Pokazywanie postów oznaczonych etykietą barcelona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą barcelona. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 sierpnia 2016

Barcelona na zawsze - Anna B. Kann

Życie Ewy zmienia się w momencie, gdy dowiaduje się, że straciła męża. Choć żyli w separacji, nie wie jak zacząć od nowa. Czy powinna wrócić do Paco – swojej hiszpańskiej miłości, który ją zranił? A może zaangażować się w związek z Januszem – przyjacielem z lat studenckich? Powieść o dojrzałej miłości z Barceloną, flamenco i tangiem w tle.

Format: e-book
Wydawnictwo: Pascal
Premiera:  31 sierpień 2016

Bardzo się cieszę, że Anna B. Kann kontynuuje swoją hiszpańską opowieść. Z przyjemnością przeczytałam przedpremierowego e-booka "Barcelona na zawsze" i spotkałam się z Ewą, Gośką i Marią.

Ewa i Maria to siostry, które w dorosłym życiu budują nowe relacje między sobą. Życie ich nie rozpieszcza, a więzy krwi okazują się jednak silne. Gośka jest przyjaciółką Ewy. Obie uwielbiają flamenco, kulturę hiszpańską i mają wiele wspomnień związanych z tym krajem.
Życie Ewy wywróciło się do góry nogami, kiedy będąc w Hiszpanii z Paco, dowiedziała się o śmierci męża i błyskawicznie musiała wracać do domu. Pozostawiła za sobą niedokończone sprawy w Hiszpanii, a w Polsce musiała układać życie na nowo. Depresja tego nie ułatwiała, jednak musiała myśleć o córkach, a przyjaciele i siostra nie opuścili jej w trudnych chwilach.

Maria wspiera siostrę i kontroluje jej nastrój, aby w tych złych momentach wkroczyć i pomóc jej. Życie kobiety nie jest proste, uwikłana jest w związek z Janem, który przebywa przy chorej byłej żonie. Nie widzi przyszłości dla nich dwojga, choć tak pięknie się zapowiadał. Maria powoli dojrzewa do podjęcia decyzji, które kompletnie zmienią jej życie - dzieli się z nimi z siostrą i spotyka poparcie i radość.

Gośka po powrocie z Hiszpanii i wielu nieudanych związkach, w końcu spotkała tego jedynego. Artur kocha ją i wspiera, planują dalsze życie. Gośka nie może przeboleć zerwania Ewy i Paco. Postanawia pomóc losowi i planuje w tajemnicy ich spotkanie. Niech życie zweryfikuje ich decyzje :)

"Barcelona na zawsze" to opowieść o trzech kobietach, które wiele łączy, ale i wiele różni. Każda z nich jest inna i ma inne podejście do życia, jednak wspierają się wzajemnie, szczególnie w trudnych chwilach.

Anna B. Kann napisała niebanalną i bardzo prawdziwą historię, jak z życia wziętą. Autorka ma lekkie pióro i jej książki czyta się szybko i z dużą przyjemnością. Ja chłonęłam hiszpańskie klimaty i odniesienia, których w jej powieściach jest dużo. Flamenco, taniec i muzyka, pasja i życie - mnie zachwyciły i porwały. Jestem wielbicielką wszystkiego co włoskie i hiszpańskie, więc bardzo lubię te klimaty w książkach. Anna B.Kann pisze bardzo obrazowo i sprawia, że moja wyobraźnia szaleje.

Polecam serdecznie jej nową książkę - Barcelona na zawsze :)


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Powrót do Barcelony cz.2 - Anna B. Kann

Znajdź szczęście w Barcelonie! Ewa stawia wszystko na jedną kartę – pragnie w końcu zrobić coś dla siebie. Uwalnia się z toksycznego małżeństwa i wyjeżdża do ukochanej Barcelony. Tam zaczyna życie od nowa. Odkrywa nowe miejsca, radości i pasje, którą oprócz flamenco, staje się również tango. 
Na zmiany nigdy nie jest za późno!

okładka: miękka
Ilośc stron: 304
Wydawnictwo: Pascal 

U Anny B. Kann, już od pierwszej części opowieści o Ewie, urzekł mnie niesamowity klimat jej książek. Powieść tętni emocjami, jest pełna muzyki i tańca. Tym razem urzeka nas nie tylko cudowna Barcelona i rytmy flamenco, ale również odwiedzamy Lisbonę i poznajemy tajemnice tanga.

Zdjęcie pochodzi z  serwisu www.radio90.pl
Tym razem, autorka przedstawia nam również siostrę Ewy, Marię, która mieszka w Polsce, ale ma równie poplątane życie jak jej siostra. Łaczy je siostrzana miłość, dom odziedziczony po rodzicach i poplątane życie uczuciowe.
Ewa ucieka od Paco, po odkryciu zdrady kochanka. Kupuje bilet na samolot, wybór pada na Lisbonę. Jedzie tam zmagać się ze swoimi emocjami i poukładać sobie na spokojnie myśli w głowie. Zwiedza to cudowne miasto i poznaje Polkę, która ze swoim chłopakiem, uczą tanga. Barcelona i flamenco są ze sobą nierozerwalnie połączone, tak jak Lisbona, fado i tango tworzą jedność. Pasja i emocje zamknięte są tutaj w tańcu, to sposób na wyrażanie siebie, na zaakceptowanie swojej kobiecosci i otwarcie się na życie.

Zdjęcie pochodzi z forum http://beta.razem50plus.pl/
Zaprzyjaźniają się, dziewczyna pokazuje Ewie piękno Lisbony i odkrywa przed nią tajniki tanga. W rewanżu Ewa leci z nimi do Barcelony, aby pokazać im swoje ukochane miasto i rozmówić się z Paco. Odwleka to spotkanie jak może, pokazuje Marii i Pedrowi piękno Barcelony, zaprasza na występy flamenco, ale w głowie stale aranżuje spotkanie z Paco. W końcu spotykają się, jednak nie dane im jest wyjaśnić sprawy do końca, gdyż nagły telefon z tragiczną wiadomością, wzywa Ewę do Polski. Jak poukładają się ich dalsze losy? Sprawdźcie sami!

"Powrót do Barcelony" to niezwykle klimatyczna powieść, tętniąca tańcem i muzyką. To opowieść o miłości, przyjaźni i dylematach życiowych, umieszczone w niesamowitych plenerach Barcelony i Lisbony. Powieść niby z gatunku lekkich i przyjemnych, ale porusza również ważne tematy. Widać wahania Ewy i proces podejmowania decyzji. Niby Paco ją zranił, niby go kocha, ale ciągle liczy na jakiś sygnał od męża. Chciałaby poukładać relacje w domu, a ciagle jest daleko. To taka forma ucieczki i czekanie aż problemy same się poukładają - a niestety tak się nie stanie.... 
Książka na pewno skłania do refleksji i zastanowienia się, jak ja zachowałabym się na miejscu Ewy. Zmusza do przeanalizowania własnych priorytetów życiowych.

Mnie urzekł jej niesamowity klimat, cudowna Barcelona (którą uwielbiam i mam mnóstwo wspomnień) i Lisbona, którą po lekturze książki, bardzo chciałabym poznać. Muzyka i taniec, które są nieoderwalną częścią tej powieści, dodają jej barw, a emocje wylewają się z każdej strony. 
Bardzo fajna książka, barwna, mądra i intrygująca. Zamknijcie oczy i dajcie się ponieść jej klimatowi, muzyce i tańcom -polecam!

sobota, 6 czerwca 2015

Do zobaczenia w Barcelonie - Anna B. Kann

Trzy kobiety – przyjaciółki, rywalki – wyjeżdżają do Barcelony, by w najsłynniejszej katalońskiej szkole uczyć się flamenco. Małżeństwo Ewy rozpada się, a jedyną odskocznią od rzeczywistości jest dla niej taniec. Swoją pasję dzieli z Gośką, przyjaciółką i prawdziwym aniołem stróżem. Z Martą znają się niezbyt blisko… Wszystko zaczęło się jeszcze w Poznaniu, gdzie poznały Paco, przystojnego Hiszpana, mistrza flamenco i uwielbianego nauczyciela. Wakacyjny wyjazd, by to właśnie z nim kontynuować naukę, wydawał się doskonałym pomysłem. Ta podróż daje im jednak znacznie więcej, niż ktokolwiek mógł się tego spodziewać – odmienia ich życie w najbardziej nieoczekiwany sposób. Bo czy szczęście jest zawsze tam, gdzie go szukamy?

Okładka: miękka
Ilość stron: 334
Wydawnictwo: Pascal

Hiszpania, Barcelona, flamenco i miłość. A wszystko w porywającej i pełnej hiszpańskiego klimatu książce "Do zobaczenia w Barcelonie". Autorka intryguje już tym, ze chowa się pod pseudonimem, a dodatkowo jej powieść jest pełna pasji i ognista jak hiszpańskie flamenco.
Nie dajcie się jednak zwieść, nie wszystko tutaj jest piękne i bezproblemowe. A miłość często kraszona jest zdradą. Czemu? Jak się okazuje, życie zaskakuje, a faceci lubią zmiany, szczególnie gorącokrwiści Hiszpanie.

Grupa Polek zakochanych we flamenco i swoim instruktorze tańca Paco, wyjeżdża do Barcelony na kurs w jego szkole. Ewa wiąże z wyjazdem swoje plany. Jej małżeństwo przechodzi kryzys, a właściwie żyją z mężem jak w speracji, potrzebuje oddechu. Paco poznała podczas warsztatów tanecznych w Poznaniu, mężczyzna bardzo o nią zabiegał i zakochała się. Utrzymywali znajomość mailową, a teraz Ewa wyjeżdża do niego i zastanawia się, czy zostać na dłużej. Podobne plany w stosunku do Paco ma Marta... Obie panie nie wiedzą o sobie nawzajem. Wszystko obserwuje z boku Gośka, przyjaciółka Ewy i namawia ją, aby została. Warsztaty taneczne przyjęte są przez polskie dziewczyny z aplauzem. Paco jest również świetnym gospodarzem i oprowadza je po interesujących miejscach, gdzie flamenco aż iskrzy.
Polki wyjeżdżają, a Ewa zostaje. Początkowo pełna niepewności, później euforii. Niestety, czas zweryfikował jej uczucie, prawda wyszła na jaw.... Paco kocha kobiety, ale czy kocha Ewę? 

"Do zobaczenia w Barcelonie" to fascynująca i porywająca powieść. Aż dziw, że Polka tak fantastycznie i z takim znastwem, pisze o Hiszpanii i flamenco. Dla mnie to była podróż sentymentalna. Byłam w Barcelonie podczas moje podróży poślubnej. Opowieść Anny B.Kann pozwoliła mi ponownie przenieść się mentalnie do Barcelony i odwiedzić moje ulubione miejsca, jak La Rambla, La Bouqerie, Sagrada Familia, czy Park Guel. Barcelona jest niezwykłym miejscem, kto był tam raz, zawsze będzie chciał powrócić. Tutaj, w tym cudownym miejscu, autorka umieściła grupę kobiet, które zmagają się z własnymi problemami i obawami. Powieść jest naładowana uczuciami i emocjami, które eksponowane są w ich tańcu, w gorącym flamenco.


Podczas lektury książki towarzyszyła mi muzyka flamenco, z przyjemnością oglądałam występy Sary Baras i piłam sangrię z truskawkami. Poczułam się na słonecznym tarasie jak w Hiszpanii i znowu zatęskniłam. Zatęskniłam za Barceloną, za słonecznym wybrzeżem i wędrówkami po wązkich i urokliwych, hiszpańskich uliczkach. Dziękuję pani Anno - za tą cząstkę Hiszpanii, którą poczułam, tutaj w Polsce, podczas lektury Pani książki - bezcenne!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...