Pokazywanie postów oznaczonych etykietą novae res. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą novae res. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 czerwca 2023

70-74/2023 Przeczytane w dniach 02.06.- 15.06.2023

70/2023 Zanim przyjdzie potop - Dolores Redondo Meira

Morderca zwany Biblijnym Johnem w latach 1968–1969 zabił w Glasgow trzy młode kobiety. Nigdy nie został zidentyfikowany, a sprawa pozostaje nierozwiązana do dziś. Na podstawie tej prawdziwej historii Dolores Redondo, znana autorka thrillerów, tworzy swą opowieść o polowaniu na seryjnego mordercę, jednocześnie przenosząc nas do epicentrum jednej z największych klęsk żywiołowych ubiegłego stulecia. Glasgow, rok 1983. Noah Scott Sherrington, szkocki śledczy, podąża tropem Biblijnego Johna – seryjnego mordercy, który wybiera swe ofiary wśród miesiączkujących kobiet. Jednak w ostatniej chwili, gdy już trzyma podejrzanego na muszce, atak serca będący wynikiem niezdiagnozowanej wcześniej choroby uniemożliwia mu zatrzymanie mordercy. Wbrew zaleceniom lekarzy i rozkazom przełożonych Noah kontynuuje poszukiwania. Ślad prowadzi do Bilbao – miasta, które za kilka dni doświadczy potężnej powodzi. Rozpoczyna się wyścig z czasem i żywiołem. Czy Noah zatrzyma mordercę, zanim przyjdzie potop?

Format: ebook
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: Mova


Wreszcie doczekałam się najnowszej powieści Dolores Redondo wydane w Polsce! Bardzo cenię tę pisarkę i śledzę jej profil.
Zanim przyjdzie potop to opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami i zbrodniami popełnianymi na młodych kobietach przez Biblijnego Johna.
Za seryjnym mordercą rusza w pościg policjant, który nieomal traci życie w pierwszym starciu z nim. Noah Scott Sherrington nie poddaje się - mimo ciężkiej choroby i odejściu ze służby nadal podąża za Johnem aż do Bilbao, gdzie giną kolejne dziewczyny, a Noah stawia na szali swe życie, aby ująć sprawcę. Niesamowita opowieść - polecam gorąco!



71/2023 Madeira - Jolanta Kosowska


Kolejny świt to nowa nadzieja – na miłość, na szczęście, na nowy początek. 
Wyspa wiecznej wiosny, Madera, jest cichym świadkiem miłości Julii i Filipa. To właśnie tutaj spędzili najpiękniejsze dni i najgorętsze noce, tutaj się zaręczyli. Po powrocie do Polski oboje rzucają się w wir przygotowań do ślubu. Po nietypowym, spędzonym na górskich szlakach wieczorze kawalerskim chłopak wysyła ukochanej wiadomość, a potem znika. Policja uznaje go za zaginionego, ale Julia jest przekonana, że Filip nie żyje. Zrozpaczona, wyrusza do Portugalii, by po raz ostatni odwiedzić najważniejsze dla niej miejsca, a potem popełnić samobójstwo. Los jednak naprowadza ją na trop dramatycznej rodzinnej historii, która może okazać się kluczem do odnalezienia narzeczonego… „Madeira” to trzypokoleniowa opowieść o miłości, potrzebie akceptacji i rodzinnych traumach. W tej poruszającej historii gorące uczucia przeplatają się z wielkimi tajemnicami, a oszałamiająca przyroda koi serca i przynosi nadzieję. Bo kto raz zakocha się w Maderze, będzie tę miłość nosił w sercu na zawsze.

Format: książka
Ilość stron: 288
Wydawnictwo: Zaczytani

Madeira to niezwykle wzruszająca i chwytająca za serce historia. Jak zwykle elementem nieodzownym podczas lektury książek pani Jolanty jest paczka chusteczek Łzy same lecą po twarzy czytając opowieść o Julii i Felipe. Polka i Portugalczyk, których połączyła prawdziwa miłość, a rozdzielił przypadek. Felipe zaginął bez śladu po swoim wieczorze kawalerskim. Julia wyruszyła go szukać na Maderę, a znalazła jego rodzinę i poznała ich historię. W rodzinie jedność i siła i wiara w odnalezienie Felipe. Czy im się to udało ? Przeczytajcie koniecznie!



72/2023 Zawsze coś - Marta Kisiel-Małecka

W życiu Tereski Trawnej w końcu zapanował spokój. Co prawda jedno dzieciątko wyniosło jej się na przeciwległy kraniec Europy, a drugie z wrażenia odnalazło język w gębie, ale wszystko w końcu układa się należycie. Żadnych przygód, żadnych śledztw, a przede wszystkim – żadnych więcej trupów. Do czasu, rzecz jasna.
Kiedy Tereska z Maciejką przybywają z wizytą do rodzinnego domu jej ojca, spodziewają się nudnej imprezy ku czci dziewięćdziesięcioletniej nestorki rodu Jędrzejczyków. Nieoczekiwanie z urodzin wychodzi jednak pogrzeb z konsekwencjami, których nikt nie mógł przewidzieć. A to dopiero początek nieboszczyków…

Format: książka
Ilość stron: 288
Wydawnictwo: Zaczytani

Tereska Trawna powraca w komedii sytuacyjnej autorstwa Marty Kisiel
Tym samym azem kobieta wraz z synem udaje się, po wielu latach nieobecności, do rodzinnego domu na urodziny babci. Na miejscu okazuje się, że przybyła na pogrzeb, bo babcia nie doczekała swoich urodzin. Na skutek zbiegu okoliczności i skręcenia kostki, musi pozostać ze swoją rodziną na święta. Zanosi się na trudny czas dla Tereski, a przy tym czeka ją wiele niespodzianek. Zaciekawieni ? Zapraszam do lektury - dobra zabawa gwarantowana!



73/2023 Langer - Remigiusz Mróz

Piotr Langer nie wymaga opisu.
Piotra Langera nie trzeba nikomu przedstawiać. Nie trzeba go przedstawiać też Ninie Pokorze, którą poznaje na bankiecie swojej nowej fundacji. Kobieta piękna, dobrze ubrana, idealna by… stać się nową ofiarą. Jest w niej jednak coś takiego, co sprawia, że Langer zaczyna się otwierać… I po raz pierwszy ktoś poznaje historię o tym, jak rodzi się zło…

Format: książka
Ilość stron: 320
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Langer to jedna z lepszych powieści w twórczości Remigiusza Mroza. Znakomicie skonstruowana, trzymająca w napięciu a przy tym można tu spotkać innych bohaterów Mroza jak Chyłka czy Seweryn Zaorski. Autor wprowadza czytelnika w ślepe zaułki, zwodzi, nr na finale zaskoczyć i wywalić wszystko do góry nogami. Podobało mi się!




Poruszająca opowieść o rodzinie, uczuciach i o tym, że nigdy nie jest za późno by zmienić coś w swoim życiu… 
Krystyna i Piotr są emerytowanymi nauczycielami, którzy już dawno temu wychowali dwie dorosłe córki. Szukając dla siebie dodatkowego zajęcia wynajmują zabytkowy dworzec w nadbałtyckim Trzęsaczu, w którym oferują turystom pokoje. Po sezonie miasteczko pustoszeje, a rodzinne problemy zaczynają narastać. Córki Biernackich zmagają się też ze swoimi kłopotami. Wkrótce do Trzęsacza trafiają kolejni goście, którzy z różnych powodów szukają w życiu zmian, nowych możliwości i lepszego jutra. Miasteczko okazuje się być zwrotnicą w ich życiu, przekierowując ich na nowe tory… Dorota Schrammek zabiera nas w sentymentalną podróż, w której udowadnia, że zmiany są dobre, a czasami nawet konieczne by być szczęśliwym!

Format: książka
Ilość stron: 2320
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Punkt zwrotny to klimatyczna opowieść o meandrach ludzkiego losu, zmianach w życiu i ich skutkach oraz o sile uczuć rodzinnych.
Cztery obce sobie kobiety, które nigdy się wcześniej nie znały,, spotykają się na dworcu w nadmorskim Trzęsaczu. Weronika w imieniu rodziców zajmuje się wynajmem pokoi, a kobiety przyjeżdżają na zimowy urlop. Każda z nich szuka azylu w trudnym momencie swego życia. Trzęsacz je odmienia.... Nie na darmo nosił kiedyś nazwę Hoff czyli Nadzieja.

Polecam serdecznie i pozdrawiam serdecznie panią Dorotę!


niedziela, 12 lutego 2023

22/2023 Sobie pisani - Jolanta Kosowska

Magiczna Praga, przyjaźń i alchemia miłości – najbardziej romantyczna powieść Jolanty Kosowskiej! 
Życiem Marty, właścicielki biura podróży i przewodniczki po czeskiej Pradze, wstrząsa nagła burza – jej ukochany, z którym wiązała przyszłość, otwarcie romansuje z inną i odjeżdża po gwałtownej kłótni. Choć jej życie osobiste się rozsypało, w pracy sukces przychodzi za sukcesem, a wszystko dzięki wsparciu oddanej przyjaciółki Aleny oraz jej nieco ekscentrycznej babci Sofii. Starsza pani, zajmująca się „prostowaniem ludzkich dróg i korygowaniem niesprawiedliwości losu”, ma swój własny pomysł, jak pomóc odnaleźć Marcie szczęście. W wyniku jej intryg otaczająca młodą kobietę rzeczywistość powoli zmienia się w teatr iluzji, odgrywanych ról i niedopowiedzeń. Czy Marta, brnąc coraz głębiej w stworzony dla niej świat, zorientuje się, że jej życie stało się fikcją?

Okładka: miękka
Ilość stron: 296
Wydawnictwo: Zaczytani

Jolanta Kosowska zawsze w swoich powieściach zabiera nas w magiczne miejsca na mapie świata i to w nie wpisuje fabułę swych opowieści. Tym razem pokazuje nam magiczną Pragę pełną miłości, ale również pełną złudnych i zainscenizowanych sytuacji. Nie ma nic gorszego niż uszczęśliwianie kogoś na siłę i układaniu mu na nowo życia, o czym przekonała się Marta, właścicielka biura podróży i przewodniczka po czeskiej Pradze. Narzeczony Marty prowadzi w Polsce biuro podróży, a ona rozwija czeskie biuro i wspólnie zarabiają na swój ślub, pomimo rozłąki i dzielących ich kilometrów. Jednak na skutek zbiegu wydarzeń, kobieta rozstaje się z ukochanym i przy wsparciu  swej współpracowniczki zaczyna układać swe samotne życie. "Prawdziwe" oblicze narzeczonego mogła zobaczyć na skutek intrygi uknutej przez właścicielkę mieszkania przy współpracy jej sekretarki i kuzyna. Mężczyzna zaczyna zabiegać o Martę, pomaga jej zrealizować nowy pomysł dla biura i stale jest obok, pełen oddania. Marta kocha swego narzeczonego pomimo zdrady i w dodatku okazuje się, że jest w ciąży. Wkrótce okazuje się, że intryga skierowana była do niewłaściwej osoby, a Hubert również cierpi z dala od swej Marty. I tak zaczyna się historia jakby na nowo, a członkowie intrygi próbują ją odkręcić. Co zwycięży - prawdziwa miłość, czy stworzony miraż? Przekonajcie się sami!

Sobie pisani to cudowna historia o miłości, która sprosta wszystkiemu ukazana na tle niesamowitych praskich plenerów pełnych magii i miłości. Marta musi ponownie uwierzyć w miłość i dostrzec prawdę, aby na nowo zacząć żyć. Miłość okaże się ważniejsza niż biznes i mocniejsza niż wszelkie knowania. Zapraszam w cudowny świat Jolanty Kosowskiej !!!!





poniedziałek, 20 grudnia 2021

154/2021 Bożonarodzeniowa księga szczęścia - Jolanta Kosowska

Czasem milczenie najpiękniej opowiada historię miłości. 
Rafał, Tomek, Lena, Aśka i Maria przyjaźnią się ze sobą od czasów liceum. Choć los rozrzucił ich po różnych zakątkach świata, wciąż utrzymują ze sobą kontakt. Pomaga im w tym pewien rytuał, który sobie stworzyli: raz w roku, na Boże Narodzenie, każde z przyjaciół pisze list do pozostałych, opowiadając o tym, co przez ten rok wydarzyło się w jego życiu. Czytanie tych grudniowych listów stało się częścią ich wigilijnej tradycji. Któregoś roku okazuje się, że w skrzynkach pocztowych brakuje wiadomości od Leny – samotnej matki, mieszkającej z córką w Chorwacji. Niepokoją się wszyscy, ale najbardziej przerażony jest Rafał, którego kiedyś łączyło z Leną coś znacznie więcej niż przyjaźń. Z dnia na dzień postanawia wyruszyć w podróż, odszukać swoją dawną ukochaną i naprawić błędy młodości… Ale czy nie jest już na to za późno?

Okładka: miękka
Ilość stron: 344
Wydawnictwo: Zaczytani

Jolanta Kosowska należy do grona moich ulubionych pisarek. Jej najnowsza powieść trafiła do mnie przedpremierowo, jednak czekała na właściwy świąteczny klimat, abym mogła ją celebrować. I tak przeczytałam ją siedząc przy choince z  kubkiem pachnącej herbaty :) A teraz trafiła w ręce mojej przyjaciółki, aby i ją wprowadzić w świąteczny klimat. 

Bożonarodzeniowa księga szczęścia to opowieść o piątce przyjaciół, jakimi są Rafał, Lenka, Tomek i Aśka i Maria. Latami trzymają się razem, pozakładali rodziny, mieszkają daleko od siebie, ale łączy ich wyjątkowa więź i tradycja, którą sami wypracowali - co roku przez Wigilią wysyłają do siebie listy opowiadający o ważnych wydarzeniach z bieżącego roku. W tym roku milczenie Lenki sprawia, że zaczynają się martwić. Nie można się do niej dodzwonić, nie przyszedł list, co się dzieje? Lenka mieszka w Chorwacji i z ich paczki życie doświadczyło ją najbardziej. Odwołała ślub z Rafałem, straciła dziecko, a kiedy znalazła swoją miłość, jej ukochany zginął  wypadku. Teraz mieszka tylko z córką i jej milczenie jest dla przyjaciół nie do zniesienia. Rafał jedzie do Chorwacji, w strasznych warunkach drogowych Co go czeka na miejscu? Przekonajcie się sami!

Bożonarodzeniowa księga szczęścia to wzruszająca i chwytająca za serce historia, która pokazuje jak ważna w ludzkim życiu jest przyjaźń, miłość i zaufanie. Pięknie napisana, niezwykle klimatyczna i inspirująca do dbałości o własnych przyjaciół. Mały gest, obecność, znaczą czasem więcej niż tysiąc słów...Polecam gorąco!




sobota, 21 sierpnia 2021

92/2021 Dziedzictwo zbrodni - Adrian Bednarek

On pragnie jej śmierci, ona jego. Czy wspólny wróg sprawi, że podejmą współpracę? Dominik wraz z ojcem prowadzą nietypowy biznes – są płatnymi zabójcami. Najnowsze zlecenie to czteroosobowa rodzina Grabowskich. Marysia Grabowska to beztroska dwudziestolatka, której życie zmienia się w piekło, gdy zamaskowani mężczyźni atakują dom jej rodziców. Dziewczyna cudem unika śmierci. Wie, czym zajmuje się jej familia, więc nie chce iść na policję. Postanawia dowiedzieć się, kto i dlaczego chciał ich zabić. Tymczasem Dominik próbuje odnaleźć Marysię, żeby naprawić swój błąd i dokończyć zadanie. W innym wypadku sam wpadnie w poważne tarapaty. Żadne z nich nie jest świadome, że mają wspólnego wroga, a prawda o rodzinie Grabowskich jest zupełnie inna, niż podejrzewają…

Okładka: miękka
Ilość stron: 330
Wydawnictwo: Zaczytani 
 
 
 Adrian Bednarek jest już znany polskim czytelnikom z naprawdę niezłych thrillerów. Dziedzictwo zbrodni to jego ostatnie dziecko, które przeczytałam z przyjemnością w jedno popołudnie. Trzeba przyznać, że autor umie budować napięcie, a przy tym ma lekkie i przyjemne w odbiorze pióro.

Dziedzictwo zbrodni to opowieść o dwojgu młodych ludziach, których połączyły niezwykłe okoliczności. Spotkali się w makabrycznej sytuacji i od tej chwili każde z nich pragnęło dopaść to drugie i ...zabić.
Dominik, wraz z ojcem, uprawiają mało spotykany zawód, jakim jest płatny morderca. To ojciec wciągnął w proceder nastolatka i zmienił jego postrzeganie świata. Praca daje im kasę, ale też wiążę się z niebezpieczeństwem . Marysia jest studentką, beztroską nie troszczącą się o pieniądze, a jednak trochę samotną i wyizolowaną wśród kolegów. Jej rodzice prowadzą interesy nie do końca legalne i starają się wprowadzić w nie córkę, jednak ona jest temu przeciwna. Kiedy przyjeżdża do rodziców okazuje się, ze wybrała zły moment.... Na ich dom  napada dwóch zamaskowanych mężczyzn, którzy zabijają jej rodzinę - tylko jej udaje się uciec i przeżyć. Dominik próbuje ją odnaleźć, a ona próbuje się skutecznie ukryć, jednak ich ścieżki ponownie się przecinają. Kiedy Dominik ją odnajduje, okazuje się, że zginął jego ojciec. Czy zemsta połączy chłopaka i dziewczynę? Okazuje się, że wróg czyha na ich oboje...

Dziedzictwo zbrodni to nieźle napisany thriller, może nie powala na kolana, ale czyta się go z przyjemnością i zainteresowanie. Powieść jest poukładana, trzyma w napięciu, a bohaterowie zapadają w pamięć. Dobra lektura na letnie popołudnia!
 
 
 
 

 

środa, 7 lipca 2021

75/2021 Pocztówki z Portugalii - Jolanta Kosowska

Gęste mgły i słoneczne klify magicznej Portugalii wzbudzają zachwyt Olgi, utalentowanej artystki i dziennikarki. Jej fotografie, które zwyciężyły w międzynarodowym konkursie, zostaną zaprezentowane na wystawie w Lizbonie. Jednak Olga, poza zbieraniem laurów, ma jeszcze jeden ważny powód, żeby odwiedzić piękny kraj na zachodnim brzegu Europy. Młoda kobieta zamierza rozwiązać zagadkę zniknięcia Andrzeja Komorowskiego, artysty, który z niewiadomych przyczyn zerwał kontakt ze swoją rodziną. Z białych mgieł snujących się tuż przy ziemi powoli wyłaniają się ostre kształty i coraz bardziej intensywne barwy zdarzeń z niedalekiej przeszłości…


Okładka: miękka
Ilość stron: 374
Wydawnictwo: Zaczytani
Premiera: 14 lipca 2021

 Najnowsza powieść Jolanty Kosowskiej doprowadziła mnie do łez... takich szczerych łez wzruszenia, których nie sposób opanować. Pocztówki z Portugalii to przepiękna historia o miłości, trudach życia i poszukiwaniu prawdy. Niezwykle klimatyczna i chwytająca za serce, bardzo prawdziwa i porywająca - cudowna opowieść, przepięknie wydana!!!!

W swej powieści Jolanta Kosowska łączy dwa wątki, opowieść o związku Olgi i Konrada oraz historia rodziny Julii, Andrzeja i ich synka, Wojtka.

..."powiedzcie Wojtkowi, że tata go kocha"..

Olga i Konrad to para idealna - zakochani, zapatrzeni w siebie, ale jeden błąd Konrada i chwila nieszczerości sprawiło, ze wszystko, co razem zbudowali runęło jak domek z kart. Rozeszli się, Olga skupiła się na pracy dziennikarskiej i swej pasji fotograficznej, natomiast Konrad wyjechał z Wrocławia, bo wszystko przypominało u Olgę. W końcu odnalazł swe miejsce w Portugalii, gdzie oprowadza polskich turystów i czuje się spełniony. 

Olga podczas swej pracy poznała Julię i jej ciężko chorego synka Wojtka, z którymi się zżyła i zaprzyjaźniła. I tak tez poznała historię związku i miłości Julii i Andrzeja i jego decyzję wyjazdu za granicę za pracą, która umożliwi zarobek na leczenie i rehabilitację Wojtka. Przez jakiś czas to się sprawdzało, tęsknili, spotykali się od czasu do czasu, ale pewnego dnia kontakt ze strony Andrzeja się urwał, tylko pieniądze nadal przychodziły regularnie i pocztówki z Portugalii, które wzbudziły niepokój Julii. Po śmierci Wojtka, kiedy jego tata nie pojawił się na cmentarzu, Julia postanowiła zacząć swe życie od nowa. Natomiast Olga ruszyła śladami Andrzeja i postanowiła go odnaleźć - "by zrozumieć". W Portugalii na nowo splotły się jej ścieżki z Konradem i razem poszukiwali polskiego artysty. Wynik tego śledztwa okazał się zaskakujący i zupełnie odmienił finał historii tej rodziny, ale również  znacząco wpłynął na dalsze relacje Olgi i Konrada.

Pocztówki z Portugalii to wzruszająca i porywająca opowieść, która wbija się w serce czytelnika i zabiera mu kawałek duszy. Cudownie napisana, bardzo realna i klimatyczna, piękna Portugalia przeplata się z tematem nieuleczalnej choroby dziecka, która je wyniszcza. Smutek i radość, miłość i zdrada, przeplatają się tutaj i tworzą niesamowicie barwną opowieść. 

Pani Jolu - dziękuję za moc emocji i za te łzy wzruszenia, które Pocztówki... wycisnęły z moich oczu - dla takich książek warto żyć!!! Polecam gorąco!

 


 

poniedziałek, 12 października 2020

135. W piekle pandemii - Jolanta Kosowska

Opowieść o dniu, w którym świat, jaki znamy, przestał istnieć. I o wszystkim, co zdarzyło się potem.
Kiedy Oliwia i Marcello wyjeżdżają na długo wyczekiwany urlop, nic nie zapowiada chaosu, w jakim już wkrótce pogrąży się cały świat. Zakochani wraz z kilkorgiem bliskich przyjaciół korzystają z uroków zimowej aury, spędzają dnie na zaśnieżonych górskich stokach, a wieczory z grzańcem przy kominku, tymczasem nad ojczyzną młodego lekarza powoli zbierają się ciemne chmury… Pewnego dnia włoskie media podają, że tajemniczy wirus z Wuhan pokonał granice kontynentów, a w szpitalu znalazł się „pacjent zero”. Od tej pory nic nie będzie już takie, jak przedtem… „W piekle pandemii” to przejmująca, autentyczna opowieść o życiu w czasach śmiercionośnego wirusa. Bergamo, Drezno, Wenecja i Wrocław, a także azyl na Lawendowym Wzgórzu w Toskanii – w każdym z tych miejsc bohaterowie spróbują znaleźć najlepszy sposób na przetrwanie trudnych czasów i poukładanie swojej rzeczywistości na nowo. Czy im się uda? 
 
Okładka: miękka
Ilość stron: 374
Wydawnictwo: Novae Res 
 
Trudno mi się pozbierać po lekturze tej książki.... Tak prawdziwej, pokazującej naszą straszną pandemiczną rzeczywistość. Pani Jolanta Kosowska zawarła w niej miłość, tęsknotę, strach, cudowne włoskie klimaty, moją ukochaną Toskanię oraz swoje oświadczenie medyczne, co sprawia, że ciarki chodzą po plecach podczas jej czytania. Uwielbiam książki pani Kosowskiej, w których zawsze znajduję Włochy, jakie kocham i do jakich tęsknię, jednak po tej powieści poczułam też strach, jak potoczą się dalsze losy tego kraju...
 
 Autorka opisuje bowiem pierwszą falę pandemii m.in. w Bergamo, gdzie działy się dantejskie sceny, pokazuje je nam oczami młodego lekarza, Antonia, który porzucił ukochaną, aby walczyć z wirusem. Pokazuje je również oczami młodego mieszkańca Bergamo, który dzień po dniu opisuje życie w tym mieście w swoim internetowym pamiętniku. Szok! To naprawdę się działo, a teraz wraca do nas coronavirus w kolejnej fali, która znowu zbiera martwe żniwa. Kiedy to się skończy???
Jednak pani Kosowska daje nam również nadzieje i otuchę pokazując, że można wyjść z walki o życie zwycięsko, przy wsparciu lekarzy, ale również przyjaciół. O czym przekonała się Oliwia i jej  partner Marcello. Oli jest nauczycielką włoskiego zakochaną w młodym włoskim lekarzu mieszkającym w Polsce. Marcel, kiedy dowiaduje się o pandemii, zawozi ukochaną do swojej babci, która mieszka w starym domu w Toskanii, niedaleko Volterry. Dom stoi na uboczu i jest według niego najbezpieczniejszym miejscem dla kobiety, która nosi jego dziecko. Oli spędza czas z jego babcią, w spokoju i ciszy, delektuje się każdy dniem w Toskanii aż dowiaduje się o pandemii, która dotarła również do Polski. Dotarła do jej domu, bowiem Marcel ma wynik dodatni.... Mężczyzna walczy z chorobą w domu, jednak w stanie ciężkim trafia do szpitala i zostaje podłączony do respiratora.
Oli musi go wspierać na odległość... To niezwykle trudne przeżycie, jednak wspiera ją babcia Marcela, przyjaciele  a nawet lokalny proboszcz. Czy młody lekarz wygra z chorobą?

Czytała W piekle pandemii i przeżywałam... Wszystko w tej książce jest tak realne, tak prawdziwe... i tak przerażające. Walka z coronavirusem to jak walka z wiatrakami... Kiedy wreszcie uda nam się go pokonać i wrócić do normalności? Kiedy wreszcie będę mogła znowu odwiedzić Włochy? Tęsknię, jednak książka pani Jolanty podnosi na duchu, dodaje sił i pozwala na wspomnienia ...
Polecam gorąco!



 

niedziela, 12 kwietnia 2020

48. Bigamista - Agnieszka Płoszaj

Łódź.Mglisty, wiosenny poranek. W przypałacowym stawie na Księżym Młynie zostaje znalezione ciało młodego, wysportowanego mężczyzny. Przyczyna śmierci sportsmena zaskakuje śledczych Jakuba Karskiego i Tomasza Mielczarka. Sekcja zwłok wskazuje na działanie pewnego związku chemicznego, co dowodzi, że zabójca działał w przemyślany sposób. Policjanci wkraczają w świat sportu siłowego,aby poznać system pracy i zwyczaje trenerów personalnych.Tymczasem o Julię Bronicką, właścicielkę Bomboni Cafe, znów upomina się przeszłość. Tym razem z sukcesem. Julia za wiedzę o swojej rodzinie jest gotowa poświęcić wiele. Nie spodziewa się jednak, że los zażąda od niej najwyższej ceny. „Bigamista” to opowieść o charyzmie i walce o miłość. O tym, ile warte są słowa przysięgi i jaka jest cena za ich niedotrzymanie. 
 
Okładka: miękka
Ilość stron:610
Wydawnictwo: Novae Res 
 
Bigamista to powieść, która wciąga jak bagno. Nie mogłam się od niej oderwać i wiem jedno, że muszę cofnąć się do poprzednich książek Agnieszki Płoszaj i poznać wcześniejsze lisy Julii Bronickiej. 

"Bądź wierny aż do śmierci,
a dam ci koronę żywota"...
                                 Obj.2:10

Autorka przenosi nas do Łodzi, gdzie mieszka i posiada wraz z przyjaciółką kawiarenkę, Julia Bronicka. Kobieta ma powiązania z mafią, a jednak jest ukochaną śledczego Tomasza Mielczarka. Jej przyjaciółka, Ginger, związana jest z jego partnerem Jakubem Karskim. Ich życie po ostatnim burzliwym czasie wydaje się wracać do normy i nabiera stabilizacji. Do czasu... bowiem przeszłość znowu kładzie się cieniem na życiu Julii. Jej rodzice zginęli, kiedy była dzieckiem i jedynymi rodzicami, których zna są Hanna i Jerzy Broniccy, ciotka i wujek, a ich córka Magda jest jej siostrą. Tymczasem w przypałacowym stawie na Księżym Młynie zostaje znaleziony młody mężczyzna, a wszystko wskazuje, że popełnił samobójstwo i się utopił. Sekcja jednak temu przeczy, mężczyzna był trenerem na siłowni i wszystko wskazuje, że ... się ugotował. Przyjmował silne substancje spalające tłuszcz, które spowodowały jego śmierć. Sprawa zajmuje się Kuba Karski, podczas gdy Tomasz Mielczarek leczy przeziębienie. Na komisariacie zachodzą zmiany, które wyciągają mężczyznę z łóżka. Nowa miotła wprowadza nowe zasady, które są w niesmak Kubie i Tomkowi. Jednak sprawa, którą prowadza jest poważna i kiedy ginie kolejna trenerka w taki sam sposób, zaczyna się robić gorąco. Ślady prowadzą w przeszłość i łączą się ze sprawą zaginionego przed laty chłopca.
Julka pakuje się w tarapaty spotykając się rosyjskim mafiosem, pod niewiedze Tomasza. Jej życie jest zagrożone, a ona prze jak taran, aby w kocu poznać kulisy swej przeszłości....
Może to kosztować ją wiele, może nawet życie....

Bigamista to wciągająca opowieść o przeszłości, teraźniejszości i poszukiwaniu korzeni, to opowieść o miłości, przyjaźni i zdradzie. Wreszcie jest to opowieść pokazująca jak przeszłość kładzie się cieniem na teraźniejszości, a duchy przodków mszczą się za dawne winy. Niezwykle ciekawie napisana i pomimo jej sporej objętości czyta się ją na jednym wdechu. Polecam gorąco!

 
 

piątek, 28 lutego 2020

30. Zakochana w Barcelonie - Anna Wawrykowicz

Gosia, czterdziestoletnia wykładowczyni historii Hiszpanii, wyjeżdża na trzymiesięczne stypendium do Barcelony. Niedawno rozwiedziona, szuka możliwości spojrzenia na swoje dotychczasowe życie ze świeżej perspektywy i traktuje ten wyjazd jako szansę na nowy początek. Zbierając materiały na temat hiszpańskiej wojny domowej, przechadza się po Barcelonie, odkrywając przed czytelnikiem fascynujące elementy tego pięknego miasta – jego historię, zabytki, lokalne tradycje, a także kuchnię. Jednak w Barcelonie czekają na nią nie tylko turystyczne atrakcje, ale przede wszystkim niezwykli ludzie. Wśród nowych znajomych jest lekarz weterynarii Marc, wykładowczyni uniwersytecka Montse i przewodniczka miejska Laia. Spacery i rozmowy z nimi pozwalają Gosi poznać życie codzienne Katalończyków, ich radości i problemy. Być może to właśnie teraz nadszedł czas na prawdziwą przyjaźń, a może i miłość... 
 
Format: ebook
Wydawnictwo: Novae Res
 
Zamiast planowanej wkrótce podróży, anulowanej z powodu koronawirusa, zafundowałam sobie podróż sentymentalną w czasie i przestrzeni palcem po mapie :) Ponad dwadzieścia lat temu byłam na wybrzeżu Costa Brava i w Barcelonie w mojej podróży poślubnej. Teraz czytając Zakochaną w Barcelonie cofnęłam się w czasie do znanych miejsc i zatopiłam we wspomnieniach - było wspaniale!!!

Autorka przenosi nas, wraz z główną bohaterką Gosią vel Margą, do słonecznej Barcelony. Gosia jest wykładowcą historii Hiszpanii i wyjeżdża do Barcelony na stypendium w celu zbierania materiałów do pracy doktorskiej. Ta podróż to dla niej nie tylko połączenie pracy z przyjemnością, ale również oderwanie od codziennego życia. Gosia jest czterdziestoletnią kobietą po przejściach, która rozwiodła się z mężem i ma małą córeczkę Kasię, która została w Polsce z jej bratem i bratową. Wyjazd daje jej możliwość odetchnięcia i spojrzenia na swe życie z innej strony, liczy na nowy początek, a wyjazd jest tego doskonałym pretekstem. W Barcelonie wynajmuje pokój u Nurii, gdzie mieszka również inny stypendysta. Poznaje przemiłego sąsiada Marca, który w efekcie okazuje się gejem, jednak jest też fantastycznym przyjacielem, który pokazuje jej Hiszpanię z zupełnie innej strony. Ten wyjazd jest zupełnie inny niż jej poprzednie stypendium w Madrycie, gdzie niedojadała i spała w norze, nie mając żadnych znajomych. Teraz korzysta z życia i cieszy się drobiazgami. Los stawia na jej drodze Montse i Laię, w których zyskuje przyjaciółki i przewodniczki. Poznaje też polską parę, która odmieni jej życie...
 
Zakochana w Barcelonie to opowieść o Polce za granicą, ale tak naprawdę bohaterką drugoplanową jest Barcelona. Poznajemy to niezwykle barwne miasto, które porywa turystów swoimi niezwykłymi budynkami, miejscami, ich twórcami i historią. Autorka oprowadza nas po powszechnie znanych miejscach, ale również pokazuje nam zupełnie nieznane miejsca,  które fascynują. Chętnie zamieniłabym się z Gosią i spędziła cudowne trzy miesiące wędrują niespiesznie po ulicach Barcelony, kupując owoce w La Boquerie , pijąc kawę w maleńkich kafejkach, delektując się smakami i popijając moją ulubioną Sangrią. Ech, byłoby pięknie.... To była dla mnie niezwykła podróż sentymentalna, niezwykle przyjemna, bowiem Autorka ma lekkie i bardzo plastyczne pióro, które przemawia do wyobraźni. Polecam serdecznie!

Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

sobota, 4 stycznia 2020

4. Wielkie włoskie wakacje - Jolanta Kosowska

Czy można odnaleźć miłość, podążając śladem nieistniejących wspomnień? Klaudia i Karolina spędzają lato, podróżując po Włoszech. Pewnego dnia uwagę Klaudii, studentki historii sztuki, przyciąga piękna kołatka na bramie jednego z domów w Asyżu. Nieznana siła popycha ją w głąb podwórza i do wnętrza domu, gdzie jej oczom ukazuje się obraz z dymiącym Wezuwiuszem. Klaudia, choć nigdy nie była w Asyżu, jest pewna, że już kiedyś widziała ten obraz, podobnie jak cały dom i podwórze. Postanawia iść za głosem serca i odwiedzić Pompeje. Wkrótce okaże się, że w tę samą stronę podąża ktoś jeszcze, a dziewczyna słyszy jego kroki… Błękit nieba, lazurowe zatoki, oszałamiające krajobrazy, boskie smaki i zabytki architektury skrywające mnóstwo ludzkich historii – czego więcej trzeba, aby rozbudzić wszystkie zmysły? Jolanta Kosowska kolejny raz zabiera czytelników w fascynującą, nie tylko literacką podróż 
Okładka: miękka
Ilość stron: 292
Wydawnictwo: Novae Res
Premiera: 12 lutego 2020 

Miałam ogromną przyjemność przeczytać przedpremierowy egzemplarz najnowszej powieści Jolanty Kosowskiej "Wielkie włoskie wakacje". Dla mnie to podróż w czasie i przestrzeni do miejsc, które poznałam i pokochałam, bo Włochy uwielbiam i uwielbiam książki pani Kosowskiej, która również je kocha i umieszcza w swoich powieściach.Przy lekturze jednej z książek Autorki otrzymałam od niej płytę ze zdjęciami z Toskanii - dziękuję pani Jolu!!!!! Recenzje znajdziecie TUTAJ

Dla mnie, lektura Wielkich włoskich wakacji, to był powrót do znanych mi włoskich miejsc, ale również do miejsc, które muszę poznać. Takim szczególnym miejscem w tej książce jest Asyż, które umieszczam na liście miejsc do poznania, bowiem niestety tam nie dotarłam. Wspomniałam cudowna Toskanię, podążałam z bohaterami po Neapolu i jego okolicach, po niepowtarzalnym wybrzeżu Amalfi, czy też po niezapomnianej Wenecji. Wiele uwag i opinii Autorki wywołało uśmiech na mojej twarzy, bo przypomniało mi moje własne wrażenia. Ja, podobnie jak Kacper, wolę te boczne uliczki niż główne miejsca turystyczne, bo to one odkrywają prawdziwe oblicza Włoch i ich czar. Zapragnęłam dlatego odwiedzić Asyż i odnaleźć Dom Marcus, który mnie zaintrygował - może też wywrze na mnie takie wrażenie jak na Klaudii?


Wielkie włoskie wakacje to powieść o miłości, poszukiwaniu swego miejsca w życiu i na ziemi, to cudowna podróż do Włoch, które kocham. Śladami Klaudii, głównej bohaterki powieści, rusza były policjant Kacper, który na prośbę brata próbuje znaleźć właścicielkę pamiętnika, który pozostawiła na ławce. Czytając o jej wrażeniach z wakacji do Włoch i niebezpieczeństwie, które może jej grozić, Kacper postanawia ja odnaleźć i udaje mu się to.  Niezwykły pamiętnik połączy mężczyznę i kobietę, a ich losy nieodwracalnie się zmienią. 

Jestem zachwycona tą powieścią, pełną prawdziwych Włoch, ich smaków, zapachów, opowieści i przyjaznych ludzi. Włochy urzekają i zabierają kawałek serca, to moje miejsce na ziemi, gdzie odpoczywam i gdzie chciałabym żyć.  Dzięki Autorce mogę do nich wracać w jej powieściach, są takie prawdziwe i takie piękne - pani Jolu dziękuję za Pani książki i czekam na więcej !!!


poniedziałek, 9 września 2019

120. Tylko oddech - Magdalena Knedler

Choć Ninę i Izę dzieli duża różnica wieku, między tymi dwiema siostrami wytworzyła się szczególnie mocna i wyjątkowa więź. W niedalekiej przeszłości zdarzył się bowiem wypadek, który zostawił w ich psychice głębokie blizny i sprowokował pytania, na które do dziś żadna z nich nie poznała szczerej odpowiedzi. Aby spróbować je odnaleźć, kobiety ruszają razem w podróż przez Mazury, Mazowsze i Półwysep Helski. Ta wyprawa będzie niczym katharsis – rzuci nowe światło na ich przeszłość i pomoże spojrzeć z innej perspektywy na bolesne wydarzenia sprzed dwóch lat. Ale czy prawda, którą odkryją, pozwoli im w końcu odnaleźć spokój ducha i wyzwolić się od ciężaru przytłaczających wspomnień, żalu i wyrzutów sumienia? PIĘĆ DNI, TRZY KOBIETY, DWÓCH MĘŻCZYZN. JEDNO SPOJRZENIE I KILKA SEKUND DECYDUJĄCYCH O ŚMIERCI. 
format: e-book
Ilosć stron: 280
Wydawnictwo: Novae Res 

Wśród polskich pisarek, na mojej półce główne miejsce zajmują Hanna Kowalewska i Magda Knedler, to moje top of the top . Nigdy mnie nie zawiodły, nie piszą na akord, a ich powieści zawsze poruszają serce i dusze i na zawsze zapadają w pamięć. Lubię wracać do ich powieści, bo są na tyle głębokie, że zawsze odkrywam je na nowo - i to jest piękne!

Tylko oddech to niewielka objętościowo książka, która robi sieczkę z umysłu czytelnika poruszając bardzo mocny temat śmierci, wybaczenia, zdrady oraz wszelkich odcieni miłości.

Dwie siostry, Ninę i Izę, i ich poplątane losy znajdziecie w powieści Tylko oddech Magdy Knedler. Życie potrafi być piękne, ale bywa i okrutne. Jego wyroki są niezbadane, testuje naszą siłę woli i stawia przed nami wyzwania. Czasem decyzje, które trzeba podjąć są bardzo trudne i rania bliskie nam osoby - tak jak w tym przypadku.

Nina jest lekarzem internistą, ma męża, córkę i poukładane życie. Pozornie... bo w jej życiu pojawił się mężczyzna, który zdobył jej serce, Jednak ta miłość była miłością zakazaną, a jej ukochany zginął w wypadku, który spowodował jej mąż.... Od tego czasu nic już nie jest i nigdy nie będzie takie samo. Nina i jej mąż udają przed córką, że wszystko jest OK. Kiedy dziewczyna wyjeżdża na obóz, Nina wyjeżdża do matki na Mazury, to jej ucieczka od męża, domu, natłoku myśli. Matka mieszka w chatynce w lesie, a z nią mieszka siostra Niny, Iza, która nie może pozbierać się po śmierci męża, Szymona, w wypadku samochodowym. Minęło już prawie trzy lata, a ona nadal układa sobie życie na nowo. I spotkanie z nią jest dla Niny wyzwaniem, dużo je łączy, ale miedzy nimi jest również przepaść. Nadszedł czas, aby zmierzyć się z prawdą i porozmawiać z siostrą.
Ich spotkanie będzie bardzo dramatyczne, ale również oczyszczające.
Co okaże się silniejsze miłość siostrzana, czy miłość do mężczyzny? Taki test postawiło przed siostrami życie.

Tylko oddech to powieść niezwykle poruszająca, która po przeczytaniu tkwi nadal w umyśle czytelnika jak drzazga i skłania do przemyśleń. Co w życiu jest najważniejsze? Jak silne są więzi rodzinne i czego potrzeba, aby je poświęcić dla miłości? Pytań jest wiele, a odpowiedzi, każdy musi znaleźć sam w  swoim sercu, w swoim sumieniu. Magda Knedler nie ocenia pokazuje sytuację z wielu stron, a ocenę pozostawia nam, czytelnikom. 
Powieść jest piękna, mądra i bardzo głęboka i ja na pewno do niej wrócę, na spokojnie, w któryś z długich zimowych wieczorów.  I jestem pewna, że nadal zrobi na mnie wrażenie.....




Książka dostępna jest w formacie e-book na Legimi.pl

niedziela, 17 lutego 2019

32. Trzy razy miłość - Jolanta Kosowska

Nie wierzysz w miłość? Przeczytaj tę książkę!
Ona – spokojna, rozważna studentka medycyny, ceniąca sobie swoje poukładane życie. On – rozpieszczony jedynak z bogatego domu, któremu w głowie tylko sport i przyjemności. Dzieli ich niemal wszystko: poglądy, charaktery, styl życia... A jednak pewnego dnia połączy ich coś, od czego nie będą w stanie się uwolnić. Coś, co wyzwoli w nich emocje, jakich wcześniej nie znali i nie podejrzewali, że są do nich zdolni... Ta historia w niczym nie przypomina bajkowego scenariusza w stylu: poznali się, pokochali, pobrali, żyli długo i szczęśliwie. To opowieść o miłości, która rani, niszczy i zostawia bolesne blizny. Opowieść o ludziach, którzy nie potrafią żyć ani ze sobą, ani bez siebie. A kiedy dojdą do wniosku, że ta miłość to nie dar, tylko przekleństwo, zrobią wszystko, żeby ją zabić.


Okładka: miękka
Ilość stron:   300
Wydawnictwo: Novae Res

Miałam okazję przeczytać najnowszą powieść Jolanty Kosowskiej jeszcze przed premierą, a na okładce znajdziecie moją rekomendcję :)

Książki Jolanty Kosowskiej biorę "w ciemno" - pisze znakomicie, a każda jej powieść jest oryginalna, intrygująca i niepowtarzalna. I jeszcze jedno - znajduję w nich moją ukochaną Toskanię, która pojawia się czasem jako tło fabuły, a czasem tylko jako migawka, ale jest :)

 Trzy razy miłość to przepiękna opowieść o miłości na przekór wszystkiemu i na przekór czasowi. Dwoje ludzi, którzy spotykali się i rozchodzili, a ich miłość wciąż trwała, Zmieniał się otaczający ich świat, wiedli swoje życie, ale za każdym razem jak się spotykali, to czas zatrzymywał się, a wokół sypały się iskry. To nie była łatwa miłość, ale czy miłość jest łatwa??? Nie, miłość zawsze wymaga poświęceń, szczególnie wtedy kiedy jest prawdziwa...

Trzy razy miłość to powieść, która rozbija stopniowo umysł czytelnika na kawałki jak kamień lustro. Czytając wnikliwie sklejamy te kawałki i odpryski w nową całość, niedoskonałą, ale nadal magiczną. Tak samo jest z miłością, jeśli jest prawdziwa, to często rozrywa nasze serce na kawałki, a my kleimy je w całość, bo wierzymy w jej głębię. To pokazała w swojej najnowszej powieści Trzy razy miłość Jolanta Kosowska. To tutaj miłość odradza się jak feniks z popiołów i ginie w falach życia, by odrodzić się znowu i znowu.... aż do skutku. Jest ONA i ON, a między nimi pęknięcie w ziemi, rysa, która potrafi zmienić się w przepaść nie do przebycia, bądź w rów, który można przeskoczyć.Ta rysa rozdziela ich od siebie, ale tylko od nich zależy, czy uda im się pokonać przeciwności i połączyć....

Trzy razy miłość Jolanty Kosowskiej to opowieść o prawdziwej miłości, która nie daje się zniszczyć.




poniedziałek, 4 lutego 2019

24. Zakochane Trójmiasto - Daniel Koziarski, Małgorzata Warda i inni...

Ponoć miłość może się pojawić pod każdą szerokością geograficzną, ale czy nie jest tak, że niektóre miejsca sprzyjają jej w wyjątkowy sposób? Majestatyczny orłowski klif, tajemnicze jeziora i lasy Borów Tucholskich, słoneczna sopocka plaża, urokliwe zakątki gdańskiego Starego Miasta czy gwarny skwer Kościuszki w Gdyni – oto wymarzona sceneria dla pierwszej randki. A może długo oczekiwanego spotkania po latach? To właśnie w okolicach Trójmiasta (a czasem też z jego pomocą) odmieni się los bohaterów opowiadań z tego zbioru: zbuntowanej pary outsiderów po przejściach, samotnego autora powieści romantycznych, młodego mężczyzny zafascynowanego tajemniczą dziewczyną ze swoich snów czy perfekcjonistki, której życie w jednej chwili wymyka się spod kontroli. Nieważne, czy szukają miłości, czy przed nią uciekają – wszyscy w końcu znajdą tu coś, co stanie się początkiem nowego rozdziału w ich życiu. Bo jak się zakochać, to tylko nad morzem! 
Okładka: miękka
Ilość stron:  400
Wydawnictwo: Novae Res 

Zakochane Trójmiasto to antologia opowiadań, których tematem jest miłość i trójmiejskie plenery. Znajdziecie tutaj opowiadania znanych i lubianych polskich pisarzy:
https://zdrowie.tvn.pl/a/historia-i-recepcja-pojecia-milosci-agape


piątek, 2 listopada 2018

W labiryncie obłędu - Jolanta Kosowska

Wojciech Krzewiński jest wziętym psychoterapeutą. Stosuje niekonwencjonalne metody, które przysparzają mu zarówno zachwyconych pacjentów, jak i zagorzałych wrogów. Pewnego dnia tajemniczy przybysz z Włoch przekazuje mu wiadomość, że Karolina, dawna dziewczyna Wojtka, potrzebuje jego pomocy. Młoda, ale odnosząca już sukcesy malarka pracuje obecnie w Toskanii, na jesieni planuje dużą wystawę we Florencji i wydaje się ostatnią osobą, która mogłaby wymagać psychoterapii. Cała sprawa pachnie szytą grubymi nićmi mistyfikacją, mimo to Wojtek postanawia pojechać do hotelu, w którym miała zatrzymać się Karolina. Niedługo potem zaczynają mnożyć się pytania bez odpowiedzi.
 
Okładka: miękka
Ilość stron:  270
Wydawnictwo : Novae Res 
 
Ostatnio nawiązałam kontakt z panią Jolantą Kosowską i miałam przyjemność zrecenzować Niepamięć. Teraz otrzymałam egzemplarz W labiryncie obłędu z dedykacją i płytą ze zdjęciami mojej ukochanej Toskanii.
 

Włochy to kraj, który mnie fascynuje, a Toskanię pokochałam całym sercem. Poszukuję powieści z Toskanią w tle, zaczytuję się i wspominam. Dzięki pani Jolancie poznałam inne oblicze tej krainy - poznałam psychodeliczną Toskanię. Autorka pokazała, jak piękno może zmienić się koszmar, a cudowne wspomnienia w dramat. Wystarczy, że znajdzie się ktoś, kto bardzo umiejętnie będzie oddziaływał na ludzką psychikę. Czasem zestawienie zdarzeń sprawia, że mamy wrażenie, ze oszaleliśmy. Tak poczuła się bohaterka powieści W labiryncie obłędu. malarka Karolina Bielawska.

Karolina to bardzo utalentowana i nieco ekscentryczna malarka. Na jednym z wernisaży poznała znanego psychoterapeutę, Wojtka. Coś ich do siebie przyciągało i w końcu zostali parą. Sielanka trwała przez jakiś czas, a potem ich związek rozpadł się, ponieważ psychoterapeuta postanowił wziąć pod uwagę podejście d pracy swojej partnerki. Otóż Karolina pracując starała się wczuć, wejść w skórę postaci, które malowała. Wojtek zaczął wcielać się w swoich pacjentów, robił nacięcia na skórze, brał narkotyki, aż wreszcie zaczął pić jak alkoholik. W amoku rzucił w Karolinę butelką, a sam poharatał się szkłem i wylądował w szpitalu. Dla kobiety to było za dużo i odeszła, przestała odbierać telefony i wyjechała do Toskanii, gdzie malowała akwarele do przewodnika. Pisywała maile do Wojtka i zdawała relacje ze swoich działań. Aż do pewnego dnia, kiedy w jego gabinecie pojawił się nieznany mężczyzna i powiedział, że Karolina potrzebuje jego pomocy. Kobieta zachowywała się jakby miała rozdwojenie osobowości, robiła rzeczy, o których nie pamiętała i była coraz bardziej przerażona tym, co się z nią dzieje. Zamknęła się w sobie i próbowała popełnić samobójstwo. Wojtek postanowił jej pomóc, jednak szybko przekonał się, że nie będzie to takie proste.Zaczął mieć wątpliwości, co do swoich działań, aż skonsultował przypadek ze swoim profesorem. To co usłyszał otworzyło mu oczy... Czy Karolina naprawdę jest chora, czy też komuś bardzo zależy na tym, aby tak się czuła? Odpowiedź na to pytanie uruchomiła lawinę zdarzeń....

W labiryncie obłędu to powieść, która miesza czytelnikowi w głowie, intryguje i przyciąga jak magnes. Nie sposób jej odłożyć przed finale, bo stale w głowie pojawia się pytanie, co dalej.... Na tle urokliwej Toskanii dzieją się rzeczy, które wprawiają w osłupienie i przerażają. Cudowne miejsca nagle nabierają zupełnie innego wymiaru, krwawego, brutalnego, choć nadal artystycznie pięknego. Czy wyobraźnia Karoliny pod wpływem Toskanii tak bardzo się zmieniła? Jak ta piękna kraina wpłynęła na jej psychikę i zachowanie? Wydawać by się mogło,m że odmieniła ją diametralnie, ale czy to miejsce, czy ludzie wpłynęli na jej działania i postrzeganie siebie? Ludzki umysł jest tajemniczy i nieodgadniony, a jego zachowania są nieprzewidywalne. Można manipulować ludzką psychiką wprawiając człowieka w przerażenie.... Ale pamiętajcie, że Toskania to również fantastyczne miejsca, urokliwi ludzie i rewelacyjne jedzenie. Spójrzcie poniżej na piękne zdjęcia pani Jolanty, które pokazują urok tej krainy. Ja serdecznie dziękuję za podróż po Toskanii, jakiej nie znałam, choć odwiedziłam San Gimigiano - pani Jolanto to była fascynująca lektura!





 
 
 

piątek, 7 września 2018

Niepamięć - Jolanta Kosowska

Niepamięć… To dar czy przekleństwo? Jak to jest obudzić się w zupełnie innym świecie? Nie pamiętać swojego imienia, nazwiska, nie mieć żadnych wspomnień, żadnego punktu zaczepienia w przeszłości? Czy można żyć w poczuciu braku tożsamości, w rzeczywistości, której nijak nie jest się w stanie zrozumieć? Śpiączka podzieliła życie Katarzyny na dwie części. W pierwszej kochała i była kochana, o jej uczucia rywalizowało dwóch mężczyzn. W drugiej uczy się żyć od nowa. W pewnym sensie ma szansę na drugie życie, jest jakby stworzona na nowo, taka sama, a zarazem zupełnie inna. Stopniowo powracają pojedyncze wspomnienia, lecz są one niespójne i nielogiczne, nie układają się w całość. Obrazy z przeszłości mieszają się z teraźniejszością, luki w pamięci uzupełniane są konfabulacjami, niepewności towarzyszy narastający lęk, przeradzający się w paniczny strach. Czy Katarzyna przypomni sobie poprzednie życie? A może to drugie życie wydaj jej się lepsze ? 
 
Okładka: miękka
Ilość stron: 480
Wydawnictwo: Novae Res 
 
Niepamięć to pierwsza książka Jolanty Kosowskiej, którą miałam okazję przeczytać i wiem jedno - na pewno nie ostatnia! Podoba mi się styl pisania pani Kosowskiej i na pewno sięgnę po jej powieści z Toskanią w tle. Niepamięć to powieść psychologiczno-obyczajowa, która uzmysławia nam, co oznacza utrata pamięci. Przekleństwo, czy szansa na nowe życie? O tym przekonała się głowna bohaterka, Katarzyna.

Katarzyna to kobieta samodzielna, ale również samotna i doświadczona przez życie. Straciła cała rodzinę i jej jedynym wsparciem jest teraz przyszywana babcia Wanda. Katarzyna robi wrażenie na mężczyznach, jest piękną kobietą, lekarką, a jednak jej życie wcale nie jest usłane różami. Większość życia była rozdarta pomiędzy dwóch mężczyzn, którzy wpłynęli na jej życie i decyzje. Decyzje, nie zawsze dobre.... Michał i Roman - dwa różne światy. Obaj kochają ją miłością wręcz obłędną i mają świadomość obecności tego drugiego. Po rycersku walczą, ale oczekują decyzji Katarzny. 
Katarzynie bliższy jest Michał, a jednak zrządzeniem losu wybiera życie u boku Romana, ten drugi usuwa się w cień i rzuca w wir pracy. Z czasem ścieżki Romana i Michała się przecinają i stwierdzają, że Katarzyna zniknęła z życia ich obu... Udała się na spotkanie z Michałem i nigdy na nie nie dotarła, zresztą tak jak i on - nie wiedział o nim. Gdzie zatem się podziała? Rozpoczynają się poszukiwania tej młodej kobiety. Ślady prowadzą do słonecznej Chorwacji, do młodej kobiety, która ma skutek wypadku straciła pamięć. Czy to Katarzyna? Michał podąża śladem ukochanej i w końcu ją odnajduje, jednak ich życie już nigdy nie będzie takie samo....

Niepamięć to powieść piękna, wzruszająca, ale również przerażająca. Jak czuje się kobieta, która straciła pamięć i budzi się w obcym miejscu, kraju, nie znając języka? Na pewno było jej bardzo ciężko i w tych ciężkich chwilach była sama, zdana tylko na siebie. Jednak osobowość Katarzyny sprawiła, że znaleźli się wokół niej dobrzy ludzie, którzy pomogli jej odzyskać równowagę i zbudować na nowo życie. Czy niepamięć okazała się dla niej stratą, czy szansą? Przeczytajcie i przekonajcie się sami! 

Niepamięć to powieść, która skłania do refleksji i zastanowienia się nad własnym życiem i priorytetami. Stawia przed nami pytania, na które sami musimy sobie odpowiedzieć. To książka, która pozostaje w umyśle czytelnika jeszcze długo po jej odłożeniu. Na mnie zrobiła duże wrażenie - polecam serdecznie!

 
 
 

wtorek, 12 czerwca 2018

Internat - Izabela Degórska

Pożerasz książki? Uważaj! Ta książka może pożreć ciebie!
Wiktoria, studentka socjologii, ze zdziwieniem obserwuje fascynację młodych dziewcząt starą powieścią Internat, której czytelniczki tworzą subkulturę – przebierają się za bohaterki, spotykają na zlotach, są aktywne w mediach społecznościowych. Wiktoria postanawia napisać na ten temat pracę magisterską, a jako rzetelna studentka chce zacząć od poznania treści Internatu. Niestety, odkąd wzięła do rąk egzemplarz książki, jest uwięziona w powieściowym świecie, w ciele powszechnie nielubianej szesnastoletniej Anny Wolf. Szkołę z internatem otacza nieprzepuszczalna bariera, piętra i ludzie czasami znikają, a wszystkie zdarzenia powtarzają się w rocznej pętli. Kiedy Wiktoria odkrywa tajemnicę zaginionych wcześniej czytelniczek, jest już pewna, że ucieczka z Internatu to kwestia życia lub śmierci.
 
Okładka: miękka
Ilość stron:  364
Wydawnictwo: Novae Res  
 
 Uwielbiam czytać książki, przeróżne i pochłaniam ich straszliwe ilości. Niektóre przechodzą bez echa, a niektóre robią na mnie ogromne wrażenie i pochłaniają bez reszty. Chyba każdemu czytelnikowi zdarzają się chwile, że fabuła tak nas pochłania, że zupełnie odrywamy się od rzeczywistości i tego co nas otacza. A jak byście się czuli, gdyby to powieść was pochłonęła i wcieliła w jednego ze swoich bohaterów - przyznam, że dla mnie to przerażające....
 
Przekonała się o tym bohaterka powieści Izabeli Degórskiej Internat, Wiktoria. Ta młoda studentka psychologii obserwowała fascynację młodych dziewcząt powieścią Internat. Młode dziewczyny identyfikują się z bohaterkami, tworzą swoistą subkulturę naśladując bohaterki i wydarzenia z Internatu. Jakaś magiczna siła łączy je w jedno, są aktywne w mediach, na zlotach, tworzą wręcz sektę wielbicielek Internatu. To niepojęte w XXI wieku, gdzie panują zupełnie inne realia. Wiktoria postanowiła sama przekonać się, co ta książka w sobie ma i napisać na ten temat pracę magisterską.
 
Studentka wzięła do rąk egzemplarz Internatu i przepadła.... Została wchłonięta przez powieść i wcielona w ciało jednej z bohaterek, mało sympatycznej szesnastoletniej Anny. Z czasem okazuje się, że książka pochłonęła nie tylko ją. W rocznych cyklach znikają kolejne czytelniczki tej powieści - magia? czary? Wiktoria musi się dowiedzieć, co się dzieje i wydostać z zamkniętego świata powieści, póki jeszcze nie jest za późno. Czy jej się to uda?
 
Izabela Degórska napisała bardzo oryginalną i zapadającą w pamięć powieść, gdzie świat realny i literacki stapiają się w jedno dostarczając czytelnikom całą feerię wrażeń.  Przeczytałam z zaciekawieniem i fascynacją, ale i z lekką nutką niepokoju. Nie jestem Alicją i jakoś nie specjalnie chciałabym zostać pożarta przez książkę... szczególnie przez thrillery, które bardzo często czytam :) :) :) Internat to powieść, która intryguje i warto poświęcić jej swój czas i uwagę - polecam !



 
 
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...