Pokazywanie postów oznaczonych etykietą virtualo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą virtualo. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 kwietnia 2016

Ofiara bez twarzy - Stefan Ahnhem

Dwudziestu absolwentów i nieuchwytny przestępca.
W szkolnej pracowni stolarskiej zostają znalezione zwłoki brutalnie zamordowanego nauczyciela. Obok ciała leży stare zdjęcie klasowe z przekreśloną głową zabitego. Fabian Risk – po wielu latach pracy w sztokholmskiej policji – wraz z rodziną przenosi się do rodzinnego Helsingborga. Ledwo wprowadza się do nowego domu, a już zostaje wezwany na miejsce zbrodni. Zabity nauczyciel to jego dawny kolega z klasy. Szybko staje się jasne, że zabójca postępuje zgodnie z drobiazgowym planem. Na liście ma więcej osób. Kto będzie następny?  Fabian wpada w skomplikowane śledztwo, które budzi w nim wspomnienia z czasów szkolnych, pełne obrazów brutalnego znęcania się nad jednym z uczniów. Nie ma powodów do dumy. Wkrótce sprawy przybierają tak nieoczekiwany obrót, że nikt nie potrafi odgadnąć, co tak naprawdę się dzieje.

Okładka: miękka
Ilośc stron: 528
Wydawnictwo: Marginesy
Cykl:  Fabian Risk tom 1

Literatura skandynawska to jest gatunek, ktory bardzo lubię, a skandynawskie kryminały wręcz uwielbiam. Po przeczytaniu Ofiary bez twarzy, mogę śmiało powiedzieć, że twórca Millenium ma godnego następcę, którym jest Stefan Ahnhem. Jego powieść okazała się znakomicie napisana, nieprzewidywalna i niesamowicie klimatyczna. Nijak nie mogłam wydedukować, kto jest zabójcą, a finał powieści zaskoczył mnie totalnie.

Głównym bohaterem powieści Ofiara bez twarzy jest policjant, Fabian Risk. Mężczyzna po latach wraca, ze swoją rodziną, do rodzinnego miasta. Porzuca Sztokholm i wraca do Helsingborga, porzuca stare życie i chce rozpocząć nowe, zbliżyć się do żony i dzieci. Jest na urlopie, więc razem planują spokojną adaptację w nowym domu i zwiedzanie okolicy. Niestety, okazuje się to niewykonalne....

W Helsingborgu ma miejsce brutalne morderstwo, denatem jest kolega szkolny Riska. Szefowa policji prosi swego przyszłego pracownika o pomoc, a on od razu angażuje się w sprawę. Na jednym trupie się nie kończy, dochodzą kolejne, policja mota się w domysłach. Wychodzi na to, że ktoś chce wyeliminować całą klasę Riska. Kim jest zabójca i jaki ma powód? To musi wyjaśnić policja. Sprawa komplikuje się, a liczba zamordowanych stale rośnie. Risk wpada w tarapaty za swoją samowolkę, ale i wtedy nie odpuszcza, aż ląduje w szpitalu. Zagrożone jest życie wielu ludzi, w tym Riska i jego rodziny. Czy policji uda się znaleźć mordercę i ukrócić jego brutalny proceder? Czy Risk odnajdzie się w nowej ekipie?

Stefan Ahnhem wziął na warsztat temat, który w literaturze już wielokrotnie występował, a jednak udało mu się z niego zrobić naprawdę majstersztyk. Książka jest genialnie zaplanowana i napisana, autor zamiast przybliżać nas do rozwiązania, komplikuje i miesza wątki. Akcja mknie jak burza, a finał jest zupełnie nieprzewidywalny i zaskakujący.  Fabuła jest bardzo złożona, obejmuje nie tylko wątek kryminalny, ale porusza również ważne aspekty społeczne, jak przemoc w szkole, brak akceptacji, zdrada i relacje w związkach. Powieść jest świetnie napisana, lekko i z polotem, czyta się ją błyskawicznie i z dużym zainteresowaniem. 
Na uwagę zasługują nieszablonowe postacie, głębokie, mocno zarysowane i przemyślane. Risk jest policjantem z pasją, ktory pracę przedkłada nad rodzinę, co ma odzwierciedlenie w jego relacjach z żoną i dziećmi. Dąży do rozwiązania sprawy za wszelką cenę, narażając przy tym własne zdrowie, bezpieczeństwo rodziny i pozycję w pracy. Pozostaje przy tym bardzo ludzki i nie sposób go nie polubić.

Ofiara bez twarzy to kryminał na najwyższym poziomie, świetnie napisany i zaskakujący. Na pewno zyska uznanie wśród fanów Millenium, ale również wśród wielbicieli doskonale napisanych powieści. Polecam!








E-booka powieści Ofiara bez twarzy  znajdziecie
na Virtualo.pl

środa, 2 grudnia 2015

Dożywocie - Marta Kisiel

Wyczekiwane wznowienie bestsellerowej powieści!
Początkujący pisarz dziedziczy dom razem z zamieszkującymi go dożywotnikami. Wszystko mogłoby być pięknie, gdyby nie fakt, że w gotyckiej willi znajduje: naiwnego anioła, rozmiłowanego w gotowaniu morskiego potwora, widmo romantycznego poety, cztery utopce, kotkę o bardzo ostrych pazurach oraz dziwnego królika! Jeden człowiek nie podoła tej ferajnie – szaleństwo czai się za progiem! Pełna humoru opowieść o mocno nietypowej grupie bohaterów. Przekonajcie się, czy warto było odziedziczyć Lichotkę!

Okładka: miękka
Ilośc stron: 376
Wydawnictwo:  Uroboros Grupa Foksal

Znakomita! Nic dodać, nic ująć! Ubawiłam się setnie, polubiłam wszystkich dożywotników Lichotki i bardzo żałuję, że to koniec.....

Czasem w życiu zdarzają się takie sytuacje, że dziedziczy się po rodzinie nie tylko majątek, ale i długi, a zdarza się otrzymać dom z mieszkańcami, czyli dożywotnikami. Przyjmuje się wówczas spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Taki spadek otrzymał główny bohater Dożywocia, Konrad Romańczuk.

Mężczyzna jest pisarzem, właśnie rozstał się z partnerką żywciową i zmiana życiowa jest mu bardzo na rękę. Odziedziczył po dalekim krewnym dom na wsi, wraz z dożywociem. Spakował swoje manatki, wynajął mieszkanie i zdezelowanym Tico ruszył w stronę swego nowego życia. Pobłądził po drodze, auto odmówiło posłuszeństwa, aż wreszcie dotarł na miejsce. W ciszy, na uboczu stała Lichotka, stary pseudo gotycki dom, który aż się prosił o remont. 
Konrada przywitał Kusy, przyjaciel domu, który załatwiał drobne sprawy i opiekował się majątkiem. Za to towarzystwo dożywotników, jakie zastał wewnątrz sprawiło, że nogi mu się ugięły. Na schodach stał kichający anioł zwany Licho, w wannie pływały utopce, a w piwnicy gotował sobie w najlepsze Krakers, stwór z najgłębszych czeluści ciemności. To nie koniec atrakcji, w pakiecie znajdowało się jeszcze widmo poety, Szczęsnego, który rozgościł się w bibliotece. 
Dom był zastawiony starymi meblami, obrazami, itd i aż prosił się o remont. Konrad zaczął sprzedawać zbędne rzeczy i za pozyskane fundusze wyremontował dom. Zrobiło się jaśniej i przestronniej, choć stale tłumnie. Dożywotników początkowo traktował jak karę i zło konieczne, jednak z czasem nie wyobrażał sobie bliższej rodziny. Życie Konrada zmieniło się bezpowrotnie....

"Dożywocie" to znakomicie napisana powieść, dowcipna i szalenie wciągająca. Kiedy zaczęłam ją czytać - po prostu przepadłam, przeniosłam się do Lichotki i nie miałam ochoty wracać. Marta Kisiel stworzyła niesamowitą, wesołą gromadkę domowników, którzy szturmem zdobywają serca czytelników. Szalenie mi się podoba humor i mocno przerysowane postacie stworzone przez pisarkę - inwencji twórczej jej odmówić nie można. Anioł z alergią na pióra, wielka galaretowata ośmiornica gotująca w piwnicy, czy wyszywający i robiący na drutach poeta-nieboszczyk Szczęsny - tylko Marta Kisiel mogła wymyślić takie postacie. Śmiełam się w głos czytając książkę i aż żal mi ją było odkładać - na pewno będę do niej wracać i do bohaterow, których pokochałam całym sercem :) Szczerze powiedziawszy, nie odmówiłabym towarzystwa sprzątającego Anioła i gotującego Krakersa w moim domu, szczególnie przed świetami. I jak Konrad byłabym gotowa bić się w ich obronie :)
Jestem pod wielkim wrażeniem książki i bardzo się cieszę, że Dożywocie znajduje się na moje półce. 
Polecam wam serdecznie - to świetna lektura na świateczny czas. Zabawna, ale i mądra :)





Książkę Dożywocie możecie kupić w dobrej cenie

Tania książka - Tanie Książki i podręczniki


W formacie e-book możecie kupić Dożywocie
na Virtualo.pl




wtorek, 10 listopada 2015

Michael Vey. Bunt - Richard Paul Evans

Kontynuacja powieści przygodowej o nadziei, lojalności, odwadze i miłości syna do matki. Michael Vey rozkochał w sobie tysiące amerykańskich nastolatków oraz ich rodziców i nauczycieli. Prawdziwy hit w literaturze dla młodzieży.
"Niektórzy ludzie rodzą się mądrzy, inni piękni. Ja urodziłem się z elektryczną mocą. Zostałem stworzony przez Korporację Elgen, która teraz ma zamiar mnie zniszczyć. Jednak porywając mi matkę Michaela posunęli się o krok za daleko. Na szczęście mam przy sobie przyjaciół, którzy posiadają moce – mogą rzucać piorunami, resetować ludziom umysły, widzieć przez ściany i uśmierzać ból. Razem stanowimy silną i nierozłączną drużynę."

Format : e- book
Ilość stron:  392
Wydawnictwo:  Fabryka Słów
Cykl: Michael Vey tom 2

Michael Vey powrócił, zbiegły więzień z celi numer 25. Elektryczny chłopiec z zespołem Tourette'a. Jego choroba objawia się zaburzeniami neurologicznymi prowadzacymi do tików. Nie panuje nad tym, ale zaczyna coraz bardziej panować nad swoimi elektrycznymi zdolnościami. Wraz z grupą podobnych dzieciaków, udało im się uciec z akademii Elgen i spod władzy Hatcha. Skupiają się na ukrywaniu oraz na odnalezieniu mamy Michaela, która została porwana przez Elgen. Ich śladami podążają strażnicy z korporacji, którzy chcą ująć dzieci. Kontaktuje się z nimi tajemniczy Głos, który oferuje swoją pomoc i zapewnia im bezpieczne schronienie. Niestety, i tutaj dopadają ich przedstawiciele Elgenu i udaje im się ująć nastolatków. Dzieciaki są bardzo sprytne i dzięki swym zdolnością, po raz kolejny uciekają z rąk oprawców, ale zaczynają wątpić w Głos. Jednak dzięki jego pomocy udaje im się dotrzec do Peru, gdzie przetrzymywana jest mama Michaela.

Tymczasem w Elgenie następuje rozłam. Hatch nie otrzymuje zgody na kontynuowanie swoich prac i ma zamknąć oddziały, zajmujące się doświadczeniami z elektrycznością. Mężczyzna, przy wsparciu elektrycznych nastolatków, przeciwstawia się korporacji i wypowiada jej wojnę.
Ścieżki Michaela i Hatcha ponownie przecinają się w ośrodku w Peru. Dzieciakom udaje się uwolnić mamę Michaela, ale, niestety, on sam zostaje ponownie pojmany.... Jaki będzie jego dalszy los?

Michael Vey. Bunt to znakomita powieść dla młodzieży, którą nie pogardzą i starsi czytelnicy. Pełna akcji, oryginalna i ciekawa. Autor przenosi nas w świat dzieci obdarzonych niezwykłymi zdolnościami, które dorośli chcą wykorzystać do swoich celów. Kto z kim wygra? Walka okazuje się bardzo wyrównana....
Autor porywa nas w wir wydarzeń i ani na chwilę nie wypuszcza z objęć. Akcja mknie jak burza i nie ma czasu na nudę, czy stagnację.  Świetne kreacje bohaterów dopełniają doskonały pomysł na fabułę.
Bardzo jestem ciekawa, co wydarzy się w kolejnych tomach i kiedy zostaną wydane w Polsce...
Bardzo fajna lektura dla całej rodziny - polecam serdecznie!


Książka w formacie e-book dostępna jest na

sobota, 24 października 2015

Konkurs z Virtualo - do wygrania czytniki !

Zachęcam do uczestnictwa w konkursie księgarni Virtualo  - do wygrania czytniki e-booków!
Wystarczy tylko wypełnić ankietę - chwila, moment i czytnik może być Wasz!

Ja wypełniłam i liczę na łut szczęścia :)
A was zachęcam do uczestnictwa!



ankieta wez udzial



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...