Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grupa foksal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grupa foksal. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 czerwca 2022

87/2022 Sycylijskie lwy - Stefania Auci

Od początku XIX wieku Floriowie są „niekoronowanymi królami Sycylii” – niespokojni i ambitni, chcą być bogatsi i silniejsi od wszystkich. Zaczynają jako ubodzy sprzedawcy przypraw, potem zajmują się handlem tuńczykiem, by w końcu wzbogacić się na winie Marsala, które podbija świat. Mężczyźni rodu Florio to sprytni przedsiębiorcy, ale też uparci i aroganccy, targani namiętnościami sycylijscy mężczyźni. Kobiety rodu Florio są silne i zdecydowane, nigdy zaś nie są bezradne. Od założyciela imperium Vincenza po jego wnuka Ignazia, który przepuszcza fortunę na legendarne przyjęcia, od silnej, ale głodnej miłości Giovanny po uwielbianą przez królów i poetów Donnę Frankę – autorka tworzy wciągającą narrację i z rozmachem rysuje fascynującą historię sławy, bogactwa i władzy, a także romansów, zdrad, mrocznych tajemnic i okrutnej zemsty.

Okładka: twarda
Ilość stron:  512
Wydawnictwo: WAB

Dawno nie czytałam tak dobrej książki - pięknie i z polotem napisana saga rodzinna, której akcja dzieje się na Sycylii. Powieść Stefanii Auci zdobywa szturmem czytelników w kolejnych krajach. Sprzedała się w ponad 400 tysiącach egzemplarzy, można ją było zobaczyć w oknach prawie wszystkich włoskich księgarni, a na świecie zyskała już ponad 20 tłumaczeń. 

Sycylijskie lwy to napisana z wielkim rozmachem historia rodziny Florów, którzy od tragarza do milionera pięli się po szczeblach społecznych i swoją ciężką pracą doszli do bogactwa, jednak choć zdobyli szacunek i poważanie, nigdy nie zostali przyjęci przez szlachetne rody Sycylii jako godny partner, równy sobie, co bardzo ich bolało, bowiem Florio to dumni i uczciwi ludzie.

Sycylijskie lwy to opowieść oparta na prawdziwych wydarzeniach, pokazująca spryt do interesów, odwagę, aby sięgnąć po marzenia i osiągnąć szczyty. Wszystko zaczęło się od braci Paolo i Ignazio Floriów, którzy małej miejscowości przenieśli się do Palermo, a z maleńkiego sklepu z przyprawami zrobili miejsce, które mogło konkurować z wielkimi i gdzie można było dostać wysokiej jakości, unikatowe produkty. Zaczynali od handlu przyprawami, potem wprowadzili na rynek rewolucyjnego tuńczyka w oleju oraz rozpoczęli produkcję znakomitego wina Marsala. Pomimo szykan i zazdrości, nie bali się podejmować wyzwań i byli prekursorami w dziedzinach, których się imali. Jak byli niesamowici i odważni w pracy, tak w miłości i rodzinie bywało różnie ... Pieniądz napędzał ich działania, jednak Vinzenco Florio w końcu poddał się i sile miłości. 

Wraz z historią Sycylii śledzimy w Sycylijskich lwach rozwój znakomitego rodu, który bardzo znacznie przyczynił się do rozwoju gospodarczego swego kraju.

Stefania Auci porywa czytelników i zabiera w niezwykła podróż w czasie i przestrzeni, która pachnie przyprawami i ludzkim potem. Niezwykle piękna opowieść, która ujmuje czytelnika już od pierwszych stron i pozostaje w jego umyśle długo po zakończeniu pierwszego tomu cyklu. Już nie mogę się doczekać kontynuacji - jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki! Polecam gorąco - tego nie można ominąć!!!!






czwartek, 5 maja 2022

60/2022 Hotel spełnionych marzeń - Justyna Drzewicka

Ciepła opowieść o tym, że czasem trzeba stracić wszystko, żeby odzyskać to, co najważniejsze. 
Anka za namową narzeczonego zaciąga kredyt na zakup hotelu. Podniszczone Grodzisko, które w krótkim czasie miało stać się świetną inwestycją, okazuje się finansową studnią bez dna, a obłudny partner ulatnia się, zanim jeszcze Anka zostanie bankrutką. Zdesperowana kobieta za ostatnie pieniądze publikuje reklamę podupadłego zamku, w której poleca go jako oryginalne miejsce wypoczynku dla wszystkich, którzy gustują w miejscach z klimatem i szukają nietypowych urlopowych wrażeń. Wśród koneserów takich wakacji znajdą się: miłośnicy wędrówek śladami pierwszych Piastów, uduchowiona joginka i para staruszków, która dawno temu spędziła w hotelu swoją podróż poślubną. Zaintrygowany ogłoszeniem zjawi się tam także Dawid - znany, ale wyjątkowo niesympatyczny pisarz cierpiący na brak weny twórczej. Jednak gości jest wciąż zbyt mało, żeby hotel przetrwał. W obliczu nadciągającej katastrofy finansowej, Anka będzie musiała zdecydować, czy chce dalej walczyć o niszczejące mury, siebie i uczucie, które właśnie w niej kiełkuje. A także uświadomić sobie, czego naprawdę chce od życia. Czy Grodzisko to miejsce, w którym spełnią się jej marzenia?

Okładka: miękka
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: WAB

Hotel spełnionych marzeń to niosąca dużą dawkę optymizmu powieść obyczajowa. Znajdziecie w niej miłość, zdradę, oszustwo, ale także przyjaźń i wsparcie. To opowieść o życiu, historia jakich wiele, ale ta dzieje się w starym zamku, który został zaadaptowany na hotel przez główną bohaterkę, Ankę.

Anka pracuje w branży hotelarskiej i jest cenionym managerem. Za namową ówczesnego narzeczonego,  Krzysztofa, zaciągnęła kosmiczny kredyt i kupiła stary zamek Grodzisko, który miał okazać się świetną inwestycją. Niestety Anka została na lodzie, Krzysztof ją zostawił, a hotel, który otworzyła, aby móc spłacać kredyt, nie przynosi specjalnych zysków, jednak w tym wszystkim trafiła na wspaniałych ludzi, którzy dla niej pracują.
Pewnego dnia w progach zamku pojawia się znany pisarz, Dawid, który cierpi na niemoc twórczą i liczy, że pobyt w zamku mu pomoże. Jest niezadowolony z pokoju, ale coś iskrzy między nim, a jego właścicielką. W hotelu pojawia się też para staruszków szukająca wzruszeń z przeszłości, szaleni naukowcy badający okolice oraz niezwykła joginka, która mocno odmieni życie kobiet z zamku. Pojawia się też Krzysztof chcący łaskawie odkupić od Anki hotel za śmieszną kwotę, jednak dziewczyna unosi się honorem i odprawia go, co spotyka się z jego niezadowoleniem. Dawid chce uciekać z hotelu następnego dnia, lecz los ma dla niego inne plany...
Pobyt w hotelu spełnionych marzeń dla każdego z gości, jak i jego pracowników, jest przeżyciem, a los tak popląta ich ścieżki i odmieni dalsze życie, że aż wydaje się to nieprawdopodobne, Jesteście ciekawi, co też czeka ich w Grodzisku - przeczytajcie książkę Justyny Drzewieckiej!






poniedziałek, 2 maja 2022

58/2022 Ukochane dziecko - Romy Hausmann

Ten thriller zaczyna się tam, gdzie inne się kończą. 
Ukryty w lesie szałas z zabitymi oknami. Życie Leny i jej dwojga dzieci toczy się wedle ściśle określonych zasad: pory posiłków, wizyty w toalecie czy czas nauki są dokładnie wyznaczone przez porywacza, a zarazem ojca dzieci, i wszyscy ich przestrzegają. W ten sposób ojciec porywacz chce chronić rodzinę przed niebezpieczeństwami czyhającymi na zewnątrz i zapewnić dzieciom matkę, która już zawsze będzie się nimi opiekować. Pewnego dnia Lenie udaje się uciec – koszmar jednak trwa. Wygląda na to, że jej oprawca chce odzyskać to, co uważa za swoją własność. Mimo że pojawiają się wątpliwości, czy to naprawdę ta kobieta, nazywana „Leną”, zniknęła kilkanaście lat wcześniej, policja i zdesperowani rodzice Leny robią wszystko, by połączyć te pozornie niepasujące do siebie fragmenty układanki.

Okładka: miękka
Ilość stron: 484
Wydawnictwo: WAB

Ukochane dziecko to thriller, który pokazuje ciemną stronę ludzkiej natury i sprawia, że ciarki chodzą po plecach. Doskonale napisany, mroczny i przerażający!

Wyobraźcie sobie ukryty w lesie szałas, bez okien, gdzie żyje rodzina - ON, Lena i dwoje dzieci. Życie toczy się pod dyktando ojca, pana i władcy ludzi i terenu, który za dobre wynagradza, a za złe karze.... Wszystko tutaj ma swoją porę i reguły, których trzeba przestrzegać. Jednak ona, Lena, nigdy nie przystosowała się do tego miejsca, co którego została wcielona pod przymusem. Musi być "Leną", choć nią nie jest i nie chce być, ale jej zdanie nie ma tutaj znaczenia. Młoda kobieta została porwana, upodobniona do swej poprzedniczki Leny i teraz musi być Jego żoną i matką ich dzieci. Pewnego dnia jednak udaje się jej i "jej córce" uciec z tego strasznego więzienia, jednak po drodze wydarzył się wypadek i "Lena" trafiła do szpitala. Hanna, jej córka, powoli otwiera się na Karin, kobietę która opiekuje się nią w szpitalu i wyjawia straszliwe rodzinne sekrety. Kiedy rodzina zaginionej przed laty Leny przyjeżdża do szpitala widzi zupełnie obcą kobietę, jednak jej córka wygląda jak klon ich córki. Okazuje się, że młoda kobieta została porwana na miejsce Leny, a ich córka prawdopodobnie nie żyje Policja zaczyna prowadzić swoje śledztwo, a jego wyniki okażą się szokujące.

Ukochane dziecko to straszny thriller, który pozostawia swój niezatarty ślad w umyśle czytelnika. Jest mroczny, niezwykle realny i przerażający, a przy tym doskonale napisany. Polecam gorąco!








czwartek, 28 kwietnia 2022

56/2022 Koniec się pani nie udał - Jacek Galiński

Rześka i bezkompromisowa emerytka Zofia Wilkońska umiera i trafia na rozmowę do miejsca, które wydaje się być niczym inny, jak czyśćcem. Po odpowiedzi na kilka trywialnych pytań, ustawia się w kolejce do wyjścia. Przypadkowa zamiana biletów rzuca ją jednak tam, gdzie wcale nie powinna się znaleźć. Co więcej: sprytnie włącza się w prace podupadającego i skierowanego do likwidacji zespołu produkującego drobne dobre uczynki. Ma w tym jednak swój osobisty interes. Do pomocy angażuje porucznika Borewicza, Danutę Szaflarska i generała Jaruzelskiego. Tymczasem kobieta, z którą zamieniła się biletem, odnajduje ją i zaczyna szantażować.

Okładka: miękka
Ilość stron:304
Wydawnictwo: WAB
Premiera: 18 maja 2022

Uwielbiam Zofię Wilkońską, nieziemską emerytkę, która powala na kolana :) Przyznaję, że wypatrywałam z niecierpliwością kolejnego tomu cyklu o tej polskiej emerytce, która ma sposób na wszystko i aż strach z nią zadzierać!

Z przyjemnością więc przeczytałam przedpremierowy egzemplarz od Wydawnictwa WAB - bardzo dziękuję!!! Wy natomiast możecie czekać z utęsknieniem na 18 maja, kiedy to książka ma swoją premierę.

Zofia Wilkońska to sztandarowa polska emerytka, była polonistka, która w swoim życiu przeszła wszystko i z wszystkim świetnie sobie poradziła, były trupy, było więzienie, a nawet doszła do Sejmu, żeby wreszcie trafić... w zaświaty. Okazuje się, że nasza bohaterka nagle i zupełnie bez przygotowania trafia na tamten świat, czyli umiera... Sama nie dowierza gdzie się znalazła, ale i tam sposobem wedrze się gdzie chce i w dodatku kogo tam spotka :) Cierpliwie odczekała w kolejce do lepszego świata i przepadkiem zamieniła się z sąsiadką z krzesła obok i trafiła w niewłaściwe drzwi. Zamiast sielanki trafiła w warunki gorsze od jej życiowych, ale nie byłaby sobą, żeby  na to pozwolić. Przy wsparciu nieżyjących już - Borewicza, Szaflarskiej, czy też samego Gierka, walczy o swoje i o powrót do Henryczka. Czy jej się to uda? Czy nawet śmierć da się oszukać Zofii? 
Przekonajcie się sami - doskonała zabawa zagwarantowana!!!

Koniec się pani nie udał to już piąty tom opowiadający o perypetiach Zofii Wilkońskiej - niezwykle zabawny i intrygujący. Satyra na polskich emerytów udała się Galińskiemu znakomicie - czyta się jego książki z uśmiechem nieschodzącym z buzi! To świetne komedie kryminalne, idealnie wpisane w polską rzeczywistość - polecam gorąco!






czwartek, 13 stycznia 2022

08/2022 Biała elegia - Han Kang

Finalistka Międzynarodowej Nagrody Bookera 2018
Nowa książka autorki Wegetarianki, laureatki Międzynarodowego Bookera 2016. The White Book to powieść inna niż wszystkie i najbardziej osobista w dorobku autorki. Literacka perełka, w której tematem przewodnim jest biel. To książka o żałobie, odrodzeniu i wytrwałości ludzkiego ducha. Oszałamiające badanie kruchości, piękna i obcości życia. Autorka napisała większą część powieści podczas zimowego pobytu w Warszawie.

Okładka: miękka
Ilość stron: 144
Wydawnictwo: WAB


Han Kang jest finalistką Miedzynarodowej Nagrody Bookera oraz autorką kontrowersyjnej Wegetarianki, która na mnie wywarła ogromne wrażenie. Kang to autorka, którą albo się uwielbia albo odrzuca, bo się jej nie rozumie. Pisze bardzo specyficznie, z lekka filozoficznie, nostalgicznie. Schyla się nad rzeczami pozornie oczywistymi, przedstawiając je w taki sposób, że skłania do refleksji.

Biała elegia to niepozorna książeczka mająca zaledwie  144 strony i zawierająca do tego czarno-białe fotografie idealnie ilustrujące tekst. To opowieść o kruchości ludzkiego życia, studium prostego piękna i ludzkiego charakteru. To opowieść o bieli i prostocie, o nieskazitelności bieli pomimo wszystkiego, o jego kruchości, ale i o ogromnej sile. Biała elegia to opowieść pełna kontrastów, pełna wspomnień i rozważań. Bohaterka powieści opowiada między innymi o swej siostrze, która zmarła zaledwie dwie godziny po narodzeniu, była taka biała, krucha i taka piękna... Opowiada też o przeprowadzce, generalnie przedstawia krótkie migawki ze swego życia, pełne refleksji, które jak puzzle składają się w fascynującą całość, którą się chłonie .

To nie jest szybka książeczka do przeczytania i zapomnienia. Powinno się ją dawkować, czytać, rozważać... Skłania do przemyśleń i pokazuje zwyczajne rzeczy z zupełnie innej strony. Warto po nią sięgnąć! Kto czytał Wegetariankę - to wie, o czym piszę :)







czwartek, 18 listopada 2021

135/2021 Małe Licho i babskie sprawki - Marta Kisiel

Czwarta klasa to nie przelewki, o czym Bożydar Antoni Jekiełłek przekonuje się na własnej skórze. Również w domu nie ma co liczyć na spokój, kiedy z każdego kąta wyłażą krasnoludki i sikają do mleka, Tsadkiel organizuje korki z matmy, Licho zostaje kierownikiem spółdzielni mieszkaniowej, a wujek Konrad usiłuje pracować. Ale prawdziwe zamieszanie zaczyna się, gdy do klasy czwartej be nieoczekiwanie wkracza Jedna Wielka Zmyłka, wywołując wilka z lasu. Czy też, jak w tym przypadku, widmowego Szczęsnego z zaświatów. Krasnoludki, babskie sprawki i tatuś w przypływie romantyzmu. Nic dziwnego, że pochłonięty Sprawami Bożek nie zauważa, co czai się w szkolnym budynku. A jest to coś straszniejszego niż pierwsza miłość, sprawdzian z matmy, a nawet chińskie gumki do mazania…

Okładka: twarda
Ilość stron: 242
Wydawnictwo: Wilga

Małe Licho, aniołka z zasmarkanym noskiem, darzę miłością pełną, od kiedy je poznałam, dotyczy to zresztą wszystkich mieszkańców Lichotki i jej właściciela Konrada. Uwielbiam Martę Kisiel za ten cykl, bo są to książki dla całej rodziny - a ja mimo, że nie mam już małych dzieci - wypatruję kolejnych tomów perypetii Licho i czytam z uśmiechem na twarzy.

Konrad w swoim domu ma niezwykłych mieszkańców - jest tutaj Bożek ze swoją mamą, jego ojciec-duch, wujek Turu, anioł Tsadkiel, kochane Licho, Krakers, który swoimi mackami gotuje cuda dla wszystkich, ale i cała plejada potworów i dziwnych postaci, z czego najnowsza jest szafa z krasnoludkami :) Wszyscy żyją w wielkiej symbiozie i nie mają nic przeciw kolejnym mieszkańcom, a i tym razem przybędzie niezwykły mieszkaniec w tym domostwie - meluzyna - skąd? To musicie przeczytać sami :)

Bożydar Antoni Jekiełłek zwany przez bliskich Bożkiem, po udanych wakacjach, rozpoczyna swoją edukację w prawdziwej szkole, w czwartej klasie. Już na korytarzu spotyka przyjaciół, Tomka i Witka, a z czasem jego towarzyszką w szkolnej ławie stanie się Zmyłka. Bożek lubi szkołę, ale nie lubi matematyki, a okazuje się, że nowym wychowawcą jest mroczny Cebulon, matematyk. Jakoś źle działa ta osoba na Bożka, ale .... okaże się, że i nauczyciele mają swoje tajemnice, a ta zbliży go do Bożka.

Małe Licho to cykl niezwykłych opowieści dla całych rodzin, dla ludzi w każdym wieku - bawi, uczy i zapada w pamięć, dzięki niezwykłym bohaterom ze świata ludzi i "potworów" . Sięgnijcie po Małe Licho - nie pożałujecie :)






sobota, 13 listopada 2021

132/2021 Boginie - Alex Michaelides

Nowa powieść autora bestsellerowej „Pacjentki”, thrillera, którym Alex Michaelides podbił rynek czytelniczy na całym świecie. „Boginie” to mistrzowski i klimatyczny thriller psychologiczny z oszałamiającym zakończeniem. Wszyscy skrywamy tajemnice, nawet przed sobą. Dla Mariany Andros – terapeutki grupowej walczącej z własnymi demonami przeszłości – Cambridge to miejsce, gdzie poznała swojego męża. Dla jej siostrzenicy Zoe to tragiczna scena morderstwa jej najlepszej przyjaciółki. W murach uniwersytetu, gdzie ożywają wspomnienia, Mariana poznaje tajne stowarzyszenie młodych dziewczyn – Boginie. Jego członkinie są wstrząśnięte zabójstwem jednej z koleżanek. Grupa jest pod wpływem enigmatycznego profesora Edwarda Foski. Mariana jest pewna, że pomimo iż Foska ma alibi, to on jest sprawcą zabójstwa. Obsesja Mariany na punkcie udowodnienia winy Fosce wymyka się spod kontroli, grożąc zniszczeniem jej wiarygodności, a także najbliższych relacji. Kobieta jest zdeterminowana, by powstrzymać zabójcę, nawet jeśli będzie ją to kosztowało wszystko – łącznie z własnym życiem.

Okładka: miękka
Ilość stron: 384
Wydawnictwo: W.A.B

Boginie to kolejna powieść autora niesamowitej Pacjentki, na której sam tytuł czuję ciarki na plecach. To świetnie napisany thriller, który powstał w czasie pandemii. Powieść jest naprawdę dobra, ale niestety przy Pacjentce wypada nieco bladziej. Przeczytałam ją jednak z przyjemnością i zaintrygowanie. Autor zbudował opowieść, która zapada w pamięć, intryguje i zaskakuje, ale w mojej opinii jest trochę przewidywalna. Nie mniej czyta się ją bardzo dobrze i warto po nią sięgnąć - polecam gorąco!

Główną bohaterką powieści jest terapeutka grupowa, Mariana Andros, której ta praca pomogła uporać się z własnymi demonami z przeszłości. Jej ukochany mąż zginął niedawno w morzu, a jedyną bliską osobą jest siostrzenica Zoe, studiująca w Cambridge. Kiedy pewnego dnia dziewczyna dzwoni i drżącym głosem opowiada o morderstwie na terenie campusu i podejrzeniu, że ofiarą może być jej koleżanka Tara, Mariana pakuje walizkę i rusza do swego alma mater, które wiąże się dla niej z własnymi wspomnieniami i budzi demony, z którymi jeszcze się nie uporała. Na miejscu rozpoczyna własne śledztwo, a jej podejrzenie skierowane jest na jednego z profesorów, promotora Zoe. Kiedy dochodzi do kolejnych morderstw, Mariana nie odpuszcza, pomimo sprzeciwów policji. Finał okazuje się szokujący, a jej dotychczasowe życie rozsypuje się jak domek z kart. Sama już nie wie co w nim było prawdą....







piątek, 17 września 2021

106/2021 Wina wina - Małgorzata Starosta

Kiedy Agata Śródka, „panna z odzysku” - restauratorka i celebrytka, postanawia założyć winnicę w gościnieckim pałacu, nie spodziewa się, że ta przygoda zaprowadzi ją w sam środek morderczej intrygi, której ofiarami padną jej były mąż, młoda rywalka i leciwa dama. Niewiele zabraknie, żeby i ona sama straciła życie. Skrywane przez lata sekrety wylewają się wraz ze strumieniami znakomitego wina, nie każdy okazuje się tym, za kogo się podaje, a prowadzący śledztwo gubią się w gąszczu tajemnic i kłamstw. Legenda cysterskiego zakonu odżywa i niespodziewanie ujawnia prawdziwe pragnienie winiarza, pomagając w zdemaskowaniu mordercy, choć wszystko to i tak wina wina.

Okładka: miękka
Ilość stron: 284
Wydawnictwo: WAB Grupa Foksal

Wina wina to przezabawna komedia kryminalna, która czyta się z ogromną przyjemnością. Małgorzata Starosta wykreowała niezwykle ciekawe i mocno zarysowane, bardzo charakterystyczne postacie, które zapadają w pamięć, a scenki sytuacyjne i dialogi wywołują głośne wybuchy śmiechu podczas lektury książki. Ostatnio tak dobrze bawiłam się przy powieściach Jacka Galińskiego i mam nadzieję, że pani Małgorzata nie zakończy swej twórczości, bo bardzo jestem ciekawa, co jeszcze może nam zaserwować :)

Agata Śródka jest kobietą w średnim wieku, która ma dorosłe dzieci, byłego męża i nowy biznes, który sprawia jej wielką radość. Odrestaurowała pałacyk, aby zamienić go na hotel i dodatkowo planuje założenie winnicy. Kiedy dostaje zaproszenie na prywatną kolację do miejscowego winiarza, chętnie korzysta z tej okazji. Jakież jest jej zdziwienie , kiedy na miejscu spotyka swego byłego męża i jego nową żonę, a oprócz nich zastaje tam lokalną śmietankę, która w dużej mierze należy do rodziny. Kolacja jest sympatyczna i obficie zakrapiana winem, a rankiem okazuje się, że pojawił się pierwszy trup w postaci pana Śródki.... Piszę pierwszy bowiem każdego dnia przybywa kolejny ., a wszystko wskazuje, ze ktoś dybie na samą Agatę mordując stojących mu na drodze. Sama Śródka też znajduje się w gronie podejrzanych - jak wszyscy uczestnicy kolacji :)

Intryga i morderstwa zarysowane są iście w stylu Agathy Christie - jedno miejsce, a trup się ściele. Autorka intryguje, bawi i zwodzi czytelnika, a finał okazuje się zaskakujący, Świetna lektura - zabawna, ale i zupełnie nieoczywista - polecam gorąco!!!



czwartek, 9 września 2021

103/2021 Obca kobieta - Magdalena Majcher

Weronika ma pewien mroczny sekret, który zdeterminował całe jej życie. Pod maską spokojnej bibliotekarki ukrywa błędy i grzechy młodości. Nie planowała dzieci. Uważała, że nie nadaje się na matkę, ale los zdecydował za nią, stawiając na jej drodze Huberta i jego córkę Oliwię. Dziesięć lat później Hubert odchodzi. Weronika z dnia na dzień staje się dla Oliwii tym, kim właściwie zawsze była – obcą kobietą. A może jednak nie? Może nie trzeba urodzić, żeby zostać matką?

Okładka: miękka
Ilość stron: 318
Wydawnictwo: W.A.B
Premiera: 15 września 2021


Magdalena Majcher pisze bardzo sugestywne, chwytające za serce książki, które zapamiętuje się na długo. Praktycznie w każdej znajdziecie społecznie ważne problemy, które zostają wplecione w fabułę. Powieści są głębokie, mądre i zawsze skłaniają do refleksji, a przy tym zabierają kawałek serca.

Najnowsza powieść Magdaleny Majcher robi sieczkę z mózgu i stawia przed czytelnikiem pytanie - czy można pokochać obce dziecko? Tak mocno jak własne ? Każdy może zadać  sobie to pytanie i postawić się w roli głównej bohaterki powieści, Weroniki Tuchowskiej.

Ta młoda kobieta jest bibliotekarką. Przed laty spotkała na swojej drodze Huberta, inteligentnego mężczyznę z roczną córeczką. Zaangażowała się w ten związek choć miała ogromne obawy, jednak pokochała małą Oliwię tak mocno jak tylko matka może pokochać dziecko. Z wzajemnością zresztą, a dziewczynka świata nie widzi poza swoją mamą, z którą spędza dużo czasu. Nigdy nie sformalizowali swego związku, bo nie czuli takiej potrzeby. Żyli jak mąż z żoną. Kiedy Hubert, po awansie w pracy, zaczął wracać późno i nie miał dla nich czasu, była bardziej zasmucona niż zaniepokojona. Nagle po 10 latach związku, jej partner oznajmił, że kocha inną kobietę i chciałby, żeby się wyprowadziła i zostawiła jego i Oliwię w spokoju. To straszny cios dla Weroniki, która nie rozumie decyzji Huberta i ciągle ma nadzieję, że zmieni zdanie. Najgorszy jednak jest brak kontaktu z córką... Dziewczynka jednak potrzebuje tego kontaktu i Weronika postanawia walczyć o prawo do odwiedzin w sądzie.
Czy jej się to uda? Przekonajcie się sami!

Obca kobieta to powieść, która chwyta za serce i pozostawia w  umyśle czytelnika tabun pędzących myśli. Dylematy kobiety przekładają się na czytelnika i skłaniają go do refleksji. To naprawdę mocna pozycja, która na długo pozostanie w pamięci. Polecam gorąco!




środa, 18 sierpnia 2021

91/2021 Niewinny - Graham Moore

W tej sprawie nikt nie mówi całej prawdy i każdy ma coś do ukrycia… Jedna przysięgła wpłynęła na zmianę werdyktu całej ławy. A jeśli się myliła? Nauczyciel Bobby Nock zostaje oskarżony o uwiedzenie i zamordowanie swojej uczennicy, Jessiki Silver, dziedziczki miliardowej fortuny potentata na rynku nieruchomości. Werdykt ławy przysięgłych stanie się najbardziej sensacyjną częścią całego procesu. Nauczyciel zostaje uznany za niewinnego. Dziesięć lat później kręcony jest serial dokumentalny o tej sprawie. Ławnicy spotykają się ponownie, a jeden z nich twierdzi, że ma nowe dowody obciążające Nocka. Jednak w noc przed nagraniem i ich ujawnieniem, Rick zostaje zamordowany, a Maya – jako ostatnia osoba przebywająca z nim w jednym pokoju – zostaje oskarżona o jego morderstwo.

Okładka: miękka
Ilość stron: 432
Wydawnictwo: W.A.B 

 Niewinny to intrygująca i zaskakująca książka. Autor gra z nami w kotka i myszkę, miesza wątki i na finale wywraca opowieść do góry nogami. Tutaj nic nie jest jasne i przejrzyste, nie wiadomo, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem i kto mówi prawdę. Autor daje czytelnikowi ogromne pole do szaleństwa jego wyobraźni nim obnaża finał.

Młody nauczyciel został oskarżony o zabójstwo młodej dziewczyny, Jessiki Silver, której nie odnaleziono. Dziewczyna była nie tylko nieletnia, ale i bardzo bogata, a chłopak czarny. Decyzję podejmowała ława przysięgłych, w składzie  której zasiadała Maya. To ona przekonała resztę, wykazując słabość dowodów, aby go uniewinnić, co potem ciągnęło się za nimi latami. Maya starała się odciąć od tego faktu i teraz sama broni klientów w sądzie, po ukończeniu studiów prawniczych. Dzięki swemu uczestnictwu  w ławie przysięgłych zrozumiała, jakie są reguły tej gry.

Po wielu latach, zwraca się do niej kolega z ławy, z którym miała romans, aby wzięła udział w programie telewizyjnym dotyczących sprawy Jessiki Silver. Początkowo kobieta odmawia, jednak finalnie pojawia się na miejscu spotkania, gdzie spotyka wszystkich pozostałych łąwników. Podczas spotkania w pokoju Mayi dochodzi do kłótni dawnych kochanków i ona wybiega, kiedy wraca znajduje w pokoju martwego mężczyznę i staje się główną podejrzaną. Kobieta musi dowieść swojej niewinności, a jak się okaże nie może nikomu ufać ani wierzyć. Jak wyjdzie z tej rozgrywki?

Niewinny to ekscytujący thriller sądowy, który intryguje, zaskakuje i chwilami szokuje. Świetnie skonstruowany i napisany, z mocno zarysowanymi postaciami - jasny i plastyczny język sprawia, ze czyta się go z przyjemnością. Polecam gorąco!


 


 

niedziela, 11 lipca 2021

76/2021 Wizjer - Magdalena Witkiewicz

„Wizjer” to znakomity, trzymający w napięciu thriller, który od samego początku wciąga w genialną intrygę, nie raz zaskoczy i sprawi, że na nowo spojrzysz na otaczającą cię rzeczywistość – zarówno tę realną, jak i wirtualną. Każdy z nas pewnie choć raz zastanawiał się, dlaczego pewne sprawy potoczyły się tak, a nie inaczej. A co, jeśli naszym życiem nie rządzi przypadek, ale można je zaplanować, kontrolować i przewidzieć? I jaką władzę może mieć nad tym jeden, z pozoru niewiele znaczący, człowiek?  W życiu Laury, młodej samotnej matki, zaczynają dziać się niewiarygodne rzeczy. Niektórzy znajomi znikają bezpowrotnie bez zapowiedzi, inni ulegają dziwacznym wypadkom bądź popełniają samobójstwa. Czy podejrzana seria wydarzeń w jej życiu ma jakiś związek z pracą, którą kobieta wykonuje, czyli projektowaniem i prognozowaniem zachowań oraz potrzeb konsumentów? Czy istnieje „ktoś”, kto nami steruje? Kto to jest? No i najważniejsze – po co to robi?

Okładka: miękka
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: WAB 
 

Magdalenę Witkiewicz wszyscy kojarzą jako autorkę pięknych, kobiecych powieści obyczajowych, natomiast Wizjer pozwala zobaczyć jej zupełnie inną twarz. Wizjer to thriller sensacyjny, świetnie opisany i osadzony w analitycznym świecie, który Autorka świetnie zna, bo pracowała jako analityk w korporacji bankowej. Przyznaję, że trochę się obawiałam, czy się nie rozczaruję - jednak okazało się, ze powieść jest wciągająca i znakomicie się ją czyta. Podoba mi się taka Magda Witkiewicz!

Argus to firma analityczna, która specjalizuje się w zbieraniu danych internetowych.  Założona przez trójkę przyjaciół, teraz wiedzie prym w branży, szkoli innych i stale rozwija swoją działalność. Na czele stoi tajemnicza Salome, której nikt nigdy nie widział, nawet jej bezpośredni pracownicy... Na jednej z konferencji, w której uczestniczy analityczka bankowa, Laura, poznaje Jurija, członka zarządu tej firmy i zaczyna ich łączyć gorący romans, który skutkuje narodzinami ich synka Mikołaja, jednak Jurijj zniknął zżycia Laury przed jego narodzinami, a teraz na kolejnej konferencji dowiaduje się, że popełnił samobójstwo. To budzi smutek kobiety, ale i niedowierzanie - Jurij kochał życie! Kobieta dostaje się do pracy w Argusie, a prywatnie prowadzi wraz z przyjacielem, byłym pracownikiem tej firmy, prywatne śledztwo dotyczące Jurija, ale nowej działalności firmy jaką jest portal randkowy, który wydaje się być powiązany z działalnością dotyczącą przeszczepu organów. Czyżby dochodziło tutaj do handlu organami? Wynik śledztwa Laury jest szokujący!

 Wizjer to opowieść o ty jak wygląda nasze życie na tle nowoczesnych technologi. Każdy z nas korzysta z internetowych banków, przeglądarek, ma konta na rozmaitych portalach, a w necie nic nie ginie i nic nie można usunąć. Jeśli raz się tam znalazło to już zostaje na zawsze, tworząc nasz wirtualny ślad i odsłaniając nas samych. Nie tylko zostawiamy w wirtualu nasze hasła, kody, ale i zdjęcia, poglądy i własne myśli. Wiedza to potęga i wiele firm zbiera dane, które potem sprzedaje, a one są wykorzystywane, często wbrew naszej woli. Bo kto czyta regulaminy przed kliknięciem ich akceptacji??? Prawie nikt i tak zgadzamy się na bardzo wiele, nie wiedząc o tym...  Książka Magdy Witkiewicz wiele mi uświadomiła i pozwoliła spojrzeć na temat z innego punktu. Jest mądra, świetnie napisana, a przy tym trzyma w napięciu i świetnie się ją czyta. Uważam, że to jedna z lepszych książek tej Autorki i polecam gorąco!

 
 
 
 

 

środa, 16 czerwca 2021

64/2021 Zaplanuj sobie śmierć - Milena Wójtowicz

Czy piątek trzynastego to dobra data na morderstwo?
Gdy główny planista kończy martwy, cała produkcja stoi pod znakiem zapytania, a firma nieuchronnie pogrąża się w chaosie. Zarząd blednie na myśl o przestoju, policję bardziej interesuje, kto zabił Mirka Biernackiego. Wszyscy są podejrzani, zwłaszcza Stella, bo do inspektora Chętka szybko docierają wieści o jej zatargach z ofiarą. Pracownicy podejmują własne śledztwo, wymagają tego sprawiedliwość, wiszące nad głowami terminy dostaw i spragniony najświeższych plotek kierownik jakości.

Okładka: miękka
Ilość stron:  326
Wydawnictwo: W.A.B 

Milena Wójtowicz sprawia, ze śmieję się głośno podczas lektury jej powieści. Ma świetne pióro i dar wciągania czytelnika w świat, o którym pisze.  Jej wiedza na temat BHP pojawia się w jej powieściach i sprawia, że dzięki temu są one bardzo prawdziwe, a przy tym niezwykle oryginalne i wyjątkowe. Mnie zdobyła cyklem Post scriptum i od tego czasu czytam wszystkie jej książki i doskonale się przy tym bawię.

Akcja powieści Zaplanuj sobie śmierć dzieje się w firmie produkcyjnej, w której zostaje znaleziony martwy planista w jednej z szuflad produkcyjnych. Denat zostaje znaleziony w poniedziałek przez jednego z kolegów z pracy, ale jak się okazuje jego śmierć nastąpiła prawdopodobnie w piątek i nikt obcy nie wchodził do firmy.... Kto miał motyw, aby pozbawić Mirka Biernackiego życia???

To pytanie zadaje policja, ale i zadają sobie pracownicy zakładu, szczególnie blisko współpracujący z Biernackim koledzy z działu jakości i jego podwładna z planowania produkcji. Ciekawe jest to, ze Mirka nikt w pracy nie lubił i jego koledzy wcale się z tym nie kryją. Nikt po denacie nie płacze i nawet tego nie udaje, bardziej interesuje ich fakt, że zabrudził swoją krwią profile do produkcji.

Policja ma niezły orzech do zgryzień, a finał ich pracy okaże się zaskakujący ... dla wszystkich!

Zaplanuj sobie śmierć to kolejna świetna powieść, która bardzo mocno przemówiła do moje wyobraźni, bowiem sama pracuję w firmie produkcyjnej i ostatnio bardzo dużo ma do czynienia z ludźmi z planowania produkcji i...czasem też mam ochotę ich pozabijać :) To oczywiście żart, jednak klimat powieści okazał się mnie bardzo bliski i uważam, ze jest świetnie zarysowane tło społeczne i kulturowe, jakie spotyka się w tego typu firmach. Polecam - warto!


 


 

poniedziałek, 26 kwietnia 2021

45/2021 Szeptun - Tomasz Betcher

Kiedy wszystko się wali, w twój samochód uderza piorun i spotykasz miłość swojego życia. Miłość niemożliwą.
Julia ma dwoje nastoletnich dzieci – nastoletnią córkę Marysię i ośmioletniego syna Kubę. Mąż pracuje w Norwegii na platformie wiertniczej i niespecjalnie interesuje się żoną i dziećmi. Rodzice fundują jej wczasy w Beskidach, u prawdziwego szeptuna leczącego ziołami. Na miejscu okazuje się, że to żaden staruszek zbierający lecznicze zioła, tylko odludek, wyklęty przez miejscowych pół-Cygan, do tego młody i szalenie przystojny. Już na pierwszy rzut oka widać, że nie dogada się z nauczycielką z Gdańska. Iskrzy od samego początku, w samochód Julii bowiem trafia piorun… 

Okładka: miękka
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: WAB

Premiera: 5 maja 2021

Połączenie pięknej powieści obyczajowej z wierzeniami dawnych Słowian i odrobiną magii znajdziecie w powieści Tomasza Betchera Szeptun. Już sam tytuł pokazuje, ze będzie intrygująco i na pewno nie zwyczajnie. Nie przegapcie tej książki w zapowiedziach, bo naprawdę warto się nad nią pochylić - ja miałam przyjemność przeczytać ją przedpremierowo i posmakować jej niezwykłego klimatu.

Szeptun bardziej bywa kojarzony z szeptunką w postaci starej kobiety, zielarki, odprawiającej gusła, leczącej i odpędzającej złe duchy. Tutaj spotkamy wydanie męskie, jednak szeptun w postaci Waldemara, jest wyrzutkiem społecznym, którego obwinia się o wszelkie lokalne nieszczęścia, który budzi postrach, ale po części też poważanie. Jak go odbierze go Julia i jej dzieci?

Kobieta, wraz z dziećmi, przyjeżdża w góry w poszukiwaniu spokoju i pomocy dla chorego na alergie skórne syna.  Julia jest nauczycielką, jej mąż od długiego czasu pracuje na platformie w Norwegii i kontakt z nim jest ograniczony. W domu też niespecjalnie wesoło, ciągłe problemy zdrowotne syna i psychiczne córki, mocno odciskają piętno na niej samej. Dzięki wsparciu finansowemu rodziców rusza na poszukiwanie spokoju, a droga do tego jest wyboista. Kiedy dojeżdżają wieczorem na miejsce okazuje się, że szeptun, do którego przyjechali, już nie żyje, pensjonat, który prowadził nie działa, a mieszka w nim jego wnuk, Waldemar. Dodatkowo rozpoczyna się burza, a piorun strzela w samochód Julii - uziemiając ją, dosłownie. Mężczyzna oferuje im nocleg i pomoc, a oni zostają na dłużej i z czasem zaczynają cieszyć się tym miejscem i jego towarzystwem, mimo napływających plotek. Pobyt w jego domu odmienia cała rodzinę i pozostawia w nich ślad, już nieodwracalny, szczególnie na skutek wydarzeń, jakich stają się świadkami. 

Szeptun to porywająca opowieść o życiu, o ludzkich losach i przyszłości, o którą trzeba walczyć. To opowieść o spotkaniu dwojga zupełnie różnych ludzi, którzy odmieniają siebie nawzajem. A w tej pozornie zwyczajnej opowieści pojawiają się elementy mistyczne, zioła, duchy.... Będzie niezwykle, czasem strasznie, a le generalnie pięknie! polecam serdecznie :)


 

 

 

sobota, 27 lutego 2021

24/2021 Gdziekolwiek spojrzysz - Jakub Szamałek

Trzecia i najbardziej brawurowa część bestsellerowej trylogii „Ukryta sieć” Jakuba Szamałka.
2020 rok. W Żelaznej Górze dochodzi do katastrofalnego wycieku na terenie kopalni miedzi. W ręce analityków złośliwego oprogramowania trafia tajemniczy wirus. Reporterka Julita Wójcicka odkrywa, że złoczyńcy, których nieprzerwanie śledzi od dwóch lat, zainteresowali się nagle... zbiorami bibliotecznymi. To, co łączy wszystkie, pozornie niepasujące do siebie wątki, to Sztuczna Inteligencja. Nic już nie będzie takie samo jak przedtem. Przeciwnik okaże się silniejszy niż kiedykolwiek. Wartka akcja, charyzmatyczna główna bohaterka, mocne osadzenie we współczesnej rzeczywistości oraz realność przedstawionych wydarzeń sprawiają, że po przeczytaniu powieści trudno się otrząsnąć. 

Okładka: miękka
Ilość stron:,384
Wydawnictwo: WAB 

 Cykl Ukryta sieć zapadł mi w pamięć i z przyjemnością sięgnęłam po trzeci tom. Ponownie spotykamy się z Julitą Wójcicką, dziennikarką, która po przejściach opisanych w poprzednich tomach jest bardzo ostrożna przy korzystaniu ze sprzętu elektronicznego, wręcz zeschizowana na tym punkcie i na punkcie bezpieczeństwa i własnej prywatności. Żadnych zdjęć, żadnego upubliczniania wizerunku, nawet podczas rozmów telefonicznych z siostrą ustala hasło dostępu.

Mamy 2020 rok, na terenie kopalni miedzi dochodzi do katastrofy ekologicznej, osuwa się wał i chemiczne wypłuczyny z miedzi zalewają okoliczny teren. Podczas tego zdarzenia ginie mężczyzna, który wyszedł na spacer z psem, a w działania wewnętrzne konglomeratu zostaje zaangażowana dyrektor Helena Niemczyk. Kobieta stara się być obiektywna, jednak działania z jej przeszłości kładą się cieniem na bieżących działaniach, a szantaż i ujawnienie danych na jej temat zupełnie rujnują jej karierę i życie. Tymczasem Julita Wójcicka wpada na trop niezwykłego programu NOTAGOOSE, który w konsekwencji prowadzi ją do starego znajomego złoczyńcy, Królaka oraz powiązanego z nim Piotra Semenova. W działaniach demaskujących złoczyńców towarzyszy jej Janek, zwinny informatyk i programista, a czasem jej kochanek. To jedyna osoba, którą Julita do siebie dopuszcza i której ufa. Finałem wydarzeń staje się sprawa sądowa. jaki będzie jej finał? Przekonajcie się sami!

Sztuczna inteligencja zwojowała świat i zaczyna w nim rządzić, a dzieje się to tak szybko, ze nawet tego nie zauważamy. Nie wyobrażamy sobie życia bez zdobyczy nowoczesnej techniki, a bardzo często obraca się to przeciwko nam. Tutaj nie ma złotego środka zaradczego, a niebezpieczeństwo  pojawia się nagle.... 

 


 

wtorek, 9 lutego 2021

18/2021 Wegetarianka - Han Kang

Przed koszmarem Yong-hye i jej mąż prowadzili zwykłe życie. Gdy pękające, przesiąknięte krwią obrazy zaczynają nawiedzać myśli bohaterki, Yong-hye postanawia oczyścić swój umysł i zrezygnować z jedzenia mięsa. W kraju, w którym społeczne obyczaje są ściśle przestrzegane, decyzja Yong-hye o przyjęciu „roślinnego” stylu życia jest czymś szokującym. A kiedy jej bierny bunt przejawia się w coraz bardziej ekstremalnych i przerażających formach, skandal, znęcanie się oraz wyobcowanie zaczynają wysyłać Yong-hye w obszary jej fantazji. W całkowitej metamorfozie zarówno umysłu, jak i ciała niebezpieczne przedsięwzięcie zabierze Yong-hy daleko od jej niegdyś znanej postaci. 

Okładka: miękka
Ilość stron: 254
Wydawnictwo: WAB 

Piękna okładka przyciąga wzrok, blurb - intryguje, a wnętrze zaskakuje. Wegetarianka to powieść niezwykle oryginalna, zaskakująca, szalona i zupełnie niepowtarzalna. To jedna z tych książek, które zapadają w pamięć na długo. Jest niesztampowa i nie do końca wpisuje się w trendy, które promują sensację i mrożące krew w żyłach thrillery. 

Głowna bohaterką powieści jest Yong-Hye, która mieszka wraz z mężem. Tworzą zgodne, nie wchodzące sobie w paradę małżeństwo, gdzie brak emocji, ale jest przykładnie. Jedzą razem, śpią, ale w zasadzie mało rozmawiają. Pewnej nocy kobieta ma sen i na skutek tego postanawia zrezygnować z jedzenia mięsa, co dla jej męża również oznacza przejście w domu na dania wegetariańskie. Wprawia go to w zdumienie, złość, ale dostosowuje się choć nie odpuszcza. Informuje o tym teściów, siostrę żony, ale i oni nie są w stanie skłonić jej do zmiany decyzji. Kobieta nie je mięsa i generalnie w ogóle mało je, co sprawia, ze chudnie, staje się apatyczna i  .. nie śpi, jakby bała się kolejnych snów. Ich życie zmienia się diametralnie aż w końcu dochodzi do rozpadu. U kobiety wegetarianizm staje się wręcz obsesją na granicy szaleństwa. Wspiera ją szwagier-artysta, który jest nią zauroczony i namawia ją do uczestnictwa w jego performansie. Zbliża ich to mocno, za mocno, co odkrywa jego żona... Dla Yong_Hye rośliny, wegetarianizm stają się obsesją, wręcz rezygnuje z jedzenia, bo wystarczy tylko woda... Jej obsesja prowadzi do choroby.

Wegetarianka to opowieść o szaleństwie, obsesji i jej wpływie na najbliższych bohaterki. To niezwykłe studium psychologiczne ludzkiego umysłu. Mądra, głęboka, refleksyjna, chwilami przygnębiająca, ale bardzo prawdziwa. Koło Wegetarianki nie można przejąc obojętnie - trzeba to przeczytać!


 


 

wtorek, 2 lutego 2021

15/2021 Konkurenci się pani pozbyli - Jacek Galiński

Zofia Wilkońska, wywołując wokół siebie sensację, uzyskuje zainteresowanie i poparcie pewnych grup społecznych. Nie umyka to uwadze polityków, którym zależy na liderach mogących przyciągnąć wyborców. Zofia otrzyma propozycję startu w nadchodzących wyborach parlamentarnych z ramienia Polskiej Partii Emerytów. Czy podejmie wyzwanie, połknie bakcyla kampanijnego oraz co ją spotka w politycznym piekiełku – tego będzie można się dowiedzieć z czwartej części przygód zażywnej staruszki. 

Okładka: miękka
Wydawnictwo: W.A.B 

Premiera: 24 luty 2021

 

Zofia Wilkońska to niesamowita staruszka, która podbiła serca polskich czytelników i przyniosła sławę Jackowi Galińskiemu. To polska emerytka, niezwykle wkurzająca, a przy tym tak prawdziwa, ze aż strach byłoby ją spotkać. Ta była nauczycielka poradziła sobie w życiu i z gangsterami, i z pobytem w więzieniu, a ciekawe jak poradzi sobie z polskim Sejmem ? :)

Najnowszy, czwarty już tom perypetii Zofii Wilkońskiej opowiada o walce z systemem i o tym jak pani Zofia została posłanką i zwojowała sejm. Miałam przyjemność przeczytać Konkurenci się pani pozbyli przedpremierowo i miałam wielką zabawę podczas lektury tej powieści.

Zofia Wilkońska wzbudza wiele emocji i swego czasu stała się sławną postacią, stąd też została zaproszona do nowopowstającej partii emerytów. Zofia zaczęła się udzielać, a partia początkowo 3-osobowa zdobyła ilość podpisów dopuszczającą ich do wyborów. I wówczas doszło do rozłamu i Wilkońska została wykluczona z tego grona. Rozgoryczona kobieta zajęła się swoim życiem u boku Henryka, swego marnotrawnego męża. Jakież było jej zdumienie, kiedy została wezwana przez marszałka sejmu i mianowana posłanką w miejsce zmarłego kolegi. I tutaj nasza Zofia zaczęła swą karierę poselską i walkę o podwyżkę emerytur. Czy jej się to udało? Przeczytajcie sami! Czeka was świetna zabawa!

Jacek Galiński w krzywym zwierciadle ukazał polski Sejm i w niezwykle zabawny sposób pokazała szaloną babcię Wilkońską na tle nadętych posłów. Trzeba przyznać, że Wilkońska wtargnęła na salony jak taran i jak zwykle świetnie się odnalazła w nowym miejscu, z czym mieli pewien problem współposłowie :) 

Konkurenci się pani pozbyli to kolejna świetna komedia w wykonaniu Jacka Galińskiego - doskonała robota!!!




niedziela, 24 stycznia 2021

11/2021 Dywan z wkładką - Marta Kisiel

Dywan z wkładką to zwariowana komedia kryminalna. A miało być tak pięknie. I było, dopóki pewnego dnia z lodówki Trawnych nie zaczęły wydobywać się odgłosy miłosnych uciech od sąsiadki z naprzeciwka. Mąż Tereski, zamiast remontować rzeczoną kuchnię, zdecydował się kupić prawie dom na wsi. Skuszona wizjami kawy na tarasie z widokami na nieskażoną ręką człowieka przyrodę Tereska na przeprowadzkę ochoczo przystała. Sielsko było jednak tylko do momentu znalezienia w lesie dywanu – z wkładką w postaci trupa. 

Okładka: miękka
Ilość stron:   416
Wydawnictwo: W.A.B 

Premiera 27 stycznia 2021

Dywan z wkładką to świetna komedia kryminalna w wykonaniu Marty Kisiel. Autorka zdobyła moje serce cyklem Małe Licho, jednak jak się okazuje ma wiele talentów i komedia kryminalna wyszła jej znamienita :) Zabawna, intrygująca i lekko napisana - przeczytałam z przyjemnością i szerokim uśmiechem na twarzy.
 
Rodzina Trawnych mieszkała sobie spokojnie w starej kamienicy i pewnie tak byłoby nadal, gdyby przy każdym otwarciu lodówki nie dochodziły do nich namiętne odgłosy z mieszkania sąsiadki - a dochodziły głośno i często. Małżeństwo postanowiło wyremontować kuchnię i przenieść lodówkę, jednak na skutek dziwnego splotu okoliczności zamiast remontu kupili dom na wsi.
I tak latem nastąpiła wielka przeprowadzka na cichą wiejską uliczkę, na której stało 5 domów. Tereska przyzwyczaiła się powoli do życia na wsi i nawet zaczęło jej się podobać, dzieci zwiedzały z Pindzią (pies) okolice, a Andrzej był zadowolony z interesu, jaki zrobił. Pewnego dnia jednak pojawiła się w ich domu matka Andrzeja, czyli teściowa Tereski, która swoim wyglądem i żywotnością wpędzała synową w stres. W dodatku postanowiła zostać kilka dni i po wojskowemu rozdawała zadania. Szokiem dla Tereski było zmuszenie jej do wysiłku fizycznego, a mianowicie do ...biegania, u boku Miry oczywiście. Okazało się, że bieganie jest nie tylko męczące, ale i morderczo stresujące.... Kobiety znalazły bowiem w lesie zwłoki zawinięte w dywan.... który jeszcze kilka dni temu stał w ich garażu...hmmm, a na dodatek w dywanie znajdował się ich wredny sąsiad...bez życia rzecz jasna. I tak teściowa i synowa  rozpoczęły własne prywatne śledztwo, a do czego ono doprowadziło - musicie przeczytać sami :)

Dywan z wkładką to zabawna komedia kryminalna z intrygującym wątkiem śledczym. Pełna dowcipnych dialogów i mocno zarysowanych bohaterów. Świetnie się ją czyta - pochłonęłam całość w jedno popołudnie, czasem wręcz śmiejąc się w głos. Jeśli jeszcze nie poznaliście pióra Marty Kisiel to koniecznie musicie to zmienić, bo każda jej książka jest warta pochylenia się - polecam gorąco!




 

niedziela, 18 października 2020

137. Królestwo - Jo Nesbø

W norweskiej wiosce gdzieś w górach mechanik Roy wiedzie spokojne, proste życie. Kiedy jego przedsiębiorczy brat Carl wraca po latach z propozycją budowy hotelu, odżywają mroczne sekrety ich dzieciństwa i czasu dorastania. Roy zawsze bronił młodszego brata przed rówieśnikami i chronił przed złośliwymi plotkami, ale teraz jego lojalność zostaje poddana próbie.
Gdy miejscowy stróż prawa wznawia śledztwo w sprawie tragicznej śmierci rodziców braci, Roy staje przed dylematem, jak wiele jest w stanie poświęcić w imię braterskiej miłości.

Okładka : miękka
Ilość stron: 428
Wyd
awnictwo:  Dolnośląskie

 Jo Nesbo to klasyka dobrego kryminału. Wyczekuję na kolejne książki tego Autora i gdy tylko ukazała się najnowsza powieść to zaraz zamówiłam ją w księgarni Tania Książka. Dostałam przesyłkę błyskawicznie i zabrałam się do czytania :) Nie rozczarowałam się - Królestwo jest świetnie napisane, a atmosfera gęstnieje z każdą stroną. Co prawda najbardziej lubię cykl z Harry'm Hole, ale pozostałe powieści też są świetne.

Autor przenosi nas do niewielkiej norweskiej wioski zlokalizowanej w górach, na uboczu. Lokalna społeczność jest specyficzna, ale zamknięta. Tutaj wszyscy się znają i nic nie umknie ich uwagi. Mieszka tutaj w domu po rodzicach Roy Opgard, który prowadzi lokalną stację benzynową. Jego życie jest proste i stabilne, rzeczy powtarzają się z dnia na dzień, aż do przyjazdu jego brata....

Carl Opgard przed wielu laty wyjechał z wioski, został przedsiębiorcą, ożenił się i teraz nagle powraca w rodzinne strony burząc spokój brata i lokalnej społeczności. Powraca z pomysłem na interes życia na budowę hotelu w górach. Bracia zawsze bardzo różnili się do siebie, a Roy musiał stawać w obronie bracia i wyciągać go z kłopotów. Teraz Carl wraca jako atrakcyjny przedsiębiorca, z egzotyczną żoną u boku, przebojowy i pełen pomysłów Pomysłów, które chce wcielić w życie kosztem lokalnej społeczności. Organizuje spotkanie, przedstawia wizje, korzyści, sypie pomysłami i znów lokalni mieszkańcy są pod jego urokiem. Roy czuje kłopoty... is tara się trzymać od brata na dystans. Jednak w jednym domu i na niewielkim terenie jest to mało wykonalne. Z czasem atmosfera w domu staje się ciężka, a na wierz wychodzą dawne skrywane tajemnice...

Królestwo to powieść na miarę Jo Nesbo, pełna tajemnic, niewyjaśnionych śmierci, zazdrości, miłości, więzi rodzinnych i niespełnionych ambicji. Książka jest doskonale pomyślana i skonstruowana. Autor trzyma czytelnika w napięciu i choć akcja wydaje się płynąc dość spokojnie, jest pełna niedopowiedzeń i tajemnic z przeszłości. Doskonale wpisuje się w miejsce na końcu świata, gdzie rozgrywa się akcja. Czyta się ją z przyjemnością, jest pełna uzupełniających opisów, wartkich dialogów i doskonale poukładanej akcji. I za to cenię Jo Nesbo - polecam Królestwo na jesienne wieczory!

 

 

Książkę Królestwo oraz inne nowości książkowe

możecie kupić w księgarni Tania Książka




 

 

niedziela, 11 października 2020

134. Małe Licho i lato z diabłem - Marta Kisiel

Bo w życiu najważniejsze jest dobre serce, a nie liczba rogów na łeb kwadratowy!
Małe Licho i Bożek, świeżo upieczony absolwent klasy trzeciej, wyruszają na wakacje w samym środku lasu. Nie podejrzewają nawet, że Prawdziwa Wielka Przygoda przyjdzie wraz z letnią burzą, która wywróci ich plany do góry nogami. Na domiar złego pół chłopiec, pół widmo, pół glut musi zamienić czorta i anioła stróża na innego kompana, rodem ze swych najgorszych snów. Trochę śmieszna, a trochę straszna opowieść o przyjaźni, która potrafi wyrosnąć mimo największych przeciwieństw. 
 
Okładka: twarda
Ilość stron: 256

 Małe Licho pokochałam od pierwszego czytania miłością bezgraniczną i tak mi zostało. Nic nie robię sobie z tego, jak rodzina śmieje się, że czytam książki dla dzieci - bo Licho jest dla całej rodziny, a nie tylko dla dzieci.

Marta Kisiel stworzyła niepowtarzalnych bohaterów, którzy są dla całej rodziny, bowiem w tym cyklu znajdziecie dzieci, potwory, duchy, ale i dorosłych, którzy stają się dla dzieci wzorami i najlepszymi przyjaciółmi. Smarkaty aniołek Licho i Bożek nie byliby sobą bez opieki wujka Kordiana, wujka Turu, mamy Jakiełłek, czy cioci Ody. Jeśli do tego dodamy pozostałych mieszkańców domu, to mamy niezwykle barwne towarzystwo, które kocha się i wspiera - i to są bardzo ważne wartości dla dzieci, ale i och rodziców. Cykl Małe Licho mogą czytać całe rodziny - znajdą tutaj śmiech i zabawę, ale i przestrogi i życiowe wartości. Marta Kisiel pokazuje, co jest w życiu warte w sposób lekki i zabawny, a przy tym zapadający w pamięć. Uwielbiam bohaterów tego cyklu, wszystkich bez wyjątku! A mały czart udający kozę jest nie do podrobienia :) :) :)

W najnowszej części cyklu, Bożek kończy rok szkolny i dziesięciolatek planuje swoje wakacje. Marzy o czytaniu i nicnierobieniu, lecz jego plany zostają wywrócone do góry nogami poprzez planowany w domu remont. Zostaje zawieziony przez wujka Konrada na leśną polanę do Lichotki i cioci Ody, którą uwielbia, a towarzyszy mu Licho. Bożek uwielbia ciocię, która jest wiją, i towarzyszącego jej czarta Bazyla. Małe Licho jest przygotowane do poznania nowych znajomych i przekupuje czarta.. ptasim mleczkiem :) Zapowiada się cudowne lato w namiocie ze wspaniałym towarzystwem.

Jednak okazuje się, ze ciocia musi w przychodni przygotować dokumentację razem z babci Witka, którego bardzo nie lubi Bożek i jest zaskoczony, kiedy go tu spotyka. Odbiera konieczność przebywania z kolegą jako karę - i vice versa... Pierwszego dnia, każdy zajmuje się sobą i jakoś czas im mija. Kolejnego dnia pakują się w wielką kabałę, z której musi ich ratować Ossa, jednak chyba wynoszą z tej przygody coś, co ich obu zaskoczy....

Małe Licho to niesamowity cykl, który bawi i porywa czytelników w każdym wieku, a przy tym rozgrzewa serce jak ogień, bowiem niesie ogromne pokłady dobrej energii. Uwielbiam ten cykl i jego bohaterów, kolekcjonuję wszystkie części i wracam do nich, nie tylko kiedy jest mi źle. 

Czy wy też macie książki, do których wracacie i które są dla was ważne? Dla mnie Licho jest bezcenne :) :) :)


 



 

 

 

 


 

niedziela, 3 maja 2020

59. Ja cię kocham, a ty miau - Katarzyna Berenika Miszczuk

Zwariowana komedia kryminalna. Ilustratorka Ala ma kota o imieniu Lord. Znudzony życiem na zbyt niskim w jego mniemaniu poziomie Lord postanawia przegnać narzeczonego swojej ukochanej właścicielki i wziąć sprawy w swoje łapki. Za jego drobną zachętą Ala wyjeżdża razem z innymi artystami do położonego na odludziu dworku. Jego właściciel, pan Stefan, postanowił ufundować wyjątkowe stypendium. Wybrany przez fundatora twórca będzie miał okazję zostać spadkobiercą pana Stefana. Rywalizacja o jego względy staje się zaciekła. Tak zaciekła, że pewnego dnia w salonie zostają odnalezione zwłoki jednego z artystów. Czy Lordowi uda się uratować swoją panią? 
Okładka: miękka
Ilość stron:  352
Wydawnictwo: W.A.B 

 Katarzyna Berenika Miszczuk to niezwykła pisarka, która spełniła się już w wielu różnych nurtach literatury. Jest jak cudotwórczyni, czego się dotknie to wychodzi jest coś naprawdę świetnego i zapadającego w pamięć. Bardzo cenię jej twórczość i wiernie czekam na kolejne powieści.

Bohaterem najnowszej powieści Katarzyny Bereniki Miszczuk, komedii kryminalnej, jest... kot :) Kot jest arystokratą, zwie się Lord i kocha bezgranicznie swoją panią, malarkę Alicję. Niespecjalnie przypadają mu do gustu jej partnerzy, co daje im odczuć. Kiedy Alicja zostaje zaproszona do posiadłości bogatego ekscentryka, który zorganizował konkurs dla młodych artystów, zabiera kota ze sobą. Dostają okazałą sypialnię, która staje się miejscem pobytu Lorda, jednak kot nie czuje ograniczeń. Podczas gdy jego Pani stara się sprostać wyzwaniom, ten mały cwaniak porusza się po całym domu wykorzystując do tego celu kanały wentylacyjne, przy tym w bardzo dyskretny sposób sabotuje prace innych artystów.. Jest niezwykle ciekawski, ale również jest doskonałym obserwatorem i to on jedyny widzi, co naprawdę dzieje się w tym przedziwnym miejscu i  tylko on widzi kolejne trupy, choć nie do końca zdaje sobie sprawę z konsekwencji wydarzeń, które ich otaczają. Wyprawa na zewnątrz kończy się wizytą u weterynarza, ale z tego chyba zadowolona jest jego pani, która polubiła Roberta-weterynarza. W tym dziwnym miejscu wiele się dzieje, a bohaterowi znajdują się w niebezpieczeństwie. Czy Lord obroni swoją panią przed niebezpieczeństwem? 

Ja cię kocham a ty miau to znakomicie napisana, zabawna komedia kryminalna, którą czyta się jednym tchem wybuchając salwami śmiechu. Katarzyna Berenika Miszczuk ma niezwykle plastyczne pióro i jej opowieści aż proszą się o sfilmowanie. Myślę, że Lord stanowiłby nie lada zagrożenie dla słynnego Garfielda - mają wiele wspólnego :)
Jeśli szukacie książki, która poprawi wasz nastrój - koniecznie sięgnijcie po najnowszą powieść Katarzyny Bereniki Miszczuk - nie zawiedziecie się!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...