Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lark. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lark. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 listopada 2014

Krzyk Maorysów t.3 - Sarah Lark

Sarah Lark w ciekawy i interesujący sposób ukazuje historię nowozelandzkiej rodziny, której życie nierozłącznie splecione jest z tradycjami Maorysów.
Nowa Zelandia, Canterbury Plains, 1907: Gloria dorasta na Kiward Station. Jej szczęśliwe, radosne dzieciństwo kończy się gwałtownie, kiedy wraz ze swoją kuzynką, Lilian, zostaje wysłana do angielskiej szkoły z internatem. Lilian doskonale odnajduje się w nowym świecie, Gloria natomiast zaczyna nienawidzić swoich rodziców za to, że zmusili ją do takiego życia. Dziewczyna za wszelką cenę chce wrócić do Nowej Zelandii. Potajemnie układa plan, w efekcie którego znajdzie się w ogromnym niebezpieczeństwie… Los dokonuje gwałtownego zwrotu i raz jeszcze okaże się, jak wiele ludzkich uczuć może być przyczyną zarówno rozpaczy, jak i siły.

Okładka: miękka
Ilość stron: 688
Wydawnictwo : Sonia Draga
Cykl: Saga Nowozelandzka tom 3

Pierwsze dwa tomy sagi nowozelandzkiej ( W krainie białych obłoków i Pieśń Maorysów) pochłonęłam jakiś czas temu i przyszło mi trochę poczekać na tom trzeci. Ale było warto – jest znakomity! W ogóle Sarah Lark pisze bardzo równo i z polotem, wszystkie tomy trzymają poziom, są dopracowane i przemyślane.

Akcja powieść rozgrywa się w Canterbury w Nowej Zelandii, mamy rok 1907. Główna bohaterką tego tomy jest Gloria (prawnuczka Gwen, poznanej w poprzednich tomach). Gloria jest szczęśliwa na Kiward Station, gdzie spędziła swoje dzieciństwo. Sielankę przerwa decyzja rodziców, aby wysłać Glorię, wraz z Lilian, do szkoły z internatem w Anglii. Dziewczyna nie może się odnaleźć w nowym środowisku, jest samotna i załamana. Jej kuzynka świetnie odnajduje się w szkole i Gloria nie ma z jej strony wsparcia. Dziewczyna postanawia, za wszelką cenę, wrócić do domu. Po traumatycznych przeżyciach, powraca, jednak nie czuje się tam już tak jak dawniej….. Jej życie ulega całkowitej zmianie.

Saga nowozelandzka jest naprawdę niesamowita, napisana z pasją i polotem. Przybliża nam życie i historię Nowej Zelandii oraz jej rdzennych mieszkańców Maorysów, których krew płynie również w żyłach Glorii. Autorka przyciąga czytelnika świetnym pomysłem zamienionym w doskonale napisaną powieść, przy tym świeżym i oryginalnym. Powieść wzrusza, intryguje i porywa. Jest przy tym bardzo zróżnicowana, nie brak w niej miłości, scen walki, czy przepięknych krajobrazów. Gwen towarzyszy nam przez wszystkie trzy tomy, jest niezwykle wyrazistą i świetnie wykreowaną postacią. Autorka z wielkim zaangażowanie podeszła do swej powieści, dbając o wszelkie szczegóły, zarówno przy oddawaniu piękna przyrody, przybliżaniu nam Maorysów, jak i przy kreowaniu postaci. Wszystko jest wyważone i świetnie powiązane w całość, a przy tym nie brak w książce uczuć i emocji. Losy bohaterów są poplątane, a ich życiu daleko do sielanki. Sarah Lark potrafi nas zaskoczyć i skierować uwagę w inną stronę, by płynnie powrócić do akcji. 

Saga nowozelandzka na pewno nie należy do banalnych powieści, jest niezwykle ciekawa i porywa czytelnika wgłęb wydarzeń. Niesamowita lektura – polecam na długie, jesienne wieczory!





środa, 16 stycznia 2013

W krainie białych obłoków (t.1). Pieśń Maorysów (t.2) - Sarah Lark

Tom I 
Londyn, 1852 rok. Dwie młode kobiety opuszczają na zawsze Anglię i udają się do Nowej Zelandii, by tam poślubić nieznanych im mężczyzn. Gwyneira, córka bogatego i wpływowego lorda, ma zostać żoną jedynego syna bajecznie bogatego „owczego barona”. Przeznaczeniem Heleny, ubogiej guwernantki, jest małżeństwo z farmerem, którego zna jedynie z anonsu matrymonialnego i dwóch krótkich listów. Obie kobiety rzucają wyzwanie losowi, by udać się na drugi koniec świata, gdzie spodziewają się znaleźć szczęście i miłość. Czy uda im się spełnić marzenia w krainie białych obłoków? 
Okładka: miękka 
Ilość stron: 616

Tom II 
Tom drugi sagi nowozelandzkiej. Nowa Zelandia, rok 1893. William Martyn jest lepiej wykształcony i ma więcej ogłady niż większość ludzi, którzy trafili do Queenstown w poszukiwaniu złota. I nic dziwnego. Will jest bowiem synem irlandzkiego szlachcica. Zakochuje się w nim, i to chyba z wzajemnością, pełna temperamentu Elaine, gdy w odwiedziny przyjeżdża Kura-Maro-Tini, kuzynka Elaine i półkrwi Maoryska, zaś William bez namysłu ulega jej egzotycznej urodzie i swobodnemu zachowaniu. Niezwykle barwna saga osadzona w przepięknych nowozelandzkich plenerach 
Okładka: miękka 
Ilość stron: 684
Wydawnictwo:   Sonia Draga

Jakiś czas temu przeczytałam I tom oryginalnej i porywającej sagi rodzinnej „W krainie białych obłoków”, która mnie urzekła. Teraz z chęcią sięgnęłam po drugi tom „Pieśń Maorysów” , który zrobił na mnie nie mniejsze wrażenie. 

Sarah Lark przenosi nas do XIX wieku w malownicze plenery Nowej Zelandii zwanej Krainą Białych Obłoków, po maorysku Aotearoa. To kraj nowych możliwości, do którego napływają osadnicy. Przyciągają ich nowe wyzwania, świetne warunki do hodowli zwierząt i wielkie połacie niezamieszkanego terenu, ale również przyjaźnie nastawieni rdzenni mieszkańcy, Maorysi. Ten fantastyczny kraj ma jednak jedną wadę - brak tutaj kobiet, ale i z tym można sobie poradzić. Małżeństwa aranżowane są na odległość, a przyszłe żony przybywają na wyspę do konkretnych przyszłych mężów. 
W takim celu na statku „Dublin” płynącym z Anglii do Nowej Zelandii znalazły się Gwyneira Silkham i Helen Davenport. Lady Gwyneira jest najmłodszą córką niezamożnego lorda, zajmującego się hodowlą owiec i psów – wyjazd i aranżowane małżeństwo ma zapewnić jej lepsze życie. Ma poślubić syna zamożnego hodowcy owiec z Nowej Zelandii, Lucasa Wardena, który należy do jednej z najstarszych i najbogatych rodzin na wyspie. Gwyneira nie jest delikatną, mdlejącą z byle powodu kobietą, jest porywcza, zapalczywa i żądna przygód. 
Helen Davenport jest dwudziestokilkuletnią guwernantką, córką pastora. Nic lepszego niż uczenie cudzych dzieci jej już nie czeka, co najwyżej może zostać starą panną, bo bez posagu raczej męża nie znajdzie, a bardzo chce mieć własną rodzinę. Dlatego też odpowiada na ogłoszenie farmera i decyduje się na wyjazd do Nowej Zelandii i poślubienie go. Los jej sprzyja, gdyż przytrafia się jej okazja bezpłatnego przejazdu w zamian za opiekę nad grupką młodych dziewcząt, które jadą tam do pracy. 
Obie kobiety są bardzo różne, mają inne pragnienia, charaktery, inny styl życia, a jednak zaprzyjaźniają się serdecznie podczas wyprawy. Są otwarte, pełne marzeń, nadziei i planów na przyszłość. Po przybyciu na miejsce czeka je zderzenie z rzeczywistością, muszą sprostać realiom i przystosować się do życia osadników. Jakimi osobami okażą się przeznaczeni im mężczyźni? Jak ułoży się życie Helen z Howardem? Czy okaże się tym samym mężczyzną, którego zna z listów? Jakie wrażenie wywrze Lucas na Gwyneirze? Czy małżeństwa dojdą do skutku? Przeczytajcie – czekają Was fascynujące wrażenia! 

W dalszej opowieści poznajemy Williama Martyna, elokwentnego i wykształconego mężczyznę, który przybywa do Queenstown w poszukiwaniu złota. Jest obyty, oczytany – z miejsca staje się celem wielu kobiet. Zakochuje się w nim również Elaine, jednak William zdecydowanie bardziej skłania się ku jej maoryskiej kuzynce, która przybywa w odwiedziny. Dzieli ich jednak wiele – kultura, sposób życia, poglądy. Z kim zwiąże się William? Jak potoczy się jego życie? 

Saga rodzinna z Nowej Zelandii porywa czytelnika i przenosi na tę niezwykłą, malowniczą i tajemniczą wyspę, gdzie życie i kultura osadników przeplata się z wierzeniami Maorysów. Powieści napisane są barwnie i z polotem, pięknym, zrozumiałym językiem – urzekły mnie. 
Autorka serwuje nam niezwykłą podróż w to odlegle, tajemnicze miejsce, gdzie poznajemy jego historię, legendy, niezwykłe plenery i sposób życia. Prezentuje nam zderzenie ideologii, marzeń i nadziei z rzeczywistością i ciężką pracą osadnika. 
Tomy sagi prezentują nam oryginalną, niezwykle barwną i ciekawą epopeję rodzinną, gdzie uczucia pokazane są na tle kształtowania się nowej kultury i stylu życia mieszanego społeczeństwa, na które składa się ludność rdzenna i napływowa. Postacie są bardzo różnorodne, malowniczo pokazane, stanowią indywidualności. Mamy do czynienia z zamożnymi właścicielami majątków, jak i z drobnymi farmerami, którzy do wszystkiego dochodzą pracą swoich rąk – w książce znajdujemy pełen przekrój warstw społecznych. Wierzenia i przesądy Maoryskie pokazano na tle kultury Zachodu, mocno widać tutaj różnice poglądów i zachowań. 
Czytelnika, na łamach tych książek czeka wiele emocji – nadzieje i marzenia zderzają się z rzeczywistością, miłość przeplata się z nienawiścią, jesteśmy świadkami wielkich oczekiwań i ludzkich dramatów, zmagań z przeciwnościami losu, ale również dążeniu do realizacji marzeń i pragnień. 
Całość tętni życiem, jest naładowana uczuciami i emocjami oraz niezwykle klimatyczna - porywa czytelnika. 
Ja jestem pod wielkim wrażeniem twórczości Sarah Lark – przekonajcie się sami, czy i na Was zrobi tak wielkie wrażenie. 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...