Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przygodzki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przygodzki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 grudnia 2014

Niech strawi cię płomień - Błażej Przygodzki

Młody malarz, wschodząca gwiazda na rynku sztuki, Nikodem Patocki, zostaje zamordowany podczas napadu na własny dom. Jego żona w bardzo ciężkim stanie trafia do szpitala. Po krótkim czasie, posługując się tylko mrugnięciami oczu, udaje jej się wskazać pierwszego z podejrzanych. Policja jednak na tym nie poprzestaje. Wkrótce pojawia się jeszcze jeden niewyjaśniony motyw, wymagających rozwiązania, sprawa młodej dziewczyny, która została zamordowana i zgwałcona przez swojego wykładowcę. 
Komisarz Niedźwiecki, jak zwykle wie więcej i brawurowo rozpracowuje zbrodnie. 
O znakomitym polskim thrillerze, będzie wkrótce głośno. Wszyscy chcą się dowiedzieć.

Okładka: miękka
Ilość stron:  320
Wydawnictwo:  Wydawnictwo Literackie

Nie ukrywam, że na tę powieść bardzo czekałam. Pierwsza powieść Błażeja Przygodzkiego z komisarzem Niedzwiedzkim w roli głównej pt. "Z chirurgiczna precyzją" była świetna, a poza tym uwielbiam thrillery, a te, dziejące się w środowisku medycznym, są mi szczególnie bliskie - na co dzień obracam się bowiem w tych kręgach. 

Tym razem autor przenosi nas w kręgi artystyczne. Poznajemy młodego i bardzo zdolnego malarza, Nikodema Patockiego podczas mocnej wymiany zdań z jego dotychczasowym marszandem. Patocki nie jest zadowolony ze współpracy, mężczyźni rozstają się w niezbyt przyjemnej atmosferze. Niebawem, po zakrapianej kolacji, Patocki zostaje zamordowany w swoim domu, a jego żona w ciężkim stanie zostaje umieszczona w szpitalu. Z czasem zaczyna dochodzić do siebie, jednak porozumiewa się ze światem za pomocą mrugnięć. I takie mrugnięcie sprawia, że marszand trafia do wiezienia jako podejrzany o zabójstwo malarza. Sprawy jednak komplikują się, a mężczyzna, posiłkując się doskonałym adwokatem, wychodzi na wolność.
Tymczasem zostaje znaleziona w parku, zamordowana młoda dziewczyna, studentka. Okazuje się, że przed swoją śmiercią wysłała na uczelnię list oskarżający wykładowce o gwałt. Środowisko akademickie huczy, a policja sprawdza ślady. Okazuje się, że te dwie pozornie zupełnie różne sprawy są ze sobą powiązane....

Błażej Przygodzki jest człowiekiem z pasją, co czuje się w jego książkach. Jego znajomość tematu i drobiazgowe przygotowanie sprawiają, że jego powieści są bardzo realne i przemawiają do czytelnika. Ponadto doskonale wplótł akcję w tło Wrocławia - jest klimatycznie, ale i mrocznie. Na uwagę zasługuje świetna kreacja bohaterów oraz malowniczo pokazany obraz artystycznej bohemy. Pozornie różne wątki kryminalne tworzą idealną i zaskakującą całość. Autor skutecznie zwodzi czytelnika i podsuwa mu mylne ślady. Książka jest intrygująca i bardzo ciekawa - polecam serdecznie!



piątek, 8 lutego 2013

Z chirurgiczną precyzją - Błażej Przygodzki

Historia zaczyna się jak thriller Hitchcocka: biznesmen zostaje napadnięty i pobity tak, że staje się warzywem. W tym samym czasie na wrocławskim basenie umiera na udar młody mężczyzna. Obaj byli pacjentami Huberta Kłosowskiego. Policja podejrzewa, że sympatyczny lekarz jest zamieszany w handel ludzkimi organami. Inspektor Niedźwiecki ma twardy orzech do zgryzienia, tym bardziej, że w dochodzeniu wspomaga go aspirant narkoman, zamieszany w gangsterskie porachunki. 

Okładka: miękka 
Ilość stron: 348 
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie 
Premiera: luty 2013

Po tę pozycję sięgnęłam wiedziona ogromną ciekawością, w jakiej formie polski Autor zaprezentuje nam thriller medyczny. Jestem fanką Cooka i Geritssen, czytałam wiele thrillerów medycznych, ale żadnego polskiego. Nie ukrywam, że jak zaczęłam czytać to szybko się wciągnęłam i bardzo przyjemnie czytało mi się tę książkę. Jeszcze dużo brakuje panu Przygodzkiemu do wiodących autorów z tej dziedziny, ale wszystko przed nim, bo początek uważam za bardzo udany. 

Akcja książki dzieje się we Wrocławiu. Poznajemy sympatycznego lekarza, Huberta Kłosowskiego, który pracuje w szpitalu. Jest bardzo zaangażowany w swoją pracę i dba o swoich pacjentów, więc ze względu na ilość przeprowadzanych badań czy czas pobytu pacjentów często dochodzi do scysji z dyrektorem finansowym szpitala. W krótkim czasie umiera dwoje jego pacjentów, którzy robili u niego badania okresowe i byli zupełnie zdrowi. Pozornie naturalna śmierć boksera Antczaka na udar okazuje się zabójstwem, a drugi pacjent, Adam Drucki, zostaje ciężko pobity, mózg przestaje pracować i w śpiączce leży w szpitalu. Policja podejmuje działania śledcze, sprawę prowadzi komisarz Niedźwiecki, a nadzoruje go Marian Dulemba, wokół nich krąży prokurator Rapacki. Wszelkie ślady prowadza do szpitala, do doktora Kłosowskiego…. Czyżby w Polsce, we Wrocławiu możliwy był handel ludzkimi organami? Tę sprawę policja również musi wyjaśnić. 
Tymczasem nieświadomy niczego Kłosowski dba o swoją dziewczynę, Annę Ochojską, ich związek kwitnie. Kiedy okazuje się, że Anna mieszka nie z chorym ojcem, lecz mężem, który czeka na przeszczep – sprawa się komplikuje, a Anna znika bez śladu. Sam Kłosowski zostaje aresztowany pod zarzutem morderstwa. Czy uda mu się wyjść z więzienia? Czy sprawca zostanie ujęty i jaki finał przybierze sprawa? Przeczytajcie – wrażeń Wam nie zabraknie! 

„Z chirurgiczną precyzją” to thriller medyczny mocno wpleciony w polskie realia. Mamy szpitale borykające się z finansami, leczenie pacjentów uzależnione od środków finansowych, ale również dobrych i mocno zaangażowanych lekarzy. Całość napisana jest bardzo przystępnym językiem, intryguje i ciekawi. Jednak w wielu momentach wywołała uśmieszek na mojej twarzy. Obracam się w kręgach medycznych z racji mojej pracy, nie jestem medykiem, ale jestem otoczona zaprzyjaźnionymi lekarzami i ratownikami. Znam reguły postępowania, wiem jak wygląda proces resuscytacji pacjenta, itd., dlatego niektóre sceny stricte medyczne były przerysowane – czułam tutaj brak konsultacji z ratownikami. Czasem nazewnictwo medyczne też było bardzo oficjalne – brakowało takiego obycia w środowisku ratowniczym. Jednak thriller jako całość uważam za bardzo udany, ciekawy i intrygujący – zakończenie było zaskakujące, a sama intryga fajnie pomyślana. Przeczytałam go z wielkim zainteresowaniem i przyjemnością – oby więcej było takich powieści na polskim rynku!





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...