022 Najpiękniejszy sen - Katarzyna Michalak

CZY NAPRAWDĘ KAŻDY, BEZ WYJĄTKU, ZASŁUGUJE NA DRUGĄ SZANSĘ? 
W śnieżną grudniową noc do dworu Marcinki trafia zbłąkany wędrowiec, przynosząc niezwykły prezent. Maleńką dziewczynkę. A wraz z nią burzę domysłów i oskarżeń, niespełnionych nadziei i rozpaczy, która pojawia się w kochających sercach. W jednych wyzwoli to, co najlepsze, w innych obudzi demony. ILE MOŻNA POŚWIĘCIĆ NA DRODZE DO MARZEŃ? Czy miłość wygra z rozczarowaniem i zdradą? Kim jest matka malutkiej Michasi? Dlaczego powierzyła córeczkę opiece nieznajomego? Wróci po nią czy dziewczynka pozostanie w Marcinkach? NAWET TYM, CO KOCHAJĄ NAJBARDZIEJ, ZDARZA SIĘ CZASEM ZABŁĄDZIĆ Szósty i ostatni tom Sagi Mazurskiej jest pełen skrajnych emocji: od rozpaczy po szczęście, od miłości po nienawiść, od zwątpienia po nadzieję. Oby wszyscy bohaterowie, których pokochały tysiące Czytelniczek, znaleźli drogę do domu, a na jej krańcu – ukojenie.

Okładka: miękka
Ilość stron: 320
Wydawnictwo: Znak Jednym Słowem

Najpiękniejszy sen otrzymałam od Wydawnictwa Znak jako przesyłkę niespodziankę - przepiękną :) Bardzo  lubię Sagę Mazurską Kasi Michalak i ten tom przeczytałam z przyjemnością i łezką w oku. 


Najpiękniejszy sen to szósty i ostatni tom tego cyklu, opowiadający o dworze w Marcinkach i losach Sergieja, Magdy, Nathaniela, Zosi, Bartosza i Natalii poznanych w poprzednich  książkach. 
Dwór w Marcinkach przygotowuje się do Wigilii, świat wokół spowił śnieg - jest przepięknie i urokliwie, wszyscy zebrali się, by świętować...brakuje tylko Sergieja Sodarowa. Nikt z bliskich nie wie, że Sodarow z raną brzucha prawie kona w pobliskim lesie. Na jego drodze staje dziewczyna z dzieckiem, która stoi na rozdrożu swego życia i nie wie, co los przyniesie jej nowonarodzonej córeczce Michasi. Pomaga Sergiejowi dotrzeć pod dom, zostawia mu córeczkę i znika - wie, że zapewnia jej ciepły i kochający dom. Rodzina zawozi Sergieja do szpitala, jego życie jest zagrożone, a mała dziewczynka zasiała zamęt w głowach najbliższych. Kim jest i dlaczego Sodarow ją przyniósł? Wszyscy myślą, ze jest jego nieślubną córką, co załamuje Magdę, jego żonę i doprowadza na skraj rozpaczy. Dziecko jest prześliczne, ale nikt nie wie, co z nim zrobić. Tylko Zosia otwiera swe serce i ramiona dla dzieciątka... i Bartosz, który postanawia zaopiekować się Michasią do czasu powrotu do zdrowia Sergieja. Robi to wbrew woli narzeczonej i jego związek rozsypuje się jak domek z kart. Mała Michasia wiele zmieni w ich życiu.... Czy uda się uratować Sergieja? Czy mam małej dziewczynki kiedykolwiek powróci? Jak skończy się ta opowieść? Przeczytajcie koniecznie!!!!

Najpiękniejszy sen to wzruszająca i ściskająca za serce opowieść, która pokazuje jak niedopowiedzenie może wręcz zniszczyć uczucie i rodzinę. Michasie była sprawdzianem uczuć i ludzkich odruchów, dzięki niej szczerość i prawdziwa miłość wygrały, choć były odkupione bólem i rozpaczą. 
Saga mazurska to piękny cykl, który czytałam z przyjemnością. Polubiłam bohaterów i będę tęsknić za tymi ludźmi, którzy sami po przejściach, nigdy nie szczędzą pomocy innym. Dobro wraca ! 
Polecam gorąco Sagę Mazurską Kasi Michalak :)






niedziela, 31 października 2021

126/2021 Panna z Bajki - Katarzyna Michalak

„Panna z Bajki” to uroczy, zaskakujący i romantyczny powrót autorki! Hania Ruczaj ma dwie wielkie miłości: pisanie scenariuszy filmowych oraz uroczy, wtulony w zieleń lasu domek, który nazwała Bajką. To w nim chroni się przed światem. I w nim stara się zapomnieć o wydarzeniach sprzed dwóch lat. Tam też niczym huragan odwiedzają ją dwie ukochane przyjaciółki. Magda jest asystentką znanego reżysera i nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. No, może jest jedna… wyznanie szefowi, że od lat się w nim kocha. Lena natomiast potrafi uwieść każdego mężczyznę i zawiązać niejedną intrygę, ale nikomu się nie przyzna, że w głębi serca marzy o prawdziwej miłości. Gdy przyjaciółki wpadają na genialny plan ziszczenia marzeń Hani o realizacji scenariusza filmowego, nie wiedzą jeszcze, że zapoczątkują lawinę miłosnych wydarzeń. Będzie wesoło! I romantycznie! Dopóki przeszłość nie zapuka do drzwi dziewczyny… Nic nie jest ważniejsze od szczęścia tych, których się kocha.

Okładka: miękka
Ilość stron: 320
Wydawnictwo: Znak Jednym słowem

Z panią Michalak różnie bywało w moim czytelniczym świecie. Nas początku pochłaniałam jej książki, potem jakby stały się pisane "na ilość", a nie jakość. Jednak przyznaję, że czasem sięgam po jej książki i tak jak teraz, przekazuję po przeczytaniu mojej mamie, która jest wielbicielką twórczości pani Kasi :)

Panna z Bajki to powieść, która przypomniała mi czasy świetności pani Michalak. Pięknie napisana, klimatyczna, choć przewidywalna, bo musiał być happy end. Jednak stanowiła dla mnie miłą odskocznię od rzeczywistości i przeczytałam z przyjemnością. Przy tym urzekła mnie piękną okładką i starannym wydaniem - lubię oglądać książkę przy czytaniu, a tutaj wzrok uciekał do okładki.

Panna z Bajki to opowieść o trzech przyjaciółkach, pragnących miłości. Hania, Lena i Magda znają się od zawsze i wspierają. Zawsze mogą na siebie liczyć. Hania mieszka w maleńkim domku na wsi zwanym Bajką i pisze do szuflady scenariusze, a na życie zarabia fotografią, ponieważ wypadek przerwał na zawsze jej karierę baletową. Magda jest asystentką słynnego reżysera Igora Orłowa, w którym się skrycie podkochuje. Lena natomiast jest przepiękną kobietą, która skończyła kurs makijażu scenicznego i marzy o pracy z aktorami. Każda z nich marzy o wielkiej miłości i tym jedynym, jednak jakoś im to nie wychodzi... Dziewczyny wpadają na diabelski pomysł i postanawiają umówić na randkę w ciemno najbardziej oporną z nich czyli Hanię. Wychodzi kiepsko, jednak na skutek zbiegów okoliczności dziewczyna otrzymuje wymarzony angaż i kontrakt na scenariusz, podczas gdy Magda traci pracę... Ale kiedy trzy przyjaciółki trzymają się razem to nie ma na nie siły - życie musi wyjść im naprzeciw :)

Panna z Bajki to pięknie napisana opowieść o sile przyjaźni oraz o meandrach ludzkiego losu, jego odcieniach i uczuciach. Katarzyna Michalak stanęła na wysokości zadania i napisała powieść, która wyciska łezkę, ale i skłania do myślenia. Jeśli szukacie czegoś lekkiego i przyjemnego - Panna z Bajki będzie idealną lekturą!





środa, 4 grudnia 2019

162. Uśmiech losu - Katarzyna Michalak

Daj się otulić atmosferą świątecznej powieści Katarzyny Michalak! Natalia ma jedno jedyne, lecz nierealne marzenie – zostać mamą. Ta tęsknota nie pozwala jej cieszyć się wielką, niezwykłą miłością, jaką obdarza ją Damian. Nad ich związek nadciągają burzowe chmury. Czy Natalii, która straciła nadzieję, uda się zachować miłość? Czy naprawdę trzeba coś stracić, by docenić tego wartość? Zrozpaczona dziewczyna w wigilijny wieczór… ucieka. I pewnie jej los potoczyłby się zupełnie inaczej, gdyby nie porzucony w lesie bezbronny pies. Natalia za wszelką cenę chce ocalić życie Belli. Zabiera ją do Dworu Marcinki, gdzie rozbrzmiewają dziecięce głosy, a w kuchni unosi się zapach wigilijnych potraw. W progu domu pojawia się też Bartosz, którego serce pełne jest tęsknoty za czymś, co nagle i bezpowrotnie stracił. Tak długo czekamy na uśmiech losu, a on… pojawia się niespodziewanie. Niekoniecznie wtedy, kiedy tego oczekujemy.
 
Okładka: miękka
Ilość stron: 286
Wydawnictwo: Znak Literanova
Cykl: Saga Mazurska

Katarzyna Michalak ma lepsze i gorsze powieści, ale trzeba przyznać, że potrafi grać na emocjach czytelnika - i dlatego sięgam po jej książki. Emocje, uczucia, ciekawe sylwetki bohaterów i zwierzęta, które są wszechobecne w jej książkach.
 
Uśmiech losu to piąty tom sagi mazurskiej napisanej przez Katarzynę Michalak opowiadającej o losach dworu w Marcinkach i podopiecznych pani Jadwini. Tom zaskakujący, szczególnie na finale, wzruszający, ale i dający powód do przemyśleń.

Natalia znalazła swoją przystań we dworku w Marcinkach, dzięki Jadwidze znalazła tutaj spokój i swoje miejsce na świecie, a dzięki Damianowi - miłość. Do szczęścia brakuje jej jednego własnego dziecka, jednak szanse na spełnienie tego marzenia właśnie się rozwiały po kolejnej wizycie i diagnozie, która zabrzmiała jak wyrok. Damian nie rozumie jej rozpaczy i zaczynają się ze sobą ścierać i oddalać od siebie. Dziewczyna szukając samotności ucieka do lasu, gdzie na drodze znajduje prawie zamarzniętego wielkiego białego psa. Stara się go, a raczej ją ratować, bo jak się okazuje jest to suka i to w dodatku szczenna. Na szczęście do dworku zjeżdżają właśnie podopieczni Jadwini z rodzinami, a wśród nich Zosia, lekarz weterynarii - i tak zamiast świętować, walczą o życie psa. Razem z przyjaciółmi przyjeżdża na święta, Bartosz, ratownik TOPR, który stracił swoją rodzinę w pożarze i jest mu ciężko odbudować swe życie. Znajduje swoje miejsce we dworku, znajduje tutaj ciepło i zbliża się do Natalki, która jest coraz bardziej odrzucana przez Damiana aż dochodzi do incydentu, kiedy ten opuszcza swą rodzinę. Natalka próbuje się z tym pogodzić, ale trudno jest jej  poukładać rozbite życie w całość. Czy będzie szczęśliwa? 

Uśmiech losu to książka, która wyciska łzy z oczu, wzrusza i pokazuje jak wielką wartością w życiu są przyjaciele, którzy zawsze pomogą. Autorka pokazuje czytelnikom, że życie to nie jest bajka, są w nim trudne chwile, które potrafią załamać, ale szczęście też w nim potrafi zagościć. 
Pochłonęłam Uśmiech losu w jeden wieczór i tylko finał mnie przygnębił... Mam nadzieję, że moje obawy się nie spełnią... Poczekam więc co będzie dalej....




poniedziałek, 12 sierpnia 2019

107. Marzycielka - Katarzyna Michalak

Samotność… Jeżeli Ewie Kotowskiej wydawało się, że poznała jej smak, była w błędzie. Teraz dopiero, gdy straci ukochanego mężczyznę i najbliższych przyjaciół, doświadczy prawdziwej samotności. Jednak los, dotąd tak okrutny, ma dla Ewy parę niespodzianek. 
 
Okładka: miękka
Ilość stron:  312
Wydawnictwo: Mazowieckie
Cykl: Trylogia Autorska tom 3 


Marzycielka to trzeci tom Trylogii Autorekiej Katarzyny Michalak. Cyklu, który ujął mnie za serce, a w dodatku dostałam wersję przedpremierową w przecudnej przesyłce, której zdjęcie umieszczam pod postem :)

Katarzyna Michalak napisała swoją, jak to nazywa nie-autobiografię, czyli sfabularyzowała swoje życie. Ile w cyklu jest prawdy z życia, a ile fikcji, wie tylko sama Autorka. Ja czuję, że wiele w tym cyklu jest faktów z życia Autorki, pomimo zmiany imion postaci, jest on bardzo prawdziwy, wiele w nim bólu, ale i wiele oczyszczenia, które przyniosło przelanie uczuć na papier. Życzę Kasi Michalak samych radosnych dni w życiu, bo tych tragicznych przeżyła bardzo wiele, a życie jej nie oszczędzało. Okazała się jednak twardą babką, która jak taran walczyła o swoje szczęście i je znalazła razem ze swoim synkiem w Australii - i to na pewno prawda w tym cyklu. Jednak finał jest napisany dla czytelniczek, które kochają szczęśliwe zakończenia, a sama Autorka nadal dąży do spełnienia swego własnego finału tej opowieści.

Weronika Nocyk przestała istnieć z dniem, kiedy Ewa Kotowska narodziła się po ucieczce od męża psychopaty i po stracie swej maleńkiej córeczki. Kobieta nie mogła się pozbierać po traumie i próbowała sobie odebrać życie, kiedy to się nie udało, przyjaciel skierował ją na zamknięty oddział psychiatryczny i znienawidziła go za ten czyn, by po latach zrozumieć i wybaczyć. Tam odrodziła się jak Feniks z popiołów, poznała przyjaciółki i znowu zaczęła pisać. Po wyjściu zaczęła układać swoje życie, lecz wróg nie spał i rzucał jej kolejne kłody pod nogi. Ewa miała lepsze i gorsze chwile w życiu, kilkukrotnie próbowała odebrać sobie życie, ale zawsze bezskutecznie, jej dusza pragnęła żyć. I stale czekała na miłość swego życia, Wiktora, który pojawiał się i znikał z jej życia. Było jej bardzo ciężko, ale doczekała się cudownego synka, zaczęła żyć ze swoich książek, ale poznała też smak hejtu, który sprawił, że uciekła do dalekiej Australii i to tam wiedzie swoje życie i pisze swoje powieści. Życie napisze ciąg dalszy jej historii i mam nadzieję, że za jakiś czas ona sam napisze kolejny tom Trylogii Autorskiej, pełen miłości, szczęścia i bez złych doświadczeń - tego jej życzę, a cykl bardzo polecam - pokazuje jak ciężkie potrafi być życie...



środa, 31 lipca 2019

101. Nadzieja - Katarzyna Michalak

Losy Liliany i Aleksieja połączyły się w dzieciństwie. Byli najlepszymi przyjaciółmi. Dzielili się ze sobą sekretami, troskami, lękami oraz marzeniami. Zdawało się, że nic nie może ich rozdzielić. Jednak los jest okrutny, a dzieci w pewnym momencie muszą nauczyć się żyć bez siebie. I choć pożegnali się z nadzieją, że kiedyś się jeszcze spotkają, wciąż połączeni są dwoma najsilniejszymi uczuciami na świecie: miłość i nienawiść.
„Nadzieja” to poruszająca opowieść o miłości, namiętności i przeznaczeniu.
Okładka: miękka
Ilość stron:   312
Wydawnictwo:  Mazowieckie 

Moje relacje z prozą Katarzyny Michalak są dość chwiejne. Są powieści, które mnie zachwyciły, ale są i takie, które zmęczyłam. Ostatnio zrobił na mnie wrażenie cykl autobiograficzny i faktycznie czekam na ostatni tom, a Nadzieja.... cóż mam mieszane uczucia. Porywa, jest wzruszająca, ale również mocno przewidywalna i dramatyczna. Przeczytałam, ale nie zostanie na długo w mojej pamięci.

Nadzieja to dom, który daje nadzieję, otuchę, otula. To miejsce, którego każdy w życiu pragnie i do którego dąży. Jednym udaje się je znaleźć, innym nie. Ale pamiętajmy, że miejsca to przede wszystkim ludzie, którzy tworzą ich klimat i dzielą się swoimi emocjami. Nadzieja to Anastazja, która przygarnęła do serca dwójkę dzieci, które poplątane losy postawiły na jej drodze. To ona dała podwaliny do ich wiary w ludzi, dała im swoją miłość i ciepło i tylko dzięki niej wyrośli na dorosłych, którzy dążyli do spełnienia marzeń.

Liliana i Aleksiej poznali się jako dzieci. Liliana była dzieckiem poniżanym przez ojca, jąkającym sie i stale obwinianym o śmierć matki, a Aleksiej pochodził z Czernobyla i kiedy stracił swoją rodzinę, to trafił w opiekuńcze ramiona Anastazji. Liliana też ciągnęła do Anastazji i spędzała w jej domu więcej czasu niż we własnym. Z czasem zamieszkała w Nadziei, ale musiała powrócić do domu do ojca. Losy jej i Aleksieja splatały się i rozplatały, bywało, że nie widywali się latami, a jednak stale się szukali. A kiedy wydawało się, że wreszcie się odnaleźli, los boleśnie z nich zakpił....

Nadzieja to ciepła i wzruszająca powieść, która wiele kobiet doprowadzi do łez podczas lektury. Losy Liliany i Aleksieja są dramatyczne, a jednak ich miłość jest piękna, choć poznaczona przez los. Niestety, sama fabuła jest dość przewidywalna, tak jak jej finał i to jest ta rysa, która mnie przeszkadzała. Przeczytałam w jedno popołudnie, stanowiła miłe oderwanie od rzeczywistości i deszczu za oknem. Myślę, że nieźle sprawdzi się jako wakacyjna lektura.

wtorek, 21 maja 2019

70. Zagubiona - Katarzyna Michalak

Pierwsza miłość, pierwszy pocałunek, pierwszy mężczyzna... Nie tak łatwo zapomnieć, trudno wyleczyć złamane serce, szczególnie jeśli kochałaś pierwszy raz. Weronika - zdradzona, opuszczona, załamana - próbuje odnaleźć się w świecie, gdzie najbliżsi, którzy powinni cię wspierać, wciąż ranią, a pomocną dłoń podają obcy. Przyjaciele. To oni nie pozwalają się poddać i całkiem zrezygnować z walki o odrobinę szczęścia. Wydawałoby się, że nic gorszego niż utrata wielkiej miłości nie może  Weroniki spotkać, tymczasem los jej nie oszczędza. Dokonuje ona nowych wyborów, popełnia kolejne błędy, oddaje serce w niegodne ręce i... coraz bardziej traci zaufanie do świata i ludzi. Rozczarowania i porażki zdają się znaczyć życie dziewczyny, która pragnie jedynie poczucia bezpieczeństwa i prawa do miłości. Właśnie ona ta pierwsza, najpiękniejsza - czy raczej jej wspomnienie - jest jasnym światłem w niekończącym się mroku. Czy Weronika i Wiktor odnajdą drogę do siebie, czy też bezpowrotnie utracą to, co ich łączyło?


Okładka: miękka
Ilość stron:  312
Wydawnictwo: Wydawnictw WM
Premiera 16 maja 2019

Zagubiona to kontynuacja Pisarki, cyklu nie-autobiograficznego Katarzyny Michalak, a przy tym najbardziej osobisty cykl pisarki. I w dodatku książka przyszła do mnie w przepięknym pakiecie promocyjnym - jak tu nie przeczytać? Nie dało się, tym bardziej, że Pisarka naprawdę mnie wciągnęła, ale kto czyta bloga ten wie,  że różnie u mnie było z książkami Katarzyny Michalak. Część mnie urzekła, a część zniechęciła do sięgania po kolejne, jednak mogę z  czystym sumieniem powiedzieć, że cykl pisarski jest naprawdę znakomity.




Pochłonęłam Zagubioną w jedno popołudnie u już wyczekuję na zakończenie cyklu, a postać Autorki skryta w fabule cyklu staje się dla mnie coraz bardziej wyraźna i bardzo jestem ciekawa finału. Pierwszy tom skończył się dramatycznym rozstaniem Weroniki i Wiktora, a drugi jest bezpośrednią kontynuacją tych wydarzeń. Chłopak, przy aktywnym zaangażowaniu Zadry, trafił do więzienia i dostał niemały wyrok. Weronika była załamana, jednak Zadra skutecznie zmanipulował oboje zakochanych i rozdzielił ich na długi czas. Weronika potrzebowała czasu, aby pozbierać się i poukładać na nowo życie. Wreszcie dostała się na wymarzone studia weterynaryjne, choć odkupiła to traumą, jaką był powrót do domu i opieka nad matką. Jednak wreszcie wyrwała się i zaczęła nowe życie, ale Wiktor stale był w jej myślach. Znalazł się jednak śmiałek, który małymi krokami zdobywał Weronikę i burzył mur, który wokół siebie zbudowała. Zburzył skutecznie, ale również zaszczuł kobietę... Weronika wpadła z deszczu pod rynnę, ciągle jednak potrafiła marzyć o dobrym życiu i pisać o swoich marzeniach... Czy los w końcu uśmiechnie się do doświadczonej przez los dziewczyny? Przekonajcie się sami, a potem jak ja będziecie wypatrywać kolejnego tomu :)


Zarówno Pisarka, jak i Zagubiona, to sfabularyzowana biografia Katarzyny Michalak, która oddała Ewie Kotowskiej bardzo dużo ze swego życia. Co jednak jest prawdą, a co fantazją Autorki pozostanie jej słodką tajemnicą. Na pewno napisanie tego cyklu kosztowało ją bardzo dużo, ale jest to również swoiste oczyszczenie. Kto zna twórczość Autorki potrafi wyłapać fakty z jej życia, a reszta pozostaje w sferze naszej wyobraźni. Mnie ujęła, a cykl uważam za jeden z najlepszych w jej twórczości, bo jest bardzo prawdziwy.







piątek, 15 lutego 2019

30. Pisarka - Katarzyna Michalak

KAŻDY MA SWOJĄ OPOWIEŚĆ. SPRAW, BY TWOJA BYŁA WYJĄTKOWA.
Słowa mogą niszczyć, ale mogą też ocalić. Oto historia Pisarki, która spośród tysięcy słów wybiera te najpiękniejsze, by je splatać w niezapomniane historie. To również opowieść o dwojgu młodych ludziach, Weronice i Wiktorze, którzy mają tylko siebie, pragną jedynie poczucia bezpieczeństwa i prawa do miłości. Czy mogą zwyciężyć w nierównej walce z losem?
OD AUTORKI
Książka, którą oddaję do Waszych rąk, jest wyjątkowa. Nie tylko dlatego, że to czterdziesta powieść w moim dorobku, jest też najbardziej osobista ze wszystkich dotychczasowych. Nie muszę dodawać, że włożyłam w nią mnóstwo emocji i serca? 
Okładka: miękka
Ilość stron:  320
Wydawnictwo: WM

Już pisałam w moich postach, że do książek Katarzyny Michalak podchodzę z dystansem, ale sięgam po nie. Ostatnio trafiłam na niezłe, a Pisarką poczułam się zaintrygowana. Po pierwsze Autorka sama podkreśla, że jest to bardzo bliska jej powieść i bardzo osobista, a po drugie czytałam już bardzo ciekawe opinie na jej temat i postanowiłam sama się przekonać, co w trawie piszczy.

Pisarka to opowieść o Ewie, pisarce mieszkającej w Australii, która postanowiła napisać autobiografię- nieautobiografię, czyli nadać swemu życiu formę powieści obyczajowej, gdzie granica pomiędzy prawdziwymi wydarzeniami z jej życia a fikcją bardzo mocno się zaciera. Bohaterką jej powieści, której oddała swe wspomnienia i przeszłość jest Weronika. Poznajemy ją od momentu jej niełatwego dzieciństwa aż po wejście w dorosłość, bowiem Pisarka to pierwszy tom trylogii. Weronika mieszkała z rodzicami w kamienicy, matka prokurator i ojciec policjant wychowywali ją bezstresowo i bez bicia, jednak kary, które otrzymywała dziewczynka były dużo bardziej okrutne niż bicie pasem, którego doświadczał jej sąsiad zza ściany, Wiktor. Nika za karę stała w kącie z rękami w górze lub klęczała w kącie na kaszy aż jej kolana były czarne od siniaków. 
Jej dzieciństwo było bardzo trudne, aż babci udało się wyrwać ją z domu i zabrać na wieś. Tam była kochana i mogła żyć bez strachu, cieniem na tej sielance kładła się rozłąka z Wiktorem. Wiktor stał się bowiem najbliższym przyjacielem i także pierwszym chłopakiem Niki, a z czasem okazał się jej największą miłością. Nie dane im jednak było spędzać czas razem, bo Wiktor znalazł się w zakładzie poprawczym, a Weronika po śmierci babci i perypetiach z matką, zamieszkała w maleńkiej chatce na Bielanach w towarzystwie 2 koni i psów. Była szesnastolatką zdaną tylko na siebie, jej życie było ciężkie, jednak rozświetlała je praca w pobliskiej przychodni weterynaryjnej. Marzeniem Niki były studia weterynaryjne i praca ze zwierzętami. Czy uda się jej zrealizować te plany? Przekonamy się po lekturze kolejnych tomów trylogii.

Najnowsza powieść Katarzyny Michalak opowiada o przyjaźni, niespełnionej miłości, trudnych relacjach rodzinnych i życiu na przekór wszystkiemu. Jest wzruszającą, bardzo osobista i…smutna. Życie Niki będącej alter ego autorki nie było usłane różami, a jednak determinacja i wielka siła wewnętrzna umożliwiają tej drobnej, rudej dziewczynie na osiąganie celów i wielką samodzielność, którą osiąga dużym nakładem sił i wielką samotnością. Powieść skłania do myślenia i pokazuje, jak długa i trudna okazała się droga młodej dziewczyny do pozycji, którą udało jej się zdobyć.

Polecam!




możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka



piątek, 28 grudnia 2018

Trzy życzenia - Katarzyna Michalak

Kiedy Natalia trafia do starego dworu, zagubionego gdzieś na Mazurach, po raz pierwszy od długiego czasu czuje, że znalazła swoje miejsce. Samotna, pełna kompleksów dziewczyna nie może uwierzyć, że zaczynają się spełniać jej trzy największe życzenia. Gdy jednak w Marcinkach pojawia się Damian – oschły, cyniczny i mroczny mężczyzna – Natalia znów traci nadzieję. Jest do niej zbyt podobny, dlatego rani najbardziej. ŻEBY BYĆ SZCZĘŚLIWYM, NIE TRZEBA OSIĄGNĄĆ DOSKONAŁOŚCI, TRZEBA ZAAKCEPTOWAĆ WŁASNĄ NIEDOSKONAŁOŚĆ. DOPIERO WTEDY MOŻNA OTWORZYĆ SIĘ NA MIŁOŚĆ. TO WŁAŚNIE OBOJE MUSZĄ ZROZUMIEĆ  Pachnący domowym chlebem prosto z pieca dwór Marcinki staje się bezpieczną przystanią dla tych, co pogubili się w życiu. Pod opiekuńcze skrzydła cioci Jadwini trafią Nataniel Domoradzki i Siergiej Sodarow, bohaterowie „Trylogii Mazurskiej”. To tutaj Natalia i Damian będą zmagać się z przeszłością, odkrywać swoją wyjątkowość i wewnętrzną siłę. Jak potoczą się ich losy? Czy pewien szczególny wieczór, który spędzą przy wspólnym stole, stanie się dla nich czasem pełnym cudów? Czy spełnią się czyjeś trzy życzenia? 
 
Okładka: miękka
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: Znak

Świąteczne i zimowe klimaty to coś, co lubię i delektuję się powieściami z nimi w tle w ten magiczny czas. Pogłębiają klimat  świąt, niosą nam śnieg i pozwalają pomarzyć. Trzy życzenia przyciąga wzrok czytelników swoją cudowną okładką, jednak nie jest to typowa świąteczna historia, gdyż zaczyna się z początkiem lata i opowiada losy bohaterów poznanych w Trylogii Mazurskiej Katarzyny Michalak.

Do dworku w Marcinkach, w którym mieszka Jadwiga i prowadzi pensjonat. przypadkowo trafia Natalia. Dziewczyna jest sama na świecie, ponadto właśnie zwolniła się z pracy i szuka swego miejsca w życiu. Natalia ma wrodzoną skoliozę i wydaje się sobie niepełnowartościowa, choć matka darzyła ją ogromną miłości i otaczała opieką, gdy jej zabrakło świat Natalii zawalił się, a ciepło i zrozumienie znalazła pod dachem Jadwigi. Kobieta dała jej dach nad głową i pracę i pokochała jak córkę, a Natalka odwdzięcza się jej jak tylko może. Cieniem na tej sielance kładzie się obecność w dworku Damiana i jego malej siostry Ali. Chłopak jest niepełnosprawny, ma niewykształconą jedną z rąk czyli ma jak mówi jego siostrzyczka "kikutkę". Chłopak jest niepewny siebie i bardzo gniewny. Nie odpowiada mu obecność Natalii u jego kochanej Jadwigi i zdaje się walczyć o jej względy z dziewczyną, ale również z innymi gośćmi dworku. Kobieta wyznacza granice, a Damian dla dobra siostry się do nich dostosowuje. Z czasem jednak poznaje Natalię bliżej i ich znajomość zaczyna przekształcać  się w coś innego... Jednak czas nie sprzyja amorom, Ala została zabrana od prawnych opiekunów, którzy wpędzili ją w silną nerwicę, jednak prawo jest po ich stronie. Ponadto przyjaciele Jadwigi, Nataniel i jego żona Zofia oczekują dziecka, a ciąża jest zagrożona. Do tego siostra Nataniela, Magda, poróżniła się ze swoim partnerem i ich związek się rozpadł... Ech, wokół Jadwigi wiele się dzieje, lecz ta kobieta wiele w życiu przeszła, a jednak ma złote serce i każdemu chce pomóc.

Katarzyna Michalak potrafi pisać, ale jej powieści są bardzo nierówne, Jedne są po prostu znakomite, a inne mnie rozczarowały. Stąd też sięgam po nie z lekką obawą... Tym razem przyznaję, że Trzy życzenia to naprawdę piękna i wzruszająca opowieść, choć jak dla mnie trochę przedobrzona i ciut melodramatyczna, ale przeczytałam ją z przyjemnością, popłakałam się i wzruszyłam i o to mi chodziło :) Polecam na ten zimowy, świąteczny czas!



możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka



piątek, 12 października 2018

Ścigany - Katarzyna Michalak

Danka i Hubert to dwoje życiowych straceńców. Byli przekonani, że nic dobrego ich nie czeka. Aż spotkali siebie.Danka pomogła mu, kiedy ranny i ścigany przez policję uciekał przez bieszczadzkie bezdroża. Uwierzyła w jego niewinność, choć był poszukiwany za zabójstwo. Był taki jak ona. W oczach miał gniew, w duszy mrok, a w sercu głęboką ranę po wielkiej miłości. I jeszcze większej krzywdzie.Hubert sprowadził na nią same kłopoty. Aby go chronić musiała znosić poniżenie i oddać się innemu mężczyźnie. Ale oddała mu tylko ciało. Serce zamroziła już dawno. Nie miała nic do stracenia i na niczym ani na nikim jej nie zależało. Nie można jej było przekupić ani zastraszyć.Tylko miłość była w stanie to zmienić. I namiętność, tak silna, że pali wszystko, co stanie jej na drodze.
Okładka: miękka
Ilość stron:  320
Wydawnictwo: Między Słowami

Katarzynę Michalak jedni kochają, a inni nie znoszą. Ja podchodzę ostrożnie, bo na kilku powieściach zdecydowanie się zawiodłam, ale są i takie, które pokochałam.

Ścigany to dobra sensacja z wątkiem miłosnym. Może nie powala na kolana, ale stanowi bardzo przyjemną lekturę na jesienne popołudnia i co dla mnie ważne, nie jest przesłodzona. 
W powieści splatają się losy dwojga ludzi, którzy kompletnie się nie znają i mają zupełnie inne podejście do życia - to Danka i Hubert vel Carlos. On walczy przeciw przemocy i terroryzmowi, a ona nie chce już żyć... A kiedy podejmuje dramatyczną decyzję o zakończeniu życie, to on jej w tym przeszkadza, ale dzięki temu zyskuje cel w życiu. 
 
Kiedy się spotykają Carlos jest ciężko ranny, ścigany za zabójstwo Prezydenta RP, którego nie popełnił. Mężczyzna należy do elitarnej jednostki Gniew Orłów, która chroni Polaków poza granicami kraju. Ta praca to misja i jest jej oddany bez reszty. 
Danka jest lekarzem. Po stracie synka, rozstaniu z mężem i nieprzyjemnościach w pracy zaszyła się w chatce w górach i wiodła samotne życie, aż wreszcie chciała je przerwać... i wtedy spotkała Carlosa. Teraz chroni i ukrywa zbiega narażając się na poniżenie i karę, jeśli zostanie zdemaskowana. Życie obojga zmienia się diametralnie. 
Czy Carlosowi uda się oczyścić dobre imię? Jak wiele jest w stanie znieść Danka chroniąc przyjaciela? Przeczytajcie!

Powieść napisana jest lekkim i przyjemnym językiem, więc czyta się ją szybko i z przyjemnością. Historia dwójki życiowych banitów jest intrygująca i pełna zaskakujących zdarzeń. 
Ścigany to niezła powieść i tym razem udało się Pani Michalak zrobić na mnie pozytywne wrażenie. Polecam!


Książkę Ścigany oraz nowości książkowe

możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka



środa, 15 kwietnia 2015

Nie oddam dzieci - Katarzyna Michalak

Michał Sokołowski, młody i utalentowany chirurg oddany swojej pracy, nie zauważa momentu, w którym staje się ona ważniejsza niż rodzina. Dopiero gdy jego ukochana żona i najmłodszy synek giną pod kołami rozpędzonego samochodu, Michał zrozumie, co tak naprawdę jest ważne. Za późno… Ale to nie koniec jego tragedii. Los bywa okrutny, a ludzie jeszcze bardziej. Pogrążonego w rozpaczy mężczyznę czeka jeszcze jeden cios, który spadnie z najmniej spodziewanej strony. Zrozpaczony ojciec musi podjąć o desperacką walkę o prawa do opieki nad pozostałymi dziećmi i stawić czoła nie tylko wymiarowi sprawiedliwości, ale i tym, którzy powinni stać po jego stronie. Michał musi znaleźć w sobie siłę, by wykrzyczeć: Nie oddam dzieci! Albo… utraci je również.

Okładka: miękka
Ilość stron: 256
Premiera:  23 kwietnia 2015

Miałam przyjemnośc przeczytać przedpremierowo najnowszą książkę Katarzyny Michalak. To jedna z tych pisarek, którym towarzyszę od początku ich kariery pisarskiej. Do tej pory ceniłam Kasię Michalak za styl pisania, wzruszenie, jakie zawsze niesie, oraz sporą dozę tajemnicy, którą znajdowałam w jej książkach. Teraz mam mieszane uczucia.... Jej książki są coraz cieńsze i niestety przewidywalne. Brak mi tego klimatu niedopowiedzenia, jaki był w cyklu Poczekajka. Osobiście najbardziej uwielbiam Owocową serię i Sklepik z Niespodzianką.

"Nie oddam dzieci!" to tragiczna opowieść o lekarzu oddanym swojej pracy, który zaczyna doceniać swoją rodzinę po tragedii, której doświadcza. Michał Sokołowski jest lekarzem chirurgiem, oddanym swej pracy i pacjentom bez reszty, czasem aż za bardzo, co odbija się na jego rodzinie. Jego żona Marta porzuciła marzenia o pediatrii, aby zająć się domem i trójką, prawie czwórką, ich dzieci. Kocha męża, ale ma już serdecznie dość samotności i odpowiedzialności za rodzinę, podczas ciągłej nieobecności męża. Kiedy Michał zapomina o urodzinach ich trzylatka, czara goryczy przelewa się. Wracając do domu ze szpitala, z Antosiem, oboje giną w wypadku, ocalone zostaje tylko nienarodzone dzieciątko. Michał załamuje się i topi smutek w alkoholu. Teściowa usiłuje odebrać mu dzieci, a jego własni rodzice ją wspierą. Spotykają się w sądzie. Michał nie ma już rodziny, ale ciągle ma przyjaciół i dzieci, które go kochają.....

"Nie oddam dzieci!" to mocna i wzuszająca opowieść, ale przewidywalna od pierwszych stron. Cały czas w głowie miałam myśl - "to już gdzieś było...". Bo temat, który został wykorzystany w książce pojawia się często w literaturze, czy kinie. Powieść jest wzruszająca i poruszająca serce, ale mało oryginalna. Miałam wrażenie, że biegnie za szybko, i z góry wiedziałam, co będzie dalej. Nie powiem, popłakałam się, ale nie znalazłam tego, czego oczekiwałam po Kasi Michalak. Rozprawa sądowa została potraktowana lekko i bez żadnych zaskoczeń. Czytywałam już lepsze książki o tej tematyce, co stwierdzam z przykrością.  Czekam na kolejne powieści Kasi Michalak i mam nadzieję, że znajdę w nich ten dreszczyk, który u niej zawsze lubilam.


wtorek, 7 października 2014

Każdego dnia - Ewa Foley, Katarzyna Michalak, Marta Fox, Małgorzata Warda, Magdalena Witkiewicz, Marek Kamiński, Gabriela Gargaś

Każdego dnia to zbiór opowiadań wyjątkowych autorów, których połączył szczytny cel: wspieranie dzieci i młodzież dotkniętych ciężkimi, często nieuleczalnymi chorobami. Inicjatorką projektu jest Gabriela Gargaś.

Autorzy: Marek Kamiński, Olga Bończyk, Anna Pawłowska-Pojawa, Magdalena Witkiewicz, Marta Fox, Ewa Foley, Jolanta Radomska, Ewelina Skarżyńska, Przemek Kowalik, Magdalena Steczkowska, Tomasz Żółtko, Małgorzata Warda, Katarzyna Michalak i Gabriela Gargaś – każdy z autorów tej niezwykłej książki pisze o swoim życiu, pasjach, marzeniach, cieniach i blaskach, upadkach i wzlotach…

Okładka: miękka
Ilość stron: 160
Wydawnictwo: Salwador

"Życie jest jedno. Życie jest na miarę naszych potrzeb i tylko my wiemy, co jest dla nas najlepsze.Łatwo jest siedzieć i narzekać, że nie takie to nasze życie, że mogłoby być lepsze, wspanialsze, bardziej ekscytujące, zabawniejsze, pełniejsze. Być może historie opisane w książce pozwolą wam docenić to, jak wiele w życiu posiadacie, a czasem nie potraficie tego docenić. Życie zaprasza nas do działania. Czasami jest zwyczajne, innym razem podniosłe. Daje nam kopa, by po chwili pogłaskać po głowie. Czyż nie jest wspaniałe?"- Gabriela Gargaś

"Każdego dnia..." to bardzo specyficzny zbiór opowiadań, pięknie wydany i zasilający szczytny cel. Gabriela Gargaś, pisarka i pomysłodawczyni akcji, zebrała do współpracy czołowych, polskich artystów. Zrzekli się oni swoich wynagrodzeń na rzecz Fundacji Marka Kamińskiego. My też możemy dołożyć cegiełkę do tej akcji - kupując książkę. Taki niewielki gest, może zdziałać cuda:) Nie bądźmy obojętni.

Książka "Każdego dnia...." składa się z opowiadań napisanych przez Annę Pawłowską, Magdalenę Witkiewicz, Gabrielę Gargaś, Katarzynę Michalak, Martę Fox, Ewę Foley, Jolantę Radomską, Ewelinę Skarżyńską, Marka Kamińskiego, Olgę Bończyk, Przema Kowalika, Magdę Steczkowską, Tomasza Żółtko, Natalię Karcz. Plejada autorów jest długa i znana, a opowiadania płyną z serca i za serce chwytają.
Mnie ujęły najbardziej dwa z nich - Olgi Bończyk, którą cenię i podziwiam, i Magdaleny Witkiewicz. Są przepiękne, ciepłe i wzruszające.

"... Każdego dnia jestem szczęśliwa, że mam swoją scenę, bez której pewnie nie byłabym tym, kim jestem. Każdego dnia dziękuję moim Rodzicom, że pozwolili mi spełniać marzenia. Każdego dnia dziękuję, że jestem..."  
str.91 Olga Bończyk

Opowiadania zawarte w tomiku są bardzo osobiste, ciepłe i pełne pasji. Łączy je początek - wszystkie rozpoczyna się frazą "Każdego dnia....". Mimo tego elementu łączącego, każde z nich jest inne, głębokie i piękne. Autorzy podzielili się z nami swoimi doznaniami, osiągnięciami czy refleksami. To bardzo cenne, pozwala spojrzeć na nich innymi oczyma. 

Mnie skłoniły do głębokiej refleksji, tym bardziej, że czytałam je w dniu, kiedy usłyszałam informację o śmierci Ani Przybylskiej, osoby o wielkim sercu, która przegrała z chorobą. I która zawsze podkreślała, że trzeba się cieszyć z małych rzeczy, bo jeśli tego nie będzie, to i wielkie rzeczy nie będą cieszyć....
Aniu, wypij swoją kawę z panem Bogiem. Tym razem w innym miejscu.....

    Cieszmy się więc opowiadaniami z tomiku "Każdego dnia..." i dodajmy swoją cegiełkę na rzecz Fundacji Marka Kamińskiego. Pomóżmy dzieciakom, które tej pomocy potrzebują. Nasz gest znaczy tak wiele....


Kupując książkę Każdego dnia.... wspierasz Fundację Marka Kamińskiego, 
która pomaga chorym i niepełnosprawnym dzieciom.


środa, 9 października 2013

Gra o Ferrin cz.1 - Katarzyna Michalak


Karolina, lekarka pogotowia, jedzie ratować młodą samobójczynię. Nie przypuszcza, że za chwilę straci wszystkie bliskie osoby i cały jej świat legnie w gruzach. Nie mogąc się z tym pogodzić postanawia uciec do Ferrinu – magicznego świata, który znała z opowieści z dzieciństwa. Wpada jednak w sam środek krwawej wojny. Karolina, która w Ferrinie zmienia się w Anaelę dell'Iderei, Gwiazdę Ferrinu, Pierwszą z Przepowiedni, staje się zakładnikiem sił dobra i zła. Kto stoi za Wielką Wojną, kto jest sojusznikiem, a kto wrogiem? Prawda, którą dziewczyna powoli odkrywa, mrozi krew w żyłach. Przepowiednia jest prawdziwa, ale jej wypełnienie będzie kosztować Anaelę więcej niż może ona dać. Anaela pozna niszcząca silę uczuć i stanie przed najtrudniejszym wyborem: jak kochać kogoś, kogo się nienawidzi; jak rozróżnić przyjaciela od śmiertelnego wroga … Świat Ferrinu jest przesiąknięty mocnymi emocjami, których zwykłe serce może nie wytrzymać.

Okładka: miękka
Ilość stron:   430
Seria: Kroniki Ferrinu
Premiera:   październik 2013

Kasia Michalak to jedna z moich ulubionych pisarek. Każda jej książka, po którą sięgam dostarcza mi wiele emocji i wzruszeń. Mam nadzieję, że "Gra..." jest wstępem, a w kolejnych tomach znajdę to "coś" Kasi Michalak, które mnie zawsze urzeka - jestem optymistką :) Czekam na drugi tom Ferrinu !

"Gra o Ferrin" to pierwszy tom opowieści o Ferrinie, bajkowym królestwie, do którego pragnie przenieść się Karolina. Nasza główna bohaterka to lekarz pogotowia ratunkowego, bardzo zaangażowana w swój zawód, w misję ratowania życia. Mocno przeżywa stratę pacjentów, a jeszcze mocniej to w nią uderza, kiedy na dyżurze ma do czynienia z dziewczyną, która wyskoczyła z piątego piętra - pomimo zaangażowania Karoliny nie udaje się jej uratować... Mało tego dziewczyna wygląda jak odbicie lustrzane Karoliny - bliźniaczka? Nie wiadomo, przecież Karolina wychowała się w domu dziecka.... 

Po powrocie do domu Karolina "przemienia się" w Anaelę i przy pomocy naszyjnika ciotki Maryli - Amarilli przenosi się do innego świata. Trafia do magicznego świata elfów, smoków i walk o Ferrin pomiędzy dwójką braci, Reikanem i Sellinarisem. Uznana zostaje tam za Leczącą. Spotyka ją tam wiele perypetii, spotyka miłość.... i to nie jedną... Jak potoczą się losy Karoliny-Anaeli? Czy dotrze do Ferrinu? Czy uda jej się wrócić do domu? 
Nie opiszę nic więcej, bo Kasia Michalak zawsze zwraca mi uwagę, że za dużo zdradzam - Kasiu tym razem bez szczegółów :)

W "Grze o Ferrin" mamy barwnie odmalowany świat z fantastycznych wizji, pełen niezwykłych stworzeń (moje serce ujął Saris), walk i magii. Jednak postacie złe, nie do końca są złe, a dobre - nie zawsze dobre. Nic nie jest tutaj jednoznaczne, łatwe czy proste. Opowieść kluczy i zawija meandry, czasem się gubiłam, ale wracałam na właściwą ścieżkę.  To kawał dobrej fantastyki...., ale póki co mnie bardziej oczarowała Kasia Michalak realem. Niezwykły cykl "Poczekajka", czy mój ulubiony "Sklepik z Niespodzianką", porwały mnie i zaczarowały bardziej niż Ferrin, ale ciągle liczę, że po przeczytaniu drugiego tomu powiem "Mea culpa - uwielbiam Ferrin" .

Tymczasem polecam wszystkim książki Kasi Michalak, bo u niej magię można znaleźć nawet w szarym, zwykłym życiu ! Pozostaję fanką jej twórczości - czego i Wam życzę :)

środa, 14 sierpnia 2013

Chwalę się !

Muszę się pochwalić, bo pęknę. 
Jestem z siebie strasznie dumna, bo dziś przyszła do mnie bardzo osobista książka.Książka, na której okładce wydrukowano fragment mojej recenzji ( są tylko 2 takie rekomendacje :)


A jeszcze mi milej, że to najnowsza książka Kasi Michalak, którą recenzowałam przedpremierowo.


Całą recenzję tej książki możecie przeczytać TUTAJ

Niesamowite uczucie! I jaka satysfakcja :)

niedziela, 21 lipca 2013

W imię miłości - Katarzyna Michalak

Od czasów Ani z Zielonego Wzgórza nie było tak wzruszającej książki!
Edward, właściciel pięknego starego domu na Jabłoniowym Wzgórzu, nie przeczuwa rewolucji, jaka nagle nastąpi w jego życiu. Rewolucja ma na imię Ania, ma dziesięć lat i właśnie straciła wszystko… Tajemnica z przeszłości zmusi mężczyznę do postawienia pytań o to, co naprawdę jest ważne i czy w jego życiu jest miejsce na rodzinę. Książka zaskoczy bogactwem emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Ogromna ilość wzruszeń gwarantowana!
Trzymająca w napięciu historia o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi, potrzebie bycia kochanym, tęsknocie za prawdziwą rodziną i o tym, że cuda się zdarzają

Okładka:  miękka ze skrzydełkami
Ilość stron:  280
Wydawnictwo:   Wydawnictwo Literackie
Premiera:   sierpień 2013

Nasza Kasia-czarodziejka zmalowała kolejną wzruszającą opowieść, przy której zryczałam się jak bóbr. A teraz czyta i płacze moja mama :)
Miałam niewątpliwą przyjemność przeczytania najnowszej powieści Kasi Michalak jeszcze przed jej oficjalną premierą - cudowna, wzruszająca książka! A w oku łzy kręcą się już od pierwszego rozdziału i tak pozostaje do samego końca. Może chwilami opowieść jest przewidywalna, ale i tak jest piękna. Jej lektura zajęła mi jedno popołudnie - nie mogłam się oderwać, a teraz moja mama zamknęła się w pokoju z książką i nie kazała sobie przeszkadzać :)
Kasia Michalak ma niezwykły dar opowiadania historii, które mogą się wydarzyć wokół każdego z nas, w niezwykle magiczny, klimatyczny sposób. Uwielbiam jej styl pisania - lekki i plastyczny.

Tym razem poznajemy historię małej Ani, jej mamy Małgosi i babci Ani. Losy mamy i babci są do siebie bardzo podobne - ciąża w młodym wieku, ojciec dziecka, który nie chce uczestniczyć w ich życiu, samotne macierzyństwo ... I każda z nich zdana jest tylko na siebie Po śmierci babci Anki, Małgosia pozostaje sama z małą Ania. Chowa dumę do kieszeni i udaje się do Jabłoniowego Wzgórza prosić o pomoc ojca - ten odprawia ją z kwitkiem i nie chce mieć z nią nic wspólnego. Po raz drugi, Małgosia prosi go o pomoc, kiedy okazuje się, że ma nieoperacyjnego raka i nie chce zostawić Ani samej na świecie. Odnajduje też jej ojca i wymusza na nim obietnicę, że zaopiekuje się córką. 
Dziesięcioletnia Ania jest niezwykłym dzieckiem, które bardzo wiele w swoim życiu przeszło. Teraz musi zmierzyć się z wyprawą w nieznane, do dziadka, który jej nie chciał .... ale strach przed pójściem do sierocińca jest większy. Jak zachowa się dziadek? Jaki los czeka to małe dziecko, które musiało tak szybko dorosnąć? 

"W imię miłości" to magiczna opowieść o miłości i odrzuceniu, o niespodziankach, jakie los nam niesie. Pióro Kasi Michalak sprawia, że moje oczy są zawsze na mokrym miejscu, a w głowie tłucze się tyle pytań i refleksji. Czułam się jakbym siedziała przed wielkim ekranem i oglądała losy małej Ani. Wstrząsający los małej dziewczynki, która tak wiele przeszła w swoim życiu, a nadal pozostała pełna wiary, ufności w ludzi i miłości. Mała dziewczynka z wielkimi zasadami. Kiedy do tego doda się zatwardziałego dziadka, który pozbywa się ukochanych koni w imię miłości i zabójcę z zasadami - wychodzi z tego pasjonująca historia.
Książka mnie uwiodła i oczarowała, jest piękna, a przy tym mądra. Daje do myślenia i dopinguje do rozglądania się wokół. Może obok Was jest mała Ania, która potrzebuje pomocy, a tak bardzo stara się być dzielna?
Nie bądźmy obojętni! Taki wniosek nasuwa mi się po lekturze książek Kasi Michalak.
Polecam Wam tę niezwykłą opowieść o Ani z Jabłoniowego Wzgórza!


poniedziałek, 10 czerwca 2013

Bezdomna - Katarzyna Michalak

To historia, która może toczyć się obok ciebie. Zawsze warto wysłuchać historii drugiego człowieka do końca. W ten sposób można uratować komuś życie.
Kinga straciła już wszystko: dom, rodzinę, dziecko i poczucie godności. Wtedy w jej życiu pojawia się Aśka. Kobieta, która kiedyś zrujnowała jej małżeństwo, teraz wyciąga do Kingi pomocną dłoń. 
Czy to wyrzut sumienia, ludzki gest, a może jakiś ukryty plan? Aśka nie zna jeszcze historii dawnej rywalki – historii tak bolesnej i wstrząsającej, że aż trudno to sobie wyobrazić. Czy Aśka zdobędzie zaufanie Bezdomnej? Odkryje, dlaczego Kinga tak sobą gardzi, tak bardzo cierpi? Co zrobi, gdy pozna jej prawdę? Czy w Aśce zwycięży wścibska dziennikarka, czy wrażliwa, czuła na krzywdę innych kobieta?
"Bezdomna" to książka pełna dramatyzmu, skrajnych emocji, tajemnic, skomplikowanych relacji rodzinnych i niespodziewanych przyjaźni. 
To historia, która może toczyć się obok ciebie. 
To opowieść, której musisz wysłuchać do końca. 

Okładka: miękka
Ilość stron: 256
Wydawnictwo: Znak Literanova 
Premiera : 7 czerwca 2013

Ostatni weekend zaowocował mocnymi wrażeniami po lekturach, które sobie zaserwowałam. Uwielbiam książki Kasi Michalak i bardzo cieszyłam się na lekturę najnowszej z nich. „Bezdomna” wstrząsnęła mną do głębi i pozostawiła swój ślad w mojej duszy. To kolejna opowieść „jak z życia wzięta” jednak pokazana z innej strony. Każdy z nas śledził historię małej Madzi ze Śląska, którą matka martwą porzuciła w parku, a opowiadała o porwaniu. Takich historii jest wiele i nie jestem w stanie zrozumieć rodziców, którzy świadomie zabijają swoje dzieci. Są inne rozwiązania niż pozbawianie małego człowieka życia. 

Katarzyna Michalak przedstawiła nam ten problem z innej strony. Ze strony matki ogarniętej chorobą psychiczną, która sprawia, że jej chęć ratowania i ukrycia dziecka przez niebezpieczeństwem doprowadza do tragedii. Z jednej strony widzimy MORDERCZYNIĘ własnego dziecka, a z drugiej ogarniętą szaleństwem i niepoczytalną kobietę, która wołała o pomoc, ale nikt jej nie zrozumiał. 
Łatwo jest potępiać i karać, ale trzeba też wysłuchać historii do końca i zrozumieć…. Tutaj nie tylko dziecko jest ofiarą, ale i matka. 

Jest wieczór wigilijny. Kinga, kiedy ją poznajemy jest bezdomną, która zdecydowała się zakończyć swoje życie. Nie ma już sił, ani fizycznych, ani psychicznych, żeby żyć. Zamyka się w śmietniku i zapija alkoholem leki, kiedy okazuje się, że nie jest sama. Jest z nią kot, który przytula się i liże ją, jakby chciał ją ocalić od decyzji, która podjęła. I udaje mu się! 
Tak zastaje ich mieszkanka apartamentowca, dziennikarka Joanna Reszka. Samotna i zdesperowana kobieta zaprasza bezdomną i jej kota do siebie na Wigilię. Robi Kindze kąpiel i odstępuje własne ciuchy, postanawia jej pomóc, wietrząc w tym świetny materiał na artykuł. Nie wie jednak, że bezdomna ją rozpoznała – jako kochankę swego męża. Kobiety zwierzają się sobie. Aśka pomaga Kindze wynająć mieszkanko i znaleźć pracę. Pomału bezdomna wraca do rzeczywistości, jednak potwory z przeszłości nadal siedzą w jej głowie. Kiedy pojawia się jej dawna miłość, która doprowadziła w jej życiu do samych złych rzeczy, sprawy się komplikują. Zbliża się też kolejny pierwszy czwartek miesiąca i Kinga jak lunatyk rusza na poszukiwanie Alusi, do lasu pod Bydgoszczą. Wraca z szaleństwem w oczach. W końcu opowiada swoją historię Aśce i prosi ją by opisała ją w gazecie jako przestrogę dla innych kobiet. Czy była to dobra decyzja? Zawsze znajdzie się ktoś, kto chce zarobić na krzywdzie innych i wzbudzić sensację! 

„Bezdomna” to niezwykle wzruszająca i wstrząsająca opowieść o kobiecie, która straciła wszystko w swoim życiu. A kiedy chciała je odbudować, znalazł się ktoś, kto wolał zrobić sensację z jej historii. Opowieść Kingi jest przerażająca! Wstrząśnie każdą matką, każdą kobietą – zobaczcie, do czego może doprowadzić depresja poporodowa! Kinga wołała o pomoc, ale nikt nie potraktował jej zwidów i urojeń poważnie. Czy potrzeba było tragedii? Można było temu zaradzić! 
Opowieść jest niesamowita, choć trzeba przyznać, że finał jest bardzo oczywisty – nie byłam zaskoczona. Życie nie jest sprawiedliwe, a ludzie nie zawsze są życzliwi …. Trzeba słuchać innych, a nie tylko ich oceniać. Rozejrzyjcie się wokół może jest wśród was taka Kinga, która woła o pomoc? Nie bądźmy obojętni !!! 
Czytałam tę powieść, a łzy same leciały mi z oczu – i to jest fenomen Kasi Michalak! 

Kasiu – po raz kolejny dziękuję Ci za te chwile wzruszeń i refleksji, jakie dają mi Twoje książki!


środa, 24 kwietnia 2013

Mistrz - Katarzyna Michalak


Najnowsza powieść Katarzyny Michalak, bestsellerowej autorki Poczekajki, Roku w Poziomce oraz Sklepiku z Niespodzianką. To pierwsza część „Serii z tulipanem”, otwierająca cykl: POLSKIE AUTORKI – ZMYSŁOWO I EROTYCZNIE.

„Mistrz” to sensacyjna powieść, pełna erotyzmu i namiętnych scen, nie przekraczających jednak granic dobrego smaku. Jest w niej wszystko, czego szukają miłośnicy gatunku: zbrodnia, tajemnica, intensywne relacje między bohaterami i bardzo gorąca atmosfera 


Okładka: miękka 
Ilość stron: 312
Wydawnictwo:     FILIA    

Uwielbiam książki Kasi Michalak, ale do „Mistrza” podeszłam z wielkim dystansem. Kolejna książka erotyczna z czarną okładką, pełno ich na księgarskich półkach. Hmmm…. Jakoś tak chciałam i nie chciałam ją przeczytać, ale jak zaczęłam… to wpadłam jak śliwka w kompot! Nie mogłam się oderwać i jak już zaczęłam, to skończyłam po północy. Pełna niedosytu i z uśmiechem na ustach.
„Mistrz” to doskonała książka sensacyjna z wątkiem miłosnym, doprawiona erotyką – podbiła moje serce – chcę jeszcze!!! 

Autorka, z Polski przeniosła nas na słoneczny Cypr, gdzie została uprowadzona główna bohaterka, Sonia. Dziewczyna znalazła się w niewłaściwym czasie, w niewłaściwym miejscu i stała się świadkiem mafijnych porachunków. A że wpadła w oko bossa mafii, przystojnego Raula, została zabrana do jego rezydencji VillaRosa na Cyprze – można by rzec, że wylądowała w ekskluzywnym więzieniu. Cudowne widoki, ciepło, morze, ale zero szans na wydostanie się. 
Jednak nie było tak źle - opiekował się nią przystojny lekarz, Paweł, a Raul również nie spuszczał jej z oka. Dziewczyna nie mogła pozostać obojętna. Miała jednak rywalkę w postaci Andżeliki, dziewczyny brata Raula, Vinniego. Andżela starała się dostać do łóżka Raula, ale ten nie był otwarty na jej jawne zaloty. 
Nie tylko romansami i miłością przepełniona była VillaRosa, stanowiła siedzibę mafii narkotykowej, a Raul organizował wielki przerzut. Ktoś jednak czyhał z boku i chciał przejąć jego interesy…. Doszło do krwawych porachunków. Jak to się odbiło na dalszych losach Soni? 

„Mistrz” to niesamowita powieść, porywająca i napisana z wielkim smakiem. Erotyka jest tutaj dodatkiem, barwnym, ale nie rażącym – nie stanowi pierwszego planu powieści i to mi się podoba. „Mistrz” to powieść z konkretną fabułą, intrygującą i zaskakującą. Wątek mafijny bardzo mi się spodobał, a finał sprawił, że łezka zakręciła mi się w oku. Chcę jeszcze! 

Jestem wierną czytelniczką powieści Kasi Michalak i stwierdzam, że za jaki rodzaj powieści by się nie zabrała, wychodzi jej to doskonale. Polecam „Mistrza” wszystkim – i nie sugerujcie się czarną okładką!
  



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...