Pokazywanie postów oznaczonych etykietą macomber. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą macomber. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 grudnia 2021

155/2021 Kochany Święty Mikołaju - Debbie Macomber

List napisany do Świętego Mikołaja może przynieść nadzieję, miłość i niespodziewane zmiany w życiu. Bez względu na to, ile masz lat i czy wierzysz w magię świąt! Lindy Carmichael wraca na Boże Narodzenie do rodzinnego domu w niewesołym nastroju. Mężczyzna, którego uważała za „tego jedynego”, zdradził ją z jej najlepszą przyjaciółką. W wymarzonej pracy jest niedoceniana, a każdy nowy projekt idzie jej gorzej od poprzedniego. Nic nie układa się tak, jak powinno do czasu, aż Lindy natrafia na pudełko pełne listów do Świętego Mikołaja, które pisała jako dziewczynka. Zachęcona przez matkę postanawia wrócić do tradycji z dzieciństwa. Nie spodziewa się, że w cudowny sposób jej dorosłe marzenia zaczną się spełniać.

Okładka: miękka
Ilość stron: 216
Wydawnictwo: Rebis

Kiedyś zaczytywałam się w powieściach Debbie Macomber, a teraz podsuwam je mojej mamie, która jest nimi zachwycona. Autorka pisze niezwykle klimatyczne powieści dla kobiet, które wzruszają, bawią, ale i skłaniają do refleksji.

Kochany Święty  Mikołąju... tak dzieci rozpoczynają swoje listy do Mikołaja z prośbą o prezenty. Takie listy pisała co roku bohaterka powieści Lindy Carmichael, ale już o tym nie pamięta. Dorosła, mieszka i pracuje w Seattle, ale jej życie nie jest usłane różami. Rozstała się z chłopakiem, straciła najlepszą przyjaciółkę, a w pracy musi udowadniać swoją wartość, bo zajęła miejsce innej osoby. Ciężko tak żyć... Kiedy przyjeżdża na święta do domu, postanawia odpocząć i oderwać się od swej codzienności. Doskonale się czuje w domu u boku kochanych rodziców i brata i jego rodziny. Mama pokazuje jej przechowywane do dziś listy do Mikołaja. Kiedy Lindy czyta je okazuje się, że Święty spełnił praktycznie wszystkie jej życzenia, a mama namawia, żeby i w tym roku napisała taki list. Lindy traktuje to jak żart, ale wieczorem pisze swój dorosły list do Mikołaja. I napędza świąteczną machinę, bo jej życzenia zaczynają się spełniać :) O co poprosiła Mikołaja? Sami przeczytajcie! 

Życzę Wam tak doskonałej zabawy, jaką sama miałam czytając tę książkę.
 Dobra zabawa gwarantowana, a wszystko w klimacie świąt :)




sobota, 11 kwietnia 2015

Zielony zakątek - Debbie Macomber

Cedar Cove to malownicze miasteczko nieopodal Seattle. Mieszkańcy kochają się, nienawidzą, zdradzają i rozchodzą jak wszędzie. Mają sekrety i marzenia. Tylko że tutaj nikt nie jest anonimowy. Ktoś zawsze pomoże ci rozwiązać problem, nawet gdy tego nie chcesz. Mary Jo Wyse jest samotną matką. Prowadzi spokojne życie, ale nieoczekiwanie musi zmierzyć się z problemem, który ją przerasta. Ojciec jej córeczki zapowiada sądową walkę o opiekę nad dzieckiem, chociaż jeszcze niedawno zaprzeczał ojcostwu. Mary Jo zrobi wszystko, by nie stracić rodzicielskich praw. Brat Mary Jo, Linc, cieszy się szczęściem w małżeństwie z Lori. Jednak ich udany związek jest komuś solą w oku. I to na tyle, że zacznie się od intryg, a skończy na groźbach. Trudne chwile przeżywają Rachel i Bruce Peytonowie. Rachel nie może znaleźć wspólnego języka z pasierbicą, dlatego decyduje się na rozpaczliwy krok. A to tylko niektóre problemy, z którymi muszą się uporać mieszkańcy tego na pozór spokojnego miasteczka.

Okładka: miękka
Ilość stron: 464
Wydawnictwo :  MIRA Harlequin
Cykl:   Cedar Cove

Jeśli ktoś lubi ksiązki Debbie Macomber, na pewno lubi i świetnie zna bohaterów jej powieści z Cedar Cover niedaleko Seattle. Cykl Zatoka Cedrów cieszy się rosnącą popularnością wśród czytelników. Ja chętnie sięgam po kolejne tomy tego ciepłego i wzruszającego cyklu. Jak zwykle spotykam znanych i lubianych bohaterów. Tym razem w Cedar Cove poznajemy perypetie kilku młodych par :)

Mary Jo Wyse jest samotna matką, wychowującą maleńką Noelle. Kobieta wynajmuje połowę domu od Macka, między nimi iskrzy i coś ich do siebie przyciąga. Mary Joe nie chce wpakować się w kolejny związek po nauczce z ojcem Noelle. Łączy ich nie tylko miejsce zamieszkania, ale i tajemnica, którą próbują rozwiązać. Otóż Mary Jo znalazła w jednym z pokojów pod podłogą plik listów z czasów wojny, które pisał Jacob Dennison do swej ukochanej, Joan. W pewnym momencie korespondencja się urywa, a Mary Jo i Mack chcą sie dowiedzieć jak potoczyły się dalsze losy mieszkanki ich domu. Czy uda im się rozwiązać tę zagadkę? Jak poukładają się ich dalsze losy?

Również w Cedar Cove osiedlił się Linc, brat Mary Jo, który wziął ślub z Lori. Uwielbia swoją młodą żonę, jednak jej ojciec nie akceptuje tego związku i robi wszystko, aby im utrudnić życie.

Nieciekawie układa się również w małżeństwie Rachel i Bruce'a Paytonów. Córka Bruce'a, Jolene, nie akceptuje ich związku. Sprawa komplikuje się, kiedy okazuje się, że Rachel jest w ciąży....

Jak widzicie w Cedar Cove wiele się dzieje,  a to tylko szczyt góry lodowej, która tam znajdziecie. W Cedar Cove znajdziecie miłość, nienawiść, przyjaźń i tajemnice. Ludzie tutaj przybywają, osiedlają się, zakochują, a potem różnie bywa. Życie układa dla nich elementy swojej układanki, czasem te radosne, a czasem smutne. Zachęcam do sięgnięcia po książki z cyklu Cedar Cove, nie zabraknie w nich wzruszeń i emocji. Debbie Macomber potrafi przyciągnąć czytelnika, jej książki są bardzo prawdziwe. Są ciepłe, wzruszające, choć nie zawsze kończą się happy endem. Przekonajcie się sami, a ja już czekam na kolejny tom - "Dom nad zatoką " :)

wtorek, 2 kwietnia 2013

Pensjonat wśród róż - Debbie Macomber

Miłośniczki Roku w Poziomce, Domu nad rozlewiskiem i Pensjonatu Sosnówka zakochają się w tej pełnej ciepła oraz pozytywnej energii powieści o życiu w małym amerykańskim miasteczku.
Gdy Jo Marie Rose po śmierci męża – żołnierza w Afganistanie postanawia opuścić Seattle i poprowadzić dom gościnny na prowincji, ostatnią myślą, jaka może jej przyjść do głowy, jest ta, że znajdzie swoje miejsce na ziemi, a ludzie, którzy są nieszczęśliwi, nauczą ją być szczęśliwą. I że na miłość nigdy nie jest za późno. Bo życie zawsze daje drugą szansę.

Okładka:  miękka ze skrzydełkami
Ilośc stron:  392
Wydawnictwo:  Wydawnictwo Literackie
Premiera:  marzec 2013

Zawsze chętnie sięgam po ciepłe i wzruszające powieści Debbie Macomber. Tym razem celowo zostawiłam sobie ją na Święta i spędziłam pasjonujące popołudnie z mieszkańcami Różanego Pensjonatu. Zachwyciła mnie ciepła i sympatyczna atmosfera tego niezwykłego miejsca, wrażliwa właścicielka i niezwykli goście.

Jo Marie Rose, po śmierci męża, komandosa, kupuje uroczy pensjonat. Przeprowadza się i chce ułożyć sobie życie. Dom emanuje spokojem i ciepłem, a własnie tego potrzeba Jo Marie. Pomimo, że kobieta jest bankowcem i nie  ma pojęcia o prowadzeniu pensjonatu, spotyka na swojej drodze wielu życzliwych ludzi, którzy służą jej radą i pomocą. Także dwójka jej pierwszych gości pozostawia pozytywne wrażenie.
W "Różanym Pensjonacie" spotyka się trójka ludzi po przejściach, których pobyt w tym niezwykłym miejscu odmienia. Zarówno właścicielka, jak i Abby oraz Josh, przybywają do tego magicznego miejsca pełni rozgoryczenia, frustracji i smutku, a wyjeżdżają pełni wiary w przyszłość, szczęśliwi.
Jo Mary odnajduje w swoim pensjonacie spokój i spotyka wielu przyjaciół, a nawet nowego domownika - psa, Włóczęgę. Josh, po latach, godzi się z ojczymem, i odnajduje bratnią duszę. Abby przekracza granicę żalu i bólu po stracie przyjaciółki, uzyskuje też rozgrzeszenie i wybaczenie ze strony jej rodziny. Spotyka  swojego dawnego chłopaka, z którym wraca do domu.
Różany Pensjonat to miejsce magiczne - jeśli jesteś smutna/y, zmartwiona/y - sięgnij po tę ciepłą i wzruszającą powieść, a  słońce znowu wyjrzy zza chmur!

Debbie Macomber ma niezwykły dar poruszania serca czytelników. Tworzy klimatyczne, ciepłe opowieści - zwyczajne, z życia wzięte, ale mimo tego magiczne, pełne uczuć i emocji. Jej barwny i plastyczny język sprawia, że powieść trudno odłożyć przed jej zakończeniem. Na przemian w oku kręci się łza i na twarz wypływa uśmiech. Serce ściska się, kiedy wraz z Abby przeżywamy wypadek i śmierć jej przyjaciółki oraz kiedy oglądamy ogrom jej żalu i wyrzutów sumienia. Z ciekawością śledziłam batalię pomiędzy Richardem i Joshem, podziwiałam go za jego spokój i opanowanie - zostało to wynagrodzone. Osiągnął spokój i wybaczył, a w nagrodę spotkał na swojej drodze niezwykłą kobietę. Mam nadzieję, że to nie koniec opowieści o mieszkańcach Pensjonatu i po cichu trzyma kciuki za Jo Mary i Marka - z tego musi coś być :)
Zachęcam was z całego serca po sięgnięcie po "Pensjonat wśród róż" - znajdziecie tutaj miłość, ciepło i wszechogarniający spokój. To świetna, relaksująca lektura - niektórzy powiedzą "czytadło", a ja powiem "dobra książka"!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...