Okładka: twarda
Ilość stron:
Wydawnictwo: Albatros
Jak na nowo obudzić życie w miejscu naznaczonym piętnem choroby, ludzką tragedią i skandalem? Jak zbudować przyszłość na gruzach przeszłości?Nadszedł czas, aby ponownie spotkać się z Anną, Marią, Manolisem i Andreasem w tygodniach poprzedzających ewakuację wyspy... i nie tylko.
Okładka: twarda
Ilość stron: 288
Wydawnictwo: Albatros
Wyspa i Pewnej sierpniowej nocy opowiadają o losach kobiet z rodziny Petrakis. Eleni Petrakis miała dwie córki, Annę i Marię oraz wspaniałego męża, który codziennie pływał na wyspę trędowatych z dostawami na swej rybackiej łodzi. Pewnego dnia musiał tam zawieźć swoją żonę o małego Dimitrisa, bowiem u obojga stwierdzono trąd. Spinalonga była miejscem zesłania wszystkich trędowatych z terenu Grecji, gdzie wiedli w izolacji swe życie aż do śmierci. Georgis miał to szczęście, że mógł widywać swoją żonę, ale sam musiał podjąć trudy wychowania obu córek. Anna wyszła świetnie za mąż i trzymała na dystans swoją rodzinę, natomiast Maria... podzieliła los zmarłej matki i przed samym swym ślubem popłynęła na Spinalongę. I jej życie zostało pokrzyżowane przez trąd, jednak zwyciężyła i mogła powrócić na ląd, a przy tym znalazła swoją miłość. Jej dalsze życie nie było idealne, ale ta mocna kobieta potrafiła doceniać piękne chwile, które dawało jej życie. Była mądra i pełna miłosierdzia, zjednoczyła zwaśnione rodziny i wybaczyła zabójce swej siostry.
Mnie zarówno powieści Victorii Hislop, jak i sama wyspa, uwiodły. Ciągle mam w głowie to miejsce i tą historię - jest niezapomniana. A na półce już czekają kolejne książki na temat Spinalongi - to temat, w którym się zatraciłam. Powieści pani Hislop są niesamowite i w sposób idealny oddają klimat tego miejsca, a ja czytając widziałam miejsca i powtacałam do swoich wspomnień.



















