Ostatnio brałam udział w zabawie wymiankowej u Etoile.
Moją partnerką do wymiany była Basia z bloga Los-Carmelos. Basia tworzy niesamowite cudeńka biżuteryjne - byłam pod wielkim wrażeniem.
Co tutaj wysłać takiej osobie?! Na pewno nie rękodzieło, bo nie mam takich zdolności... ale z misia chyba każdy by się ucieszył - nabyłam więc misia :)
Skompletowałam przesyłkę, a wyglądała tak:
zapakowałam do kartonika:
I wysłałam w sobotę !
Jakież było moje zaskoczenie, kiedy wczoraj sama wyjęłam ze skrzynki przesyłkę od Basi i dostałam przemiłego maila, że Ona moją też ma i się cieszy.
Basia trafiła w dziesiątkę - przesłała mi książki, których nie czytałam, a bardzo chciałam. Dostałam przepiękną biżuterię - kolczyki, bransoletkę i wisiorek oraz słodycze. Kolczyki i bransoletkę już dziś mam na sobie :) Przesyłka była cudna i sprawiła mi wiele frajdy - cała rodzinka chodziła wokół i oglądała !
Jak widzicie dostałam też liścik - baaaardzo sympatyczny, i tutaj muszę się przyznać, że sama nic nie napisałam :( i teraz mi wstyd ...
Pokażę Wam zbliżenia tych cudów:
Ja jestem mega happy - a Was zachęcam do odwiedzenia
bloga Basi -Los Carmelos- znajdziecie tam same cudeńka !
Dziękuję Etoile za zorganizowanie zabawy oraz Basi za cudną niespodziankę!
Mały dopisek - konkluzja:
Najlepsze w wymiankach jest to, że rodzą się nowe przyjaźnie.
Dziś pół dnia mailuję z Basią i uśmiech nie schodzi mi z twarzy!
Oby tak zostało!
- bardzo Wam dziękuję za te chwile radości !






