niedziela, 22 kwietnia 2018

Marek Piekarczyk akustycznie

Nie samymi książkami człowiek żyje... :) Moją drugą pasją jest muzyka i wczoraj miałam przyjemność być na koncercie Marek Piekarczyk Akustycznie w Wolsztynie.

Jak się okazuje można dać naprawdę świetny koncert w małym miasteczku, gdzie widownia bawiła się, śpiewała i była bardzo aktywna. Sam wokalista był zaskoczony i dał temu wyraz na końcu koncertu, kiedy zszedł ze sceny i podziękował uściskiem dłoni uczestnikom koncertu - obszedł prawie całą salę - to było świetne!





Marek Piekarczyk to wokalista, autor tekstów, kompozytor, którego wszyscy kojarzą z programu „The Voice of Poland”, gdzie był jednym z jurorów. Śpiewa od 1969 r., karierę zaczynał w zespołach: Biała 21., Sektor A. W 1981r. został wokalistą grupy TSA i przez długie lata zdobywali coraz większy rozgłos. TSA jest uznawana za prekursora heavy metalu w Polsce.


Aktualnie Marek Piekarczyk zakończył współpracę z zespołem TSA i koncertuje jako „Marek Piekarczyk Akustycznie”. Towarzyszą mu muzycy: Tadeusz Apryjas i Jacek Borowiecki. Znakomici muzycy, którzy na koncercie mieli świetny kontakt z publicznością. Mnie zachwyciła gra pana Jacka na gitarach - chylę czoło nad kunsztem i wirtuozerią. Koncert składał się z akustycznych wykonań utworów Marka Piekarczyka i klasyków polskiego rocka. 

     

Jestem fanką TSA i Marka Piekarczyka - na koncerie bawiłam się znakomicie, ale kwintesencja nastąpiła po koncercie - kiedy miałam przyjemność uścisnąć dłoń wokalisty i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie :) Panie Marku - to była wielka przyjemność poznać Pana i zamienić kilka słów!


Jeśli chcecie posłuchać jak brzmi Marek Piekarczyk akustycznie - polecam nagranie z koncertu w Trójce, w nieco większym składzie muzyków :)


A literacko - polecam książkę Marek Piekarczyk. Zwierzenia kontestatora,
 o której pisałam jakiś czas temu na blogu - TUTAJ 



sobota, 21 kwietnia 2018

Ktoś ci się przygląda - Katarzyna Misiołek

Anna, radiowa dziennikarka, której nocny program „Randka w ciemno“ jest bardzo popularny wśród słuchaczy, mieszka z pięcioletnim synem w starym domu na krakowskim Podgórzu. Jest kobietą jakich wiele – rozwiedzioną samotną matką, która godzi pracę zawodową z opieką nad dzieckiem. W jej życiu nie dzieje się nic niezwykłego, aż do dnia, w którym odkrywa, że ktoś się koło niej kręci. Ktoś, kto ma klucze do jej domu. Ktoś zupełnie obcy, a może bliski? Ktoś, kto nie waha się naruszyć pewnych granic i być może ma złe zamiary… Anna zaczyna się bać. Ten, kto ją osacza, wciąż pozostaje w ukryciu. Anna gubi się w domysłach, powoli przestaje ufać nawet swoim bliskim. Nęka ją nowy sąsiad? Syn gruzińskiej gosposi o ponurym spojrzeniu? Były student, z którym miała przelotny romans? Jak wiele wiemy o ludziach, których spotykamy na co dzień? I czy to możliwe, że Anna, która bardzo źle zniosła swój niedawny rozwód, wszystko to sobie wyobraziła? Pozostawiona samej sobie, osamotniona po odejściu męża, wpada w paranoję, czy może jednak ktoś na nią czyha?

Okładka: miękka
Ilość stron:  320
Wydawnictwo: MUZA SA

Ostatnio w wielu nowościach literackich pojawia się tematyka podglądania i stalkingu. Katarzyna Misiołek przeniosła go na nasz rodzimy grunt i pokazała, jak takie sytuacje mogą wyglądać. Zaczynają się zwykle niewinnie i są ignorowane, kiedy zaczyna być groźnie nikt ofiarom nie wierzy, bo nie zadbały o dowody. Często takie sytuacje kończą się tragicznie i na reakcję jest już za późno.

Anna, główna bohaterka powieści Ktoś ci się przygląda, jest dziennikarką radiową, która prowadzi program Randka w ciemno. Kobieta wychowuje sama syna, jest rozwiedziona, mieszka z synem w starym domu na krakowskim Podgórzu. Wokół ma za sąsiadki rozwiedzione kobiety wychowujące dzieci, z którymi się przyjaźni. 
W okolicach dochodzi do serii brutalnych napaści i gwałtów na samotne kobiety w ich własnych domach. Informacja ta działa na podświadomość Anny, która przestaje czuć się bezpieczna we własnym domu. Ma wrażenie, ze ktoś ją obserwuje, ponadto dowiaduje się, że na firmowym koncie pojawił się stalker, który wysyła seksualne propozycje i i jest bardzo uciążliwy dla administratorów. Kiedy wreszcie ktoś wchodzi do domu, podczas gdy Anna bierze kąpiel - kobieta naprawdę zaczyna się bać o siebie i syna. Zgłasza sprawę na policję i czeka.... Boi się ... Czy to tylko jej wyobraźnia czy naprawdę ma tajemniczego wielbiciela?

Ktoś ci się przygląda to bardzo realna historia, która sprawia, że ciarki chodzą po skórze. Czytelnik zaczyna oglądać się za siebie i rozglądać wokół, czy nic złego się nie dzieje. Stalking jest ścigany prawem, ale bardzo trudno go udowodnić. Między zauroczeniem, a psychicznym napastowaniem jest bardzo cienka granica.... Ważne jest jedno - kiedy cokolwiek się dzieje należy to zgłosić na policję, nie bać się, nie wstydzić tylko walczyć o siebie. Niby takie proste, a czasem takie trudne.




środa, 18 kwietnia 2018

Minione chwile - Gabriela Gargaś

Anna pozostawia wszystko za sobą i wyjeżdża do Szkocji, by uleczyć złamane serce. Tam znajduje pracę w posiadłości Lady Abigail, mając nadzieję, że to koniec jej problemów. Jednak w murach starego dworu w West Lothian odżywa przeszłość, a przyczajone demony wychodzą z ukrycia. Historia starszej pani wstrząsa młodą dziewczyną. Lady Abigail kochała kiedyś ze wzajemnością młodego, polskiego oficera, Waldemara Leśniewieckiego. Jednak wszystko sprzysięgło się przeciw tej miłości. W młodym oficerze zrodziły się bunt i niezgoda na niesprawiedliwość. Przegrany – zwycięzca opuścił Szkocję i wrócił do ojczyzny. Jednak jego losy potoczyły się zupełnie inaczej, niż by sobie tego życzył. Uciekając przed podejrzeniami o szpiegostwo powrócił do Szkocji, by na nowo złączyć swój los z Abigail. Jednak czy to ona była mu przeznaczona? Dwie kobiety, jeden mężczyzna i wielka miłość we wszystkich jej odcieniach – od namiętności do śmiertelnej nienawiści i kary za zdradę. Burzliwe losy rodziny McGregorów ujrzą światło dzienne na tle chłodnych wrzosowisk, wysokich klifów i starych budowli, opowiadających swoje własne, przejmujące historie.

Format: ebook
Ilość stron:  400
Wydawnictwo:  Filia

Gabriela Gargaś pisze książki dla kobiet, pełne głębi i emocji.  
Minione chwile to opowieść o poplątanych losach dwóch kobiet, o miłości, zdradzie i emocjach z nimi związanych. Opowieść pełna tajemnicy i meandrów ludzkich losów, pokazana na przykładzie dwóch pokoleń zupełnie nie związanych ze sobą kobiet.

Anna ma trzydzieści pięć lat, bagaż pełen życiowych doświadczeń i złamane serce. Wyjeżdża do Irlandii, gdzie pracuje i leczy się z niespełnionego uczucia. Mieszka w mieszkaniu z kilkoma osobami, próbuje złapać dystans, ale jest jej ciężko. W pracy nie znajduje spełnienia, przyjaciółka wraca do kraju, a ona postanawia coś zmienić w swoim życiu i tak trafia do lady Abigail McGregor, gdzie zostaje jej opiekunką. Posiadłość jest duża, a Anna ma do swojej dyspozycji domek gościnny. Poznaje bliżej starszą właścicielkę posiadłości i z wypiekami na twarzy słuch historii jej życia, która bardzo przypomina jej własną. Ta historia staje się zapalnikiem do spełnienia własnego marzenia, którym jest napisanie książki. Losy Abigail są fascynujące, jej związek z Polakiem, który był rozdarty pomiędzy fascynację Abigail, a miłością do kraju i poznanej tam Marii przypomina historię samej Anny i jej chory związek z Marcinem.
Młoda kobieta pisze książkę na podstawie historii życia Abigail - to dla niej bardzo ważne. Staruszka u kresu swego życia oddała jej swe losy i zapisała w spadku posiadłość. To dla Anny impuls do wybrania nowej ścieżki życia.

Gabriela Gargaś stworzyła fascynującą opowieść, która intryguje i wzrusza. Historia dwóch pozornie  zupełnie innych kobiet, które nigdy wcześniej się nie spotkały, jest bardzo podobna, a przy tym tak różna jak ich osobowości. Całość tworzy fascynującą fabułę, która wciąga czytelnika od pierwszych stron i pochłania bez reszty. Mnie porwała - polecam szczerze!


Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl




niedziela, 15 kwietnia 2018

GPS Szczęścia, czyli jak wydostać się z Czarnej D. - Magdalena Witkiewicz, Marzena Grochowska, Joanna Zagner-Kołat

Czarna D. - miejscowość zupełnie nieładna, nijaka, która z powodów nikomu nie zrozumiałych jest przez nas odwiedzana przynajmniej kilka razy w życiu. Przeważnie to wycieczka noninclusive, zupełny last minute. Wyprawa do której bardzo często nawet nie zdążymy się przygotować, spakować, pożegnać z bliskimi. Nic w tym złego, że tam trafiamy ważne jest by nie zapuszczać tam korzeni. Czarna D. to metafora tych najgorszych chwil w życiu które są wpisane w nasz życiowy scenariusz. To te dni kiedy uważamy że świat się skończył i słońce już nigdy nie zaświeci.To nie jest poradnik o życiu, o gotowaniu ani o zawodach w prasowaniu. To książka o tym że każdy z nas czy chce, a szczególnie kiedy nie chce trafia do Czarnej D.W tej książce nie będziemy mówić jak żyć, nie będziemy dawać złotych rad, nie będziemy też prawić kazań. Chcemy abyś wiedział, drogi czytelniku że nie jesteś sam, nie Ty pierwszy nie ostatni i że twoja Czarna D. już wcześniej miała takich bardzo podobnych gości jak Ty. Życie to droga i nie chodzi o to kto przejdzie ją najszybciej ale kto przejdzie ją najpiękniej. Chcemy dać Ci radość bo to ona jest potrzebna żeby opuścić to mało turystyczne miasto i chcemy pokazać ze zawsze jest jakieś wyjście, lub przynajmniej jakiś autobus. Bohaterem bajki może być każdy z nas. Chcemy pokazać perspektywę drogi, a nie dawać bilet na szczęście. Chcemy wzbudzić refleksje, powiedzieć że dasz radę, że nie ty pierwszy i nie ostatni.

Okładka: miękka
Ilość stron: 256
Wydawnictwo:  Od Deski Do Deski
Premiera: 18 kwietnia 2018

GPS szczęścia to książka inna niż wszystkie, które do tej pory miałam w rękach - a było ich naprawdę wiele... To mega ogromny zastrzyk pozytywnej energii, który otrzymujesz. Grupa osób, które stworzyły tą książkę, zasługują na Nobla :) :) :) A mówię tutaj o Magdalenie Witkiewicz, polskiej pisarce, która wzrusza i bawi, o Marzenie Grochowskiej, coachu i terapeucie, która mówi prostym i zrozumiałym, a jakże mądrym językiem, o Joannie Zagner-Kołat, która zrobiła ze zwykłego tekstu książkę, której nie chce się okładać - ilustracje są fantastyczne ! Oraz o matce tego projektu, a właściwie o rodzicach - mówię tutaj o Ani i Tomku Sekielskim, których Wydawnictwo Od Deski Do Deski wydało tę GPS szczęścia. Ja, wszystkim tym osobom, serdecznie dziękuję za mój przewodnik do szczęścia, który od teraz będzie mi towarzyszył "na dobre i złe".
W tej książce wyczuwa się, że dla nich praca to przyjemność - a o tym w życiu chodzi :)



GPS szczęścia to swoisty przewodnik duchowy i mentalny jak wydostać się z Czarnej Dupy, do której każdy z nas raz na jakiś czas trafia i wyjść na tzw. prostą. Jak cieszyć się z codzienności i jak żyć, aby do Czarnej D... nie trafiać. Wbrew pozorom w książce GPS szczęścia nie znajdziecie wydumanych rad i rzeczy niemożliwych do spełnienia, wręcz przeciwnie dowiecie się, ze sami kreujemy swój świat i swoje szczęście. Banalne?! Ale jakie prawdziwe...


Każdy z nas musi wierzyć w siebie, nie pomniejszać swoich umiejętności i dokonań, a przede wszystkim skroić swoje szczęście na miarę, przymierzyć i już nie zdejmować - szczęście to najpiękniejszy strój :) Ta książka upewniła mnie, że MOGĘ - nawet jak jestem pełna wątpliwości - to MOGĘ i UDA MI SIĘ, bo wierzę w siebie, a jeszcze mam wokół ludzi, którzy mnie w tym wspierają :) 

Nie obawiajcie się, że biorąc do rąk GPS szczęścia traficie na kolejny poradnik, który będzie was uczył jak żyć. GPS to połączenie doskonałej prozy Magdy Witkiewicz, która przedstawia nam scenki z życia wzięte, bardzo prawdziwe oraz komentarz coacha Marzeny Grochowskiej, podany w formie lekkiej i ogólnie zrozumiałej, a całość skąpana jest jak w czekoladzie w rysunkach Joanny Zagner- Kołat. Ta książka jest jak ciasteczko z bitą śmietaną i wisienką na szczycie - mądra, zabawna i pełna optymizmu :) W życiu brakuje nam śmiechu, radości i szczęścia, pędzimy gdzieś i zatraciliśmy gdzieś siebie. Sięgnijcie po GPS szczęścia i zacznijcie żyć - tak naprawdę....
Dla mnie GPS szczęścia jest książką "szytą na miarę" - idealnie do mnie pasuje, daje mi kopa do działania i prostuje moje złe nawyki. Dzięki tej książce chce mi się, a wiele razy mi się nie chciało. Doceniam to, co robię - bo to lubię, choć bywa ciężko. Doceniam, że mam kochaną rodzinę, choć czasem mnie wkurzają i doceniam, że mam przyjaciół, bo to bezcenne w życiu.


A tu mała prywata - jestem u siebie, więc mogę :) :) :)

Anna S - dziękuję, że jesteś i podrzucasz mi tak fantastyczne książki :) 
Agnieszka B (AgnesArt) i kochane Bransoholiczki dzięki za wasze wsparcie, kciuki i słowa otuchy, kiedy potrzeba - ściskam Was mocno, jesteście bezcenne :)

 I polecam GPS - to powinna być nasza Biblia :) :) :)

sobota, 14 kwietnia 2018

Ślepy archeolog - Marta Guzowska

Tom Mara jest błyskotliwym, pewnym siebie i odnoszącym spore sukcesy archeologiem, szefem wykopalisk na Krecie. I od lat jest niewidomy. Stracił wzrok jako osiemnastolatek podczas trzęsienia ziemi. Ma jednak doskonały słuch, węch i niezwykle wrażliwy dotyk. Wykształcił pamięć niemal absolutną – pamięta dokładnie każdy kamień, a na podstawie zapachu powietrza i kąta padania promieni słonecznych na twarz jest w stanie podać dokładną lokalizację. I uważa, że ma rzeczywistość pod kontrolą. Aż na terenie wykopalisk ktoś znajduje ciała polskich turystów. Chwilę później ginie pies asystentki, a Tom zaczyna dostawać esemesy z zagadkami – jeśli ich nie odgadnie, asystentka także zginie. Mara podejmuje niebezpieczną grę. Wie, że przeciwnik nie cofnie się przed niczym. Gdy rzeczywistość zaczyna płatać figle, Tom gubi się w domysłach. Ktoś chce go wrobić w kradzieże? Postradał rozum i wszystko mu się wydaje? A może to część misternego planu, w którym stawką jest jego życie?

Okładka: miękka
Ilość stron:  400
Wydawnictwo: Marginesy

Archeologia to dla mnie egzotyczna dziedzina i kiedy czytam książki Marty Guzowskiej, to mam wrażenie jakbym przenosiła się w zupełnie inną, nieznaną czasoprzestrzeń. Uwielbiam jej bohaterów i klimat, jaki tworzy. Mam wrażenie, że nad kartami powieści unosi się pył z wykopalisk, który nas otacza i przykleja się do rozgrzanej skóry. 

Tom Mara jest niezwykłym archeologiem, bo ślepym, ale przy tym niezwykle inteligentnym i uznawanym za autorytet w swojej dziedzinie. Tom kieruje Kendro, wykopaliskami na Krecie. Mieszka nad pomieszczeniami biurowymi i nadzoruje całość prac. Mara stracił wzrok jako osiemnastolatek podczas trzęsienia ziemi i teraz wyczuwa je tuż przed nastąpieniem wstrząsów. Nie widzi, ale ma bardzo czuły zmysł słuchu i zapachu. Przy tym ma doskonałą pamięć i doskonale wie, co dzieje się w jego królestwie. A ostatnio nie dzieje się dobrze...
Jedna z pracownic, Olivia skarży się, że ktoś kradnie jej artefakty i stale czai się na złodzieja, co Tom uważa za jej iluzję i bałaganiarstwo. Jednak kiedy na wykopaliskach zostają znalezione zwłoki pary turystów, a Mara dostaje tajemnicze sms-y, wszystko się zmienia. Jego kochana Ifigenia, jest rozdrażniona jego stosunkiem do Mony, kobiety się nie znoszą ,a  on stoi między nimi. Policja pojawia się na wykopaliskach i w biurach prowadząc śledztwo, a wszytko komplikuje się kiedy ginie Olivia, a Tom wskazuje siebie jako zabójcę. Dlaczego to robi i czym się kieruje? Odpowiedź nie jet wcale prosta i oczywista - jeśli chcecie ją poznać, to przeczytajcie Ślepego archeologa.

Marta Guzowska jest znakomitą pisarką, a przy tym świetnym archeologiem. Dzięki jej pasji i znajomości tematu do naszych rąk trafiają oryginalne i bardzo realistyczne powieści, których akcja toczy się w środowisku archeologów. Ja jestem wierną fanką prozy Marty Guzowskiej i z niecierpliwością wypatruję każdej kolejnej powieści. Przenoszą nas w niezwykłe miejsca, zaskakują i intrygują. jeśli nie znacie, to gorąco polecam!




czwartek, 12 kwietnia 2018

Kredziarz - C.J. Tudor

W mrocznych zakamarkach ludzkiego umysłu kryją się najbardziej fascynujące koszmary i tajemnice. Rok 1986. Eddie i jego przyjaciele dorastają w sennym angielskim miasteczku. Spędzają czas, jeżdżąc na rowerach i szukając wrażeń. Porozumiewają się kodem: rysowanymi kredą ludzikami. Pewnego dnia jeden tajemniczy znak prowadzi ich do ludzkich zwłok. Od tej chwili wszystko zmienia się w ich życiu. Trzydzieści lat później Eddie i jego przyjaciele dostają listy z wiadomością napisaną tajemniczym kodem z dawnych lat. Uważają, że to żart do momentu, gdy jeden z nich nie ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Do Eddiego dociera, że jedyną drogą do ocalenia siebie przed podobnym losem jest próba zrozumienia, co tak naprawdę stało się przed laty.

Ilość stron:   384
Okładka: miękka
Wydawnictwo: Czarna Owca

Dzieciaki mają swoje tajemnice, swój sposób porozumiewania się i często lubią tajemnice. Chyba każdy choć raz w życiu bawił się w podchody i rysował tajemne znaki kredą. Co jeśli takie znaki wykorzysta ktoś iny?....

Kiedy poznajemy Eddiego i jego przyjaciół jest rok 1986. Akcja dzieje się w małym angielskim miasteczku, gdzie dzieciaki spędzają swój czas.  Jeżdżą rowerami po okolicy, biegają i mają swój tajny sposób porozumiewania się - otóż rysują kredą ludziki. Pewnego dnia taki rysunek doprowadza ich do zwłok. To zdarzenie zmienia ich dotychczasowe życie...

Ponad trzydzieści lat później paczka przyjaciół otrzymuje tajemnicze listy, które zostały napisane ich tajemnym kodem z dziecięcych czasów. Najpierw myślą, że to żart i któryś z nich żartuje z reszty, jednak okazuje się że to wcale nie jest zabawa. Kiedy jeden z przyjaciół ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, fakty zaczynają składać się w całość. Aby zrozumieć co się dzieje trzeba odczytać listy zapisane kodem. Czy im się to uda? Jakie jest ich przesłanie?

Kredziarz to świetnie napisany thriller, który zaskakuje czytelnika. Akcja powieści płynie dwuwarstwowo - aktualnie i retrospektywnie, obejmując dzieciństwo bohaterów. Wątki biegną dynamicznie, a akcja pomimo rozwoju wypadków jest tajemnicza i nieoczywista. Śledziłam losy bohaterów z zaintrygowaniem i zapartym tchem. Autorka postarała się, aby rozwiązanie wcale nie było proste. Myli wątki i miesza nam w głowach, aby zaskoczyć na finale. Świetna książka - polecam!



możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka


środa, 11 kwietnia 2018

Martwa natura - Louise Penny

Pierwsze spotkanie z inspektorem Armandem Gamache: wraz ze swoim zespołem śledczych ma pomóc rozwikłać tajemniczą zbrodnię w wiosce na południe od Montrealu. Jane Neal została znaleziona martwa w lesie. Mieszkańcy są przekonani, że to tragiczny wypadek na polowaniu i nic więcej, ale Gamache węszy coś podejrzanego. Malutkie miasteczko Three Pines na południe od Montrealu. Święto Dziękczynienia. Od strzału z łuku ginie miejscowa emerytowana nauczycielka. Kiedy wszyscy zgodnie podejrzewają wypadek na polowaniu, nadinspektor Gamache i jego zespół są przekonani, że idylliczna osada kryje w sobie dawno pogrzebane sekrety... Książka trzymająca w napięciu dzięki wspaniale oddanej atmosferze małego, dusznego miasteczka, w którym mieszkańcy doskonale się znają i z trudem dopuszczają kogokolwiek do swoich tajemnic i nie zdradzają zależności. Nadinspektor Gamache ma twardy orzech do zgryzienia, ale nie zamierza tak łatwo dać za wygraną, czym naraża się przełożonym...

Okładka: miękka
Ilość stron:   350
Wydawnictwo: Poradnia K

Martwa natura to klasyczny kryminał, o specyficznym klimacie i nieśpiesznym tempie. Martwa natura stanowi pierwszy tom cyklu powieści z postacią inspektora Armanda Gamache. Inspektor też jest specyficzną, żeby nie rzecz kontrowersyjną postacią. Niezwykle spokojny pięćdziesięciolatek, który nie przywykł do zbrodni na swoim terenie, a przy tym bystry i inteligentny. 

Martwa natura to kryminał w stylu noir, którego akcja dzieje się w niewielkiej miejscowości Three Pines niedaleko Montrealu. W lesie zostaje znaleziona martwa lokalna mieszkanka, Jane Neal, emerytowana nauczycielka, której ostatnią pasją było malowanie. O jej talencie mieszkańcy mieli różne zdania, a ona sama nie znosiła, kiedy ktoś patrzył na nią podczas malowania. Ślady na ciele zbitej kobiety wskazują na wypadek podczas polowania, co w tych okolicach w zasadzie nie dziwi. Myśliwi polują, a ich celem bywa wszystko... Inspektor i towarzysząca mu partnerka, Ivette, nie są przekonani, co do wypadku i przypadku. Zaczynają badać sprawę, a jej wyniki są zaskakujące. Okazuje się, że ich spokojna wręcz sielankowa miejscowość ma swoje sekrety, które nie powinny ujrzeć światła dziennego.

Martwa natura to świetnie napisany klasyk, który czyta się z przyjemnością. Klimatyczny, poukładany, bogaty literacko - to powieść, nad którą warto się pochylić. na pewno stanowi miłą odmianę pośród wielu thrillerów ociekających krwią i przemocą. Polecam!


możecie kupić w księgarni TaniaKsiążka








niedziela, 8 kwietnia 2018

Dotyk słońca - Karolina Wilczyńska

Pierwsze wiosenne i ciepłe promienie słońca to znak, że wszystko wokół budzi się do życia. Tak jak rozkwitają pąki kwiatów, tak rodzą się nowe uczucia i emocje… Róża przeżywa euforię ponownego zakochania. Gdy mężczyzna jej życia zjawia się po latach w progu mieszkania, Róża zupełnie traci głowę. Przyjaciółki radzą jej zachować ostrożność, lecz czy samotna dotąd kobieta będzie w stanie oprzeć się upojnej nocy w objęciach ukochanego? Gdy ten niespodziewanie znika, Róża zostaje… nie tak całkiem sama. W trudnych chwilach będzie mogła liczyć na pozostałe mieszkanki bloku przy ulicy Kwiatowej, mimo że każda z nich musi borykać się ze swoimi problemami. Ale od czego są przyjaciółki! „Rok na Kwiatowej” to pełne kobiecych emocji powieści, z którymi zechcesz się zaprzyjaźnić!

Format: e-book
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Cykl: Rok na Kwiatowej tom 3

Zaprzyjaźniłam się z bohaterkami zamieszkałymi na ulicy Kwiatowej w Kielcach i bardzo lubię do nich wracać. Kiedy tylko pojawił się 3 tom na Legimi - pobrałam i przeczytałam w jedno popołudnie. 

Ponownie spotykamy się z Różą, Lilianą, Wiolettą i Malwiną. Tym razem największa część opowieści skupia się wokół postaci Róży, niepozornej nauczycielki angielskiego, która mieszka tylko z dwoma kotami. Wraca z zagranicy jej dawny narzeczony do Polski i do łask Róży, wprowadza się do niej i czaruje dziewczynę. Ta spragniona uczuć lgnie do niego. Jednak związek nie trwa długo, gdyż przy pierwszych problemach mężczyzna znika i zostawia Różę samą w kłopotach. Wspierają ją przyjaciółki i Bartek, wuefista ze szkoły. Tymczasem u Liliany nadal mieszka Agnieszka i w końcu decydują się złożyć pozew w sądzie o molestowanie seksualne, co spotyka się z wrogim odzewem rodziny. Malwina planuje ślub ze swoim Czubem, wspiera ją mam, która mocno się angażuje w organizację wesela. Dochodzi do kłótni i sprzeczek, ale organizacja ślubu idzie do przodu. Wioletta urodziła bliźniaki i teraz ma w domu troje dzieci do opieki, którymi musi zajmować się sama , bo mąż ciągle wyjeżdża do pracy. Pomaga jej teściowa, lecz bardzo trudno kobietom się porozumieć. Wiola podejrzewa męża i zdradę i stawia mu ultimatum. Jak potoczą się dalsze losy Klubu Kapciowego? Jestem bardzo ciekawa i czekam na kolejny tom :)

Dotyk słońca to doskonała babska literatura, która stanowi odskocznię od rzeczywistości. Takie dziewczyny jak Liliana, Róża, Wiola czy Malwina są wokół nas. bardzo różne, a jednak okazuje się, że przyjaźń potrafi te różniece zniwelować. Warto mieć przyjaciół i wsparcie! Polecam :)



Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...