Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 listopada 2022

141/2022 Małe Licho i krok w nieznane - Marta Kisiel

Nadchodzi czas Wielkich Zmian — ku równie wielkiemu niezadowoleniu Bożydara Antoniego Jekiełłka. Tomek zmienia imidż, Zmyłka obcięła włosy i wcale nie żałuje, Witek znów nie chce z nim gadać, a mama zaczyna naprawdę gadać od rzeczy… I tylko Tsadkiel wciąż pozostaje perfekcyjnym sobą, chociaż mógłby dla odmiany odpuścić. 
Lecz w tym całym zamieszaniu z matematyką i innymi przykrościami nawet posągowemu aniołowi stróżowi umyka, że zapomniane niebezpieczeństwo czyha tuż za progiem. I że wyciągnęło już po kogoś swoje chciwe łapsko. Żeby uratować świat, który kocha, Bożek musi wrócić tam, gdzie wszystko się zaczęło. Do pewnego ceglanego domu z gotycką wieżyczką…

Format: ebook
Ilość stron: 256
Wydawnictwo: Miętówka

Są książki, które kochają i czytają całe rodziny, od dzieci aż po dziadków. Takim cyklem jest z pewnością Małe Licho autorstwa Marty Kisiel. Ja pokochał ten cykl i jego bohaterów od pierwszej części i pozostaję gorącą wielbicielką do dziś. Wypatruję kolejnych  tomików i uwielbiam do nich wracać - dla mnie to idealna lektura na poprawę nastroju :) Uwielbiam Licho, uwielbiam Bożka, nawet Tsadkiela :) Te opowieści bawią, uczą i pokazują jak wielką wartością są rodzina i przyjaciele. A cudowne ilustracje sprawiają, że aż żal odkładać książeczkę na półkę.

Szare chmury kłębią się w tym tomie na Bożydarem Antonim Jekiełłkiem zwanym Bożkiem. I to dosłownie :) W szkole mu nie idzie z matematyką, przyjaciele łączą się w pary, tkwią w smartfonach, a on jest z boku i czuje się samotny. Dom opanowała szara mgła odbierająca mu domowników. Przy wsparciu Tsadkiela musi wyruszyć w nieznane wymiary, aby ratować swoich bliskich. W tej niebezpiecznej podróży towarzyszy mu Herszt krasnoludków i obaj walczą z iluzją i zapomnianymi wrogami. Czy Bożkowi uda się przywrócić normalność i uchronić bliskich? To dla niego niezwykły egzamin dojrzałości... 

Mam nadzieję, że jednak Małe Licho i krok w nieznane nie zamknie cyklu, jak wspomina w posłowiu Autorka. Myślę, że nie tylko ja będę walczyć o kolejne przygody bohaterów - Małe Licho i jego przyjaciele są nam po prostu potrzebni do życia :) Polecam gorąco cały cykl dla całych rodzin - Małe Licho łączy pokolenia :)



Książka dostępna  w formacie e-book na Legimi.pl




czwartek, 18 listopada 2021

135/2021 Małe Licho i babskie sprawki - Marta Kisiel

Czwarta klasa to nie przelewki, o czym Bożydar Antoni Jekiełłek przekonuje się na własnej skórze. Również w domu nie ma co liczyć na spokój, kiedy z każdego kąta wyłażą krasnoludki i sikają do mleka, Tsadkiel organizuje korki z matmy, Licho zostaje kierownikiem spółdzielni mieszkaniowej, a wujek Konrad usiłuje pracować. Ale prawdziwe zamieszanie zaczyna się, gdy do klasy czwartej be nieoczekiwanie wkracza Jedna Wielka Zmyłka, wywołując wilka z lasu. Czy też, jak w tym przypadku, widmowego Szczęsnego z zaświatów. Krasnoludki, babskie sprawki i tatuś w przypływie romantyzmu. Nic dziwnego, że pochłonięty Sprawami Bożek nie zauważa, co czai się w szkolnym budynku. A jest to coś straszniejszego niż pierwsza miłość, sprawdzian z matmy, a nawet chińskie gumki do mazania…

Okładka: twarda
Ilość stron: 242
Wydawnictwo: Wilga

Małe Licho, aniołka z zasmarkanym noskiem, darzę miłością pełną, od kiedy je poznałam, dotyczy to zresztą wszystkich mieszkańców Lichotki i jej właściciela Konrada. Uwielbiam Martę Kisiel za ten cykl, bo są to książki dla całej rodziny - a ja mimo, że nie mam już małych dzieci - wypatruję kolejnych tomów perypetii Licho i czytam z uśmiechem na twarzy.

Konrad w swoim domu ma niezwykłych mieszkańców - jest tutaj Bożek ze swoją mamą, jego ojciec-duch, wujek Turu, anioł Tsadkiel, kochane Licho, Krakers, który swoimi mackami gotuje cuda dla wszystkich, ale i cała plejada potworów i dziwnych postaci, z czego najnowsza jest szafa z krasnoludkami :) Wszyscy żyją w wielkiej symbiozie i nie mają nic przeciw kolejnym mieszkańcom, a i tym razem przybędzie niezwykły mieszkaniec w tym domostwie - meluzyna - skąd? To musicie przeczytać sami :)

Bożydar Antoni Jekiełłek zwany przez bliskich Bożkiem, po udanych wakacjach, rozpoczyna swoją edukację w prawdziwej szkole, w czwartej klasie. Już na korytarzu spotyka przyjaciół, Tomka i Witka, a z czasem jego towarzyszką w szkolnej ławie stanie się Zmyłka. Bożek lubi szkołę, ale nie lubi matematyki, a okazuje się, że nowym wychowawcą jest mroczny Cebulon, matematyk. Jakoś źle działa ta osoba na Bożka, ale .... okaże się, że i nauczyciele mają swoje tajemnice, a ta zbliży go do Bożka.

Małe Licho to cykl niezwykłych opowieści dla całych rodzin, dla ludzi w każdym wieku - bawi, uczy i zapada w pamięć, dzięki niezwykłym bohaterom ze świata ludzi i "potworów" . Sięgnijcie po Małe Licho - nie pożałujecie :)






niedziela, 11 października 2020

134. Małe Licho i lato z diabłem - Marta Kisiel

Bo w życiu najważniejsze jest dobre serce, a nie liczba rogów na łeb kwadratowy!
Małe Licho i Bożek, świeżo upieczony absolwent klasy trzeciej, wyruszają na wakacje w samym środku lasu. Nie podejrzewają nawet, że Prawdziwa Wielka Przygoda przyjdzie wraz z letnią burzą, która wywróci ich plany do góry nogami. Na domiar złego pół chłopiec, pół widmo, pół glut musi zamienić czorta i anioła stróża na innego kompana, rodem ze swych najgorszych snów. Trochę śmieszna, a trochę straszna opowieść o przyjaźni, która potrafi wyrosnąć mimo największych przeciwieństw. 
 
Okładka: twarda
Ilość stron: 256

 Małe Licho pokochałam od pierwszego czytania miłością bezgraniczną i tak mi zostało. Nic nie robię sobie z tego, jak rodzina śmieje się, że czytam książki dla dzieci - bo Licho jest dla całej rodziny, a nie tylko dla dzieci.

Marta Kisiel stworzyła niepowtarzalnych bohaterów, którzy są dla całej rodziny, bowiem w tym cyklu znajdziecie dzieci, potwory, duchy, ale i dorosłych, którzy stają się dla dzieci wzorami i najlepszymi przyjaciółmi. Smarkaty aniołek Licho i Bożek nie byliby sobą bez opieki wujka Kordiana, wujka Turu, mamy Jakiełłek, czy cioci Ody. Jeśli do tego dodamy pozostałych mieszkańców domu, to mamy niezwykle barwne towarzystwo, które kocha się i wspiera - i to są bardzo ważne wartości dla dzieci, ale i och rodziców. Cykl Małe Licho mogą czytać całe rodziny - znajdą tutaj śmiech i zabawę, ale i przestrogi i życiowe wartości. Marta Kisiel pokazuje, co jest w życiu warte w sposób lekki i zabawny, a przy tym zapadający w pamięć. Uwielbiam bohaterów tego cyklu, wszystkich bez wyjątku! A mały czart udający kozę jest nie do podrobienia :) :) :)

W najnowszej części cyklu, Bożek kończy rok szkolny i dziesięciolatek planuje swoje wakacje. Marzy o czytaniu i nicnierobieniu, lecz jego plany zostają wywrócone do góry nogami poprzez planowany w domu remont. Zostaje zawieziony przez wujka Konrada na leśną polanę do Lichotki i cioci Ody, którą uwielbia, a towarzyszy mu Licho. Bożek uwielbia ciocię, która jest wiją, i towarzyszącego jej czarta Bazyla. Małe Licho jest przygotowane do poznania nowych znajomych i przekupuje czarta.. ptasim mleczkiem :) Zapowiada się cudowne lato w namiocie ze wspaniałym towarzystwem.

Jednak okazuje się, ze ciocia musi w przychodni przygotować dokumentację razem z babci Witka, którego bardzo nie lubi Bożek i jest zaskoczony, kiedy go tu spotyka. Odbiera konieczność przebywania z kolegą jako karę - i vice versa... Pierwszego dnia, każdy zajmuje się sobą i jakoś czas im mija. Kolejnego dnia pakują się w wielką kabałę, z której musi ich ratować Ossa, jednak chyba wynoszą z tej przygody coś, co ich obu zaskoczy....

Małe Licho to niesamowity cykl, który bawi i porywa czytelników w każdym wieku, a przy tym rozgrzewa serce jak ogień, bowiem niesie ogromne pokłady dobrej energii. Uwielbiam ten cykl i jego bohaterów, kolekcjonuję wszystkie części i wracam do nich, nie tylko kiedy jest mi źle. 

Czy wy też macie książki, do których wracacie i które są dla was ważne? Dla mnie Licho jest bezcenne :) :) :)


 



 

 

 

 


 

sobota, 11 października 2014

Klinika Pod Boliłapką - Liliana Fabisińska

"Jeżynka nie chce się bawić" tom 4
Klinika pod Boliłapką to maleńki szpital dla chorych zwierzaków. Pracują w nim sympatyczna doktor Magda i wesoły doktor Paweł. Codziennie ratują zdrowie swoich podopiecznych. Pomagają im dzieci doktor Magdy: Dominika i Kajtek. Zaprzyjaźnij się z nimi i zaglądaj do kliniki, by śledzić losy niezwykłych pacjentów. 
Czy jeż może być smutny? Oczywiście, że tak. Piotrek, właściciel małego jeża pigmejskiego, jest pewien, że z jego pupilka Jeżynka ma jakiś problem, i że koniecznie trzeba z nią pójść do weterynarza. Tylko czy przekona o tym rodziców..
okładka: miękka
ilość stron:  96

"Hopek nie może jeść" tom 5
Rankiem w dniu ślubu doktor Magdy z doktorem Pawłem Dominika odkrywa, że mamy nie ma w domu.Tymczasem przed kliniką pojawia się zapłakany Franio z transporterkiem w ręku i prosi o pomoc dla swojego chorego króliczka. Czy uda się uratować Hopka? I czy ślub się odbędzie?

okładka: miękka
ilość stron:  96

Liliana Fabisińska pisze niezwykłe książki o zwierzętach dla dzieci. Uczy dzieci szacunku do zwierząt, miłości, pokazuje jak się nimi zajmować i opiekować. Traktuje przy tym swoich, małych czytelników bardzo poważnie i "serio" podchodzi do tematów, konsultując je z lekarzem weterynarii, Agatą Kamionka-Flak.

Ja wypatruję kolejnych tomów i kompletuję je dla naszego małego bratanka, Jasia, a po zakupie chętnie sama się z nimi zapoznaję :) Tomiki są ślicznie wydane i napisane językiem łatwym i zrozumiałym dla dzieci, ale nie przesłodzonym. To mądre opowieści o zwierzętach, które uczą dzieci i dorosłych poznawać zwierzęta. Sama dowiaduję się z nich wielu niezwykłych rzeczy. Bardzo podobają mi się rysunki, którymi książeczki są ozdobione - proste, ale bardzo wymowne w przekazie. Brawo dla Wydawnictwa za dokładność i dbałość o wydanie książeczek z serii Klinika Pod Boliłapką!

A oto i Klinika Pod Boliłapką :)


Jeżynka jest maleńkim jeżykiem pigmejskim, którego dostał od rodziców mały Piotrek. Chłopiec zawsze marzył o własnym zwierzątku, a dostał...małą siostrzyczkę. Rodzice pomyśleli jednak i sprezentowali synkowi zwierzątko. Piotrek pokochał jeżyka, dbał o niego i bardzo się zaniepokoił, kiedy Jeżynka stała się apatyczna, nie chciała się bawić i ciągle drapała się łapką. Nie wiedział, co zrobić i udał się do pani weterynarz, która pomogła mu wyleczyć Jeżynkę - jak? Sami przeczytajcie :)


Natomiast Hopek to króliczek, ulubieniec małego Frania. Chłopiec przybiegł ze swoim zwierzątkiem do kliniki, ale nikogo nie zastał. To wielki dzień - doktor Magda miała brać ślub z doktorem Pawłem, a tymczasem oboje są... w pracy w terenie :) Franio jest zrozpaczony, bo jego króliczek nie chce jeść. Poważna sprawa! Na szczęście wraca doktor Paweł i zajmuje się małym pacjentem. Króliczki też mają problemy i trzeba im pomóc!



Książeczki z serii "Klinika Pod Boliłapką" to seria godna polecenia wszystkim ciekawym świata maluchom !



czwartek, 13 marca 2014

Klinika pod Boliłapką - - Liliana Fabisińska

Tom 1 Maksio ma kłopoty
Klinika pod Boliłapką to maleńki szpital dla chorych zwierzaków. Pracują w nim sympatyczna doktor Magda i wesoły doktor Paweł. Codziennie ratują zdrowie swoich podopiecznych. Pomagają im dzieci doktor Magdy: Dominika i Kajtek. Zaprzyjaźnij się z nimi i zaglądaj do kliniki, by śledzić losy niezwykłych pacjentów. Autorką serii jest Liliana Fabisińska. Treść konsultowana jest z panią weterynarz, a w treści książeczek znajdują się praktyczne porady dla małych miłośników zwierząt.

Filip dostaje wymarzonego psa. Jest nim wielki, kudłaty Maksio, który od razu staje się najlepszym przyjacielem chłopca. Pewnego dnia psiak zaczyna się dziwnie zachowywać: nie chce jeść, wstać z posłania ani się bawić. Filip czuje, że to coś poważnego... i namawia rodziców, by jak najszybciej zawieźli Maksia do kliniki doktor Magdy. Oby nie było za późno...

Tom 2 Pierrota bolą kopytka
Mela kocha konie. W każdą sobotę jeździ do stadniny, żeby spotkać się ze swoim ulubionym kucykiem Pierrotem. Czyści go, czesze i karmi. Któregoś dnia jednak nie dopilnowała kucyka, który zjadł za dużo trawy. Czy może mu to zaszkodzić? I dlaczego Pierrot ma takie gorące kopytka?

Okładka: miękka
Ilość stron : 96
Cykl:      Klinika pod Boliłapką


Cała nasza rodzina uwielbia zwierzęta i chętnie sięgamy po opowieści o nich. Do grona wiernych słuchaczy dołączył ostatnio synek mojego szwagra, dwuletni Jaś. 
Ostatnio w moje ręce wpadła seria książeczek dla dzieci zatytułowana „Klinika pod Boliłapką”. Pierwszy tom „Maksio ma kłopoty” wywołał uśmiech na naszych twarzach, Nasz piesek, przygarnięty ze schroniska, też ma na imię Maksio, jest przekochany, bardzo oddany i przepocieszny. Piesek z książeczki kojarzył się więc z naszym domownikiem - a oto i  nasz Maksio :)


Od razu zaczęliśmy czytać pierwszy tom i, sama nie wiem kiedy, już był koniec. Książeczka wciągnęła nas, jest bardzo ciepła i lekko napisana, a przy tym mądra. Idealnie nadaje sie na wieczorne czytanie przy łóżku.

Książeczki z serii Klinika pod Boliłapką powstały przy współpracy z panią doktor weterynarii, Agatą Kamionką–Flak. Ukazano w nich jak należy postępować ze zwierzętami, jak się do nich odnosić, mówi o szacunku i miłości, które należy im okazywać, a odwdzięczą nam się w dwójnasób. Autorka pokazuje też problemy, jakie mają zwierzaki i sposoby, aby im pomóc. Jak widać pani Liliana solidnie podeszła do tematu, mimo, że jej odbiorcami mają być dzieci. Potraktowała swoich czytelników bardzo serio i to mi się podoba. 

Klinikę pod Boliłapką prowadzi doktor weterynarii, Magda, i leczy tam swoich zwierzęcych pacjentów. Po rozwodzie, wraz z dwójką dzieci, Dominiką i Kajtkiem, powraca w rodzinne strony.

W pierwszym tomie „Maksio ma kłopoty” poznajemy chłopca, Filipa, który marzy o posiadaniu własnego psa. Niestety, rodzice nie wyrażają na to zgody. Zawsze znajdują jakąś wymówkę, aby odwlec spełnienie marzenia syna. Filip, podczas odwiedzin dzieci pani Magdy, poznaje pieska ze schroniska i jest nim zachwycony. Zabiera go do domu i opiekuje się nim. Jest przeszczęśliwy. Jednak piesek, pomimo okazywanej troski, jest smutny, apatyczny, nie chce jeść. Zrozpaczony Filip prosi o pomoc panią weterynarz. Okazuje się, że Maksio jest chory, a jego chorobę spowodowały kleszcze. Filip jest dumny, że mógł pomóc swemu pieskowi.

Mój syn, podczas tej lektury siedział z naszym Maksem na kolanach, i rozmyślał. Przypomniał sobie jak Maks miał kleszcza i jak go usunięto. Na szczęście pies nie zachorował, ale trzeba uważać, bo kleszcze są bardzo niebezpieczne dla zwierząt.

W drugim tomie „Pierrota bolą kopytka” poznajemy Melę, która pomaga w stajni i za to może za darmo jeździć na kucyku Pierrocie. Dziewczynka uwielbia konika, opiekuje się nim i troszczy. Pewnego dnia podczas wspólnej wędrówki, zmęczona Mela zasypia, a koń zajada się trawą. Niestety, nie wychodzi mu to na zdrowie. Okazuje się, że zjadł za dużo trawy i zaczął chorować. Kiedy koń zje za dużo trawy mówi się, że się ochwacił, bolą go wtedy kopyta i źle się czuje. Konikowi pomogła, oczywiście doktor Magda, która zrobiła mu płukanie żołądka i żeby złagodzić ból kopytek, kazała stać w błocie. 

Opisywane historie są bardzo ciekawe, ale również dość często spotykane i pokazują dzieciom, jak należy się zachować. Poznają one jak rozpoznawać, kiedy ze zwierzętami dzieje się coś niedobrego i w jaki sposób temu zaradzić. Widać troskę i miłość do zwierząt, oddanie i zaangażowanie dzieci i dorosłych. Wszystko przedstawione jest dokładnie, ale w lekkiej i interesującej formie. Autorka traktuje dzieci jak poważnych czytelników, dociekliwych i ciekawych. Książeczki są naprawdę świetne i przemawiają do dzieci. Fajne, mądre opowieści o zwierzętach – dzieciaki je pokochają!







Książeczki możecie kupić w księgarni Platon 24


wtorek, 4 marca 2014

Zapowiedzi - Wydawnictwo Dreams


W pewnym teatrze lalek - Lidia Miś


Premiera: 23 luty 2014r.

Książka W pewnym teatrze lalek w sposób zabawny, a zarazem wzruszający opowiada o kształtowaniu charakteru, partnerskich relacjach i przynależności do grupy. To opowieść o budowaniu własnej tożsamości, rozpoznawaniu emocji oraz o otwartości na potrzeby innych.

Do teatru lalek przybywa nowa marionetka Perełka. Jest niedoświadczona i nigdy nie występowała na scenie.Do roli aktorki pomagają jej przygotować się nowi przyjaciele: Kamilla, Babcia, Miś i Kaczka.Plejada marionetek, jawajek i pacynek wiedzie na pozór beztroskie życie, co rusz wcielając się w nowe kreacje.Okazuje się jednak, że aktorstwo niesie ze sobą wiele wyzwań, a teatr jest czymś więcej niż pracą – jest całym ich światem!


Księgarnia internetowa - Wydawnictwo Dreams

piątek, 3 stycznia 2014

Kroniki Podzielonego Królestwa - Allan Frewin Jones, Gary Chalk

Podzielone Królestwo. Poszukiwania t.1
Legendy mówią, że kiedyś, dawno, dawno temu, był jeden świat cały, jak piłka pływająca w przestrzeni, i że rządził wtedy mądry władca.Legendy mówią też, że władca pomylił się i spowodował wielki wybuch - tak wielki, że cały świat rozbił się na tysiące kawałków - wysp dryfujących na niebie. Władca zdał sobie sprawę, jak straszny błąd popełnił i w kilka minut, jakie pozostały do zniszczenia świata, udało mu się umieścić sześć magicznych koron na sześciu statkach i wysłać je tak daleko od eksplozji, jak to możliwe, z nadzieją, że pewnego dnia ktoś zbierze wszystkie korony i zjednoczy rozbity świat. Czy uda się to dwójce bohaterów, z którymi podążają źli piraci?
Ilość stron: 176
Okładka: miękka

Podzielone Królestwo. Dobry Wiatr t.2
Gdzieś w głębi rozsypującej się wyspy Weritarii została ukryta żelazna korona. Misji jej odnalezienia podjęli się Drepcik Wytrwałek, Czarek Świstała oraz Wędrowróżka Esmeralda Bystrostopa. Nic nie jest w stanie ich powstrzymać. Może z wyjątkiem kapitana Gryzłozgryza i jego pirackich pomagierów, śmiertelnie niebezpiecznego kamiennego rumowiska oraz uzbrojonych po zęby strażników strzegących dostępu do miejsca, do którego muszą trafić.Dobrze, że podróżnicy mogą liczyć na pomoc ciotki Reginy Jasnokolczastej, królowej Wędrowróżów. Ona wyciągnie ich z każdych tarapatów… Tylko czy aby na pewno?
Ilość stron: 172
Okładka: miękka

Podzielone Królestwo. Jaskółcze Gniazdo w Ogniu. t.3
Drepcik, Esmeralda i Cezary przeczesują siedemset nieboskłonów w poszukiwaniu gniazda legendarnego feniksa. Liczą na to, że z pomocą niezwykłego ptaka odnajdą ognistą koronę pradawnych borsuczych mędrców. Plan jest dobry, ale przyjaciele muszą najpierw wyjść cało z krwawej podniebnej bitwy, jaką przyjdzie im stoczyć z kapitanem Gryzłozgryzem i jego piracką wiatroflotą. Nawet jeśli uda im się ocalić skórę i dotrzeć na koniec podzielonego świata, czy mogą być pewni, że czciogodny feniks zechce im pomóc?
Ilość stron: 176
Okładka: miękka
Wydawnictwo:  Papilon grupa Publicat

Tym razem chciałabym Wam pokazać cykl książeczek dla dzieci i młodzieży, które otrzymał pod choinkę mój 11-letni syn i bardzo mu one przypadły do gustu, a i mnie się spodobały.

Drepcik Wytrwałek, wędrowróżka Esmeralda Bystrostopa, Cezary Świstała czy też kapitan Gryzłozgryz to nieliczni z bohaterów, ktorych poznacie podczas lektury cyklu "Kronik Podzielonego Królestwa". Niezwykle barwne i oryginalne postacie przeżywają równie niezwykłe przygody, które wprawią Was w zdziwienie i wywołaja uśmiech na waszych twarzach. 

Drepcik Wytrwałek mieszka sobie spokojnie w domku przy ulicy Latarników. Po powrocie z pracy lubi wypić sobie kubek herbaty kapuścianej. Jednak tym razem wędrowróżka Esmeralda wywraca spokojne życie jeżyka do góry nogami, pojawiając się w nim. Prosi Drepcika o pomoc w odnalezieniu zaginionych borsuczych koron z legendy. Wytrwałek rusza za Esmeraldą w poszukiwaniu przygody.
Bohaterów ścigają piraci, z kapitanem Gryzozgryzem na czele. W odszukaniu koron pomaga jeżykowi, Cezary Świstała i ciotka Regina Jasnokolczasta. Jak sobie poradzą w opresjach? Czy uda im się odnaleźć zaginione korony?

W drugim tomie, Drepcik Wytrwałek wyruszy na poszukiwania żelaznej korony. Nic nie jest w stanie powstrzymać naszego małego bohatera, a tym bardziej, kiedy rusza z przyjaciółmi. Nie straszne im burze i opresje. W trzecim tomie, Drepcik Wytrwałek, z Esmeraldą i Cezarym, będą przeczesywać siedemset nieboskłonów w poszukiwaniu jaskółczego gniazda Feniksa. Czeka ich krwawa podniebna bitwa i kolejne potyczki z piratami. 

Legendy mówią, że kiedyś, dawno temu, cały nasz świat pływał w powietrzu jak piłka i był rządzony przez mądrego władcę. Jednak pewnego dnia nastąpił wielki wybuch i świat został rozbity na tysiące kawałków, małych wysepek dryfujących w kosmosie. Władca widząc, co zrobił, ochronił sześć magicznych koron i umieścił je na sześciu statkach, licząc, że kiedyś... ktoś... pozbiera rozbite królestwo w całość. Kto będzie śmiałkiem, któremu się uda scalić świat? Przekonajcie się sami! Pasjonujące przygody przed Wami!

"Podzielone Królestwo" to seria niezwykle ciekawych i oryginalnych ksiażeczek przygodowych dla dzieci i ich rodziców. Gwarantują dobrą zabawę całej rodzinie! To jedne z tych książeczek, które świetnie czyta się wspólnie - bawią i uczą, a przy tym spajają rodzinę. Sympatyczny jeżyk i jego towarzysze budzą sympatię, a ich przygody ciekawość dzieci. Całość jest barwna i napisana prostym, a przy tym plastycznym językiem. 
Nam bardzo przypadła do gustu - polecamy :)




sobota, 7 grudnia 2013

Sklepik Okamgnienie. Walizka pełna gwiazd - Pierdomenico Baccalario

Słyszeliście może o cudownej lampie Aladyna? Szklanych pantofelkach Kopciuszka? A o latającym dywanie? I myślicie, że magiczne przedmioty istnieją tylko w baśniach? Wobec tego jesteście w błędzie! Ale żeby się o tym przekonać, musielibyście poznać malowniczą wioskę położoną w samym sercu Szkocji, w której ma zostać otwarty tajemniczy sklep… Pieczę nad nim po raz pierwszy od wielu lat będzie sprawować rodzina Lilych i właśnie dlatego do Applecross przybywa pan Locan ze swoją córką – Aiby. Tymczasem Finley McPhee dowiaduje się, że z powodu licznych nieobecności będzie musiał powtarzać klasę i za karę w czasie wakacji wielebny Prospero przydzieli mu różne obowiązki. Pewnego dnia, kiedy chłopak zastępuje miejscowego listonosza, natrafia na dziwny list, który na zawsze wszystko odmieni.

Okładka: twarda z obwolutą
Ilość stron: 238
Wydawnictwo: Olesiejuk

Wydanie tej książki podbiło moje serce i oczy – fantastyczne! Cudowna okładka, wewnątrz przepiękne rysunki – rewelacja! Książka i dla dzieci, i dla dorosłych – lubię takie :) Najpierw testuję na sobie, a potem podsuwam swoim dzieciom. 

Pierdomenico Baccalario przenosi nas do Szkocji, gdzie poznajemy Finley’a McPhee, chłopca mieszkającego w maleńkim miasteczku Applecross. Miasteczko jak miasteczko, niby nic specjalnego, do atrakcji należy chodzenie na ryby. Finley uwielbia to zajęcie, co odbija się na jego szkolnej frekwencji. 
Wagary jednak niosą za sobą wiele konsekwencji. O jego sytuacji dowiadują się rodzice i proszę wielebnego Prospera o nałożenie kary na ich syna. Finley wykonywał za karę różne prace, w końcu został pomocnikiem listonosza. Praca nudnawa, jednak przyniosła mu i niespodziankę. Dzięki temu zajęciu poznał Aiby Lily. Dziewczynka zrobiła na nim ogromne wrażenie. Okazało się, że dawno temu mieszkał tutaj jej dziadek, który zginął na statku. Rodzina Aiby wróciła do miasteczka, aby otworzyć sklepik zwany „Okamgnienie”. Jednak ich śladami ruszyli też wrogowie…. Finleya czeka wiele niespodzianek związanych z tą znajomością. Nawet nie zdaje sobie sprawy, jak wiele zmieni się w jego życiu wraz z wkroczeniem w nie Aiby.

Pierdomenico Baccalario czaruje i uwodzi słowem. Jego opowieść jest bajkowa, magiczna i pełna tajemnicy. Niesamowitego klimatu książce dodają ilustracje Jacopo Bruno, które znakomicie dopełniają całości. Kiedy „Sklepik Okamgnienie” wpada w ręce czytelnika, aż trudno go odłożyć, jakby się kleił do rąk. Chce się go czytać, oglądać, przewracać karty. Spotykamy w nim, oprócz mieszkańców Applecross, mnóstwo istot nie z tej ziemi – strachy, duchy, olbrzymy. Magia emanuje i otula nas z każdej strony. 

Przy tej książce nie można się nudzić, wciąga nas w magiczny świat i odrywa od rzeczywistości. To fantastyczna lektura dla całej rodziny – przekonajcie się sami!


wtorek, 3 grudnia 2013

Promocja mikołajkowa w Wydawnictwie BIS

Nie macie pomysłu na prezenty świąteczne?

Zajrzyjcie na stronę Wydawnictwa BIS



Rabat 20% na wszystkie książki z działu literatura dziecięca i audiobooki,

a i książki dla dorosłych znajdziecie w super cenach!

Promocja trwa do 6 grudnia 2013. 


POLECAM!!!!


sobota, 16 listopada 2013

Na szczęście mleko… - Neil Gaiman

Wiecie, jak to jest, kiedy mama wyjeżdża służbowo, a tato zajmuje się domem. Mama zostawia mu długą, naprawdę długą listę spraw, których ma dopilnować. A najważniejsze z poleceń brzmi: NIE ZAPOMNIJ KUPIĆ MLEKA! Niestety, tato zapomina. Dlatego rano, jeszcze przed śniadaniem, musi iść do sklepu na rogu. A to jest opowieść o tym, dlaczego tak długo trwało, zanim wrócił.
Występują: profesor Steg (podróżujący w czasie dinozaur), kilka zielonych śluzowatych stworów, królowa piratów, słynny klejnot będący Okiem Sploda, kilka wumpirów oraz całkiem normalny, ale bardzo ważny karton mleka.


Okładka: twarda
Ilość stron: 160
Wydawnictwo: Galeria Książki 
Premiera: 12 listopada 2013

Neila Gaimana, żadnemu wielbicielowi fantastyki przedstawiać nie trzeba. Jeśli do pisarstwa Gaimana, dodamy rysunki Chrisa Riddella – otrzymamy rewelacyjną książkę dla dzieci.

Przyznam, że kiedy przyniosłam tę książkę do domu, od razu zarekwirował mi ją syn, 10-latek, który za czytaniem specjalnie nie przepada – chyba, że go coś bardzo zaciekawi. Tutaj magnesem stały się fantastyczne rysunki zdobiące opowieść. Ubawiłam się przeglądając tę książeczkę. Zaczęłam ją przeglądać i czytać, bo czcionka jest spora – efekt był taki, że odłożyłam ją po przeczytaniu :) To był bardzo miły wieczór! Więcej takich książek, a dzieci będą czytać! To jest gwarantowane jak w banku, bo opowieść nie dość, że oryginalna, to jeszcze doskonale spasowana z rysunkami. Teraz strzeże jej, jak oka w głowie, mój syn i podczytuje do poduszki.

Powieść zaczyna się zupełnie zwyczajnie. Mama wyjeżdża na konferencję, a dzieci zostają w domu z tatą. Zdarza się katastrofa – brakuje mleka do płatków śniadaniowych. Tragedia – co dzieci mają zjeść?! Tata wychodzi po mleko i nie ma go przez dłuuugi czas. Gdzie się podziewał i co robił?


Drobiazgowo opisuje to po powrocie z mlekiem, a jego opowieść jest niesamowita. Zaczęło się od spotkania latającego, srebrnego spodka, potem był upadek w czasoprzestrzeń i wizyty w wielu przedziwnych miejscach. Tata napotkał profesora dinozaura, przedziwne, oślizłe stwory, piratów oraz vumpiry. Dzieci patrzą na tatę z niedowierzaniem – ale wymyślił! A Wy sami przekonajcie się, gdzie był i kogo spotkał tata, podczas wyprawy po mleko :)


Gaiman dla dzieci, jest tak samo porywający, jak i w wersji dla dorosłych. Mój podziw dla jego wyobraźni i pomysłowości rośnie z każdą, kolejną poznaną książką. A rysunki Chrisa Riddella wywołały mój uśmiech, są idealne! 
 Całość robi wrażenie i przyciąga wzrok. To bardzo ciekawa i oryginalna pozycja. Myślę, że choć skierowana do dzieci, znajdzie również wielbicieli wśród dorosłych. 
Geniusz Gaimana potwierdza każda jego książka – co zobaczymy w następnych dziełach? Tego nie wie nikt! Pozostaje nam cierpliwie czekać.


środa, 13 listopada 2013

Jest taki dzień. Legendy i bajki o Bożym Narodzeniu – Ezio Del Favero

Czy wiecie ilu mędrców wyruszyło za gwiazdą do Betlejem? A słyszeliście historię o aniele ubierającym choinkę albo o Kwietniu i Śnieżynce? Słuchaliście opowieści o świętym Kryspinie i świętym Kryspinianie i o drewnianych chodakach, które w świąteczny czas wypełniają się słodyczami? Bajki i legendy o Bożym Narodzeniu, które niesie radość, wzruszenia i nadzieję.

Okładka: twarda, lakierowana
Ilość stron: 224
Wydawnictwo: PROMIC
Premiera: 4 listopada 2013

Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami, więc buszuję już pomału po sklepach w poszukiwaniu prezentów dla najbliższych. Znalazłam właśnie świetny prezent dla małych bratanków, książeczkę „Jest taki dzień” zawierającą opowiadania, bajki i legendy, związane z Bożym Narodzeniem.


Boże Narodzenie to czas magiczny, bajkowy. Biało za oknem, wewnątrz pachnąca choinka ze żłóbkiem u stóp, oczekiwanie na narodziny Jezusa i na Mikołaja – to dla dzieci wielka gratka. Jeśli dodatkowo umilimy im ten czas opowieściami o Bożym Narodzeniu, na pewno zapamiętają go na długo. Ponadto w tej niezwykłej książeczce znajdziecie wiele odpowiedzi na stawiane przez dzieci pytania i to jest jej wielki plus.


Książeczka podzielona jest na 3 części – opowiadania, bajki i legendy. 
Wśród opowiadań znajdziecie historię o Jozue i baranku, o figurkach z szopki, o samym Bożym Narodzeniu czy o czarodziejskich skrzypcach. 
W części bajkowej znajdziecie historyjki o bałwanku, o Mikołaju, o aniołach, czy o świątecznych drzewkach. 
Natomiast w trzeciej części znajdują się legendy o świątecznym drzewku, o aniołku z szopki, o Królowej Śniegu, o Śnieżce, o latarniku, itd.


Krótkie historyjki napisane są językiem zrozumiałym dla dzieci. Są ciekawe i barwne. Ponadto opowieści ilustrowane są rycinami o tematyce świątecznej. Dzieci mogą potraktować je jak malowanki i upiększyć czarno-białe obrazki według własnej inwencji twórczej. 

Całość jest bardzo pięknie i porządnie wydana. Okładka jest twarda, lakierowana i przyciągająca wzrok. Kartki kredowe, szyte, nie dadzą się dziecięcym rączkom i na pewno długo posłużą, ku ich radości. Mnie książeczka bardzo się spodobała, jest barwna i przede wszystkim bardzo ciekawa.

Polecam na prezent świąteczny, ale również jako świetny, przedświąteczny czasoumilacz.

środa, 3 lipca 2013

Zwyczaje dzieci francuskich - Marcin Gołąbek

Zwyczaje Dzieci Francuskich to książka dla dzieci przygotowana przez Warsztat Bajkopisarski NIC. Jest to ciepła, przyjemna i ciekawa historyjka pokazująca dzieciom otaczającą je rzeczywistość z różnych stron. Ma za zadanie pomóc najmłodszym zrozumieć złożoność świata. 
Czy ciekawi Was Francja? Czy lubicie dalekie podróże? Czy wiecie, że róże potrafią rozmawiać?
Z książki można dowiedzieć się m.in. dlaczego dzieci francuskie tak lubią czekoladę (nie tylko one), kim jest pan Eiffel i dlaczego przyjemnie jest podróżować?
Książka powstała przy współpracy z biblioterapeutą oraz psychologiem dziecięcym. 

Okładka : miękka
Ilość stron: 64
Wydawnictwo: Novae Res
Premiera: 6 czerwca 2013 

Świat dzieci jest niezwykły, ciekawy i barwny. Dorastając zatracamy w sobie ten optymizm, odwagę i… radość. Dzieci widzą świat inaczej niż dorośli, są bardziej spostrzegawcze i odkrywcze. Dzieci potrafią porozumiewać się z przedmiotami, roślinami, zwierzętami – zobaczcie jakie dialogi prowadzą z ukochaną lalką, czy napotkanym po drodze zwierzątkiem, nawet z muchą sobie radzą.

Autor opowiada nam o francuskich dzieciach, bo jak sugeruje –„ mogą być Wami”. Każde dziecko jest inne, jest indywidualnością i wielką osobowością, dopóki trudy dorastania i rzeczywistość go z niej nie obedrą.

Dzięki tym krótkim historyjkom poznajemy historię i kulturę Francji oraz zwyczaje jej mieszkańców, a naszymi przewodnikami są… róże. 

Książka „Zwyczaje dzieci francuskich” pozwala czytelnikowi cofnąć się do czasów dzieciństwa i chłonąć świat, który w dorosłości przykrywa już kurz. Pozwala nam cieszyć się codziennością i dostrzegać w niej nowe barwy. Ta mała, niepozorna książeczka może wiele zmienić w waszym życiu – pomoże wam dostrzec to, na co nie zwraca się uwagi. To mądra i bardzo ciekawie napisana książeczka, którą powinny przeczytać nie tylko dzieci, ale i dorośli. Została ona przygotowana przez Warsztat Bajkopisarski NIC, przy współpracy z psychologiem i biblioterapeutą. W prostej i jasnej formie ma ona pokazać dziecku otaczający go świat, zainteresować, ale i nauczyć. 

Książeczka jest bardzo ładnie wydana i bogato ilustrowana. Z przyjemnością bierze się ją do rąk. 


Recenzja napisana dla portalu Debiutext.eu








wtorek, 26 lutego 2013

Magic Molly. Znikający króliczek. Tajemniczy kucyk - Holly Webb


Magic Molly. Znikający króliczek 
Molly ma magiczne zdolności – potrafi rozmawiać ze zwierzątkami!
Na urodzinowym przyjęciu swojej siostrzyczki Molly poznaje magika. Fantastyczny Feliks wyciąga z kapelusza małego króliczka, który jednak bardzo dziwnie się zachowuje. Nie dość, że wciąż ma czkawkę, to na dodatek cały czas znika. Żeby uniknąć kłopotów, Molly musi jak najszybciej odnaleźć psotne zwierzątko.
Jeśli kochasz zwierzęta, pokochasz też pełen magii świat małej Molly!



Magic Molly. Tajemniczy kucyk 
Molly ma magiczne zdolności – potrafi rozmawiać ze zwierzątkami!
Do kuźni dziadziusia Molly trafia kucyk Sopelek, który za nic w świecie nie pozwala się podkuć. Nie jest to jednak zwykły konik - ma wyjątkowy sekret. Tak naprawdę jest jednorożcem. Molly musi mu pomóc odzyskać wolność i odnaleźć miejsce, gdzie będzie szczęśliwy. 
Jeśli kochasz zwierzęta, pokochasz też pełen magii świat małej Molly! 

Okładka: miękka 
Ilość stron: 96 
Wydawnictwo: Znak Emotikon 
Cykl: Magic Molly

Uwielbiam przynosić książeczki dziecięce naszemu, małemu Jasiowi, synowi mojego szwagra. A malec z kolei uwielbia, jak mu się czyta, ogląda z nim obrazki. Siada wtedy z poważną minką i pokazuje paluszkiem. Cieszę się, że uczymy go miłości do książek już od maluszka – mam nadzieję, że mu tak zostanie. 
Ostatnimi czasy, wpadła mi w oko seria książeczek dla dzieci „Magic Molly” – za nami już opowieść o piesku, a teraz dochodzą dwie kolejne o króliczku i o koniku – kompletujemy powoli całą serię. Liczę na to, że za jakiś czas, kiedy Jaś podrośnie, sam wróci do tych książeczek, poczyta je sam i pokoloruje ilustracje. 

Seria „Magic Molly” opowiada o dziewczynce, córce weterynarza, która posiada niezwykły dar, słyszy i potrafi rozmawiać ze zwierzętami. Te krótkie opowiastki uczą dzieci miłości do zwierząt, cierpliwości, sposobu zajmowania się nimi. Te mądre opowiadania napisane są lekkim i prostym językiem. 

„Znikający króliczek” to opowieść o króliku magika. Molly ma urodziny, na których jako atrakcja występuje magik. Wyciąga on z kapelusza królika, który bardzo dziwnie się zachowuje i w dodatku ma… czkawkę. Zwierzątko ucieka, a Molly musi je odnaleźć i dowiedzieć się, co się z nim dzieje. 

„Tajemniczy kucyk” to sympatyczna opowieść o małym koniku, zwanym Sopelkiem. Kucyk trafia do kuźni dziadka Molly. Ma zostać podkuty, ale nie chce nikomu na to pozwolić. Kucyk nie jest bowiem zwykłym kucykiem, tylko… jednorożcem. To jego sekret, a Molly musi mu pomóc wydostać się na wolność. 

Książeczki „Magic Molly” są bardzo ciekawe, pisane prostym i jasnym językiem, zrozumiałym dla dzieci. Opowiastki są mądre i wiele uczą dzieci. W zabawny sposób uczą je miłości do zwierząt, kształtują ich świadomość, uczą zachowań w stosunku do zwierząt. Wielkim plusem są ilustracje, a właściwie czarno-białe szpice obrazków, które dziecko może pomalować według własnego wyobrażenia. To jakby połączenie bajki i kolorowanki – książeczka jest wtedy inna u każdego dziecka, bardzo osobista i indywidualna. Myślę, że to świetny pomysł – dziecko samo kształtuje swoją własną wizję opowieści.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...