Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chattam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chattam. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 stycznia 2017

Niech będzie wola twoja - Maxime Chattam

Witamy w Carson Mills, małym miasteczku na Środkowym Zachodzie, otoczonym polami maków i lasami, a w eleganckich domach mieszkają ludzie, którzy się znają. Byłby to prawdziwy raj na ziemi, gdyby nie Jon Petersen. Najgorszy z ludzi, którego boi się sam diabeł. Pewnego dnia wasze drogi się skrzyżują. A wtedy… niewątpliwie obudzi się w nim pragnienie, by zniszczyć to, co w was dobre… Maxime Chattam manipuluje nami od początku do końca tej niepokojącej historii, której zakończenie jest równie nieoczekiwane, co spektakularne.

Okładka: miękka
Ilość stron: 304
Wydawnictwo: Sonia Draga

Maxime Chahttam jest jednym z pisarzy, po których książki sięgam „w ciemno”. Nie potrzebuję rekomendacji, ani blurbów, które mają mnie zachęcić do przeczytania – po prostu wiem, że będzie to kolejna znakomita książka w jego wydaniu. Autor potrafi w bardzo specyficzny sposób tworzyć nastrój grozy w swoich książkach, sprawia, że włos jeży się na głowie, a koniec trudno przewidzieć. Jego wyobraźnia zdaje się nie mieć granic, a jego powieści przerażają.

„Niech będzie wola twoja” to książka inna niż pozostałe tego Autora. Mało w niej dialogów, to bardziej opowieść narratora niż typowa powieść. I przyznam, ze trochę tych dialogów mi brakowało, chwilami było ciężko przedrzeć przez dramatyczną opowieść przedstawianą zwartym tekstem. A jednak czym dalej, tym bardziej nie mogłam się od niej oderwać.

Autor przeniósł nas do małego miasteczka na zachodzie Ameryki o nazwie Carson Mills. Wszyscy się tutaj znają, a życie toczy się według utartych standardów. Malownicze krajobrazy i sielankę tego miejsca burzy niezwykły mieszkaniec, Jon Petersen. Człowiek o duszy diabła, którego obawiają się okoliczni mieszkańcy. Niezwykle brutalny, gniewny i porywczy człowiek. Chęć niszczenia jest w nim tak wielka, że co jakiś czas wybucha z ogromną siłą. Na początku cierpiały na tym zwierzęta, kopce mrówek, które z upodobaniem niszczył, aż przeniósł swe chore zainteresowania na ludzi. Najpierw zmaltretował kolegę, który go zaczepił, potem brutalnie zgwałcił własną ciotkę, maltretował zarówno własną żonę jak i syna - ruszyła lawina zdarzeń z jego udziałem….

Kiedy jednak w pobliżu miasteczka dochodzi do brutalnego mordu, oczy policji zwracają się w jedną stronę. Czy to Jon Petersen jest winien, czy tylko zasiał ziarno zła w swym miasteczku? Przeczytajcie!

„Niech będzie wola twoja” to opowieść nieprzewidywalna, mroczna i pełna tajemnicy oraz przemocy. Koło akcji toczy się początkowo ospale, by z czasem ruszyć z kopyta i porwać czytelnika w najmroczniejsze zakamarki ludzkiej duszy. Chattamowi udało się po raz kolejny zaskoczyć mnie i przerazić. Nikt nie rodzi się na wskroś zły, ale otaczający go ludzie wpływają na to, jakim się staje dorastając. Pamiętajmy o tym, że to my stajemy się wzorcem dla naszych dzieci….

„Niech będzie wola twoja” to wstrząsający kryminał z niebanalnym finałem, który okazuje się zupełnie nieprzewidywalny. To powieść, która wstrząsa, ale również skłania do refleksji. To swego rodzaju studium zła. Zła skumulowanego w ludzkim ciele.

Jeśli lubicie powieści z dreszczykiem, pełne mrocznej tajemnicy, zawikłanych ludzkich losów i poczynań, to powieści Maxime’a Chattama na pewno trafią w wasz gust – polecam szczerze!



sobota, 4 stycznia 2014

Plugawy spisek - Maxime Chattam

Seria bestialskich morderstw wstrząsa Francją. Uznawszy wreszcie swoją bezsilność, żandarmeria paryska decyduje się poprosić o pomoc emerytowanego kryminologa, Richarda Mikelisa. Dołącza on do trojga śledczych: Alexisa Timée, Ludivine Vancker i olbrzymiego Segnona.Detektywi nie nadążają jednak za rozwojem wypadków – częstotliwość morderstw i ich brutalność wyraźnie wzrasta niemal z dnia na dzień. Uduszona i zgwałcona dziewczyna, przypadkowi podróżni strąceni z peronu pod pędzący pociąg przez nastolatka, zakatowani turyści, prostytutka obdarta ze skóry… łączy ich tylko jeden element – symbol *e wyryty na ciele ofiar lub namalowany sprayem na ścianie. Droga śladami przestępców prowadzi śledczych przez Szkocję, Polskę, aż do Kanady, a także przez obwarowane hasłami czeluście Internetu i tajne akta porzucone przez niemieckich żołnierzy po II Wojnie światowej. Niestety wygląda na to, że ofiara okaże się sprawcą, a podejrzany tylko nieszczęsną marionetką…

Okładka: miękka
Ilość stron:416
Wydawnictwo:  Sonia Draga

Maxime Chattam wzbudza we mnie podziw i ... strach. Jak można wymyślić takie historie?! Jest mistrzem thrillera, jego pomyslowość przyprawia o gęsią skórkę, a historie są tak prawdziwe, że włos jeży się na głowie. Uwielbiam atmosferę strachu i niepewności, która dominuje w jego powieściach. Zawsze chętnie sięgam po jego książki, dla mnie to pewniaki doskonałej książki, strasznej i intrygującej. Tym razem było wręcz niesamowicie, "Plugawy spisek" to thriller doskonały, z wieloma niewiadomymi i niesamowitym finałem.
Lubisz się bać? Zapraszamy do państwa strachu Maxima Chattama, gdzie opowieści o Lebensborn mieszają się z rzeczywistością. Jak straszliwe rzeczy mogą wyprawiać nadludzie, "dzieci doskonałe"? Niewyobrażalne!

Francją wstrząsa seria okrutnych morderstw, które łączy tajemniczy znak pozostawiany na miejscu zbrodni - *e. Co oznacza? Oto jest pytanie, nad którym głowią się śledczy. Alexis Timee, zdając sobie sprawę z własnej bezsilności, udaje się z prośbą o pomoc do emerytowanego kryminologa, Richarda Mikelisa. Ten jednak nie godzi się na współpracę. Kiedy przybywa ofiar, Mikelis pojawia się jednak i wspiera swoją wiedzą śledczych. Detektywi ruszają śladami bestialskich zbrodni, jednak pozornie, oprócz tajemniczego znaku, nic ich nie łączy. Czyżby morderców było kilku? Na pewno wyróżniają się Duch i Bestia. Najbardziej przeraża obszar och działania, który nie ogranicza się do Francji, ślady zbrodni prowadzą również do Polski, do Krakowa i Wieliczki. Przestępcy są bezwzględni i bardzo niebezpieczni, o czym przekonują się na własnej skórze śledczy. Dla wielu to ostatnia sprawa w życiu, jaką prowadzą......
Co łączy szpital psychiatryczny, dawne akta Lebensborn i rzeczywistość? Okazuje się, że bardzo wiele. Bestia spoczywająca w duszach ludzi ożyła i sieje spustoszenie. Jak zakończy się ta dramatyczna sprawa?

Maxime Chattam stanął na wysokości zadania i stworzył szokującą opowieść. Aż strach pomyśleć, co kryje się w umyśle człowieka, który może wymyślić tak niesamowitą historię. Chattam szokuje, zadziwia i zwodzi czytelnika w takim stylu, że zupełnie nie wiadomo, jaki finał będzie miała powieść. A finał stoi na mistrzowskim poziomie, akcja goni akcję, a niebezpieczeństwo czai się z każdej strony. Niesamowite kreacje bohaterów, szczególnie morderców, zasługująna szczegółną uwagę. Są one niesamowicie głębokie, dopracowane w najmniejszych szczegółach i przemyślane. Maxime Chattam stopniowo dawkuje napięcie, aby zaserwować nam wybuch na finale. Przerażająca opowieść i klimat grozy, który towarzyszy nam od pierwszych stron aż do końca powieści, sprawia, że "Plugawy spisek" czyta się jednym tchem. Tkwi niczym magnes przyklejony do ręki, póki się jej nie skończy. 
Mocne wrażenia gwarantowane - polecam!!!! Chattam fascynuje, przeraża i nie odpuszcza do samego końca.





"Plugawy spisek" możecie kupić w promocyjnej cenie na stronie księgarni Fabryka


sobota, 9 czerwca 2012

Obietnica mroku - Maxime Chattam

Znużony życiem małżeńskim nowojorski dziennikarz, Brady O’Donnel, spotyka się za namową przyjaciela z gwiazdką filmów porno. Wywiad z kobietą ma być inspiracją do napisania kolejnego reportażu, jednak sprawy przyjmują zupełnie nieoczekiwany obrót…
Kiedy Brady odrzuca niedwuznaczne propozycje dziewczyny, ta strzela sobie w twarz. Spanikowany mężczyzna ucieka z miejsca zdarzenia, ale nie może przestać myśleć o samobójstwie kobiety. Próbując rozwikłać zagadkę jej śmierci, trafia do miejsca, o którego istnieniu nie wiedział – do podziemi Nowego Jorku.
Podczas ryzykownych wędrówek po krainie odrzuconych odkrywa odrębne prawa i odmiennych ludzi, nad głowami których żyje Megalopolis. Tylko niewielu na górze wie, że to rezerwuar wypaczeń i zła, że ci z góry sięgają po tych z dołu, żeby kreować wampiryzm i nagrywać najohydniejsze filmy, które wcale nie są fikcją…
Thriller o desperackiej i koszmarnej miłości. I mrokach, które dotrzymują każdej tajemnicy

Okładka:  miękka ze skrzydełkami 
Ilość stron:  470
Wydawnictwo:     Sonia Draga

Nie tylko Skandynawowie mają świetnych autorów kryminałów, których rozsławiła "Czarna Seria". Ja zaczytuję się w dwóch Francuzach, którzy posiadają niebywały talent w tworzeniu przerażających historii - są nimi Maxime Chattam i Jean-Christophe Grange. Zachęcam wielbicieli kryminałów po sięgnięcie po książki obu Panów - nie zawiedziecie się.
Tym razem wpadła mi w ręce, wydana niedawno przez Sonię Dragę, najnowsza książka Maxime Chattam pt. "Obietnica mroku". To mroczna i przerażająca opowieść, chwilami bardzo brutalna i niesamowicie tajemnicza. Zaciekawiłam?

Poznajemy dziennikarza Brady'ego O'Donnela, który po zakończeniu ostatniego reportażu o Hiszpanii, nie ma pomysłu na kolejną pracę, a ponadto jest znużony i czuje się wypalony. W domu również niby jest dobrze, ale jakoś nijako. Żona policjantka, Annabell, jest często zajęta i zaczynają się mijać, mimo, że się kochają. 
Nieoczekiwanie przyjaciel zaciekawia Brady'ego tematem pornografii i daje namiar na jedną z dziewczyn grających w pornoprodukcjach. Brady umawia się z dziewczyną, Rubis, na spotkanie. Podczas spotkania dziewczyna popełnia na oczach dziennikarza samobójstwo, a śledztwo zaczyna prowadzić jego żona. Sprawy się komplikują, gdyż Brady pozostawił na miejscu przestępstwa ślady swojego DNA ... Jednak przerażenie dziewczyny i jej obawa przed demonami zapadają mu w pamięć i postanawia wyjaśnić sprawę.
Podąża tropem produkcji filmów porno, wkracza w odrażający świat, zahacza o podziemia Nowego Jorku - podziemne państwo bezdomnych. Ścieżki jego dochodzenia i śledztwa prowadzonego przez jego żonę i jej partnera, Jacka, wielokrotnie się przecinają. Kiedy natrafia na przerażającą grupę zwaną Plemieniem, jego życie jest w niebezpieczeństwie. A najgorsze dopiero przed nim....
Czy uda mu się dotrzeć do członków mrocznego Plemienia? Jak zakończy się sprawa śmierci aktorek porno?

"Obietnica mroku" to wstrząsająca i mroczna powieść, przerażająca, bo bardzo prawdziwa. Autor wprowadza nas w kulisy światka porno, prowadzi tunelami po tajemniczej Krainie Oz znajdującej sie w podziemiach Nowego Jork i pokazuje najohydniejsze kreatury. Ciarki chodzą po plecach podczas czytania powieści. Sceny pornoprodukcji są bardzo malowniczo przedstawione i chwilami bardzo brutalne. Poznajemy ludzkie wynaturzenia, które mają zaspokajać męskie ego - odrażające i wstrząsające.
Postacie, które znajdujemy w książce to psychologiczne studium człowieka - od zwykłych szarych obywateli, poprzez zboczeńców i kreatury. I nikt nie jest taki, jaki się wydaje być .... Najlepszy przyjaciel okazuje się największym wrogiem... A koniec jest niesamowity!
Jest taka scena w powieści, kiedy Brady ogląda filmik porno z Rubis w roli głównej, widzi strach w jej oczach i gwałt, który jest na niej dokonywany - to przerażające, jednak nie jest w stanie wyłączyć filmu i ogląda do końca ze łzami w oczach. Tak samo ja byłam wstrząśnięta książką, jednak nie byłam w stanie jej odłożyć. 
To chyba najlepsza rekomendacja dla kryminału-horroru, jakim jest najnowsza powieść Maxime Chattam !


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...