Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wierzchowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wierzchowska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 sierpnia 2020

116. Po nowe życie - Weronika Wierzchowska

Po zakończeniu drugiej wojny światowej trzy dziewczyny z 1. Samodzielnego Batalionu Kobiecego przemierzają na ciężarówkach, furmankach, konno i piechotą miasta i wsie Dolnego Śląska. Celem wyprawy jest Zalipie Dolne koło Lubania, gdzie platerówki mają się osiedlić. Podróż obfituje w przygody i niebezpieczeństwa. Trwa akcja przesiedleńcza. Na Ziemie Odzyskane napływają osadnicy z Kresów, szukając nowego miejsca do zamieszkania. W tych niespokojnych czasach trudno uniknąć spotkania z niemieckimi partyzantami i maruderami, bandami szabrowników i sołdatami z Armii Czerwonej. Pomimo wielu przeszkód nowo przybyli mieszkańcy próbują powrócić do normalności. Po nowe życie to powieść przygodowo-obyczajowa rozgrywająca się na polskim Dzikim Zachodzie w 1945 roku. Realia Polski powojennej zostały opisane z dbałością o szczegóły historyczne i tło obyczajowe. Warto poznać bohaterki, które nie dają sobie w kaszę dmuchać! 
 
Okładka: miękka
Ilość stron: 304
Wydawnictwo: Szara Godzina 
  
Po nowe życie to nowa, godna uwagi pozycja na księgarskich półkach. Weronika Wierzchowska serwuje nam opowieść o powojennej Polsce, o repatriantach, zasiedlaniu Ziem Odzyskanych, o zwyczajnej rzeczywistości wielu ludzi.

Wojna to straszny czas dla wszystkich, jednak czasy powojenne okazały się dla ludzi równie trudne. Rdzenni mieszkańcy ziem nagle musieli opuścić swe domy i szukać nowego miejsca zamieszkania, a na nich miejsce byli przesiedlani inni. Żadna ze stron nie czuła się u siebie.... Nie czuli się równie bezpiecznie, bo wokół nadal pełno było Niemców, jeszcze gorszych od nich czerwonoarmistów, a do tego stada szabrowników. To były trudne czasy.
I w tyc powojennych czasach, na pace zdezelowanej ciężarówki jadą do wolnej Polski trzy platerówki, dziewczyny z I Samodzielnego Batalionu Kobiecego - podporucznik Anna Hartman, kapral Janka Barska i szeregowa Stasia Wróbel. Ich celem jest Zalipie Dolne koło Lubania, jednak najpierw lądują w Bolesławcu, gdzie docierają kolejne transporty  nowymi mieszkańcami. Dziewczyny muszą zmierzyć się męską dominacją i znowu udowadniać swoją wartość. Jednak są silne, odważne i nie boją się wyzwań.Ich podróż jest niebezpieczna, ale i ciekawa. Dziewczyny też czeka nowe życie, nowe znajomości, nowe miłości i wielkie zmiany w życiu.

Po nowe życie to barwnie opisana opowieść o Polsce, jej losach i mieszkańcach, o walce o nowe, lepsze życie. Autorka w barwny i zabawny sposób pokazuje trudy podnoszenia się kraju po wojnie, jego dobudowę i codzienną walkę o lepszy byt. Mimo,że wojna się skończyła, to dla zwykłych ludzi ona nadal trwa i jest jeszcze cięższa, bo walczą o siebie, z przeciwnościami losu, ale i z innymi ludźmi. Trzy mądre i odważne kobiety pokazują nam ówczesną rzeczywistość w sposób niezwykle obrazowy, z dbałością o szczegóły i ówczesne realia. To książka, którą pochłania się błyskawicznie, z ciekawościąi dużą przyjemnością - polecam serdecznie!


 

niedziela, 5 lipca 2015

Ekstrakt z kwiatu orchidei - Weronika Wierzchowska

Gdy świat wali się nam na głowę, trzeba brać sprawy w swoje ręce. Siostry Mazur zakładają „babską” firmę. W odremontowanej XIX-wiecznej fabryce razem z grupą pracownic rozpoczynają wytwarzanie kosmetyków. Wkraczają w bezwzględny świat brutalnej walki z konkurencją. Mimo to sukces wydaje się być na wyciągnięcie ręki. Beata Mazur odkrywa jednak, że ukochany mąż od dawna ją zdradza. Jej młodsza siostra, Aneta, z kolei biernie obserwuje rozpad swojego małżeństwa, a ich najbardziej zaufana pracownica i podpora całej firmy, Dorota, staje się ofiarą ataków dawnego partnera.  Życie zarówno osobiste, jak i zawodowe całej trójki może w każdej chwili runąć w gruzy. Ostatnia nadzieja w ekstrakcie z kwiatu orchidei – brakującym składniku odmładzającego kremu. Trzeba tylko zdobyć go na czas…

Ilość stron: 376
Format: e-book
Wydawnictwo:  Prószyński i Spółka

Trzy kobiety, każda inna, ale łączy je jedno - firma kosmetyczna Stella Beauty. 
Beata jest prezeską firmy, wybuchową i dynamiczną. Ma męża i synków. Pilnuje, aby firma kręciła się i pilnuje swej roztrzepanej siostry. Franek, mąż Beaty, ma swoją firmę budowlaną. 
Aneta, siostra Beaty, jest technologiem, opracowuje receptury kosmetyków. jest przy tym roztrzepana i stale gubi notatki i notebooka. Jej mąż jest informatykiem, który pracuje za granicą, a ich małżenstwo chyli się ku upadkowi.
Dorota kieruje produkcją i pilnuje pracownic, aby wszystko działało. Dziewczyny lubią plotkować i palić papierosy. Jednak tak naprawdę stale ucieka przed swoim "byłym", który mobbingował ją i zastraszał. W końcu uciekła i się od niego uwolnila. Chyba....

Siostry Mazur, Aneta i Beata, oraz kierowniczka produkcji Dorota to dobrane trio, które stara się rozkręcić firmę kosmetyczną, która opracowuje receptury i produkuje kosmetyki dla innych firm. Teraz są zleceniobiorcą, ale marzy im się własna marka o wysokiej jakości. Na razie to tylko marzenia..... Konkurencja korzysta z ich wiedzy i stara się zniszczyć firmę. Dochodzi do kradzieży notebooka Anety, a na rynku pojawiają się jej produkty pod marką Pierwiosnka.
Tymczasem, żeby tego bylo mało, kobiety znajdują w ukrytym pomieszczeniu na terenie firmy trupa kobiety. Do akcji wkracza policja. 
To nie koniec problemów, do zamówionej partii kosmetykow brakuje składników - roztrzepana Aneta zapomniała ich zamówić..... Ekstrakt z orchidei postanawiają wyprodukować same. I ten składnik odmienia ich firmę i życie każdej z nich, nieodwracalnie....

Ekstrakt z kwiatu orchidei to świetna babska literatura. Zabawna, a przy tym bardzo prawdziwa - samo życie :) Dowcipna i intrygująca. Widać przygotowanie do tematu związanego z branżą kosmetyczną i technologiami produkcji, czytałam z wielkim zaciekawieniem. Wprowadzenie wątku kryminalnego, okraszonego nutami romansu i mobbingu dodało powieści barw. Książka Weroniki Wierzchowskiej jest bardzo oryginalna, a przy tym lekko i sympatycznie napisana. Polubiłam zwariowane bohaterki książki i żal mi było się z nią rozstawać. Spędziłam miło czas z siostrami Mazur - i Wam również polecam!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...