Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gerritsen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gerritsen. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 stycznia 2023

165/2022 Wysłuchaj mnie - Tess Gerritsen

Matka wie najlepiej, ale kto by jej słuchał… D
etektyw bostońskiego wydziału zabójstw Jane Rizzoli i lekarka sądowa Maura Isles prowadzą śledztwo w sprawie pozornie bezsensownego brutalnego morderstwa. Sofia Suarez, lubiana przez wszystkich sąsiadów wdowa, z zawodu pielęgniarka, została pobita na śmierć we własnym domu. W miarę postępów w śledztwie staje się jasne, że zabita kobieta musiała coś ukrywać. Billingi wykazują, że w ostatnich dniach życia wielokrotnie dzwoniła na te same zastrzeżone numery, wykonała też wiele połączeń na niemożliwe do namierzenia telefony na kartę. Sprawa staje się jeszcze bardziej zagmatwana, gdy Jane odkrywa związek pomiędzy między Sofią a ofiarą wypadku drogowego sprzed kilku miesięcy ‒ potrącenia, którego sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. W co właściwie była zamieszana Sofia? Jedno jest pewne: jej zabójca zrobi wszystko, by ten sekret nie został ujawniony. Tymczasem Angela Rizzoli nie sypia dobrze, odkąd jej córka zaczęła pracę w wydziale zabójstw. Może jabłko pada niedaleko od jabłoni, bo nic, co dzieje się w sąsiedztwie, nie umknie jej uwagi — ani plotki o zaginionej nastolatce, która rzekomo uciekła z domu, ani tym bardziej podejrzani sąsiedzi, którzy właśnie wprowadzili się do domu po drugiej stronie ulicy. Angela jest pewna, że na sennym przedmieściu nic nie jest zbiegiem okoliczności. Gdyby tylko Jane zechciała jej wysłuchać – tymczasem ona przypisuje wszystkie niepokojące spostrzeżenia wybujałej wyobraźni matki. Ale Angela jest przekonana, że w pobliżu czai się wilk w owczej skórze i nikt nie przybędzie jej z odsieczą, kiedy wreszcie zaatakuje. Pochłonięte sprawą Sofii Jane i Maura nie zauważają, że coś bardzo złowrogiego dzieje się na ich własnym podwórku. Czy starsza pani Rizzoli zdoła przekonać córkę i jej współpracowniczkę, by potraktowały poważnie jej obawy, zanim będzie za późno?

Okładka: miękka
Ilość stron:  400
Wydawnictwo: Albatros
Cykl Rizzoli & Isles tom 13

Rozpoczęłam 2022 rok powieścią Tess Gerritsen Studentka, a kończę najnowszą powieścią tej autorki Wysłuchaj mnie. Aż sama byłam zaskoczona :) Niemniej bardzo cenię Tess Gerritsen za jej twórczość, a szczególnie za cykl z detektyw Jane Rizzoli i lekarką sądową Maurą Isles. Te dwie kobiety, przyjaciółki, są niezwykle zaangażowane w swoją pracę i w odkrywanie prawdy. Ten duet naprawdę potrafi zdziałać cuda i wyjaśnić to, co wydaje się nie do wyjaśnienia. 

Tym razem duet Rizzoli&Isles prowadzą sprawę zupełnie bezsensownego, a przy tym brutalnego zabójstwa pielęgniarki, Sofii Suarez, powszechnie lubianej i szanowanej, która została zamordowana we własnym domu. Zczasem okazuje się, że ta lubiana i wydawałoby się otwarta kobieta coś jednak ukrywała, co potwierdzają jej bilingi. Śledztwo wskazuje mocne powiązanie śmierci pielęgniarki z potrąceniem na pasach kilka miesięcy wcześniej przez nieznanego sprawcę córki szefa oddziału SOR i bezpośredniego przełożonego Sofii. Tymczasem matka Jane Rizzoli usilnie stara się zwrócić uwagę córki na podejrzanych sąsiadów, którzy sprowadzili się na jej ulicę w ostatnim czasie. Jej instynkt podpowiada, że dziej się coś złego, a potwierdza to fakt unikania przez nich ludzi, okratowania okien w domu, czy posiadanie przez Matta broni. Rizzoli początkowo zbywa matkę i odsyła do lokalnego oddziału policji. Czy Angela zdoła zainteresować sąsiadami córkę, nim stanie się coś złego? Przekonajcie się sami!

Wysłuchaj się to thriller na wysokim poziomie, świetnie napisany i wciągający. Akcja toczy się wielowątkowo, aby połączyć się w jedną idealnie wysnutą całość. Autorka stopniowo potęguje napięcie i zwodzi czytelnika, by zaskoczyć na finale. Świetna lektura - idealna na zakończenie roku!

Życzę Wam i sobie wielu fascynujących lektur w Nowym 2023 Roku!





sobota, 1 stycznia 2022

1/2022 Studentka - Gary Braver, Tess Gerritsen

Nie ma nic gorszego na świecie niż furia porzuconej kobiety. 
Istnieją dziesiątki sposobów, by się zabić. Frankie Loomis, detektyw bostońskiej policji, poznała już wszystkie. Kiedy jednak zaczyna badać sprawę tragicznego w skutkach upadku młodej dziewczyny z balkonu apartamentowca, instynkt podpowiada jej, że to nie było samobójstwo. Dlaczego w mieszkaniu zmarłej nie znaleziono telefonu komórkowego? Dlaczego atrakcyjna i zdolna Taryn Moore targnęła się na swoje życie, skoro właśnie miała rozpocząć wymarzone studia doktoranckie? Podejrzenia padają na Liama, byłego chłopaka Taryn, ale policjantka ma również na oku przyjaciela dziewczyny, nieśmiałego Cody’ego, który skrycie podkochiwał się w studentce. Wkrótce wychodzi na jaw mroczna strona Taryn, chorobliwa obsesja na punkcie związków i mężczyzn, którzy coś dla niej znaczyli. Czy ta niebezpieczna skłonność zagrażała innym, czy może najbardziej jej samej?

Format: ebook
Ilość stron: 368
Wydawnictwo: Albatros


Dawno nie czytałam nic Tess Gerritsen, którą bardzo lubię, więc rok rozpoczęłam ze Studentką. Studentka napisana wspólnie z Garym Braver to świetny thriller - intrygujący i zaskakujący. Znajdziecie tutaj miłość, obsesję, zdradę, zazdrość, i oczywiście śmierć. Umrzeć można na wiele sposobów, szczególnie jeśli człowiek planuje samobójstwo. I tak zostaje w pierwszej chwili zakwalifikowana śmierć młodej dziewczyny Taryn Moore, która zostaje znaleziona na chodniku przed swoim blokiem po upadku z piątego piętra. Gdyby sprawą nie zajmowała się detektyw Frankie Loomis - pewnie sprawa zostałaby zamknięta jako samobójstwo porzuconej studentki. Jednak intuicja podpowiada pani detektyw, że coś tutaj jest nie tak...
Pierwszym śladem jest brak telefonu denatki, potem okazuje się, że w mieszkaniu znajdują się zatarte ślady krwi, które wskazują, że ofiara została zaatakowana. Detektyw śledzi życie Taryn i dowiaduje się ciekawych rzeczy, które prowadzą w stronę w stronę rozwiązania, które wywraca całą opowieść do góry nogami.

 Autorka zapętla wątki i wprowadza czytelnika w ślepe zaułki, aby na finale zaskoczyć i pokazać zupełnie inną stronę tej historii. Świetnie napisany thriller, zupełnie nieoczywisty i intrygujący na każdym etapie. To był świetny początek nowego roku czytelniczego - polecam serdecznie Studentkę i życzę wielu wspaniałych lektur w nowym roku!








poniedziałek, 11 listopada 2019

148. Kształt nocy - Tess Gerritsen

Każda kobieta, która znalazła się w tym domu, umarła w nim… Ona może być następna. Ava Collette, próbując uciec od swojej tragicznej przeszłości, przeprowadza się z Bostonu do małego miasteczka na wybrzeżu Maine. Zamierza napisać książkę, której nie może skończyć od miesięcy. Jeśli jednak potrzebowała spokoju, to nie wybrała najlepszego miejsca do życia. Atmosfera w wynajętym starym domu nie sprzyja pracy, pojawia się w nim regularnie tajemniczy gość, a mieszkańcy miasteczka, w którym doszło do szeregu niewyjaśnionych morderstw, mają jakieś mroczne sekrety. Coraz bardziej zaniepokojona Ava dochodzi do wniosku, że jeśli sama nie podejmie śledztwa w sprawie zabójstw – i to szybko – może się stać kolejną ofiarą. 
 
Okładka: miękka
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: Albatros

Kształt nocy to najnowsza powieść Tess Gerritsen, autorki znakomitych thrillerów medycznych. Jednak Kształt nocy jest zupełnie inny, zaskakujący, z elementami parapsychologii - znajdziecie tutaj duchy, demony, stary dwór i samotną kobietę - zaintrygowani?
Mnie Tess Gerritsen podbiła po raz kolejny, dawno nie czytałam powieści z wątkiem paranormalny, a ta jest naprawdę znakomita, a do tego zaskakująco realna. Aż ciarki chodzą mi po plecach jak pomyślę, co przeszła pisarka książek kulinarnych Ava Collette.

Młoda kobieta, po tragicznych przeżyciach, uciekła z Bostonu do Maine i zaszyła się w wynajętym ogromnym, starym domu zwanym Strażnicą Brodiego. Kiedy Ava zobaczyła dom po raz pierwszy, przeraził ją i chciała zrezygnować z najmu, jednak kiedy weszła do środka, dom ją zauroczył i poczuła się w nim chciana. Stare domy mają to do siebie, że szeleszczą, stukają, skrzypią, mają swoje myszy - Ava dostała taki dom, który zaczął ją przerażać, ale i podniecać, gdyż zobaczyła kilka razy jego przystojnego właściciela, kapitana Brodiego, który zaginął na morzu przed wielu laty. Kiedy Ava zdała sobie sprawę, że dom jest nawiedzony zaczęła tropić jego historię, a najbardziej zaskoczyła ją nagła wyprowadzka jej poprzedniczki... Im bardziej poznawała dom, tym lepiej ją rozumiała.
Prawda była taka, że dom zamieszkiwały koniety, brunetki jak ona, i wszystkie zmarły w tym domu... Kiedy Ava dowiedziała się o tym, zwróciła się o pomoc do łowców duchów, a wspierał ją miejscowy lekarz. Walka z duchami okazała się przerażająca, a Ava omal nie przypłaciła swego pobytu w ym domu śmiercią. Jednak okazało się, ze to człowiek może być straszniejszy niż duchy....

Kształt nocy to pięknie napisany thriller psychologiczny z wątkiem paranormalnym, który uwodzi czytelnika, intryguje i pochłania bez reszty. Czytałam jak zahipnotyzowana i nie mogłam się oderwać, dawno nie czytałam tak dobrej książki o duchach w klimacie prawie wiktoriańskim, mrocznym i pełnym tajemnicy. Mnie książka uwiodła, tak jak Avę uwiódł tajemniczy duch Brodiego. Polecam gorąco te oryginalną i zapadającą w pamięć powieść - naprawdę warto!




wtorek, 14 listopada 2017

Sekret, którego nie zdradzę - Tess Gerritsen

Jane Rizzoli i Maura Isles w swoim życiu widziały niemal wszystko. Można by się spodziewać, że nic ich nie zaskoczy, a jednak tym razem miejsce zbrodni nie przypomina niczego, z czym kiedykolwiek miały do czynienia. Bez wątpienia leżąca na łóżku młoda kobieta jest martwa, choć na pierwszy rzut oka wygląda tak, jakby właśnie drzemała. Jest jednak drobny szczegół… Zabójca pokusił się o makabryczny żart, umieszczając gałki oczne ofiary na jej dłoni, co niepokojąco przypomina kadr rodem z produkowanych przez nią horrorów. Bardziej przerażające od samego widoku jest jednak to, że zapytana o przyczynę śmierci Maura nie potrafi znaleźć właściwej odpowiedzi. Czy to możliwe, by jakiś obsesyjny fan odgrywał sceny z filmów grozy? Kiedy kilka dni później zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, Jane i Maura zyskują pewność, że poszukiwany szaleniec morduje według pewnego klucza. Jego odkrycie pozwala policji przewidzieć, kiedy dojdzie do kolejnego zabójstwa i jaka śmierć spotka ofiarę. Okazuje się, że morderca wybrał już nawet swój następny cel. Ta kobieta jest jedyną osobą, która może pomóc Jane i Maurze go złapać. Ukrywa jednak mroczną tajemnicę, której nawet w obliczu zagrożenia nie zamierza zdradzić…

Okładka: miękka ze skrzydełkami
Ilość stron:  380
Wydawnictwo:   Albatros

Tess Gerritsen pisze po prostu znakomicie i zawsze wyczekuję premiery jej kolejnych powieści. Świetnie znam bohaterki, Jane Rizzolli i Maurę Isles, które ponowie spotkamy na kartach najnowszej powieści. Detektyw Rizzolli i patolog Isles to duet Królowych Zbrodni, są znakomite i spraw kryminalne nie mają dla nich tajemnic. Jednak tym razem napotykają na ciężki orzech do zgryzienia. Umierają młodzi ludzie w niezidentyfikowany sposób, niewidoczne są przyczyny śmierci  tylko poza, którą pozostawia dla nich morderca. Morderca ubiera swoich nieboszczyków w postaci świętych męczenników. Pierwsza ofiara zostaje znaleziona z wyłupanymi po śmierci gałkami ocznymi, które włożono jej w dłonie jak święta Łucja. Kolejna ofiara ma wbite w pierś trzy strzały....  Policja po śladach natrafia na dawną sprawę Apple Tree, sprawę o molestowanie seksualne dzieci przez małżeństwo prowadzące dom dziennej opieki. Małżeństwo i ich syn, Martin trafiło do więzienia dzięki zeznaniom dzieci. Po latach Martin wyszedł z więzienia, a zamordowani młodzi ludzie, których sprawę prowadzi Jane Rizzoli to dzieci, które złożyły zeznania.....
Przypadek, czy zemsta?  Nasze bohaterki muszą znaleźć rozwiązanie tej sprawy, która prowadzi w przeszłość do zaginięcia małej Lizzie.

Tess Gerritsen zaskakuje i intryguje czytelnika. Żongluje wątkami naprowadzając czytelnika na fałszywy trop i bardziej oddala niż przybliża nas do finału, a ten jest naprawdę zaskakujący. Sprawa molestowania dzieci okazuje się mieć drugie dno, które kryje prawdziwych winnych. 

Fabuła jest genialnie pomyślana i dopracowana w najmniejszych szczegółach, a Rizzoli i Isles potrafią zaskoczyć. Oprócz wątku kryminalnego, znajdziecie tutaj znakomicie pokazany wątek rodzinny i społeczny bohaterek. Pokazano tutaj zmagania Maury z miłością, jej dylematy i rozważania oraz siłę uczucia, jakim darzy Daniela oraz sytuację matki detektyw Rizzoli, która mieszka z mężem, który po zdradzie wrócił do domu, ale jej serce znajduje się zupełnie gdzieś indziej. Co wygra rozsądek i rodzina, czy potrzeba miłości?

W powieści "Sekret, którego nie zdradzę" znajdziecie całą gamę ludzkich emocji i dylematów pokazanych na tle znakomitej intrygi kryminalnej. Tess Gerritsen po raz kolejny zaskakuje i gra na emocjach czytelników - polecam serdecznie!






czwartek, 16 czerwca 2016

Igrając z ogniem - Tess Gerritsen

Autorka bestsellerowej serii “RIZZOLI & ISLES” tym razem napisała thriller osnuty wokół
utworu muzycznego skomponowanego w Wenecji u progu drugiej wojny światowej.
Julia Ansdell, skrzypaczka, matka trzyletniej Lilly, podczas pobytu w Wenecji wchodzi w posiadanie partytury z zapisem nutowym utworu „Incendio” skomponowanego przez nieznanego muzyka Lorenzo Todesco. Gdy Julia próbuje zagrać utwór, jej córka wpada w szał, zabija kota i próbuje skrzywdzić matkę. Jaki jest związek pomiędzy dziwnym zachowaniem dziewczynki a nieznanym utworem muzycznym? Tropy wiodą do Wenecji lat 40. XX wieku i związku dwojga młodych muzyków, który nie miał szans na powodzenie we Włoszech Benito Mussoliniego.

okładka: miękka
Ilość: 352
Wydawnictwo:  Albatros

Tess Gerritsen to dla mnie pewniak dobrego thrillera - sięgam po jej książki w ciemno i jeszcze się nie rozczarowałam. Oczywiście raz jest lepiej, raz ciut słabiej - ale zawsze ciekawie i na wysokim poziomie. Tym razem zaskoczyła mnie, udało jej się połączyć wątek medyczny, tak dla niej charakterystyczny, z intrygującą historią z czasów wojny oraz z muzyką. Przeczytałam ją w bardzo trudnym dla mnie czasie, gdzie miałam go bardzo mało, i odpoczęłam przy tej książce, odrywając się od rzeczywistości.

Julia Ansdell, główna bohaterka powieści, jest skrzypaczką, kolekcjonerką nutowych zapisów i wielką pasjonatką muzyki. Jest również żoną i matką małej Lilly, którą uwielbia. 
Podczas jednego z służbowych wyjazdów do Wenecji, znajduje mały antykwariat, w którym nabywa książkę z cygańską muzyką. Wewnątrz znajduje odręczny zapis nutowy utworu Incendio - Ogień. To niezwykły walc, pełen dysonansów i mocnych nut. Fascynuje ją i intryguje. Książka podpisana jest L.Todesco. Julia postanawia więcej dowiedzieć się o właścicielu książki i autorze zapisu nutowego.
Kiedy wraca do domu, zaczyna grać tę melodię, kiedy bawi się z córką w ogrodzie. Staje się wtedy przedziwna rzecz, mała Lilly zabija kota. Julia jest w szoku, ze względu na historie rodzinne, zabiera Lilly do lekarza, który nic niepokojącego w zachowaniu dziewczynki nie znajduje. Przy kolejnym odtworzeniu Incendio, Lilly wbija matce szkło w udo. Julia zaczyna bać się własnej córki.
Ucieka do Wenecji w poszukiwaniu śladów właściciela utworu. Sama staje się zwierzyną, komuś bardzo zależy, aby nie odkryła prawdy.....

Akcja powieści toczy się dwuwątkowo. Poznajemy ją z opowieści Julii oraz retrospektywnie z punktu widzenia Lorenzo Todesco. Czasy realne splatają się z czasami wojennymi i polowaniem na Żydów. Autork intryguje i zaskakuje, a jej lekki i plastyczny język sprawia, że książkę pochłania się w mgnieniu oka. To opowieść o miłości, okropnościach wojny, cudownej muzyce i chorobie.... Nie ma tutaj powtarzalności, jest niesamowita historia, która wzrusza, szokuje i chwilami przeraża. Finał zaskakuje i obraca całą opowieść o 360 stopni
Bardzo lubię styl pisania Tess Gerritsen - jej książki są zawsze świetnie skonstruowane i dopracowane w szczegółach. Zawsze dowiaduję się przy okazji ciekawych rzeczy. 
"Igrając  z ogniem" to rewelacyjna książka na chwilę dla siebie, odrywa od rzeczywistości i porywa w wir wydarzeń. Serdecznie polecam!






wtorek, 22 września 2015

Umrzeć po raz drugi - Tess Gerritsen

Gdy detektyw bostońskiego wydziału zabójstw Jane Rizzoli i Maura Isles, lekarz sądowa, zostają wezwane na miejsce zbrodni, odkrywają morderstwo godne okrutnej bestii, o czym świadczą nie tylko ślady pazurów na ciele ofiary. Tylko najbardziej wyrafinowany zbrodniarz mógłby pozostawić ciało doświadczonego myśliwego i wykwalifikowanego preparatora zwierzęcych zwłok, oprawione tak, jak trofea zdobiące ściany jego domu. Czyżby Gott nieświadomie obudził drapieżnika bardziej niebezpiecznego niż te, na które kiedykolwiek polował? Maura obawia się, że nie jest to pierwsza zbrodnia tego sprawcy, i na pewno nie ostatnia. Ostatnie zabójstwo wydaje się łączyć z serią niewyjaśnionych śmierci na obszarach dzikiej przyrody w całym kraju, a trop prowadzi poszukiwania do odległego zakątka Afryki. Sześć lat temu, grupa turystów na safari padła ofiarą zabójcy, który okazał się być jednym z nich. Uwięzieni w buszu rozpaczliwie liczyli na nadejście pomocy, zanim rozszarpią ich dzikie zwierzęta bądź zwyciężą ukryte w nich zwierzęce instynkty. Teraz morderca wybrał Boston na miejsce swoich łowów. Rizzoli i Maura muszą wywabić go z cienia i schwytać.

Okładka: miękka ze skrzydełkami
Ilość stron:  416

Bardzo lubię thrillery medyczne serwowane przez Tess Gerritsen i uwielbiam duet Jane Rizzoli & Maura Isles. Tym razem autorka serwuje nam nie tyle thriller medyczny, co thriller sensacyjno-przygodowy. Mamy oczywiście i ofiary i śledztwo, ale również czeka nas wyprawa do afrykańskiego buszu i spotkanie z preparatorem zwierząt. Emocji nie brakuje!

Akcja powieści toczy się dwutorowo. Z jednej strony jesteśmy świadkami wyprawy do afrykańskiego buszu, a z drugiej u boku Rizzoli i Isles rozwiązujemy sprawę kryminalną. Okazuje się, że obie sprawy są ze sobą ściśle powiązane. Ale po kolei.....

Sześć lat wcześniej, do Botswany na oryginalną wyprawę do buszu wybrała się grupa ludzi.  Dwie blondynki z RPA, którym towarzyszył Elliot Gott, autor thrillerów - Richard, z narzeczoną Millie, starsza para Japończyków oraz przewodnik Johnny i jego asystent, Cameron. Uczestnicy giną jak muchy, podejrzany jest przewodnik, a z życiem uchodzi tylko Millie. Kobieta mieszka teraz z mężem i córeczką w ustronnym miejscu i ciągle boi się Johnnego. Czy to on jest jest wrogiem? Czy MIllie narazi swoje życie, by pomóc policji?

Tymczasem Jane Rizzoli zostaje wezwana do sprawy brutalnego zabójstwa preparatora zwierząt, który został powieszony za nogi i wypruto mu wnętrzności. Widok jest straszny i nie wszyscy policjanci są go w stanie znieść. Na miejsce zbrodni zostaje wezwana rownież doktor Maura Isles. Dochodzenie trwa, ślady prowadzą do innych podobnych zbrodni. Czy w grę wchodzi seryjny morderca? Co wiąże morderstwo Gotta z zaginięciem w buszu jego syna, Elliota? 
Przez duetem Rizzoli - Isles nielada wyzwanie. Czy mu podołają? Przeczytajcie!

"Umrzeć po raz drugi" to świetnie napisany thriller, z wątkami przygodowymi i sensacyjnymi. Powieść intryguje już od pierwszych stron i pozornie zupełnie różnie wątki idealnie splatają się na finale. Pozory mylą, a finał zaskakuje.
Książka trzyma w napięciu i doskonale się ją czyta. Jak to zwykle u Gerritsen bywa, ma swój specyficzny klimat, a przy tym jest napisana lekko i bardzo przystępnie. Duet Rizzoli - Isles jest, jak zwykle, na najwyższym poziomie i choć panie mają różne zdania na pewne tematy i mocne charaktery, jednak potrafią ze sobą znakomicie porozumiewać się i pracować. Nie brakuje mocnych scen, które przemawiają do wyobraźni czytelnika. Wielkie koty budzą respekt, a te małe wywołują uśmiech na twarzy. 
Powieść przeczytałam z przyjemnością i cieszę się, że poznałam Gerritsen z trochę innej strony niż zwykle, co Wam również polecam! Patrząc na wątek botswański, stwierdzam, że autorka świetnie by się sprawdziła w powieściach przygodowych :)






sobota, 13 kwietnia 2013

Prawo krwi - Tess Gerritsen

Willy nigdy nie uwierzyła w śmierć ojca. Wokół katastrofy amerykańskiego samolotu podczas wojny w Wietnamie nagromadziło się zbyt wiele pytań bez odpowiedzi. Dlaczego nie odnaleziono ciała? Kim był tajemniczy pasażer, którego istnieniu wszyscy zaprzeczają? Co się stało z ładunkiem?
Willy wyrusza do Azji, by odkryć prawdę o wydarzeniach sprzed dwudziestu lat. Szybko uświadamia sobie, że próbuje rozwikłać tajemnicę, którą nawet dziś chronią wpływowi ludzie. Mimo zagrożenia podejmuje prywatne śledztwo. Nieoczekiwanie pomocną dłoń wyciąga do niej Guy Barnard, antropolog pracujący na zlecenie armii. Czy potrafi ochronić ją przed śmiertelnym niebezpieczeństwem? 

Okładka: miękka 
Ilość stron:  300
Wydawnictwo: MIRA Harlequin

Zawsze chętnie sięgam po książki Tess Gerritsen, bo lubię jej styl pisania. „Prawo krwi” to kolejny thriller w jej wykonaniu, po który sięgnęłam.

Główną bohaterką powieści jest Wilhelmina Maitland zwana Willy, która żyje w cieniu legendy ojca, Dzikiego Billa Maitlanda, lotnika, który zginął w Wietnamie. A właściwie zaginął, gdyż jego ciała po katastrofie samolotu nigdy nie odnaleziono. Z tego, co wiadomo, w trakcie ostatniego lotu na pokładzie samolotu znajdował się tajemniczy pasażer z bagażem, lecz brak o nim informacji.

Po przeszło 20 latach, na prośbę ciężko chorej matki, Willy wyrusza do Wietnamu szukać śladów ojca. Zbieranie informacji idzie jej jak po grudzie, świadkowie nabierają wody w usta – o co w tym wszystkim chodzi?
Na swojej drodze Willy spotyka antropologa pracującego dla armii, Guya Barnarda, który stara się jej pomóc. Wyniki poszukiwań na miejscu, w Wietnamie, przechodzą ich najśmielsze oczekiwania, a niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku.

Tess Gerritsen, jak zwykle w swoich książkach, i tutaj serwuje nam ciekawą intrygę i szybkie zwroty akcji. Egzotyczne miejsce, niezwykła historia rodzinna, tajemnica i wątek miłosny – to wszystko znajdziecie w „Prawie krwi”. Zakończenie jest zaskakujące i stanowi zwieńczenie całej opowieści, a romans Willy i Guya ubarwia ją. Mocne wrażenia – gwarantowane! Polecam.





niedziela, 6 maja 2012

Dolina Umarłych - Tess Gerritsen

Maura Isles wyjeżdża do Wyoming na konferencję lekarzy patologów. Spotyka tam kolegę ze studiów, który zaprasza ją na wycieczkę w góry z grupą przyjaciół. Podczas jazdy zaskakuje ich śnieżyca. Auto wypada z drogi. Przypadkiem trafiają do opuszczonej osady z identycznymi domami, której mieszkańcy musieli zniknąć w dziwny sposób, bowiem pozostawili po sobie otwarte okna oraz jedzenie na stołach. Kiedy jeden z przyjaciół zostaje ranny podczas próby wydostania się stamtąd, Maura wyrusza po pomoc. Po drodze zostaje uprowadzona... 

Okładka:   miękka
Ilość stron:  400
Wydawnictwo:   Albatros A.Kuryłowicz

"Dolina Umarłych" to kolejny thriller opowiadający o przygodach duetu Maura Isles i Jane Rizzolli, patolog i policjantki. Duet, który uwielbiam - dwie silne i odważne kobiety.
 
 Za oknem upał, a ja przeniosłam się do zasypanego śniegiem stanu Wyoming, gdzie patolog Maura Isles wybrała się na konferencję. Maura spędza czas na wykładach i na rozmyślaniach o swoim związku z Danielem, księdzem, kiedy spotyka dawnego kolegę ze studiów, Douga. Okazuje się, że przyjechał na kongres z nastoletnia córką i parą znajomych. Po zakończeniu kongresu zamierzają zrobić sobie wycieczkę do schroniska w górach, zaprasza na wyprawę Maurę. Kobieta, trochę wbrew sobie, zgadza się z nimi pojechać.
 
Po drodze dopada ich śnieżyca i zawodzi GPS, zjeżdżają z trasy, auto wpada w zaspy i nie daje się go uruchomić. Znajdują tablicę wskazującą na znajdującą się w dolinie osadę zwaną Królestwo Boże, wyruszają w jego kierunku po zaspach śnieżnych. W końcu docierają do opuszczonej osady, która wydaje się być martwa. To teren sekty Jeremiah Good'a. Wszędzie są jego portrety. Domy są puste, otwarte, a na stole stoją zamarznięte talerze z resztkami jedzenia - tylko nie ma ludzi ani zwierząt. Dziwne i przygnębiające miejsce, straszne....
Ale znajdują tam ciepło i pożywienie. Następnego dnia odnajdują w garażu samochód, uruchamiają go i ruszają w drogę powrotną, jednak nie dane im jest opuścić Doliny. Auto zbacza z drogi i wpada w głęboką zaspę, jak poprzedni samochód. Na skutek wypadku przyjaciel Douga zostaje okaleczony. Zabierają go z powrotem do Doliny, która robi na nich coraz bardziej upiorne wrażenie, jakby nie chciała ich wypuścić.
Próbują szukać drogi powrotnej, Doug wyrusza pierwszy i ...już nie wraca. Potem rusza Maura, z opresji ratuje ją młody chłopak. Muszą uciekać w góry i kryć się przed napastnikami. 
 
W tym czasie zostaje sfingowany wypadek i wszyscy zostają uznani za zmarłych. Przyjaciele Maury nie odpuszczają i ruszają jej śladem. Jane Rizzolli wraz ze swoim mężem i księdzem Danielem ruszają do Wyoming. Poszukiwania Maury trwają, a na terenie Królestwa znajdują zbiorowy grób. Sprawy się komplikują.
Czy uda im się wyjaśnić sprawę grobu? Jaki związek ma z tym sekta? Czy zdołają odnaleźć i uratować Maurę?

Po raz kolejny się nie rozczarowałam! Tess Gerritsem tworzy doskonałe książki - jest mistrzynią w tworzeniu klimatu grozy. Aż ciarki chodziły mi po kręgosłupie, kiedy czytałam tę książkę. Intryga jest świetnie przemyślana i rozłożona w czasie, a wynik końcowy zaskakuję i nijak się ma do wcześniejszych tropów. Ponadto tematyka tajemniczej sekty dodaje barw i pikanterii tej opowieści.Doskonały thriller, narastające napięcie i niezwykły klimat grozy - to "Dolina Umarłych".
 
Lubicie zagadki? Lubicie się bać? Lubicie zaskoczenie? 
Zapraszam więc do Doliny Umarłych !
 
 

piątek, 6 kwietnia 2012

Osaczona - Tess Gerritsen

Miranda właśnie zakończyła romans ze swoim pracodawcą Richardem Tremainem, właścicielem lokalnej gazety. Dumny mężczyzna nie umie się jednak pogodzić z jej decyzją. Zadręcza ją telefonami i nieustannie próbuje namówić na spotkanie.
Pewnego dnia uparty Richard, nie zważając na protesty Mirandy, niespodziewanie zapowiada, że odwiedzi ją za kilkanaście minut. Miranda nie ma jednak ochoty spotkać byłego kochanka i, chcąc uniknąć konfrontacji, szybko opuszcza mieszkanie. Liczy na to, że Richard odjedzie, gdy jej nie zastanie. Niestety po powrocie dostrzega przed swym domem jego auto. Decyduje się wejść i nieoczekiwanie znajduje w swojej sypialni zabitego Richarda. Obok łóżka leży zakrwawiony nóż kuchenny...
Miranda automatycznie staje się główną podejrzaną w śledztwie. Nikt nie wierzy w jej niewinność do czasu, kiedy sama staje się celem tajemniczych ataków. Seria nieudanych zamachów na Mirandę wzbudza podejrzenia brata zamordowanego, który zaczyna wątpić w jej winę i postanawia pomóc w rozwiązaniu krwawej układanki...

Okładka:  miękka
Ilość stron:   304
Wydawnictwo:    Mira Harlequin

I znowu zamiast gotować i sprzątać - ja się zaczytałam.... I w dodatku nie mam wyrzutów sumienia. Hmmm.... Na szczęście na święta jedziemy do mamy :) Poudzielam się na miejscu.
A zaczytałam się w kolejnej książce Tess Gerritsen podesłanej przez nieoceniona panią Monikę - dziękuję!

"Osaczona" to świetny thriller romantyczny. Mamy zbrodnię, ale mamy i wątek miłosny, a nawet dwa - stary i nowy.
Główna bohaterka, Miranda, zerwała ze swoim żonatym kochankiem i stara się poukładać sobie życie, co wiąże się również ze zmianą pracy. Richard jest bowiem właścicielem gazety, w której dziewczyna pracuje. Mężczyzna nie przyjmuje do wiadomości zerwania, wydzwania do Mirandy i stara się z nią spotkać. Po kolejnym telefonie, dziewczyna wzburzona wybiega z domu. Kiedy wraca po jakimś czasie w sypialni zastaje swojego, byłego kochanka - martwego! Został zabity jej własnym nożem kuchennym....
Policja zabezpiecza ślady, a główną podejrzaną zostaje Miranda. 

Na prośbę żony Richarda, do miasta przyjeżdża brat Richarda, Chase. Początkowo wierzy w winę Mirandy, jednak z czasem zaczyna mocno wątpić. Rozmawia z dziewczyną i zaczynają, przy pomocy znajomej reporterki, drążyć temat. Poruszenie w rodzinie Richarda wywołuje fakt, że zapisał on w testamencie Mirandzie dom, który sam odziedziczył po matce. Nie chciał, aby dostała go jego żona. 
W domu znajdują tajemnicze dokumenty, a na światło dzienne wychodzi informacja o artykule, który Richard pisał, ale nie pozostał po nim żaden ślad. Sprawa coraz bardziej się gmatwa...
Czy Mirandzie i Chase'owi uda się znaleźć prawdziwego zabójcę? Czy uczucie, które zaczyna się tlić przetrwa?

"Osaczona" to świetnie napisana książka. Intrygująca i ciekawie skonstruowana, a wątek miłosny dodatkowo ją ubarwia i dodaje kolorytu całej powieści. Ładne wydanie i duże litery sprawiają, że czyta się ja błyskawicznie. Postać Mirandy wzbudza bardzo pozytywne odczucia u czytelnika, w przeciwieństwie do żony Richarda. Akcja powieści toczy się błyskawicznie, następują ciekawe zwroty - a mordercy ciągle brak.
I tak powinno być w dobrej sensacji - a takie pisze Tess Gerritsen!

Serdecznie polecam książkę wszystkim wielbicielom zagadek kryminalnych, ale również romansów - tutaj znajdziecie wszystkiego po trochę :)
 

wtorek, 20 września 2011

Labirynt kłamstw - Tess Gerritsen

Telefon po północy
W środku nocy Sarah budzi telefon. Kobieta dowiaduje się, że jej mąż Geoffrey, który miał w tym czasie przebywać służbowo w Londynie, zginął w pożarze berlińskiego hotelu. Informuje ją o tym Nick O'Hara, były agent, który z powodów dyscyplinarnych został przeniesiony do pracy w Departamencie Stanu. Nick zaprasza Sarah na spotkanie w celu załatwienia wszystkich formalności związanych ze śmiercią jej męża.

Bez odwrotu
Gdy w pewien deszczowy wieczór Catherine Weaver jedzie w odwiedziny do swojej przyjaciółki, nagle z lasu prosto pod koła jej samochodu wybiega mężczyzna. Spanikowana kobieta, pewna, że właśnie zraniła człowieka, natychmiast zawozi go do szpitala. Jednak na miejscu doznaje kolejnego szoku - okazuje się, że obrażenia mężczyzny powstały na skutek postrzelenia, a nie w wyniku potrącenia samochodem. 

Po raz kolejny sięgnęłam po książkę Tess Gerritsen i nie zawiodłam się - jestem wielką fanką pisarki.
"Labirynt kłamstw" składa się z dwóch niezależnych minipowieści - thrillerów z wątkiem miłosnym. Obie powieści są świetnie napisane, trzymają w napięciu do końca, a wątek miłosny ubarwia historie.

"Telefon o północy" opowiada historię Sarah, mikrobiologa, kobiety zapracowanej, niepozornej, która nagle w nocy odbiera telefon z informacją o śmierci męża, którego poślubiła kilka miesięcy temu. Szokuje ją nie tyle sama śmierć, co miejsce gdzie to się stało - przecież mąż był w Londynie, a nie w Berlinie. Po spotkaniu z przedstawicielem konsulatu, Nickiem O'Hara, nabiera jeszcze większych wątpliwości i rusza śladami męża chcąc wyjaśnić sprawę. Nick po nieprzyjemnościach w pracy i wysłaniu go na przymusowy urlop rusza jej śladem. Razem starają się wyjaśnić sprawę śmierci ( czy też życia) męża Sarah, który okazuje się być szpiegiem, a Sarah - jego przykrywką. Poznaje drugą żonę Simona, Eve, która zostaje zamordowana, a Sarah staje się podejrzaną jej śmierci. I znowu z pomocą przychodzi Nick... Zdarzenia zbliżają parę do siebie - są zdani tylko na siebie, nie ufają nikomu.... Czy wyjaśnią sprawę śmierci Goefreya/Simona? Jak wpłynie to na związek Sarah i Nicka ? Przeczytajcie ! Historia jest świetna i doskonale się ją czyta - dla miłośników thrillerów, jak i dobrych romansów !


"Bez odwrotu" to również thriller, z charakterystycznymi dla autorki motywami medycznymi -  w tym wypadku mamy badania nad bronią biologiczną, wirusami. Głównymi bohaterami opowieści są: Cathy, charakteryzatorka, oraz Victor, pracownik naukowy Virateku. Bohaterów poznajemy ciemną nocą, gdy Cathy potrąca samochodem Victora na poboczu szosy i wiezie go do pobliskiego szpitala. W szpitalu okazuje się, że Victor jest ranny po postrzale, co szokuje Cathy. Pozostawia swoje dane w szpitalu i jedzie do swojej ciężarnej przyjaciółki, Sarah. W tym czasie  w szpitalu pojawia się mężczyzna podający się za brata Victora, który zabiera jego rzeczy i znika, wcześniej przeczytawszy w aktach dane Cathy. I tutaj akcja nabiera niesamowitego tempa i tak zostaje już do końca! Victor budzi się po operacji ze świadomością, że Cathy jest w niebezpieczeństwie - ucieka ze szpitala, aby ją ostrzec. Niestety tajemniczy mężczyzna ubiega go i zabija zamiast Cathy, jej przyjaciółkę. Victor otrzymał od przyjaciela z laboratorium rolkę filmu z dokumentami eksperymentu naukowego przed jego tajemniczą śmiercią. Victor i Cathy ścigani przez gangsterów i przedstawicieli prawa postanawiają wyjaśnić sprawę badań. Czy im się to uda? Jak mocno zbliżą się do siebie? To trzeba przeczytać!


Tess Gerritsen jest mistrzynią w budowaniu akcji i utrzymaniu nastroju napięcia. Jej książki są dopracowane w szczegółach i bardzo intrygujące, a wątki uczuciowe dodatkowo je ubarwiają. Jest bardzo specyficzną pisarką i dlatego jej książki są niepowtarzalne. Książki Gerritsen to dla mnie pewniaki dobrej lektury  - jeszcze się nie zawiodłam, a mam ich trochę za sobą :)

Dziękuję Wydawnictwu MIRA za przesłanie książki  :)








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...