Pokazywanie postów oznaczonych etykietą galeria książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą galeria książki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Waleczna Czarownica - Danielle L. Jensen

Czasami trzeba stać się kimś nadzwyczajnym… Cécile i Tristan dokonali już niemożliwego, ale przed nimi jeszcze największe wyzwanie – pokonanie zła, które sami uwolnili. Szukając sposobu na ocalenie mieszkańców Wyspy i wyzwolenie trolli spod władzy tyrana, Cécile i Tristan muszą też walczyć z tymi, którzy pragną ich śmierci. Aby zwyciężyć, będą musieli postawić wszystko na jedną kartę. Ale to może nie wystarczyć. Oboje zaciągnęli długi, a koszt ich spłaty może się okazać wyższy, niż kiedykolwiek sobie wyobrażali. W zapierającym dech w piersiach ostatnim tomie Trylogii Klątwy gra toczy się o najwyższą stawkę.

Okładka: miękka
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Galeria Książki

Waleczna Czarownica to trzeci tom Trylogii Klątwy. To kontynuacja Porwanej pieśniarki i Ukryta Łowczyni, które czytałam jakiś czas temu. Bardzo byłam ciekawa, jaki będzie miała finał historia Cecile i Tristana.

Cecile to ludzka dziewczyna o przepięknym głosie, która pewnego dnia została uprowadzona do Trollus, miejsca zamieszkiwanego przez trolle. Z czasem je poznała i pokochała księcia Tristana, z którym została związana. Związanie to związek małżeński, ale dodatkowo dzięki powiązaniu magii oboje wyczuwają się wzajemnie i odczuwają swoje nastroje. Są dla siebie jak otwarte karty księgi.
Nie zawsze st to pozytywne uczucie, sprawia, że nawzajem stają się swoim słabym punktem i celem dla wroga. A ostatnimi czasu wrogów im nie brakuje. ..

Cecile zabiła Anushkę, czarownicę, która posiadła ciało jej matki, i tym samym uwolniła trolle z zamkniętego miasta. Oboje z Tristanem musieli uciekać, aby ocalić ludzi  i Trianon przed trollami. Ściga ich nie tylko Roland, ale również Królowa Zimy ma swoje porachunki z Tristanem. Chcąc ochronić ukochanego, Cecile składa obietnicę Królowi Lata. W efekcie wygrywają bitwę , ale zostają rozdzieleni już na zawsze. Czy Cecile uda się połączyć z ukochanym? Jak potoczą się ich losy? 
Przeczytajcie :)

Przyznam, że pochłonęłam powieść z wielką przyjemnością i zaintrygowaniem. Przeniosłam się do świata Cecile i Tristana i z trudem się z nimi rozstałam. Kibicowałam ich działaniom mającym połączyć trolle i ludzi w zgodzie. Ich uczucie, początkowo wymuszone, z czasem rozwinęło się w więź, której można pozazdrościć. Ich przyjaciele wspierali ich działania jak tylko mogli, czasem oddając za nich życie. Sprawa, której byli oddani, była tego warta. Wielu wrogów okazało się przyjaciółmi, a wielu przyjaciół wrogami. Finał powieści jest naprawdę zaskakujący, ale i wzruszający. Polecam Trylogię Klątwy z całego serca - to niesamowita opowieść, nad którą warto się pochylić. Myślę, że może okazać się świetnym prezentem na zbliżającego się Zająca :)



możecie kupić w księgarni Tania Książka


niedziela, 18 września 2016

Ukryta łowczyni t.2 - Danielle L. Jensen

W mieście pod górą tyran sprawuje władzę absolutną. Jedyny troll, który byłby zdolny mu się przeciwstawić, został oskarżony o zdradę i uwięziony. Cécile uciekła z mrocznego Trollus, ale już wkrótce zdała sobie sprawę, że wcale nie znajduje się poza zasięgiem władzy króla i jego manipulacji Cécile mieszka z matką w Trianon i każdego wieczora występuje na deskach sceny operowej. Za dnia zaś niestrudzenie szuka Anushki, czarownicy, która przez pięć stuleci umykała trollom. A niezależnie od tego, czy zwycięży, czy poniesie porażkę, jej bliscy zapłacą wysoką cenę.
Aby odnaleźć Anushkę, dziewczyna musi zagłębić się w magię, która jest mroczna i zabójcza. Czarownica jest jednak przebiegła, a Cécile może się okazać nie tylko łowczynią, ale i zwierzyną.

Okładka: miękka
Ilość stron:   500
Wydawnictwo: Galeria Książki
Cykl: Klątwa

Trolle to postacie mocno eksploatowane w literaturze. Jednak cykl Klątwa ujął mnie swoją oryginalnością i z wielką niecierpliwością wypatrywałam drugiego tomu trylogii. Poznajemy w nim dalsze losy ludzkiej dziewczyny, Cecile, która została żoną trollego księcia, Tristana. Nie jest im jednak dane być razem. Tristan zrobił wszystko, aby pomóc ukochanej uciec z ukrytego królestwa trolli i wrócić do rodziny. Chroni ją przed swoim ludem i okrutnym ojcem-królem, sam cierpiąc katusze. 
Cecile mieszka z matką w Trianon i śpiewa na scenie. Wydawać by się mogło, że spełniły się jej marzenia - niestety tak nie jest. Dziewczyna nie potrafi cieszyć się sceną i śpiewem, kiedy jest rozdzielona z Tristanem i czuje jego ból. Nie ma z kim dzielić się swoimi uczuciami i jest jej bardzo ciężko. W ciągu dnia śpiewa w operze pod okiem srogiej matki, a nocą, w ukryciu poszukuje czarownicy, Anushki. Ona przez kilka stuleci uciekała trollom, a król wymógł na Cecile obietnicę, że sprowadzi mu czarownicę w zamian za Tristana. 
Czasu jest coraz mniej, a celu nie widać.... Cecile pomimo, że jest wolna, nadal ucieka...
Czy uda jej się znaleźć czarownicę i uwolnić ukochanego? Przeczytajcie!

Drugi tom początkowo wydaje się spokojniejszy od pierwszego, ale to mylne wrażenie. Atmosfera zagęszcza się stopniowo i rusza z kopyta. Dzieje się dużo, a akcja mknie jak wartki strumień. Cecile nie ustaje w poszukiwaniach czarownicy, a ciałem i umysłem odbiera doznania Tristana. Nie jest jej lekko, a przecież jest zdana na siebie i nie ma z kim dzielić się swoimi obawami. Ma tylko Chrisa przy boku... Nawet brat jej nie rozumie. Cecile dojrzewa, jest starsza i bardziej doświadczona niż w pierwszym tomie, a także sprytniejsza. Może liczyć na siebie i czasem musi podejmować bardzo trudne i bolesne decyzje. Jej przyszłość przesłania mgła niepewności i tajemnicy...
Cała powieść ma specyficzny klimat, mroczny tajemniczy - jakże odmienny od bajkowego pierwszego tomu, I to jest cały urok trylogii Danielle L.Jensen - bardzo jestem ciekawa, czym zaskoczy nas w trzecim tomie :)
Jeśli lubicie niesamowite powieści, baśniowe, ale pełne tajemnicy - to cykl Klątwa was urzeknie ! Polecam :)



Książkę Ukryta Łowczyni oraz nowości możecie kupić

w księgarni TaniaKsiążka


Tania książka - Tanie Książki i podręczniki

niedziela, 15 maja 2016

Inwazja na Tearling. tom 2 - Erika Johansen

W pasjonującej kontynuacji bestsellerowej Królowej Tearlingu wrogie Mortmesne najeżdża ziemie Tearlingu, stanowiąc śmiertelne zagrożenie zarówno dla Kelsea, jak i całego królestwa. Z każdym dniem Kelsea Glynn coraz bardziej oswaja się z rolą władczyni. Kładąc kres zsyłkom niewolników do sąsiedniego Mort, wchodzi w drogę czerpiącej moc z czarnej magii Szkarłatnej Królowej – a ta nie cofnie się przed niczym. Szkarłatna Królowa postanawia wysłać straszliwą armię, by upomnieć się o swoje. Nic już nie powstrzyma inwazji na Tearling. Lecz gdy mortmesneńskie wojska podchodzą coraz bliżej, Kelsea w tajemniczy sposób udaje się spojrzeć w czasy sprzed Przeprawy i odnaleźć w nich niezwykłą i groźną sojuszniczkę: Lily, która walczy o życie w świecie, w którym już samo bycie kobietą bywa przestępstwem. Przyszłość Tearlingu – i duszy Kelsea – może zależeć od Lily i kolei jej życia, lecz młoda królowa ma bardzo mało czasu, by dowiedzieć się, jaki los spotkał kobietę.

Okładka: miękka
Ilość stron: 560
Wydawnictwo: Galeria Książki

Pierwszy tom tego cyklu "Królowa Tearlingu" był świetny - recenzja TUTAJ. Wreszcie doczekaliśmy się II tomu . I już na usta ciśnie się pytanie - kiedy trzeci tom?????

Kelsea Glynn dzielnie włada Tearlingiem, jest coraz pewniejsza w swoich poczynaniach. Nie pragnęła tego zaszczytu i obowiązku, jakim jest władza, jednak podołała mu. Kelsea dojrzała i zmieniła się, nie jest już młodziutkim dziewczątkiem, tylko pewną siebie kobietą. Zrobiła wszystko,co w jej mocy, aby zaprzestano wysyłania niewolników do Mort. Tym samym nadepnęła na odcisk Szkarłatnej Królowej, która nie lubi jak się jej sprzeciwia. Jest mściwa i będzie się starała dać swój odwet na Tearlingu. Kelsea potrzebuje dużo siły i wsparcia, aby jej się przeciwstawić.
Szkarłatna Królowa planuje inwazję na Tearling i odzyskanie tego, co jej się należy, a przy okazji ukaranie władczyni tego kraju. Jednak nie tylko ona ma swoje mocne strony, Kelsea planując działania odpierające, odkrywa w sobie niezwykłą zdolność. Udaje jej się spojrzeć w  przeszłość i tym samym zyskać niezwykłą sjuszniczkę w walce ze Szkarłatną Królową. Jest nią Lily Mayhew, która stała się atutem Kelsea w walce z wrogiem. Czy i tym razem uda jej się obronić Tearling? Przeczytajcie !

"Inwazja na Tearling" to znakomicie napisana fantastyka, jeszcze lepsza niż pierwszy tom. Czytelnik delektuje się każdą przeczytaną stroną - wrażenia są niesamowite! Czuję niedosyt i żal, że już ją przeczytałam - uwielbiam Kelsea i Buławę!
W tym tomie spotkacie starych znajomych poznanych w "Królowej Tearlingu", ale również przybędzie kilka nowych postaci. Najbardziej znaczącą i wiele wnoszącą do całej powieści jest Lily. Niezwykła kobieta z przeszłości przed Przemianą, którą Kelsea widzi, dzięki magii kamieni.
"Inwazja na Tearling" to nie tylko walka, strategia i obrona, to opowieść o przyjaźni, lojalności i miłości do swego kraju i jego mieszkańców. To opowieść o odwadze i walce na śmierć i życie. 
Powieść jest napisana bardzo plastycznym i malowniczym językiem, który sprawia, że nasz wyobraźnia szaleje i podsuwa nam przed oczy obrazy, o których czytamy. Jesteśmy bezpośrednimi uczestnikami wydarzeń, towarzyszymy Kelsea w jej zmaganiach. Jesteśmy jak dodatkowy rycerz przy jej boku, wspieramy ją i osłaniamy.
Zakończenie jest jak cios w przeponę - jak teraz doczekać kolejnego tomu? Toż to szok!


.

czwartek, 31 marca 2016

Porwana pieśniarka - Danielle L. Jensen

Od pięciu stuleci trolle nie mogą opuszczać miasta pod ruinami Samotnej Góry. Więzi je klątwa czarownicy. Przez wieki wspomnienia o ich mrocznej i złowrogiej magii zatarły się w ludzkiej pamięci. Niespodziewanie pojawia się przepowiednia o związku, który złamie potężne zaklęcie. W Cécile de Troyes rozpoznano kobietę z przepowiedni. Zostaje więc porwana i uwięziona pod górą. Od pierwszej chwili w podziemnym mieście dziewczyna myśli tylko o jednym – o ucieczce. Trolle, które ją uprowadziły, są jednak inteligentne, szybkie i nieludzko silne. Porwana musi czekać na właściwy moment i stosowną okazję. Z biegiem czasu dzieje się coś niezwykłego – w sercu Cécile kiełkuje uczucie do tajemniczego księcia, z którym została związana ślubem. Dziewczyna poznaje kolejne osoby, nawiązuje przyjaźnie i powoli uzmysławia sobie, że może być jedyną nadzieją dla mieszańców zniewolonych przez trolle czystej krwi. W mieście wybucha bunt. A Tristan, jej książę i przyszły król, jest jego tajnym przywódcą. W miarę zanurzania się w świat skomplikowanych intryg politycznych podziemnego świata Cécile przestaje być córką prostego rolnika, staje się księżniczką, nadzieją całego ludu i czarownicą obdarzoną mocą dość potężną, by na zawsze zmienić Trollus, podziemne miasto.

Okładka: miękka
Ilośc stron:  432
Wydawnictwo:   Galeria Książki
Cykl: Klątwa tom 1

"Porwana pieśniarka" porwała mnie od pierwszych stron. To niesamowita opowieść o ludziach i o trollach, genialnie napisana i bardzo klimatyczna. Magia, nieziemskie stwory, tajemne miejsce, cudna pieśniarka i spragniony bogactwa złoczyńca. Wszystko to znajdziecie w powieści Danielle L.Jensen.

Trolle to mityczne stworzenia, które dawno temu zamieszkiwały ziemię. Kojarzą się nam z włochatymi brzydalami, obdarzonymi ogromną siłą, a to nie do końca prawda. Na skutek klątwy, którą rzuciła na nie czarownica, żyją w izolacji, w  ukrytym mieście pod ruinami Samotnej Góry. Stworzyły sobie swój własny  świat, pozbawiony słońca, mają szklane ogrody, mają mnóstwo złota i skarbów, ale nie mogą tego miejsca opuścić. Handlują z wybranymi ludźmi, którzy zostają związani przysięgą tajemnicy. Za dobrą opłatą kupują od nich jedzenie i inne dobra. Droga do Trollus jest ukryta i tylko nieliczni ją znają, a zagrożenie stanowią sluagi, stwory czyhające zarówno na trolle, jak i na ludzi. Król trolli postanawia złamać klątwę, a do tego celu potrzebna mu jest ludzka kobieta, która zostanie żoną jego syna. Wybór pada na Cecile de Troyes, utalentowaną, młodą pieśniarkę, której matka wróży wielką karierę. Dziewczyna zostaje porwana, przez przekupionego przez trolle, znajomego, Luca. Mężczyzna prowadzi ją do krainy trolli i otrzymuje za to mnóstwo złota.
Cecile jest zaskoczona, wściekła i skora do ucieczki, nie odpuszcza i wyszukuje wszelkie sposoby, aby móc wrócić do domu. Trolle okazują się wcale nie takie straszne jak je ludzie malują, a Cecile zaczyna nawet niektóre z nich lubić, a do jednego nawet jej serce mocniej zabiło. Król stawia na swoim, następuje zaślubienie Cecile i księcia trolli.... ale klątwa nie zostaje złamana. Co stanie się z Cecile? Jak potoczą się jej dalsze losy? Przeczytajcie "Porwaną pieśniarkę"!

Autorka wykreowała niezwykły, magiczny świat trolli, ukryty wewnątrz zawalonej góry, wyizolowany i wyklęty.Trolle przystosowały się do życia w zamknięciu i ciemnościach, stworzyły szklane ogrody, stosują własne oświetlenie, handlują z ludźmi i starają się żyć, ale brakuje im słońca i przestrzeni. To właśnie ludzka dziewczyna ma stanowić wyjście z ich problemów. Każda ze stron dąży do realizacji swoich planów, ale los lubi płatać figle i postanawia połączyć Cecile z Tristanem. W krainie trolli mieszańce nie są mile widziane i stanowią gorszą klasę, chyba jednak nadchodzi czas, by to zmienić....

"Porwana pieśniarka" to niezwykle barwna opowieść, która porywa czytelnika w magiczny świat schowany przed ludzkim okiem, tajemniczy i niedostępny. W książce znajdziecie miłość, nienawiść i tęsknotę, przyjaźń i lojalność, zdradę i karę oraz spiski i knowania. 
"Klątwa" to doskonale zapowiadający się cykl, któremu pierwszy tom postawił wysoko poprzeczkę. Autorka stanęła na wysokości zadania i stworzyła niesamowity świat i bardzo oryginalnych bohaterów. Świetne, cięte dialogi i porywająca fabuła sprawiają, że powieść czyta się jednym tchem i aż żal ją odkładać.
Przyznam, że z niecierpliwością wypatruję kolejnych tomów tego cyklu. Polubiłam bohaterów i bardzo jestem ciekawa, co ich spotka. Polecam serdecznie!



Książkę Porwana pieśniarka możecie kupić w dobrej cenie

Tania książka - Tanie Książki i podręczniki


piątek, 26 lutego 2016

Klinga ognia - Stuart Hill

Minęło dwadzieścia lat od wydarzeń opisanych w Krzyku Icemarku. Sojusz wojsk królowej Thirrin, śnieżnych lampartów, wilkołaków i wampirów szykuje się do odparcia kolejnej inwazji potężnej armii Polipontu pod dowództwem złowrogiego Scypiona Bellorum. Tym razem sytuacja jest naprawdę rozpaczliwa, ale wizja Oskana wciąż daje nadzieję na pokonanie najeźdźców. Jak to jednak możliwe? I jaką rolę odegra w tym najmłodszy z pięciorga królewskich dzieci, kaleki Charlemagne?

Okładka: miękka
Ilość stron:  640
Wydawnictwo: Galeria Książki
Cykl: Kroniki Icemarku tom 2

Trochę trzeba było poczekać na drugi tom Kronik Icemarku - ale było warto! 

Minęło ponad 20 lat od wydarzeń opisanych w I tomie. Thirrin i Oskan tworzą udany związek i rządzą Icemarkiem. Doczekali się gromadki dzieci, które szkolą się w rzemiośle wojennym i idą w ślady swoich rodziców. Są wśród nich dwa wyjątki, najmłodsze. Medea, posiada magiczne właściwości jak jej ojciec, ale coś ją ciągnie ku ciemnej stronie mocy. Nie lubi przebywać z rodziną, traktuje ich jak konkurencję, jak wrogów, co martwi Oskana. Drugim wyjątkiem jest ukochane dziecko Thirrin i Oskana, Charlemagne zwany Sharleyem. Chłopiec ma chromą nogę po chorobie, nie może uczyć się walczyć ani jeździć konno, rodzice chronią go jak mogą, a on bardzo chciałby zostać wojownikiem. Chłopiec dużo czasu spędza ze swym nauczycielem, Maggiore Totusem. 

Oskan ma wizję, przepowiada przyszłość najmłodszego syna - Charlemagne wyruszy w podróż i powróci w chwale, niosąc klingę ognia. Wszyscy są zaskoczeni tą przepowiednią, jednak zacznie się ona spełniać szybciej niż myślą.... Scypion Bellorum szykuje się do kolejnego ataku na Icemark. Thirrin i Oskan zwołują swoich sprzymierzeńców do pomocy w tej wojnie. Szykuje się cieżkie starcie, a Bellorum jest znany ze swego okrucieństwa. Idzie jak taran i wygrywa. 
Charlemagne, wraz z Maggio i grupą uchodźców, zostają odesłani z kraju. Sharley zostaje namaszczony przez matkę na króla Icemarku na uchodźctwie. Musi stanąć na wysokości zadania. Wyrusza.... aby powrócić i pomóc ocalić Icemark.

"Klinga ognia" to porywająca opowieść fantastyczna, pełna niesamowitych miejsc, które odwiedzi Sharley. Powieść pełna jest walki i scen bitewnych. Zazdrość prowadzi do zdrady, a najbardziej boli, kiedy zdradza własne dziecko.... O czym Oskan przekonuje się dobitnie. A kiedy dziecko nie tylko zdradza, ale i doprowadza do śmierci rodzeństwa - jest to niepojęte. Thirrin i Oskan muszą się zmierzyć nie tylko z wrogiem zewnętrznym, jakim jest Scypion Bellorum, ale z wrogiem wyhodowanym na własnej piersi.
Nadzieją jest kaleki Charlemagne, który stanie na wysokości zadania i zadziwi wielu. Ten niepozorny chłopiec ma w sobie tyle siły i odwagi, o które go nikt nie podejrzewa. 

Powieść jest świetnie napisana, a akcja mknie jak burza. Dzieje się mnóstwo, a całość biegnie dwuwątkowo. Z jednej strony oglądamy przygotowania do wojny i jej działania w Icemarku, a z drugiej towarzyszymy Sharleyowi w jego wyprawie. Dzieje się dużo, a powieść, pomimo jej sporej objętości, czyta się wręcz błyskawicznie. 
Bardzo podoba mi się ten cykl - jest świetnie napisany i intrygujący. Bardzo oryginalny! Polecam :)




Wydawnictwo Galeria Książki

środa, 25 listopada 2015

Anioł Burz t.2 - Trudi Canavan

Tyen naucza magii mechanicznej w Liftre – powszechnie poważanej szkole. Dociera tam wieść, że Raen, najpotężniejszy mag i władca wszystkich światów, powrócił po długiej nieobecności. Nauczyciele i studenci uciekają, gdyż w Liftre uczono zakazanej przez Raena magii, w przekonaniu że ten nie żyje. W jednej chwili Tyen traci dom i cel… Pozostaje mu jedynie złożona Velli obietnica przywrócenia jej cielesnej postaci. Raen odzyskuje władzę, a wokół wzbiera bunt, Tyen zaś musi postanowić, do czego jest w stanie się posunąć, by dotrzymać danego Velli słowa. Po pięciu latach spędzonych wśród tkaczy gobelinów w Schpecie w spokojne życie Rielle wkracza wojna. W obliczu porażki i nieuchronnej okupacji wszyscy ze zdumieniem obserwują, jak wrogie wojska wycofują się, a do bram miasta zbliżają się trzy postacie – w czarnych włosach jednej z nich pobłyskują niebieskie refleksy. Przeszłość dziewczyny z dalekiego kraju i jej magiczne zdolności to nie wszystkie sekrety, jakie mógłby wyjawić tajemniczy przybysz… Anioł zamierza wrócić do swojego świata i pragnie zabrać Rielle ze sobą.

Okłądka: miękka
Ilość stron:  640
Wydawnictwo : Galeria Książki
Cykl: Prawo Millenium tom 2

Ostatnio mam taką zadymę w pracy, że na czytanie pozostaje niewiele czasu. Ale Trudi Canavan skutecznie mi ten czas uprzyjemniła. Z przyjemnością sięgnęłam po wyczekiwany, drugi tom Prawa Millenium i ponownie spotkałam się z Rielle i Tyenem.

Rielle spędziła ponad 5 lat wśrod tkaczy gobelinów w Schpecie. Nauczyła się wiele, jest utalentowaną rzemieślniczką, która nie ma pojęcia, jak wielkie pokłady magii posiada. W mieście trwają walki, czas jest niesprzyjający. Po raz kolejny, Rielle spotyka Anioła Burz, Valhana, który proponuje, że zabierze ją do swego świata. Dziewczyna zgadza się i wyrusza z nim w drogę. Odwiedzają różne krainy i Valhan zostawia ją pod opieką Inekery, która porzuca dziewczynę na pustyni, skazując ją na śmierć..... Znajdują ją Podróżnicy i zabierają ze sobą. Okazują jej wiele serca i chcą nauczyć magii. Tutaj Rielle poznaje kolejnego, ważnego mężczyznę w swoim życiu. Kiedy zaczynają się do siebie zbliżać, znowu pojawia się Valhan i zabiera ją ze sobą, obiecując uczyć magii. Ona po raz kolejny poddaje się jego urokowi...

Tymczasem na świecie znowu pojawia się najpotężniejszy mag zwany Raen. Magowie wpadają w popłoch. Zostaje zamknięta szkoła magii w Liftre, gdzie nauczał magii mechanicznej Tyen. Mężczyzna zabiera swoją Vellę i zaczyna szukać dla siebie miejsca w nowych warunkach. Trafia do buntowników. Zanim jednak to się staje, zawiera pakt z Raenem. Zostaje jego szpiegiem....
Ścieżki Tyena i Rielle w końcu się przecinają. Co z tego wyniknie? Przekonajcie się sami :)

Trudi Canavan stworzyła niesamowity świat pełen magii, niesamowitych umiejętności, ale i wojen. Mamy czarne i białe charaktery, a granica między nimi jest bardzo cienka, a miejscami nawet zaciera się. Wszystko zależy od punktu widzenia....To, co Rielle uważa za dobre, inni uważają za zło. Nic tutaj nie jest jasne i oczywiste. Autorka porywa nas w podróż między światami, śladami Podróżników.
Powieść mknie jak wicher i porywa czytelnika w niesamowity świat. Świat wokół nas przestaje istnieć, towarzyszymy Rielle i Tyenowi w ich perypetiach. Fascynująca i barwna opowieść przemawia do naszej wyobraźni i sprawia, że obrazy przewijają się przed oczami jak w kalejdoskopie.
Zanurzyłam się w tej opowieści i z niecierpliwością czekam na finał!




poniedziałek, 2 marca 2015

Wodospad - Lauren Kate

Łzy Eureki zatopiły świat. Atlantyda zaczęła się wznosić, a wraz z nią jej złowrogi władca Atlas. Eureka jako jedyna może go powstrzymać, ale najpierw musi nauczyć się walczyć. Wraz z Cat, rodziną i Anderem, olśniewającym Tragarzem Ziarna, przebywa ocean, by odnaleźć Solona, tajemniczego zaginionego Tragarza Ziarna, który wie, jak pokonać Atlasa.Wydostawszy się na ląd, Eureka pada ofiarą szyderstw wiedźm plotki, pozbawionych domu atlantydzkich czarodziejek, i ataku miejscowych, którzy próbują przeżyć pośród zniszczeń wywołanych przez jej łzy. I nie czuje się wcale gotowa na stawienie czoła Atlasowi i ocalenie świata, gdy Solon wyjawia, że słabością Andera jest miłość, a wszelkie uczucia, jakie żywi do niej chłopak, przyspieszają jego starzenie. Próbując znaleźć sens w mrocznym świecie stworzonym przez jej smutek, Eureka trafia nad zaczarowaną sadzawkę. Jej zaskakujące odbicie ujawnia wstrząsającą tajemnicę – jeśli Eureka okaże się dość silna, może wykorzystać tę wiedzę, by pokonać Atlasa... chyba że jej złamane serce jest dokładnie tym, czego władca potrzebuje, by ożywić swoje wznoszące się królestwo...

Okładka: miękka
Ilość stron:
Wydawnictwo:  Galeria Książki
Premiera :   4 marca 2015

"Wodospad" to kontynuacja "Łzy" (recenzja TUTAJ) - pozycje obowiązkowe dla wielbicieli cyklu Upadli, którego autorką jest Lauren Kate. "Łza" zrobiła na mnie wrażenie i bardzo byłam ciekawa, jak autorka pokieruje dalszymi losami Eureki.

Eureka to pozornie zwykła nastolatka, którą w życiu obowiązywał jeden zakaz - nie wolno płakać! Matka wpajała jej to od dzieciństwa, jednak kiedy jej zabrakło.... polały się łzy, które zatopiły świat.
Eureka należy bowiem do Córek Łez,  dowiedziała się tego ze spóścizny po matce, wiele dopowiedział, nieodstępujący jej na krok, Ander, były Tragarz Ziarna. Eurece udało się ocalić ojca, rodzeństwo i przyjaciółkę. W ich towarzystwie pokonuje morską podróż pod wodą w poszukiwaniu tajemniczego Solona, który powinien jej pomóc. Kapsuła ochronna chroni ich i kryje przez Tragarzami Ziarna. Kiedy dobijają do brzegu i wydostają się na zewnątrz, otacza ich wilgoć, zimno i pustka.  Ojciec Reki zostaje ranny, a ona sama z Anderem wyrusza po pomoc. Spotykają wiedźmy plotki, które pomagają im dotrzeć do jaskini Solona i opatrują rany ojca. Eureka musi przejść test, który przygotował dla niej Solon, aby uwiarygodnić swoje pochodzenie. Dziewczyna przechodzi go pomyślnie, Solon udziela im gościny i wsparcia. Na skutek ataku mieszkańcow wioski ginie ojciec Rebeki, ale nie odchodzi na zawsze. Jego dusza napełnia niezwykłego robota, Owidiusza. Eureka przygotowuje się do realizacji swego zadania, tymczasem umiera  też Solon, a Tragarze Ziarna podążają jej krokiem.... Czy Eureka ma dość siły i wiedzy, by pokonać Atlasa i uratować świat ?

"Wodospad" to barwna i porywająca opowieść dla młodzieży, która urzekła także mnie. Autorka stworzyła oryginalną historię, która przemawia do wyobraźni i intryguje czytelnika. Pradawna opowieść o zatopionej Atlantydzie ożywa pod piórem Lauren Kate. Przeszłość, przyszłość i teraźniejszość wydają się w tej książce tworzyć jedność. Różnorodne postacie i intrygująca fabuła to plusy tej powieści. Lauren Kate operuje językiem barwnym,  a jednocześnie prostym w odbiorze. Intryguje i daje pole do popisu naszej wyobraźni. Ksiażka ma swój niepowtarzalny klimat, który sprawia, że chwilami ciarki chodzą po plecach.
Pochłonęłam ją w jeden wieczór i od razu zabrała ją moja córka :) Świetna lektura - polecam!

Książkę Wodospad możecie kupić



środa, 4 lutego 2015

Królowa Tearlingu - Erika Johansen

Młoda księżniczka musi upomnieć się o tron i stoczyć bój z potężną czarownicą w decydującej rozgrywce między światłością a mrokiem. Kelsea dorastała w ukryciu, z dala od królewskiej twierdzy, i niewiele wie o straszliwej przeszłości Tearlingu. Jej przodkowie odpłynęli z chylącego się ku upadkowi świata, by stworzyć nowy, wolny od technologii. Jednak społeczeństwo podzieliło się na trzy zastraszone narody oddające hołd czwartemu: potężnemu Mortmesne pod rządami okrutnej Szkarłatnej Królowej. W dniu dziewiętnastych urodzin Kelsea wyrusza w niebezpieczną podróż do stolicy, gdzie ma zająć należne jej miejsce na tronie Tearlingu. Jednak zło, jakie odkrywa w sercu królestwa, popycha ją ku śmiałemu czynowi, który otwiera Szkarłatnej Królowej drogę do zemsty. Śmiertelnie niebezpieczni przeciwnicy – od skrytobójców po ludzi posługujących się najmroczniejszą magią krwi – snują plany zamordowania dziewczyny. Kelsea dopiero rozpoczyna walkę o ocalenie królestwa. Pełna zagadek, zdrad i niebezpieczeństw droga do jej przeznaczenia jest próbą ognia, z której wyłoni się legenda... lub która doprowadzi do jej upadku.

Okładka: twarda
Ilość stron:  496
Wydawnictwo:  Galeria Książki
Premiera:   4 luty 2015


Okładka tej książki mnie zauroczyła - jest tak piękna, że zapiera dech. Wydawnictwo zadbało o szczegóły i wyszedł majstersztyk. Początek książki płynie dość spokojnie, ale kiedy się już rozkręca - trudno ją odłożyć. Zauroczyła mnie opowieść o królowej Kelsea, jej odwadze i determinacji w działaniu.

Kelsea jest młodą dziewczyną, córką królowej, która dorastała w ukryciu, wychowywana przez Carlin i Barty'ego. To oni uczyli ją życia i wpajali zasady postępowania, zadbali o jej edukację, jak i o jej umiejętności jeździeckie, czy obronne. Nadszedł jednak dzień, kiedy przybyli po nią królewscy strażnicy, aby zabrać ją do twierdzy, która od tej pory miała stać się jej domem. Ciężko było dziewczynie zostawić swoich opiekunów i dom, który jej stworzyli, a zachowanie strażników również nie napawało jej optymizmem..... Przyszedł jednak czas, aby wstąpić na tron i zacząć rządzić Tearlingiem. Jej matka nie była najlepszą władczynią, ale o tym Kelsea dowiedziała się później. Sama obserwowała ludzi i swoją straż, wielokrotnie udowadniała im swoją siłę i hardość. Chciała dobrze rządzić krajem, jednak przeciwko sobie miała własnego wuja i królową Mortmesne. Wsparciem były dla niej szafiry dodającej jej sił i Straż Królewska, która z czasem przekonała się do młodej królowej, oraz tajemniczy Duch. Na jego przychylność musiała jednak zapracować, a łatwo nie było.
Czy uda się jej wstąpić na tron i zasłużyć na miłość i szacunek poddanych? Przekonajcie się sami - przed wami magiczna opowieść, zamknięta w zaczarowanej okładce :)

"Królowa Tearlingu" to fascynująca opowieść o udowadnianiu własnej wartości, o trudach i radościach życia. Opowieść rozgrywa się w bajkowej krainie rozdartej przez wrogów, gdzie ludzie są sprzedawani i wywożeni z kraju. I nagle młoda dziewczyna przeciwstawia się temu i walczy o swych poddanych. Kelsea musiała się wykazać siłą, determinacją i mądrością. Musiała udowodnić swą wartość i obalić stereotypy, a była przecież młodą dziewczyną.... Nie było jej łatwo, ale przecież życie nie jest proste....
Autorka stworzyła magiczny świat pełen okrucieństwa i niesprawiedliwości, intryg dworskich, naprzeciw których postawiła młodość, prawość i ideały. Która ze stron wygrała? O tym musicie przekonać się sami!
Mnie opowieść wciągnęła jak bagno, czytałam zafascynowana i kibicowałam dzielnej Kelsea. Zaintrygował mnie tajemniczy Duch, a strażnicy wywoływali uśmiech na mojej twarzy, szczególnie Buława. Nie było w nich uniżoności i fałszywej dworskości, okazali się szczerzy do bólu i bardzo oddani swej Pani.
Autorka potrafiła zaciekawić czytelnika, a atmosfera tajemnicy i niedopowiedzenia unosi się nad książką przez cały czas. Podsyca ją fantastyczna okładka, która przyciąga wzrok czytelnika.
Akcja toczy się początkowo dość spokojnie, jednak po jakimś czasie zaczyna pędzić jak burza. Fabuła opowiedziana jest barwnym i malowniczym językiem, lekkim i zrozumiałych. Bohaterowie są mocno nakreśleni, a przy tym nieprzerysowani. Są bardzo prawdziwi i bardzo ludzcy. Autorka zadbała o stworzenie pozytywnych wzorców, które postawiła naprzeciw czarnych charakterów. Odwieczna walka dobra ze złem została pokazana w intrygujący sposób. Czytałam jednym tchem i nie mogłam się oderwać.
Książka mnie zachwyciła, ale i pozostawiała niedosyt... że to już koniec.....



LOGO

wtorek, 25 listopada 2014

Skrawki błękitu cz.2 - Lois Lowry

W najlepszym dla siebie okresie, Lois Lowry znowu tworzy tajemniczy, ale bardzo prawdopodobny świat przyszłości. „Skrawki błękitu” to 2 cześć jej dystopicznej serii „Dawca”. Społeczeństwo rządzone przez dzikość i oszustwa, które stronią od słabości i odrzucają ją. Osierocona i niesprawna fizycznie młoda Kira stawia czoła przerażającej, niepewnej przyszłości. Obdarzona niemal magicznym talentem, który utrzymuje ją przy życiu, walczy z powiększającymi się obowiązkami w jej dążeniu do prawdy, odkrywając rzeczy, które zmienią jej życie na zawsze.

Okładka: miękka
Ilość stron: 350
Wydawnictwo:  Galeria Książki 

"Dawca" mnie zachwycił (moja recenzja TUTAJ) i bardzo byłam ciekawa, co znajdę w drugim tomie powieści Lois Lowry. Autorka stworzyła własną wizję świata przyszłości. Świat jest poukładany, społeczeństwo dąży do doskonałości, odrzucając i eliminując wszelkie ułomności. W takim świecie przychodzi żyć Kirze, nie jest jej łatwo....

"Bądź dumna ze swego bólu"
Te słowa często powtarzała jej matka. Dziewczynka urodziła się z wykręconą nóżką i społeczeństwo skazałoby ją na śmierć, jednak matka się temu sprzeciwiła. Kira rosła w poczuciu inności i musiała udowadniać swoją wartość dla społeczności. Kiedy umiera jej matka, dziewczyna zostaje zdana sama na siebie. Nikt już jej nie pomoże i nie osłoni przed złem, nienawiścią. Może liczyć tylko na małego chłopca, Matta i jego psa. Inni odwracają się od niej i zabierają jej dobytek. Zostaje ocalona przez Radę Opiekunów, którzy zamierzają skorzystać z jej niezwykłych, hafciarskich umiejętności. Zapewniają jej miejsce do życia i do pracy. Kira ma zająć się odnawianiem szaty śpiewaka, na której znajduje się historia ludzkości. Początkowo czuje ulgę, wdzięczność i jest zafascynowana nowym miejscem. Poznaje Thomasa, rzeźbiarza przyszłości i nawiązuje z nim przyjaźń. Dostrzega jednak ciemne strony miejsca, w którym przebywa i widzi wykorzystywanie ludzi. Matt daje jej odskocznię od rzeczywistości, ten maluch jest jej prawdziwym przyjacielem. To on przynosi jej niezwykły "prezentek" - skrawki błękitu......

"Skrawki błękitu" przeczytałam w jeden wieczór. Lektura pochłonęła mnie bez reszty. Autorka trzyma wysoko poprzeczkę i, choć nie przebiły "Dawcy", to i tak "Skrawki ..." są napisane na bardzo wysokim poziomie. Brakowało mi powiązania z "Dawcą" i samego Jonasza, choć historia Kiry okazała się pasjonująca.
Lois Lowry operuje piórem w sposób barwny i bardzo obrazowy, pozwala rozwinąć pole naszej wyobraźni i przemawia nie tylko słowem, ale i obrazami. Opowieść wciąga czytelnika i zmusza do zadumy i refleksji. To mądra i głęboka opowieść o życiu, pełnym niespodzianek, tych dobrych i tych złych. Człowiek ma wybór i sam musi wybrać swoją drogę. Czasem wychodzi mu to lepiej, a czasem gorzej.... Takie jest życie....


LOGO


Książkę możecie kupić w księgarni Platon 

wtorek, 2 września 2014

Dawca - Lois Lowry

W społeczności, w której żyje Jonasz, wszystko jest idealne. Specjalnie dobrane kobiety rodzą dzieci, które trafiają potem do odpowiednich jednostek zwanych komórkami rodzinnymi. Każdy ma przypisanych rodziców i pracę. Nikomu nawet nie przyjdzie do głowy, by zadawać pytania. Wszyscy są posłuszni. Nie ma konfliktów, nierówności, rozwodów, bezrobocia, niesprawiedliwości… ani możliwości wyboru.Wszyscy są tacy sami.Z wyjątkiem Jonasza.Podczas ceremonii dwunastolatków dzieci z dumą przyjmują przydzielone im życiowe role. Ale dla Jonasza wybrano coś specjalnego. Ma rozpocząć szkolenie u tajemniczego starca zwanego Dawcą Pamięci. Jonasz stopniowo uczy się, że moc tkwi w uczuciach. Ale kiedy jego własna siła zostaje wystawiona na próbę – kiedy musi uratować kogoś, kogo kocha – może nie być gotowy. Czy jest za wcześnie? Czy za późno?

Okładka: miękka
Ilość stron:  296
Wydawnictwo: Galeria Książki
Premiera:   20 sierpnia 2014

Oczarowała mnie okładka, a sama książka dała mi wiele do myślenia i mocno zapadła w pamięć. Biorąc ją do rąk, oczekiwałam kolejnej historii opartej na katastroficznej wizji świata, a dostałam coś bardzo oryginalnego i mądrego. "Dawca" to przepiękna opowieść, która zmusza do refleksji i zastanowienia.

Jonasz żyje w świecie, który jest poukładany i powtarzalny, brak w nim emocji, wszystko ma swoje miejsce i czas. Wiadomo jak będzie wyglądał kolejny rok, jak trzeba się zachować, co robić, jak żyć. Przyszłość jest planowana przez starszyznę - zawód, rodzina, dzieci. Nie ma tutaj miejsca na indywuidualne decyzje, czy emocje. To świat bez miłości i bez kolorów. Zaskakujące są tutaj wieczorem rozmowy przy rodzinnym stole o uczuciach.....
Wszystko się zmienia, kiedy Jonasz osiąga 12 rok życia, z którym wiąże się nadanie zawodu i przejście w grono dorosłych. Wszyscy jego rownieśnicy, na wielkiej gali, otrzymują swoje przydziały, a on zostaje pominięty.... Jest zszokowany i przerażony. Okazuje się, że spotkał go wielki zaszczyt i została mu przydzielona funkcja odbiorcy pamięci. W społeczeństwie jest tylko jedna taka osoba, teraz z Odbiorcy zmieni się w Dawcę i przekaże swoją wiedzę Jonaszowi. Chłopiec dostaje wytyczne i udaje się na pierwsze spotkanie. Tam dowiaduje się, co go czeka - ból, na który nie ma rady, informacje, którymi nie może się podzielić i .... życie samotnika. Taka przyszłość wydaje się mało pociągająca, jednak to, co doświadcza Jonasz zmienia jego życie nieodwracalnie. Tak bardzo, że on sam postanawia zmienić je jeszcze bardziej .....

Świat wykreowany przez Lois Lowry jest bezbarwny, poukładany i przewidywalny - po prostu nudny i smutny. Kiedy Jonasz dowiaduje się jak może być naprawdę i co go omija w życiu, postanawia sam podążyć w poszukiwaniu szczęścia, kolorów i ....miłości. Jego decyzja jest trudna i bardzo niebezpieczna. Jednak jak można żyć bez miłości i kolorów, kiedy się je pozna, w szarym świecie? Niemożliwe!

"Dawca" to opowieść o życiu, o jego barwach, o emocjach, o bólu i strachu, ale i o miłości. Czy warto nie mieć problemów i pragnień, i żyć w przewidywalnym świecie, czy też zaryzykować i brać życie pełną piersią z jego pozytywami i negatywami? Wybór pozornie jest oczywisty, jednak skłania do refleksji i przemyśleń. Powieść jest głęboka i bardzo mądra, w prosty sposób niesie filozoficzne rozważania. Jest lekko i bardzo pięknie napisana. Delektowałam się nią podczas lektury. Nadal, po zakończeniu lektury, w głowie kołacze mi się wiele myśli, jakaś cząstka powieści zostanie już na zawsze w moim umyśle i sercu. 
Polecam serdecznie!



Książkę Dawca możecie kupić


poniedziałek, 14 lipca 2014

Krzyk Icemarku - Stuart Hill

Dzielna dziewczyna musi przeciwstawić się imperium, aby ocalić swoją ojczyznę, w porywającej opowieści fantasy, która łączy szybką akcję z fascynująco nakreślonymi postaciami. Po śmierci ojca uparta księżniczka Thirrin zostaje wojowniczą królową swojego kraju, Icemarku, broniąc go przed straszliwym najeźdźcą. Pomimo odwagi księżniczki i wsparcia ze strony Oskana, Syna Wiedźmy, zadanie okazuje się znacznie trudniejsze, niż Thirrin kiedykolwiek sobie wyobrażała. Musi zebrać armię, która dorówna przeciwnikowi. Trwa mroźna zima Icemarku, a bohaterka ma czas tylko do wiosny, żeby zjednoczyć dziwaczne stworzenia i przerażające potwory mieszkające zaraz za granicami jej ojczyzny. Czy pomysłowość i upór Thirrin pozwolą jej odnieść zwycięstwo?

Okładka:  miękka
Ilość stron:496
Wydawnictwo:   Galeria Książki
Cykl: Kroniki Icemarku t.1

Z ciekawością sięgnęłam po I tom Kronik Icemarku, który zaintrygował mnie od momentu przeczytania jego zapowiedzi. No i przepadłam na weekend :) Zaszyłam się z tą książką i ciężko mi było ją odkładać. A teraz jeszcze muszę czekać na kolejne tomy :(

Jestem pod wrażeniem głównej bohaterki, która musiała szybko dorosnąć i wziąć na swe barki ogromną odpowiedzialność za losy państwa. Thirrin jest królewską córką, ma 14 lat i zamiast nauki, woli szkolić się w sztukach walki. Król kocha swą córkę i wie, że rośnie mu godna następczyni. Nagle nad Icemarkiem zaczynają zbierać się ciemne chmury - zima się opóźnia i dochodzą słuchy o nadchodzącej wojnie. Coraz częściej słyszy się o atakach wojsk dowodzonych przez Scypiona Bellorum, niezywciężonego dowódcę wrogich wojsk.
Ojciec Thirrin, król Redrought Silnoręki Lindenshield, wyrusza na wojnę z wrogiem i po wyrównanej walce, ginie. Thirrin musi wziąć na swe nastoletnie barki odpowiedzialność za losy państwa i jego mieszkańców. Szuka sprzymierzeńców w dalszej walce z wrogiem. Udaje się jej nawiązać porozumienie z ludem wilkołaków, z wampirami, a nawet z ludem lampartów. Powodem do dumy, który udaje się jej osiągnąć z pomocą syna czarownicy, Oskana, jest przymierze z legendarnymi królami przyrody. Nawet przy tak ogromnym wsparciu, widmno wojny przeraża, ale motywuje też do doskonalenia swoich umiejetności. Szkolą się wszyscy razem - ludzie, stwory i zwierzęta. Kiedy dochodzi do walki, krew się leje, a wojska Icemarku nie odpuszczają wrogowi. Jaki będzie finał tych walk? Musicie przekonać się sami !

:Krzyk Icemarku" to porywająca powieść fantasy otwierającą cykl Kroniki Icemarku. Bardzo jestem ciekawa, co spotka bohaterów w kolejnych tomach. Czuję niedosyt ...., że to już koniec. Zaprzyjaźniłam się z niezwykłymi bohaterami tej książki. Moje serce podbiła Thirrin i jej doradcy, Maggiore i Oskan. Autor doskonale zarysował sylwetki bohaterów powieści, są oryginalne i każda z nich stanowi indywidualność. Akcja mknie jak burza, a szczęk broni dosłownie słychać. Od książki ciężko się oderwać! Czytałam i trzymałam kciuki za Icemark, a przy tym podziwiałam małą królową, bardzo mądrą i stanowczą, choć i jej chwilami uwidaczniały się cechy nastolatki, którą przecież była.
Świetna książka, doskonale napisana i pieknie wydana - to "Krzyk Icemarku", który polecam serdecznie!


LOGO

"Krzyk Icemarku:" możecie kupić w księgarni Platon24

niedziela, 15 czerwca 2014

Na skraju jutra - Hiroshi Sakurazaka

Keiji Kiriya jest jednym z tysięcy żołnierzy ubranych w automatyczny kombinezon i wysłanych na wojnę, którą Ziemianie toczą z Obcymi. Chłopak ginie podczas swojej pierwszej bitwy, ale budzi się następnego ranka, by stoczyć tę samą walkę jeszcze raz i jeszcze raz. Podczas sto pięćdziesiątej ósmej próby odbiera sygnał od tajemniczego sprzymierzeńca, dziewczyny nazywanej Stalową Suką. Czy to dzięki niej Keiji uniknie ostatecznej śmierci?

Okładka: miękka
Ilośc stron: 280
Wydawnictwo: Galeria Książki
Premiera: czerwiec 2014

No i kolejna książka z filmową okładką. 
"Na skraju jutra. All you need is kill" to powieść japońskiego pisarza Hiroshi Sakurazaka, która doczekała się już ekranizacji. Mamy więc i książkę, i film - do wyboru, do koloru :) Jakoś zdecydowanie wolę książki.... a czytanie japońskiej fantastyki jest dla mnie nowością.

Akcja powieści dzieje się w przyszłości. Mamy burzliwe czasy, a Ziemianie walczą z Obcymi. Młody żołnierz, Keiji Kiriya, staje do walki i podczas swojej pierwszej potyczki... ginie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że kolejnego dnia budzi się przed tą samą bitwą, i kolejnego dnia... i następnego. Keiji wpada w pętlę czasową i każdego dnia przygotowuje się do tej samej walki. Plusem jest to, że ma świadomość tego, co się dzieje i zaczyna szukać pomocy, żeby pętlę przerwać. Pomaga mu w tym Rita Vratasaki zwana Stalową Suką, znana ze swej waleczności i skuteczności.

Powieść przypomina mi słynny film "Dzień świstaka", czy ostatnio czytaną powieść "Jej wszystkie życia", oparte na podobnych założeniach. Sięgając po taki temat, pisarz musi przyciagnąć uwagę i nie znudzić czytelnika powtarzalnością sytuacji i scen. Trzeba przyznać, że Sakurazakiemu się to znakomicie udało. Każde z powtorzeń zaczyna się tak samo, jednak zostały w nie wplecione zupełnie różne, wyodrębniające je elementy. Czyta się więc z ciekawością - co tym razem się zmieni. W książce nie brakuje też mocnych wrażeń - mamy liczne opisy walk, brutalnych, gdzie krew się leje strumieniami.
Wielkim plusem powieści są oryginalne, mocno zarysowane sylwetki bohaterów, które poznajemy już na początku książki i oryginalne, trochę mangowe, ryciny zdobiące strony powieści. Nadaje to książce oryginalności i przyciaga uwagę. Słabą stroną są dość kiepskie dialogi, sztuczne i mało rzeczywiste. 

Trzeba przynać, że książka jest bardzo oryginalna i na pewno przyciąga wzrok, jednak nie do końca jest to ten typ literatury, który mnie zachwyca. Jednak wolę fantasy... :)
Ale jestem przekonana, że "Na skraju jutra" znajdzie wielu zwolenników.




piątek, 23 maja 2014

Złodziejska Magia - Trudi Canavan

W świecie, w którym magia napędza rewolucję przemysłową, student archeologii, Tyen, odkopuje księgę zwaną Vella, która posiada zdolność odczuwania. Vella ­– niegdyś młoda czarodziejka zajmująca się introligatorstwem – została zmieniona w pożyteczne narzędzie przez jednego z najpotężniejszych czarnoksiężników wszechczasów. Od tamtej chwili zbiera informacje, między innymi kluczowe wskazówki na temat katastrofy czekającej świat Tyena. Tymczasem w krainie rządzonej przez kapłanów Rielle, córkę farbiarza, nauczono, że posługiwanie się magią oznacza okradanie aniołów. Wie jednak, że ma do tego talent, i że w mieście przebywa pewien zdeprawowany człowiek, który chętnie nauczy ją, jak się nią posługiwać – jeżeli tylko odważy się zaryzykować gniew aniołów. Nie wszystko jednak jest zgodne z przekonaniami, w jakich wychowano Tyena i Rielle. Ani natura magii, ani prawa ich krajów. A nawet ludzie, którym ufają

Okładka: miękka
Ilość stron: 560
Wydawnictwo: Galeria Książki
Cykl: Prawo Millenium tom 1
Premiera: maj 2014 

Trudi Canavan pokochałam całym sercem, kiedy sięgnęłam po „Erę Pięciorga”. Jej wyobraźnia tworzy cuda i to takie cuda, które mnie zachwycają. Jej powieści zajmują honorowe miejsce w mojej biblioteczce. 
A pomyśleć, że gdyby nie Aga – nigdy bym nie sięgnęła po fantastykę….. Hmmm – ominęłoby mnie wiele pięknych chwili. Takich jak ta, którą spędziłam na lekturze „Złodziejskiej magii”.


Jak zwykle u Canavan, otacza nas magia, magowie, adepci magii i …splamieni. Światy, które zostają nam zaprezentowany są pełne magii, ale rządzą nimi różne prawa. Właśnie światy w liczbie mnogiej, bo śledzimy je na przemian oczami bohaterów powieści – Tyena i Rielle.

Wyobraźcie sobie książkę, która powstała z ludzkiego ciała pod wpływem czarów. Książkę z czystymi białymi kartami, które zapełniają się literami na skutek kontaktu z innym człowiekiem i odpowiadaniem na jego mentalne pytania. Pomyślisz o czymś, a książka pokazuje ci odpowiedź. Do tego nie kłamie… ale przyswaja wszystkie twoje tajemnice, myśli i wiedzę. Trochę przerażające, ale i bardzo ekscytujące. Podobne emocje wstrząsnęły młodym studentem magii, Tyenem, który znalazł taką książkę na wykopaliskach. Szybko przywiązał się do artefaktu i nie chciał jej od razu oddać do Akademii. Prawda jednak ujrzała światło dzienne i zabrano mu księgę. Jej moc trochę przeraziła profesorów i dyrekcję Akademii, ukryto ją w skarbcu, skąd została skradziona. Tyen odzyskał ją, lecz to skazało go na ucieczkę. Nie miał już powrotu do Akademii ….. ani do domu. Rozpoczął swą tułaczkę z Vellą pod pazuchą.

Tymczasem w innym ze światów, gdzie użycie magii objawiało się pojawieniem się sadzy i skażenia, mieszka Rielle, córka farbiarza, pochodząca z dość zamożnej rodziny. Ta młoda dziewczyna pasjonuje się malarstwem, ale posiada również magiczne umiejętności, które musi ukrywać – za używanie magii grożą srogie kary. Spotkanie Isare, młodego i zdolnego malarza, odmienia jej życie. Dziewczyna zakochuje się w nim, zaczyna pozować mu do portretu, a on w zamian uczy ją malarstwa. Ich znajomość zacieśnia się, dziewczyna musi dokonać wyboru – porzuca rodzinę i wprowadza się do malarza. Chcąc zabezpieczyć się przed niechcianą ciążą korzysta z usług deprawatorki, aby odwrócić skutek jej zaklęcia, sama będzie musiała użyć magii. Jak to zrobi w świecie, gdzie jest to surowo karane?
Ścieżki zupełnie obcych sobie bohaterów, pochodzących z różnych światów w końcu się przecinają. Co z tego wyniknie? Tego musicie dowiedzieć się sami :)

Jestem pewnie nieobiektywna, bo uwielbiam Trudi Canavan i tym razem nie było inaczej. Chłonęłam książkę jak gąbka. Przenosiłam się za bohaterami do barwnych, niezwykłych miejsc i chłonęłam niezwykły klimat powieści oraz z zapartym tchem obserwowałam ich perypetie. Trudi Canavan, jak zwykle, stworzyła niezwykły i bardzo oryginalny świat pełen magii. Jej opowieść jest barwnie opowiedziana, a język jest bogaty, ale zrozumiały i lekki. Dla mnie lektura tej powieści to była swoistą ucztą literacką, zatopiłam się w światach wykreowanych przez panią Canavan i aż ciężko było mi się rozstać z bohaterami. Teraz pozostaje mi cierpliwie czekać na kolejne tomy – oby pojawiły się szybko na polskim rynku!



Książkę Złodziejska magia możecie nabyć w promocyjnej cenie w księgarni Fabryka



wtorek, 22 kwietnia 2014

Dziedzic Smoka tom 3 - Cinda Williams Chima

Konstytucja, która miała zapobiegać wojnom między czarodziejami, została skradziona i Trinity musi się przygotować na możliwy atak. Każdy robi to, co potrafi najlepiej: Seph monitoruje Wajdlotmury, Jack i Ellen szkolą armię duchów, nawet niemagiczni Will i Fitch podkładają miny wzdłuż muru obronnego. Jason Haley natomiast czuje się nikomu niepotrzebny. Może nie jest najpotężniejszym czarodziejem w Trinity, lecz gotów jest walczyć w obronie swoich przyjaciół. Wszystko się zmienia, gdy Jason znajduje ukryty w jaskini potężny talizman – ogromny opal zwany Smoczym Sercem. Między kamieniem a chłopcem rodzi się niezwykła więź i Jason zaczyna wierzyć w to, że stać go na więcej, niż można by przypuszczać.Kiedy dochodzi do decydującego starcia, w miasteczku, będącym niegdyś azylem dla obdarzonych mocą, rozpętuje się piekło. Mając tak wiele do stracenia, o co zechcą walczyć mieszkańcy Trinity i ile będą w stanie poświęcić?

Okładka: miękka
Ilość stron: 552
Wydawnictwo: Galeria Książki
Cykl: Kroniki Dziedziców  tom 3

Po Dziedzicu Wojowników i Dziedzicu Czarodziejów nastał Dziedzic Smoka. Pierwszy tom intrygował, drugi był ekscytujący i mega ciekawy, a trzeci… niestety, jest słabszy, ale nie jest zły :) 
Spotykamy w nim bohaterów z poprzednich tomów. Jak pamiętacie Seph, Jason i Madison walczyli ze spiskowcami, aby zapobiec zniewoleniu gildii i zmianom na szczytach władzy. Wtedy to konstytucja, która miała zapobiegać wojnom między czarodziejami została ukradziona. Trinity znowu została zagrożona, a losy jej mieszkańców zależą od działań Jacka i Ellen, którzy przygotowują ich do obrony. Seph w tym czasie monitoruje Wajdlotmury, a Jason czuje się mało potrzebny…. Sytuacja zmienia się, kiedy chłopak znajduje kamień zwany Smoczym Sercem. Ten talizman zwiększa jego czarodziejskie moce, co okaże się bardzo przydatne w przyszłości. 
Jak potoczą się dalsze losy naszych bohaterów i Trinity?

Cinda Williams Chima, po raz kolejny, zabrała nas do swego, niezwykłego, wyimaginowanego świata. Bohaterów spotkało wiele przygód, które zostały barwnie i plastycznie zaprezentowane – trzeba przyznać Autorce, że umie przemawiać do wyobraźni. Choć uważam, że potencjał tej opowieści nie został do końca wykorzystany. Akcja stała się bardziej przewidywalna i mniej zaskakiwała czytelnika niż w poprzednich tomach. 
„Dziedzic Smoka” różni się od poprzednich tomów swoją strukturą. Pierwszy tom był ukierunkowany na pokazanie historii Jacka, drugi przybliżał nam Sepha i jego perypetie, natomiast w trzecim, rozdziały poświęcone są różnym bohaterom opowieści. Trzeci tom nie jest już taki jednolity i zwarty, tylko bardziej rozproszony. Można by powiedzieć, że skupia się na walce o Trinity, o jej przyszłość, a bohaterowie są narzędziem do osiągnięcia celu.
Język, jakim operuje Cinda Williams Chima jest prosty i zrozumiały, ale przy tym barwny. Niestety, w tym tomie bohaterowie tracą swoją głębię, irytują i drażnią często czytelnika swoim bezsensownym zachowaniem. Ich sylwetki nie zostały dopracowane i dostosowane do sytuacji. 
Generalnie, przeczytałam trzeci tom z ciekawością, ale nie zafascynował mnie już tak jak poprzednie. Przekonajcie się sami.


LOGO


Książka "Dziedzic Smoka" jest dostepna w księgarni Fabryka



niedziela, 2 marca 2014

Dziedzic czarodziejów t.2 - Cinda Williams Chima

Szesnastoletni Seph McCauley w ciągu ostatnich trzech lat był nieustannie wyrzucany z kolejnych szkół. Powodem był szereg magicznych wypadków – a ostatnio tragedii – które zdają się go prześladować. Seph jest czarodziejem, sierotą bez żadnej wiedzy o swojej mocy, która staje się coraz większa i coraz częściej wydostaje się spod kontroli.
Po spowodowaniu pożaru w nocnym klubie Seph zostaje odesłany do “Szkolnej przystani”, szkoły męskiej na odludziu w Maine. Z początku wydaje się, że to będzie spełnienie jego marzeń. Gregory Leicester, dyrektor szkoły, obiecuje uczyć go czarodziejstwa i przyjąć go do tajemniczego zgrupowania czarodziejów. Radość Sepha gaśnie, gdy chłopiec dowiaduje się, że ta nauka ma wysoką cenę i że Leicester pragnie wykorzystać moc swoich uczniów do własnych celów.

Okładka: miękka
Ilość stron: 480
Wydawnictwo: Galeria Książki
Cykl: Kroniki Dziedziców, tom 2

Od razu po zakończeniu pierwszego tomu, sięgnęłam po drugi :)
Tym razem poznajemy kolejnego, zwykłego-niezwykłego nastolatka, a jest nim Seph McCauley, szesnastolatek, który notorycznie pakuje się w kłopoty. Wielokrotnie zmieniał miejsce swego zamieszkania i szkoły, z których go po prostu wyrzucano. Zawsze jakaś tajemnicza siła sprawiała, że pakował się w kłopoty. Nie jest mu łatwo, gdyż jest sierotą. Jest również czarodziejem, który kompletnie nie panuje nad swoją mocą i nie ma wokół siebie nikogo, kto mógłby mu pomóc i pokierować jego nauką. 

Po kolejnym „wypadku” zostaje skierowany do “Szkolnej przystani”, szkoły dla chłopców, która znajduje się na odludziu, w Maine. To dla niego wielka szansa, tym bardziej, że dyrektor, Gregory Leicester, obiecuje nauczyć go panowania nad jego mocą i wprowadzić go do tajemniczego stowarzyszenia. Niestety, jak się okazuje z czasem, Leicester ma swoje niecne plany związane z Sephem. Chłopak zostaje wplątany w sam środek walk pomiędzy Magicznymi Gildiami. Jak ma się wydostać z tej sytuacji? Co robić? 

„Dziedzic czarodziejów” to kontynuacja „Dziedzica wojowników” i choć spotykamy postacie z pierwszego tomu, można spokojnie przeczytać ją jako osobną powieść i nic nie stracimy. To historia kolejnego bohatera. To ciekawa powieść fantastyczna, z elementami przygody i akcji, gdzie współczesność miesza się z magią. Autorka zapewnia nam doskonale spędzony czas serwując - intrygującą fabułę, ciekawe sylwetki bohaterów, sporą dozę magii i czarów oraz wartką akcję. Pisarka potrafi zaskakiwać czytelnika, ale również chwilami rozbawić, czy przestraszyć. Jej forma pisania jest lekka i bardzo plastyczna, przez co książkę czyta się z przyjemnością i sporą dozą zaintrygowania. Ciekawa jestem, czym zaskoczy nas Cinda Williams Chima w trzecim tomie Kronik Dziedziców. 
Jeśli lubicie opowieści o Harry’m Potterze, to „Kroniki Dziedziców” na pewno się wam spodobają – polecam serdecznie!

LOGO


Książkę "Dziedzic Czarodziejów" możecie nabyć w promocyjnej cenie na stronie księgarni Fabryka


sobota, 1 marca 2014

Dziedzic wojowników t.1 - Cinda Williams Chima

Pewnego marcowego dnia Jack Swift, gimnazjalista z niewielkiego miasteczka, zapomina zażyć specyfik, który przyjmuje codziennie od najmłodszych lat. Szereg zdarzeń, który potem następuje, sprowadza na niego śmiertelne niebezpieczeństwo. Kiedy Jack ujawnia długo skrywaną tajemnicę, zaczynają go poszukiwać bezwzględni czarodzieje z rodów Białej i Czerwonej Róży. Jack jest potomkiem wojowników, jednym z ostatnich przedstawicieli ginącego gatunku. Różowcy chcą go wykorzystać do walki w turniejach rozstrzygających o rozdziale władzy między rodami czarodziejów. Dotąd chłopak nie zdawał sobie sprawy, że zawsze otaczali go przedstawiciele Magicznych Gildii: czarodzieje, zaklinacze, wróżbici i guślarze. Wszyscy oni są zdecydowani chronić go przed Różowcami. Z pomocą swojej ciotki, pięknej zaklinaczki, Jack zdobywa umiejętności, które mogą uratować mu życie. Wraz z przyjaciółmi Willem i Fitchem odkopuje na cmentarzu magiczny miecz i walczy z czarodziejami, którzy chcą mu go odebrać. Wreszcie młody wojownik zaczyna pobierać nauki u mrocznego i niebezpiecznego Leandera Hastingsa, czarodzieja o tajemniczej przeszłości.

Okładka: miękka
Ilość stron: 448
Wydawnictwo:   Galeria Książki
Cykl: Kroniki Dziedziców, tom 1

„Dziedzic Wojowników” otwiera cykl Kroniki Dziedziców, doskonale napisaną i pięknie wydaną fantastykę dla młodzieży, i nie tylko patrząc na mnie :)

Głównym bohaterem powieści jest Jack, pozornie zupełnie zwyczajny nastolatek, który sam nie przypuszcza jak wielki potencjał w nim tkwi. Pewnego dnia zupełnie zapomina przyjąć, jak zwykle od wielu lat, swoje lekarstwo. Ta pozornie nic nie znacząca czynność uruchamia lawinę zdarzeń i zmian w jego życiu, które powodują, że znajduje się w niebezpieczeństwie. Zaczynają go poszukiwać czarodzieje z rodów Białej i Czerwonej Róży, aby go wykorzystać do celów Gry. Okazuje się bowiem, że Jack jest jednym z ostatnich żyjących potomków wojowników. Dzięki pomocy swej ciotki, Lindy, chłopak nabywa szereg magicznych umiejętności i zaczyna walkę ze swoimi prześladowcami. Zaczyna też pobierać nauki u Leandera Hastingsa, mrocznego i tajemniczego czarodzieja. Jego zwyczajne życie odchodzi w przeszłość ….

„Dziedzic Wojowników” to ciekawie opowiedziana historia niezwykłego chłopca. Intrygujące jest połączenie współczesności, z której się wywodzi, z niesamowitymi postaciami „nie z tej ziemi”. Możecie tutaj bowiem spotkać czarodziejów, wojowników, wróżbitów, zaklinaczy, itd. Jak zwykle bywa w takich książkach, siły dobra i zła ścierają się.
Sylwetki bohaterów są ciekawie zarysowane, a opowieść przedstawiono w barwny i przemawiający do wyobraźni sposób. Fabuła może nie jest oryginalna, ale autorka przedstawiła ją w intrygujący sposób. Powieść pełna jest akcji, która porywa czytelnika w czarodziejską podróż. Język, stosowany przez CindaęWilliams Chima, jest lekki i łatwy w odbiorze. Książkę dobrze się czyta, a wątek miłosny ubarwia całość i budzi ciekawość czytelników. 

Podsumowując, „Dziedzic Wojowników” to magiczna historia o przyjaźni, miłości i odnajdywaniu swej drogi w życiu. Ciekawie napisana, intrygująca i barwna opowieść pełna czarów i czarodziejów, umieszczonych w realnym, współczesnym świecie. Mnie zaciekawiła na tyle, że od razu sięgam po drugi tom :)

LOGO


Książkę "Dziedzic Wojowników" możecie nabyć w promocyjnej cenie na stronie księgarni Fabryka



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...