niedziela, 16 grudnia 2018

Spełnione życzenia - Karolina Wilczyńska

Wyobraź sobie dziewczynkę, której ludzie ofiarowują swoje historie. Nie przypuszczają, że słowa wypowiadane na głos mogą wpływać na ich przyszłość. Historia jak z bajki? W święta to możliwe! Tylko że marzenia mogą żyć swoim życiem i nie zawsze spełniają się w taki sposób, jak to sobie zaplanowaliśmy. Czasami los zgotuje nam zupełnie inną historię...
Jak Wam się podoba? Macie ochotę sprawdzić komu i jakie życzenia spełnią się w ten szczególny dzień?
 
Okładka: miękka
Ilosć stron: 271
Wydawnictwo: Czwarta Strona 
 
Jest takie grono polskich pisarek, po których powieści sięgam w ciemno i zawsze z przyjemnością. Należy do nich na pewno Karolina Wilczyńska, którą cenię za to, że nie dąży do happy endu z wszelką cenę. Powieść musi być klimatyczna, wzbudzać emocje i pozostawać w naszej pamięci i takie na pewno są Spełnione życzenia. Skończyłam czytać mając policzki mokre od łez i to chyba najlepsza rekomendacja tej książki.

W grudniu moją tradycją jest weekendowe czytanie świątecznych powieści - uwielbiam to :) W ten weekend zagościła u mnie Karolina Wilczyńska i jej Spełnione życzenia - to było piękne popołudnie przy pachnącej herbacie i ogniu trzaskającym w kominku, a w dodatku były to moje urodziny :) :) :)

Spełnione życzenia to splatające się ze sobą opowieści, których wspólnym mianownikiem jest zbliżająca się Wigilia. nie są to słodkie opowieści, ale prawdziwe życie. Znajdziecie tutaj urok  i magię Świąt, ale znajdziecie również śmierć, żal, rozpacz, samotność i biedę. Święta są piękne, ale niestety nie dla każdego. Magia świąteczna otacza nas i czasem przestajemy zwracać uwagę, że wokół nas są ludzie bidni, samotni czy nieszczęśliwi... To smutne, ale niestet bardzo prawdziwe.
Karolina Wilczyńska pokazuje nam przekrój społeczeństwa polskiego w obliczu zbliżających się świąt, a świadkiem wydarzeń jest niewidoma dziewczynka stojąca na rogu i zbierająca pieniążki. Stoi niczym  współczesna dziewczynka z zapałkami, wszyscy ją widzą, niby się interesują, a jednak nikt nie reaguje wprost - nikt jej nie pomoże, nie zaopiekuje się... Jest jednym z elementów wokół nas, wpisanym w klimat i choć wzbudza litość, smutek, to nikt nie bierze na siebie odpowiedzialności, aby coś z tym faktem zrobić. Najlepiej wskazać ją ochroniarzom, czy pomyśleć, ze powinna zając się nią policja. A przecież to dziecko, które marznie.... Każdy ma swoje problemy, swoje radości i nie chce psuć sobie Świąt.

Jeśli macie ochotę na prawdziwą świąteczną opowieść, trochę słodko-gorzką, poruszającą głęboko i skłaniającą do refleksji to serdecznie polecam Spełnione życzenia Karoliny Wilczyńskiej i dodaję, że szczęśliwe chwile tutaj też znajdziecie :) :) :)
 
 
 
 
 

piątek, 14 grudnia 2018

Zabójcza biel - Robert Galbraith

Prywatny detektyw Cormoran Strike i jego współpracowniczka Robin Ellacott walczą o odkrycie prawdy w nowej sprawie. Do biura, w którym urzędują, przychodzi młody człowiek imieniem Billy z prośbą o pomoc w zbadaniu zbrodni, której – jak sądzi – był świadkiem w dzieciństwie. Młodzieniec najwyraźniej cierpi na zaburzenia psychiczne, nie pamięta też zbyt wielu szczegółów, ale jest w nim i w jego historii coś szczerego, dlatego Strike jest głęboko zaniepokojony tym, co słyszy. Zanim jednak uda mu się wyciągnąć z chłopaka więcej informacji, ten wybiega z gabinetu w panice. Próbując wyjaśnić opowieść Billy’ego, Cormoran Strike i Robin Ellacott – kiedyś jego asystentka, a obecnie współpartnerka w interesach – idą krętym tropem, który prowadzi ich przez boczne uliczki Londynu do wewnętrznego kręgu w Parlamencie i pięknego, ale złowieszczego dworku na dalekiej wsi.Nie dość, że śledztwo przypomina labirynt zagadek, to na dodatek prywatne życie Strike’a bardzo się skomplikowało. Odkąd zyskał sławę jako prywatny detektyw, nie może już działać zakulisowo, tak jak kiedyś. Co więcej, jego relacje z Robin, która jest teraz nieoceniona w prowadzeniu działalności, są dużo bardziej napięte, a osobiste stosunki między nimi – o wiele bardziej zawiłe. 
Okładka: miękka
Ilość stron:  656
Wydawnictwo: Dolnośląskie

Nareszcie jest kolejny tom z przygodami prywatnego detektywa Cormorana Strike’a i jego asystentki Robin – trzy lata czekania, ale było warto! Przyznam, że mnie bardziej odpowiada forma kryminału w wykonaniu pani Rowling, bo fanką Pottera (wstyd się przyznać..) nie jestem.

Jak ja lubię Cormorana – dla mnie to takie połączenie porucznika Colombo z Jackiem Reacherem. Prawy, zaangażowany, mający swoje priorytety w życiu, a przy tym bardzo normalny facet, niedoskonały, który ma swoje troski i radości. W mojej wyobraźni to lekko utykający facet w wygniecionym prochowcu zaabsorbowany swoimi myślami, a przy tym bystry obserwator, któremu nic nie umknie.

Zabójcza biel nawiązuje do poprzedniego tomu Żniwa zła. Od wydarzeń tam opisanych minął rok, a Cormoran nadal unosi się na fali popularności po schwytaniu bardzo niebezpiecznego przestępcy. Ta popularność wpłynęła na rozwój jego agencji i ilość spraw, które do niej wpływają, jednak rozpoznawalność przeszkadza mu w wykonywaniu prac operacyjnych, które zdecydowanie bardziej preferuje niż prace biurowe. Robin wzięła ślub z Matthew, co zaskoczyło jednak Cormorana, lecz ich relacje są dość chłodne jak na świeżo upieczonych małżonków. Powodem niesnasek jest praca Robin u Cormorana, do której wróciła po powrocie z podróży poślubnej.

Do biura Cormorana zgłosił się młody chłopak, Billy, który zwrócił uwagę Cormorana swoim bardzo dziwnym zachowaniem znamionującym chorobę psychiczną i opowieścią o zabitym dziecku. Chłopak uciekł, a Cormoran był na tyle zaintrygowany historią, którą usłyszał, że postanowił go odnaleźć. Idąc śladami chłopaka, był coraz bardziej zaintrygowany ponieważ z obrzeży Londynu sprawa zaprowadziła go do Parlamentu i powiązań ludzi na szczycie władzy z sprawą, o której opowiadał Billy. Tropy doprowadzą ich w niebezpieczne miejsca…. Czy i tym razem uda im się pomyślnie zakończyć sprawę i odsłonić tajemnice z przeszłości? J.K Rowling postawiła sobie wysoko poprzeczkę i pod pseudonimem wydała naprawdę znakomity cykl kryminalny, który diametralnie różni się od jej poprzednich powieści o małym czarodzieju. Postać Cormorana, którego wykreowała wzbudza ogólny szacunek i podziw oraz sprawia, że czytelnicy kibicują jego poczynaniom. Bohater jest bardzo wyrazisty i zapada w pamięć czytelników. Fabuła została doskonale przemyślana i skonstruowana, a pomysł wykorzystany w 100%. Przeczytałam z ogromną przyjemnością i zaintrygowaniem. Tylko jedna rzecz nie pasuje mi do całości cyklu – okładka Zabójczej bieli, która została przygotowana w zupełnie innej konwencji i na półce odstaje od całego cyklu. Więcej uwag nie mam i serdecznie zachęcam do lektury :)



możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka




poniedziałek, 10 grudnia 2018

Magia grudniowej nocy - Gabriela Gargaś

W tę grudniową noc magia świątecznej atmosfery rozgrzeje serca wszystkich! W małym bieszczadzkim miasteczku mieszkańcy śnią o Świętach jak z bajki. Wśród wzgórz otulonych śniegiem, w małych domkach, w których pachnie cynamonowymi wypiekami, to marzenie może się spełnić… Czy pierwsza gwiazdka przyniesie ukojenie? Michalina już niedługo zostanie mamą. Radość oczekiwania na maleństwo zakłóca jej jednak obawa, że będzie musiała wychowywać je sama. Czy Przemek wybaczy jej dawne błędy i stworzą kochającą się rodzinę? Przed Świętami babcia Zosia niemal nie wychodzi ze swojej cukierni „Cynamonowe serca”, bo zamówień na przepyszne pierniczki, makowce i serniki spłynęło jeszcze więcej niż w ubiegłym roku. Niefortunny wypadek sprawi, że nie będzie mogła sama dokończyć wypieków. Na szczęście ktoś chętnie jej pomoże… W te Święta każdy odkryje coś wyjątkowego. Bo przecież najpiękniejsze podarunki od losu dostajemy, kiedy najmniej się tego spodziewamy. 
 
Okładka: miękka
Ilość stron: 377
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Cykl:  Wieczór taki jak ten

Grudzień to czas, kiedy z przyjemnością sięgam po świąteczne powieści, które wprowadzają nas w świąteczny klimat. W tym roku otrzymałam pakę ze świątecznymi lekturami od Wydawnictwa Czwarta Strona i teraz weekendowo celebruję ten nadchodzący czas zaczytując się w świątecznych opowieściach.

Ostatnio mój wybór padł na trzeci tom cyklu Wieczór taki jak ten Gabrieli Gargaś zatytułowany Magia grudniowej nocy. Powieść opowiada dalsze losy Michaliny, właścicielki pensjonatu w Złotkowie, która wychowuje swego brata Bartka i  aktualnie oczekuje swojego dziecka. Oczekuje samotnie, bo na skutek zrządzenia losu jej Przemek odszedł nie czekając na wyjaśnienia. Obiecał opiekować się i wspierać ją przy dziecku, ale o miłości już nie wspomina. Bardzo to przygnębiło Miśkę, jednak ma obok siebie ukochaną babcię Zosię, właścicielkę pobliskiej cukiernio-kawiarni, przyjaciół i Bartka. Nadchodzą kolejne święta, do pensjonatu przyjeżdża pani Kamila, która zmaga się z własnymi problemami, a dzięki magii Złotkowa i one bledną. Amelia planuje zakup pobliskiego pałacyku, jednak przed zakupem bardzo pragnie poznać jego historię. Na swojej drodze spotyka dwie leciwe damy, dzięki którym odkrywa tajemnice dawnych mieszkańców tego miejsca. Pałacyk stanowi odskocznię od myśleniu o Marku i ich trudnych ostatnio relacjach spowodowanych obecnością Patrycji. Amelia wspólnie z Miśką planuje Boże Narodzenie, a do ich stołu dołączy wielu pobliskich mieszkańców i przyjaciół. Dołączy również Przemek, który przyjeżdża do pensjonatu, a Miśka próbuje odbudować ich relacje. Czy świąteczny czas pomoże im poukładać ich relacje i załagodzi spory? Przeczytajcie i przekonajcie się sami :)

Magia grudniowej nocy.... ten tytuł mówi sam za siebie. W najnowszej powieści Gabrieli Gargaś znajdziecie miłość, przyjaźń, świąteczne przygotowania i samą magię świąt, która jest niepowtarzalna i powoli zaczyna nas otaczać. Święta nadchodzą wielkimi krokami, a świąteczne historie umilają nam czas oczekiwania - serdecznie polecam!




sobota, 8 grudnia 2018

Druga miłość - Marzena Rogalska

Historia, dzięki której uwierzysz, że nie wolno rezygnować z miłości. Agata wreszcie uporała się z demonami przeszłości. Otaczają ją wierni przyjaciele, firma odnosi spektakularne sukcesy, współpracownicy ją uwielbiają, a w domu zawsze czeka na nią piękny rudy kot. Dlaczego więc jej myśli wciąż wracają do tego, co kilka miesięcy wcześniej zdarzyło się w Londynie, do tajemniczego Patricka Reeda i do niespodziewanego spotkania z Markiem? Czy pojawi się w jej życiu ktoś, w kim los połączy to co najlepsze z obu jej wielkich miłości? Kto wie… Wiele może się zdarzyć w Paryżu i w Londynie, ale na wakacjach w Prowansji może wydarzyć się naprawdę wszystko! 
Okładka: miękka
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: ZNAK

Uwielbiam książki Marzeny Rogalskiej i stawiam je na półce obok mojej ukochanej Hanny Kowalewskiej. Marzena Rogalska tka przepiękne powieści, które pozostają w pamięci na zawsze. Wzruszają, bawią i otulają serce ciepłym kokonem, są pełne uczuć, emocji i bohaterów, których każdy z nas chciałby mieć za przyjaciół. Mnie zachwyciły sylwetki bohaterów, które stworzyła Marzena Rogalska - bogate, wartościowe, bardzo głęboko zarysowane i bardzo oryginalne. Uwielbiam Krzysztofa i jego Joasię i wpływ, jaki mają na swoich przyjaciół i znajomych. 

Agata Donimirska wychodzi z otchłani smutku po stracie swego partnera i dzięki wsparciu przyjaciół zaczyna żyć coraz pełniej i układać swoje życie na nowo. Jej agencja Geko rozwija się i zdobywa rynek dzięki zaangażowaniu pracowników i jej samej. Agata ma nowe plany dotyczące rozwoju firmy, do których namawia swoich partnerów biznesowych. Ten krok zmieni profil firmy, ale również zmieni dalsze życie Agaty. Ona sama spędza niezapomniane chwile z całą paczką przyjaciół w domku w górach. To zbliża ich jeszcze bardziej, a Agata dzieli się z nimi swoją historią dotyczącą Patricka Reeda, którego postanawia odnaleźć. Odnawia też swoją znajomość z Markiem, spędza z nim piękne chwile i dawne uczucie zdaje się powracać. Czy tajemnice, które są między nimi nie zaważą na ich dalszej znajomości???

Druga miłość to już trzecia powieść, po Grze w kolory i Wyprzedaży snów, opowiadająca losy Agaty i jej przyjaciół. Charakterystyczne okładki tego cyklu przyciągają wzrok i zdecydowanie wyróżniają się na księgarskich półkach. Mnie ta seria urzekła i wiem, że będę do niej wracać, bo tego typu powieści się odkrywa i za każdym razem znajduje inne ważne elementy całości. Druga miłość wzrusza, porusza i skłania do refleksji i przemyśleń. Podczas lektury cyklu delektowałam się każdą stroną i otulałam ciepłem bohaterów. Proszę o więcej takich książek na rynku!!!!



możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka



poniedziałek, 3 grudnia 2018

Tylko jeden wieczór - Krystyna Mirek

Znana aktorka Amelia Błysk zbudowała życie doskonałe. Podziwiają ją tysiące kobiet. Ma wszystko. Urodę, sławę, przepiękne złote włosy, kochającego męża, dom i wspaniałe dzieci. W Internecie cieszy się ogromną popularnością. Zbudowała takie życie od zera. Wyszła z dna, by wspiąć się na sam szczyt. Święta to dla niej piękny i ważny rodzinny czas, opowiada o tym w każdym wywiadzie. W tym roku wyjątkowo będzie mieć na kolacji wigilijnej nieplanowanych gości. Z powodu nagłej śmierci siostry musi przyjąć szwagra i jego córeczkę. To tylko jeden wieczór – powtarza sobie. – Jakże prosta sprawa. Ale to nieprawda. Amelia ma bowiem tylko jedną, ale za to wielką tajemnicę. W zwykłe dni łatwo ją ukrywa, nikt się nie domyśla, ale w święta może się to okazać nie lada wyzwaniem. Czy życie zbudowane na kłamstwie może się udać? Jaką cenę płaci się za doskonały wizerunek? Czy warto jeszcze żyć naprawdę? A może lepiej tylko w sieci? Tam wszystko jest łatwiejsze. Czy Amelia odważy się zaryzykować wszystko, w imię czegoś tak ulotnego jak miłość? 
 
Okładka: miękka
Ilość stron:   352
Wydawnictwo:    Edipresse
 
 Grudzień rozpoczęłam zimową, świąteczną lekturą, a mój wybór padł na Tylko jeden wieczór Krystyny Mirek. Zawsze w grudniu półki księgarskie zalewa fala świątecznych powieści, które przyciągają wzrok swoimi pięknymi okładkami, a ja.... A ja przyznaję się, że to uwielbiam i mam już cały stosik świątecznych opowieści na grudzień :) :) :)

Tylko jeden wieczór to historia, która wzrusza, ale przede wszystkim bawi. Pokazuje, jakie życie może być przewrotnie i jak wystarcza jedna chwila, aby zmieniło się nieodwracalnie.
Amelia Diamond jest aktorką, która swój wizerunek zbudowała od podstaw i dopracowała do perfekcji. Jest odzwierciedleniem roli, którą gra - ciepłą i rodzinną kobietą, którą kochają widzowie. W życiu prywatnym, które strzeże jak cerber jest zupełnie inaczej. Rodzina gra ustalone role czerpiąc z tego korzyści. Pozornie wszyscy są zadowoleni, ale tak naprawdę to zimna i smutna rodzina. Kiedy umiera siostra Amelii i pod jej opiekę trafia jej córka, sytuacja zmienia się diametralnie. Mur, który zbudowała aktorka przez jedno wydarzenie kruszy się i upada. W jednej chwili odchodzi mąż, traci pracę, a jej wizerunek rozbija się jak bańka mydlana. Ma jednak dużo szczęścia, dzieci wspierają ją i motywują do działania. Dla Amelii to czas na przemyślenia i na wielkie zmiany w życiu.
To Boże Narodzenie okazało się zupełnie inne i wszystko przed nim i wszystko, co miało nastąpić po nim :)

Krystyna Mirek ma talent do budowania nastroju i ciepłego klimatu w swoich powieściach. Jej książki są bardzo różnorodne, ale łączy je jedno - zawsze są prawdziwe i przemawiają do uczuć czytelniczek. Przy nich śmiejemy się i płaczemy, a przecież o to chodzi w dobrych powieściach, powinny wzbudzać emocje. Książki Krystyny Mirek budzą emocje, a Tylko jeden wieczór wprowadzi was w świąteczny klimat, ale nie słodko i gładko, ale na przekór wszystkiemu. Życie nie zawsze jest piękne i radosne, czasem ma zupełnie inne oblicze, które zawsze kształtuje nasz charakter. Trzeba tylko umieć wyciągać wnioski i korzystać z okazji, jakie nam daje.
 
 
 

piątek, 30 listopada 2018

Ten dzień - Blanka Lipińska

Sycylijskie życie Laury Biel zaczyna przypominać bajkę. Jest huczne wesele, mąż, który zrobi i odda dla niej wszystko, ciąża, prezenty i niewyobrażalny wprost luksus: służba, samochody, nadmorskie rezydencje. I wszystko byłoby idealnie, gdyby nie to, że wokół kręcą się sami gangsterzy, w powietrzu wisi nieokreślona zbrodnia, ktoś stale próbuje ją porwać i zabić, a Olo, najlepsza przyjaciółka, ślepo podąża w jej ślady. Bycie żoną najniebezpieczniejszego mężczyzny na Sycylii ma swoje konsekwencje i Laura boleśnie się o tym przekona… Druga część bestselleru 365 dni to nie tylko przyjemne love story, które czyta się przed snem na dobranoc. To fabuła pełna zaskakujących zwrotów akcji: ucieczek, pogoni, zdrad, walk o honor, śmiertelnego niebezpieczeństwa. To książka o tym, jak łatwo się zakochać i równie łatwo zniszczyć sobie życie. Każdy rozdział zaskakuje , nic nie jest oczywiste – poza ostrym seksem i grą, w której nie ma ani złych, ani dobrych bohaterów. Jest za to wielka niewiadoma, wielka miłość, wielkie niebezpieczeństwo i wielka namiętność. 
Okładka: miękka
Ilość stron:  448
Wydawnictwo:  Edipresse

Ten dzień to kontynuacja powieści Blanki Lipińskiej 365 dni. Po książkę sięgnęłam z dużym dystansem i ... przepadłam. Pożarłam ją jednym tchem i wyczekiwałam kontynuacji - wreszcie wydano Ten dzień. Jego lektura zajęła mi dwa wieczory i pozostawiła po sobie niedowierzanie, niedosyt i żal, że to koniec. Ja uparcie czekam na kolejny tom cyklu, bo to się nie może TAK skończyć!!!!! 

Laura Biel, młoda Polska, porwana przez sycylijskiego mafioza, ma się świetnie. Jej związek z Massimo Toricceliim kwitnie, jest burzliwy i pełen seksu, jednak  wrogowie nie śpią, a rodzina Laury nie bardzo wie, co się dzieje. jedyną osobą, która towarzyszy bohaterce w jej perypetiach jest Olga, jej bliska przyjaciółka, która z kolei zakochuje się w bracie dona, Domenicu. Obie Polki mieszkają więc w wielkim sycylijskim domu i towarzyszą swoim mężczyznom, a przy tym doskonale się bawią. Laura musiała zwolnić nieco swe życie ze względu na ciążę, a Massimo jest tym faktem zachwycony. Dochodzi do ślubu młodej pary, w którym nie uczestniczy rodzina panny młodej, co  kladzie  się cieniem na  tej uroczystości. Massimo stara się zrekompensować swej żonie wszelkie niedogodności. Oboje mają wybuchowe temperamenty, które aktywnie kształtują ich związek. Rozchodzą się i wracają do siebie, kłócą, godzą i kochają. Jednak nie mogą zapomnieć o bezpieczeństwie - nie wszyscy wokół szanują dona,  a wielu wręcz źle mu życzy, o czym przekonuje się na własnej skórze Laura, która zostaje porwana....
Czy Massimo uratuje swoją ukochaną z rąk oprawców? Przeczytajcie sami!

Ten dzień to niezwykłe połączenie sensacji,  powieści obyczajowej i erotycznej. Opowieść kapie od seksu, ale przy tym jest dowcipna i intrygująca. To swoiste połączenie Ojca Chrzestnego i Greya, a przy tym zanurzone w polskie realia. Wyszło ciekawa, choć chwilami przerysowana opowieść, którą przeczytałam z dużą przyjemnością. Przyznam, że nie doceniła autorki i udało się jej skutecznie mnie zaskoczyć na finale :)

Cóż, patrząc po opiniach na portalach literackich, Ten dzień to gorąca pozycja, która na pewno znajdzie tyle samo wielbicieli, co i hejterów. Ale przecież ważne, aby o książce się mówiło, bo wtedy się ją czyta i każdy może sam wyrazić swoją opinię. Mnie się podobało - było lekko i przyjemnie :)




możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka



środa, 28 listopada 2018

Niechciany gość - Shari Lapena

Pełen niespodziewanych zwrotów akcji thriller, napisany przez autorkę bestsellerów Para zza ściany i Nieznajoma w domu. W Catskills panuje zima, a Mitchell’s Inn, hotel ukryty wśród górskich lasów, jest miejscem doskonałym na niczym niezmącony weekendowy wypoczynek albo na romantyczną schadzką. Gdy wokół pogarsza się pogoda, a burza śnieżna powoduje awarię elektryczności oraz uniemożliwia wszelką komunikację ze światem zewnętrznym, gościom nie pozostaje nic innego, jak tylko cierpliwie czekać na możliwość skontaktowania się ze światem za murami budynku. Tymczasem jednak niespodziewanie ginie jeden z gości Mitchell’s Inn. Śmierć wygląda na efekt wypadku, ale gdy życie traci kolejna osoba, ludzie uwięzieni w hotelu na odludziu zaczynają wpadać w panikę. W odciętym od świata luksusowym hotelu coś lub ktoś uśmierca jego mieszkańców, zabijając ich w kolejności, której reguł nikt nie jest w stanie odgadnąć. Przerażonym ludziom pozostaje czekać na śmierć lub na cudowne wybawienie, które wydaje się jednak bardzo odległe.
Format: e-book
Ilość stron: 320
Wydawnictwo: Zysk i S-ka 

Shari Lapena zapadła w pamięć polskich czytelników po wydaniu książek Para zza ściany i Nieznajoma w domu. Autorka znakomicie potrafi budować napięcie w swoich powieściach, zaskakiwać czytelników i przerażać. To przerażenie zmienia się w fascynację i sięgając po kolejną powieść tej Autorki zastanawiałam się, co wymyśliła tym razem.

Niechciany gość to opowieść, która stylowo bardzo przypomina historie Agathy Christie. Jest dość spokojna, niezwykle klimatyczna, trup się ściele, ale zamiast pościgów i krwawych scen przyda się doskonały umysł i sztuka dedukcji.

Mamy mroźną zimę, sypie śnieg, a grupa nieznających się osób trafia pod dach przytulnego hoteliku Mithcell's Inn, który znajduje się na odludziu, w przepięknych i malowniczych plenerach. Wokół góry, lasy, spokój, brak internetu , ekskluzywne wnętrz i znakomite jedzenie. Kiedy goście docierają do hotelu ich droga odwrotu zostaje odcięta przez śnieżycę. W hotelu jest klimatycznie, ciepło i przytulnie. Goście rozpakowują się i spotykają na drinku przy kominku czekając na kolację. Poznają się i robią rozpoznanie terenu. Każdy z nich przybył tutaj w innym celu, nie znają się, ale zamierzają przyjemnie spędzić czas. Jest miło do pierwszego ranka, kiedy u stóp schodów zostaje znaleziona Dana, nieżywa. Początkowo zostaje to uznane za nieszczęśliwy upadek ze schodów, jednak adwokat, jeden z gości, nie pozwala ruszać ofiary do przybycia policji stwierdzając, że to raczej morderstwo niż wypadek..Policji nei sposób wezwać, nie ma prądu, a drogi są zasypane. Pozostaje czekać...

Kiedy giną kolejne osoby, goście hotelowi zaczynają się bać. Początkowo szukają intruza w hotelu, jednak w finale muszą przyznać, że zabójcą jest ktoś z ich grona.... Tylko kto????

Niechciany gość to znakomicie napisany klasyczny thriller, pełen mrocznej atmosfery i niedopowiedzenia. Nie znajdziecie tutaj krwawych pościgów, ani lejącej się krwi, a jednak powieść przykuje as do fotela. To niesamowita historia kryminalna napisana ze smakiem i znawstwem tematu. Autorka intryguje, zwodzi czytelnika, by zaskoczyć na finale. Znakomita powieść - polecam!


Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

wtorek, 27 listopada 2018

Boże Narodzenie w Lost River - Fannie Flagg

Gdzieś na południu Alabamy, w najdalszym zakątku tego stanu, nad brzegami rzeki wolno snującej swój bieg, leży urocze senne miasteczko. Nazywa się Lost River i rzeczywiście, świat jakby o nim zapomniał. Czasem ktoś się zabłąka, źle skręci z autostrady, przyjedzie na krótką kurację. I… zostanie! Bo miejsce jest magiczne. Zgodnie z sugestią lekarza Oswald T. Campbell zostawił za sobą chłodne i wilgotne Chicago, by nadchodzącą zimę spędzić w ciepłym klimacie Lost River. Ciężko chory i samotny, nie spodziewał się, że zaprzyjaźni się z listonoszem, który pocztę dostarcza łodzią, sklepikarzem leczącym zranione serca, a nawet stanie się… obiektem matrymonialnych intryg! Pośród pięknej przyrody i ludzi, którzy hojnie obdarowują się dobrem i nigdy nie zamykają drzwi swoich domów, jego życie niespodziewanie rozkwita. Oswald odkrywa w sobie talent artystyczny, ale czy zdoła pokonać chorobę? Wszak Boże Narodzenie to czas cudu, a dobro wraca…
Format: e-book
Ilość stron:  218
Chyba wszyscy znają Fannie Flagg i jej Smażone zielone pomidory.Mnie w pamięci utkwiła jej powieść Całe miasto o tym mówi. Flagg pisze w bardzo specyficzny sposób, a jej powieści są nastrojowe, ale i bardzo mądre, niosące przesłanie. Nie inaczej jest ze świąteczną opowieścią z Lost River, która wzrusza, porusza ludzkie serca i sprawia, że w oku kręci się łezka. Jej powieści niby są zwyczajne, a jednak jest w nich magia, magia ludzkiego serca.

Boże Narodzenie w Lost River to wznowienie powieści wydanej pierwotnie pod tytułem Święta z kardynałem i okładka doskonale oddaje świąteczny klimat z ptakiem kardynałem w tle.

Lost River to maleńkie miasteczko w Alabamie,a właściwie osada usytuowana wzdłuż rzeki. Po jednej stronie mieszkają biali mieszkańcy, a po drugiej Kreole. W miasteczku jest jeden sklep, poczta i dom kultury oraz bardzo zgrana niewielka społeczność, która wspiera się wzajemnie i żyje w symbiozie. 
W Chicago żyje  Oswald Campbell, który po rozwodzie z żoną mieszka w pensjonacie dla seniorów.  Na okresowych badaniach lekarskich dowiaduje się, że jego stan zdrowia pogarsza się, a kolejne przeziębienie może skończyć się śmiercią. Lekarz daje mu maksymalnie 2 lata życia, jeśli zmieni klimat na cieplejszy. Mężczyzna nie ma majątku,  a jego emerytura jest niewielka, by pozwolić sobie na wyjazd na Florydę. Od lekarza dowiaduje się o małym i ciepłym miasteczku o nazwie Lost River, które postawiło wiele schorowanych ludzi na nogi. Porządkuje swoje sprawy, sprzedaje resztki dobytki i wyrusza, aby schyłek swego życia spędzić w cieple. Kiedy opuszcza Chicago, jest plucha, śnieg i bardzo zimno, a w Lost River wita go słońce i 25 stopni ciepła.  Czyżby to był raj? Raczej nie, ale znajdzie tu spokój, przyjaciół i nowe życie. 

Boże Narodzenie w Lost River to wzruszająca i bardzo optymistyczna opowieść, która pokazuje, że są na świecie dobrzy ludzie, a starość wcale nie musi być smutna i zimna. Oswald trafił w miejsce, gdzie znalazł przyjaźń, życzliwość i został otoczony serdecznością. Jego zdrowie poprawiło się na tyle, że mógł pomóc innym oraz odnaleźć swoją pasję. Powieść Fannie Flagg jest zupełnie inna niż świąteczne opowieści promowane wokół przez Wydawnictwa - w niej najważniejszy jest człowiek, ale również zwierzęta, które dopełniają nasze życie. 
Jeśli jest ci źle i smutno - sięgnij po książki Fannie Flagg, które potrafią wywołać uśmiech na twarzy i ciepło w sercu! Polecam serdecznie!

Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...