Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szwedzki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szwedzki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 lutego 2014

Oszustki - Kerstin Ekman

Kiedy pewnego dnia sławna pisarka Lillemor Troj zmusza się, by przeczytać maszynopis powieści o swoim własnym życiu, ziemia zaczyna usuwać się spod jej nóg. Powieść została napisana przez kobietę, którą dobrze zna i która chce stać się uznaną pisarką. Nigdy nie były przyjaciółkami, ale przez dziesięciolecia stały się wzajemnie głęboko od siebie uzależnione. Teraz ta druga kobieta grozi zniszczeniem czarującej i mądrej osoby, za jaką czytelnicy uważają Lillemor Troj.
Nowa powieść Kerstin Ekman jest ciętym opisem życia literackiego. Przede wszystkim jednak jest to opowieść o dwóch różnych kobietach, od lat pięćdziesiątych XX wieku aż do dziś, o kłamstwie, prawdzie, samotności i wspólnocie.

Okładka: miękka
Ilość stron: 404
Wydawnictwo: Czarna Owca

Kerstin Ekman jest szwedzką pisarką, która zadebiutowała powieściami kryminalnymi (a jakże!). Jej późniejsze powieści bliższe są jednak powieściom psychologicznym i obyczajowym. Wiele z nich zostało sfilmowanych. Bardzo byłam ciekawa, jakie wrażenie jej powieść zrobi na mnie i okazało się, że średnie. Chyba liczyłam na więcej….

Akcja powieści rozgrywa się w latach 50-tych XX wieku. Główną bohaterką powieści jest Lillemor Troj, sławna szwedzka pisarka. W jej ręce wpada przypadkowo maszynopis powieści, który okazuje się jej biografią. Książkę napisała Barbro Anderson, jej cicha współpracowniczka, z którą pisze książki sygnowane swoim nazwiskiem. Ich współpraca jest tajna, a Barbro nie afiszuje się ze swoim nazwiskiem. 
Teraz, publikacja biografii może odwrócić o 360 stopni całe życie Lillemor, zarówno prywatne, jak i zawodowe. Podważa wszystko, do czego Troj doszła.
Jaki cel miała Barbro pisząc biografię? Co ją do tego skłoniło? Jak zachowa się Lillemor w tej sytuacji? Oto jest pytanie! 

„Oszustki” to niezła powieść obyczajowo-psychologiczna, opowiadająca o zakłamaniu i trudnych relacjach międzyludzkich, o samotności i dążeniu do akceptacji. Ciekawa i zmuszająca do zastanowienia. Poruszane w niej kwestie są stale aktualne. Autorka ukazała zakamarki ludzkiej psychiki, zakłamanie i osiąganie wyników na „plecach” innych. Jak to mówią „oliwa zawsze sprawiedliwa, na wierzch wypływa”, to samo jest z prawdą – zawsze wyjdzie na wierzch. 

Książka, pomimo iż fabuła jest ciekawa, pełna jest zupełnie zbędnych opisów, które sprawiają, że się „ciągnie”. Język autorki jest dość męczący w odbiorze i pomimo zainteresowania, czytałam „Oszustki” ponad tydzień, pomiędzy innymi książkami. Jakoś styl pisarski pani Ekman do mnie nie przemawia, choć jak podkreślam pomysł na fabułę jest naprawdę niezły. To jest jednak moje zdania, a Wy musicie przekonać się sami.



poniedziałek, 20 stycznia 2014

Świadek - Lars Kepler

Okrutna zbrodnia burzy spokój w domu wychowawczym dla dziewcząt w środkowej Szwecji. Jedna z wychowanek została brutalnie zamordowana, a jej zwłoki ułożono tak, jakby ofiara bawiła się z mordercą w chowanego. Podejrzenie pada na jej koleżankę, która tej samej nocy zniknęła z ośrodka. Lokalna policja zakłada, że sprawa sama szybko się wyjaśni, a Joona Linna, wyznaczony przez Rikskrim na obserwatora, ma związane ręce. Jednak mimo groźby wydalenia ze służby na własną rękę szuka podejrzanej. Na domiar złego na komisariat zaczyna wydzwaniać niejaka Flora Hansen, która twierdzi, że wie coś na temat morderstwa. A dokładniej, że nawiązała kontakt z duchem zamordowanej. Czy za jej telefonami stoi tylko chciwość, czy też ma naprawdę coś istotnego do powiedzenia?

Okładka:  miękka
Ilośc stron:   452
Wydawnictwo:  Wydawnictwo Czarne

Lars Kepler to pseudonim duetu szwedzkich pisarzy, Alexandra Ahndorila i Alexandry Coelho Ahndoril, którzy zasłynęli w Polsce powieścią „Hipnotyzer”. Ich książki łączy postać głównego bohatera, komisarza Joony Linna. Mają one specyficzny, pełen grozy klimat, dopracowany i idealnie dopasowany do fabuły. I tym razem nie było inaczej.

Noc, ciemności oplatają okolicę, wśród drzew, na uboczu stoi budynek ośrodka pomocy społecznej dla dziewcząt, Birgittagarden. Wewnątrz cisza, podopieczne po wieczornych perturbacjach poszły spać, w izolatce znajduje się Vicky, a opiekunka Elisbeth również szykuje się do spoczynku. Ciszę przerywają szelesty, drzwi uchylają się, kobieta wychodzi na korytarz, aby sprawdzić, co się dzieje. Widzi krew na podłodze, słyszy kroki i zaczyna uciekać. Morderca dopada ją w pomieszczeniu gospodarczym i brutalnie morduje. Jedna z dziewcząt wstaje w nocy do toalety i trafia na kałużę krwi wydostającą się spod drzwi jednego z pokojów. Zaczyna krzyczeć, budzą się inne podopieczne i zaczyna się szaleństwo. Jedna z dziewcząt, przytomnie, kontaktuje się z kuratorem, Danielem, który wzywa służby i sam udaje się do Ośrodka. Okazuje się, że Miranda została brutalnie zamordowana i ułożona w specyficzny sposób w łóżku. Do akcji wkracza policja, zostaje też wezwany , w roli obserwatora, komisarz Joona Lima. 

Widok, jaki zastają policjanci w ośrodku sprawia, że włos jeży się na głowie, a żołądek podchodzi do gardła. Okazuje się, że trupy są dwa, pielęgniarka Elisbeth i pensjonariuszka Miranda, po jakimś czasie zauważona zostaje nieobecność jednej z dziewcząt, Vicky. Staje się ona automatycznie główną podejrzaną, policja rusza jej śladem. Okazuje się, że dziewczyna porwała samochód z dzieckiem wewnątrz. Policja ma więc do rozwiązania dwa tematy, ale auto na trasie zapada się pod ziemię…. 

Gdzie podziała się Vicky z małym Dante’m? Kiedy samochód zostaje odnaleziony w rzece, rozpoczynają się poszukiwania, najpierw dzieci, a potem już ich ciał. Bezskutecznie, jednak policja uznaje ich za zmarłych i stara się umorzyć sprawę. Joona nie poddaje się, choć oznacza to kłopoty, nadal drąży temat. Czy uda mu się rozwiązać sprawę? Czy możliwe jest, aby delikatna dziewczynka dokonała tak strasznych zbrodni? Przeczytajcie sami!

Lars Kepler stworzył kryminał doskonały, świetnie napisany, trzymający w napięciu i tajemniczy. Akcja mknie jak burza, a autorzy skutecznie zwodzą czytelnika i poddają mu mylne ślady. Opowieść trzyma w napięciu od pierwszych stron, a nastrój grozy rośnie z każdą chwilą. Trudno się oderwać od tej powieści i choć do cienkich nie należy, czyta się ją błyskawicznie. Joona to gliniarz z krwi i kości, z powołaniem i przeczuciem, który pomimo przeciwności dąży do rozwiązania sprawy. Zaimponował mi i bardzo polubiłam tę postać. Niesamowity klimat powieści przemawia do wyobraźni czytelnika i podsuwa mu szokujące obrazy. Stylowo, „Świadek” przypomina mi powieści Stiega Larssona – i jest to komplement, bo bardzo lubię jego trylogię. Myślę, że Kepler okazał się jego godnym następcą i z niecierpliwością czekam na jego kolejne powieści.



 





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...