Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżycjada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżycjada. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 czerwca 2020

78. Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę - Małgorzata Musierowicz, Emilia Kiereś

Gratka dla wszystkich miłośników Borejków, "Jeżycjady" i Małgorzaty Musierowicz – bez względu na wiek i płeć! Kochane Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy! W tej międzypokoleniowej książce znajdziecie wszystko, czego jeszcze nie wiecie o "Jeżycjadzie", a co zawsze chcieliście wiedzieć. Sprawdźcie, jak wyglądała Rubaszna z plecakiem, skąd wziął się serwis Nowakowskich, czy kino "Rialto" wciąż funkcjonuje, a Fatum Ślubne istnieje naprawdę, jak zrobić najprawdziwszą sałatkę z puńczyka z tuszki i rudą perukę. Zajrzyjcie do mieszkania Borejków, spróbujcie poprawnie napisać najzabawniejsze dyktando świata i dowiedzcie się co nieco o piromańskich skłonnościach autorki "Jeżycjady"… "Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę" to niemal dwieście alfabetycznie ułożonych haseł, kolorowe zdjęcia, nigdy dotąd niepublikowane ilustracje, ciekawostki, anegdoty, cytaty i powiedzonka. Wasza ukochana Autorka uchyla rąbka niejednej tajemnicy… 
Okładka: twarda
Ilość stron:  344
Wydawnictwo: Egmont


Jeżycjadę kocham całym sercem! I jestem wierną wielbicielką tego cyklu od szkoły podstawowej, kiedy przeczytałam Kłamczuchę, czyli ze trzydzieści lat temu zaczęłam swoją przygodę z Borejkami i rosłam razem z bohaterkami, Idą i Gabą, które są mi najbliższe wiekowo :)

Jakaż była moja radość, kiedy wzięłam do rok fantastycznie wydaną Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę, napisaną przez Małgorzatę Musierowicz i jej córkę, Emilię Kiereś. Książka ma piękne albumowe wydanie, z twardą okładką, pełna jest zdjęć i rodzinnych pamiątek Autorki związanej z tym cyklem. Jest to swoista encyklopedia Jeżycjady, gdzie idziemy od A do Z i odkrywamy ukochany cykl na nowo. To gratka dla miłośników rodziny Borejków i poznańskich Jeżyc, bo i one są swoistym bohaterem cyklu. Całość otwiera mapa pokazująca miejsca, które znamy z książek
Małgorzata Musierowicz jest związana z Jeżycjadą już ponad czterdzieści lat, a jest ona stale aktualna i zdobywa coraz to nowe grono wielbicieli. Ten cykl czytają całe rodziny, tu nie ma barier - jest za to fantastyczna plejada bohaterów, którą przybliżają nam Autorki w najnowszej książce.

Oprócz mapy z ciekawymi miejscami, pani Emilia umieściła w książce również zdjęciatych miejsc, które stają się dla nas jeszcze bardziej namacalne i realne :)


Wewnątrz znajdziecie również mnóstwo zdjęć z rodzinnych archiwów Autorek i pierwsze ręczne notatki powieści.

Dla mnie to było niesamowite przeżycie i jest to moja biblia Jeżycjady, do której na pewno będę wracać, tak jak wracam do tomów tego cyklu w zależności o d nastroju i pory roku. Moje egzemplarze są zaczytane, ale jakże uwielbiane :) Każdy czytelnik ma swojego ukochanego autora, czy cykl, kóry dla niego wiele znaczy i do którego powraca - dla mnie takim skarbem jest Jeżycjada i każdy fan tego cyklu musi przeczytać swoistą encyklopedię, jaką stanowi Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę!!!!



możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka




poniedziałek, 26 marca 2018

Ciotka Zgryzotka - Małgorzata Musierowicz

Któż jest Ciotką Zgryzotką? Czy tylko Ida?
I co słychać w rodzinie Borejków? Czy nadal jest w tym samym składzie? A może nawet się powiększyła? Kolejny tom niezawodnej „Jeżycjady”- jak zawsze dowcipny, wzruszający i ciekawy – rozśmiesza, podnosi na duchu i skłania do myślenia. A przede wszystkim sprawia, że chce się radośnie żyć - pomimo wszelkich zgryzot!

Okładka: miękka
Ilość stron:  286
Wydawnictwo: Akapit Press

Z Jeżycjadą jestem związana od ponad dwudziestu lat. Ida i Gaba rosły razem ze mną. Nadal uwielbiam rodzinę Borejków i nadal towarzyszą mi w moim życiu. To fenomen, bo mam wszystkie tomy i uwielbiam do nich wracać. Zimową porą czytam te świąteczne, a jak mi źle to poprawiają mi humor. Choć bliższe mi są te początkowe tomy, które znam prawie na pamięć, to wypatruję również nowych. Czytam, wzruszam się, uśmiecham i przeżywam życie z Borejkami. To taka bardzo moja seria, zarówno jeśli chodzi o bohaterki, jak i miejsce na poznańskich Jeżycach - czuję się w tej serii jak u siebie w domu. I za to kocham Małgorzatę Musierowicz!

Najnowszy tom "Ciotka Zgryzotka" przybliża nam postać córki Patrycji i Floriana, Nory. Młodej dziewczyny, która mimowolnie często pakuje się w kłopoty. Przeżywa okres, kiedy wszystko ją denerwuje, nie znosi własnego imienia i przeżywa pierwsze fascynacje. Towarzyszymy rodzinie Borejków w narodzinach kolejnego dziecka w rodzinie i kolejnego ślubu ( czy da się ominąć ślubne fatum? ), w przeprowadzce na wieś, która łączy siostry i ich rodziców znowu w jedną całość. Znajdziecie tutaj powroty z daleka na rodzinne śmieci i fantastyczną rodzinną atmosferę, która łączy tę rodzinę.

Jest ciepło, wzruszająco i bardzo domowo. Czuję się jakbym wróciła do domu, włożyła kapcie i usiadła na kanapie wśród rodziny. Tak jest u Borejków, a dla mnie są jak rodzina...
Polecam!





niedziela, 27 grudnia 2015

Feblik - Małgorzata Musierowicz

Feblik – najnowsza książka Małgorzaty Musierowicz – to ciąg dalszy bestsellerowej "Wnuczki do orzechów". Akcja przebiega w czasie tych samych kilku upalnych dni sierpniowych, a dotyczy przełomu w życiu Ignacego Grzegorza. Humor, dobra energia, radość życia i ciepło – znajome postacie i zaskakujące wydarzenia! – jednym słowem: Jeżycjada! – Tom 21!

Okladka: miękka
Ilośc stron:  276
Wydawnictwo:  Akapit Press
Cykl: Jeżycjada tom 21

Jeżycjadę kocham całym sercem. Należę do pokolenia Idy, choć bliżej mi mentalnie do Gabrysi. Wychowałam się na tych książkach i dorastałam razem z bohaterkami. Mam taki zwyczaj, że co roku na Święta czytam sobie jeden tom - nowy ( jeśli akurat wychodzi) bądź wracam do starszych. Tym razem ponad miesiąc Feblik czekał na swój czas i ćwiczył moją cierpliwość :) I poczytałam sobie 21 już tom Jeżycjady w Święta - to ich nieodzowną część.

Tym razem najnowszy tom poświęcony jest Ignacemy Grzegorzowi Strybie, synowi Gabrysi. Mały Ignaś wyrósł i stał się młodym mężczyzną, który przechodzi swój zawód miłosny. Magdusia porzuciła bowiem przez telefon swego wielbiciela, mocno go to zabolało. Ale na jego drodze pojawiła się Agnieszka, dawna koleżanka ze szkolnej ławy. Teraz odmieniona, młoda artystka, zwojowała Ignacego i przypadła do serca jego rodzinie.
Akcja powieści toczy się w środku upalnego lata, a większość rodziny Borejków przebywa na wsi i usiłuje przeżyć jakoś upały. Tam jadą na niedzielny obiad Aga i Ignaś, zostają ciepło przyjęci, nawet Józinek ( ups! - Józef) nie dokucza swemu kuzynowi.

Powieść Małgorzaty Musierowicz jest jak zwykle pełna humoru, ciepła i magnetycznie wciągająca. Uwielbiam rysunki pani Małgosi, które zdobią każdy tom, i uwielbiam bohaterów Jeżycjady. Moimi faworytami są dziadkowie Borejko i Gabrysia, i przyznam, że ostatnio bardzo mi ich brakuje. W najnowszych tomach pojawiają się i znikają, ich role są wątkowe, a to takie wspaniałe postacie. Dlatego wracam do starszych tomów, gdzie mieli swoje wiodące  miejsca. Wiem, wiem... czas płynie i należy przedstawić kolejne pokolenia, ale taki mały smuteczek zostaje. Na szczęście posiadam całą Jeżycjadę i bez problemu mogę sobie urządzać podróż wstecz, kiedy tylko mam ochotę :) 
Uwielbiam rodzinne ciepło Borejków, które udziela się i otula czytelników. Uwielbiam, będąc w Poznaniu, zajrzeć na Jeżyce i pospacerować ścieżkami bohaterów książki. Identyfikuję się z tym cyklem i jest mi bardzo bliski - polecam wszystkim! To powieści dla całej rodziny - mądre,ciepłe i wzruszające!



Ksiązkę Feblik możecie kupić


wtorek, 23 grudnia 2014

Wnuczka do orzechów - Małgorzata Musierowicz

Kolejny tom "Jeżycjady" Małgorzaty Musierowicz. Jak zwykle wesoły, liryczny i krzepiący. Tym razem jednak akcja rozgrywa się na wsi, z daleka od zgiełku mieszkania przy Roosevelta 5 w Poznaniu. Wnuczka do orzechów z pewnością ucieszy i nastoletnie, i starsze fanki poznańskiej rodziny. Są tu wszystkie Borejkówny, ich rodzice, mężowie i dzieci, które akurat nie wyjechały na wakacje. Ale są też nowi bohaterowie. Przede wszystkim Dorota Rumianek, która mieszka na wsi z dwiema uroczymi babciami. I to właśnie ona pewnego dnia spotka w lesie Idę Pałys... W tomie Wnuczka do orzechów opisane też zostały kłopoty sercowe przemądrzałego Ignaca i poważnego Józinka. Tego się nie można było spodziewać...

okładka: miękka
Ilość stron:
Wydawnictwo:  Akapit-Press
Cykl: Jeżycjada


Uwielbiam Jeżycjadę Małgorzaty Musierowicz! Czytam ten cykl od lat i często wracam do starszych tomów. Bohaterki rosną razem ze mną, mają swoje problemy i radości, a opowieść o nich jest jak opowieść o najbliższych przyjaciołach. Bardzo się ucieszyłam, kiedy wyszedł kolejny, 20 już tom tego cyklu, i to akurat teraz, przed świętami. 

"Wnuczka do orzechów" okazała się niezwykle sympatyczna i przybyła nam kolejna bohaterka, Dorotka. Trochę mało mi było tutaj Gabrysi, czy dziadków Borejków, bo opowieść głównie skupia się na Dorotce, u której przypadkiem zamieszkuje Ida. Impulsywna jak zwykle, rudowłosa lekarka, wybrała się, aby pobiegać i odreagować rodzinną kłótnię. Spadła z mostku i doznała kontuzji nogi. Zaopiekowała się nią Dorota Rumianek, mieszkająca pod Poznaniem na wsi wraz z dwoma babciami. Matka dziewczyny jest za granicą, gdzie zarabia pieniądze, a dziewczyna z babciami stara się jakoś utrzymać. Ida jest zachwycona nowopoznanymi kobietami i zamierza spędzić u nich swój urlop, na złość rodzince, której nie informuje o tym. Pisze tylko do Gabrysi i wtajemnicza ją w swój niecny plan.
Na wsi pojawia się również Ignaś, który zostaje wyznaczony do zawiezienia rzeczy Idy. Zostaje pogryziony przez szerszenia i nie jest zachwycony wiejską sielanką. Rodzinka Borejków tymczasem udaje się na letni odpoczynek nieopodal, do domu Pulpecji i Florka. Pojawia się tam również Józinek i spotyka Dorotkę pod sklepem - jest zachwycony nieznajomą :) Co z tego wyniknie? - musicie przeczytać sami!

Małgorzata Musierowicz napisała kolejną świetną książkę. Uwielbiam rodzinkę Borejków, całą! Oczywiście mam swoich faworytów i faworytki, ale generalnie uwielbiam ich wszystkich. Jeżycjada jest tak świetna, bo jest taka zwyczajna, z życia wzięta. Kiedy jestem w Poznaniu - uwielbiam spacerować po Jeżycach i zaglądać ludziom w okna. Ta dzielnica Poznania już zawsze będzie mi się kojarzyć z Borejkami!
Kto jeszcze nie czytał Jeżycjady? Szybciutko nadrabiać zaległości - nawet nie wiecie, co tracicie :)

Wesołych Świąt w towarzystwie Borejków, wam życzę :)





poniedziałek, 24 grudnia 2012

McDusia - Małgorzata Musierowicz

19. tom Jeżycjady.

Książka w sam raz pod choinkę! Długo wyczekiwana kolejna część „Jeżycjady” pozwala znów zajrzeć do przyjaznego domu Borejków, akurat w okresie świąt Bożego Narodzenia. Przybycie Magdusi, córki Kreski, powoduje piorunujące zmiany w spokojnym życiu rodziny, a z okazji ślubu Laury uruchamia działanie osławionego Fatum. Śmieszna, miła, ale i refleksyjna powieść Małgorzaty Musierowicz jak zwykle podnosi na duchu i krzepi, bawi do łez i uczy, skłania do zastanowienia nad sprawami wielkiej wagi.

Okładka:  miękka
Ilość stron:   296
Wydawnictwo:  Akapit - Press

Jeżycjada towarzyszy mi od zawsze, mam wszystkie tomy, a bohaterki rosły i dojrzewały razem ze mną. Zawsze na Święta sięgam po jeden zimowy tom i czytam go - tym razem kupiłam najnowszy, 19 tom, i czekałam z przeczytaniem go prawie 3 miesiące. Wczoraj skończyłam czytać :)

Akcja zaczyna się 21 grudnia - czyli akurat przed Świętami - wprowadziła mnie w doskonały nastrój i w klimat Świąt. Wraz z przesympatyczną rodziną Borejków przeżywałam Święta i przygotowania do zbliżającego się ślubu Laury zwanej przez rodzinę Tygrysem. Moja ulubiona bohaterka, Gabrysia, z zasady martwiła się o córkę i starała zapobiec ewentualnemu pechowi ślubnemu, który prześladuje tę rodzinę. I tym razem nie mogło pójść gładko - panna młoda została bez sukni ślubnej i prawie nie doszło do ślubu...
Wszystko, lekko z boku obserwował gość Borejków - Magda, córka Kreski i wnuczka profesora Dmuchawca, która przyjechała do nich na Święta. Magda zwana przez Idę, McDusią lub dosadniej McDonaldusią, ze względu na swoje zamiłowanie do fast foodów, wpadła w oko romantycznemu Ignacemu Grzegorzowi. Ona jednak spogląda na jego kuzyna, Józinka, który wiernie czekał na swą Trollę.... 
Oj, bogate jest życie uczuciowe w tej wielkiej rodzinie :)
Nad całą rodziną jak opiekuńczy aniołowie czuwają niezłomnie babcia i dziadek Borejko - w ich ciepłej kuchni każdy znajdzie kubek herbaty i dobre słowo.

"McDusia" to ciepła i wesoła opowieść świąteczna. Jestem nieobiektywna, bo uwielbiam tę serię i mnie się podobała, choć wiele nowego nie wniosła - większość wątków została już nadmieniona w poprzednich tomach i tutaj nastąpiła tylko kulminacja.
Niemniej - ja, jak co roku, miałam zapewnioną swoją dawkę relaksu i ciepła w gronie Borejków. Dała mi wieczorne ukojenie po wielkim sprzątaniu i gotowaniu - taka mała chwila dla siebie :)
Jeżycjada to Jeżycjada - dla mnie zawsze doskonała, a Wy musicie ją przeczytać i sami ocenić :)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...